Czarny Dystrykt

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Yamanaka Inoshi » 19 maja 2018, o 18:16

Misja Rangi - C - 17/...

- Rok 384 - Zima - Keizo Senju
- Rozpadający się budynek -

- Raport ze zdarzenia -

Obrazek



" Ryzyko podjęte, czas poszukiwań! "

Akira, mimo, że szukała śladów mogących świadczyć o czyjejś, konkretnej obecności, sprawdzała zarówno stół, ściany jak i wszystko co znajdowało się w pokoju. Nie był on jednak zbyt obfity w skarby, skrytki lub też informacje. Nie dowiedziała się nic, niestety. Twoje poszukiwania również spełzły na niczym, ciężko jest coś znaleźć w pustym pomieszczeniu. - Co jest w środku - rozległ się twój głos. Rozbrzmiewał on echem przez chwilę w pomieszczeniu nim dziewczyna zwróciła na ciebie uwagę. Pokręciła jednak jedynie głową na boki by po chwili unieść ją nieznacznie, wydawała się speszona pytaniem które zdecydowałeś się zadać. Różne myśli krążyły jej w tej chwili po głowie - Rusza po księgę a nawet nie wie słuchał co w niej jest. To ten sam dawny Keizo... - Jedna z wielu myśli które przeszły jej w tej chwili przez głowę. - Mówiłam ci już, że tam są moje raporty które muszą dotrzeć do Shinrin... Nie, one powinny już tam być. - Westchnęła podchodząc do starej, pełnej kurzu i śniegu, ramy która kiedyś była oknem. Śnieg wdzierał się do pomieszczenia opadając drobinkami zarówno na jej twarz jak i na podłogę i topiąc się w drobne wodne kropelki które, gdyby tak sypnąć śniegiem konkretnie stworzyły by pokaźną kałużę. - Nie mogę ci powiedzieć co jest dokładnie w środku, nie bez powodu go zapieczętowałam. Tylko Kazuo-sama powinien to widzieć, bądź ktoś z jego ludzi... Nawet jeśli to otworzysz to nic nie zrozumiesz. Jest zaszyfrowane. Postarałam się o to - Przesunęła się do jednej ze ścian opierając się o nią swoim ramieniem - Nie otworzysz jej bez zdjęcia pieczęci, a jeśli zdecydujesz się ją zdjąć nie znając jak dużą siłę trzeba włożyć w jej wypalenie po prostu zniszczysz raport. Do tego też nie możemy dopuścić -

Tak też mijał ci czas na dalszych poszukiwaniach, nie udało ci się jednak znaleźć nic co przyniosłoby jakiekolwiek poszlaki bądź ślady, ot sporo waszych odcisków butów pomijając kilka które dało się dostrzec wcześniej niemalże od razu. Łatwo było założyć, że zostały pozostawione przez Koshiro, czy jednak na pewno? Mimo płaszcza i ciepłego ubrania wiejący wiatr i śnieg mogły sprawić, że było ci najzwyczajniej w świecie zimno. Za oknem było już zupełnie ciemno. Nie wybiła jeszcze północ, do niej jeszcze trochę czasu brakowało, mimo to nie udało ci się znaleźć nic nowego ponad to co już zobaczyłeś. Jaki masz więc dalszy plan, Keizo? Na pewno pokazywanie swoich zdolności na środku ulicy nie należy do najmądrzejszych, zdawałeś sobie z tego sprawę, czy jednak przemyślałeś to co faktycznie chciałbyś zrobić by odzyskać księgę? Oboje wiedzieliście, że porażka nie wchodzi w grę, szczególnie w sytuacji w której wszystko to może zagrozić klanowi, opinii o waszych rodakach a przede wszystkim, reputacji twojej i dziewczyny. Twoja towarzyszka również zdawała sobie z tego sprawę jednak odkąd się pojawiłeś zdecydowała się oddać dowodzenie całą tą akcją odzyskania raportu, w twoje ręce, liczyła na ciebie. Może jednak poszukiwany przez was człowiek był sprytniejszy niż się wam rzeczywiście wydaje. Czy jednak faktycznie tak było? Może po prostu szukaliście w złym miejscu lub nie potrafiliście swoimi oczami dostrzec żadnych nowych śladów.

Zejście do piwnicy, do miejsca dużo chłodniejszego i mrocznego niż sam zniszczony budynek strzegły samotne drzwi. Same w sobie, mimo, że pełne kurzu i starego wyglądu - Dosłownie, składały się ze starych desek z postrzępionymi krawędziami. Tego co było za nimi nie dało się jednak dostrzec bez uprzedniego wejścia do środka bądź zastosowania pochodni. Drzwi oczywiście są zamknięte na cztery spusty, dosłownie i w przenośni. Czy jednak tak stare drzwi utrzymają się w zawiasach jeszcze jeden dzień?

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.




Prowadzone misje:
[C] - " Melancholy were the sounds on a winter's stray " - Namikaze Ren -
[C] - " Znak Honoru " - Maebara Keiichi -
- ? - - Zwodniczy Karmazyn - Cała grupa
[C] - Ekspedycja! Wyprawa do wioski płatków śniegu - Yamanaka Misae, Rakurai Minoru -
Rezerwacje:
Hikari, Numa, Ren

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
[D] - Nie wszystko jest za darmo - Sabaku Kirishi -
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy Noł Lajf
 
Posty: 1464
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 21 maja 2018, o 19:24

Ugh, jak zwykle - pomyślał Keizo, widząc zaniedbane, acz wyglądające podejrzanie drzwi, prowadzące do piwnicy. Nasłuchał się wiele opowieści, wiedząc co może spotkać w podziemiach takich budynków - od szeregów ludzkich ciał nabitych na haki, po związanych tam zakładników czy stosy zakazanych, zapomnianych przez cywilizację i zabronionych przez prawo ksiąg, zwierających jakieś obrzydliwe techniki lub poradniki, jak najlepiej torturować swoją ofiarę. W tym przypadku chłopak miał jednak nadzieję, że za drzwiami nie znajdzie nic, oprócz wskazówki, która pomoże mu odzyskać raporty Akiry, mające trafić do głowy rodu Senju.
Nie zmieniało to jednak faktu, iż chłopak nie miał ochoty własnymi rękami rozbijać starych desek. Za nimi mogła rozciągać się śmiercionośna, głęboka, najeżona kolcami dziura, mająca odstraszyć - na wieki wieków - zbyt ciekawskich poszukiwaczy. Dlatego też Senju odsunął się od wejścia i złożył parę pieczęci, przywołując obok siebie drewnianego klona, który zamiast niego miał sprawdzić jak wygląda sama piwnica, oczywiście otwierając drzwi za pomocą kilku silnych kopniaków czy uderzeń.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, rękawiczki, torba przy pasie, naginata
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Yamanaka Inoshi » 23 maja 2018, o 18:34

Misja Rangi - C - 19/...

- Rok 384 - Zima - Keizo Senju
- Rozpadający się budynek -

- Raport ze zdarzenia -

Obrazek



" Poszukiwania rozpoczęte. Pierwsze przeszkody! "

Zaiste twoja ostrożność nie znała granic, początkowo skierowałeś swe kroki do piwnicy schodząc schodek po schodu w dół, Akira, twoja krewniaczka podążała za tobą w pewnym odstępie. Nie trwało to długo bo musiałeś pokonać ledwie kilkadziesiąt schodków by dotrzeć do starych drewnianych drzwi. Wydawały się zniszczone i stare. Miałeś bujną wyobraźnie, jednak to właśnie ona przekonała cię do takich a nie innych ruchów i postępowania. Bałeś się, że wpadniesz w jakąś pułapkę i doznasz rany, ty lub co gorsza Akira, w końcu kto chciałby patrzeć jak jego znajomi, bądź przyjaciele zostają ranni w tak głupi i bezsensowny sposób w sytuacjach którym można zapobiec. Ludzkie ciała nabite na haki? Ktoś chyba naczytał się sporo o genjutsu lub przeszedł piekło, cenna to jednak była lekcja bo jak powiadają historia jest najlepszą z nauczycielek a ty nie chciałeś powielać czyjejś historii i samemu skończyć na haku z ręką albo i bez. W zakazanych księgach można znaleźć wszystko, począwszy od steku bzdur a na wartościowych technikach kończąc, nie wszystkie techniki muszą jednak być jutsu, niektóre mogą chociażby być swoistymi poradnikami jakie pozycje przyjmować w dwuznacznych sytuacjach no ale raczej takowych nie znajdziecie w ciemnej piwnicy rozpadającego się domu, prawda? Musiałeś faktycznie lubić tę dziewczynę skoro chcesz spędzać z nią więcej czasu opóźniając znalezienie księgi, ta myśl z tyłu twojej głowy, że nie znajdziecie tutaj nic... Kto wie, może to prawda a może rzeczywiście drzwi gdzieś prowadzą.

Kim byś był gdybyś nie wykorzystał swojej techniki klanowej, jak to mówią po co robić coś, co może za ciebie wykonać ktoś inny? W tym wypadku tak właśnie postąpiłeś, stworzyłeś klona który, w razie strasznego pecha lub wypadku zostanie ranny a ty ujdziesz z miejsca wypadku bez żadnych ran. Wysługiwanie się innymi, prawdziwa duma rodu Senju. Nawet jeśli to klon. Zastanawiałeś się może dlaczego wszystko do tej pory szło bez żadnego problemu? Wróciliście do domu, teraz znów jesteście tutaj, wszędzie pusto. Koshiro nie ma w pobliżu a przynajmniej nie możesz go dostrzec no i jest jeszcze ten cały budynek w którym śladów niemal nie ma. Do drzwi zostało ci parę metrów i właśnie do ich zbadania wysłałeś swojego sobowtóra. Twoja towarzyszka ziewnęła, robiło się powoli późno a odkąd zeszliście niżej zrobiło się wyraźnie chłodniej. To tylko kilka metrów a już czuć różnicę temperatur jaka występuje pomiędzy powierzchnią a podziemiami, kto wie jak jest głębiej? Twój klon podszedł do drzwi rozglądając się uprzednio po ścianach i okolicy. Nie dostrzegł nic czego nie widziałeś wcześniej ty stojąc kawałek dalej. Stare zakurzone drewniane drzwi pełne drzazg i postrzępionych krawędzi. Z pod brakujących w nim kawałków drewna nie wydostawał się nawet wiatr, czyżby nie było wyjścia na zewnątrz z drugiej strony? Będąc blisko twój twór ujrzał jedynie ciemność znajdującą się za drzwiami.

Kop raz, kop dwa, kop trzy. No i drzwi dalej stoją, nic się nie stało. Dziwne, naprawdę, twój sobowtór wykonał kopniaka z całej siły a drzwi nawet nie drgnęły, jak stały tak stoją. Ani się nie poruszyły ani żaden kawałek drewna nie został nawet naruszony - Żałosny ten twój klon, Keizo. Myślałam, że do tej pory opanujesz już je w przyzwoitym stopniu. - Rzuciła nieco poirytowana popisem twojego klona Akira, wzruszyła ramionami siadając gdzieś z boku pod ścianą i z lekko zadziornym uśmieszkiem obserwując twoje dalsze zmagania z nieustępliwymi drzwiami. Czy faktycznie jednak miała racje co do twojego jutsu nazywając je słabym? Co się tutaj właśnie stało, no i co najważniejsze, dlaczego?

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.




Prowadzone misje:
[C] - " Melancholy were the sounds on a winter's stray " - Namikaze Ren -
[C] - " Znak Honoru " - Maebara Keiichi -
- ? - - Zwodniczy Karmazyn - Cała grupa
[C] - Ekspedycja! Wyprawa do wioski płatków śniegu - Yamanaka Misae, Rakurai Minoru -
Rezerwacje:
Hikari, Numa, Ren

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
[D] - Nie wszystko jest za darmo - Sabaku Kirishi -
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy Noł Lajf
 
Posty: 1464
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 26 maja 2018, o 16:00

Keizo prychnął i przewrócił oczami, wbijając chwilę potem wzrok w drzwi i drżąc z zimna, które panowało w korytarzyku prowadzącym do piwnicy. Stare, spróchniałe drewno nie powinno stanowić dla mokutonowego klona absolutnie żadnego problemu - wręcz przeciwnie, wyglądało tak jakby wystarczyło się o nie oprzeć żeby wpaść do piwnicy razem z nimi. Stawiały jednak nieprawdopodobny opór.
Klon cofnął się o krok i nachylił się do jednej ze szczelin. Przyłożył do niej dłoń, po czym zmarszczył brwi i spojrzał na swój oryginał.
- Brak przeciągu - mruknął, wracając do głuchego ostukiwania drzwi.

Senju podniósł głowę, słysząc nową wieść, zerkając jednocześnie na Akirę. W tak zrujnowanym budynku, z wietrzną na zewnątrz pogodą, brak przeciągu? Możliwości były dwie. Albo piwnica była wyjątkowo dobrze zabezpieczona przed warunkami atmosferycznymi, albo bezruch powietrza oraz niesamowita wytrzymałość drzwi spowodowana była czymś o wiele bardziej subtelnym.
Keizo uśmiechnął się lekko i spojrzał na krewniaczkę. Złożył dłonie w pieczęć i szepnął:
- Kai.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, rękawiczki, torba przy pasie, naginata
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Yamanaka Inoshi » 26 maja 2018, o 22:49

Misja Rangi - C - 21/...

- Rok 384 - Zima - Keizo Senju
- Rozpadający się budynek -

- Raport ze zdarzenia -

Obrazek



" Pierwsza brama. "

Zimna piwnica dawała się we znaki zarówno tobie jak i towarzyszącej ci Akirze, nic dziwnego, że się trząsłeś, gdy zeszliście niżej faktycznie było dużo zimniej niż na powierzchni. Drzwi z jakiegoś powodu miały aparycję starych drewnianych oraz niezadbanych, nic dziwnego, to przecież stary zniszczony budynek, panowało tutaj jednak coś dziwnego, ta atmosfera tajemnicy i tego co znajdziecie za drzwiami. Z jakiegoś powodu nawet po kopnięciu stały niewzruszone. Niby na zewnątrz było wietrznie, wiatr powinien bez problemu dotrzeć i tutaj, docierał... A jednak przez szpary w drewnie nic nie przelatywało, coś tutaj nie grało. Szybko zdecydowałeś się wypróbować jedno ze znanych ci jutsu uwolnienia z iluzji, była to dobra decyzja, czy miałeś jednak pewność, że uda ci się wydostać z potencjalnej iluzji? Byłeś pewien, że to faktycznie iluzja? Zerknąłeś wymownie na dziewczynę stojącą kawałek za tobą i złożyłeś pieczęć by wykonać proste jutsu, Kai. Technika ta pozwala odkryć wszelkie iluzje jeśli zdasz sobie sprawę, że w takowej się znajdujesz i tak też się stało. Po złożeniu pieczęci drzwi zniknęły a przynajmniej zniknęły stare podniszczone drewniane. Twoim oczom, bardzo szybko ukazały się w ich miejsce inne, okazałe, ciężkie wykonane z metalu wrota bez nawet najmniejszej szparki na powietrze co wyjaśnia brak drogi powietrza na drugą stronę. Akira widząc co robisz również składa pieczęć i wykonuje jutsu by po chwili również dostrzec tajemnicze drzwi. Trzeba przyznać, że wyglądają one solidnie i nie pasują do ogólnego wystroju otoczenia, co najważniejsze, są stosunkowo nowe. - Łał... No to Koshiro musiał poświęcić nieco czasu i pieniędzy na TAKIE drzwi, tylko po co? Co on tutaj niby skrywa? - Powiedziała krzyżując ręce na piersiach, może nie z powodu zamknięcia się w sobie lub pozy niedostępności, lecz zwyczajnie z chłodu jaki tutaj panuje.

Mieliście pewność, że było to genjutsu rzucone na drzwi, co dalej? Czy bezpiecznym jest otwierać takie drzwi bez planu? Właściwie to jak planujecie je otworzyć? - Wiesz może jak je otworzyć, Keizo-san? Wyglądają na dosyć solidne. - Powiedziała zbliżając się do nich i przejeżdżając po zimnym metalu dłonią. Może i nie było to mądre, ryzykowała aktywację potencjalnej pułapki, mimo to kierowała się tym, że klonowi wcześniej nie stało się nic gdy kopał w jeszcze wtedy drewniane wrota. Otwarcie tych drzwi to jedno, co jednak czeka was po drugiej stronie, jesteś w stanie to przewidzieć i zapobiec potencjalnym problemom? Co jeśli Koshiro najeżył całą ścieżkę pułapkami? A co jeśli zejście wcale nie należy do niego?



Prowadzone misje:
[C] - " Melancholy were the sounds on a winter's stray " - Namikaze Ren -
[C] - " Znak Honoru " - Maebara Keiichi -
- ? - - Zwodniczy Karmazyn - Cała grupa
[C] - Ekspedycja! Wyprawa do wioski płatków śniegu - Yamanaka Misae, Rakurai Minoru -
Rezerwacje:
Hikari, Numa, Ren

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
[D] - Nie wszystko jest za darmo - Sabaku Kirishi -
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy Noł Lajf
 
Posty: 1464
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 29 maja 2018, o 16:07

Wow - pomyślał Keizo, patrząc na grube, wyglądające na niezwykle wytrzymałe drzwi. Nie zdziwił się, że jego drewniany klon nie był w stanie się przez nie przebić - Senju nie należał do najsilniejszych shinobi, a ta bariera zatrzymałaby zapewne wielu potężniejszych od niego ninja.
Widząc, że drzwi nie były chronione pułapkami - przynajmniej z tej strony - i że Akira bez problemu dokładnie je ostukała, także przyjrzał się im dokładniej. Drzwi - jak to drzwi - musiały posiadać coś w rodzaju dziurki od klucza. Keizo nie zdziwiłby się, gdyby jednak wejście do takiej fortecy należało otworzyć w całkiem inny sposób. Miał nadzieję jednak na łut szczęścia i to, że znajdzie otwór na klucz.
Jeśli już mu się to udało - stworzył na czubku swojego palca drewniany wytrych, po czym zaczął majstrować z otworzeniem drzwi.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, rękawiczki, torba przy pasie, naginata
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Yamanaka Inoshi » 30 maja 2018, o 15:08

Misja Rangi - C - 23/...

- Rok 384 - Zima - Keizo Senju
- Rozpadający się budynek -

- Raport ze zdarzenia -

Obrazek



" Klucz otwierający wszelkie drzwi... "

Wykonałeś Kai i drewniane drzwi rozpłynęły się niczym piasek za pomocą dmuchnięcia wiatru. Metalowe drzwi stały przed tobą zagradzając ci drogę prowadzącą... No właśnie, do czego? Do księgi? Byłeś pewien, że jest akurat za nimi bądź ścieżka którą otworzysz doprowadzi cię w miejsce jej przechowywania? A może za nimi czeka nieuchwytny do tej pory Koshiro? Gruby metal z którego zostały wykonane wrota zupełnie nie pasował do całej reszty tej konstrukcji, starej zabudowy piwnica, wyraźnie zaniedbana a pośród niej drzwi, metalowe i wzmacniane oparte na silnych zawiasach wstawionych w wątpliwej jakości ścianę, czy jednak warto je naruszać by otworzyć drzwi? Kto wie czy piwnica wtedy nie ulegnie zawaleniu. Nic dziwnego, że twój klon rozbił się o drzwi jak dziecko. Były ponad twoje siły, ty miałeś jednak pewnego asa w rękawie i właśnie w tej chwili był najlepszy czas by z niego skorzystać. Najpierw zacząłeś przyglądać się drzwiom, założyłeś, że nie ma na nich żadnych pułapek, czy było to stwierdzenie błędne, lub właściwie to już pokaże czas. Dostrzegłeś to co wiadome jest na pierwszy rzut oka, małą dziurkę od klucza, nic w tym dziwnego przecież większość drzwi ją posiada. Tobie jednak zaświtał w głowie pewien pomysł. Nie od parady parałeś się sztuką klanową, uwolnieniem drewna.

Trwało to krótką chwilę i w końcu udało ci się wytworzyć klucz pasujący do tutejszego zamka, wymagało to nie więcej niż włożenie twojej manipulacji drewnem w zamek i po kilku chwilach prób i błędów powstał klucz za którego pomocą równie szybko otwarłeś drzwi które zagradzały do tej pory twoją drogę. Dziewczyna z podziwem wpatrywała się w twoją pomysłowość, zrobiła najpierw wielkie oczy gdy ty majstrowałeś coś przy zamku - Czy to na pewno bezpieczne, Keizo-san? - Spytała się by za chwilę opadła jej szczęka z wrażenia. - To było genialne Keizo-san, kiedy się tego nauczyłeś? - Rzuciła swobodnie przypatrując się stworzonemu przez ciebie kluczowi. Wydawał się on naprawdę wystarczająco precyzyjnym by otworzyć drzwi. Tworzenie drewnianych przedmiotów to wasze umiejętności, tworzenie małych dokładnych przedmiotów użytkowych to już sztuka którą ty opanowałeś do perfekcji.

Włożyłeś klucz do zamka i w chwilę po przekręceniu go usłyszałeś swoisty "klick" mogący oznaczać tylko jedno, zamek został pokonany a drzwi stanęły przed tobą otworem, mogłeś je już swobodnie otworzyć, mógłbyś to zrobić gdyby nie Akira która zrobiła to pierwsza po usłyszeniu znajomego dźwięku. Gdy tylko pojawiła się pierwsza szpara wiatr zaczął wlewać się do korytarza i już po chwili można było słyszeć wiatr który zaczął wiać zarówno na zewnątrz jak i w korytarzu do którego drzwi otworzono. Temperatura w samym korytarzu wydawała się wyraźnie wyższa niż w piwnicy do której zeszliście o czym świadczyło nagromadzenie wodnych śladów przypominających malutkie kałuże na końcu korytarza. By je jednak dostrzec trzeba było najpierw wyposażyć się w jakieś źródło światła lub znaleźć się bardzo blisko nich. Czy jednak należy spodziewać się pułapek w korytarzach? Może powinno się zachować należytą ostrożność przechadzając się nieznanymi ścieżkami pełnymi tajemnic. Na końcu korytarza znajdują się dwie ścieżki, każda z nich prowadzi w inną stronę. Czy w którąś z nich udał się Koshiro? A może wcale go tutaj nie było? Jest szansa jeden na dwa, że trafisz dobrze a może jeden na trzy? - Chodźmy Keizo, jestem pewna, że teraz go znajdziemy... Masz jakiś plan na wypadek trafienia na kogoś jeszcze? - Powiedziała kierując się bardziej w stronę północnej ścieżki. Natrafiając na pułapki bądź też nie ciemny korytarz wzbudzał niepokój, mogłoby się nawet wydawać, że w drugim jego końcu coś się porusza... Czy jednak na prawdę?


Obrazek
Legenda:
Niebieskie kropki - Akira i Keizo
Niebieskie - Ślady roztopionego śniegu, woda.
Fioletowe - Korytarz.


Prowadzone misje:
[C] - " Melancholy were the sounds on a winter's stray " - Namikaze Ren -
[C] - " Znak Honoru " - Maebara Keiichi -
- ? - - Zwodniczy Karmazyn - Cała grupa
[C] - Ekspedycja! Wyprawa do wioski płatków śniegu - Yamanaka Misae, Rakurai Minoru -
Rezerwacje:
Hikari, Numa, Ren

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
[D] - Nie wszystko jest za darmo - Sabaku Kirishi -
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy Noł Lajf
 
Posty: 1464
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 3 cze 2018, o 15:53

- Okej - powiedział cicho Keizo, wycofując się nieco w bok i puszczając swojego klona przodem. Drewniany bunshin wykonał swoje pierwsze zadanie - sprawdzenie, czy drzwi nie były oznaczone pułapkami - Keizo nie lubił jednak wyrzucać niepotrzebnych już mu rzeczy.
Kopia poszła więc pierwsza, ostrożnie stawiając każdy krok i obserwując dokładnie swoje otoczenie. Bunshin z pewnością nie chciał wpaść w pułapkę, być może zastawioną w wąskim korytarzu - tym bardziej nie chciał jednak, by coś złego stało się jego oryginałowi. Senju zerknął tymczasem na swoją krewniaczkę, po czym dał jej głową znak by ruszyli przed siebie, gdy klon był już przed nimi jakieś pięć-sześć metrów.
Gdy korytarz się rozdwoił - na przejście do przodu, zakręcające w lewo, oraz w prawo - Keizo podniósł dłoń. Postanowił zatrzymać się i na kilka chwil dać klonowi czas na rekonesans, samemu kryjąc się przed zakrętem, tak by móc ewentualnie zaatakować od tyłu osobę, która wyłoniłaby się z prawego korytarza.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, rękawiczki, torba przy pasie, naginata
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Yamanaka Inoshi » 3 cze 2018, o 22:53

Misja Rangi - C - 25/...

- Rok 384 - Zima - Keizo Senju
- Rozpadający się budynek -

- Raport ze zdarzenia -

Obrazek



" Dwie ścieżki "

Twoja drewniana kopia, wciąż nienaruszona, cała i zdrowa o ile można tak rzec o twoim tworze, udała się w lewy korytarz. Posłałeś ją pomiędzy dwie ciemne ściany, na odległości kilkunastu metrów nie mogłeś dostrzec już niczego zważywszy na brak świec lub innego oświetlenia przymocowanego do ścian, ot gołe kamienie. Nie minęło dużo czasu a twój klon został pochłonięty przez ciemność i jego również już nie mogłeś dostrzec. Kontakt jednak nie został naruszony i wciąż mogłeś się z nim porozumieć, jeśli tylko chciałeś. Stojąc razem z Akirą w korytarzu w którym wyrastały dwie nowe ścieżki wciąż czułeś chłodny wiatr docierający z drogi południowej. Z tej ścieżki na którą zdecydowałeś się uważać i pilnowałeś by nie zostać zaskoczonym przez nadchodzącego człowieka lub pułapkę. Korytarz, jak tak patrzyłeś wydawał się długi i ciemny, tak samo jak ten w który posłałeś swojego towarzysza, klona. Długo nie otrzymywałeś od niego żadnych informacji, nawet jak próbowałeś się z nim skontaktować to słyszałeś, że nie natrafił jeszcze na nic. Oczywiście przez cały ten czas zachowywałeś czujność obserwując jedno z wejść, drugie obserwowała twoja towarzyszka, Akira która przez chwilę wydawała się zamyślona, jednak po chwili jakiś pomysł wpadł jej do głowy. Uśmiechnęła się nieznacznie i poprawiła włosy by w następnej chwili podnieść otwartą dłoń i zacisnąć ją nieznacznie, niezbyt mocno, po chwili pojawiły się w niej ziarenka, tylko dwa. Była was dwójka więc nie było potrzeby robić większej ich ilości.

Co miała na celu poprzez stworzenie dwóch ziarenek? Być może już wiedziałeś dlaczego i w jakim celu je stworzyła. Tak czy inaczej, po ich wytworzeniu dziewczyna odwróciła się do ciebie i wyciągnęła dłoń z dwoma ziarenkami w twoją stronę, uśmiechnęła się lekko mówiąc - W ten sposób łatwiej się zlokalizujemy w razie gdyby... W razie gdybyśmy musieli się rozdzielić albo nas rozdzielono. Koshiro na pewno nie jest sam więc lepiej po prostu wiedzieć. - Mimika na jej twarzy wróciła do normy, uśmiech szybko stał się tą " zwykłą miną " którą nosiła dziewczyna. Jeśli wziąłeś ziarenko to cofnęła dłoń i przysiadła z boku wyciągając kunai ze swojej torby, sprawdzała przez chwilę jej zawartość wpatrując się w ciemny korytarz. Odgłos szumiącego wiatru na początku wydawał się irytujący, teraz jednak stał się częścią ciszy i innych odgłosów podziemi które można było słyszeć, czy to była kapiąca woda czy piski szczurów. Wszystko to przez ten czas zlało się w jeden dźwięk który mógł wydawać się już niemal niesłyszalny, nic dziwnego, zdarza się w chwilach podczas których przebywa się w miejscach o dużej częstotliwości powtarzania dźwięku, po pewnej chwili po prostu przestaje się go zauważać.

Klanowiczka wróciła na swoją pozycję strzeżenia i obserwacji przejść wraz z tobą, wtedy dotarło do ciebie, że twój zwiadowca próbuje dokonać z tobą kontaktu. Od czasu kiedy wysłałeś go na rekonesans minęło kilka dłuższych minut, nic więc dziwnego, że chciał zdać raport z tego co dostrzegł lub znalazł w tym, na pierwszy rzut oka nie kończącym się korytarzu. - Dotarłem do końca tej ścieżki. Wygląda na to, że prowadzi do jakiegoś magazynu. Pośpiech nie ma sensu, dźwięk rozchodzi się po całej okolicy przez co łatwo nas wykryć. - Wtedy nastała chwila przerwy w transmisji, nie jakaś długa. Prędzej coś w rodzaju przerwy na rozejrzenie się lub upewnienie, że wszystko jest w porządku - W pomieszczeniu przede mną pełno jest drewnianych skrzyń. Nie jestem jednak w stanie powiedzieć nic więcej. Musiałbym iść dalej naprzód ale to sprawia, że jeżeli ktoś tam jest to może mnie dostrzec. Nie przekazałeś mi chakry więc nie jestem w stanie zrobić nic więcej. Czekam na dalsze instrukcje. - Rzucił klon w twoją stronę, ciężko byłby stwierdzić na taką odległość co faktycznie widział, ale w końcu jest teraz twoimi oczami i wypada uwierzyć mu na słowo, dodatkowo faktycznie, nie przekazałeś swojemu tworowi żadnej energii której mógłby użyć do wykonywania technik przez co jedyne co jest w stanie zrobić to podtrzymać siebie. Jedna ze ścieżek w takim razie została sprawdzona i przyniosła jakiś rezultat, co jednak dalej? Nie posiadasz w swoim arsenale możliwości wykrywania chakry na odległość jak niektórzy shinobi ani nie posiadasz możliwości widzenia przez ściany, trudno stwierdzić czy obawy twojego klona są słuszne o czyjejś, możliwej obecności w środku pomieszczenia przed którym się znalazł.

Spoiler: pokaż

Nazwa
Mokuton: Chakra Shizu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Dowolny

Koszt
E: 36% | D: 28% | C: 20% | B: 16% | A: 12% | S: 8% | S+: 4% (za 15 ziaren)

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Bardzo użyteczna technika klanu Senju, pozwalająca wytropić uciekającego przeciwnika nawet na ogromne dystanse, lub by móc łatwiej odnaleźć sojuszników. Jutsu polega na wytworzeniu w dłoniach dużej ilości maleńkich ziarenek, które następnie podrzuca się oponentowi lub podaje towarzyszowi. Nasionka łatwo doczepiają się do wszelkich powierzchni, w tym do ubrań. Dzięki tymże roślinkom shinobi jest w stanie określić dokładne położenie tej osoby, niezależnie jak daleko się ona znajduje. Warunkiem jest jednak styczność ziarenek z ziemią bądź innymi roślinami. Ziarenka te obumierają po upływie doby, tracąc swoje właściwości.

Ostatnio edytowano 5 cze 2018, o 22:37 przez Yamanaka Inoshi, łącznie edytowano 1 raz


Prowadzone misje:
[C] - " Melancholy were the sounds on a winter's stray " - Namikaze Ren -
[C] - " Znak Honoru " - Maebara Keiichi -
- ? - - Zwodniczy Karmazyn - Cała grupa
[C] - Ekspedycja! Wyprawa do wioski płatków śniegu - Yamanaka Misae, Rakurai Minoru -
Rezerwacje:
Hikari, Numa, Ren

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
[D] - Nie wszystko jest za darmo - Sabaku Kirishi -
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy Noł Lajf
 
Posty: 1464
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 5 cze 2018, o 19:02

Keizo kiwał powoli głową, słuchając swojego klona.
- Nie ruszaj się z miejsca. Ukryj się, czekaj na znak ode mnie i o wszystkim mnie informuj - przekazał mu polecenie oryginał, po czym zagłębił się w rozmyślaniach na temat tego, co byłoby najlepszym następnym ruchem. Dołączenie do bunshina nie byłoby bezsensowym rozwiązaniem - w trójkę radziliby sobie na pewno o wiele lepiej, a drewniany manekin posłużyłby w najgorszym wypadku za świetną ruchomą tarczę. Senju nie mógł jednak pozwolić na to, by ich tyły zostały odsłonięte - musieli poradzić sobie na razie bez klona, którego zadaniem było teraz bycie ich wysuniętą do przodu strażą w dalszej części korytarza. Sam Keizo zdecydował, że on i Akira sprawdzą niewielką odnogę - nie mogli pozwolić na to, żeby ktoś zaszedł ich od tyłu, a jeśli coś złego stanie się z przodu - klon na pewno zdąży ich poinformować o tym, jeśli z przodu zacznie dziać się coś złego.

Senju machnął więc parę razy dłonią w stronę Akiry i zaczął sunąć powoli w węższy korytarz, badając każdy kolejny krok ściągniętą z pleców naginatą, mającą uruchomić zawczasu jakieś zapadnie czy inne niespodzianki.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, rękawiczki, torba przy pasie, naginata
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Yamanaka Inoshi » 5 cze 2018, o 22:51

Misja Rangi - C - 27/...

- Rok 384 - Zima - Keizo Senju
- Rozpadający się budynek -

- Raport ze zdarzenia -

Obrazek



" Lochy i smoki? "

Towarzyszka kiwnęła głową na znak zrozumienia co do polecenia które wydałeś. Logicznym było, że bezpieczeństwo przede wszystkim. Przygotowała swój kunai i zacisnęła na nim dłoń, mimo to wpatrywała się przez chwilę w ciemny korytarz nim ruszyliście. - Zrozumiałem, skryję się i będę obserwował pomieszczenie. Jeśli coś dostrzegę natychmiast się dowiesz. - Odrzekł twój klon gdy zdejmowałeś naginatę ze swoich pleców. Ciężko powiedzieć by była to wygodna broń, szczególnie w ciemnym i wąskim korytarzu takim jak ten. Może i nadaje się jako kij do stukania kamieni po których się poruszacie jako uniwersalny wykrywacz pułapek, jednak nawet w takiej sytuacji wydaje z siebie dźwięki co tylko częściowo znika pośród dosyć głośnych odgłosów wiejącego w tych podziemiach wiatru. Moc natury nie pyta o godzinę, zawsze dostaje się tam gdzie chce, jeśli tylko ma możliwość.

Akira westchnęła i ruszyła zaraz za tobą, ty natomiast postukiwałeś naginatą kilka kroków przed sobą. Robiłeś to dostatecznie cicho by jednak ten dźwięk nie rozniósł się zbytnio po tunelu w którym się poruszaliście. Tunel był strasznie ciemny i dostrzeżenie w nim więcej niż kilkanaście metrów przed siebie było bardzo problematyczne. Z tego powodu Akira trzymała się z tobą dosyć blisko będąc zarazem gotową na ewentualną obronę. Tym razem nie mówiła nic, zastanawiała się natomiast jaki masz plan. Sprawdzanie drugiej odnogi może i było czymś co warto zrobić jednak... Czy rzeczywiście atak na plecy jest tym czego się boisz? - Nie wiem czy nie byłoby lepiej jakbyśmy postawili tutaj ściany... Nikt by nas nie zaatakował od tyłu a tak nawet nie wiemy gdzie idziemy ani jak długo... Co jeśli z drugiej strony jest coś gorszego niż magazyn? - No i faktycznie, może to jest jakieś wyjście? Odgrodzenie niewygodnego przejścia by móc bez konsekwencji zbadać drugie z nich.

Szliście tak przez dobre kilka minut i nic. Od czasu do czasu mogliście usłyszeć odgłosy wydawane przez szczury które przebiegały od czasu do czasu pod waszymi nogami. Nic czego bałby się shinobi poziomu takiego jak wasza dwójka. W pewnej chwili jednak skontaktował się z tobą twój klon - Widzę jak do pomieszczenia weszło kilku mężczyzn. Wyglądają na całkiem silnych, nie sprawiają wrażenia Shinobi. Wyglądają jakby coś sprawdzali, z ich ruchów odczytuję, że znają to miejsce. - Przerwał na chwilę swój komunikat. Po krótkiej chwili zaczął znowu - Wykryli mnie, nie wiem w jaki sposób. Co powinienem zrobić? - Zwrócił się do ciebie twój drewniany twór. Po prawdzie miałeś kilka możliwości, zawsze mogłeś kazać mu walczyć, przecież i tak to nic cię nie kosztuje. Z drugiej strony mogłeś go też odwołać... - I co? I co? Zobaczył coś? Widział może moją księgę? - Wypytywała się zainteresowana Senju ściskając nieznacznie swojego kunaia w dłoni. Może nawet i trochę niezgrabnie.



Prowadzone misje:
[C] - " Melancholy were the sounds on a winter's stray " - Namikaze Ren -
[C] - " Znak Honoru " - Maebara Keiichi -
- ? - - Zwodniczy Karmazyn - Cała grupa
[C] - Ekspedycja! Wyprawa do wioski płatków śniegu - Yamanaka Misae, Rakurai Minoru -
Rezerwacje:
Hikari, Numa, Ren

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
[D] - Nie wszystko jest za darmo - Sabaku Kirishi -
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy Noł Lajf
 
Posty: 1464
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Shinji » 9 cze 2018, o 12:53

Oj chłopaczyna jak na oko Shinji'ego kluczył - na pytanie banalne o to w jaki sposób go znalazł nie odpowiedział tylko wykręcił się "kurierskimi sposobami". Odpowiedź takowa nie była zadowalająca gdyż nie dawała Shinji'emu absolutnie nic. Co mu kuhwa po "kurierskim sposobie". To co... ktoś chce go zabić i tez wynajmie sobie kuriera? Stały za tym albo specjalne umiejętności albo coś czego Shinji nie dopilnował. Jedyna rzecz, która powstrzymywała Uchihe od dowalenia chłopaczkowi to to, że najwyraźniej nie stanowił żadnego zagrożenia tylko uczynnie czekał na swoją dolę z wyciągniętą dłonią - Dobra masz te swoje pieniądze i mów że- jak zostało powiedziane tak też uczyniono i oto sakiewka rozwarła się, a z niej Shinji "wyskrobał" parę monet, które przybrały całkiem przyjemną sumkę opiewającą na 55 Ryo. Niby nie stanowi to majątku, ale z drugiej strony jak na zaliczkę nie było źle - Zgaduję, że skoro tak się kłopotałeś to zostałeś uprzednio opłacony i kwota stanowi zaliczkę, he? - pytanie raczej retoryczne gdyż nie wyobrażał sobie inaczej. Jeszcze brakowało żeby ktoś go wpuścił w maliny wysyłając kuriera pobierającego opłaty za tak zwanym "pobraniem". Powracając do meritum tego co tu miało miejsce - język młodzieńca został skutecznie rozwiązany co pozwoliło na uzyskaniu paru cennych informacji. Między innymi jedną z ważniejszych był autor dowcipnego liściku z męskim przyrodzeniem, który wydał na siebie wyrok śmierci jak zabawnie to nie brzmi w obliczu umiejętności który Shinji zdołał już doświadczyć podczas pojedynku na arenie. Jakiś sposób istnieć jednak musiał i miał go zamiar znaleźć gdyż taka zniewaga krwi wymaga. Rzecz jasna nie była to jedyna wiadomość. Kolejna pochodziła rzekomo od jakiejś dziwnej organizacji zwanej "Czarna Dłoń". Chociaż czy mogła być ona znacząca? W życiu o czymś takim nie słyszał a to najprawdopodobniej oznaczało, że byli jakimiś popierdółkami, a reakcja kuriera z pewnością zaliczała się do tych przesadzonych. Fajnie będzie uważać, wystarczy? Odpowiedź ta nie padła bezpośrednio z jego ust ot gdzieś tam przemknęła w głowie zajętej obrazem, który rozpościerał się przed jego oczami bo oto koperta zajęła się ogniem - Dobry z ciebie kurier. Właśnie zniszczyłeś wiadomość. Co masz na swoje usprawiedliwienie?- zażartował choć wcale do śmiechu mu nie było. Wiadomość wylądowała na ziemii pod nogami chłopaczyny wyrzucona niemal od razu by się czasem nie oparzyć. Tylko mu brakowało kolejnej wizyty w szpitalu tuż przed opuszczeniem tej cholernej wyspy. Wracając jednak do płonącego listu, nie sądził by była to sprawka chłopaka stojącego przed nim i odpowiadającego na proste pytania no może poza jednym, który skutecznie wyminął niczym kubica opony na torze gokartowym za jego młodych lat. Albo ktoś chciał dać tą wiadomością jakiś dziwny przekaz, którego za cholerę nie pojmował albo jakiś pajac sobie z nim pogrywał. Może nawet ten cholerny kurier. Nie wiedział. Na wszelki wypadek nieco wyostrzył swoje zmysły skupiając się na otoczeniu, ale czy jakiekolwiek zagrożenie istniało? Ot zwykła przezorność podczas tłumaczenia się chłopaka, który bądź co bądź nie zdołał dostarczyć jednej z przesyłek a to nie wróżyło dobrze jego dalszej karierze...
Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 844
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 9 cze 2018, o 16:39

Keizo zacisnął wargi. Jeśli razem z klonem nie wymyślą czegoś na tyle przekonującego lub czasochłonnego, to możliwe że mężczyźni zaczną szukać w budynku kolejnych intruzów.
- Zajmij ich jak najdłużej - przekazał szybko bunshinowi Keizo - Jeśli nie będą agresywni powiedz, że chciałeś po prostu spędzić noc gdzieś, gdzie jest względnie sucho czy coś takiego - "mówił" dalej ninja - Jeżeli cię zaatakują, staraj się trzymać ich w szachu jak najdłużej. I rozglądaj się za księgą Akiry.

Chłopak tymczasem spojrzał na dziewczynę i machnął na nią dłonią, przyśpieszając kroku.
- Szybciej - mruknął. Korytarz musiał gdzieś prowadzić, więc im szybciej dotrą do jego końca tym lepiej - szczególnie, że niedługo po piętach może im deptać kilku osiłków. Senju nie zapomniał oczywiście o badaniu podłoża naginatą - teraz robił to jednak w taki sposób, by nie ograniczało to zbytnio ich prędkości poruszania się.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, rękawiczki, torba przy pasie, naginata
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Yamanaka Inoshi » 9 cze 2018, o 22:42

Misja Rangi - C - 29/...

- Rok 384 - Zima - Keizo Senju
- Rozpadający się budynek -

- Raport ze zdarzenia -

Obrazek



" Długi tunel "

Wiedziałeś, że twój drewniany przyjaciel ma kłopoty, co jednak mogłeś zrobić z tej odległości? W obecnej chwili znajdowałeś się zbyt daleko by temu jakoś zaradzić. Mogłeś mu jedynie wydać polecenie i oczekiwać rezultatów. Nie zniechęcałeś się jednak i podjąłeś decyzję o kontynuacji swojej podróży. Bo w końcu co mogłeś zrobić dalej co ci zostało? Twój klon zaczął wykonywać polecone mu instrukcje a ty ruszałeś dalej stukając w podłogę i szukając pułapek. - Jesteś pewien, że sobie poradzi? Co jeśli my na coś trafimy? - Nie był to najbardziej wymyślny sposób ich odszukiwania jednak nie wpadłeś na nic lepszego w tej chwili - Daleko jeszcze? Widzisz tam coś? - Zapytała twoja towarzyszka wciąż dokładnie obserwując to co znajduje się za wami a raczej, patrząc na ciemność która kilka metrów przed jak i za wami się kończyła. Szliście i szliście i nawet mimo pokonania sporego dystansu nie słyszeliście żadnych kroków dochodzących od strony tunelu z którego ruszyliście. O czym to świadczy? Może klon sobie poradził z przeciwnikiem i nikt na was nie ruszył, nikt nie podążył waszym śladem. Albo co jeśli sobie jednak nie poradził? Czy miałeś czas się nad tym zastanawiać? Trzeba było przyśpieszyć kroku i zrobiliście to, krok za krokiem, wasze buty szybko odbijały się od ziemi a twoja broń stukała nieco głośniej o kamienną posadzkę. Po jakimś czasie docieracie do końca tunelu. Przed wami znajdują się drzwi, kolejne, drewniane, nie zniszczone i od tej strony również słyszycie podmuchy wiatru, całkiem potężne. Za nimi jednak nie widzicie nic konkretnego, panuje tam całkowita ciemność i dojrzenie tego co jest za nimi graniczy z cudem. Drzwi posiadają zamek, tak jak te poprzednie.



Prowadzone misje:
[C] - " Melancholy were the sounds on a winter's stray " - Namikaze Ren -
[C] - " Znak Honoru " - Maebara Keiichi -
- ? - - Zwodniczy Karmazyn - Cała grupa
[C] - Ekspedycja! Wyprawa do wioski płatków śniegu - Yamanaka Misae, Rakurai Minoru -
Rezerwacje:
Hikari, Numa, Ren

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
[D] - Nie wszystko jest za darmo - Sabaku Kirishi -
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy Noł Lajf
 
Posty: 1464
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 14 cze 2018, o 22:47

Keizo westchnął, po czym cofnął się o krok. Wyciągnął przed siebie naginatę i prędkim ruchem ostukał większość drzwi - jeśli były w nich jakieś pułapki, chciał mieć chociaż metr czy półtorej wolnej przestrzeni między sobą a niebezpieczeństwem.
Jeśli nic się nie stało, Senju po prostu złapał za klamkę - wykonywanie przecież klucza za każdym razem kiedy zobaczy przed sobą drzwi byłoby raczej niezbyt mądre, mogłyby być przecież po prostu otwarte. Oczywiście, jeżeli będzie wręcz przeciwnie, to Keizo nie zawaha się przed próbą otwarcia zamka za pomocą małej sztuczki swojego klanu, miał jednak nadzieję że nie będzie to konieczne.
Chłopak wciąż nie otrzymał dalszych informacji od klona. Czy już zginął? Czy rozmawia z przybyszami? A może wciąż stara się zagrodzić im drogę swoją drewnianą, całkiem wytrzymałą konstrukcją? Póki Senju nie słyszał kroków za plecami, póty nie czuł oddechu pościgu na karku.
Za drzwiami całkiem mocno wiało. Mogło to oznaczać, że wyszli tunelem poza miasto - w metropolii budynki nie pozwoliły wiatrowi na takie hulanie po piwnicach, możliwe więc że przez deski dolatywały do Keizo i Akiry resztki nadmorskiego wichru, szalejącego na zewnątrz. Tam chłopak miał nadzieję, że odnajdzie jakąś wskazówkę co do księgi swojego klanu - czyżby złodziej zdecydował się ją wywieźć dzisiaj z Hanamury?

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, rękawiczki, torba przy pasie, naginata
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hanamura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości