Gdzieś w górach

Terytorialnie największa prowincja Karmazynowych Szczytów, zamieszkana przez Ród Kōseki. Daishi graniczy od północy i zachodu z morzem, na wschodzie z Soso, zaś południowa granica oddziela ją od Kyuzo i obszaru niezbadanego. Efektem tego jest możliwość tworzenia bardzo dochodowych szlaków handlowych i handlu morskiego przy - niestety - utrudnionym utrzymywaniu bezpieczeństwa włości. Podobnie jak pozostałe prowincje, dominuje tu krajobraz górski i lasy iglaste, z tą różnicą że dużo tu fauny - w tym tej drapieżnej, co na dłuższą metę może być dosyć niebezpieczne dla podróżników. Na ziemiach tych mieszkają również shinobi ze Szczepu Jūgo.

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Katakuri » 19 mar 2020, o 16:27

Dziewczyna pracowała w pocieczoła pomagając staruszkowi. Dlaczego to robiła? A no bo wskazał jej drogę. Tylko pytanie czy to dobra wymiana? Targać kamienie za dwa zdania informacji, i szczątkową wskazówkę co do przestępcy. Ale serduszko jej nie pozwalało olać tak dzielnie walczącego z przeciwnościami świata wiekowego mężczyzny, który poświęca się z całych sił by doprowadzić cmentarz do ładu, dla dobra całej społeczności. Tak więc z uśmiechem na ustach pomagała staruszkowi szukając równocześnie kolejnych śladów i próbując dowiedzieć się jak najwięcej. Chyba ma pan rację, to jakaś bardziej skomplikowana sprawa, mało komu chciałoby się tylko z tego powodu przyjechać na wieś i niszczyć co popadnie. Dobry pomysł z tym posążkiem, faktycznie się nie spali. Umie pan wyryć taki w kamieniu? Zapytała prowadzona ciekawością, bo w sumie może to on wyrył napisy na nagrobkach. A to by oznaczało że naprawdę jest tutaj miejscową głowa i opiekunem cmentarza.
Gdy już pomogła mu uporać się porządkowaniem kamieni, oraz zaciągnięciem bloku na miejsce powiedziała. No skoro pomogłam ci już we wszystkim to chyba pora na mnie. Wybiorę się do tej wioski na południe, a potem do klasztoru zasięgnąć nowych informacji. Dowiedzenia i dziękuję za towarzystwo. Uśmiechnęła się szeroko, pożegnała i ruszyła w drogą do omawianej wcześniej wioski, by kolejno skierowali ja do spalonych miejsc by mogła je zbadać, oraz przepytać ludność czy może czegoś nie wiedzą. Musiała coś znaleźć żeby potem w klasztorze mieć co przedstawić jako argument za otrzymaniem takowego zlecenia.
Obrazek
Masaru[*] Masaru[*] Megumi [*] Masachi [*]
Avatar użytkownika

Katakuri
 
Posty: 142
Dołączył(a): 26 sie 2019, o 18:15
Wiek postaci: 20
Krótki wygląd: Kolorowy płaszcz z długimi i bardzo szerokimi rękawami. Duża spinka w kształcie motyla we włosach. 154 cm wzrostu i 48 kg wagi.
Widoczny ekwipunek: Na plecach średni łuk i kołczan
Przy pasie No-dachi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7654
Multikonta: -

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Uchiha Masako » 23 mar 2020, o 04:08

Obrazek

Ślad popiołu - Rozdział 1
Misja Rangi D [11/15] Katakuri

-Trochu wprawy z dłutem mom, Tenjinowi pocciwemu powinno wystorcyć. I tok byndzie to lepij, niz gdybych mu tu nic ni zostowił. Jak kiedy jaki arysto nom się do wsi napatocy, to poprosim go pewni o co lepszego. - odparł kapłan, sprzątając i odrzucając na bok zniszczone części kapliczki, zostawiając tylko kamienną płytę, na której spoczywał poprzedni posąg. Następnie wrócił do głazu, chwytając go z jednej strony, na co ty chwyciłaś z drugiej i razem ustawiliście go pionowo w miejscu kapliczki. Podstawa była już wcześniej odpowiednio spłaszczona, więc kawał granitu (chyba, nie byłaś do końca pewna) stanął pewnie na nowym miejscu. Następnie dziadunio przeszedł do torby, którą miał przy sobie, wyjmując z niej dłuto i niewielki młotek, ustawiając obok głazu. Zaraz po tym pozbierał jeszcze odrzucone wcześniej kawałki drewna, wybierając z nich kilka większych i pokazując ci je.

- O, z tego sie jesce omamori da onacyć. Wim, ze chcecie rychło do roboty wrócić, ale pocekojcie chwile, to chocioz tak wam zapłace. Macie jako intencyje we łbie, cobym tako wyrył? Błogosławieństwo Tenijna pewnikiem wom sie psyda na drodze. - stwierdził, nim zdążyłaś się zawinąć dalej. Cóż, może warto byłoby mieć jakieś bóstwo po swojej stronie, skoro już się podjęłaś takiego zadania?


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 2 - (D) Katakuri
  2. Pachinko, gdzie jesteś?! - (C) Matsu
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
Mistrz Opowieści
 
Posty: 485
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Katakuri » 26 mar 2020, o 17:40

Katakuri pomogłą staruszkowi w czym się dało i już chciała odejść ale ten zagadnął jeszcze na koniec o sentencję do wyrycia na pomniku która to rzekomo miała dać jej błogosławieństwo czczonego w tej okolicy Boga między innymi nauki. Podrapała się po szyi zamyśliła się. Spojrzała w niebo i wypowiedziała coś co powinno jej zdaniem zadowolić każde bóstwo zajmujące się tym tym co Tenjin czyli nauką i poezją.
Malują świat pełen cieni i każą się dzieciom trzymać blisko światła. Ich światła. Ich sądów, ich ocen. Bo w ciemności czyhają smoki. Ale to nie prawda, możemy dowieść że to nieprawda. W ciemności są odkrycia, są możliwości, jest wolność, gdyby ktoś te ciemność oświetlił. Sięgnij drogi przechodniu po wiedzę, a Tenjin cię poprowadzi gdy będziesz rozganiał gąszcz cieni prąc do przodu.
Gdy skończyła przez krótki moment wpatrywała się nadal w błękitne jesienne niebo na którym słońce pięło się powoli po nieboskłonie by w przyszłości zniknąć za horyzontem sprowadzając na świat mrok. Nie wiedziała skąd przyszła jej do głowy tak naglę taka sentencja, może urok tego miejsc, a może błogosławieństwo miejscowego Boga wskazujące jej początek drogi ku samodoskonaleniu się. Wiedziała zaś na pewno że płynęła prosto z serca młodej buntowniczki.
Jeśli nic więcej nasza dwójka nie miała do roboty, to pożegnała się ze starcem ruszając w podróż. Poprawiła łuk z kołczanem na plecach oraz długi groźnie wyglądający miecz. Dar wiedzy przyda się w poszukiwaniu rozwiązania tej sprawy, ale prawdopodobnie patrząc po zniszczeniach to będzie trzeba jednak korzystać z zwykłej siły fizycznej w celu schwytania bandyty.
Obrazek
Masaru[*] Masaru[*] Megumi [*] Masachi [*]
Avatar użytkownika

Katakuri
 
Posty: 142
Dołączył(a): 26 sie 2019, o 18:15
Wiek postaci: 20
Krótki wygląd: Kolorowy płaszcz z długimi i bardzo szerokimi rękawami. Duża spinka w kształcie motyla we włosach. 154 cm wzrostu i 48 kg wagi.
Widoczny ekwipunek: Na plecach średni łuk i kołczan
Przy pasie No-dachi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7654
Multikonta: -

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Uchiha Masako » 30 mar 2020, o 01:37

Obrazek

Ślad popiołu - Rozdział 1
Misja Rangi D [13/15] Katakuri

[Przypis drobny - omamori to nie sentencja ryta na pomniku, ale drobny amulet, który zawiera jakąś intencję i który osoba bierze ze sobą na szczęście. Po roku zazwyczaj spala się omamori i bierze nowe. :) ]

Staruszek poczekał na ciebie, kiedy zastanawiałaś się chwilę co takiego można by wyryć na pomniku... Kiedy wreszcie powiedziałaś swoją propozycję, kapłan podrapał się po głowie i pokiwał głową z uznaniem w oczach.
- Uuu, piknie powiedziane. Ino za długie na omamori... ale można by toto na pomniku wyryć. Tenjinowi pewnikiem miluśko bendzie. Zara to sobie napise gdziesik, ino jaki atrament wyjmie... - stwierdził, po czym przegrzebał torbę, z której wyjął rzeczywiście drobny pojemniczek i piórko, a razem z nimi kawałek papieru. W miarę szybko, choć niezbyt dla ciebie czytelnie, zamaszystymi ruchami zapisał rozbudowaną sentencję, którą wypowiedziałaś. Uśmiechnął się, po czym sięgnął po kawałek drewna, który wcześniej trzymał i wprawnymi ruchami ułamał go tak, by miał wielkość mniej więcej połowy twojej dłoni.

- Nu, to teroz panno kunoichi, niechże panienka jakowyś intencyję wykoncypuje, ino trochu krótszo, bo jo to taki śwarny ryktownik żem nie jest... a tamto wcześnijsze to byk drobniuśko straśnie musioł onacyć. Może byk tak wam próby, co to was na ceście spotkać mogą, wartko zeście pokonali? - podpytał znowu, chcąc jak widać sprezentować ci amulet przynoszący szczęście... o ile oczywiście ktoś w to wierzył.


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 2 - (D) Katakuri
  2. Pachinko, gdzie jesteś?! - (C) Matsu
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
Mistrz Opowieści
 
Posty: 485
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Katakuri » 2 kwi 2020, o 01:28

Katakuri tak dumna ze swojej sentencji została naglę zbita z tropu. Podrapała się ponownie po głowie patrząc to na dziadka, to na pomnik. Hmm, co tu wybrać. Zastanawiała się przez chwilę, próbując sobie przypomnieć co może być dla niej ważne. Pomyślała przez chwilę o swoim nindo ,,Za każdym razem, gdy porzucasz swą dumę zbliżasz się do bestii. Za każdym razem, gdy zabijasz w sobie uczucie o krok od bestii się oddalasz." Ale po namyśle nie pasowało to do akurat tego boga, w końcu był to artysta i patron mądrości. W pewnym momencie po zastanowieniu odparła Tenji zna moje serce i zanim nawet przeleje swoją intencję w myśl, to on już doskonale wie co jest jej treścią. Nie jestem tym w dobra, ale proszę niech to będzie w intencji o rozwagę i mądrość w boju. Coś czego mi najbardziej potrzeba w tych niebezpiecznych czasach. Tym razem powinno być dobrze uznała w duchu. Co prawda średnio wierzyła w Tenjina, ale nigdy nie można mieć pewności a drobna pomoc z góry na pewno by nie zaszkodziła gdyby spotkała naprawdę ciężkiego przeciwnika który mógłby ją ukatrupić.
Gdy już miała absolutną pewność że wszystko co trzeba jest załatwione, że nic już jej tutaj nie trzyma, zdecydowała się zreflektować nad kierunkiem podróży. Najlepiej tak jak myślała będzie sprawdzić wioskę, ale uczyni wyjątek. Proszę pana, wie pan może gdzie są najbliższe podobne miejsce która mógłby ktoś chcieć zdewastować? Chciała po drodze się im przyjrzeć, i gdy nadejdzie wieczór a dalej brak będzie wskazówek, to po prostu będzie spacerować w nocy od kapliczki do kapliczki licząc na łut szczęścia.
Obrazek
Masaru[*] Masaru[*] Megumi [*] Masachi [*]
Avatar użytkownika

Katakuri
 
Posty: 142
Dołączył(a): 26 sie 2019, o 18:15
Wiek postaci: 20
Krótki wygląd: Kolorowy płaszcz z długimi i bardzo szerokimi rękawami. Duża spinka w kształcie motyla we włosach. 154 cm wzrostu i 48 kg wagi.
Widoczny ekwipunek: Na plecach średni łuk i kołczan
Przy pasie No-dachi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7654
Multikonta: -

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Uchiha Masako » 4 kwi 2020, o 19:40

Obrazek

Ślad popiołu - Rozdział 1
Misja Rangi D [15/15] Katakuri

- Dobrze, cosik wykoncupuje, ino jesce momencik. - odparł staruszek, po czym na momencik przysiadł, drapiąc się bezwiednie końcówką pędzla po policzku. Wreszcie - kiedy już zaczęłaś się zastanawiać, czy nie przyjdzie wam obojgu na cmentarzu nocować w tym tempie - podniósł palec ku niebiosom z triumfem wypisanym na twarzy i zasiadł do pracy, sięgając najpierw po dłuto, rzeźbiąc znaki w drewnie, a gdy były gotowe - pomalował je jeszcze z niezłą wprawą czarnym tuszem. Gdy robota była wykonana, wręczył ci amulet, który teraz mogłaś z pomocą jakiejś linki lub sznurka przymocować gdzieś przy ubraniu lub broni - gdybyś zechciała. Zerkając na jego treść, odkryłaś na nim haiku:

Na ostrzu miecza
Losy ludzi się ważą
Z rozwagą tnij


Schowawszy omamori, poczułaś nagle delikatny wiatr, który poruszył liśćmi drzew dookoła i owiał twoją twarz, przynosząc ze sobą delikatny zapach... moreli? A może tylko ci się wydawało? Uczucie minęło bowiem błyskawicznie, rozwiane jeszcze przez głos kapłana.

- Jo byk pewnikiem gdziesik na północ polozł, gdybyk tak chcioł Tenjinowi krwi napsuć. Wincyj ludzi tom pobożnych byk znalozł, no i klasztor tyż wysoko pośród pyrci rozstowiony. - odparł, podrapawszy się po głowie, po czym ukłonił się i podziękowawszy ci po raz ostatni, pożegnał się z tobą.

[Koniec misji. :) Początek kolejnej w następnym poście.]



Ruszyłaś dalej, kierując się zgodnie ze wskazówką na północ. Wieczorem dotarłaś do kolejnej wioski, w której mogłaś się zatrzymać na noc - trzeba było tylko znaleźć jakiejś miejsce na nocleg...


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 2 - (D) Katakuri
  2. Pachinko, gdzie jesteś?! - (C) Matsu
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
Mistrz Opowieści
 
Posty: 485
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Katakuri » 7 kwi 2020, o 17:56

Katakuri w skupieniu i w ciekawości czekała na to co podaruje jej staruszek. Siedząc na pobliskim kamieniu podglądała jak miejscowy rzeźbiarz ciosa w drewnie jej amulet. Gdy skończył przyjęła go na dłonie i skłoniła się z uśmiechem w geście podziękowania, by na oczach staruszka zawiesić na mieczu. Piękna sentencja, dziękuję panu. odpowiedziała na pożegnanie. Piękna i prawdziwa, bo przecież od jej miecza zależy kto będzie żyć, a kto nie. A cięć z rzeczywistości usunąć się niestety nie da. Jeśli podniesie się miecz niemądrze to można wyrządzić naprawdę wiele krzywd.
Po ciepłym pożegnaniu ze staruszkiem ruszyła we wskazanym kierunku północy. Zmierzch już zapadał gdy wkroczyła do wioski. Rozejrzała się starając w miarę możliwości nie zwracać na siebie zbytniej uwagi. Nie chciała robić szumu co doprowadziłoby zapewne do utrudnienia jej prowadzenia śledztwa. Właśnie śledztwo, najchętniej zaczęłaby już dzisiaj, ale byłą zbyt zmęczona. Po za tym a nóż w jakiejś karczmie w której zanocuje znajdzie z rana gadatliwych podpitych rozmówców chętnych przedstawić jej jakieś interesujące fakty. Tak więc poprawiła łuk na plecach i zaczęła poszukiwania.
Obrazek
Masaru[*] Masaru[*] Megumi [*] Masachi [*]
Avatar użytkownika

Katakuri
 
Posty: 142
Dołączył(a): 26 sie 2019, o 18:15
Wiek postaci: 20
Krótki wygląd: Kolorowy płaszcz z długimi i bardzo szerokimi rękawami. Duża spinka w kształcie motyla we włosach. 154 cm wzrostu i 48 kg wagi.
Widoczny ekwipunek: Na plecach średni łuk i kołczan
Przy pasie No-dachi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7654
Multikonta: -

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Uchiha Masako » 12 kwi 2020, o 18:04

Obrazek

Ślad popiołu - Rozdział 2
Misja Rangi D [1/15] Katakuri

Weszłaś na teren wioski, położonej na dość rozległym kawałku terenu, przytulonej po twojej prawej stronie do wysokiej i dość stromej ściany górskiej porośniętej już nie drzewami, ale raczej krzewami które były w stanie utrzymać się pod tak ostrym kątem. Po lewej stronie, jakieś sto metrów dalej widziałaś położone niżej tarasy, na których zapewne tutejsi rolnicy uprawiali ryż. Przez środek mieściny płynął wartki, górski potok, płynąc w wyłożonym kamieniami korycie i przedzielając wioskę na pół. Chaty były dość proste, a obejścia mniej lub bardziej zadbane. Idąc główną drogą widziałaś, że większość mieszkańców była już raczej w swoich domostwach, szykując się do snu, lub zamykając zwierzęta w oborach. Każdy jednak kto cię widział, odwracał głowę na zmianę z pewnym niepokojem albo pobłażliwym uśmiechem - widać część osób postrzegała cię jako potencjalne zagrożenie, a część musiała sądzić, że nie wiesz jak się bronią posługiwać.

Po paru minutach dotarłaś do centrum wioski, gdzie na czymś w rodzaju placu rosło, pomimo dość chłodnego klimatu, rozłożyste drzewo moreli, korzenie mając zanurzone niemal w strumieniu przecinającym mieścinę. Przy nim dostrzegłaś kapliczkę, którą od razu zidentyfikowałaś jako poświęconą Tenjinowi. Gorzej jednak, że nie widziałaś nigdzie w okolicy czegokolwiek, co przypominałoby karczmę. Był kowal, był stolarz (na ile byłaś w stanie ocenić po obejściu), ale nic co przypominałoby przybytek, w którym można zatrzymać się na noc. Dostrzegłaś w zasadzie tylko jedną, większą od innych chatę, która wydawała się być nieco ważniejsza od innych, ustawioną obok strumienia, po stronie górskiej skarpy.


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 2 - (D) Katakuri
  2. Pachinko, gdzie jesteś?! - (C) Matsu
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
Mistrz Opowieści
 
Posty: 485
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Katakuri » 14 kwi 2020, o 12:41

Zarówno sama wioska jak i jej lokalizacja były przyjemnym dla oka widokiem. Ładne miejsce pozwalające na pewno odpocząć zarówno miejscowym strudzonym rolnikom po ich pracy, jak i mieszczanom na wakacjach. Miało tylko jeden minus, drażniących ją mieszkańców. Rozumiała tych którzy się mogli przestraszyć, ale chciała zrobić dużą krzywdę tym którzy ja wyśmiewali. Niska chuda dziewczyna nie mogła niby móc nosić ostrza będącego dłuższe niż ona? Miała ochotę porachować kilka kości śmieszkom, ale zdecydowała się ich ignorować, nie można odpowiadać agresją na każdą niewerbalną zaczepkę prawda? I tak więc ruszyła dalej przechodząc koło całkiem ładnie zorganizowanego potoku, kierując się w stronę centrum poszukując jakieś noclegowni czy karczmy.
Przespacerowała się już przez dosyć ładny kawałek miasta, a celu poszukiwań jak nie było, tak nie ma. Powoli zaczynała się robić sfrustrowana, niby to była mała wieś, ale chyba gdzieś społeczność się integruje i gdzieś przyjezdni jednak idą spać. Gdy natrafiła na duży budynek wydający się większy od innych stwierdziła że jak nie tam to nigdzie i wtedy będzie szukała jakieś polany czy wymyśli coś innego. Pewnym krokiem Katakuri ruszyła prosto do drzwi zwalistej konstrukcji. Następnie zapukała, chyba że spełniało go znamiona karczmy bądź innego przybytku gdzie wchodzi się tak po prosty, wtedy po prostu tam wmaszeruje bez większych rozterek. Poprawiła kołczan wraz z łukiem i już chciała wejść, ale naglę coś ją oświeciło. Cofnęła się zdjęła płaszcz i owinęła nim swoje no dachi. W tym momencie długa broń będąca ukrytą, powinna nie odstraszać od niej ludzi, goły łuk sprawiał wrażenie że była zwykłym wędrownym myśliwym.
Obrazek
Masaru[*] Masaru[*] Megumi [*] Masachi [*]
Avatar użytkownika

Katakuri
 
Posty: 142
Dołączył(a): 26 sie 2019, o 18:15
Wiek postaci: 20
Krótki wygląd: Kolorowy płaszcz z długimi i bardzo szerokimi rękawami. Duża spinka w kształcie motyla we włosach. 154 cm wzrostu i 48 kg wagi.
Widoczny ekwipunek: Na plecach średni łuk i kołczan
Przy pasie No-dachi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7654
Multikonta: -

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Uchiha Masako » 19 kwi 2020, o 03:26

Obrazek

Ślad popiołu - Rozdział 2
Misja Rangi D [3/15] Katakuri

Tajemniczy brak zajazdu dawał ci się we znaki, ale być może tylko chwilowo. Zauważywszy chatę odróżniającą się od innych ruszyłaś w jej kierunku, przystając jednak na moment - zapewne słusznie decydując się najpierw na ukrycie broni białej. Kiedy pochwa wraz z mieczem zniknęły pod płaszczem, rzeczywiście można cię było wziąć z wyglądu za łowczynię, choć zapewne twój akcent i tak cię zdradzi jako kogoś spoza Daishi. Tego ostatniego jednak raczej nie dałabyś rady ukryć - na pewno nie bez uprzedniego przygotowania. Nim jeszcze zapukałaś, twoją uwagę przykuł ogródek umieszczony obok dużego domu, pełen najrozmaitszych roślin wyglądających jak różnego rodzaju zioła. Wyglądał na bardzo zadbany, ułożony w równe rzędy, z tabliczkami opisującymi najwyraźniej nazwy każdej z roślin. Odwróciłaś od niego wzrok i zapukałaś. Po krótkiej chwili usłyszałaś ze środka czyjś dość chrapliwy głos:

- Chwilę! -

Za drzwiami zabrzmiał odgłos szurania i przesuwania czegoś, a następnie kroki. Zaraz po tym drzwi się otwarły i ujrzałaś przed sobą mężczyznę po trzydziestce, jednak o dość specyficznych, ni to białych, ni to siwych włosach. Spojrzał na ciebie zdziwiony, wyjmując z ust fajkę, z której czułaś jakiś delikatny, ziołowy dym.

- Hmmm, tak? Ranna jesteś? - spytał, taksując cię wzrokiem, po czym zmrużył nieco podejrzliwie, ale w żaden sposób nie "nagannie" oczy. - Czy może... herbaty potrzebujesz? - dopytał ostrożnie.

Gospodarz:
Spoiler: pokaż
Obrazek


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 2 - (D) Katakuri
  2. Pachinko, gdzie jesteś?! - (C) Matsu
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
Mistrz Opowieści
 
Posty: 485
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Katakuri » 5 maja 2020, o 21:59

Katakuri kroczyła w kierunku swojego celu z łukiem na plecach i mieczem owiniętym płaszczem w garści, myśląc jak bardzo chciałby się położyć w wygodnym miejscu zamknąć oczy i iść spać. Nie da się ukryć że była dosyć zmęczona tym jakże wolnym procesem, zwanym znalezienie karczmy w tej zapyziałej mieścinie! Ale kto by się spodziewał że nie będzie nigdzie jakiegoś przyjaznego młodym kobietom zajazdu. Gdy zapukała do budynku i zobaczyła otwierającego jej białowłosego gospodarza pierwsze co jej przyszło do głowy to czemu ma taki znudzony wyraz twarzy. Te rozmyślania poetycko rzecz ujmując uleciały wnet ku gwiazdom bo z tego co powiedział można było zawnioskować że chyba to jednak nie jest karczma. Odchrząknęła i rzekła Przepraszam za kłopot, co prawda nie ranna, ale noclegu szukam, bom z daleka. Byłam pewna że największy budynek w wiosce musi być jakimś zajazdem, bo nigdzie innej nie widziałam. Jak bardzo się pomyliłam? Nie ukrywam że na dworze zimno i niebezpiecznie dla drobnej myśliwej. Ostatnie zdanie wypowiedziała kokieteryjnie uśmiechając się do gospodarza, i zamrugała. Liczyła że nawet jak to wtopa i żadna karczma to i tak będzie mogła się tutaj przespać i napić herbaty.
Obrazek
Masaru[*] Masaru[*] Megumi [*] Masachi [*]
Avatar użytkownika

Katakuri
 
Posty: 142
Dołączył(a): 26 sie 2019, o 18:15
Wiek postaci: 20
Krótki wygląd: Kolorowy płaszcz z długimi i bardzo szerokimi rękawami. Duża spinka w kształcie motyla we włosach. 154 cm wzrostu i 48 kg wagi.
Widoczny ekwipunek: Na plecach średni łuk i kołczan
Przy pasie No-dachi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7654
Multikonta: -

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Uchiha Masako » 8 maja 2020, o 23:53

Obrazek

Ślad popiołu - Rozdział 2
Misja Rangi D [5/15] Katakuri

Gospodarz wysłuchał cię bez wzruszenia, z tym samym, niemal perfekcyjnie obojętnym wyrazem twarzy. Kiedy zapytałaś o nocleg, westchnął, jakby się tego jednak spodziewał i nie do końca mu się to uśmiechało.

- No, nie mamy zajadu. Za mało podróżnych tędy przechodzi, a jak już - to najczęściej krewni kogoś od nas i zatrzymują się u rodziny. Ale jak chcesz, no to mogę cię przenocować... wejdź. - stwierdził, wyjaśniając ci na wstępie brak karczmy w mieścinie. Ponadto odsunął się od drzwi i zaprosił cię gestem do środka. Kiedy weszłaś do środka, zamknął je i poprowadził korytarzem do pomieszczenia znajdującego się nieco w głębi domu, po prawej stronie. Po drodze minęliście otwarte drzwi do innego pokoju, po lewej stronie, w którym ujrzałaś kotatsu oraz leżącego tuż obok niego na poduszce, czarnego kota zwiniętego w kłębek. Pokój natomiast w którym ty się znalazłaś zawierał aż cztery łóżka, oddzielone kotarami. Trzy były odsunięte i zasłane czystą pościelą, jedno natomiast było zasunięte.

- Mam miejsce tutaj. Tylko żebyśmy się zrozumieli dobrze - jak spróbujesz mnie okraść albo zabić we śnie, to prawdopodobnie to ci się nie uda. Jestem shinobi, chociaż w stanie spoczynku. Będziesz dzielić pokój z Ichigo, ale nie pogadacie raczej zbyt dużo. Jest martwy. - oznajmił, tym samym neutralnym tonem, świadczącym co najwyżej o lekkim zmęczeniu.

Gospodarz:
Spoiler: pokaż
Obrazek


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 2 - (D) Katakuri
  2. Pachinko, gdzie jesteś?! - (C) Matsu
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
Mistrz Opowieści
 
Posty: 485
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Katakuri » 12 maja 2020, o 13:00

Katakuri miło zaskoczona że jednak znalazła jakiś nocleg z radością weszła do mieszkania gdy nieznany jegomość ją zaprosił. Z uśmiechem mu podziękowała i pozwoliła sobie zadać kilka pytań które w tej sytuacji naturalnie musiały się nasunąć. Jeju dziękuję, nawet nie wiesz jak mi życie ratujesz w tym momencie. W ogóle co to za miejsce, wygląda na dużo za duże żeby to był twój zwykły dom mieszkalny Czy to wasz szpital, a ty jesteś lekarzem? Z jednej strony rozumiała że w takiej wiosce może być zajazd niepotrzebny, ale z drugiej ciekawe dlaczego nikt nie wpadł na to żeby zbudować karczmę tylko do picia i spotykania się po ciężkim dniu pracy. I wtedy ją olśniło, przecież jakaś być powinna. Zdecydowała że następnego wieczoru się do niej uda próbując pozyskać jakieś nowe informacje o grasującym podpalaczu. Z innej perspektywy wypada też się zastanowić czy ktoś kto tak ochoczo zaprasza innych do swojego domostwa nie jest aby przypadkiem jakimś podejrzanym typem, jednak gdy przechodziła się po budynku jej uwagę zwrócił czarny jak smoła kot wygrzewającego się w cieple, co w jej opinii rozwiało zupełnie jakiekolwiek podejrzenia. Przecież zwierzęta nie lubią złych ludzi co nie?
Jak dotarli do pomieszczenia z łożami i kotarami, tymczasowy współlokator zapowiedział żeby nie próbowała go zabić, postanowiła jednak nie drążyć dlaczego były schinobi mieszka w takim miejscu. Za to zapytała o zupełnie co innego zwracając oczy na zasłoniętą kotarę. Co się stało temu biedakowi? zagadnęła z ciekawością żeby zagaić konwersację.
Obrazek
Masaru[*] Masaru[*] Megumi [*] Masachi [*]
Avatar użytkownika

Katakuri
 
Posty: 142
Dołączył(a): 26 sie 2019, o 18:15
Wiek postaci: 20
Krótki wygląd: Kolorowy płaszcz z długimi i bardzo szerokimi rękawami. Duża spinka w kształcie motyla we włosach. 154 cm wzrostu i 48 kg wagi.
Widoczny ekwipunek: Na plecach średni łuk i kołczan
Przy pasie No-dachi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7654
Multikonta: -

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Uchiha Masako » 15 maja 2020, o 02:04

Obrazek

Ślad popiołu - Rozdział 2
Misja Rangi D [7/15] Katakuri

- Ta... kimś w tym rodzaju. W sumie bardziej znachorem, bo moja znajomość Iryojutsu nie jest znowuż aż taka ogromna. Ale na potrzeby tutejszych wystarcza. To mój dom i przy okazji klinika, bo często sprowadzają do mnie chorych też z okolicy. - odparł ci jeszcze w trakcie wstępnej wycieczki przez budynek gospodarz. Nie wydawał się może specjalnie zatajać jakichś informacji, ale też nie był przesadnie wylewny. Wyglądało to po prostu na taki, a nie inny typ charakteru.

Tak czy inaczej, prowadziłaś dalej dialog z żywym spośród dwóch mężczyzn, postanawiając udać się nazajutrz do nieistniejącej karczmy. Kiedy zadałaś naturalnie cisnące się na usta pytanie odnośnie przyczyny aktualnego, sztywnego stanu niejakiego Ichigo, zielarz wzruszył ramionami. - Niedźwiedź mu się stał. Rozszarpanych bebechów niestety nie jestem w stanie włożyć z powrotem i uleczyć. Ale nie przejmuj się, przynieśli go dzisiaj koło południa, a jutro odbędzie się pogrzeb. Niczym się nie powinnaś zarazić. - wyjaśnił ci, po każdym zdaniu robiąc specyficzną pauzę, jakby przypominał sobie za każdym razem, że w zasadzie powinien coś jeszcze dodać. Do tego jego akcent był wyraźnie spoza gór, nosząc w sobie jedynie cień naleciałości - na pewno był on o niebo bardziej zrozumiały niż dziadunio sprzed paru godzin wcześniej.

- No dobra, bo mi kolacja stygnie... jak chcesz, mogę ci nałożyć porcję gulaszu. Potem planuję się położyć. Obmyć się możesz w misie, wodę mam gorącą. - dodał jeszcze, czekając na twoją odpowiedź.

Gospodarz:
Spoiler: pokaż
Obrazek


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 2 - (D) Katakuri
  2. Pachinko, gdzie jesteś?! - (C) Matsu
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
Mistrz Opowieści
 
Posty: 485
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Gdzieś w górach

Postprzez Katakuri » 21 maja 2020, o 17:58

Jak doszło do tego że był shinobi znachor pracuje w takiej małej wiosce? Urodziłam się na wyspie samurajów a dorastałam na południu, ale twojego akcentu nie rozpoznaje. Nie jest też z tego co się orientuje miejscowy, skąd jesteś? zapytała Katakuri z czystej ciekawości zainteresowana swoim dobroczyńcom. Zorientowała się że nie jest wylewny, ale być może uraczy ją jakąś ciekawostką z życia. Może nie było tutaj głębszej filozofii, a może kryło się za tym coś więcej. Historia drugiego mężczyzny, niestety albo stety martwego również była czymś interesującym. Warto bowiem wiedzieć co stało się z denatem koło którego się śpi w nocy. Często u was niedźwiedzie atakują miejscowych? zapytała w duchu zastanawiając się czy zaraz wieśniacy nie pójdą z pochodniami zabić biednego niedźwiadka.
Gdy zadała swoje pytania postanowiła ,,rozpakować dobytek". Zdjęła z pleców kołczan z strzałami i wsuniętymi w niego kunaiami, oraz łuk i postawiła go koło łóżka. To samo zrobiła opakowanym w płaszcz no dachi, zwróciła jednak uwagę by rozpakować go na widoku gospodarcza by nie pomyślał że wyciąga jakąś ukrytą broń. Musiałam schować miecza mimo bycia szermierką bo ludzie w twojej wiosce patrzyli na mnie jakby pierwszy raz widzieli drobną kobietę z wielkim mieczem. Odpowiedziała wyjaśniająca, zaraz potem dopowiadając co do proponowanego posiłku miło się uśmiechając Nie dziękuję, nie jem mięsa ale nie pogardziłabym gorącą herbatą. Gdy tylko to powiedziała nagle zdała sobie sprawę że jak zacznie drążyć temat dlaczego myśliwa nie je mięsa może być niezbyt ciekawie, ale nie dała tego po sobie poznać. Wytrzepała z kieszeni jeszcze swoje kilka shurikenów również kładąc je koło łóżka, a następnie z wielką czcią posadziła na poduszce swoją paskudną upiorną porcelanową lalkę którą niegdyś znalazła.
Obrazek
Masaru[*] Masaru[*] Megumi [*] Masachi [*]
Avatar użytkownika

Katakuri
 
Posty: 142
Dołączył(a): 26 sie 2019, o 18:15
Wiek postaci: 20
Krótki wygląd: Kolorowy płaszcz z długimi i bardzo szerokimi rękawami. Duża spinka w kształcie motyla we włosach. 154 cm wzrostu i 48 kg wagi.
Widoczny ekwipunek: Na plecach średni łuk i kołczan
Przy pasie No-dachi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7654
Multikonta: -

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Daishi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość