"Pod rozpiętymi skrzydłami"

Shigashi no Kibu jest krajem kupieckim na północ od Samotnych Wydm. Południowa granica kraju styka się z Sabishi i Atsui, zaś północna - z Soso i Kyuzo. Na zachodzie graniczy z Głębokimi Odnogami, a na wschodzie z krainą Yusetsu. Choć krajem w teorii zarządza gildia kupiecka, tak naprawdę główną władzę w Shigashi no Kibu stanowią trzy rodziny Yakuzy. A co najciekawsze, pomimo sporów zarządzają państwem w bardzo sprawny i względnie sprawiedliwy sposób, dzięki czemu Shigashi mogło się bardzo sprawnie rozwinąć.

Re: "Pod rozpiętymi skrzydłami"

Postprzez Kiseki » 23 mar 2020, o 22:08

No nic, nie zdążył powiedzieć nawet o dziadzi. Jednak to już nie jego problem, miał teraz na głowie własne sprawy. Takie jak, co by tutaj dziś porobić? W końcu przecież nie było to jakieś wymagające zadanie, a jeszcze go rozpierała energia. A to złe, kiedy młodego człowieka rozpiera energia, której ma zdecydowanie za dużo.
Pozostaje chyba tylko wypić jeszcze troszkę i ruszyć do domu, jednak nie miał na to ochoty. No cóż, to może trzeba pomyśleć o jakiejś pracy? Tylko kiedy on teraz dostanie kolejne zlecenie, to czekanie będzie najbardziej upierdliwe. Zwłaszcza, że niedawno zakończył swój tak zwany handelek.
Podchodząc do lady, chłopak zamówił sobie sok i jakąś przekąskę. W sumie też nie było sensu upijać się w środku dnia, tak nie wypada. Przynajmniej nie teraz.
Avatar użytkownika

Kiseki
Gracz nieobecny
 
Posty: 25
Dołączył(a): 26 lut 2020, o 15:02
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8083

Re: "Pod rozpiętymi skrzydłami"

Postprzez Minoru » 24 mar 2020, o 21:00

Błędy młodości
misja D dla Kisekiego

1/15

Kiseki mógł czuć się dumnym z siebie, jego pierwsze zadanie dla mafii i od razu zakończone sukcesem, kto by pomyślał. Tylko, że on wciąż nie miał dość. Jego głód, no właśnie czego, sławy, splendoru, pieniędzy, a może po prostu musiał być w ruchu? Zbliżył się do lady za którą stał karczmarz. Mężczyzna w sile wieku podał zmówiony posiłek i oddalił się na kilka kroków, co rusz spoglądając w kierunku, Kisekiego. Widać było, że o coś mu chodzi, no Kiseki też by pewnie to widział, gdyby nie był pochłonięty swoimi myślami. Obsłużył jeszcze dwie osoby nim, w końcu zebrał się w sobie. Podszedł do naszego bohatera pewnym krokiem i postawił przed nim kufel zimnego piwa.
- Jesteś z mafii tak i to do tego shinobi tak? - Przysunął kufel bliżej niego i oparł swoje dłonie o blat stołu. Odczekał dłuższą chwilę, dając czas młodzieńcowi na odpowiedź. Jego dłoń sięgnęła po leżący nieopodal czysty kufel i zaczął go wycierać czystą szmatą, którą miał przewieszoną przez pas.
- Mam takiego jednego kuzyna. Chłop niezbyt inteligentny, jak to wioskowi, wie pan - zaczął lanie wody, tak jak typowi karczmarze mieli to w zwyczaju, a przynajmniej ci z powieści, w których występowała postać karczmarza.
- Ale dobry z niego człek. Sęk w tym, że zadawał się z nieodpowiednimi ludźmi. Banda rzezimieszków, zbójów zwykłych, ot pacan - wyglądał jakby chciał splunąć na ziemię, lecz nie mogąc odnaleźć odpowiedniego miejsca zrobił to do kufla. – Długa to historia, lecz by nie przedłużać, wysadzili pobliską rzeczkę, zmieniając jej bieg i blokując dopływ do miasteczka. Część zbójów już zawisła, część uciekła, a mój biedny kuzynek siedzi w celi. Może moglibyście mu pomóc, zapłacę, nie mam wiele 250 ryo, utarg z tygodnia, ale darmowe posiłki mogę dorzucić – Widać było, że bardzo mu zależy na kuzynie, tylko, czy Kiseki zgodzi się?

Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 162
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Re: "Pod rozpiętymi skrzydłami"

Postprzez Kiseki » 24 mar 2020, o 21:28

Dzień powoli się rozkręcał, a przed nim jak na razie nie było żadnego ciekawego zajęcia. To jakby wróżba z ciastka, tylko taka gówniana, która karze ci iść do domu i cieszyć się życiem. Kiedy to jednak barman zaczął z czasem mierzyć go wzrokiem, co nie dało się przeoczyć. Chłopak dostawał w środku jakiś napaści, wręcz wściekłość chciała wylać się z niego i zalać całe to pomieszczenie solidnym chaosem. Jednak! Powstrzymał się, gdyż w końcu ów barman podszedł do niego z kuflem i zadał mu pytanie, którego zadawać nie powinien.
- Kto ci to kurfa powiedział!
Spytał z wielkim wściekłym grymasem na twarzy, przybliżając się do buźki człowieczka. No ale co prawda dał mu się wypowiedzieć do końca, całą tą historię z kuzynem i jego niskim IQ oraz jakimiś parobkami, które nawet nie mogą na siebie wołać gang ani nic z tych rzeczy. Czyli teraz zależało mu na uwolnieniu kuzyna, czy może zajęciu się pozostałymi niedobitkami? Nie miało to znaczenia, bowiem darmowe posiłki to coś, za co może zabić. Tak więc nie pozostaje nic innego jak się zgodzić, tylko trzeba dowiedzieć się kilku szczegółów.
- Chcesz żebym ci uwolnił kuzyna, czy po prostu zajął się niedobitkami. A może coś więcej?
No jakby nie patrzeć, było to dla niego pierwsze poważne zlecenie. Będzie mógł namieszać, złamać prawo i wyprodukować troszkę chaosu. Cud robota!
- W sumie nie ma znaczenia, zrobię to i to. Darmowe posiłki i alkohol wystarczą za zapłatę, pieniądze zatrzymaj.
Dodał na sam koniec, oczekując dodatkowej informacji na temat zadania. Był wręcz nabuzowany i w połowie wściekły, a to wszystko przez to, że tak łatwo została odkryta jego przynależność do mafii. No ale to nie ma problemu, zawsze można zaklepać sobie ten bar jako miejsce spotkań i nałożyć na to miejsce ochronę. Dzięki czemu barman będzie zadowolony i Kiseki będzie zadowolony, każdy będzie zadowolony. Może nawet uda się tu prowadzić jakieś interesy, będzie jeszcze lepiej.
Avatar użytkownika

Kiseki
Gracz nieobecny
 
Posty: 25
Dołączył(a): 26 lut 2020, o 15:02
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8083

Re: "Pod rozpiętymi skrzydłami"

Postprzez Minoru » 25 mar 2020, o 12:10

Błędy młodości
misja D dla Kisekiego

3/15

Karczmarz nie spodziewał się tak gwałtownej reakcji, ze strony Kisekiego. Jego dłonie zatrzymały się w połowie wysokości do blatu, a wzrok bacznie obserwował, czy młodzieniec nie rzuci się zaraz na niego.
- Twój znajomy, który z tobą rozmawiał, nie krył się z przynależnością do mafii. Ten, który wygląda jakby słońca mu brakowało - wyjaśnił pośpiesznie, chcąc zażegnać sytuację. Odczekał jeszcze chwilę, upewniając się, że nic mu nie wybuchnie w twarz, nim zaczął kontynuować.
- Chcę, by mój kuzyn odzyskał wolność i mógł prowadzić normalne życie, na tyle na ile to możliwe. Reszta mnie nie interesuje. - zapewnił, machając dłonią, jak gdyby chciał się odciąć od tego tematu. Słowa dotyczące zachowania pieniędzy przyjął z nieskrywanym zaskoczeniem. Aż łzy naciekły mu do oczu i musiał odejść na bok. Wrócił jednak po chwili, w rękach niosąc kolejne potrawy. Przed Kisekim wylądował kolejny kufel piwa i miska potrawki.
- Wiedziałem, żeście porządni ludzie, nawet jeśli zbój. Jedzcie, musicie mieć siły na wykonanie zadania. - otarł jeszcze raz oczy, które ponownie zaszły łzami i odszedł na bok.

Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 162
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Re: "Pod rozpiętymi skrzydłami"

Postprzez Kiseki » 25 mar 2020, o 12:36

No w sumie tamten głąb nie ukrywał się z niczym, brakowało, żeby tylko nago tutaj paradował. No cóż, więc zadanie jest dość proste. Oczywiście proste tylko w wyobraźni, jednak nie ukrywając. Czegoś tutaj brakowało, takiego niby małego ale najważniejszego szczegółu, którego barman nie wyjawił. Cóż to może być? No przecież!
- Hej powiedz chociaż jak się nazywa ten kuzyn!
Uniósł się chłopak, następnie powoli zaczął kontynuować spożywanie przekąsek i dopijanie soku. Skoro miał to załatwić przed samym końcem dnia, powinien się zbierać. Choć nie wydaje się to proste zadanie, to już przemyślał większość sytuacji do jakich może dojść. Dlatego też obmyślił plan, który powinien załatwić sprawę. Skoro ma być super gościem, którego da się respektować na dzielni. To musi to załatwić w dość prosty i legalny sposób.
No po za tym, że buzowała w nim energia wściekłości, którą musiał gdzieś wyładować. To pozostało już tylko ruszyć do celu i dowiedzieć się o całej sytuacji od strażników, którzy zamknęli tego kuzyna. Gdy tylko barman podzielił się informacją o imieniu, chłopak opuścił lokal.
Avatar użytkownika

Kiseki
Gracz nieobecny
 
Posty: 25
Dołączył(a): 26 lut 2020, o 15:02
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8083

Re: "Pod rozpiętymi skrzydłami"

Postprzez Minoru » 26 mar 2020, o 07:35

Błędy młodości
misja D dla Kisekiego

5/15

Człowiek zwany karczmarzem, słysząc prośbę Kisekiego o podanie imienia kuzyna, pacnął się ręką w czoło. Widocznie gapiostwo było cechą rodzinną karczmarza i jego bliskich.
- Kuzyn nazywa się Toshiro, jego wioska jest zaledwie godzinę drogi stąd, na piechotę. Nie ma tabliczki z nazwą, ale ludzie nazywają ją wyrwiwiatrem, zapewne ze względu względu na pogodę - mówił tak jeszcze długo, bardzo, bardzo długo. W większości bez sensu, lecz po przesianiu informacji, Kiseki mógł znaleźć wszystko czego potrzebował, a przynajmniej gdzie znaleźć tą cholerną wioskę.



Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 162
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Re: "Pod rozpiętymi skrzydłami"

Postprzez Minoru » 17 kwi 2020, o 15:11

Błędy młodości
misja D dla Kisekiego

17/15

Dotarli, byli bezpieczni. Toshiro nie sprawiał najmniejszych problemów. Był niczym duże, karne zwierzątko reagujące na każde wydane polecenie. W karczmie było niewielu gości, jak zwykle. Głównie ci, którzy zostawali aż do zamknięcia, lub ci którzy wynajmowali pokoje gdzieś w pobliżu. Karczmarz, przyuważył naszego bohatera niemalże natychmiast gdy tylko oboje stanęli w drzwiach.
- Toshiro - Niemalże przeskoczył przez swój stół. Dopadł do kuzyna, łapiąc go za ramiona i potrząsając. Beznamiętne oczy wioskowego chłopaka padły na swego kuzyna i rozszerzyły się mocniej. Na jego twarzy wreszcie pojawiła się jakaś głębsza reakcja, uśmiechnął się, a po polikach pociekły mu łzy. Karczmarz przytulił Toshiro.
- Dziękuję, proś o co chcesz, na koszt firmy, dzisiaj, jutro i tak długo jak tylko dam radę. Zajmę się kuzynem - podziękował któryś raz z kolei i poprowadził kuzyna do jednego z pomieszczeń, do których mogli wchodzić jedynie pracownicy.

Misja zakończona sukcesem
Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 162
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 24
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Poprzednia strona

Powrót do Shigashi no Kibu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron