Polanka

Kraj kupiecki położony na wschód od Prastarego Lasu. Graniczy z prowincjami Midori, Sogen i Kaigan. Ryuzaku no Taki jest znane ze swojego bogactwa i szeroko zakreślonych wpływów - związane jest to z dobrym położeniem i łatwym dostępem do morza, czym nie może się pochwalić Shigashi no Kibu. Kraj ten ma bardzo żyzne gleby i przyjazny klimat, co korzystnie wpływa na jego stan. Na terytoriach tej prowincji, wśród nielicznych pagórków, można też znaleźć główną świątynię Wyznawców Jashina.

Re: Polanka

Postprzez Kakita Asagi » 4 paź 2019, o 21:12



Misja rangi D dla Shimazu
"Bohater"
Post 1/?


Obrazek


Jesień, Jesień... Jesień jak to tak? - chciałoby się zaśpiewać słowa piosenki spoglądając na żółte i czerwone liście, jakimi "przyozdobiły" się drzewa i krzewy. Zgodnie z naturalnym cyklem pór roku w świecie shinobi zapanował czas przygotowań do nadchodzącej zimy. Dni stawały się coraz krótsze, deszczowe chmury coraz częściej gościły na niebie, a wieczorami dało się poczuć coraz chłodniejsze powiewy. Nie był to jednak czas zupełnego zamierania. Natura chociaż systematycznie "wycofywała" się do swoich zimowisk, to jednak jeszcze potrafiła zachwycić kolorem barw.
Siedząc sobie przy pod drzewem, młody shinobi mógł po męczącym treningu pokontemplować cykl przemijania. Zwierzęta, jakie obserwował usilnie starały się zdobyć zapasy, na nadchodzący okres nieurodzaju: rude wiewiórki z uporem zakopywały żołędzie skrzętnie starając się unikać oczu współbraci, gdzieś pod jarzębiną łasica usilnie przeszukiwała nory gryzoni starając się coś upolować, a ptaki, które nie odleciały do swoich zimowisk starały się znaleźć ostatnie owady drążące tunele w ziemi - słowem, nic tylko podziwiać przyrodę w jej najczystszej formie...
Kontemplacje przerwał naszemu bohaterowi pewien jegomość, który "wtargnął" na polankę wyraźnie roztargniony. Ręce miał skrzyżowane na piersi, kroczył przed siebie głośno stawiając kroki, wzrok wbijał raz w poszycie leśne, raz przed siebie. Nagle zatrzymał się, wbił spojrzenie w niebo uniósł w górę ręką, po czym nagle ją cofnął i zrezygnowany pokręcił głową na boki. Krok, po nim kolejnych kilka i nagle zaczął gorączkowo chodzić w kółko, bez celu i bez sensu - zdecydowanie, jakaś myśl nie dawała mu spokoju, a bucząc coś pod nosem wydawał się prowadzić zagorzałą dyskusję z samym sobą. Widać było, że zupełnie nie zdawał sobie sprawy z obecności młodego shinobi, tak bardzo był zafrapowany swoimi myślami. Shimazu był nieco za daleko, by usłyszeć szczegóły "dyskusji", ale pewne było jedno - jegomość ma jakiś poważny problem do rozwiązania, a jakby na potwierdzenie tego, młodzieniec zakrzyknął bagle.
- To nie ma żadnego sensu! - po czy stanął przed jednym z drzew i kilka razy uderzył je pięścią, ale nie wymierzył wielu ciosów - kora dębu okazała się nie tylko twarda, ale i chropowata. Młody mężczyzna wydał z siebie dźwięk bólu, po czym zaczął rozmasowywać obolałą dłoń drugą ręką, w myślach najpewniej przeklinając swoją głupotę...

Obrazek

Heroic battle Theme|Asagi-sensei Theme|Bank|Punkty historii|Własne techniki| Przedmioty z Kuźni | Inne ujęcie | Pieczątka

Spoiler: pokaż
Lista samurajek, które były na forum, ale nie zostały moimi uczennicami i na pewno przez to nie grają.
  • Mokoto (walczyła na Murze)
  • Mitsuyo (nigdy nie opuściła Yinzin)
  • Inari (była uczennicą Seinara)
  • Sakiko (byłą roninką, obierała ziemniaki na misji D)
Avatar użytkownika

Kakita Asagi
Bohater Lata
 
Posty: 1502
Dołączył(a): 15 gru 2017, o 18:45
Lokalizacja: Wrocław
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj (Hatamoto)
Krótki wygląd: Mężczyzna o ciemnych włosach i niebieskich oczach, wzrostu około 170 cm. Ubrany w kremowe kosode, z brązową hakama oraz granatowym haori z rodowym symbolem. Na głowie wysłużony, ale nadal w dobrym stanie kapelusz.
Widoczny ekwipunek: - Zbroja
- Tachi + Wakizashi
- Długi łuk + Kołczan
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4518
GG/Discord: 9017321

Re: Polanka

Postprzez Shimazu » 5 paź 2019, o 20:19

Misja rangi D
"Bohater"
Post 2/?

Polanka nie była może miejscem totalnie odosbnionym, ale rzadko kiedy można było spotkać na niej ludzi. Zazwyczaj byli to inni, nieznani shinobi o różnym charakterze, najczęściej jednak grzybiarze i leśnicy albo wieśniacy z okolicznych wsi, którzy wstępowali na polankę jako przystanek przed dojściem do miasta, przez co widoczne były na niej jedynie nieliczne, szybko zacierane przez naturę ślady przedzierania się przez sterty liści. Nieraz przychodzili tu ludzie nieobyci lub dziwni, ale jeszcze nigdy nie widział kogoś zachowującego się w taki sposób. jego ubiór także zdziwił chłopca, bo odstawał on od zwykłego ubioru wiesniaków.
Widział, jak chłopak z całej siły bił drzewo, mimo faktu, że te było o wiele twardszym zawodnikiem i szybko okazało się, że walkę tę przegrał. Shimazu westchnął głośno, ale wstał i poszedł w kierunku nieznajomego. Robił spokojnie dużo hałasu, chcąc z kurtuazją ostrzec go, że się zbliża - w końcu niegrzecznie byłoby zakradać się do nieznajomego cichcem od tyłem.
- Witaj. Co Ci zrobiło to biedne drzewo? - spytał, siląc się na przyjazny ton. W sumie zaciekawiła go sprawa nieznajomego, ale miał się na baczności - w końcu kto wie co siedzi w głowie drzewnego boksera? A rozładowanie napięcia w tak prymitywny sposób mogło jedynie mówić o jego emocjonalnej niestabilności. Tak czy siak, chłopak chciał dowiedzieć się o tej sprawie więcej.
Avatar użytkownika

Shimazu
Gracz nieobecny
 
Posty: 32
Dołączył(a): 29 wrz 2019, o 20:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7728&p=126100#p125968

Re: Polanka

Postprzez Kakita Asagi » 6 paź 2019, o 09:22



Misja rangi D dla Shimazu
"Bohater"
Post 3/?



Podchodzenie do kogoś niepostrzeżenie od tyłu, zwłaszcza jeśli owy jegomość zdradza pewne oznaki niestabilności psychicznej, zdecydowanie nie byłoby rozsądne - kto wie, czy nie miał przy sobie jakiegoś noża czy innej broni, którą mógłby nagle cisnąć w przypływie lęku? Dlatego całkiem dobrze dla naszego młodego bohatera, że narobił nieco hałasu, który pozwolił drugiemu mężczyźnie zrozumieć, że nie jest sam, chociaż na pierwszy szelest liści zareagował poważniejszym wzdrygnięciem i nerwowym rozejrzeniem się. Gdy jego wzrok padł na młodego shinobi, jedynie poprawił okulary, a na jego twarzy malowało się pewne zażenowanie tym, że ktoś był świadkiem jego bzdurnego zachowania - jednocześnie przerwał rozmasowywanie swojej dłoni, którą schował szybki do tyłu, chociaż widać było, że jeszcze trochę go będzie bolała...
- Eto... ćwiczyłem swoje ciosy hehe... - odparł wyciągając zza pleców swoja poobijaną dłoń, którą zacisnął w pięść i "dumnie" zaprezentował młodemu shinobi. Wyglądało to mało ciekawie, cała czerwona, niewątpliwie uszkodzona, może nawet jakiś palec wybity, a jakby na dokładkę, łzy w oczach młodzika jasno wskazywały, że "trening" mu nie wyszedł.
- A w ogóle to kim jesteś? Pierwszy raz cię tu widzę, o. - szybka zmiana tematu z próbą grania chojraka, byleby tylko "skrzętnie" ukryć swoją obolałą łapę i obraz ogólnej ciamajdy...


/Nie musisz liczyć postów w swoich odpowiedziach, to robota GM ;)
Obrazek

Heroic battle Theme|Asagi-sensei Theme|Bank|Punkty historii|Własne techniki| Przedmioty z Kuźni | Inne ujęcie | Pieczątka

Spoiler: pokaż
Lista samurajek, które były na forum, ale nie zostały moimi uczennicami i na pewno przez to nie grają.
  • Mokoto (walczyła na Murze)
  • Mitsuyo (nigdy nie opuściła Yinzin)
  • Inari (była uczennicą Seinara)
  • Sakiko (byłą roninką, obierała ziemniaki na misji D)
Avatar użytkownika

Kakita Asagi
Bohater Lata
 
Posty: 1502
Dołączył(a): 15 gru 2017, o 18:45
Lokalizacja: Wrocław
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj (Hatamoto)
Krótki wygląd: Mężczyzna o ciemnych włosach i niebieskich oczach, wzrostu około 170 cm. Ubrany w kremowe kosode, z brązową hakama oraz granatowym haori z rodowym symbolem. Na głowie wysłużony, ale nadal w dobrym stanie kapelusz.
Widoczny ekwipunek: - Zbroja
- Tachi + Wakizashi
- Długi łuk + Kołczan
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4518
GG/Discord: 9017321

Re: Polanka

Postprzez Shimazu » 6 paź 2019, o 11:34

Misja rangi D
"Bohater"
4 / ?


Shimazu uśmiechnął się widząc dziarskie zachowanie chłopca, który udawał, że wszystko jest w porządku. Jego ręka nie wyglądała zbyt dobrze, ale znajomość anatomii młodego shinobiego pozostawiała wiele do życzenia, a zajmowanie się cudzymi dziećmi wbrew ich woli raczej wykraczało ponad jego możliwości.
- Jestem Shimazu i przyszedłem... w sumie... też poćwiczyć ciosy - powiedział, dając ogólny obraz swojego treningu. Z drugiej strony tłumaczenie się dziecku było dziwną reakcją, ale chłopak miał młodsze rodzeństwo i wykształcił sobie w okresie zwanym potocznie "a dlaczego?" ogromne pokłady cierpliwości. Trochę żal mu się zrobiło chłopca, który najwidoczniej borykał się z jakimś problemem, którego nie umiał rozwiązać.
- A może powiesz mi, czemu ćwiczysz ciosy? Twoje ręce raczej tego nie lubią... - udał zmartwiony ton, ale zaraz na jego twarzy rozkwitł uśmiech - Mogę Cię nauczyć paru sztuczek, jeśli mi powiesz jaki masz problem. - zaproponował otwarcie, wyciągając dłoń w stronę chłopca. Czuł, że ten fragment historii może być bardziej interesujący.
Avatar użytkownika

Shimazu
Gracz nieobecny
 
Posty: 32
Dołączył(a): 29 wrz 2019, o 20:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7728&p=126100#p125968

Re: Polanka

Postprzez Kakita Asagi » 6 paź 2019, o 20:58



Misja rangi D dla Shimazu
"Bohater"
Post 5/?



Młodzieniec, bo mimo wszystko chłopcem takim zupełnie to nie był, miał może z 15 lat, to już prawie w tych czasach mężczyzna, wyraźnie zainteresował się tym, że ktoś tutaj przyszedł poćwiczyć. Shimazu mógłby nawet zaryzykować stwierdzenie, że w jego oczach pojawiła się pewna nutka nadziei, poprzeplatana z zazdrością, a chwilę później przepadająca w swoisty marazm i zaprzeczenie - tak, zdecydowanie miał przed sobą istny wulkan emocji, ale czegóż się spodziewać po nastolatku, który jeszcze przed chwilą okładał drzewo z dość nieciekawym dla swojej dłoni skutkiem...
Kolejne słowa młodego shinobi sprawiły, że chłopak zrobił się nieco bardziej butny, bowiem Shimazu wyraźnie obnażył jego wątłość i ogólną beznadziejność. Jasne, że nie było to tajemnicą, jasne, że sam było tego świadom, ale usłyszenie tego (nawet jeśli nie do końca w prost) sprawiło, że jego twarz poczerwieniała, a on sam się zapowietrzył, zacisnął dłoń w pięść i... wypuścił powietrze zamykając się nieco w sobie.
- Masz racje... ale będą silne, kiedyś, może... - wybąkał z siebie chłopaczyna, przenosząc spojrzenie z twarzy shinobi na czerwone, poruszane u ich stóp liście, po czym nie podnosząc już oczu kontynuował.
-Trenuje bo... bo... Nie to głupie... - zaczął, a po chwili przestał, by znów zacząć, oj zdecydowanie miał chłopak jakiś problem (i nie tylko chodziło o to, co go do treningu zmusiło, ale również coś ze stanem psychicznym jak już ustaliliśmy).
- Bo, jest taka jedna dziewczyna... - zaczął i mówiąc to złączył palce wskazujące obu dłoni (nawet tej obolałej!) i znów się nieco czerwony zrobił, tym razem jednak zarumieniony. W zasadzie, jakby zapomniał o tym, że nieco się poobijał i że w sumie rozmawia z nieznajomym, ale może właśnie dlatego.
- Nazywa się Akame i ja chcę by mnie podziwiała. Jest taki inny gość, Satoru tfu... i znów zmiana nastroju, tym razem w stronę gniewu. Nawet podniósł spojrzenie i spojrzał na Shimazu, ręce swe rozdzielił i z jakąś nową pasją mówić zaczął.
- Ja nie wiem co ona w nim widzi, że co, że szybki i silny? Że bić się umie? Ja tez umiem, o! - tutaj wykonał kilka pokracznych wymachów rękami w powietrzu...

Obrazek

Heroic battle Theme|Asagi-sensei Theme|Bank|Punkty historii|Własne techniki| Przedmioty z Kuźni | Inne ujęcie | Pieczątka

Spoiler: pokaż
Lista samurajek, które były na forum, ale nie zostały moimi uczennicami i na pewno przez to nie grają.
  • Mokoto (walczyła na Murze)
  • Mitsuyo (nigdy nie opuściła Yinzin)
  • Inari (była uczennicą Seinara)
  • Sakiko (byłą roninką, obierała ziemniaki na misji D)
Avatar użytkownika

Kakita Asagi
Bohater Lata
 
Posty: 1502
Dołączył(a): 15 gru 2017, o 18:45
Lokalizacja: Wrocław
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj (Hatamoto)
Krótki wygląd: Mężczyzna o ciemnych włosach i niebieskich oczach, wzrostu około 170 cm. Ubrany w kremowe kosode, z brązową hakama oraz granatowym haori z rodowym symbolem. Na głowie wysłużony, ale nadal w dobrym stanie kapelusz.
Widoczny ekwipunek: - Zbroja
- Tachi + Wakizashi
- Długi łuk + Kołczan
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4518
GG/Discord: 9017321

Re: Polanka

Postprzez Shimazu » 11 paź 2019, o 19:24

Shimazu sam nie wiedział, czego oczekiwał. Historii o maltretowaniu przez ojca, biciu przez rówieśników czy jakieś dziwnej sprawie, ale na pewno nie zwykłej gadki zakochanego chłopca, chociaż racjonalne było właściwie takie podejście do sprawy. Chociaż nie był najlepszym swatem, to postanowił pomóc miłości.
Shimazu uśmiechnął się pod nosem, przypominając sobie swoje przygody miłosne. To, czego one nauczyły Shimazu to fakt, że nie należy zmieniać się na siłę, tylko pokazać się z najlepszej strony.
- Sądzę, że nic Ci nie da kaleczenie rąk. On jest silny, jasne, ale Ty na pewno też masz coś, w czym jesteś lepszy od niego - powiedział krótko, myśląc, co nowy towarzysz mógłby pokazać, co byłoby uniwersalne i mogło podobać się dziewczynie, która lubi mięśniaków - chyba nie umówiłeś się na pojedynek, co? - zażartował. Miał nadzieję, że chłopak sam wie, w czym jest lepszy od swojego rywala.
Avatar użytkownika

Shimazu
Gracz nieobecny
 
Posty: 32
Dołączył(a): 29 wrz 2019, o 20:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7728&p=126100#p125968

Re: Polanka

Postprzez Kakita Asagi » 12 paź 2019, o 20:02



Misja rangi D dla Shimazu
"Bohater"
Post 7/?



Brutalna prawda w słowach Shimazu sprawiła, że młodzik nieco się zapowietrzył i nawet chciał coś odpowiedzieć, ale ostatecznie powietrze z niego uszło, bowiem nie sposób kłócić się z faktami. To nie byłoby jeszcze najgorsze, gdyby nie kolejne słowa shinobi, który... chyba całkiem dobrze trafił ze swoimi przypuszczeniami w problem nowego "kolegi", bowiem ten otworzył tylko szeroko oczy, jakby miał do czynienia z jakimś umiejącym czytać w myślach nadczłowiekiem, nawet cofnął się o dwa kroki pod drzewo, które przed chwilą było jego sparingpartnerem...
- Eto... - wydukał z siebie w sumie z trudem mogąc ukręcić jakieś sensowne zdanie. Wszystko zdecydowanie układało się przeciwko niem, a próby jakiegokolwiek zaprzeczania byłyby w tej chwili zwyczajnie głupie. Wszelkie karty zostały odkryte, w każdym razie z jego strony, a więc pozostało już tylko jedno.
- Masz zupełną rację, Shimazu-san... - wyrzucił w końcu z siebie, pochylając nieco spojrzenie. Trwał tak jeszcze z dwie chwile, po czym podniósł spojrzenie na młodego shinobi - sytuacja była głupia i to na kilku poziomach, z jednej strony ośmieszył się przed nieznajomych swoją marną próbą walki, z drugiej całą sytuacją i jakby tego było mało, nawet się nie przedstawił.
- Nazywam się Ren Ridokari... - naprawił pierwszy błąd, a potem... zdecydowało się zagrać wszystkim co ma. - Shimazu-san, mówiłeś, że przyszedłeś tu ćwiczyć. Czy... nie pokazałbyś mi kilku ruchów? Będę się starał, zapłacę... - dodał możliwie najbardziej poważnie, wyciągając ze swojej marnej osóbki co tylko mógł, a wiele tego nie było, ale cóż...
Obrazek

Heroic battle Theme|Asagi-sensei Theme|Bank|Punkty historii|Własne techniki| Przedmioty z Kuźni | Inne ujęcie | Pieczątka

Spoiler: pokaż
Lista samurajek, które były na forum, ale nie zostały moimi uczennicami i na pewno przez to nie grają.
  • Mokoto (walczyła na Murze)
  • Mitsuyo (nigdy nie opuściła Yinzin)
  • Inari (była uczennicą Seinara)
  • Sakiko (byłą roninką, obierała ziemniaki na misji D)
Avatar użytkownika

Kakita Asagi
Bohater Lata
 
Posty: 1502
Dołączył(a): 15 gru 2017, o 18:45
Lokalizacja: Wrocław
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj (Hatamoto)
Krótki wygląd: Mężczyzna o ciemnych włosach i niebieskich oczach, wzrostu około 170 cm. Ubrany w kremowe kosode, z brązową hakama oraz granatowym haori z rodowym symbolem. Na głowie wysłużony, ale nadal w dobrym stanie kapelusz.
Widoczny ekwipunek: - Zbroja
- Tachi + Wakizashi
- Długi łuk + Kołczan
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4518
GG/Discord: 9017321

Re: Polanka

Postprzez Shimazu » 13 paź 2019, o 09:56

Shimazu uśmiechnął się widząc, że chłopak jednak spuścił z tonu i posłuchał dobrzej rady. Przez chwilę <Shi> milczał, rozważając co mówił chłopak - z jednej strony nie był mistrzej taijutsu, którego mogli uczyć się wszyscy do pewnego poziomu, z drugiego zwykły człowiek nie był w stanie opanować ninjutsu z powodu braku chakry. Młody shinobi nie spodziewał się, że chłopak jest w tym przypadku wyjątkiem... ale nikt przecież mu nie zabroni spróbować najpierw nauczyć chłopca technik ninjutsu.
- Muszę najpierw Cię sprawdzić. - zakonstatował stanowczym głosem - Uklęknij pod drzewem, skrzyżuj nogi. Ma być w miarę wygodnie. Zamknij oczy. Wycisz się. Postaraj się wyobrazić to, co dla Ciebie ważne, trzymaj na tym swoją uwagę. Wyobraź sobie płomień... - powiedział, powoli naprowadzając chłopaka na wyczucie w sobie chakry, jakie się robi małym dzieciom sprawdzając ich talent do bycia ninja. Nie liczył na efekty, ale w sumie łudził się, że zobaczy chociażby znikome rezultaty, poczując chociaż małą iskierkę chakry. Chociaż może była to kwestia naiwności.
Avatar użytkownika

Shimazu
Gracz nieobecny
 
Posty: 32
Dołączył(a): 29 wrz 2019, o 20:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7728&p=126100#p125968

Re: Polanka

Postprzez Kakita Asagi » 15 paź 2019, o 14:24



Misja rangi D dla Shimazu
"Bohater"
Post 9/?



W chwili pierwszych słów naszego bohatera, oczy młodzika zapłonęły nowym blaskiem, a przez jego głowę niewątpliwie przetoczyła się cała masa domysłów ale i nadziei na temat tego, czego się może od nieznajomego dowiedzieć (nawiasem mówiąc, brzmi to dość groteskowo...). Jednakże, kiedy Shimazu dał "Ridowi" pierwsze zadanie, mające na celu go sprawdzić to wbrew potencjalnym przewidywaniom nie były to ani pompki na czas, ani też podciągnięcia się na drążku (gałęzi lecz)... Mina chłopaka, jeszcze przed chwilą tak entuzjastyczna, zrzedła totalnie, no ale cóż zrobić - to on poprosił o pomoc, bardziej się już nie wygłupi, chociaż dla pewności jeszcze się rozejrzał po okolicy, czy aby ktoś nie idzie...
Następnie, zgodnie z poleceniem młodego shinobi, siadł pod drzewem, nogi skrzyżował i zaczął sobie wyobrażać to, co mu Shimazu polecił. Biorąc pod uwagę podniesione kąciki ust nie sposób się nie domyśleć, cóż to takiego sobie wymyślił, a chwilę później na jego czole pojawiły się pierwsze zmarszczki zdradzające skupienie. Mimo, że z punktu widzenia chłopaka polecenie było absurdalne i nijak w jego opinii nie zbliżało go do zdobycia większej siły, to jednak nie miał chwilowo niczego lepszego pod ręką, więc siedział i "medytował" nad tym całym poleconym płomieniem, nawet się trochę zaczął od tego całego skupienia pocić...
Od strony Shimazu sytuacja wyglądała mało zachęcająco - tkacz tej opowieści nie wie, jaką biegłość w wyczuwaniu chakry ma nasz młody shinobi (bo może przypadkiem jest sensorem), ale nawet jakby był, to za wiele nie wyczuje. Tak, młodzik miał w sobie naturalne jak dla człowieka pokłady chakry i może nawet odrobinkę więcej niż przeciętna, ale pewne było jedno - shinobi w jeden wieczór, to on go nie zrobi. Ba, nawet musiałoby minąć sporo wieczorów, by cokolwiek się tutaj zaczęło dziać.
- I jak? - zapytał żywo zainteresowany swoimi postępami Ren, stale mając zamknięte oczy i skupienie na twarzy wymalowane...

Obrazek

Heroic battle Theme|Asagi-sensei Theme|Bank|Punkty historii|Własne techniki| Przedmioty z Kuźni | Inne ujęcie | Pieczątka

Spoiler: pokaż
Lista samurajek, które były na forum, ale nie zostały moimi uczennicami i na pewno przez to nie grają.
  • Mokoto (walczyła na Murze)
  • Mitsuyo (nigdy nie opuściła Yinzin)
  • Inari (była uczennicą Seinara)
  • Sakiko (byłą roninką, obierała ziemniaki na misji D)
Avatar użytkownika

Kakita Asagi
Bohater Lata
 
Posty: 1502
Dołączył(a): 15 gru 2017, o 18:45
Lokalizacja: Wrocław
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj (Hatamoto)
Krótki wygląd: Mężczyzna o ciemnych włosach i niebieskich oczach, wzrostu około 170 cm. Ubrany w kremowe kosode, z brązową hakama oraz granatowym haori z rodowym symbolem. Na głowie wysłużony, ale nadal w dobrym stanie kapelusz.
Widoczny ekwipunek: - Zbroja
- Tachi + Wakizashi
- Długi łuk + Kołczan
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4518
GG/Discord: 9017321

Re: Polanka

Postprzez Shimazu » 1 gru 2019, o 15:28

Chłopak pokręcił głową, widząc pełne nadziei oczy chłopaka. Nie wiedział, czy uznać całą tę farsę za swoją naiwność, ale ta mina sama w sobie może go załamać, więc Shimazu uśmiechnął się.
- Pierwsza próba na nic. Ale nie ma co się załamywać - powiedział, uśmiechając się zagadkowo - wstań i rozgrzej się. Kilka ćwiczeń na to, żeby krew szybciej krążyła Ci w żyłach - dodał, pokazując kilka ćwiczeń, których zawsze używał do swoich niezbyt częstych treningów fizycznych. W sumie nie czuł się zbyt dobrze zgrywając mistrza sztuk walki, więc postanowił być szczery.
- Nie jestem specjalistą w dziedzinie walki w zwarciu, ale postaram się przekazać Ci absolutne podstawy. Po pierwsze, cios który ktoś wymierzy można obejść na trzy sposoby. Pierwszym jest zablokowanie. Spróbuj uderzyć ręką w mój brzuch - dodał, czekając na reakcję chłopca, by w końcu podnieść nogę i zasłonić brzuch kolanem - blokuje się twardymi częściami ciała, kośćmi. Drugim sposobem jest unik, czyli zejście z drogi ciosu. Najprostszym unikiem jest krok w tył... tego chyba pokazywać nie muszę. Trzecim jest przekierowaniu ataku, ale jest ryzykowne. Gdy ktoś atakuje Cię lewą ręką, musisz wyczuć moment i uderzyć w pięść z boku. Atakujący nie da rady się zatrzymać, a Ty znajdziesz się wystarczająco blisko, by wyprowadzić ciosy. Pierwszy trening będzie polegał na tym, że wyprowadzać ciosy będę ja, a Ty... jakimkolwiek sposobem próbuj je parować. Gotowy?
Pytanie to było skierowane do Shimazu, który przygotowywał się do tego, by nie próbować dać z siebie wszystkiego. Chciał go tylko nauczyć podstaw, a potem jednego silnego ciosu, by powalić przeciwnika, bo to jedyna droga, by w jeden dzień stać się silnym. Tym sposobem zaczął trening...
Avatar użytkownika

Shimazu
Gracz nieobecny
 
Posty: 32
Dołączył(a): 29 wrz 2019, o 20:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7728&p=126100#p125968

Re: Polanka

Postprzez Kakita Asagi » 3 gru 2019, o 21:00



Misja rangi D dla Shimazu
"Bohater"
Post 11/?



Słowa młodego shinobi nieco przybiły naszego niedoszłego boksera - chyba rzeczywiście liczył na to, że ma w sobie ukryte moce, albo jakąś predyspozycję, cóż... jak wiadomo, cała walka rozgrywa się zawsze w umyśle, jeśli więc z tym sprawy się nie mają najlepiej trudno liczyć na to, że ciało i duch silne będą. Jakby jednak nie było, Ren się jeszcze nie poddawał, zwłaszcza dlatego, że jego "trener" postanowił skierować trening na coś co wyglądało zdecydowanie bardziej użytecznie, tylko, czy to o co prosił było rozsądne?
Kiedy Shimazu zlecił rozgrzanie się, Ren próbował wykonywać ruchy młodego shinobi i w zasadzie nie szło mu aż tak tragicznie jak próby przebudzenia swojej chakry - widać, że mimo wszystko czasem próbował coś ze swoim ciałem zrobić (nawet jeśli jego wrogami były tylko drzewa), więc jakąkolwiek sprawność ciała posiadał, zdecydowanie za małą by traktować go w kategoriach Doko, ale zdecydowanie wpisująca się w nieco ponadprzeciętną sprawność dla młodzieńca w jego wieku.
- Ok, rozgrzany, co dalej? - zapytał żywo zainteresowany przecierając pot z czoła po czym słysząc wykład dotyczący podstaw taijutsu kiwał głową uważnie słuchając. Co prawda, kiedy Shimazu zażądał uderzenia w brzuch, otworzył szerzej oczy w geście zdziwienia, nawet wskazał na swoją pięść z niemym pytaniem "serio?" po czym "uderzył" - nie był to mocno cios, więc wystawione kolano w pełni wystarczyło. Nawet więcej niż wystarczyło, bo użytą do "ataku" dłoń Ren musiał rozmasować, a na jego twarzy pojawił się grymas, ale jęknięcia z siebie nie wydał najmniejszego - co by nie mówić o nim, był uparty, ale czy aż tak? Słysząc, co się za moment będzie działo, Ren cofnął się o krok, jednakże pokręcił głową i z groźnym spojrzeniem przyjął coś, co mogło udawać bokserską gardę. Prawa ręką zdecydowanie za mocno do przodu, lewa która powinna chronić lewy policzek ustawiona tak, że dowolny cios sprawi, że rozbije sobie własną dłonią zemsty, a pięści... pięści zawinięte tak, że nadgarstek nie mógł używać siły ramienia i zbyt silny cios mocno zagrażał uszkodzeniu stawu, ale skubaniec stał prosto na nogach. No właśnie, tak trochę za mocno, pospinany lekko pochylony, ale gotowy...
- Je...jestem gotowy! Nie hamuj dłoni! - zawołał i nabrał powietrza, gotów przyjmować kolejne ciosy. Strategia Ren'a , o ile w ogóle można o niej mówić, była dosyć pobieżna, przede wszystkich trzymać się poza zasięgiem pięści Shimazu, dosyć zachowawcze, ale skuteczne tak długo, jak jesteś w stanie pozostać poza zasięgiem przeciwnika. Czy tak było w tym przypadku? Ren jest zdecydowanie wolniejszy od Shimazu, brakuje mu doświadczenia i faktycznego treningu, a więc (co jest raczej pewne), nie uskoczy przed ciosem, to spróbuje przyjąć na którąś ze swoich rąk, ostatecznie będzie krył głowę między rękoma, a przez to odsłoni podbrzusze, pytanie, czy Shimazu zdecyduje się mu pokazać, że to nie najmądrzejszy pomysł?

Obrazek

Heroic battle Theme|Asagi-sensei Theme|Bank|Punkty historii|Własne techniki| Przedmioty z Kuźni | Inne ujęcie | Pieczątka

Spoiler: pokaż
Lista samurajek, które były na forum, ale nie zostały moimi uczennicami i na pewno przez to nie grają.
  • Mokoto (walczyła na Murze)
  • Mitsuyo (nigdy nie opuściła Yinzin)
  • Inari (była uczennicą Seinara)
  • Sakiko (byłą roninką, obierała ziemniaki na misji D)
Avatar użytkownika

Kakita Asagi
Bohater Lata
 
Posty: 1502
Dołączył(a): 15 gru 2017, o 18:45
Lokalizacja: Wrocław
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj (Hatamoto)
Krótki wygląd: Mężczyzna o ciemnych włosach i niebieskich oczach, wzrostu około 170 cm. Ubrany w kremowe kosode, z brązową hakama oraz granatowym haori z rodowym symbolem. Na głowie wysłużony, ale nadal w dobrym stanie kapelusz.
Widoczny ekwipunek: - Zbroja
- Tachi + Wakizashi
- Długi łuk + Kołczan
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4518
GG/Discord: 9017321

Re: Polanka

Postprzez Shimazu » 4 gru 2019, o 03:48

Każdy uczy się na swoich własnych błędach, i każdą podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Czasem od upadku. Z dużej wysokości, jak to było w tym przypadku. Shimazu nie bardzo się strudził, gdy po energicznym kroku do przodu najpierw odepchnął zbyt wysuniętą rękę chłopca, żeby uzmysłowić mu, jak dziurawa jest jego prowizoryczna garda, po czym otwartą dłonią pchnął go na plecy.
- Po pierwsze, ręce muszą być razem, zaciskane jedynie jak przeciwnik się zbliża, inaczej szybko się zmęczysz. A lewa noga z przodu. Stabilnie, żeby nikt Cię nie przewrócił. Każdy człowiek porusza się szybciej do przodu niż do tyłu. Jeśli Twój przeciwnik jest szybszy, nie możesz się cofać. Sam lewą ręką wyprowadź prosty cios. Jeśli nie chcesz, żeby się zbliżył, nie uciekaj, tylko udaj, że jesteś groźniejszy. Jeśli się zdziwi, to będzie już dla Ciebie chwila do zwycięstwa... a teraz wstawaj. Rozluźnij ramiona i powoli, jeszcze raz... - powiedział spokojnie, samemu przybierając postawę o której mówił. Miał nadzieję, że swoim przykładem najlepiej pokaże mu, jakie robi błędy, chociaż miał trochę złe przeczucia co do zdolności fizycznych nowego kolegi.
Avatar użytkownika

Shimazu
Gracz nieobecny
 
Posty: 32
Dołączył(a): 29 wrz 2019, o 20:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7728&p=126100#p125968

Re: Polanka

Postprzez Kakita Asagi » 5 gru 2019, o 09:00



Misja rangi D dla Shimazu
"Bohater"
Post 13/?


Obrazek



Zdecydowanie, podroż tysiąca kroków zaczyna się od jednego i jak słusznie zauważył Shimazu, w tym przypadku dość niezdarnego i pokracznego. Prymitywna, ale dosyć zachowawcza garda Ren'a nie stanowiła dla niego żadnego problemu i szybko sobie z nią poradził - dla jego tymczasowego ucznia, całkiem dobrze, że on, a nie jego przyszły przeciwnik. Posłany na ziemie Ren podniósł się do pozycji siedzącej i posłał Shimazu swoje... zdeterminowane spojrzenie. Jeśli coś się udało młodemu shinobi osiągnąć już w tym momencie, to było to właśnie wzbudzenie w młodziku jakiejś głębszej wewnętrznej motywacji, bo chociaż powód treningu miał, to jednak nie dawał mu on pewnej niezbędnej do wytrwania w treningu iskry. Teraz coś się zmieniło, Ren spoglądał na swojego "trenera" z pewnym "pazurkiem", nie wrogo, jednakże nie zamierzał długo na ziemi siedzieć.
-Rozumiem. - odpowiedział krótko na dość istotny wykład, jakiego udzielił mu Shimazu, niejako wprowadzając go w zaawansowane taktyki walki z blisko jeden na jeden. Co prawda, informacja o tym, że w momencie ataku ma się jednak nie cofać, tylko przeciwnie napierać do przodu i udawać groźniejszego niż jest była dla Ren'a nieco szokująca, bowiem wymagała przełamania instynktu nakazującego uciekać i kulić się w sobie, ale taka była prawda. Prawda, do której jednak trzeba dojść po drodze pełnej potu, krwi i łez.
Ren wstał i przyjrzawszy się pozycji Shimazu spróbował wprowadzić pewne poprawki. Jego trener stał zdecydowanie luźniej od niego, a przy tym silniej. Jako, że największą różnicą w ich pozycjach były nogi, Ren szybko ugiął je lekko w kolanach, przez co obniżył swój środek ciężkości. Szybko zauważył różnice w położeniu ciała, wydawało mu się, że jest stabilniejszy, na co lekko się uśmiechał. Jak to jednak w takich chwilach bywa, jak się poprawiło jedno, to zepsuło się drugie - ręce nadal nie wyglądały aż tak, jakby sobie tego Shimazu życzył, ale nie można mieć wszystkiego.
Kiedy przyszła pora na kolejną wymianę ciosów, Ren zdołał zmusić się do powstrzymania odruchu ucieczki i nawet spróbuje wyjść do przodu i zgodnie z zaleceniem uderzyć lewą ręką. Nie będzie to jednak uderzenie jakkolwiek silne, totalnie pozbawione wspierającej pracy bioder, bo chociaż pozycja z nogą wykroczną prawidłowa, to jednak bez zakumulowania siły niewiele z tego wyjdzie. Bardziej będzie to wypchnięcie ręki do przodu, przy jednoczesnym odchyleniu górnej części ciała w drugą stronę, tak by czasem twarzy do wroga nie zbliżyć. Jak dodamy do tego jeszcze zamknięcie oczu...
- Jak...jak... wygenerować siłę? - zapyta Ren, albo z gruntu, albo z jakiegoś chwytu tudzież innej pozycji, w jaką Shimazu go wprowadzi/pośle.



- Głos Ren'a
Obrazek

Heroic battle Theme|Asagi-sensei Theme|Bank|Punkty historii|Własne techniki| Przedmioty z Kuźni | Inne ujęcie | Pieczątka

Spoiler: pokaż
Lista samurajek, które były na forum, ale nie zostały moimi uczennicami i na pewno przez to nie grają.
  • Mokoto (walczyła na Murze)
  • Mitsuyo (nigdy nie opuściła Yinzin)
  • Inari (była uczennicą Seinara)
  • Sakiko (byłą roninką, obierała ziemniaki na misji D)
Avatar użytkownika

Kakita Asagi
Bohater Lata
 
Posty: 1502
Dołączył(a): 15 gru 2017, o 18:45
Lokalizacja: Wrocław
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj (Hatamoto)
Krótki wygląd: Mężczyzna o ciemnych włosach i niebieskich oczach, wzrostu około 170 cm. Ubrany w kremowe kosode, z brązową hakama oraz granatowym haori z rodowym symbolem. Na głowie wysłużony, ale nadal w dobrym stanie kapelusz.
Widoczny ekwipunek: - Zbroja
- Tachi + Wakizashi
- Długi łuk + Kołczan
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4518
GG/Discord: 9017321

Re: Polanka

Postprzez Shimazu » 6 gru 2019, o 00:59

.Ren powoli łapał, i chociaż nie były to ćwiczenia najwyższych lotów Shimazu widział zdeterminowanie w jego oczach. Gdyby wiedział, że przyjdzie mu trenować nowicjusza, postarałby się bardziej obserwować trenerów, którzy dawali mu lekcje, ale było już za późno na podobne myśli. Shi wyprowadzał spokojne ciosy z różnych kątów, powtarzając się nieraz, starając się, by Ren sam wypracował sobie metodę uniku - czy ten cios lepiej uniknąć z góry, czy z dołu, czy przechylić się na bok.
- Już chcesz uderzać? Są dwie metody - powiedział, lekko przystawając z atakiem. Pierwsza z nich jest szybka, ale tym samym generuje mniej siły. Polega na nagłym wyprostowaniu ręki, razem z wymachem ramienia. Dzięki temu cios będzie mieć lepszy zasięg, a przez obrót cios nie będzie lekki jak piórko. Potrenuj - powiedział, pokazując typowe ruchy "karate", gdzie biodra były niemalże nieruchome, natomiast górna część ciała pracowała szybkimi, krótkimi ciosami, natychmiast wracając po wyprowadzonym ciosie. - Ważne jest, żeby ręka zawsze wróciła z powrotem do ciała, inaczej jeśli przeciwnik się uchyli i uderzy, będziesz odsłonięty - dawał rady podczas treningu, po czym zarządził krótką przerwę.
- Pamiętaj, że zawsze oberwiesz. Nie bój się uderzenia, a najlepiej zdejmij okulary. Jeśli nie widzisz wszystkich szczegółów, nie boisz się otrzymać ciosu. - dodał, leżąc na trawie. Lekko się spocił, dla niego trening ten nie był tak wymagający, ale zawsze niósł ze sobą jakąś niestandardową aktywność. - Naprawdę chcesz mu utrzeć nosa, co? - spytał spokojnie.
- Im silniejszy cios wyprowadzasz, tym większe ryzyko cios ten za sobą niesie. Potężne ciosy wymagają czasu, i wygięcia w nienaturalny sposób, jak na przykład sierpowy - powiedział, odginając się lekko w lewą stronę, a potem uderzając w powietrze łukowatym ciosem, za którym dało się słyszeć cichuteńki, ledwie dosłyszalny odgłos pędu powietrza. - Widzisz? Dużo czasu się traci na rozpęd, a potem na wrócenie do gardy. - powiedział z uśmiechem udając głos naukowca na przemówieniu. No cóż, wojownika z młodzika w jeden wieczór się nie zrobi, ale można przynajmniej jakoś mu dopomóc.
- Nie nauczę Cię kopania, bo jest ono zbyt trudne i zbyt łatwo można się narazić na atak, ale nauczę Cię jak z tym walczyć.W momencie, w którym przeciwnik podnosi nogę, trzeba albo ją podciąć, nawet schylając się, albo rzucić się na niego całym ciałem. Kopanie na bardzo bliskim dystansie nie ma sensu, nie da się utworzyć momentu siły. Shimazu miał zamiar na tym poprzestać z lekcjami, tym razem chcąc, by to chłopak zaatakował go małą seryjką, ale popychając go gdy będzie tracił równowagę, ale najpierw musiał mieć pewność, że przy ataku będzie stał pewnie na ziemi.
Avatar użytkownika

Shimazu
Gracz nieobecny
 
Posty: 32
Dołączył(a): 29 wrz 2019, o 20:39
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7728&p=126100#p125968

Re: Polanka

Postprzez Kakita Asagi » 6 gru 2019, o 09:09


Misja rangi D dla Shimazu
"Bohater"
Post 15/?


Obrazek



Jest wiele metod praktykowania sztuk walki. Jedną z nich jest samotny trening ustalonych form, w których ruchach zapisane są niczym w zwojach techniki, a wielokrotne powtórzenia pozwalają uzyskać z jednej strony pamięć mięśniową, z drugiej nabrać pewności siebie. Pokrewnym jest wykonywania tech form w ślad za swoim nauczycielem, szczególnie ważne na pierwszym (ale nie tylko) etapie nauki kiedy najistotniejsze jest zapamiętanie kolejnych ruchów i poprzez obserwacje sensei (i jego uwagi) poprawianie ich. W końcu, trening walki sparingowej uczący, że rzeczywistość bywa twarda, a ruchomy "cel" nie tylko nie chętnie daje się trafić, ale również skutecznie robi uniki. W końcu, każdej z tych metod towarzyszyć musiał trening rozwijający ciało, bowiem nawet najlepsza technika nie zadziała, gdy słabe ciało próbuje ją wykonać... Powyżej wymienione metody pozornie wyczerpują aspekt szkolenia, jednakże, istnieje jeszcze jedna - uczenie innych. Nie oczywiste na pierwszy rzut oka, przekazywanie swojej wiedzy też jest formą nauki samego siebie, wymaga bowiem możliwie najdokładniejszego i najbardziej poprawnego wykonywania technik, a przy tym odświeża naszą pamięć dotycząca podstaw - ucząc innych, uczymy siebie...
Shimazu zaangażował się w trening tak, jak jego aktualny uczeń, pozwalając mu wyrobić prawidłowe odruchy. Oczywiście, stale wyglądało to mało profesjonalnie w wykonaniu okularnika, ale nie brakowało mu zapału i z każdym kolejnym unikiem tudzież blokiem nabierał jakiejś wprawy i pewności. Nie bez znaczenia było tutaj to, że kolejne bloki nawet nie silnych ciosów skutkowały pewnym bólem kończyny użytej do obrony, jednakże Ren wydawał się tego albo nie zauważać, albo przynajmniej skutecznie odsuwać to na bok - to był chyba największy w tej chwili sukces Shimazu.
Kiedy Ren zadał pytanie odnośnie ciosów, Shimazu nie zwlekał z odpowiedzią, decydując się na przekazanie wiedzy odnośnie najbardziej podstawowego i oczywistego ciosu, ale przy tym możliwie najskuteczniejszego - "prawy prosty". "Prawy prosty" - taktyka każdego początkującego adepta sztuk walki, nieskomplikowany, szybki, łatwy do skontrowania, ale również i wykonania. Najlepsze, co Ren mógł w tej chwili opanować, co więcej, jeśli by go odpowiednio pielęgnował, to mógłby z niego uczynić naprawdę dobrą broń, toteż chłopak zaczął powtarzać zadane przez Shimazu ćwiczenie, w między czasie słuchając dalszego wykładu, dotyczącego... przyjmowania ciosów. Brutalna prawda, jaką przekazał młody shinobi na chwile zachwiała postawą Ren'a, który jak każdy zdroworozsądkowo myślący człowiek bał się bólu, jednakże... i ten strach pokonał. Kiedy Shimazu zarządził przerwę, mocno spocony Ren przysiadł przy nim i przez chwilę milczał, po czym odpowiedział na ostatnie pytanie, znów otwierając się przed trenerem.
- Tak chcę... Ale... też dla siebie chce to zrobić. po czym wysłuchał dalszej części teoretycznej, zgadzając się, że silne sierpy, chociaz zdolne omijać gardy, to jednak nie najlepszy pomysł na jego poziomie. Podobnie kopanie, chociaż widowiskowe i dające najlepsze efekty przy trafieniu w coś takiego jak głowa, to jednak w jego przypadku na niewiele się zdadzą. Jego plan, to prawy prosty...

Powrócili do treningu, a młodzik... zrobił to, co sugerował Shimazu. Ren zdjął swoje okulary i zostawił je na drzewie na swojej wierzchnim ubraniu, bowiem już spocony troszku się "gotował". Shimazu szybko zauważył, że blondyn wysila się, by go lepiej widzieć, ale gdy tylko wszedł w dystans około 2 metrów już nie miał takich problemów. Następnie Ren lekko ugiął nogi i podniósł garde tak jak uczył go Shimazu - była ona dużo bardziej zwarta. Lewa ręka lekko z przodu, prawo bliżej - jeśli by udało mu się wykonać zbicie, to kontra nie stanowiła problemu, w każdym razie teoretycznie. Co ciekawe, Ren stanął lekko pod kątem, świadomie lub nie, zabierając pewną część ciała poza skuteczny zasięg potencjalnego oponenta - lekcja zaczynała dawać efekty. Następnie, przełamał dystans w dwóch krokach (nie zdecydował się na skakanie), po czym wszedł w dystans skuteczny zadając cios lewą ręką. Bardziej przypadkiem, niż celowo, udało mu się zgrać uderzenie z krokiem, celował w twarz Shimazu, dość oczywiste, ale... po tym ciosie szybko cofnął rękę, wykonał przekrok prawą nogą i zadał cios prawą ręką, tym razem w okolice brzucha. Starał się panować nad oddechem (czyt. pamiętać o nim) i nie stawać zbyt sztywno. Wychodziło to różnie, ale za sukces należy sobie liczyć to, że odruchowo nie odskoczył po drugim ciosie, chociaż za chwilę wylądował na ziemi pchnięty przez Shimazu. Podniósł się jednak sprawnie, nawet nie otrzepując stroju i doskoczył do swojego trenera, planując swój wykonać sekwencję, lewy prosty - prawy prosty - prawy prosty. Starał się przy tym stać stabilnie, ale tym razem nieco pokręcił kroki i Shimazu znów go posłał na ziemie. Czy Ren się zniechęcił? Zdecydowanie nie, poderwał się jeszcze szybciej i... nagle zaczął przenosić ciężar z nogi na nogę jak bokser, po czym znów doskoczył, z większą niż wcześniej dozą zaciekłości chcąc wymierzyć kolejnych kilka prostych ciosów na korpus trenera, a jak się uda to i w głowę. Nic, z czym Shimazu by sobie nie poradził, ale dla Rena to już zdecydowanie spory postęp...


- Głos Ren'a
Obrazek

Heroic battle Theme|Asagi-sensei Theme|Bank|Punkty historii|Własne techniki| Przedmioty z Kuźni | Inne ujęcie | Pieczątka

Spoiler: pokaż
Lista samurajek, które były na forum, ale nie zostały moimi uczennicami i na pewno przez to nie grają.
  • Mokoto (walczyła na Murze)
  • Mitsuyo (nigdy nie opuściła Yinzin)
  • Inari (była uczennicą Seinara)
  • Sakiko (byłą roninką, obierała ziemniaki na misji D)
Avatar użytkownika

Kakita Asagi
Bohater Lata
 
Posty: 1502
Dołączył(a): 15 gru 2017, o 18:45
Lokalizacja: Wrocław
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj (Hatamoto)
Krótki wygląd: Mężczyzna o ciemnych włosach i niebieskich oczach, wzrostu około 170 cm. Ubrany w kremowe kosode, z brązową hakama oraz granatowym haori z rodowym symbolem. Na głowie wysłużony, ale nadal w dobrym stanie kapelusz.
Widoczny ekwipunek: - Zbroja
- Tachi + Wakizashi
- Długi łuk + Kołczan
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4518
GG/Discord: 9017321

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ryuzaku no Taki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość