Ukryta plaża

Największa prowincja Wietrznych Równin zamieszkana przez Ród Inuzuka. Pomimo swoich rozmiarów, prowincja jest zręcznie zarządzana przez Ród, a to dzięki niezwykle efektywnemu przemieszczaniu się członków rodu na swoich psach. Yusetsu od północy sąsiaduje z morzem, od północnego zachodu z prowincjami Karmazynowych Szczytów, od południowego zachodu z prowincjami Samotnych Wydm a z kolei od zachodu z Shigashi no Kibu. Takie umiejscowienie pozwala na rozwój w prowincji zarówno handlu morskiego jak i lądowego. Niektóre osady zamieszkują członkowie podzielonego wewnętrznie Szczepu Terumi.

Re: Ukryta plaża

Postprzez Misae » 20 sie 2018, o 10:16

Misja D
Fuji
7/...







Morze ma to do siebie, że pogoda bywa tu często wyjątkowo zwodnicza i często, że jeśli jest źle to większa była szansa na pogorszenie warunków niż na ich poprawę. Dokładnie tak samo było w tej sytuacji. Nasz ulubiony bohater mógł zauważyć jak po szarym niebie przebiegł skrzący się piorun rozświetlający niebo niczym w samo południe pogodnego dnia, a niedługo po nim dało się słyszeć donośny grzmot, który niczym zwiastunka nadchodzącej burzy. Mocniejszy poryw wiatru prosto od morza zwichrzył znacząco fryzurę Fuji'ego niemal nie zasypując jego oczu masą piasku.
Kiedy tylko starsza kobieta odzyskała przytomność i przekazała chłopkowi powód swoich ogromnych trosk ten, już doskonale wiedział, że sytuacja, w której przypadkiem się znalazł jest conajmniej ciężka. Stary człowiek i morze. Wróć. Sztary człowiek i morze w czasie sztormu. To nie może skończyć się dobrze. Białowłosy nie potrzebował dodatkowych informacji by wiedzieć, że każda chwila zwłoki działa na jego niekorzyść i trzeba się szybko brać do roboty. Fakt, że do tej pory nie zauważył mężcznyzny nie było dla niego pocieszające.
-Uratuj go... - załkała bezislnie kiedy ten przesyłając chakrę do nóg ruszył w kierunku wody. Utrzymanie się na jej powierzchni nie było proste co zrozumiał już od samego początku kiedy tylko postawił pierwszy krok. Ale nie mógłby być naszym dobrym bohaterem, gdyny nie próbował dalej. Przeszedł kilkadziesiąt kroków oblewany przez coraz większe fale, które nie pozostawiały na nim suchej nitki gdy dostrzeg w odległości 30 m starszego mężczyznę w niewielkiej łodzi, który bezsilnie w panice starał się wciągnąć sieć rybacką , jednak i siła i porywiste fale skutecznie mu to utrudniały.



Avatar użytkownika

Misae
 
Posty: 515
Dołączył(a): 17 gru 2017, o 10:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Białowłosa, wysoka, o dwukolorowych tęczówkach - prawa srebrzysto-biała, a lewa fiołkowa, ubrana w płaszcz, na dłoniach rękawiczki ze stalowym ochraniaczem. Na szyi kwiatowa kolia; różowe kanzashi we włosach
Widoczny ekwipunek: Torba na biodrze
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4534
GG: 61700552
Multikonta: Kyane

Re: Ukryta plaża

Postprzez Fuji » 20 sie 2018, o 10:33

Fuji od samego początku wiedział czym ryzykuje starając się wyruszyć na pomoc staruszkowi. Chodzenie po wodzie w taki sztorm mogło być niebezpieczne jednak o wiele mniej spisywało go to na straty niż podróż łódką lub inną łajbą. W ten sposób nie dość że mógł dotrzeć szybciej do staruszka to i wymijanie fal było o wiele łatwiejsze do wykonania, a w tym przypadku było to bardzo ważne. Nawet unikając co większych fal białowłosy był już cały mokry jednak na szczęście udało mu się w końcu dostrzec tego staruszka który to wyciągał sieci. Najwidoczniej bardziej zależało mu na tym niż na własnym życiu jednak doskonale to rozumiał. Zapewne staruszek był rybakiem do tego biednym i nie stać było go na nowe sieci dlatego odzyskać chciał stare. Niestety wzmagający sztorm, pioruny i grzmoty na pewno nie poprawiały spokoju staruszka przez co dłużej niż normalnie mogłoby się to robić wyciągał swoje sieci. Jak to mówią gdy się człowiek spieszy to się diabeł cieszy, ale nikt nie spodziewał się tam obecności Fujiego który postanowił uratować sytuację. Nie zważając na pogodę, bo w końcu burza była jego żywiołem, no może poza tymi paskudnymi falami które to oblewały go z każdej strony gnał do staruszka by zabrać go z powrotem na brzeg. Miał zamiar pomóc mu wyciągnąć te sieci, a jeśli się nie da w przeciągu kilku chwil odciąć je szybko kunaiem.
Obrazek
Avatar użytkownika

Fuji
 
Posty: 128
Dołączył(a): 18 cze 2018, o 18:00
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5931
GG: 0
Multikonta: -

Re: Ukryta plaża

Postprzez Misae » 21 sie 2018, o 13:53

Misja D
Fuji
9/...





Kobieta niczym na obrazach wytrawnego malarza, unosząc się na kolana, gdyż tylko na tyle starczyło jej siły podparła się jedną ręką, aby nie upaść drugą skierowała w stronę odbiegającego chłopaka krzycząc coś pełnym trwogi głosem. Co mówiła? Trudno powiedzieć, została zagłuszona przez coraz mocniej uderzające o brzeg fale. Było w tym wszystkim coś godnego uwiecznienia. Młodzieniec rzucający się na pomoc w odmęty morza zupełnie nie zważając na to, jak wiele sam ryzykuje. Wzburzona woda i te majestatyczne wyładowania atmosferyczne. Tak. Było w tym wszystkim coś wyjątkowego.
Fuji daleko od siebie dostrzegł starszego mężczznę, który walczył nie tylko ze sobą, ale również z siecią i bardzo, ale to bardzo nie sprzyjającymi warunkami pogodowymi. Starał się, ale kołysząca na wszystkie strony łódź w żadnym razie mu nie pomagała... a nawet więcej! Uniesiona przez ogromne pieniące się bałwany niemal nie wywaliła się dnem do góry miotając starcem, który z głuchym krzykiem uderzył w dno łodzi.
Niedługo potem pojawił się przy nim białowłosy, wchodzący do kołyszącej się łodzi. Zobaczył pełne bólu spojrzenia mężczyzny, którego ręka wygięta była w bardzo nienaturalną stronę. Chłopak od razu zabrał się za robotę. Zaczął wciągać sieć co wcale nie okazało się być takie proste. Stawiany opór był duży, ale widać było postęp działania. I kiedy niemal cała sieć była wewnątrz potężna fala wywaliła łódź i osoby na jej powierzchni do morza...


Avatar użytkownika

Misae
 
Posty: 515
Dołączył(a): 17 gru 2017, o 10:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Białowłosa, wysoka, o dwukolorowych tęczówkach - prawa srebrzysto-biała, a lewa fiołkowa, ubrana w płaszcz, na dłoniach rękawiczki ze stalowym ochraniaczem. Na szyi kwiatowa kolia; różowe kanzashi we włosach
Widoczny ekwipunek: Torba na biodrze
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4534
GG: 61700552
Multikonta: Kyane

Re: Ukryta plaża

Postprzez Fuji » 21 sie 2018, o 14:28

Sceneria tej misji przypadła do gustu również chłopakowi. Wyglądało to bardzo podniośle kiedy bez chwili zawahania wskoczył na grzbiety morskich fal by uratować nieznanego staruszka. Drogę do celu oświetlały młodzieńcowi błyskawice których majestat nie oddałby nawet najwspanialszy malarz. Siła, szybkość i zaskakujące piękno tego destrukcyjnego zjawiska było istnym fenomenem. Jednak nie o tym teraz powinniśmy mówić. Gdy Fuji dotarł w końcu na łódź mężczyzny dostrzegł go leżącego na plecach z widocznym grymasem bólu. Widząc jego rękę wygiętą w nienaturalny sposób od razu zrozumiał co się stało i czemu mężczyzna wygląda jak wygląda. Nie tracąc czasu młodzieniec zabrał się za wyciąganie sieci i gdy już prawie mu się udało to zrobić łódź została przewrócona przez jedną z większych fal. Wiedząc że Takeshi w tym stanie nie da rady nawet sam wypłynąć na powierzchnię Fuji był zmuszony zanurkować i go wyciągnąć chwytając przy tym tak by nie zadać mu więcej bólu. Jako starszy człowiek był o wiele bardziej delikatny. Gdy już by go znalazł kierowałby się na przewróconą łódź tak aby położyć na niej staruszka, a następnie ruszyć w stronę brzegu wraz z dziadkiem na plecach.
Obrazek
Avatar użytkownika

Fuji
 
Posty: 128
Dołączył(a): 18 cze 2018, o 18:00
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5931
GG: 0
Multikonta: -

Re: Ukryta plaża

Postprzez Misae » 21 sie 2018, o 16:51

Misja D
Fuji
11/...





Los zdawał się być nieprzychylny naszemu bohaterowi,
co widać było nie tylko w sytuacji w jakiej się znalazł ale również w aurze która mu przez ten cały czas towarzyszyła. Jego odwaga i waleczność w starciu do którego został wystawiony była wręcz ogromną. Kto by pomyślał że młody człowiek będzie w stanie tyle jej w sobie znaleźć nie pytając nikogo i nagrodę.

Dla normalnego człowieka wywrócenie łodzi dnem do góry przez ogromną fale byłaby jak gwóźdź do trumny i niedokończona nuta w pieśni życia. Białowłosy jednak był nieugięty, a dodatkowo adrenalina buzująca w jegpo żyłach robiła swoje. Gdyby to chodziło tylko o niego nie byłoby problemu - za pomocą swojej chakry idąc po powierzchni wody wydostałbysie na brzeg. Nawet więcej! Gdyby chodziło tylko o niego nie byłoby tego całego problemu! Wszystko rozchodziło się o biednego starca, który powoli tonął nie mogąc się uratować swoją złamaną ręką.
Białowłosy był jednak na miejscu. Rzucił się w odmęty spienionej wody i chwycił biedaka starając się wyciągnąć go lu górze jak najdelikatniej. Niestety nie obyło się bez bólu,
gdyż w tak ekstremalnej sytuacji czymże była złamana ręką względem utopienia. Kiedy tylko Fuji wydostał dziadka z wody zarzucił go sobie na plecy i zaczął szybko iść w stronę brzegu. Musiał się spieszyć gdy zaczął czuć że nie jest mokry już tylko od słonej wody w której pływał ale również od deszczu który z sekundy na sekundę padał coraz mocniej. Pocieszeniem mogła być tylko widoczna z daleka sylwetka na piasku machająca intensywnie.



Avatar użytkownika

Misae
 
Posty: 515
Dołączył(a): 17 gru 2017, o 10:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Białowłosa, wysoka, o dwukolorowych tęczówkach - prawa srebrzysto-biała, a lewa fiołkowa, ubrana w płaszcz, na dłoniach rękawiczki ze stalowym ochraniaczem. Na szyi kwiatowa kolia; różowe kanzashi we włosach
Widoczny ekwipunek: Torba na biodrze
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4534
GG: 61700552
Multikonta: Kyane

Re: Ukryta plaża

Postprzez Fuji » 21 sie 2018, o 17:10

Fuji nie liczył na oklaski w tym co robił. Dla niego najważniejsze było to aby stać się silniejszym, a że uda mu się przy tym komuś pomóc było tylko dodatkiem. Wcale nie był mężnym bohaterem tylko człowiekiem który czerpał doświadczenie z problemów innych ludzi jednak pewne było że odwagi mu nie brakowało. Nurkując po mężczyznę starał się złapać go tak aby nie sprawić mu zbyt wielkiego bólu jednak niestety nie udało się i ten otworzył usta na skutek nieprzyjemnego uczucia. Widząc to białowłosy nie szukał już wzrokiem łódki by na nią zarzucić staruszka tylko płynął w linii prostej na powierzchnię by Takeshi mógł zaczerpnąć świeżego powietrza. Dopiero gdy staruszek wziął głęboki wdech ruszyli wpław do łodzi co wcale nie było proste jednak udało się i po krótkiej chwili już mężczyzna był na plecach młodzieńca. Gdy już ruszyli w drogę powrotną nie tylko szalejące fale morskie przeszkadzały im w dotarciu do brzegu ale i wzmagający się z każdą chwilą deszcz dodatkowo utrudniał widoczność chłopakowi. Na szczęście widział już plażę i zarysy kobiety stojącej na brzegu.
- Zaraz będziesz w domu dziadku. Tam zajmiemy się Twoją ręką - Rzekł do staruszka który był u niego na "barana".
Nie obawiał się że osłabnie, bo w takich okolicznościach raczej rozmowa słabiej by go pobudziła niż szalejący sztorm, właściwie to białowłosy nawet nie był pewny czy przez tą pogodę staruszek w ogóle go słyszał.
Obrazek
Avatar użytkownika

Fuji
 
Posty: 128
Dołączył(a): 18 cze 2018, o 18:00
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5931
GG: 0
Multikonta: -

Re: Ukryta plaża

Postprzez Misae » 21 sie 2018, o 20:43

Misja D
Fuji
13/...




Przeprawa nie było prosta. Fale raz za razem uderzały w chłopaka, co powodowało, że kilkukrotnie stracił równowagę i chyba tylko siła motywacji sprawiła, że nie upadł pod dodatkowym ciężarem starca. Ciężkie krople spływały po jego twarzy zalewając oczy. Zupełnie jakby niebo płakało ze wzruszenia po bohaterskim czynem chłopaka, który nie ważąc o swoje bezpieczeństwo uratował kogoś kto sam nie dałby sobie radzić. Co zostało z łodzi? Na razie pewnym było, że ważniejszym jest coraz bliższa postura kobiety,co znaczyło nie mniej i nie więcej, że brzeg już wzywa.
-Dlaczego? - wyszeptał słabo do ucha chłopaka - Dlaczego mi pomagasz? - widać było, że jest na skraju wytrzymałości. Teraz kiedy cel był tak blisko powoli słabł. Nawet nie wiadomo było jak długą walkę stoczył na otwartym morzu. Najważniejsze było to, że został już ostatni wysiłek. Ostatnie kilka kroków. Nawet jeżeli nogi stawały się coraz cięższe, to wizja biskiego spotkania z suchym (no może już nie tak od deszczu) piasku.
Kiedy tylko znaleźli się na twardym gruncie kobieta chwyciła w objęcia męża.
-Chyba jesteś wysłannikiem bogów - szepnęła ze łzami w oczach patrząc na białowłosego.


Avatar użytkownika

Misae
 
Posty: 515
Dołączył(a): 17 gru 2017, o 10:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Białowłosa, wysoka, o dwukolorowych tęczówkach - prawa srebrzysto-biała, a lewa fiołkowa, ubrana w płaszcz, na dłoniach rękawiczki ze stalowym ochraniaczem. Na szyi kwiatowa kolia; różowe kanzashi we włosach
Widoczny ekwipunek: Torba na biodrze
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4534
GG: 61700552
Multikonta: Kyane

Re: Ukryta plaża

Postprzez Fuji » 21 sie 2018, o 21:25

Mimo trudów spowodowanych niekorzystną pogodą i zmęczeniem wynikającym z wykonania przedtem jeszcze dwóch misji Fuji parł naprzód. W pewnym momencie zaczął czuć zmęczenie swoich nóg i prawie się przewrócił jednak musiał w tym momencie przezwyciężyć nie tylko fale, deszcz ale i samego siebie. Widząc coraz wyraźniej kobietę stojącą na brzegu uśmiechnął się lekko sam do siebie. W tym samym prawie momencie dobiegł do niego cichy szept mężczyzny który byłby niesłyszalny gdyby nie skierowanie go wprost do ucha młodzieńca.
- Czyste wyrachowanie. Sprawdzenie swoich umiejętności, a przy okazji trening - Odpowiedział ze pełną powagą.
Nie miał wcale bohaterskich pobudek jak niektórzy. On po prostu parł naprzód starając się przy tym zdobyć jak najwięcej siły do dalszego wojowania bo tylko silni mogą przeżyć na tym okrutnym świecie. Gdy już stanęli na twardym lądzie Fuji posadził staruszka i spojrzał na kobietę.
- Mimo anielskiego wyglądu wcale nim nie jestem. Raczej bliżej mi do diabła czerpiącymi siły na ludzkim nieszczęściu. Teraz powinnaś zająć się mężem, ta ręka nie wygląda zbyt dobrze, a co do łódki to do czasu odzyskania pełnego zdrowia pewnie coś sobie zorganizujecie - Odrzekł patrząc na nich.
Jego chłodne, liliowe spojrzenie po chwili jednak zmiękło jakby wstąpił w niego zupełnie inny człowiek.
- Do tego czasu powinniście cieszyć się sobą. Wyglądacie na dobrą parę - Dodał po chwili uśmiechając się do nich.
To było nieco dziwne doświadczenie jednak taki już był Fuji, a jego charakter był zwodniczy. Kiedy tak stał, spojrzał w górę pozwalając deszczowi obmyć swoją zmęczoną twarz obserwując przy tym błyskawice.
Obrazek
Avatar użytkownika

Fuji
 
Posty: 128
Dołączył(a): 18 cze 2018, o 18:00
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5931
GG: 0
Multikonta: -

Re: Ukryta plaża

Postprzez Misae » 22 sie 2018, o 12:43

Misja D
Fuji
15/15








Staruszek nie odpowiedział chłopakowi. Tak naprawdę ciężko mu było utrzymać przytomność, więc o jasnym myśleniu nie było mowy... choć tak naprawdę jakie to miało znaczenie dla Takashi'ego? Uratowane zostało to co było przecież najważniejsze - życie. Kiedyś złamanie się zespoli i wtedy już nic nie będzie stało mu na drodze by wrócić do tego co robil przez całe swoje dotychczasowe życie. Co jak co, ale takie wydarzenia mocno potrafią przewartościować swoje dotychczasowe patrzenie na świat.
Gdy tylko była ku temu możliwość pochwyciła w objęcia męża, łkając ze szczęścia. Nie odpowiedziała nic na temat porównania o boskich i tych nie, istot. Co do łodzi... zawsze istniała nadzieja, że kiedyś dobije do brzegu i kiedyś ją odzyskają, a nawet jeżeli nie, to mając siebie mogli tak naprawdę wszystko. Naprawdę musieli wyglądać uroczo, skoro serce Fuji'ego zdało się być nieco "roztopione" przez to wszystko.
-Nigdy nie odwdzięczymy ci się za to co zrobiłeś - odpowiedziała i zaraz potem zaprosili go do siebie by rozgrzał się przy ogniu kominka, zjadł ciepły posiłek i odpoczął po ciężkich chwilach. Zapłacili mu częścią swoich oszczędności. W między czasie kobieta zajęła się złamaniem Takashi'ego. Koniec końców był to miły i bardzo pryjemny wieczór.
To był koniec tej przygody. Nasz bohater bogatszy o nowe doświadczenia mógł wyruszyć w dalszą podróż, kto wie? Może kolejna niezwykła wyprawa czekała już za kolejnym rogiem?


Avatar użytkownika

Misae
 
Posty: 515
Dołączył(a): 17 gru 2017, o 10:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Białowłosa, wysoka, o dwukolorowych tęczówkach - prawa srebrzysto-biała, a lewa fiołkowa, ubrana w płaszcz, na dłoniach rękawiczki ze stalowym ochraniaczem. Na szyi kwiatowa kolia; różowe kanzashi we włosach
Widoczny ekwipunek: Torba na biodrze
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4534
GG: 61700552
Multikonta: Kyane

Re: Ukryta plaża

Postprzez Hikari » 3 mar 2019, o 23:49

Przychodząc tutaj mógł się całkowicie wyciszyć. Z dala od kogokolwiek, słów, które go miały powstrzymywać i wszystkiego innego. Wiedział, że jego sytuacja wcale nie jest prosta. Od wszystkiego tego zaczynała go niemalże boleć głowa więc musiał się zająć czymś zupełnie innym. Najlepszym sposobem w celu uwolnienia się od tego był trening. Nie może być długi czas w tym stanie, musi się zająć zarówno samym sobą jak i swoją uczennicą. Żywioł lawy miał swoje odmiany gumowe, które mogły to ułatwiać udając prawdziwe bronie nie czyniąc nikomu żadnej krzywdy. Bezpieczeństwo przede wszystkim, dlatego wybierał miejsce do treningów tam gdzie nie mogą pojawić się przypadkowi ludzie. Jeszcze ktoś by naskarżył, że nie posiadają kasków na głowy i mieliby wielkie kłopoty.
Terumi widział w swoich książkach coś co mogłoby ułatwić całe zadanie. Specjalna odmiana gumowych kulek, które odbijały się od wszelakiej nawierzchni bez straty jakiejkolwiek siły. Minusem było, że musiałby sam takowe wyrzucić za pomocą ramion, a tych siła jak na świat pełen shinobi nie powalała. Największym problemem było przypomnienie sobie tej jednej pieczęci do uzyskania odpowiedniego materiału, kauczuku który w obecnym świecie raczej nie był zbyt znanym wynalazkiem. Ostatecznie stwierdził, że musi to być po raz kolejny tygrys. Ostatecznie właśnie głównie nią jak zauważył pojedynczą posługują się techniki, które poznaje. Bywają inne wyjątki, ale to nie znaczy, że powinien takowe spisywać. Po zebraniu chakry w ustach uformowanie jej w kulkę przy wypluwaniu było najłatwiejszym elementem. Po prostu praca ust i języka do takich celów jest wręcz doskonała, lata treningu. Pierwsza twór nie miał swoich właściwości, ale z czasem, każdą kolejną próbą było coraz lepiej. Oczywiście nie testował ich na piasku tylko jakichś skałach, przecież w takim wypadku fizyka nie pozwoliłaby mu na przetestowanie efektów końcowych nowo poznanego jutsu.
- Ciekawe czy Inoshi się zdziwi obrywając tym po plecach.
Widział gdzie dziewczyna unika jego kulek, a te po zderzeniu się z ścianą wracają aby ją zupełnie nieświadomą dopaść. Oczywiście samo wspomnienie jej imienia było związane głównie z inną myślą. W pobliżu Hikari miał kryjówkę z przygotowanym miejscem do noclegu, ale była ona zbyt mała dla dwóch osób. Korzystając z chwili, gdzie jeszcze posiadał chęci jakiegoś działania wolał zająć się jej rozbudową. Nie było to oczywiście nic specjalnego, bo wśród drzew i krzewów na urwisku miejsce chroniące przed czyimś wzrokiem, deszczem oraz wiatrem. Dodatkowo wystarczyło wskoczyć na jakiś szczyt dookoła i można relaksować się pięknym widokiem morza.
Głównym pierwszym zadaniem było powiększenie tam miejsca, aby dwie osoby mogły swobodnie się zmieścić i poruszać nie wytwarzając niepotrzebnych dźwięków. Dodatkowo musiały się znaleźć dwa łóżka, przynajmniej jakieś polowe. Siano, a na to zarzucony jakiś materiał aby nie wbijało się ono nam w ciało. Oczywiście ognisko w środku nie było możliwe, chodziło o sam nocleg. Tak właśnie Yogańczyk spędził większość swojego dnia i jak zaczęło robić się powoli późno po chwilowym odpoczynku i zjedzeniu pieczonej rybki, albo nawet dwóch postanowił wrócić do wioski. Wpierw zajrzeć co powie mu właściciel sklepu, na temat prezentu dla Inoshi, a potem czas wracać do domu.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Z/T --->




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1970
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Yusetsu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości