Plac centralny

Re: Plac centralny

Postprzez Ayatsuri Juranu » 3 kwi 2019, o 23:13

Po krótkich zakupach Juranu udał się tam, gdzie zwykł podziwiać życie wioski. Plac centralny w Ningyo-shi, mnóstwo ludzi, środek dnia. Chłopak ze swą artystyczną duszą lubił tę kolorową mieszaninę jako ogół, chociaż przebywanie pomiędzy nimi go obrzydzało. Dla bezpieczeństwa swojej strefy osobistej poruszał się po budynkach, przeskakując z jednego na drugi, w końcu siadając z widokiem na plac. Tak, teraz można obserwować. Nawet o cieple dnia można było zapomnieć, gdy widziało się to bijące serce wioski. To tutaj się dzieje prawie wszystko, co mogło się dziać w tej mieścinie, więc też największe szanse, by coś spotkało akurat jego. Westchnął i się rozejrzał, poprawiając płaszcz, by szczelniej osłonił go od słońca i wszechobecnego piachu. Całe szczęście, że na pustyni czymś równie normalnym co słońce był wiatr, który chociaż na chwilę mógł dać wytchnąć Ayatsuri'emu...
Ayatsuri Juranu
 

Re: Plac centralny

Postprzez Naoki » 4 kwi 2019, o 10:39

Misja C
1/30
Ayatsuri Juranu


W życiu każdej osoby bywa tak, że momentami potrzebuje wytchnienia. Miejsca, w którym będzie mogła oderwać się od codzienności i od wszystkich ludzi. Jednak zamiast wyrwać się z pustynnego miasta udając się w bezkres piasku, gdzie próżno byłoby szukać mu towarzystwa. Jednak zamiast tego wygodne spacerowanie po dachach, tam gdzie zwykłego człowieka spotkać raczej się nie uda, mogłeś odpocząć, nadal będąc blisko ludzi. Ty w sumie ich lubiłeś? Czy tak nie bardzo.
W sumie nie było to ważne, właśnie znajdowałeś się w okolicach centralnych osady, nieopodal placu gdzie zapewne tętniło serce dzienne osady. Różnorodna mnogość straganów zapewniała dostęp do prawie wszystkich rodzajów towarów, które chętnie zakupywał każdy przechodzień.
Tylko tam gdzie handel, pojawiają się także złodzieje, może nie byli jakimś specami w swoim fachu, to chcieli skorzystać z sytuacji by poprawić swą sytuacje majątkową kosztem innych. Więc chyba nie muszę mówić co wydarzyło się dalej.
Rozległ się jednostajny krzyk, donośny męski głos alarmujący całą okolice o dziwnym zdarzeniu.
- Złodziej, łapać go! Ucieka w tamtą stronę. - wykrzyczał, zapewne wskazując swą ręką kierunek, w którym pobiegł przestępca, jednak przez mnogość osób, ciężko było to zauważyć. Jednak zamiast tego, dało ujrzeć się osobę, która może być sprawcą przestępstwa. Dziwna sylwetka szybko przemieszczająca się między ludźmi, pełna gracji odziana w ciemny płaszcz. Nie wykazywała oznak bycia shinobi, chociaż nie jeden mógłby pozazdrościć jej sprawności. Parę szybkich kroków w stronę kolejnego straganu, złapanie się dłonią krawędzi parawanu i wciągnięcie na niego, by po tym wskoczyć na jeden z dachów. Sprawności fizycznej tej osobie raczej nie brakowało, chociaż wzrostem nie mogła się poszczycić, była zwyczajnie niska.
Teraz pozostało pytanie, czy chce Ci się uganiać za nieznajomym złodziejaszkiem? Może to być dobry sposób na trening i zmarnowanie odrobiony czasu by otrzymać wdzięczność okolicznych kupców. Mogłoby to być przydatne w pewnych kręgach, jeżeli patrzy się na same korzyści.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 204
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Plac centralny

Postprzez Ayatsuri Juranu » 4 kwi 2019, o 11:15

Gdy sobie Juranu tak siedział na skraju budynku, ponad ludźmi, ponad tym tłumem, obserwować mógł dosłownie wszystko, co się tu działo. Nogi zwisały wzdłuż ściany, lekko o nią obijając. W pewnym momencie zaczęły wybijać tempo obserwowanego człowieka, który przedzierał się przez tłum. Lewa. Prawa. Przepchnięcie, lewa. Obserwował człowieka w czarnym płaszczu jak gdyby nigdy nic - dla niego cały ten tłum był normalnością, jednym organizmem. Nie interesowało go to, co się dzieje z tym człowiekiem, w końcu sam też niejednokrotnie się przez tłum przedzierał. Co jednak przerwało tę sielankę obserwacji, to krzyk oznajmiający kradzież.

"Oho" rozległo się w głowie białowłosego. Organizm organizmem, ale chorobę trzeba wyplenić. Rozejrzał się upewniając, czy na pewno chodzi o tego jegomościa, a nie jakiegoś innego uciekiniera. Rozmarzenie zamieniło się w czujność, gotowość do działania. Nie był on bohaterem, a raczej cichym pomocnikiem, więc złapanie złodzieja to coś w sam raz dla niego. Takie proste gesty, którymi jednał się z ludźmi, za którymi nie przepadał. Rozmową i uprzejmością nie osiągnie tego, co może zrobić służbą dla nich. Dodatkowo on sam wybiera, komu i kiedy służy. Podparł się rękoma i wsunął pod siebie nogi, żeby stanąć na budynku, na którym się znajdował. Rozejrzał jeszcze raz wykrywając czarnopłaszczowca i zagarniając swój bordowy płaszcz, ruszył biegiem po budynkach, by spróbować go złapać. A nóż znajdzie się jakaś nagroda za pomoc w ujęciu sprawcy?
Ayatsuri Juranu
 

Re: Plac centralny

Postprzez Naoki » 5 kwi 2019, o 10:07

Misja C
3/30
Ayatsuri Juranu


Czyżby pojawiło się coś dzięki czemu mógłbyś zaistnieć w tej społeczności? Zapewne tak i była to sytuacja, z małym złodziejaszkiem, którego obserwowałeś nawet wcześniej nim pojawił się alarm, zastanawiające, czyżby było w nim coś wyjątkowego i przyciągającego twój wzrok białowłosy? Na pewno postanowiłeś wkroczyć do akcji i wyruszyć za swym celem, który zmierzał obecnie cholera wie gdzie. Na pewno wskoczył na jeden z dachów by przyśpieszyć swoje poruszanie. Na pewno jego styl poruszania zmienił się, od zwinnego i finezyjnego lawirowania między ludźmi, po praktycznie sprintera krótko dystansowego. Właśnie tak, ta osoba potrafiła się dobrze poruszać i wykorzystywała każdy element otoczenia by przyśpieszyć swój ruch miedzy dachami. Ty jednak także nie należałeś do osób, które spadłby po pierwszym skoku z dachu lądując gdzieś w ciemnej uliczce zapewne połamany.
Jednak ty podążając za swym podejrzanym dotarłeś w dość dziwne miejsce, a mianowicie do jeden z ciemniejszych uliczek gdzie obecnie nikogo nie było. Ciężko się temu dziwić przestrzeń między jednym budynkiem i drugim wynosiła ledwie dwa metry. Klaustrofobiczna wizja utknąć między takimi ścianami, ale właśnie tutaj mogłeś dotrzeć, by zobaczyć jak płaszcz wślizguje się przez okno do jednego z budynków, ciężko określić jego stan, na pewno ten dom przeszedł już swoje. Samo okno było dość zniszczone, a wnętrze średnio zachęcało do odwiedzin. Czyżby to była jego kryjówka? Może warto byłoby się rozejrzeć po niej. W końcu ten dom ma piątro i po 3 pokoje na każdym z nich.

Pany z/t tutaj
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 204
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Poprzednia strona

Powrót do Ningyō-shi (Osada Rodu Ayatsuri)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron