Przerażający las

Trzecia pod względem wielkości prowincja Wietrznych Równin zamieszkała przez Ród Uchiha. Prowincja Sogen zarówno od północy jak i południowo-wschodniej strony sąsiaduje z morzem, z kolei od południa graniczy z regionem Prastarego Lasu. To co jednak w szczególności warte jest odnotowania, to fort graniczny postawiony od północnego wschodu na granicy z niezbadanym obszarem dawno upadłego kraju, zniszczonego jeszcze w trakcie potyczki z Juubim. Kultura prowincji w głównej mierze skupia się na militariach, przemyśle żeglarskim oraz hodowli co wynika z uwarunkować geograficznych.

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 29 paź 2016, o 13:24

Chłopakowi udało się zasnąć, ale został obudzony przez nieprzyjemne doznania. Suchość w ustach mu tak doskwierała, że sięgnął po bukłak z wodą. Jednak jedyne co udało mu się osiągnąć, to przewrócić na bok i zwymiotować na niczemu nie winną dziewczynę. Starał się ją przeprosić i powiedzieć cokolwiek, ale szok był zbyt duży. Objawy zatrucia też nie pomagały w wysławianiu się. Nagle zobaczył mnóstwo złowieszczych oczu dokoła. Nie był pewien, czy była to prawda, czy też tylko halucynacje, ale złapał mocniej za broń i już chciał atakować, kiedy nagle znikły, ukazując jednego wielkiego potwora. Powoli spróbował się podnieść, ale jego ruchy były nieskładne i nieskoordynowane. Upadł ponownie na ziemię.
Nie pomagał również fakt zmiennych nastrojów. Starał się nie kierować złości na dziewczynę, tylko tłumić ją w sobie, by jej nie wystraszyć.
W krótkich chwilach świadomości, starał się przekazać Sakurze, że się zatruł jedzeniem i by mu jakoś pomogła. Nie wiedział jednak, czy rzeczywiście coś w ogóle wypowiedział. Rzeczywistość mieszała mu się z halucynacjami.
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 29 paź 2016, o 14:14

,,Śmierć" Misja C 16/30
Obrazek
Chłopak wiedział że coś jest z nim nie tak. Domyślił się że tylko to że ma wytrzymałość troszkę lepszą niż przeciętny człowiek sprawia że dalej żyje. Nagle przez głowę w jednej z przebłysków świadomości przypomniał sobie o pewnym owocu podobnym do jagody. Zwał się wilcza jagoda, silnie trująca. Jedyne czym się różni od normalnej, to że owoc jest osadzony na kawałku rozłożonego pęku kwiatu z którego wyrósł. ( na zdjęciu miałeś to, normalne jagody tego nie mają) Przypomniał sobie również że dla normalnego człowieka dawka śmiertelna to 15-20 owoców, a dla dziecka 1-3. A on zjadł całą porcję czyli 2 garście. Z czasem mu się pogorszyło, Sakura przez następne 2 godziny starała się mu w miarę pomóc ale widać że nie znała się na tym zupełnie. Leżał oparty o drzewo w pozycji pół leżącej, z kawałkiem jej tuniki na czole. Dziewczyna rozerwała ją i mokry fragment położyła mu na czole aby pewnie zrobić cokolwiek z gorączką którą chłopak dostał. Cały czas miał halucynacje i omamy słuchowe momentami słyszał krzyki a czasem widział rozmyte obrazy z jego przeszłości. Po pewnym czasie zaczął tracić świadomość, co jakiś czas ja odzyskiwał i z rzadka mógł w miarę normalnie myśleć, ale z każdą godziną było coraz gorzej.

Opisz przy okazji co mogłaby robić Sakura w tym czasie, oczywiście nie możesz jej nic powiedzieć w tym stanie, ale momentami dajesz radę dzięki swojej wytrzymałości coś przebąknąć. Na pewno nie zrobi wszystkiego co napiszesz, ale wezmę twoje pomysły pod uwagę pisząc kolejnego posta. A no i nie zapominaj o pewnym sympatycznym jegomościu z kosą który lata po lesie ;)
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 29 paź 2016, o 14:24

Z chłopakiem było coraz gorzej i Sakura nie wiele mogła na to poradzić. Jego temperatura wzrastała, a halucynacje były coraz gorsze. Ogólnie Toshiro umierał. Okład na czoło niewiele pomógł i zastanawiała się teraz jak mogła mu pomóc. Po chwili wpadła na jedną rzecz, którą mogła zrobić. Minęło wiele godzin od zjedzenia trującego owocu, ale ten mógł być wciąż w żołądku i stale uwalniać truciznę. Złapała szybko chłopaka i wsadzała mu rękę do buzi, próbując wywołać odruch wymiotny. Nie rozwiązywało to problemu z trucizną, która była już w krwiobiegu, ale mogło to spowolnić pogarszanie się stanu chłopaka.
Chwile świadomości chłopak spędzał na tym, by przekazać dziewczynie, iż jest otruty oraz, że tajemnicza postać wciąż krążyła po lesie, pewnie gotowa ich zabić, tak jak biednego psa. W tym stanie chłopak jednak nie mógł za dużo zrobić, a dziewczyna raczej się nie obroni sama przed napastnikiem.
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 29 paź 2016, o 15:05

,,Śmierć" Misja C 18/30
Obrazek
Nasz bohater delikatnie mówiąc był w nie za ciekawym położeniu, a dokładniej była szansa że przez swoją nie uwagę szybciej niż by chciał pożegna się ze swoim życiem. Sakura robiła co mogła, w pewnym momencie wsadziła mu rękę do gardła aby ten zwymiotował. Niestety przez to że chłopak nie panował nad swoim ciałem omal się nie zadławił (rzucałem monetą) ale na szczęście udało się to w miarę. Nie wiedział ile czasu minęło, czasem odzyskiwał na sekund świadomość aby potem znowu zapaść na kilka godzin w śpiączkę. Momentami w przebłyskach świadomości między halucynacjami dawał radę złapać kontakt ze światem. W tych nielicznych momentach Sakura poiła go wodą i starała się go nakarmić glizdami które czasem znalazła. Czasem nawet dawał radę przełknąć robaka, ale często też wypluwał go dławiąc się. Shinobi nie mógł wiedzieć że Sakura wpadła na pewien pomysł jak pozyskać wodę, a dokładniej wyciskała mokre ubrania i koc do bułaku. W pewnym momencie zaczeła karmić go liśćmi pokrzyw kiedy glizd zabrakło. Ogólnie trwało to 3 długie dni, przez które chłopakowi bardzo się pogarszało. Na szczęście przestał padać deszcz już dawno dzięki temu przynajmniej nie był mokry. Aż w końcu po 3 dniach chłopak otworzył oczy, nie miał halucynacji ale miał ostro zaburzone widzenie. Serce biło bardzo nieregularnie, światło go raziło. Wiedział że często w chorobach jest tak że następuje chwilowe polepszeni, aby za jakiś czas przyszedł nawrót który zazwyczaj jest gorszy od tego co było i jest śmiertelny. Wstał chybocząc się, był w bardzo złym stanie ale dawał radę się minimalnie poruszać. Dziewczyna spała, widać było że naprawdę się starała ale zajmowanie się i sobą i nim było trudnym zadaniem. Wtedy naglę pojawiła się ta mroczna postać w odległości 25m od niego, stała z kosą zwrócona w jego stronę w oczodołach czaszki nie miała nic. Stała nieruchomo czekając na to co zrobi.
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 30 paź 2016, o 11:47

Toshiro nie pamiętał wiele z ostatnich paru dni. Wybudzał się i zapadał w sen. W pamięci miał jakieś majaczenia, które zupełnie nie miały sensu albo były przerażające. W końcu jednak odzyskał przytomność i nie miał halucynacji. Jego stan wciąż był kiepski, ale był w stanie jakoś funkcjonować. Od razu zauważył śpiącą dziewczynę. Jeśli z tego jakimś cudem wyjdzie, będzie miał ogromny dług wdzięczności u Sakury. Dziewczyna znalazła sposób na pozyskiwanie wody, więc Toshiro ruszył powoli ręką, by napić się choć łyka i przynieść swojemu suchemu gardłu, choć odrobinę ulgi i świeżości. Wtedy jednak zauważył tajemniczą postać, przez którą znaleźli się w tym lesie. Shinobi chciał momentalnie podskoczyć i wyciągnąć broń, ale jego ciało jeszcze na to nie pozwalało. Gramolił się, żeby jednak stanąć na swoich nogach i wyciągnął kunai z kabury. Wiedział, że jego stan może się jeszcze znacznie pogorszyć, pomimo tego nagłego polepszenia, dlatego musiał pokonać tą postać, by zapewnić dziewczynie większe szanse na przeżycie tutaj. Kiedy w końcu wstał, rzucił trzymaną broń w tajemniczą postać. Były raczej małe szanse, iż w jego stanie, broń w ogóle doleci, ale musiał spróbować. Tak samo jak następny krok. Kontrola chakry po przebyciu tak poważnego zatrucia mogła mu w ogóle nie wyjść, ale nie miał innego wyjścia. Schował się pod ziemię najszybciej jak mógł i ruszył w stronę tajemniczej postaci, kiedy znalazł się pod nią wciągnął ją pod ziemię, tak żeby wystawała jej tylko głowa. Nie miał pojęcia, czy to zadziała, czy też postać bez problemu się uwolni, ale starał się nad tym nie myśleć, a skupić mocno, by wszystko wyszło tak jak zaplanował.

Kontrola chakry E. Używam Doton no Jutsu i Doton: Shinjū Zanshu no Jutsu
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 30 paź 2016, o 12:32

,,Śmierć" Misja C 20/30
Obrazek
Nasz bohater podczas chwilowego wybudzenia ze śpiączki i korzystając z tymczasowego poprawienia zdrowia chciał się napić wody, aż tu nagle zobaczył tą straszną postać. Rzucił w jej stronę kunaiem i chciał natychmiast wykonać 2 techniki, no ale niestety rzut był tak celny że gdyby 10m od niego stał budynek to prawdopodobnie i tak by w niego nie trafił. A gdy tylko złożył pierwszą pieczęć, jego ciałem szarpnął atak drgawek, i przed oczami mu się zamgliło. Upadł na kolana, tajemnicza postać z kosą pomknęła do niego unosząc się nad ziemią i lutneła to drzewcem kosy w bok wywracając go. Sakura w tym momencie się obudziła, krzyknęła ale ,,śmierć" była już przy niej wymierzając jej cios drzewcem w skroń sprawiając że tamta upadła na ziemię. Ku zaskoczeniu naszego shinobiego tamta postać mogła ich pozabijać ostrzem kosy, a waliła kijem tak że ostrze ich nawet nie dotknęło. Jeszcze dziwniejsze było że atakujący był ... drewniany. A tak przynajmniej zdawało się chłopakowi. Był z drewna. W pewnym momencie odezwał się za pleców Toshirō ciepły kobiecy głos. Jak wam podoba się moja drewniana kukła ? Chłopakowi od razu przeleciało przez myśl że w sąsiedztwie jego prowincji znajduje się Sabishi gdzie mieszkają osoby które się specjalizują w walce drewnianymi kukłami. Własnie spotkał jednego z ich przedstawicieli. No no, obserwowałam was i czekałam na dogodny moment na atak, ale nie sądziłam że jesteście takimi kretynami żeby zjeść trujące rzeczy. No to do rzeczy, mówić gdzie są kamienie szlachetne, a potem ją nakarmię bo jest wygłodniała i prawie wszystko co znalazła dawała tobie, a ciebie wyleczę. W końcu musicie być w dobrym stanie, jeśli mam was sprzedać jako niewolników albo oddać za okup. Zaśmiała się głośno. Wszystko było jasne, celowo ich sprowokowała do wejścia do lasu który prawdopodobnie znała na tyle że się w nim nie gubiła, a potem czekała aż opadną z sił żeby ich okraść i pojmać. Cóż za dziewczynę rodzina która prowadzi jubiler pewnie zapłaci, ale za jego głowę już raczej niekoniecznie.
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 30 paź 2016, o 14:25

Mimo, że nie było to wielkim zaskoczeniem, to cały plan chłopaka zawiódł już od samego początku. Atak drgawek położył Toshiro na ziemi i wiele nie mógł już zrobić. Sakura obudziła się, słysząc odgłosy walki, jednak zaraz została ogłuszona. Chłopak zastanawiał się, czemu postać nie próbuję ich zabić, kiedy zauważył, że osobnik z kosą jest z drewna. Nie był pewien, czy to była rzeczywistość, czy jednak majaczenie. Po chwili usłyszał głos kobiety, który spowodował, że wszystko stało się jasne. Padli ofiarą rozbudowanej pułapki, zastawionej przez przedstawicielkę władców kukiełek.
Toshiro nie miał już siły i martwił się o stan Sakury, jak i swój. Nie mając innych opcji, wskazał ostatnimi siły w kierunku plecaka. Po czym czekał na dalszy rozwój akcji, wciąż leżąc na ziemi.
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 30 paź 2016, o 15:28

,,Śmierć" Misja C 22/30
Obrazek
Nasz bohater leżał na ziemi i czuł że zaraz znowu zapadnie w śpiączkę, czuł jak go opuszczały siły. Leżał bezwładnie na ziemi wskazując ostatkami sił jego przeciwniczce gdzie leżą kamienie szlachetne. Ta zgrabnie przeskoczyła nad jego obolałym ciałem i stanęła około 2 m o niego bokiem. Zobaczył że była wysoką brunetką, nosiła zielony płaszcz z kapturem który na te chwilę był zdjęty. Na plecach miała duży zwój. Poruszyła palcami i jej kukła podleciała do niej natychmiast. Szybkim ruchem ręki rozłożyła zwój a kukłę położyła na nim. Następnie otworzyła plecak wysypując jego zawartość na ziemię. Na jej nieszczęście worek z kamieniami rozsypał się. Schyliła się i pozbierała je chowając do sakiewki którą schowała do torby przy pasie. Umknął jej jednak 1 diament i 1 czerwony rubin 1 szafir oraz 1 szmaragd. Obróciła się plecami do chłopaka i i zaczęła pieczętować kukłę w zwoju. Teraz Toshirō miał okazję dziabnąć ją kunaiem w nogę lub zgarnąć 2 kamienie. Mógł ryzykować i spróbować wziąść 3 ale wiązało się to z tym że mogła zobaczyć ten ruch. Ale wiedział że ze swoją szybkością mógł na spokojnie 2 zabrać i schować do kieszeni bez ryzyka.
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 30 paź 2016, o 16:21

Pomimo spokojnego leżenia, Toshiro wcale nie czuł się lepiej. Siły go opuszczały i niewiele mógł zrobić. Dziewczyna poruszała się sprawnie i od razu zabrała się za poszukiwanie kamieni szlachetnych. Tym razem jednak zrobiła to niezdarnie i kamienie rozsypały się po ziemi, a część z nich spadła koło chłopaka. Ten złapał dwa, kiedy kobieta nie patrzyła, i schował je bezpiecznie do kieszeni. Wybrał diament i szmaragd. Nie chciał ryzykować łapania więcej. Kobieta otwarła się na atak, ale chłopak nie widział sensu, by to robić. Atak nie zabiłby władczyni kukiełek, a tylko by ją wkurzył. Mogła z tego powodu zabić Toshiro, a tak miał szansę na przeżycie i powrót do zdrowia. Czekał spokojnie, aż kobieta sobie przypomni o nich. Jeśli naprawdę miała zamiar żądać okupu lub sprzedać ich komuś, to w końcu im pomoże, by nie stracić okazji na dodatkowy zarobek.
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 30 paź 2016, o 17:06

,,Śmierć" Misja C 24/30
Obrazek
Szmaragd i diament, oto dwa kamienie które wybrał chłopak zamiast próby walki. Kuglarka się nawet nie zorientowała , zapieczętowała swoją potworną lalkę zawinęła zwój na plecy i rozejrzała się z głupim uśmieszkiem. Gdy dojrzała pozostałe 2 kamienie leżące na ziemi zakleła a uśmiech zszedł z jej twarzy. Szybko je schowała do sakiewki a Toshirō zarobił kopa w twarz, tak że krew mu poszła z nosa. Nie raczyłeś mi powiedzieć że zgubiłam coś tak ważnego ? Gdyby nie zarobek jaki będzie z ciebie to byś zginął. W tym momencie chłopak stracił przytomność po raz kolejny.

Otworzył oczy, blask świec raził go troszkę, nie czuł bólu, oddychał normalnie, serce również biło normalnie. Czuł że jest osłabiony, ale na pewno było z nim już lepiej. Rozejrzał się. Leżał na łóżku, obok jego łóżka stało drugie na którym spała Sakura. Pokój wymiary około 4m na 3m. Wysoki na 3. Ściany i podłoga drewniane, brak okien. Jedyne światło jakie było to zawieszone 4 świece na suficie. Po środku pokoju w posadzce była dziura z której wychodziły 2 łańcuchy. Pierwszy biegł aż do nogi Sakury na której był zakończony kajdankami. Tylko jedno ,,oczko" było przypięte do jej prawej nogi, drugie zwisało luźno. Za to u naszego shinobiego niestety kajdanki były założone normalnie na rekach. Miał bardzo ograniczone ruchy ale miał. Do nóg nie miał nic przyczepionego. Ku jego zdziwieniu wszystkie rzeczy miał przy sobie włącznie z broniami. Koło łóżka w drewnianej misce leżał kawałek suchego chleba i owoce w tym jagody. Te były chyba normalne. Woda w kubku. Za bardzo skrępowany aby jeść normalnie, ale mógł jak pies na kolanach samą twarzą jeść. Ale z piciem już niestety potrzebował pomocy. Koło łózka dziewczyny stałą już opróżniona miska. Zaburczało mu w brzuchu. Drzwi były potężne metalowe, na aż 2 zamki. Na łóżkach poza poduszkami leżały po jednym kocu.

Wizualnie pomieszczenie. https://scr.hu/B6gRBp
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 30 paź 2016, o 19:38

Manewr chłopaka się udał i stał się posiadaczem dwóch cennych kamieni. W zamian za to zarobił mocne kopnięcie w twarz. Potem Toshiro już nic nie pamiętał. Następną rzeczą, którą pamiętał był mały pokój oświecony kilkoma świeczkami. Chłopak dokładnie zanalizował całe pomieszczenie i zapamiętał wszystkie ważne rzeczy. Potem dopiero się zorientował, iż jest skrępowany, tak jak Sakura, która leżała obok. W końcu zauważył jedzenie i w tym momencie odezwał się jego brzuch, który od dawna już nic nie zjadł. Toshiro od razu odrzucił wszystkie jagody i inne owoce, których nie znał. Wolał nie ryzykować tym razem. Mocno się wysilając zjadł chleb i owoce, które rozpoznawał. Następnie próbował się napić, ale nie mógł tego zrobić.
-Pomożesz mi? - zapytał się dziewczyny, licząc na to, że jest już przytomna.
Kiedy się napoił postanowił się zorientować w sytuacji.
-Wszystko z Tobą w porządku? Wiesz gdzie jesteśmy i co się stało?
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 30 paź 2016, o 21:22

,,Śmierć" Misja C 26/30
Obrazek
Szczęśliwy że czuje się lepiej i wdzięczny losowi że udało mu się na spokojnie zabrać dwa z czterech kamieni szlachetnych obudził się w pomieszczeniu które przeanalizował dokładnie. Postanowił obudzić Sakurę aby ta mu pomogła w zjedzeniu i wypiciu. Zawołał ją a on przeciągnęła się i obudziła. Spojrzała na niego i z cierpkim uśmiechem powiedziała O królewicz się obudził, jak miło. Od czasu jak znalazła nas w lesie minęły 2 dni. To jest część jej domu w tym lesie, chyba często ktoś tu trafiał. Jak masz potrzeby fiziologiczne to załatwiaj je do dziury z której wychodzą łańcuchy. Wstała powoli i podeszła do niego, a następnie pomogła mu zjeść. Podczas karmienia go mówiła dalej- Pierwszego dnia zabrała cię nie przytomnego do innej części izby a tam nie wiem co robiła. Potem przychodziła tu co kilka godzin wstrzykując ci coś strzykawka. Nie wiem co ile dokładnie bo niema tu niczego co mówi ile czasu minęło. To z 2 dniami wiem tylko od niej bo ją zapytałam. Potem siedzieli dłuższą chwilę w ciszy, aż nagle usłyszeli kroki. To ona powiedziała dziewczyna, będzie tu za jakieś 30 sekund co robimy ? Toshirō wiedział że jak dobrze to rozegra to ma szanse coś ugrać, chociaż może lepiej było być potulnym. Jego wola, w końcu ręce skrępowane, ale nogi nie, a Sakura w obrębie pomieszczenia mogła w ogóle robić co chciała. Do tego ona nie wiedziała że bohater w końcu wstał.
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 30 paź 2016, o 21:48

Chłopak był wdzięczny, że dziewczyna chciała mu pomóc, pomimo tego, iż ją zawiódł. Starał się ją przeprosić, ale nie wiedział, czy ta będzie chciała go słuchać. W końcu jej pies zginął, a ona siedziała w zamknięciu porwana przez jakąś dziwną kobietę. Toshiro wsłuchiwał się w wszystko, co dziewczyna mu przekazywała, starając się wszystko zapamiętać i zapełnić luki w pamięci. Wtedy rozległy się kroki, które okazały się należeć do porywaczki. Chłopak czuł się już lepiej, więc nie miał zamiaru tu siedzieć bezczynnie i czekać, aż go gdzieś sprzedadzą. Powiedział dziewczynie, by udawała, że chłopak wciąż śpi i nie schodziła ze swojego łóżka. Wyciągnął kunai i schował go pod udem, tak by szybko do niego sięgnąć i bez problemu zadać śmiertelny cios. Ręce ustawił tak, by zakrywały broń, ale żeby wyglądały naturalnie. I czekał. Kiedy kobieta podejdzie do niego i będzie odsłonięta, wyciągnie szybko broń i zada mocny cios, starając się by przebić serce i zabić ją na miejscu. Wiedział, że ma tylko jedną szansę, więc nie chciał się spieszyć, ale musiał to zrobić teraz, bo innej szansy może nie być.
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 30 paź 2016, o 22:16

,,Śmierć" Misja C 28/30
Obrazek
Toshirō w głowie miał setki pomysłów co zrobić z idącą kobietą. W pewnym momencie wybrał jedna strategię która zakładała jej zabicie na miejscu. Plan dobry, ryzykował co prawda że nie będzie miała klucza przy sobie, ale czasem trzeba podjąć ryzyku. Martwił się zapewne troszkę czy się uda, ale był jednak na tyle szybki że miało to szanse powodzenia. Usłyszeli zgrzyt zamka, a potem od razu drugiego. Drzwi otwarły się i chwile nikt nie wchodził. Kobieta najwyraźniej chciała zapobiec temu że zostanie zaatakowana z zaskoczenia. Gdy zorientowała się że jej ,,łupy" leżą grzecznie w łóżkach pewnym krokiem weszła do pokoju. W ręce trzymała strzykawkę. No moja panno, twoja rodzina zapłaci za ciebie okup, ale za chłopaka niekoniecznie. Jego sprzedam pewien grupie bogatych ludzi. Hihihi, jest spora szansa ze odzyska wolność i nawet na tym zarobi. Zostanie gladiatorem który walczy z innymi niewolnikami ku uciesze tłumu. Niech lepiej wstaje bo za kilak godzin będą tu po niego, mój kolega ciebie zabierze jutro. Toshirō w pewnym momencie gdy ona nachyliła się nad nim wstrzykując mu w rękę lekarstwo, ten wyprostował rękę celując kunaia w jej serce. Kobieta minimalnie dała radę się odsunąć od pchnięcia, nie skończyło się jednak bez obrażeń. Kunai wbity trochę poniżej serca sterczał wbity do połowy. Krew zaczęła ciec po posadzce sporymi strumieniami, prawdopodobnie poszła jakaś ważna żyła lub tętnica. Porywaczka odskoczyła do tyłu, i wybiegła kuląc się z pomieszczenia. Bohater wiedział że nie miał szans jej złapać, wiec nawet nie próbował. Został w pokoju z Sakurą i usłyszał tylko jak tamta upada. Podszedł najbliżej do drzwi jak potrafił i zobaczył że od tego pomieszczenia jest korytarz około 10m. A po każdym z boków znajdowały się po 2 cele. Tylko wyglądało że jedno osobowe, a ta była jedyna dwu. Dziewczyna upadła przy samym końcu korytarz otwierając resztkami sił drzwi przez które wpadło światło słoneczne. Przeklęła go i umarła. Sądząc po zupełnej ciszy, można było sądzić że w innych celach nikogo niema. Teraz nasi bohaterowie mieli problem natury takiej że siedzieli w celi zakuci i jedyne co dzieliło ich od wolności były grube łańcuchy.
Ostatnio edytowano 31 paź 2016, o 09:18 przez Masaru, łącznie edytowano 1 raz
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 30 paź 2016, o 22:38

Chłopak mocno się przestraszył, kiedy cios nie trafił dokładnie tam gdzie chciał i kobieta cofała się, wciąż żyjąc. Starał się szybko wstać i dogonić ją, by zadać ostateczny cios. Tej jednak udało się opuścić pokój. Na szczęście dla Toshiro, kobieta umarła zanim zdążyła zrobić cokolwiek, leżąc przed otwartymi drzwiami. Klucz do kajdanek był jednak poza zasięgiem. Chwilę się zastanawiał, co może zrobić, by całkowicie się oswobodzić. Do głowy przyszedł mu tylko jeden pomysł. Miał nadzieję, że kajdanki umożliwią mu jednak złożenie pieczęci. Usiadł na brzegu łóżka i zaczął wykonywać technikę, tak by naprężony łańcuch został przebity przez kolec. Był przygotowany do wielu prób, ale kontrolował swoją chakrę, by nie zemdleć z wycieńczenia. Kiedy w końcu uda mu się oswobodzić, ruszy do ciała, by znaleźć kluczyki i ściągnąć swoje kajdanki oraz uwolnić dziewczynę. Potem postanowił przeszukać cały budynek i zabrać wszystko, co może się przydać lub ma jakąkolwiek wartość, oddając jednak dziewczynie torbę z kamieniami szlachetnymi, zatrzymując sobie dwa, które zebrał z ziemi wcześniej.

Kontrola chakry E, technika - Doton: Doryūsō
Toshirō
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sogen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość