Ryokan "Onna-bugeisha"

Re: Ryokan "Onna-bugeisha"

Postprzez Reika » 4 cze 2018, o 19:15

Spoiler: pokaż
+18

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Reika
 
Posty: 1694
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 18:21
Wiek postaci: 25
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Popatrz na Avatar, a po szczegóły zapraszam do mojej KP <3
Widoczny ekwipunek: Na razie brak takowego, ale może coś się wkrótce znajdzie
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?f=32&t=245
GG: 0
Multikonta: Ayame

Re: Ryokan "Onna-bugeisha"

Postprzez Mishima » 6 cze 2018, o 13:46

Spoiler: pokaż
+18


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Wygląd ~Ubiór

Kontakt jedynie na PW
Avatar użytkownika

Mishima
 
Posty: 334
Dołączył(a): 14 cze 2017, o 13:07
Wiek postaci: 28
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3723
GG: 0
Multikonta:

Re: Ryokan "Onna-bugeisha"

Postprzez Reika » 6 cze 2018, o 21:47

Spoiler: pokaż
+18

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

- Brrr. - Wzdrygnęła się. - Proponuję schować się pod kołdrę.
Wystarczy tylko, że uniosą się nieco i wyciągnąć spod siebie pościel, żeby móc się okryć ciepłą kołdrą i własnymi ramionami, oraz ułożyć głowy na poduszkach. Gdy to nastąpi, Reika odetchnie z ulgą i położy dłoń na piersi Mishimy, zaś na niej oprze policzek, wpatrując się z miłością prosto w jego zielone oczy. Na jej ustach tańczył delikatny uśmiech, zaś niebieskie oczy lśniły pełnią szczęścia. Palcami drugiej ręki delikatnie miziała go po policzku i linii szczęki. Fascynacja i uwielbienie. Tyle i aż tyle można było odczytać z jej postawy i gestów, jednak czy jest czym się dziwić? Kochała go z całego serca i na każdym kroku zamierzała mu to okazywać, nawet najdrobniejszym, czułym gestem.
Avatar użytkownika

Reika
 
Posty: 1694
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 18:21
Wiek postaci: 25
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Popatrz na Avatar, a po szczegóły zapraszam do mojej KP <3
Widoczny ekwipunek: Na razie brak takowego, ale może coś się wkrótce znajdzie
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?f=32&t=245
GG: 0
Multikonta: Ayame

Re: Ryokan "Onna-bugeisha"

Postprzez Mishima » 10 cze 2018, o 16:47

Spoiler: pokaż
+18


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Leżeli teraz wspólnie na łóżku, wpatrzeni w siebie. Typowy uśmieszek na twarzy mężczyzny, a wzamian to perfidne spojrzenie od Reiki. Tak, doskonale się znali i prowokowali nawet takimi małymi elementami. Chłód nadszedł jednak znacznie szybciej niż by się spodziewali i już po chwili oboje byli dobrze zakryci kołdrą, a głowy spoczywały na poduszkach. Czując jej dłoń na swojej klatce, trzymał skierowaną głowę w jej stronę. Widząc ją podpartą i ewidentnie zainteresowaną nim samym, mężczyzna tylko kiwnął głową i wyciągnął rękę w jej kierunku sugerując wspólne leżenie.

- Czas najwyższy chyba odespać tą intensywną.. podróż.

Dorzucił jej w swoim wrednym stylu, akcentując ostatnie słowo. Podróż była męcząca, choć nie tylko ona. Ale już tak mieli. Gra słów i prowokacja stała się ich ważną częścią w związku zachowując tym samym świeżość.
Obrazek
Wygląd ~Ubiór

Kontakt jedynie na PW
Avatar użytkownika

Mishima
 
Posty: 334
Dołączył(a): 14 cze 2017, o 13:07
Wiek postaci: 28
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3723
GG: 0
Multikonta:

Re: Ryokan "Onna-bugeisha"

Postprzez Reika » 10 cze 2018, o 20:14

Reika chwilę tak przyglądała się ukochanemu, rozmyślając nad tym, jak się poznali i jak bardzo wywrócili sobie życie do góry nogami. Mishima na dobre odstawił sake, pijąc tylko okazjonalnie, ale to też nie zawsze, bo częściej raczył się z nią winem. Był zupełnie innym człowiekiem niż brodacz, którego poznała na początku. Na samą myśl o tym, że wcześniej chciała go spławić, aż się uśmiechnęła. Popełniłaby ogromny błąd i przegapiła szansę na prawdziwe szczęście. Niedługo miną im dwa lata, odkąd są razem i wszystko wskazuje na to, że zostaną ze sobą do końca. Czuła jak rozpiera ją radość, pomimo faktu, że właśnie opuściła rodzinny dom.
Widząc, jak Mishima wyciąga w jej kierunku rękę, jakby chciał ją objąć ramieniem i słysząc jego słowa o odpoczynku, uśmiechnęła się. O dziwo nie była tak bardzo zmęczona, ale jeśli Brunet był śpiący, to chyba będzie lepiej zakończyć ten dzień i pójść spać. Tak więc położyła mu głowę na barku, żeby mógł objąć ją ramieniem i wtuliła się w jego bok, gładząc go lekko dłonią po piersi.
- Niech będzie. - Zamruczała, dając mu jeszcze całusa. - Dobranoc.
Ułożyła się wygodniej i zamknęła oczy, by po dłuższej chwili zasnąć. Zmęczenie w końcu dało o sobie znać i Reika całkowicie odpłynęła. W nocy jednak obudził ją chłód, który wywołał u niej dreszcze, więc tylko mocniej opatuliła się kołdrą po samą szyję i ponownie zasnęła. Cóż, byli na wyspach, a tutaj zima była trochę bardziej surowa niż w Shinrin, dlatego nic dziwnego, że kunoichi odczuwała chłód, gdzie w środku nocy nikt już nie dorzucał do paleniska, żeby ogrzać pomieszczenie. Kołdra i bliskość ciepłego ciała Mishimy wystarczyły jednak, żeby dreszcze ustąpiły i Reika znów mogła spokojnie zasnąć.
Spała wystarczająco długo, żeby Mishima mógł pierwszy się obudzić późniejszym rankiem. Niemal od razu mógł wyczuć, że coś jest nie tak. Niebieskowłosa emanowała wyraźnie odczuwalnym ciepłem, a gdy dotknął jej skóry, mógł poczuć że jest rozpalona. Gorączka. Najwyraźniej bieganie zimą z mokrą głową i podróż na Wyspy, w końcu odbiły się na jej zdrowiu. Nawet shinobi nie mieli stalowego zdrowia, zwłaszcza zmarzluchy, które zimę przesiadywały przy kominku, a nie podróżowali, sypiając po jamach i jaskiniach. Niemniej, z Reiką nie było tak źle, bo nie oddychała ciężko. Gdyby nie gorąca skóra, można był uznać, że nic niepokojącego się z nią nie dzieje. Bardzo możliwe, że dopadło ją łagodne przeziębienie, które dobrze ogarnięte, szybko ustąpi, jednak tak czy inaczej, chyba będzie musiała zostać w łóżku, a jak nie, to chociaż w obrębie zajazdu, w którym się obecnie zajdowali. W sumie to i tak musieli czekać na odzew ze strony Natsume, więc lepiej było się nie oddalać.
Avatar użytkownika

Reika
 
Posty: 1694
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 18:21
Wiek postaci: 25
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Popatrz na Avatar, a po szczegóły zapraszam do mojej KP <3
Widoczny ekwipunek: Na razie brak takowego, ale może coś się wkrótce znajdzie
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?f=32&t=245
GG: 0
Multikonta: Ayame

Re: Ryokan "Onna-bugeisha"

Postprzez Mishima » 14 cze 2018, o 21:12

Nie byli śpiący jako tako, ale trzeba przyznać, że wypoczynek im się należy. Ostatnie dni spędzili w podróży, spiąc w miejscach, które byłyby w sam raz na misji. Byli przyzwyczajeni będąc ninja to fakt, ale każdy człowiek prędzej czy później to odczuwa. Z tego względu właśnie, mądrym posunięciem będzie ta chwila odpoczynku. Relaks w saunie, relaks w łóżku, a teraz jeszcze wspólny sen. Tego potrzebował brunet i niebieskowłosa, tego potrzebowały ich organizmy oraz ciało. Wyciągając więc rękę, zachęcił kobietę by wtuliła się w niego. Moment gdy poczuł jej ciało, głowę na klatce i oddech na swojej skórze, był bardzo przyjemny. Relaksujący, a na taką porę jaka aktualnie jest dodatkowo ocieplający. Typowe, naturalne dwa grzejniki wtulone w siebie. Żadna zima nie jest wtedy straszna, zwłaszcza gdy mają jeszcze do dyspozycji dużą kołdrę i wygodne łóżko.

- Dobranoc.

Odpowiedział na jej słowa mężczyzna, odpowiadając całusem na pożegnanie. Zamknął oczy, czując jak jego ciało automatycznie zaczęło opuszczać spięcie. Każda część ciała opadła bezwładnie, a jego myśli odpłynęły. Usnął w przeciągu kilku chwil, czując dla odróżnienia tak przyjemne i wygodne łoże. Noc przebiegła dla niego w całkowitym i błogim spokoju. A jako, że regeneracja w takim miejscu następowała zadziwiająco szybko, to on jako pierwszy otworzył oczy. Pierwsze co dojrzał, było słońce zza oknem, które przebijało się przez zasłony. Rozglądnął się dookoła jakby uprawniając się, gdzie znajdowali się. Wzrok po chwili jednak zjechał dalej, aż utkwił na Reice. Przyglądał się jej przez chwilę z uśmiechem, aż lekko zmarszczył brwi. Oddech kobiety był niespokojny choć nie ciężki, a jej ciało zdecydowanie gorące. Sięgnął wolną ręką do jej głowy, przykładając dłoń do czoła. Tak, zdeycdowanie była rozpalona. Gorączka? Oby tylko. Wysunął się spod niej wychodząc z łóżka, a kołdrą dokładnie ją przykrył. Rozglądnął się dookoła zauważając miskę z woda, więc podszedł do zasłony, wyciągnął kunai z torby i odciął kawałek materiału. Od razu zmoczył go w wodzie i wycisnął. Podszedł do kobiety siadając na brzegu łóżka i nałożył okład na jej czoło. Nie był lekarzem, ale takie podstawowe elementy były dla każdego ninja normą. Musem, którą musieli znać. Brunet siedział teraz tylko, przyglądając się niebskowłosej bez budzenia jej.
Obrazek
Wygląd ~Ubiór

Kontakt jedynie na PW
Avatar użytkownika

Mishima
 
Posty: 334
Dołączył(a): 14 cze 2017, o 13:07
Wiek postaci: 28
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3723
GG: 0
Multikonta:

Re: Ryokan "Onna-bugeisha"

Postprzez Reika » 14 cze 2018, o 23:27

Kiedy Mishima delikatnie wysunął spod niej ramię i wstał z łóżka, Reika odczuła to, lecz nie obudziła się. Zamiast tego, ułożyła się tylko na wznak i dalej spała, otulona szczelnie przez Bruneta kołdrą. Ten dostrzegł dzbanek z wodą i miskę, po czym oszczędzając ich własne ręczniki, poświęcił kawałek zasłony, aby zamoczyć go w zimnej wodzie i położyć na czole kunoichi w formie okładu. Mokre i zimne uczucie, szybko wyrwało Niebieskowłosą ze snu, która spojrzała na ukochanego, marszcząc brwi w lekkim zdumieniu.
- Co się dzieje? - Zapytała, dotykając dłonią okładu i tym samym zdając sobie sprawę z sytuacji po samopoczuciu i uczuciu gorąca. - Oh...
Wyciągnęła rękę spod kołdry i dotknęła ramienia Mishimy, żeby sprawdzić, czy z nim wszystko w porządku. W porównaniu z jej obecną temperaturą, jego była przyjemnie chłodna, więc nieco się uspokoiła, że z nim wszystko dobrze. Zabawne. Właśnie leżała z gorączką i bardziej przejmowała się tym, czy przypadkiem on nie zachorował, niż własnym stanem. No ale tak to już w życiu było, gdy miało się na względzie czyjeś dobro i stawiało je ponad swoje własne.
- Nie siedź taki rozebrany. - Poprosiła. - Tutaj jest znacznie zimniej o tej porze roku, niż w Shinrin. Lepiej, żeby Ciebie też nie dopadło. Moja lecznicza chakra nie działa na choroby.
Owszem, mogła zregenerować osłabiony chorobą organizm, ale samej choroby nie była w stanie wyleczyć i nie miała pojęcia, czy był na świecie medyk, który to potrafił. Iryo służyło do leczenia ran i naprawia różnych innych uszkodzeń ciała, stymulowało też organizm do większej wydajności, ale nie było niczego takiego, jak leczenie z choroby. Reika w tym momencie się obawiała, że Mishima mimo wszystko mógł od niej podłapać, śpiąc tuż obok. Miała jednak nadzieję, że to tylko zwykłe przeziębienie, a nie nic gorszego. Ostatnio wcale się nie oszczędzała, jeśli chodzi o przebywanie na zimnie i w końcu to się na niej odbiło.
- Nie musisz się martwić. - Zapewniła ukochanego. - Czasami zdarza mi się przeziębić, ale zwykle to szybko mija. Wygląda na to, że pójście do szpitala od razu po kąpieli, zimowym wieczorem, wyszło mi bokiem i nasza podróż tutaj tylko mnie doprawiła. Nic mi nie będzie.
Po tych słowach usiadła w pościeli, jedną ręką trzymając kołdrę na nagim biuście, zaś drugą przytrzymując zimny okład na czole, który w sumie przestał już być taki zimny. Najwyraźniej Reika zamierzała właśnie wstać z łóżka i jeśli Mishima zamierzał ją powstrzymać, to chyba będzie musiał użyć siły fizycznej, bo perswazja raczej do niej nie dotrze, a przynajmniej nie w tej chwili.
Avatar użytkownika

Reika
 
Posty: 1694
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 18:21
Wiek postaci: 25
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Popatrz na Avatar, a po szczegóły zapraszam do mojej KP <3
Widoczny ekwipunek: Na razie brak takowego, ale może coś się wkrótce znajdzie
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?f=32&t=245
GG: 0
Multikonta: Ayame

Re: Ryokan "Onna-bugeisha"

Postprzez Mishima » 18 cze 2018, o 15:38

Pobyt na wyspach, nie był dla każdego równie bezpieczny. Na świecie, każdy organizm był inny i przez klimat jaki tu panuje, nie można było przewidzieć reakcji. Reika, która wychowana była w zmiennych warunkach, reagowała inaczej na skrajne temperatury. Mishima, który pochodził z piaszczystej krainy powinien nie trawić zimna, lecz zahartowanie, które osiągnął przy tak wielkich temperaturach działało niczym wieczny termos unosząc jego temperaturę ciała. Od zawsze był "gorący" a jego skóra, czesto sprawiała wrażenie, jakby emanowała nadciśnieniem.
Reakcje ciała jednak potrafią zaskakiwać i tak było w przypadku Reiki, którą dopadła ewidentnie gorączka. Reakcja mężczyzny była więc natychmiastowa. Odcięte elementy zasłony, choć fakt, że mógł użyć ręcznika. Aczkolwiek nie byłoby to tak oryginalne prawda?
Zimny okład więc na czole niebieskowłosej spowodował jej obudzenie. Szybko zareagowała otwierając oczy, ale jako medyk czując własne osłabienie szybko zrozumiała co sie stało. Mógł się spodziewać, że będzie próbowała wstać więc naciskiem na jej bark nakazał jej leżeć.

- Nawet nie próbuj wstawać, albo sprawdzimy ile siły Co starczy, żebyś zerwała węże z gliny, którymi zaraz Cie zwiąże.

Mówię wrednie w swoim stylu, nie mając zamiaru pozwolić, żeby się stawiała w takim stanie. Może nie jest mocno chora, ale nie ma opcji żeby wstawała. Zrobił nowy okład, nakładając jej kolejny na czoło.

- Poleż chwile jeszcze. Nie ma po co wstawać, nie spieszymy się nigdzie i tak. A ja pójdę i przyniose śniadanie.

Mówiąc to zarzucam na siebie górę, spoglądając chwilę na Reike. Pokazując jej palcem, że ma leżeć rusza do drzwi wyjściowych, znikając za nimi. W sumie ciekawie. Kolacja do łóżka, śniadanie do łóżka. Fajne życie.
Obrazek
Wygląd ~Ubiór

Kontakt jedynie na PW
Avatar użytkownika

Mishima
 
Posty: 334
Dołączył(a): 14 cze 2017, o 13:07
Wiek postaci: 28
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3723
GG: 0
Multikonta:

Re: Ryokan "Onna-bugeisha"

Postprzez Reika » 19 cze 2018, o 12:42

Gdy tylko ruszyła się do pozycji siedzącej, Mishima od razu położył jej dłoń na barku i lekko naparł, aby zmusić Reikę do ponownego ułożenia się na poduszkach. Ta sapnęła z niezadowoleniem, ale nim zdążyła coś powiedzieć na ten temat, Brunet zagroził, że sprawdzi, ile siły jej wystarczy, żeby uwolnić się z glinianych węży, którymi zaraz ją spęta, jeśli zajdzie taka konieczność. To było tak nieoczekiwane, że kunoichi aż otworzyła usta z mieszaniną zdumienia i lekkiego oburzenia. Naprawdę by ją związał?
- Nie zrobiłbyś tego. - Powiedziała z wyrzutem i smutną minką.
Mimo wszystko leżała grzecznie i dała sobie zmienić okład na czole. Wiedziała jednak, że musi wstać, a przynajmniej chociaż na chwilę. Niemniej, na razie pozwoliła ukochanemu upierać się przy swoim i pozwolić mu wykazać się opiekuńczością, co w sumie było całkiem miłe i aż się ciepło na sercu robiło od jego troski. Kiedy jednak wspomniał, żeby poleżała jeszcze chwilę, zobaczyła w tym światło nadziei, że nie będzie musiała spędzić w łóżku całego dnia. Owszem, czuła się trochę słaba, ale poza tym i rozpaloną skórą nie była obłożnie chora, żeby całymi dniami leżeć i starać się wyzdrowieć. Bardzo możliwe, że jej lecznicza chakra trochę złagodziła ogólne objawy choroby. Słysząc, że Brunet wybiera się po śniadanie, westchnęła z rezygnacją.
- Niech będzie. - Zgodziła się. - Ale jak tylko będziemy mieć swoje własne miejsce, to ja będę Ci przynosić śniadania do łóżka, zgoda?
Widać było po niej, że jest trochę tym faktem zakłopotana, bo to w końcu kobieta powinna dbać o posiłki dla swojego mężczyzny, no ale póki nie mieli własnej kuchni, trzeba było jakoś sobie radzić. Możliwe, że już niedługo wszystko się ułoży i będą mogli zacząć wspólnie nowe życie, a Reika wreszcie będzie mogła pokazać, że jest dobrą gospodynią. A przynajmniej jej brat nie narzekał, gdy razem mieszkali w Ryuzaku no Taki przez jakieś dwa lata.
Gdy Mishima ubrał się i wyszedł z pokoju, Reika chwilkę odczekała, po czym wstała z łóżka i wrzuciła okład go miski, żeby ponownie nasiąknął zimną wodą. Sama założyła na siebie chociaż bieliznę i szlafrok, po czym czując lekkie kołysanie podłoża pod stopami, wycisnęła kawałek zasłony z wody i wróciła do łóżka, kładąc się na poduszkach i umieszczając zimny okład na czole. Lepiej się czuła chociaż trochę ubrana, tym bardziej, że niedługo koniecznie musiała wstać. Tak więc gdy Mishima wróci do pokoju, Reika spojrzy na niego uważnie.
- Muszę iść siusiu. - Zakomunikowała. - Mogę iść sama, czy będziesz się upierał, żeby mnie zanieść do łazienki?
Była ciekawa jego odpowiedzi, tym bardziej, że po nim mogła się spodziewać naprawdę wszystkiego. Nie chciała go tak wykorzystywać, bo przecież nie była ciężko chora, jednak jeśli Brunet się uprze, to raczej nie będzie miała wyboru i ulegnie.
Avatar użytkownika

Reika
 
Posty: 1694
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 18:21
Wiek postaci: 25
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Popatrz na Avatar, a po szczegóły zapraszam do mojej KP <3
Widoczny ekwipunek: Na razie brak takowego, ale może coś się wkrótce znajdzie
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?f=32&t=245
GG: 0
Multikonta: Ayame

Poprzednia strona

Powrót do Hanamura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości