Oaza w pobliżu wioski

Przypuszczalnie najbardziej nieprzyjazna ze wszystkich sektorów Samotnych Wydm, prowincja Atsui zamieszkana jest przez Ród Sabaku i Ród Maji. Sąsiaduje ona od północy z Wietrznymi Równinami i Shigashi no Kibu, zaś od wschodu - z niezbadanymi terytoriami. Tak jak w innych prowincjach tego regionu, większość krajobrazu to oceany piasku - z tą różnicą, że na Atsui temperatury są znacznie wyższe, zaś oazy są niezwykle rzadkie. Jedyne zwierzęta zapuszczające się tu to gady oraz sępy, polujące na umierających podróżników.

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Ichirou » 8 mar 2020, o 15:52

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
KP PH bank głos koty dziennik
Avatar użytkownika

Ichirou
 
Posty: 3310
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 17:25
Lokalizacja: Atsui
Wiek postaci: 30
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Chodzące piękno.
Widoczny ekwipunek: Hiramekarei, gurda, fūma shuriken, torba, dwie kabury
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=320
GG/Discord: Ichi#9163

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Ichirou » 8 mar 2020, o 15:54

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
KP PH bank głos koty dziennik
Avatar użytkownika

Ichirou
 
Posty: 3310
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 17:25
Lokalizacja: Atsui
Wiek postaci: 30
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Chodzące piękno.
Widoczny ekwipunek: Hiramekarei, gurda, fūma shuriken, torba, dwie kabury
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=320
GG/Discord: Ichi#9163

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Ichirou » 8 mar 2020, o 15:56

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
KP PH bank głos koty dziennik
Avatar użytkownika

Ichirou
 
Posty: 3310
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 17:25
Lokalizacja: Atsui
Wiek postaci: 30
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Chodzące piękno.
Widoczny ekwipunek: Hiramekarei, gurda, fūma shuriken, torba, dwie kabury
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=320
GG/Discord: Ichi#9163

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Ichirou » 8 mar 2020, o 17:00

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
KP PH bank głos koty dziennik
Avatar użytkownika

Ichirou
 
Posty: 3310
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 17:25
Lokalizacja: Atsui
Wiek postaci: 30
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Chodzące piękno.
Widoczny ekwipunek: Hiramekarei, gurda, fūma shuriken, torba, dwie kabury
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=320
GG/Discord: Ichi#9163

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Ichirou » 8 mar 2020, o 22:01

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
KP PH bank głos koty dziennik
Avatar użytkownika

Ichirou
 
Posty: 3310
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 17:25
Lokalizacja: Atsui
Wiek postaci: 30
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Chodzące piękno.
Widoczny ekwipunek: Hiramekarei, gurda, fūma shuriken, torba, dwie kabury
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=320
GG/Discord: Ichi#9163

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Ichirou » 9 mar 2020, o 17:08

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

    [zt]
Obrazek
KP PH bank głos koty dziennik
Avatar użytkownika

Ichirou
 
Posty: 3310
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 17:25
Lokalizacja: Atsui
Wiek postaci: 30
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Chodzące piękno.
Widoczny ekwipunek: Hiramekarei, gurda, fūma shuriken, torba, dwie kabury
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=320
GG/Discord: Ichi#9163

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Naoki » 8 maja 2020, o 08:25

Misja D
11/15
Inoue Eizo




Cóż, najwidoczniej staruszek nie pozwalał Ci zbytnio dojść do słowa, albo ty nie za bardzo wiedziałeś kiedy wtrącić swą uwagę. Jedno było pewne, wyjaśnił Ci wszystko dokładnie na tyle ile potrafił. Jednak nie był w stanie wskazać Ci konkretnego miejsca gdzie powinieneś ich szukać. Przynajmniej nie wpadł Ci do głowy pomysł by spróbować go uprowadzić, cholera wie jakby się to skończyło i do jakich rozmiarów rośnie ten pies. Może w końcu byłby zbyt wielki żeby mieszkać w twoim niewielkim domku. Przecież nie było tam nawet obecnie wystarczająco dużo miejsca, by coś tak ruchliwego tam wytrzymało. Tylko gdy chciałeś go zabrać, piesek jak to po jedzeniu postanowił zostawić zdrową kupkę, jak to każdy wiedzą zdrowe jedzenie to też zdrowe jelita. Więc ten piesek był dzisiaj wyjątkowo szczęśliwy mogąc obdarować Cię czymś takim wyjątkowym i to jeszcze przed samymi drzwiami.
Jednak chwile po tym wszystko okazało się odrobione łatwiejsze, psiak podążał za Tobą, mimo że bardzo często się rozpraszał starając się zagadywać do innych ludzi. Przez co chyba będziesz musiał nieco go podnieść by dotrzeć szybciej do najbliższej oazy jaka tutaj się znajdowała. Dotarcie do niej zajęło Ci chwile, w końcu musiałeś prawie przebyć całe miasto. Jednak tutaj nie było obecnie nikogo. Chyba odrobione się spóźniłeś. Jednak ślady blisko wody wskazywało na tym, że znajdowały się tutaj jakieś zwierzęta, biorąc pod uwagę ślady łap tego malca, to co tutaj się znajdowało było jego większym odpowiednikiem i to o wiele większym. Ciekawe czy ten malec byłby w stanie jakoś Ci pomóc w poszukiwaniu swej rodziny? Może jakoś Ci się uda, psiaki przecież mają bardzo dobry węch.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 604
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Inoue Eizo » 8 maja 2020, o 10:22

Misja D
12/15
Inoue Eizo




Kiedy już myślałem, że udało mu się przekonać bestię to wyruszenia, niestety kolejny raz uderzył mnie w twarz fakt, że nic nie wiem o psach. Postanowiłł postawić gigantycznego klocka zaraz przed moimi drzwiami. - To jest zapłata za nakarmienie Cię, ty pchlarzu?- powiedziałęm do niego nieco podirytowany. Jednak zaraz po tym jak ostatni blok brązowej substancji wyleciał z jego tyłu zakopał wszystko w piachu. Przynajmniej było to dla mnie pocieszenie. Tylko teraz jak ja ominę tę minę, kiedy już wrócę? To pytanie krążyło mi po głowie w drodze do oazy. Nie była ona łatwa do znalezienia, a pies nie ułatwiał poszukiwań. Zatrzymywał sięto tu , to tam i cał czas przedłużał naszą przygodę. Jednak nie poddawałem się. Postanowiłem go wziąć na ręce. Wczesniej nie ugryzł mnie, a poza tym chyba wyczuł, że ta ręka go wykarmiła. - Oppa- powiedziałem i chwyciłem go pomiędzy łapki, by przyspieszyć kroku. Jeśli ten pies ma być psem shinobi, to lepiej żeby szybko biegał.

Gdy dotarliśmy razem do oazy okazało się, że spóźniliśmy się nieco. Koczownicy, kimkolwiek byli zdołali już zmyć się z tego miejsca. Chciałem jednak doprowadzić tę sprawę do końca.- Teraz zobaczymy co z Ciebie za pies shinobi- powiedziałem i położyłem kundla na ziemi w pobliżu śladów jego właścicieli. Skoro zna ich zapach, powinien się zainteresować. Próbowałem nakierować go na właściwy trop i powtarzałem- Wąchaj, trop, leć- nie wiedziałem absolutnie co się mówi do psa by ruszył za śladem, a co dopiero do psa shinobi. -Mam złożyc pieczęci, przesłać mu trochę chakry? Sam już nie wiem... Czekałem aż złapie jakiś ślad i gdy to zrobi, od razu ruszyć za nim
Obrazek
Avatar użytkownika

Inoue Eizo
Gracz nieobecny
 
Posty: 29
Dołączył(a): 3 maja 2020, o 17:08
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8493

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Naoki » 8 maja 2020, o 12:44

Misja D
13/15
Inoue Eizo




Po dotarciu na miejsce, wszystko stało się niby łatwiejsze, a zarazem trudniejsze. Przynajmniej podróż z psiakiem nie należała do najtrudniejszych nie załatwił Ci się na rękach gdy go niosłeś. Tylko czy był przydatny podczas poszukiwania swoich opiekunów? Przez pewien moment patrzył się na Ciebie jak na idiotę. Jego pyszczek wyrażał, takie czego chcesz ode mnie człowieku, sam sobie wąchaj mokry piasek. Może miałby jakieś inne plany, chociaż rozglądając się nie zauważał żadnej interesującej go rzeczy. Czemu zabrałeś go na takie odludzie? Przez co powoli zaczął wąchać, szukając jakiegoś tropu, wcześniej przystawiając się na moment do wody by odrobione się napić. W końcu po jedzeniu należało się odpowiednio nawodnić.
Właśnie po takiej przerwie psiak ruszył przed siebie podejmując trop, biegnąc jak najdalej od osady wyprowadzając Cię w sumie pomiędzy jakieś wydmy, by po jakimś czasie zatracić nawet widok oazy, która mogła być wszędzie. Właśnie pośrodku tego wszystkiego zadziało się coś dziwnego, a mianowicie z początku nic. Psiak sobie usiadł i patrzył na Ciebie z wyrzutami sumienia. Tylko czemu on to zrobił? Właśnie w tym momencie otrzymałeś odpowiedź, bowiem zza jednej z wydm wyskoczyły dwa olbrzymie psy, prawie tak samo wielkie jak ty. Każdy z nich miał jakoś 170 centymetrów wysokości i nie wyglądały zbytnio przyjaźnie szczerząc na Ciebie kły i warcząc. Czy to miałby być twój koniec? Ciężko było ocenić, przynajmniej malec postanowił cię bronić obszczekując oba psy, który się zatrzymały i usiadły przed nim, jakby go wysłuchując. Chcąc poznać jego wersje wydarzeń nim Ciebie zjedzą. Tylko po tym wszystkie na wydmie zza, której wyłoniły się owe olbrzymy pojawiło się chyba dwoje ludzi ubranych w płaszcze z kapturami. Byli od Ciebie sporo mniejsi, tak samo i od psów. Jedno z nich nawet swoją posturą przypominało dziecko.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 604
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Inoue Eizo » 8 maja 2020, o 13:44

Misja D
14/15
Inoue Eizo




Psina przez dłuższy czas krążyła w kółko. Nie miałem już sił go nawoływać, bo był wyjątkowo oporny. Nie wiem czy psy mają tak z natury, czy to tylko ten się tak zachowywał. Poszedł napić się wody, tu trochę posiedział i powoli doprowadzał mnie do szału.
- Ale z Ciebie tropiciel, że jak Cię mogę- powiedziałem, gdy nagle zwąchał coś. Zaczął pędzić w stronę zapachu, który chyba był mu znajomy. Leciał przed siebie nie zastanawiając się nad niczym.
Po chwili biegania oazę zostawiliśmy w tyle, a po zabudowaniach wioski nie było już ani śladu. Środek pustyni i same wydmy w którym kierunku bym nie spojrzał.

Nagle zza wydmy wyskoczyły dwa przeolbrzymie, nadnaturalnie ogromne psy. Nigdy nie widziałem czegoś takiego. Były potężne i dodatkowo przerażały mnie do szpiku kości. - Czy Ty maluchu zmienisz się w coś takiego?- pomyślałem patrząc jak psinka wskakuje pomiędzy mnie a dwa potwory i szczeka na nie jakgdyby chciał mnei chronić. Ja mimo tego przyjąłem postawę do walki i zacząłem gromadzić chakrę. Nie wiadomo co mogło by się za chwilę wydarzyć. Jednak psy uspokojniały gdy maluch zaczął na nie szczekać. Zupełnie tak jakby go rozumiały...

- Co to za czary- pomyślałem gdy zza wydm wyłoniły się dwie postacie. Jedna z nich była prawie dzieckiem, a drugi był raczej dorosły, chociaż i tak niższy ode mnie, a juz na pewno od psów. To chyba oni chodują te bydlaki, wypada zapytać.
- Hej tam, czy to przypadkiem nie Wasza zguba? Znalazłem go przed swoim domem, nakarmiłem, a on przywiódł mnie tutaj.- miałem nadzieję, że uniknę konfrontacji. Mieli przewagę liczebną, i to dość sporą jeśli liczyć ogrome psy shinobi, których kły mogłyby przepołowić mnie w sekundy. Liczyłem na pokojowe załatwienie spraw i udanie się z powrotem do wioski, gdzie będę mógł się zrelaksować przy odrobinie sake. Co za dzień!
Obrazek
Avatar użytkownika

Inoue Eizo
Gracz nieobecny
 
Posty: 29
Dołączył(a): 3 maja 2020, o 17:08
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8493

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Naoki » 8 maja 2020, o 16:59

Misja D
15/15
Inoue Eizo




Sytuacja stała się bardziej napięta niż mogło się wydawać. W końcu miałeś przed sobą sporych rozmiarów psy, niezbyt przyjaźnie nastawione. Jednak twój niezbyt udolny tropiciel, zatrzymał je przed Tobą. Na twoje szczęście ten malec miał większe prawo głosu niż te dwa olbrzymy. By po tym wszystkim i pojawieniu się prawdopodobnie matki, z dzieckiem albo ojcem. Wszystkie psy zaczęły się zwyczajnie bawić razem, ciesząc się ze swojego towarzystwa.
Chwile później tajemnicze osoby zbliżyły się do Ciebie, nieco ślamazarnym tempem w porównaniu do psów, które raczej korzystając z pełnej swej prędkości teleportowałyby się przed Tobą w zastraszającym czasie, mogąc Cię rozszarpać szybciej niż byś to zauważył. Oczywiście ta mniejsza nieznajoma osóbka od razu pobiegła do psa, rzucając się na niego i lądując razem z nim na cielsku jednego z dwóch olbrzymów, Bawiąc się tym samym raczej radośnie.
Natomiast, osoba druga najwidoczniej dorosła zdjęta kaptur, była to kobieta, na oko miała z 27lat. Jej ciało było drobne, twarz blada, a włosy długie i czarne. Z bardziej dziwnych rzeczy na twarzy posiadała dwa tatuaże pod oczami w kształcie kłów.
- Rozumiem. Jednak wolę by on to potwierdził. - wypowiedziała, nieco oschłym głosem, by zaraz po tym zagwizdać. Przywołując wszystkie psy do porządku tak samo jak i dzieciaka. Oczywiście główny sprawca problemu podbiegł do niej, by usiąść półtora metra przed jej twarzą i zacząć szczekać. Najwidoczniej jej wszystko tłumaczył, jak znalazł się u Ciebie i dlaczego się zgubił. Na sam koniec kobieta zareagowała nawet śmiechem.
- Najwidoczniej to twój szczęśliwy dzień, nie zostaniesz obiadem dla moich psów. Chociaż on chwali sobie twoją kuchnię, co jest dość ciekawe, bo zazwyczaj jest wybredny. - powiedziała, starając się Ciebie uspokoić. Oczywiście tym razem jej głos był o wiele przyjemniejszy. Teraz jednak sam psiak podszedł do Ciebie i szczęknął jeden raz, czy to miało oznaczać pożegnanie? W sumie ma to jakiś sens, skoro jest ninja to raczej jest inteligentny jak samo jak ludzie, tylko używa innego języka do wyrażenia swoich słów. Oczywiście, sama kobieta również była to wdzięczna, spod płaszcza wyjęła niewielki woreczek, prawdopodobnie z pieniędzmi i ci go rzuciła.
- To dla Ciebie, w ramach podziękowania. Jednak uważaj, w okolicy dzieje się coś niebezpiecznego. - dodała na sam koniec, wyraźnie się z Tobą żegnając. By po chwili założyć znowu kaptur na głowę, a po czym wskoczyć na jednego z psów jak na konia. Dzieciak razem ze szczeniakiem zrobili to samo, jednak zajęli osobnego wierzchowca. Po czym cała piątka ruszyła przed siebie. Zostawiając Cię po środku pustyni, a jedyne co mogłeś teraz zrobić to starać się wrócić po swoich śladach do domu, nim się poważnie ściemni i zacznie być zimno.


Koniec.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 604
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Shenzhen » 13 lip 2020, o 21:53

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
Avatar użytkownika

Shenzhen
Martwa postać
 
Posty: 234
Dołączył(a): 30 gru 2019, o 17:14
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7968&p=130824#p130824

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Han Gug » 14 lip 2020, o 11:24

Misja rangi D
1/15+



Chociaż była dopiero wiosna, to na pustyni chyba zawsze panował upał. Nawet w cieniu oazy gorąc był nie do zniesienia dla nieprzyzwyczajonego organizmu. W obawie przed popołudniowym słońcem zwierzęta poukrywały się w swoich norach, a w okolicy nastała totalna cisza. Jedynie wiatr od czasu do czasu dawał o sobie znać dmuchając nieprzyjemnym kurzem i piaskiem prosto w twarz. Spokój pozwalał się odstresować i oczyścić umysł od niepotrzebnych zmartwień. Może nawet zapomnieć o nieprzyjemnej przeszłości, żeby w końcu zrobić pierwszy krok w przyszłość.
Krzyk.
Nagły męski wrzask przerwał błogą sjestę. Gdzieś dalej, na horyzoncie biegł mężczyzna. Wyglądał na młodego, chociaż z daleko cieżko było wiele o nim powiedzieć. Na pewno nie był z pustyni. Jego ubrania wyraźnie wskazywały że pochodził gdzieś ze wschodu. W przerażeniu oglądał się za siebie i nie patrzył pod nogi. Potknął się na jednej z wydm i zniknął w obłokach kurzu i piasku. Bezwładnie stoczył się ze wzniesienia.
-Pomocy! - z trudem wykrzyczał, zbierając się z ziemi. Każdy ruch sprawiał mu ogromny problem i był dla niego niesamowitym wysiłkiem. Wyraźnie nie był przyzwyczajony do poruszania się po miękkim piasku.



Avatar użytkownika

Han Gug
Gracz nieobecny
 
Posty: 136
Dołączył(a): 13 sty 2020, o 21:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5866

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Shenzhen » 14 lip 2020, o 21:19

Był to dzień, który przypadał tylko i wyłącznie na odpoczynek. Trzeba przyznać, ze młody Sabaku ostatnie dni przepracował tak, jak dawno tego nie robił i tego typu regeneracja, najzwyczajniej w świecie, po prostu mu się należała. Jeżeli człowiek nie goni, ani nie ma nic precyzyjnego w swoich planach, potrafi dostrzega proste rzeczy, których wpływ dostrzega nieco wyraźniej niż zazwyczaj. Tak też było tym razem, kiedy to Shenzhen zasiadał w cieniu, jaki dawała jedna z formacji skalnych. Chroniony przed słońcem, raz na jakiś czas był muskany lekkim wiatrem, który powodował przyjemne odczucie na twarzy i odsłoniętych częściach ciała. Przewiewny ubiór, pozwalał doznać tych uczuć zdecydowanie bardziej aniżeli będąc opatulonym po samą szyję.
Ten niezmącony spokój, nie trwał zbyt długo, ponieważ nagle chłopak usłyszał coś w oddali. Początkowo dosyć niewyraźne lecz finalnie, przybrało to kształtu wołania. W zasadzie było to wołanie o pomoc. Sheznhen poderwał się na równe nogi i wyszedł nieco za formację skalną, by mieć widok na horyzont i zlokalizować źródło tych dźwięków.
Zobaczył wtem postać, która niezgrabnie poruszała się po piaskowej wydmie i wyglądem wskazywała, ze nie jest stąd.. Hmm można by rozpocząć dywagacje na temat jej potencjalnego pochodzenia, jednak równie ciekawy jest powód, jego wołania o pomoc. Nie pozostaje nic innego jak tylko się dowiedzieć, co też jest tym powodem. Kiedy tylko postać zbliżyła się, Shenzhen wykrzyczał w jej stronę:
- Oi! Zatrzymaj się!
Trzeba było powstrzymać tą panikę, więc polecenie zatrzymania się, wydawało się chłopakowi najbardziej zasadne.
Obrazek
Avatar użytkownika

Shenzhen
Martwa postać
 
Posty: 234
Dołączył(a): 30 gru 2019, o 17:14
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7968&p=130824#p130824

Re: Oaza w pobliżu wioski

Postprzez Han Gug » 14 lip 2020, o 22:38

Misja rangi D
3/15+



Dla wielu odpoczynek też był ważną formą treningu. Ludzki organizm czasem potrzebował chwili wytchnienia. Szczególnie organizm shinobi, który był bardzo narażony na wszelkiego rodzaju uszkodzenia i kontuzję. Żaden wojownik nie mógł sobie pozwolić, żeby jego piszczel dał za wygraną w trakcie walki. Tak bolesne złamanie wiązało się jedynie z porażką. Dobrze, że Shenzhen pomimo młodego wieku potrafił to zrozumieć. Świadczyło to tylko i wyłącznie o znajomości jego limitów.
A może to po prostu lenistwo?
Niestety chwile błogiego odpoczynku przerwał przerażony mężczyzna. Wyraźnie przed czymś uciekał. Tylko przed czym, skoro za nim niczego nie było?
Wycieńczony, z trudem dobiegł do Ciebie. Nie miał siły, żeby ustać na własnych nogach. Bezwładnie upadł na ziemię i ostatkami siły podniósł głowę, żeby spojrzeć na Ciebie. W jego zaszklonym od łez spojrzeniu było widać iskierkę nadziei. Pomimo tego, że nie wiedział czy może Ci zaufać byłeś jego jedyną szansą na ratunek.
Wyglądał tragicznie. Jego ubrania były brudne i postrzępione, a na odkrytych częściach ciała było widać drobne ugryzienia. Miejscami lekko krwawił, ale nie wyglądało to zbyt poważnie. Czasem dzieciaki z dworu wracają z gorszymi ranami. Na pewno żadna z tych ran nie zagrażała jego życiu. Dużo bardziej niebezpieczne było w tym momencie słońce, które doprowadziło mężczyznę do wycieńczenia i utraty przytomności. Potrzebował wody i chwili wytchnienia, żeby na spokojnie dojść do siebie.



Avatar użytkownika

Han Gug
Gracz nieobecny
 
Posty: 136
Dołączył(a): 13 sty 2020, o 21:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5866

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Atsui

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości