Gdzieś na morzu

Prowincja o znacznej powierzchni otoczona niedużymi wysepkami umiejscowiona na morzu na zachód od Prastarego Lasu. Kantai zamieszkiwany jest przez klany: Hōzuki, Hoshigaki i Shabondama. Umiejscowiona na niej Hanamura stanowi stolicę nowopowstałego Cesarstwa. Ze względu na swoje umiejscowienie na Kantai rozwijany jest w szczególności przemysł wodny, a także rybołówstwo. Ze względu na wysoką wilgotność powietrza przy równocześnie niewysokiej temperaturze zaobserwować można na wyspach praktycznie cały czas występującą mgłę, które skutecznie zakrywa pole widzenia na większą odległość.

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Hoshigaki Seiki » 2 paź 2016, o 20:19

Po zaatakowaniu pirata swoimi kunai, byłem niemal pewien że trafiłem tak jak chciałem - ostatecznie. Niestety rzeczywistość szybko sprzedała mi liścia na otrzeźwienie, a mojego rywala po prostu zabrakło w miejscu, gdzie być powinien wedle założeń.
On też jest z Hozuki? - pomyślałem, widząc jego dziwną podmianę, która do złudzenia przypominała umiejętności Saiki. Nic nie wskazywało na to, aby byli spokrewnieni, więc mogłem zakładać że to jakaś tania sztuczka.
Momentalnie na dźwięk słów mężczyzny, odwróciłem się w jego kierunku, by od razu zauważyć sekwencję pieczęci którą zaczął już składać. Aby nie pozostać biernym, postanowiłem wykonać technikę, która z całego mojego arsenału miała największe szanse na odparcie ataku wroga.
Smok → Tygrys → Zając, Suiton: Mizurappa - z moich ust pomknęła dość szeroka i silna fala wody, którą chciałem zatrzymać atak przeciwnika, a może nawet go powalić. To wszystko zależało od tego co on sam dla mnie przygotował. Użycie tej techniki dawało również czas na wydostanie Saiki z jej mało dogodnej pozycji.

Spoiler: pokaż

Nazwa
Suiton: Mizurappa

Pieczęci
Smok → Tygrys → Zając

Zasięg Max.
20 metrów

Koszt
E: 25% | D: 20% | C: 10% | B: 7% | A: 5% | S: 3% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Niezbyt skomplikowane jutsu, będące wodną wersją techniki Katon: Goukakyuu no Jutsu. Użytkownik wytwarza wewnątrz swojego ciała dużą ilość wody, a następnie wystrzeliwuje ją pod ogromnym ciśnieniem w kierunku przeciwnika. Technika sama w sobie jest dosyć łopatologiczna, za to skuteczna - może zadać dość dobre obrażenia, jeżeli przeciwnik nie jest daleko. Kolejnym plusem jest to, że wytwarzamy w ten sposób wodę, której możemy użyć do innych technik!


Chakra: 92% - 25% = 67%
Hoshigaki Seiki
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Saika » 3 paź 2016, o 18:24

Zmaterializowała się. Położenie ich nie było dość dobre, dlatego trzeba było działać jak najszybciej. Była przyklejona do mazi wodnej i z tej pozycji nie mogła się łatwo wydostać, dlatego musiała kombinować. Żadne jej poruszanie nie wchodziło w grę. Myśl, myśl, myśl... Lampka zapaliła się w jej małej głowie. Klony! Dzięki niech będą Seikiemu, który nauczył ją tej techniki. Korzystając z tego, że była blisko wody, stworzyła klony za ich przeciwnikiem. Seiki stał przed nią, więc pirat nie będzie widział tworzonych przez nią pieczęci. Pirat miał się nie spodziewać ataku, dlatego wytworzyła dwa klony, z tyłu poza zasięgiem wzroku lekko po prawej i lekko po lewej. Wyciągnąć miały one kunaie i rozciąć mu jak najwięcej, żeby ta durna zabawa w kotka i myszkę się zakończyła. Miała nadzieję, że jednoczesny atak z przodu i z tyłu zaskoczy go i nie da mu szansy na obronę. Dodatkowo wykonywanie przez niego techniki i zajęcie rąk sprawi, że nie będzie mógł się obronić przed klonami, które zaatakują go od tyłu.

91 - 13 - 13 = 65
Spoiler: pokaż

Nazwa
Suiton: Mizu Bunshin no Jutsu

Pieczęci
Tygrys

Zasięg
Dowolny, lecz klon nie może się oddalać od zbiornika dalej niż 15m

Koszt
E: 18% | D: 13% | C: 9% | B: 5% | A: 3% | S: 2% | S+: 1% za klona + to, co przekażemy

Dodatkowe
Wymaga niewielkiego zbiornika wodnego

Opis Wodne rozwinięcie podstawowej techniki Bunshin no Jutsu. Poprzez przesłanie chakry do zbiornika wodnego, przy którym znajduje się użytkownik, może on wytworzyć klona/klony z wody. Replikacje takie są materialne i mogą brać udział w walce - mają one 10% siły swojego stwórcy i mogą wykonywać znane mu techniki Suitonu, oraz te niewymagające chakry (np. taijutsu), a także używać ekwipunku twórcy. W zamian jednak nie mogą się zbytnio oddalać od zbiornika wodnego, w którym zostały uformowane.
Saika
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Narubi » 4 paź 2016, o 18:31

A to łotr!

Ranga C - 36/45+
Saika i Seiki

Obrazek
Dokończył składać pieczęcie (→ Świnia → Koń → Tygrys) i wziął wielki wdech. Wypuścił w stronę Przyszłego Najsilniejszego Duetu na Kantai potężną kulę ognia, która natrafiła na kulę wody wytworzoną przez Seikiego. Ogień przez chwilę podgrzał atmosferę, by w końcu ostudzić się w wodzie. Niemniej jednak, technika pirata była potężniejsza i dlatego zarówno Saika jak i Seiki doznali dość bolesnych poparzeń ciała. Nie zagrażały one jednak życiu, aczkolwiek trochę utrudniały walkę (z powodu bólu statystyki -20%). Natomiast pirat także oberwał. Klony Saiki, które pojawiły się za nim skutecznie go zaskoczyły. Ataki wymierzone były w plecy i ręce, tak więc po zakończeniu całej sekwencji ataków koleś dostał dość poważnych ran pleców i rąk (brak możliwości poruszania rękami; statystyki: -50%). Wrzasnął z bólu i okręcił się dookoła i z racji tego, że klony miały tylko 10% mocy oryginału szybko się z nimi uporał, a następnie znów przeniósł wzrok zarówno na Seikiego jak i na Saikę. Aż płonął cały z nienawiści. Wiedział już, że prawdopodobnie nie uda mu się wygrać tej walki i przeżyć, ale nie zamierzał umierać samemu. Wziął ponownie wdech i użył kolejnej techniki ognia. Tym razem walczący już ją znali. Potężna ognista fala sunęła w stronę Seikiego, który mógł na luzie odskoczyć i w stronę Saiki, która była uwięziona w lepkiej mazi, wytworzonej przez jej znajomego i towarzysza.


Spoiler: pokaż
Użyte Techniki:


Nazwa
Katon: Gōkakyū no Jutsu

Pieczęci
Wąż → Baran → Małpa → Świnia → Koń → Tygrys

Zasięg Max.
10 metrów (mała kula) / 25 metrów (duża kula)

Koszt
E: 15% | D: 12% | C: 10% | B: 7% | A: 5% | S: 3% | S+: 3% (za większą 2x koszt)

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Jedno z najbardziej znanych Jutsu Katonu. Polega ono na wykonaniu pieczęci, a następnie nabraniu powietrza. Potem "wypluwamy" je, a ono przybiera postać ogromnej kuli ognia, która leci do przodu podpalając co znajdzie na swojej drodze. Technika ta jest typowa dla klanu Uchiha i to właśnie im przypisuje się jej stworzenie. Można powiedzieć, że każdy przedstawiciel klanu osiąga poziom dorosłości, gdy się jej nauczy. Jutsu to ma to do siebie, że można mniej więcej samemu określić czy chcemy za więcej chakry stworzyć większą i lepsza kulę, czy nie bawić się w takie rzeczy.



Nazwa
Katon: Dai Endan

Pieczęci
Brak

Zasięg Max.
25 metrów

Koszt
E: 35% | D: 30% | C: 20% | B: 15% | A: 10% | S: 5% | S+: 4%

Dodatkowe
Wymaga znajomości Katon: Endan

Opis Lepsza wersja Endanu. Użytkownik po zgromadzeniu chakry w ustach, wypuszcza ją pod postacią wielkiego płomienia, który leci w kierunku celu. Technika jest bardzo przydatna ze względu na brak pieczęci. Warto dodać, że płomień ma dużą szerokość, dzięki czemu może zająć całą szerokość danego pomieszczenia, np. wypełnić korytarz. Siła ognia w tym przypadku potrafi zabić. Nie ma co mówić, po prostu kapitalne Jutsu.


Chakra: 71%

Spoiler: pokaż
Bezklanowiec - Umiejętność Wrodzona: Wielka Chakra (+20%)

Chakra: 120%

Katon: B
Suiton: D
Kontrola Chakry: B
Psychika: 1
Konsekwencja: 1
Siła: 20 | 30
Wytrzymałość: 20
Percepcja: 45
Szybkość: 46 | 56

PH: 999

Wszystkie dostępne techniki Katon do rangi B.
Wszystkie dostępne techniki Suiton do rangi D.
Wszystkie dostępne techniki Ninjutsu do rangi E.
Narubi
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Hoshigaki Seiki » 4 paź 2016, o 20:18

Poparzony techniką przeciwnika, ale jednak nadal sprawny spojrzałem czy wszystko w porządku z Saiką. Dopiero po chwili dostrzegłem i usłyszałem, że jej klony w tym czasie zaatakowały przeciwnika i poważnie go raniły.
Świetnie! Zatopmy go Mizurappą, a ja załatwię resztę w wodzie! - powiedziałem z podekscytowaniem do swojej partnerki, zaczynając składać pieczęci do kolejnej wodnej armatki. Aby zrobić towarzyszce miejsce do strzału, kucnąłem tak, aby nie dotknąć lepkiej mazi niczym innym niż butami (co aktualnie już ma miejsce bo na niej chodzę). Miałem nadzieję, że Saika nie będzie się ociągać i szybko połączymy nasze techniki, by posłać przeciwnika głęboko pod wodę, z poważnymi ranami i zapewne dodatkowymi obiciami na całym ciele.

Technika jakiej znowu użył przeciwnik była dość silna, widziałem to już za pierwszym razem, dlatego naszły mnie obawy. Moja pojedyncza technika wodna z pewnością nie dałaby rady jej powstrzymać, jednak teraz miałem tuż obok siebie Saikę oraz jej wsparcie. Właśnie takie chwile jak ta przechodziły do historii najbardziej znanych duetów, a jedynym czego brakowało nam w tej chwili to tajemniczy obserwator, który spisałby nasze poczynania i przedstawił nas światu jako tajemniczych mścicieli, których wspólna siła pokona wszelkie przeciwności!

Spoiler: pokaż

Nazwa
Suiton: Mizurappa

Pieczęci
Smok → Tygrys → Zając

Zasięg Max.
20 metrów

Koszt
E: 25% | D: 20% | C: 10% | B: 7% | A: 5% | S: 3% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Niezbyt skomplikowane jutsu, będące wodną wersją techniki Katon: Goukakyuu no Jutsu. Użytkownik wytwarza wewnątrz swojego ciała dużą ilość wody, a następnie wystrzeliwuje ją pod ogromnym ciśnieniem w kierunku przeciwnika. Technika sama w sobie jest dosyć łopatologiczna, za to skuteczna - może zadać dość dobre obrażenia, jeżeli przeciwnik nie jest daleko. Kolejnym plusem jest to, że wytwarzamy w ten sposób wodę, której możemy użyć do innych technik!


Chakra: 67% - 25% = 42%
Hoshigaki Seiki
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Saika » 4 paź 2016, o 22:44

Ich plan nie wypalił do końca, ale znacząco osłabili wroga. Była na tyle wkurzony, że zaczął rzucać techniką, którą już znali. Oboje zostali poparzeni, choć nie mogła w tej chwili pozwolić sobie na słabość, dlatego ich myśli jakby złączyły się. Kucnięcie chłopaka było dla niej wskazówką dla kolejnego ruchu. Stał tuż przed nią, dlatego, gdyby zaatakowała, dostałby i Seiki, a nie na tym im zależało. Złożyła 3 pieczęci i z jej ust poleciała wodna armatka, która miała być kontrą razem z armatką rekina na ognistą kulę, która w nich leciała. Nie miała komfortu ruszania się, dlatego musieli radzić sobie w inny sposób. Armatka miała wystrzelić i lecieć tuż nad głową chłopaka, by zatrzymać się i sparować atak pirata. Brakowało im tak niewiele do wygranej. Jeszcze chwila, a będzie po wszystkim. Po wszystkim.

65 - 20 = 45
Spoiler: pokaż

Nazwa
Suiton: Mizurappa

Pieczęci
Smok → Tygrys → Zając

Zasięg Max.
20 metrów

Koszt
E: 25% | D: 20% | C: 10% | B: 7% | A: 5% | S: 3% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Niezbyt skomplikowane jutsu, będące wodną wersją techniki Katon: Goukakyuu no Jutsu. Użytkownik wytwarza wewnątrz swojego ciała dużą ilość wody, a następnie wystrzeliwuje ją pod ogromnym ciśnieniem w kierunku przeciwnika. Technika sama w sobie jest dosyć łopatologiczna, za to skuteczna - może zadać dość dobre obrażenia, jeżeli przeciwnik nie jest daleko. Kolejnym plusem jest to, że wytwarzamy w ten sposób wodę, której możemy użyć do innych technik!
Saika
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Narubi » 5 paź 2016, o 17:46

A to łotr!

Ranga C - 39/45+
Saika i Seiki

Obrazek
Kolejne starcie dwóch potężnych technik. W sumie to dwóch średnich i jednej potężnej. Dwóch wodnych i jednej ognistej. Rezultat mógł być tylko jeden, a była nim ogromna ilość pary wodnej, która pojawiła się w miejscu zderzenia tych dwóch żywiołów. Gorący ogień podgrzewał i odparowywał tą wodę. Nic też za bardzo nie było widać, bowiem para wodna przysłoniła wzrok trójce walczących shinobi. Jedyne co dało się słyszeć to plusk wody. Tak jakby ktoś albo coś przebijało taflę morza. Pytanie tylko, z której strony? Czy było to spod wody w kierunku powierzchni czy może w kierunku przeciwnym? Pod wodę? Tak czy siak, walka zmierzała ku swemu kulminacyjnemu punktowi.


Przeciwnik oberwał wodnymi technikami Seikiego i Saiki i wpadł pod wodę. Niemniej jednak siła uderzenia została znacząco zmniejszona jego wodną techniką. Nie zamierzał jednak umierać. Wiedział, że nie uda mu się pociągnąć za sobą żadnego z przeciwników. Był zwyczajnie na straconej pozycji, także postanowił się ukryć, zmieniając w wodę. Postanowił przeczekać niebezpieczeństwo, licząc, że przeciwnicy nie będą węszyć i nie zobaczą tej kałuży krwi, która wypływała z jego ran i zabarwiała wodę na kolor czerwony. Rany oczywiście były paskudne, niemniej jednak przebywanie w wodzie ... chociaż niezwykle bolesne, bowiem zawarta w morzu sól podrażniała rany ... powinno pomóc je zasklepić i ocalić pirata przed wykrwawieniem się. W formie kałuży mógł też przebywać pod wodą do czasu aż nie skończy mu się chakra. Szczęście w nieszczęściu.

Spoiler: pokaż
Użyte Techniki:


Nazwa
Suiton: Mizutetsu no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Bezpośredni

Koszt
E: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2% (2% za turę utrzymania)

Dodatkowe
W pobliżu musi się znajdować jakiś zbiorniczek wody, nawet kałuża

Opis Jutsu idealne do zastawiania pułapek na przeciwników. Shinobi rozprowadza chakrę Suitonu po całym swoim ciele, co pozwala mu na zmienienie swojego ciała w wodę i ukrycie się w innych zbiornikach - nawet tak niewielkich jak kałuża. Pozwala to na wykorzystanie elementu zaskoczenia na niczego nie spodziewających się oponentach. Wymaga jednak obecności niewielkiego zbiorniczka wody.


Chakra: 68%

Spoiler: pokaż
Bezklanowiec - Umiejętność Wrodzona: Wielka Chakra (+20%)

Chakra: 120%

Katon: B
Suiton: D
Kontrola Chakry: B
Psychika: 1
Konsekwencja: 1
Siła: 20 | 30
Wytrzymałość: 20
Percepcja: 45
Szybkość: 46 | 56

PH: 999

Wszystkie dostępne techniki Katon do rangi B.
Wszystkie dostępne techniki Suiton do rangi D.
Wszystkie dostępne techniki Ninjutsu do rangi E.
Narubi
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Hoshigaki Seiki » 5 paź 2016, o 18:21

Tak jak podejrzewałem, połączenie dwóch technik wodnych zdołało powstrzymać potężną technikę przeciwnika. Ogromne ilości pary wodnej oraz przeraźliwy odgłos temu towarzyszący odzwierciedlał tylko skalę zjawiska.
Jedynym odgłosem, który wyróżniał się pośród tego wszystkiego był tajemniczy plusk wody, który mógł oznaczać jedną z dwóch opcji; albo przeciwnik uciekł pod wodę i planuje dla nas kolejną niespodziankę, albo coś z wody właśnie wyskoczyło. Każda wersja była równie niebezpieczna dla tak mało doświadczonych wojowników jak nasz a dwójka, jednak z drugiej strony mogło to być dla nas wielkie pole do popisu, zbierania doświadczenia i podszkolenia się w ciężkich sytuacjach.
Musiałem ciągle pamiętać o tym co mówiłem wcześniej, dlatego gdy tylko upewniłem się, że ognista fala już mi nie zagraża, odbiłem się z użyciem chakry od podłoża, by skierować się w pięknym stylu prosto do wody. Cokolwiek przed chwilą się stało, będąc w wodzie miałem przewagę, gdyż mogłem zaatakować z większą szybkością i z zaskoczenia. Gdy tylko udało mi się namierzyć przeciwnika, ruszyłem ku niemu z pełną prędkością z zamiarem wbicia swoich wielki, ostrych kłów w jego ciało.

Spoiler: pokaż
Odbicie się od powierzchni - walka Sasuke vs Haku, trening wchodzenia po drzewach itd. więc nie jest to zmyślone.
Chakra: koszt minimalny, nieodczuwalny więc pozostaje 42%
Hoshigaki Seiki
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Saika » 5 paź 2016, o 19:48

Ogromna ilość pary - tyle widziała. Nie dość, że była uziemiona, to jeszcze nic nie widziała. Nie mogła dostać się też do wody, żeby sprawdzić cóż to był za dziwny plusk. Miała nadzieję, że pirat wykrwawiał się teraz i w końcu będą mogli iść do domu odpocząć.
Hej! Nie zostawiaj mnie tu! Odklej-!! zawołała za nim gdy tylko zobaczyła jak bez konsultacji z nią od razu rzuca się do wody. Nie zdążyła nawet dokończyć zdania, więc nie pozostawało jej nic innego jak próby wydostania się z tej mazi. W końcu ze wszystkiego dało się jakoś wykaraskać - taką nadzieją przynajmniej żyła. Już ja mu pokażę za takie głupie akcje! Dureń przecież nie jest odporny na ataki, a rzuca się na gościa znającego tak potężne techniki! Co za baran! myślała starając się wydostać nogi z mazi i stanąć na plażowym piasku. A niech tylko coś ci się stanie, to zawrócę się z zaświatów i sama zabiję, cholerna rybo... gadała sama do siebie, wkurzona na bezmyślną dumę chłopaka, rzucającego się potężnego wroga. Co chwila rzucała spojrzenia na wodę, żeby wypatrzyć nadchodzącego na nią ataku i w razie czego skontrować lub uniknąć ataku.
Saika
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Narubi » 5 paź 2016, o 20:16

A to łotr!

Ranga C - 42/45+
Saika i Seiki

Obrazek
Seiki wskoczył więc do wody. Przepłynął jakiś kawałek i jego oczom ukazał się bardzo dziwny widok. Tak jakby krew rozlana pod wodą. Tak jakby tej krwi ciągle przybywało. Tak jakby ... same morze czy ocean krwawiło. Czyżby wpadł w iluzję? Nie było do końca pewne. Dzieliły go od tej plamy jakieś trzy metry czy coś koło tego. Czyżby wpadł w iluzję? Kto to wiedział? Kto to wiedział? Jednakże jego atak się nie powiódł, bowiem przeciwnika nigdzie nie było widać. Saika w tym samym czasie próbowała się oswobodzić i zakończyć zadanie, pomóc Seikiemu ... cokolwiek. Jednakże nie było to proste. Jedyną szansą na wolność było zwyczajne ściągnięcie butów. Jednakże ... to były dobre i wygodne buty i mogły się jeszcze przydać.


Przeciwnik ciągle przebywał w postaci kałuży.

Chakra: 66%

Spoiler: pokaż
Bezklanowiec - Umiejętność Wrodzona: Wielka Chakra (+20%)

Chakra: 120%

Katon: B
Suiton: D
Kontrola Chakry: B
Psychika: 1
Konsekwencja: 1
Siła: 20 | 30
Wytrzymałość: 20
Percepcja: 45
Szybkość: 46 | 56

PH: 999

Wszystkie dostępne techniki Katon do rangi B.
Wszystkie dostępne techniki Suiton do rangi D.
Wszystkie dostępne techniki Ninjutsu do rangi E.


PS: Przepraszam za takie krótkie posty, ale to już końcówka i się wypalam :P.
Narubi
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Hoshigaki Seiki » 5 paź 2016, o 21:01

Widok jaki zastałem pod taflą wody przyprawił mnie o lekkie zdziwienie. Widok krwi po tym jak usłyszeliśmy wcześniej przeraźliwy krzyk pirata mógł być uzasadniony, dlatego postanowiłem zaryzykować i sprawdzić czy pirat nie postanowił uciec w inną stronę pod osłoną krwi. W tym celu chciałem opłynąć dookoła czerwoną "plamę" i bacznie obserwować co się dzieje wokół. W wodzie miałem przewagę, jednak nie byłem niepokonany i starałem się o tym pamiętać.
Nieświadomie krążąc pod wodą, zacząłem nucić pod nosem pewną melodię, którą niegdyś usłyszałem w domu rodzinnym. Dopiero po chwili zdałem sobie z tego sprawę i uśmiechnąłem się ukazując wielkie, ostre zęby.
Zastanawiałem się co działo się z Saiką, gdyż nie zdążyłem uwolnić jej z lepkiej mazi. Musiała mi to wybaczyć, gdyż w tej sytuacji ważna była każda sekunda, a nie mogliśmy pozwolić piratowi uciec lub wyprowadzić kontry. Byłem niemal pewien, że dziewczyna to zrozumie.
Hoshigaki Seiki
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Saika » 6 paź 2016, o 08:38

No i została sama. Modliła się, żeby chłopak był bezpieczny, bo nie wyobrażała sobie, że zapuszczać się w slumsy Hoshigakich i oświadczać coś jego rodzinie. Jej nie wypadało. Poza tym skazałaby się na wieczne potępienie we własnym gronie. No dobra, może nie potępienie, ale na naśmiewanie. Dla niej było to jednak jednoznaczne.
Coraz bardziej wkurzała ją ta technika. Najgorsze było to, że chyba będzie musiała zostawić buty na tej zawszonej plaży. Cholerna ryba... narzekała na Seikiego w myślach, wyjmując jedną stopę z buta i stając na piasku nie zamazanym glutem. To było już pewne, jej czarne rajstopy będą do wyrzucenia. Westchnęła, odstawiając drugą stopę na piach. Podeszła do tafli wody, wchodząc na nie. Miała dziwne uczucie, że nie powinna się teraz wtrącać, więc mimowolnie szła w tamtym kierunku, nie podejmując żadnej akcji. Wielkie zębiska chłopaka w tej sytuacji były znacznie lepszym wyjściem. Ona mogła go co najwyżej utopić, co pod wodą i tak było wielce prawdopodobne. W takim stanie postanowiła poczekać na Seikiego na powierzchni.

Spoiler: pokaż

Nazwa
Suimen Hokō no Waza

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
Minimalny, nieodczuwalny

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Rozwinięcie Kinobori no Waza, rozszerzająca nasze możliwości kontroli chakry i poruszania się po powierzchniach wszelakich. Tym razem do naszego wachlarza podłoży możliwych do użytkowania dołącza tafla wody - użytkownik tego jutsu po prostu kumuluje chakrę w stopach, a następnie cały czas zmienia powłokę energii na podeszwie - pozwala to utrzymać się na falującej wodzie.
Uwaga: Odpowiednio skumulowana chakra w stopach nie wyklucza korzystania z innych technik w trakcie jej używania.
Saika
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Narubi » 6 paź 2016, o 22:07

A to łotr!

Ranga C - 45/45+
Saika i Seiki

Obrazek
I nagle stało się coś nieoczekiwanego. Seiki zaczął opływać czerwoną plamę, jednakże nic się nie stało. Niczego nie mógł zobaczyć. Nagle ni stąd ni zowąd coś plusnęło w wodę i zatrzymało się dokładnie w środku tejże czerwonej plamy. A następnie nastąpił ... potężny wybuch, który stworzył jakiś taki dziwny wir, który wyrzucił zarówno Saikę jak i Seikiego na brzeg. Eksplozja była jednak tak ukierunkowana, że oprócz kilku siniaków nic więcej się im nie stało. Gdy się pozbierali zobaczyli ... martwe i rozszarpane ciało pirata leżące jakieś 3 metry przed nimi. To on był celem tej techniki i widać komuś udało się go wyeliminować.
- Hej. Dobra robota - usłyszeli za sobą głos. Obrócili się w tamtą stronę i zobaczyli prawdopodobnie swojego zleceniodawcę. Mężczyzna był oczywiście zamaskowany i wyglądał bardzo tajemniczo. Był też prawdopodobnie bardzo silny, ale kto to mógł wiedzieć - Skubaniec myślał, że się uratuje za pomocą Suiton: Mizutetsu no Jutsu. Gdybyście go nie zmusili do użycia tej techniki, to nigdy by mi się nie udało go trafić. Dzięki.
Koleś zniknął tak szybko jak się pojawił, by obwieścić wykonanie zadania. Na jego miejscu ... były woreczki z pieniędzmi, czyli wynagrodzenie za misję. Były tam też buty Saiki odklejone z mazi. Prawdopodobnie odkleił je, gdy Saika nie patrzyła i przechadzała się po jeziorze. Był tam też najnowszy płyn marki Sidolux do mycia rajstop. Czyli ... wszystko czego Saika potrzebowała. Czyżby facet czytał w myślach?

Misja zakończona sukcesem!

Wynagrodzenie:
50 PH
300 Ryo
Dodatkowe wynagrodzenie PH/Ryo, bowiem uważam, że zarówno Saika jak i Seiki dali popis niesamowitych umiejętności taktycznych, więc myślę, że można dać coś extra :).
Płyn do mycia rajstop (Saika)


Użyta przez Pirata technika:
Spoiler: pokaż

Nazwa
Suiton: Mizutetsu no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Bezpośredni

Koszt
E: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2% (2% za turę utrzymania)

Dodatkowe
W pobliżu musi się znajdować jakiś zbiorniczek wody, nawet kałuża

Opis Jutsu idealne do zastawiania pułapek na przeciwników. Shinobi rozprowadza chakrę Suitonu po całym swoim ciele, co pozwala mu na zmienienie swojego ciała w wodę i ukrycie się w innych zbiornikach - nawet tak niewielkich jak kałuża. Pozwala to na wykorzystanie elementu zaskoczenia na niczego nie spodziewających się oponentach. Wymaga jednak obecności niewielkiego zbiorniczka wody.


Z powodu poparzeń zgłoście się do szpitala na 12h.
Narubi
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Hoshigaki Seiki » 7 paź 2016, o 12:54

Plama krwi stawała się coraz większa, ale jednocześnie coraz bardziej mętna, dlatego miałem nadzieję lada moment dostrzec przeciwnika. Gdy byłem już niemal gotowy by zaatakować, usłyszałem kolejny plusk wody, jednak tym razem z pewnością było to coś z zewnątrz i nie była to Saika. Zanim zdążyłem dobrze się zastanowić, poczułem silne uderzenie i smak piachu, którego nażarłem się po wylądowaniu na plaży.
Tfu! Cooees?! - wybełkotałem lekko oburzony, zrywając się na równe nogi tak szybko jak tylko mogłem. Widok jaki zastałem był przerażający, jednak starałem się nie okazywać obrzydzenia i zdenerwowania.

Kim ty... - rzuciłem w pustą przestrzeń, dokładnie w momencie gdy tajemniczy zleceniodawca postanowił zniknąć nam z oczu.
Kim on był? - spytałem wreszcie Saiki, podchodząc do pozostawionych na ziemi woreczków.
Pieniądze są, więc nie powinniśmy narzekać, ale jednak trochę mnie teraz bolą te poparzenia...
Hoshigaki Seiki
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Saika » 7 paź 2016, o 13:23

Zamyślona wpatrywała się w taflę wody, gdzie działo się wszystko, a może nic? Tego nie mogła powiedzieć, gdyż nie było jej tam. Zostawały jej jedynie domysły. Kolejna akcja działa się niemalże w jednej chwili. Krzyknęła , zasłaniając się rękoma przed potężną falą. Upadła na ziemię, rozbijając się na kawałki wody. Całe szczęście nie bolało jej to aż tak bardzo, jak musiało to być z chłopakiem, który był jakimś cudem obok niej. Widząc go poczuła cichą ulgę, której nigdy mu nie przyzna.
Co ty wyrabiasz?! podniosła na niego głos, ale dopiero po tym ukazał się przed nimi jakiś zamaskowany mężczyzna. Wyglądało to dla niej tak, jakby od początku rzeczywiście chciał ich wystawić na niebezpieczeństwo, bo sam nie umiał czegoś zrobić. Zmarszczyła czoło, a zamaskowany zniknął. Na szczęście zostawił im zapłatę za ich trudzenie.
Nieważne co to za dziwak, ale, o! Moje buty! I... sidolux? Mama myje tym podłogę... Nie użyję tego do moich rajstop... Wygląda na jakiś podrabiany. Nie wiem jak ty, ale ja się chętnie udam do szpitala. Jestem trochę potłuczona po tym porywaczu. Idziesz ze mną czy zostajesz? wzięła swój worek z pieniędzmi i włożyła do kieszeni spodni i spojrzała na chłopaka. Niezależnie od jego decyzji idzie do szpitala.

zt
Saika
 

Re: Gdzieś na morzu

Postprzez Hoshigaki Seiki » 7 paź 2016, o 20:36

I tyle? "Jestem potłuczona i idę do szpitala"[/i]? Weź oprzytomniej i jakoś mi to skomentuj, bo według mnie to odwaliliśmy kawał dobrej roboty! Ta akcja z połączonymi Mizurappami? Genialnie wyszło! - krzyknąłem do Saiki, dość żywo gestykulując rękoma.
Myśl o wizycie w szpitalu psuła całą frajdę i podniecenie, które pozostawało jeszcze po walce. Ręce wprawdzie już się nie trzęsły, ale było czuć że są ciepłe od regularnego zaciskania je w pięści, zwłaszcza podczas przypominania sobie wzajemnie kolejnych akcji.
Całkiem nieźle wychodzi nam współpraca. Ciekawe co powiedzieliby na to inni członkowie twojego klanu. Moi na pewno byliby zdziwieni, ale nie jestem w stanie domyślić się, co mogliby powiedzieć. Może biliby brawo? A może wypędzili z domu? A może nie uznaliby tego za nic nadzwyczajnego? Tak, to dość ciekawe...
Hoshigaki Seiki
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kantai

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości