Szpital

Szpital

Postprzez Defrevin » 22 lut 2015, o 01:18

Obrazek
Szpital


Jedno z najważniejszych miejsc w osadzie. To tutaj lądują ciężko chorzy, a także ranni mieszkańcy osady. Miejsce o strategicznym znaczeniu dla prowincji z tego względu, że jest na prawdę nie wiele miejsc na tyle sterylnych w których ranni jak i chorzy mogliby dojść do siebie. Kolejnym czynnikiem które sprawia, że miejsca są te tak ważne to to, że na miejscu znaleźć można ludzi wykształconych medycznie i znający medyczne Jutsu co w tych czasach jest rzadko spotykane. Budynek szpitalny składa się dwóch piętrowych kondygnacji. W dolnej położona jest recepcja wraz z salami operacyjnymi, z kolei na górze położone są sale w których znajdują się pacjenci dochodzący do siebie po operacjach bądź oczekujący na nie.

Ważne: Osoby, które trafią do szpitala decyzją Administracji, sędziego bądź misjodawcy, zobowiązane są użyć w swoim poście fabularnym poniższego szablonu

Kod: Zaznacz cały
[color=#808000]Czas leczenia:[/color]
[color=#808000]Link do zdarzenia:[/color]
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2121
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 23:31
Wiek postaci: 0

Re: Szpital

Postprzez Harruchi » 10 paź 2019, o 12:10

Ogoniasty demon bezpiecznie zapieczętowany i klimat Prastarego lasu dosyć szybko wrócił do normy. Chwilę pewnie potrwa zanim zwierzęta wrócą pod Iglicę i znów zamieszkają tamtejszy las, jednak nic nie stoi temu teraz na przeszkodzie. Ja tymczasem odebrawszy swoją nagrodę, muszę odpocząć. Bieganie we wszystkie kierunki po buchającym parą lesie było bardzo męczące oraz nie jestem w pełni przekonany do polowego wyleczenia mojej rany po strzale z łuku. Niby strzała przeszła gładko i rana niemal natychmiast się zasklepiła, dzięki leczącym technikom, jednak wciąż wolę, aby na spokojnie to wszystko obejrzał lekarz. Ja natomiast leżąc w szpitalnym łóżku będę miał czas wysłać wiadomość do Kazuo-sama. Lider klanu musi w końcu zostać poinformowany o tym, kto został jinchuriki Pięcioogoniastego, że Uchicha Yoshimitsu jest wrogiem publicznym całego świata oraz, że Nara i Aburame skoczyli sobie do gardeł.


Czas leczenia: 12h
Link do zdarzenia:http://shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?p=126413#p126413

z/t
Harruchi
 

Re: Szpital

Postprzez Takashi » 8 lip 2020, o 19:18

[Z Prastary Las, Midori, Yokukage Sklep z wyposażeniem]


Poszedł dokładnie tam, gdzie postanowił, czyli do szpitala usytuowanego bezpośrednio w osadzie Yokukage, daleko więc nie miał. Liczył na to, że w tym miejscu będzie mógł poczynić swoją powinność i będzie w stanie komuś pomóc, być może to pragnienie spowodowane było tym, że przy poprzedniej misji tak wielu ludzi straciło życie przez jego decyzje? Nie wiadomo tak naprawdę, czy wina w ogóle leżała po jego stronie, ale on sam właśnie tak myślał i obarczał się całą odpowiedzialnością za to, co się stało. Nie ma co do tego wracać, już trochę nad tym ślęczał, wystarczy użalania się nad samym sobą.
-Ohayō. - przywitał się, otwierając drzwi budynku, nie zdążył jeszcze nawet podejść bezpośrednio do recepcji.
Kiedy już to zrobił, rozejrzał się dookoła siebie i starał się spostrzec coś, co mogłoby w jakiś sposób przykuć jego uwagę. Obojętne, czy byłaby to osoba na wózku inwalidzkim potrzebująca pomocy, czy starowinka o lasce, która musiała wejść na drugie piętro, czy też recepcjonistka zmagająca się z segregacją dokumentacji chorych, bez znaczenia. Szukał wszystkiego, w czym mógłby choć trochę odciążyć drugą osobę.
-Jestem Takashi Nara i chciałem zapytać, czy może znajdzie się jakieś zadanie dla młodego ninjy? Chciałbym pomóc w szpitalu i przyjmę naprawdę każdą robotę, byle tylko wam było lżej. - w jego głosie dało się usłyszeć totalną powagę.
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 328
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 176 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę z siatki i krótką, szarą, kurteczkę, a na to kamizelka shinobi
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Re: Szpital

Postprzez Tsuyoshi » 8 lip 2020, o 20:14

Misja rangi |D|


Odpoczynek || ZIMA



Szpital, dość nietypowe miejsce dla shinobi szukających pracy, choć nie oznacza to, że takowej pracy tutaj nie będzie, bo zawsze coś się znajdzie. Jedyną osobą, którą napotkałeś była młoda recepcjonistka, prawdopodobnie bezklanówka, bo ani trochę nie przypominała żadnego członka rodu Nara. Rude włosy, piegi na nosie i niebieskie oczy - to były jej głównie cechy. W zasadzie to niezbyt przyciągała wzrok. Była zwykła, niczym niewyróżniającą się dziewczyną pracującą, ot co. Ta z początku musiała uporać się z uporządkowaniem dokumentów, aby finalnie zająć się twoją sprawą. Spojrzała na Ciebie odkładając coś, co przypominało teczkę, na bok.
- Mhm… - Przeciągnęła na początku, aby potem zastanowić się przez chwilę, czy aby przypadkiem ktoś kiedyś gdzieś nie wspominał o tym, że przydałaby mu się pomoc. Na jej twarzy malowały się różne emocje, ale tą przewodnią było to, które pojawia się podczas burzy mózgów. Zamyślenie dało się wyczytać z każdego ruchu, który wykonywała, aż w końcu… Przerwała je pstryknięciem palcami.

- No tak! Ostatnio, wie Pan, a nawet i dzisiaj, miała do nas przybyć taka dziewczyna jedna… Chyba z jakiejś wioski… Ale to nieważne. W każdym razie jeszcze jej nie ma, a szefostwo kazało kogoś po nią posłać, więc i tak prawdopodobnie kogoś trzeba by wynająć, bo może biedna się zagubiła po drodze. - Na koniec wzruszyła ramionami tak, jakby wcale jej ta sprawa nie obchodziła. Fakt, miała swoje rzeczy do roboty, ale skoro ktoś już tu łaskawie przyszedł samemu zgłosić się po zadanie to jeden problem mniej, prawda?

Może i samo zadanie miałeś, ale co z rysopisem dziewczyny? A może takowego wcale nie było i szukałbyś igły w stogu siana? Cóż, dziewczyna tak, czy siak wróciła do swoich obowiązków, czyli wertowania jakichś dokumentów. Mogłeś jej przerwać, chyba nawet musiałeś jej przerwać, choć ta nie wyglądała na taką, co chciałaby współpracować.



Takashi
1/15





Ostatnio edytowano 8 lip 2020, o 21:25 przez Tsuyoshi, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

|| THEME ||
Avatar użytkownika

Tsuyoshi
Mistrz Opowieści
 
Posty: 459
Dołączył(a): 25 maja 2020, o 13:18
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, złote oczy; czarne bufiaste spodnie, czarna koszulina, wszystko związane czarnym pasem na wysokości bioder, czarne trzewiki z miękką podeszwą.
Widoczny ekwipunek: •Kabura na prawym udzie,
•Duża torba nad lędźwiami,
•Miecz obosieczny pod dużą torbą,
•Rękawiczki z blaszkami na dłoniach,
•Manierka obok torby,
•Odznaka ninja przyczepiona do koszuli.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8591
GG/Discord: cichuteńko#0324
Multikonta: -

Re: Szpital

Postprzez Takashi » 8 lip 2020, o 20:44

Pani z recepcji, zdawać by się mogło, była na tyle zajęta swoimi obowiązkami, że aż ledwo co była w stanie wyłapać "dzień dobry", które padło na wejściu, można śmiało stwierdzić, że wcale go nie wyłapała, bo odpowiedzi nie było. W każdym razie trzeba było do niej zagadać osobiście, bo wtedy już była skora do konwersacji, a krótka wymiana zdań pozwoliła dwójce dogadać się ze sobą, mimo wszystko niewystarczająco. Jasne, kwestia zadania została potwierdzona, czyli Takashi uzyskał to, co chciał usłyszeć, jednak zadanie w samo w sobie wydawało się mało konkretne, pojawiło się wiele niewiadomych, o które bohater musiał zapytać. Bał się, że może zdenerwować rozmówczynię, naprawdę wyglądała na pochłoniętą pracą, mimo wszystko nie mógł zacząć z taką dawką informacji, którą otrzymał, upomniał się więc o więcej.
-Anooo... - przeciągnął, nieco się krępując. -Przepraszam, ale potrzebuję konkretów. - znowu zrobił przerwę, tym razem na przełknięcie śliny. -Skąd ta dziewczyna miała przyjść? Muszę to wiedzieć, żeby określić przybliżoną drogę poruszania, wtedy będę wiedział, gdzie jej szukać nawet, jeśli nie ruszyła jeszcze do tego miejsca. A jeśli o nią chodzi - kim jest, ile ma lat, jak wygląda? Potrzebuję czegokolwiek, inaczej nie będę w stanie pomóc. Ma pani jakieś informacje? A może powie mi pani, gdzie znajdę szefostwo, to sam bym ich zapytał? Chociaż jestem pewien, że nie chcieliby, żebym im przeszkadzał.
Ostatnie słowa przeciągał złośliwie, chcąc wymusić na niej odpowiedź. Liczył na to, że pracownica czuje strach przed szefostwem, a wizyta Nary w ich gabinecie oznaczałaby brak jej kompetencji, bo przecież jako osoba pracująca na recepcji powinna takie rzeczy wiedzieć. Chyba. Tak się chłopakowi wydawało.
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 328
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 176 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę z siatki i krótką, szarą, kurteczkę, a na to kamizelka shinobi
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Re: Szpital

Postprzez Tsuyoshi » 8 lip 2020, o 21:32

Misja rangi |D|


Odpoczynek || ZIMA



Dziewczyna westchnęła głośno, przewracając przy tym oczami. Tym razem trzasnęła dokumentami o biurko tak, że rozległ się hałas na całe pomieszczenie. Ta jednak uśmiechnęła się szeroko, odchrząkując jeszcze głośniej. Irytacja wymalowała się na jej twarzy, ale cóż się dziwić? W końcu przerywał jej robotę, a tej chyba miała sporo, tym bardziej, że trwała wojna.

- A więc tak, Nara-san - wyjęła świstek papieru, albo raczej dokument, ze sterty papierów. Na nim prawdopodobnie znajdowały się dane dziewczyny, którą będziesz musiał odszukać, ale to potwierdzi się za chwilę. - Niska, jakieś sto sześćdziesiąt centymetrów, ciemne włosy, ciemne oczy… Medyczka… Z wioski na północ od nas… Miała zatrzymać się w lokalu… Pod Kasztanami. Tam popytaj. - Wtedy ponownie wróciła do swojej pracy. Jeśli poczęstowałeś ją jakimkolwiek odzewem, ta zignorowała go, aby i tak na chwilę przerwać i dopowiedzieć:
- Żegnam Pana. Im szybciej to załatwisz, tym lepiej. Czas to pieniądz, chłoptasiu. - Może z początku wydawała się być jedną z tych milszych, ale nic bardziej mylnego! Ta tutaj była typową przedstawicielką pań z recepcji. Nie dało się ich lubić, no nie?

Z takimi informacjami byłeś gotów ruszyć na poszukiwania zaginionej niewiasty. Kierunek - Pod Kasztanem.



Takashi
3/15




z/t tutaj


Obrazek

|| THEME ||
Avatar użytkownika

Tsuyoshi
Mistrz Opowieści
 
Posty: 459
Dołączył(a): 25 maja 2020, o 13:18
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, złote oczy; czarne bufiaste spodnie, czarna koszulina, wszystko związane czarnym pasem na wysokości bioder, czarne trzewiki z miękką podeszwą.
Widoczny ekwipunek: •Kabura na prawym udzie,
•Duża torba nad lędźwiami,
•Miecz obosieczny pod dużą torbą,
•Rękawiczki z blaszkami na dłoniach,
•Manierka obok torby,
•Odznaka ninja przyczepiona do koszuli.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8591
GG/Discord: cichuteńko#0324
Multikonta: -

Re: Szpital

Postprzez Takashi » 9 lip 2020, o 14:17

[Z Prastary Las, Midori, Yokukage Główna ulica]


Chyba właśnie miał miejsce jeden z najbardziej ironicznych scenariuszy, do jakiego w ogóle mogło dojść. Okazało się, że Itsumi wyszła chwilę przed jego przybyciem, a to by oznaczało, że się minęli i to w miejscu, w którym mieli się właściwie spotkać, a przynajmniej takie było założenie. Nie miał zatem ani chwili do stracenia i nie czekał na żadne dalsze instrukcje, po prostu ruszył przed siebie, ile sił w nogach, w kierunku szpitala.
-Dziękuję! - krzyknął tylko na pożegnanie i szybko zniknął z pola widzenia.
Kierunek - szpital. Kto by pomyślał, że skończy akurat tam, gdzie zaczął i to jeszcze w takich okolicznościach? Miał tak naprawdę przyspieszyć nieuniknione, a okazało się, że tak naprawdę jego poczynania były tak naprawdę daremne. No ale zaoferował się do pomocy i przecież robił to, co mu kazano, nieprawdaż? Wrócił więc do szpitala, a po drodze szukał sylwetki, której opis znał już na pamięć, głównie zważywszy na kolor oczu i włosów, a także wzrost, początkowo jednak nikogo takiego nie był w stanie dostrzec. Natomiast po dotarciu do miejsca docelowego od razu udał się do recepcji, do znajomej mu już kobiety, która to miała nieodpowiednie podejście do sprawy i gdyby nie fakt, że chciał pomóc, to zapewne nigdy by się do niej nie odezwał.
-Przyszła już, czy byłem szybszy od niej? - spytał, oddychając ciężej, niż normalnie, po chwili uświadomił sobie, jak mało konkretnie zabrzmiał. -Mam na myśli tę medyczkę, Itsumi. Podobno zmierzała w tę stronę.
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 328
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 176 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę z siatki i krótką, szarą, kurteczkę, a na to kamizelka shinobi
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Re: Szpital

Postprzez Tsuyoshi » 9 lip 2020, o 14:28

Misja rangi |D|


Odpoczynek || ZIMA



Wpadłeś do szpitala, jakby Cię sama śmierć goniła… Choć była to poniekąd prawda, bo gonił Cię czas, a jak wiadomo - czas to wspólnik śmierci. Ruda wyjrzała zza blatu częstując Cię przy tym miną a’la “to znowu on”, dołożyła do tego głębokie westchnięcie.

- Mhmmm. Przybyła. - Gestem ręki wskazała Ci dziewczę stojące przed gabinetem szefostwa. Generalnie wyglądała na najbardziej zestresowaną osobę, jaka po świecie chodziła. - Więc nie wiem, czy mogę Ci zapłacić, bo chyba nie wykonałeś zadania. - To zdanie przeciągnęła najbardziej chamsko, jak się dało. Widać było, że chciała uprzykrzyć Ci życie, zrobić na złość, czy cokolwiek. Z całą pewnością nie zapamiętasz jej miło, ha tfu, takich gnid coraz więcej na tym świecie.

- No chyba, że zdasz mi raport, co się działo, a nasza spóźnialska nam to potwierdzi, co? - Wtedy też skierowała się do Itsumi. - Podejdź no tu. - Dziewczyna była młoda, na pewno nie miała nawet dwudziestu lat. Bała się rudej i nie ma się co dziwić, bo ta zachowywała się, jak Pani tego przybytku. Pomyśleć tylko, że kiedyś możesz mieć z nią do czynienia na co dzień mógł przyprawić o gęsią skórkę i dreszcze wijące się po plecach.

- Dzień dobry, Nara-san. Przepraszam za kłopot - Itsumi przywitała się z Tobą. Głosik miała delikatny, lekki i orzeźwiający, niczym bryza. Obdarowała Cię uśmiechem… Do tego była zabójczo podobna do dziewczyny, która otworzyła Ci drzwi w tamtym domu. Być może była to siostry bliźniaczki?




Takashi
13/15





Obrazek

|| THEME ||
Avatar użytkownika

Tsuyoshi
Mistrz Opowieści
 
Posty: 459
Dołączył(a): 25 maja 2020, o 13:18
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, złote oczy; czarne bufiaste spodnie, czarna koszulina, wszystko związane czarnym pasem na wysokości bioder, czarne trzewiki z miękką podeszwą.
Widoczny ekwipunek: •Kabura na prawym udzie,
•Duża torba nad lędźwiami,
•Miecz obosieczny pod dużą torbą,
•Rękawiczki z blaszkami na dłoniach,
•Manierka obok torby,
•Odznaka ninja przyczepiona do koszuli.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8591
GG/Discord: cichuteńko#0324
Multikonta: -

Re: Szpital

Postprzez Takashi » 9 lip 2020, o 15:28

Itsumi była już na miejscu, czyli śpieszyła się bardziej od Takashi'ego, który spod domu Asuny wyruszył jak błyskawica, choć właściwie jej przewaga polegała na wcześniejszym opuszczeniu tamtego miejsca. Teraz już znajdowali się w tym docelowym, czyli w szpitalu, a więc krótkie zadanie chłopaka można było uznać za skończone, choć można w pewnym sensie stwierdzić, że całe te poszukiwania były niepotrzebne. No ale co się stało, to się nie odstanie, nie ma co się niepotrzebnie denerwować, bo liczyło się to, że w placówce jest osoba, która będzie w stanie pomóc przy leczeniu innych, bo chyba taki ma być cel jej wizyty tutaj, prawda?
-Zapłacić? - zdziwił się, słysząc słowa rudej. -Nie robiłem tego dla pieniędzy. - zrobił krótką przerwę. -Chociaż muszę przyznać, że mój portfel jest już pusty.
Nawet te parę Ryō byłoby przydatne w zaistniałych okolicznościach, w końcu za coś trzeba żyć. No ale ruda potrzebowała potwierdzenia tego, że Nara w ogóle zajmował się powierzonym zadaniem w tym czasie, bo skoro medyczka sama zjawiła się w szpitalu i to przede nim, to poszukiwanie w ogóle mogło nie mieć miejsca, a to byłby jeden wielki blef. No ale skoro urocza, o zgrozo, pani recepcjonistka potrzebuje potwierdzenia rzetelności i kompetencji młodziana, proszę bardzo.
-Nie szkodzi, Itsumi-chan. - odpowiedział dziewczynie uprzejmie po tym, jak podeszła do recepcji, po czym zaczął opowiadać. -Na początku poszedłem do tego lokalu "Pod Kasztanami", tak, jak pani doradziła. Tam lokaj skierował mnie do mężczyzny, który widział zeszłej nocy panią... - tutaj wskazał na młodą lekarkę. -On zaś przekazał, że powinienem udać się do centrum Yokukage, bo gdzieś przy głównej ulicy mieszka niejaka Asuna, u której miała się zatrzymać pani doktor. Gdy tam poszedłem, jej już nie było, bo była w drodze do szpitala no i tak znaleźliśmy się tutaj, razem. Zapukałem do drzwi jej znajomej niedługo po tym, jak ona sama wyszła do szpitala, musieliśmy się minąć.
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 328
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 176 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę z siatki i krótką, szarą, kurteczkę, a na to kamizelka shinobi
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Re: Szpital

Postprzez Tsuyoshi » 9 lip 2020, o 16:25

Misja rangi |D|


Odpoczynek || ZIMA



Ruda skrzywiła się, gdy ten wspomniał o tym, że nie robił tego dla pieniędzy. No, ale jak to? Przecież, gdy shinobi decyduje się wykonać zlecenie, to prawie zawsze chce za to pieniądze, no nie? Odchrząknęła głośno, by ten kontynuował, spoglądając co jakiś czas na Itsumi, aby zweryfikować, czy chłopak mówi prawdę.

Reakcja Itsumi była jednoznaczna. Ta zarumieniła się, gdy Takashi opowiadał o jej wizycie w barze - choć ta nie była opowiedziana ze szczegółami. Do tego wspomniał też o nowym adresie zamieszkania, co z całą pewnością naprowadziło rudą na trop, że Nara faktycznie wykonywał swoje zadanie, a to, że minął się z Itsumi to czysty przypadek. Nie można mieć jej za złe tego, że mogła myśleć inaczej, w końcu miała do czynienia z członkiem klanu leniuchów i leserów, toteż założenie tego, że chłopak przyszedł odebrać wynagrodzenie za nie zrobienie zupełnie nic wydawało się rzeczą dość normalną.

- Ekhm… No dobrze. Czyli jednak pracowałeś. - Przytaknęła, sięgając pod biurko. Usłyszałeś brzęk monet schowanych w mieszku. Położyła go na blacie przed Tobą, żeby potem sięgnąć po papier w którym widniało potwierdzenie przybycia dziewczyny. - No, Itsumi, podpisz się tutaj - wtedy ta wykonała polecenie, aby po chwili zwrócić się do Ciebie - Dziękuję, Nara-san! - Ukłoniła się okazując podziękę. Tak po prawdzie to nie zrobiłeś nic przez co ta mogłaby być wdzięczna, choć szukałeś jej chwilę czasu narażając się na stres przy rozmowie z jakimiś dziwnymi typkami.

- No. Coś jeszcze? - Wtrąciła się ruda. - Itsumi, idź do szefostwa, wytłumacz się ze spóźnienia, a Panu dziękuję za usługi. - Ukłoniła się ledwo podnosząc tyłek z siedzenia. Lenistwem dorównywała najbardziej elitarnym członkom rodu Nara, pasowała tu z pewnością. Nie pozostało nic innego, jak odebrać mieszek z zapłatą… I iść odpocząć





Takashi
15/15








MISJA ZAKOŃCZONA SUKCESEM
Obrazek

|| THEME ||
Avatar użytkownika

Tsuyoshi
Mistrz Opowieści
 
Posty: 459
Dołączył(a): 25 maja 2020, o 13:18
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, złote oczy; czarne bufiaste spodnie, czarna koszulina, wszystko związane czarnym pasem na wysokości bioder, czarne trzewiki z miękką podeszwą.
Widoczny ekwipunek: •Kabura na prawym udzie,
•Duża torba nad lędźwiami,
•Miecz obosieczny pod dużą torbą,
•Rękawiczki z blaszkami na dłoniach,
•Manierka obok torby,
•Odznaka ninja przyczepiona do koszuli.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8591
GG/Discord: cichuteńko#0324
Multikonta: -

Re: Szpital

Postprzez Takashi » 9 lip 2020, o 21:21

Takashi przyjął wręczone mu pieniądze i schował je do torby, bo co innego miał zrobić, skoro sam już był spłukany, a zadanie zostało wykonane tak, jak należy, nie podobało mu się otrzymywanie za to zapłaty, ale musiał odłożyć na bok własne przekonania, kasa to kasa. Niby mógł się już wynosić z tego miejsca, ale zależało mu na tym, żeby zostać, bo i tak nie miał nic innego do roboty, a chciał przyjrzeć się tutejszej rutynie, zawsze ciekawiła go praca lekarzy. I chciał sobie trochę pomóc, korzystając z uprzejmości poszukiwanej wcześniej dziewczyny, która z jakiegoś powodu dziękowała mu za jego poczynania.
-Anoo... - złapał ją za ramię i szybko puścił. -Itsumi-chan, chciałem wiedzieć, czy może nie mógłbym ci jakoś pomóc w twojej pracy. Mogę się przydać jako specjalistyczna pomoc w podawaniu sprzętu medycznego, mogę dźwigać ciężkie rzeczy, poza tym chciałbym się po prostu przyjrzeć, na czym to wszystko polega. - zrobił krótką przerwę. -Wiesz, postanowiłem sobie ostatnio, że chciałbym jakoś bardziej zaangażować się w pomoc innym i możliwe, że ta praca jest kwintesencją niesienia pomocy. Mam nadzieję, że nie sprawi ci to problemu? Jeśli chodzi o szefostwo szpitala, to na pewno się zgodzą, by shinobi z klanu Nara znajdował się na terenie placówki, pewnie nawet pozwoliliby mi wejść na salę operacyjną. - możliwe, że za daleko wybiegał myślami, ale nie widział w tym niczego złego, był nawet trochę podekscytowany. -To co, zgodzisz się, Itsumi-chan?
Dziewczyna spojrzała na czarnowłosego, zmieszała się, zarumieniła, a po chwili zatrzęsła przez parę chwil głową, by się ocknąć.
-Jasne, Takashi-san, nie widzę problemu. - odezwała się swoim delikatnym głosikiem i poszli.
Najpierw udali się do gabinetu prowadzących placówkę, potem do specjalnego pomieszczenia ze sprzętem sanitarnym, a następnie do szatni. Musieli przyjrzeć się całemu budynkowi, bo przecież sama Itsumi nie znała tego miejsca, Takashi tym bardziej, właśnie dlatego najpierw musieli pozwiedzać, dopiero potem zajęli się pracą, a kiedy już znali rozmieszczenie poszczególnych pomieszczeń i mieli na sobie odpowiednie stroje, mogli przystąpić do działania. W zasadzie - ona mogła, bo on będzie się tylko przyglądał.
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 328
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 176 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę z siatki i krótką, szarą, kurteczkę, a na to kamizelka shinobi
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Re: Szpital

Postprzez Tatsuo » 10 lip 2020, o 21:38

Obrazek
Szpital od środka [ D ]
1 / 15
Takashi Nara

Choć Takashi został zwolniony ze swojej służby na rzecz szpitala, do głowy mu nawet nie przyszło, aby wykorzystać ten wolny czas na robieniu całkowicie niczego. Czarna owca wśród klanu Nara, a może tymczasowy zachwyt nowym miejscem i sakiewką wypełnioną złotymi monetami tak wpłynął na chłopaka, że ten nie tylko znalazł sobie jakiekolwiek zajęcie, ale przede wszystkim postanowił wciąż pomagać w powoli tłoczącym się szpitalu. Nic dziwnego, że Itsumi przybyła z północy, kiedy na czas zbliżającej się wiosny coraz więcej ludzi chorowało albo "chorowało". Tak czy siak, każdym, kto ma pieniądze, trzeba było się zająć i choć był to wielki zaszczyt dla samej medyczki, aby w końcu wyrwać się z prowincjonalnego szpitala, tak władze nie patrzyły na to, jak na danie nagrody, a po prostu ucieszyły się, że znalazły kolejną parę rąk do pracy za dość niskie pieniądze. Na szczęście wystarczające na tyle, aby upijać się w karczmie w nocy.

Zgodnie z obietnicą, a raczej potwierdzeniem pytania Takashiego, rozpoczęli oni wędrówkę po szpitalu. Z jednej strony nie musiała tego robić, bo przecież po co, skoro w swojej umowie nie miała wpisanej opieki nad stażystami czy kimkolwiek młody Nara obecnie był, ale z braku asertywności, a może z wrodzonej życzliwości, przytaknęła głową i musiała żyć z tym brzemieniem na swoich barkach, pokazując początkowo urządzenia służące do sterylizacji narzędzi. Głównie były to wielgachne parowniki używane raczej przez serwis sprzątający, a nie iryo-ninów, którzy w tym zakresie posiadali swoje inne sztuczki. Obchód szpitala zakończył się w szatni i tam też właściwie miała zakończyć się ich wspólna wędrówka, gdy nagle, kiedy dwójka wychodziła z szatni ubrana w swoje fartuchy szpitalne, na ich drodze stanął potężny lekarz.

Widać było, że pieniądze dobrze mu służą, zarówno na brzuch jak i na twarz. Z fartuchem byle jak zwisającym z ramion i niewyprasowaną koszulą pod spodem, spojrzał beznamiętnie na Itsumi i wepchnął jej w ręce papiery. – Eto... – Przewertowała kartki, szukając odpowiedzi na kłębiące się w jej głowie pytania. – To chyba nie leży w zakresie moich kompetencji. Miałam zajmować się klasą niższą. – Jak brzydko to brzmiało, ale w sumie tutaj nikt nie słyszał słów Itsumi. Z wyjątkiem drugiego lekarza i lekarza-przybłędy w postaci Takashiego. – To, co leży w zakresie twoich kompetencji, zależy od nas. Musiałaś być z tego szkolona, więc do roboty, ja nie mam czasu, muszę iść na drugie piętro. Zabierz tego swojego kolegę, bo wygląda jakby pierwszy raz szpital widział. A zresztą nie ma dzisiaj tych od brudnych roboty. – Odburknął, zacharkał i ruszył w swoją stronę, drapiąc się w nos.

Co za burak – rzuciła pod nosem, gdy jej przełożony oddalił się na bezpieczną odległość. Odwróciła się na pięcie i z tym samym co wcześniej uśmiechem, i delikatnie przekrzywioną na bok głową, spytała raz jeszcze swoim głosikiem. – Chyba nie boisz się krwi, prawda, Takashi-san? Mamy pewną sprawę do załatwienia, dość nietypowy pacjent, ale chyba takich właśnie chciałeś oglądać, prawda? – Niby prawda...
Obrazek

~ Zapraszam serdecznie na misje D i C, bo chce mi się popisać ~
Avatar użytkownika

Tatsuo
Gracz nieobecny
 
Posty: 85
Dołączył(a): 3 lut 2020, o 00:16
Wiek postaci: 26
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Śliczny chłopak
Widoczny ekwipunek: Płaszczyk, lutnia
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8019

Re: Szpital

Postprzez Takashi » 10 lip 2020, o 23:19

Przechadzka po szlitalu była naprawdę dobrym pomysłem, bez tego Takashi nie dowiedziałby się, po pierwsze, o rozkładzie wszystkich pomieszczeń, a po drugie o niektórych sprzętach, o których opowiadała młoda lekarka. Dobrze, bo skoro ma się tam jeszcze zatrzymać i chce tam więcej pomagać, to będzie miał przynajmniej jakieś podstawy do tego, żeby zacząć. A kiedy już ta część wspólnego spędzania czasu była już za nimi, nadeszła pora na szatnie i nałożenie na siebie specjalnej odzieży ochronnej, która zapewniała sterylność względem chorych, a także otoczenia. Przy zakładaniu ostatnich elementów garderoby do pomieszczenia weszła jeszcze jedna osoba, której postura budziła pewnego rodzaju wątpliwości, ale nie ma co oceniać książki po okładce, nieprawdaż? Jak się okazało, był to jeden z głównych lekarzy tego miejsca, w jakimś stopniu miał nadzorować pracę Itsumi, a Nara wywnioskował to po wręczonych jej dokumentach. Nie odzywał się, nie miał do niego żadnego interesu, głos zabrał dopiero w momencie, w którym wyszedł, poprzedziła go najpierw brunetka, która właśnie okazała swoje nieco inne oblicze.
-Zdecydowanie, totalny burak. - skwitował z krzywą miną i poruszył tę drugą kwestię. -Nie, widok krwi to dla mnie, można powiedzieć, codzienność. Jako shinobi widzę ją naprawdę często, czy to moją własną, czy kogoś innego, śmiem nawet twierdzić, że lubię krew, jakkolwiek by to nie brzmiało. Nie odbieraj mnie proszę jako jakiegoś masochistę.
Po swoich słowach Takasi zmieszał się i pokręcił kilka razy głową, błądząc wzrokiem. Palnął coś naprawdę głupiego i rozmówca, kimkolwiek by nie był, mógł źle zrozumieć te słowa, właśnie dlatego przymknął się na ten moment i zaczął czekać na dalsze wytyczne dziewczyny. Nie miał wglądu w te dokumenty, a nie chciał być wścibski i zaglądać w nie, dlatego nie miał pojęcia, gdzie mają się teraz udać. Nie wiedział także, co będą musieli robić, ale nawet w najmniejszym stopniu nie miał obaw, brał nawet pod uwagę sprzątanie toalet czy wymiocin jakiegoś chorego, w końcu tego typu zajęcia również wiążą się z pracą medyków. Chciał pomagać, to liczyło się dla niego teraz najbardziej.
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 328
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 176 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę z siatki i krótką, szarą, kurteczkę, a na to kamizelka shinobi
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Re: Szpital

Postprzez Tatsuo » 11 lip 2020, o 00:58

Obrazek
Szpital od środka [ D ]
3 / 15
Takashi Nara

Itsumi pokiwała tylko głową w zadumie, słysząc pozytywną odpowiedź chłopaka. – Tak, tak, shinobi. Czasami zapominam, że jest ktoś taki, co sobie tam walczy i w ogóle. Heh. – Nie była zadowolona przydzieloną jej pracą. Nic dziwnego skoro w czasie nauki najpewniej nikt nie skupił się tak bardzo na tym, czym właśnie się ma zajmować. Raczej każdy iryo-nin prędzej czy później wybiera sobie jedną ścieżkę kształcenia, którą do końca podąża - skupiając się na złamaniach, chorobach wewnętrznych czy raczej innych robactwach i choróbskach mogącymi infekować nas z odległości. Czy kobieta przejęła się tym, jak chętnie Takashi chciałby zobaczyć krew? Chyba nieszczególnie, bo jedynie coś mruknęła, a potem zaśmiała się cicho pod nosem, dając znak, że w ogóle go słucha. – Masochista też człowiek. Nie będziemy przecież Twojej krwi brali. Chyba że jakoś ją stracisz, ale... ale tego mi nie zrobisz, prawda? – Pytanie co najmniej dziwne, ale zadane w poważnym tonie. Przecież już były historie, gdzie medyk nieopatrznie przeciął chakrowym skalpelem czyjąś dłoń, która weszła przypadkiem na pole operacyjne. Takie rany nie zawsze potrafią się zagoić bez żadnych problemów, niestety.

Ciężko o krew, aby sporządzić pigułki ze skrzepniętą krwią w obecnych czasach. Dopiero co wyszliśmy z wojny, a tutaj... no, no nic no, także tego... – Skinęła głową i ruszyła przed siebie, głośno stukając sandałami o deski pokrywające podłogę szpitala. Ruszyła w kierunku piwnicy, skręcając w drugi korytarz za wejściem. Właściwie nic tam ciekawego nie ma z wyjątkiem pokojów i schronów nieużywanych już teraz. Nikt nie lubi wracać do wspomnień z bitew, a z pewnością ciemny korytarz wypełniony łzami i szlochami rodzin przypomniałby o tym, co działo się kilka tygodni temu. W drodze do podziemi chwyciła swoje dość krótkie włosy (zawsze chciała mieć dłuższe, lecz profesja nie pozwalała) i związała je w szybki, ułożony bez ładu kok. – Umiesz cokolwiek przydatnego poza znajdowaniem pijanych medyków w mieście? Choć z pewnością jest to umiejętność, która wystarczyłaby do tego, by pracować na stałe w szpitalu. Śmieszna sprawa, że umieramy przez to, czego sami ludziom odradzamy. – Zaśmiała się cicho i pochwyciła z kieszeni niewielką tubkę z białą substancją, którą w niewielkim stopniu przejechała sobie pod nosem.

Nie czekając na odpowiedź swojego kolegi, otworzyła wreszcie metalowe drzwi, pchając je z wielką siłą, a oczom Takashiego ukazał się niewielki pokój z jeszcze jednymi drzwiami. Jak to miejsce w podziemiach - słabo oświetlone z jedną migoczącą przez rozbite szkło latarenki światło wydobywające się z lontu świecy, kolejna para drzwi prowadzących do sąsiedniego pokoju i stół. Zwykły drewniany ustawiony na środku pomieszczenia, a za nim znajdowały się trzy szafki. Z jednej strony wyglądało jak miejsce do operacji, a z drugiej raczej jak jakaś imitacja takiego miejsca na polu walki. Czy wojna nie miała przed chwilą minąć? – Nasz pacjent leży w osobnej sali. – Kiwnęła głową wskazując na kolejne drzwi. – Przyjedź tutaj z nim. Chyba wiesz, jak się rozmawia z pacjentem, prawda? Miła gadka, wiadomo. – Zlecając zadanie, sama podeszła do najbliższej szafki, wyciągając z nich niewielkie pudełeczko z kilkoma tabletkami w środku. Po chwili dwie z nich znalazły się już w buzi Itsumi.
Obrazek

~ Zapraszam serdecznie na misje D i C, bo chce mi się popisać ~
Avatar użytkownika

Tatsuo
Gracz nieobecny
 
Posty: 85
Dołączył(a): 3 lut 2020, o 00:16
Wiek postaci: 26
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Śliczny chłopak
Widoczny ekwipunek: Płaszczyk, lutnia
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8019

Re: Szpital

Postprzez Takashi » 11 lip 2020, o 11:35

Temat krwi nie był dla Takashi'ego niczym obcym, ale im więcej się po nim poruszali, tym większe skrępowanie zaczynał czuć. Jeszcze trzeba dorzucić tę głupią sentencję, którą palnął, a tworzy się naprawdę grząski wątek do rozmowy, trzeba było szybko zmienić temat, choć Itsumi była znacznie szybsza i poprzedziła swojego kompana. Zasugerowała, że to on mógłby stracić trochę swojej krwi w jakiejś kryzysowej sytuacji, mimo wszystko on tego nie przewidywał, skrzywił się tylko na chwilę, by zaraz odpowiedzieć.
-Nie, nie zrobię. Nie masz się czym martwić. - uspokoił ją, chociaż z każdą chwilą jej podejście robiło się coraz dziwniejsze.
Zmierzali teraz do piwnicy, mieli tam coś do załatwienia, Nara nie wiedział, co takiego dokładnie będą robić. Po drodze młoda lekarka zaczęła opowiadać o zapotrzebowaniu na krew wynikającym z niedawno przebytych wojen, a wszystko po to, by wyprodukować pigułki ze skrzepniętą krwią. Jeden z przedmiotów, który można kupić w sklepie, bohater czytał o nim kiedyś, dlatego wiedział dokładnie, o czym koleżanka mówi. Chwilę później pojawiło się pytanie o kompetencje chłopaka, już miał na nie odpowiadać, kiedy doszło sprecyzowanie o pracę w szpitalu, musiał się chwilę zastanowić.
-Właściwie, to nie. Umiem walczyć jako ninja, ale to raczej nie kwalifikuje się jako jeden z aspektów pracy w tego typu miejscach, tak sądzę. Mimo wszystko zawsze mógłbym się czegoś nauczyć, nieprawdaż? Zadeklarowałem się do pomocy głównie po to, żeby odpokutować w jakimś stopniu swoje winy. - zaczął opowiadać. -Na poprzedniej misji wielu mężczyzn poświęciło własne życie w walce pod moim dowództwem. Naszym celem była ochrona małej wioski znajdującej się na obrzeżach Midori i udało się, ale za cenę życia tychże ludzi. Rozumiem, że gdybym był silniejszy, do takiej sytuacji w ogóle by nie doszło, dlatego muszę więcej trenować, ale to nie wszystko. Odczuwam po prostu potrzebę udzielenia pomocy innym, swoistego zadośćuczynienia, o ile można to w ogóle określić tymi słowami. Wszystko w swoim czasie, ale może udałoby mi się, chociażby przy tobie w tym momencie, opanować podstawy leczenia, zajmowania się chorymi. Opanowanie zdolności medycznych na pewno ograniczyłoby straty w potencjalnych przyszłych bitwach z moim udziałem, tak uważam.
Można powiedzieć, że tak naprawdę wyjawił jej teraz główny cel jego obecności w lecznicy. Nie zamierzał jednak bardziej się nad tym rozpowiadać, w końcu chorzy czekali na swoją kolej. Wiedział, co ma robić, dlatego przeszedł przez pomieszczenie ze stołem na środku, by dostać się do następnego i przyprowadzić stamtąd pacjenta.
-Dzień dobry, jak samopoczucie? Gotowy na badanie? - nie miał pojęcia, co ma powiedzieć, więc palnął to, co wydawało mu się najbardziej odpowiednie do sytuacji.
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 328
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 176 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę z siatki i krótką, szarą, kurteczkę, a na to kamizelka shinobi
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Następna strona

Powrót do Yokukage (Osada Rodu Nara)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości