Czarny Dystrykt

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Etsuya » 8 sty 2019, o 02:23

Podczas mijania gościa poczuł lekką turbulencję, ale pod wpływem wrzących w nim emocji nic sobie z tego nie zrobił, szybko podążając dalej przed siebie. Nawet nie zorientował się kiedy ten znalazł się po jego prawicy, zadając swojskie jak na młodocianego chuligana pytanie. Etsuya poczuł się prawie jak w domu. Momentalnie i z odczuwalnym rozdrażnieniem sytuacją spojrzał w kierunku nieznajomego, ale w jego energicznej reakcji nie dało się wyczuć wymierzonej ku niemu agresji.
- Mam kurwa problem wydostać się z tego pierdolnika... - rzucił prędko, nie ukrywając niechęci wobec rozkazów kapitana - Byłem tu tylko po sprzęt. - Dodał, sam nie wiedząc czemu się zwierza jakiemuś facetowi. Być może jego emocje musiały ulecieć którąś stronę, a narzekanie było czymś, co wychodziło mu całkiem dobrze.

Mniej więcej w tym momencie, lub parę sekund później blondyn kątem oka dostrzegł karczmę i wtaczających się do środka marynarzy. Jego uwagę najbardziej przykuła ich karnacja - wyraźnie byli nie stąd. Etsuya uwielbiał obserwować innych ludzi, a już tym bardziej jeśli pochodzili z egzotycznych części świata. Z okolic należącego do awanturnika żołądka wydobył się charakterystyczny dźwięk i ten wiedział już, że zatrzyma się w tej właśnie oto karczmie. Zerknął raz jeszcze na tabliczkę z nazwą przybytku i zmienił tor kroku o dziewięćdziesiąt stopni, aby ostatecznie wstąpić do środka.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Gan » 8 sty 2019, o 13:55

Biorąc pod uwagę powagę zajścia sprzed kilku minut, Gan nie spodziewał się tak nagłego obrotu spraw. Kompletnie wybity z agresywnego nastawienia przetworzył to co powiedział blondyn. Z jego słów jasno wynikało, że faktycznie był losową ofiarą napaści. W dodatku Kantaiska straż obarczyła go nieprzyjemnym rozkazem. To prawie jak odebrać wolność, a żaden szanujący się człowiek nie pozwoli sobie na coś takiego. Młody Nakiri miał już zacząć wypowiedź, jednak zorientował się, że jej adresat właśnie odchodzi w kierunku miejscowej gospody. Wystarczył jeden rzut oka, by z łatwością stwierdzić, że ten osobnik nie pochodzi stąd. Także jasna karnacja i włosy dają wiele do myślenia. Okoliczne opowieści mówią o tym, że to cechy charakterystyczne dla najzimniejszej z istniejących prowincji - Hyuo. Nie wspominając już o tym, że z jednego problemu ładuje się od razu w kolejny...
- Chyba nie jesteś stąd, co? Na Twoim miejscu nie szlajałbym się samemu po gospodach na Czarnym Dystrykcie. - powiedział głośniej chcąc udzielić mu mądrej rady. Niestety wpieniony podróżnik nie zatrzymał się i wszedł do środka. Kantaiczyk westchnął bezradnie i ruszył śladem potencjalnego problemu.
- Nie słyszysz, co do Ciebie mówię? - rzucił szorstko znów pojawiając się obok lewego ramienia brązowookiego mężczyzny. Zaraz po tym rozejrzał się dookoła szukając wzrokiem nieprzyjaznych min.
Avatar użytkownika

Gan
 
Posty: 78
Dołączył(a): 5 paź 2018, o 20:39
Wiek postaci: 21
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6630
GG: 0
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 8 sty 2019, o 15:57

Misja C - 4/45 - Dwóch gniewnych ludzi

Wyglądało na to, że nieporozumienie Gana i Etsuyi nie zakończy się kolejną bójką - i całe szczęście. Lokal do którego weszli wyglądał jak typowa oberża Czarnego Dystryktu. Pełna osób wyglądających jakby co najmniej raz zadarły z prawem, marynarzy szukających taniego i mocnego napitku oraz pań, które za kilkadziesiąt ryo były w stanie zrobić wiele.
W środku ninja udało się wypatrzyć żeglarzy pochodzących z Samotnych Wydm. Siedzieli w jednym z kątów pomieszczenia, obserwując jedną z kelnerek, niosącą im właśnie dwie pokaźne butle grogu. Po chwili, wśród głośnych śmiechów zaczęli zaspokajać swoje pragnienie, wydzielając dookoła coraz mocniejszą woń alkoholu. Pili wyjątkowo szybko, nawet jak na wilków morskich - mogło to oznaczać, że nie mieli czasu na długie biesiady i wypłyną z portu Hanamury już w najbliższej przyszłości.
Tymczasem dwójka shinobi zajęła miejsce przy stoliku, a po chwili podbiegła do nich nieco zziajana dziewczyna o blond włosach do pasa.
- Co podać? - spytała, ignorując okrzyki innych bywalców, pytające gdzie są ich zamówienia - czyli głównie tanie wino i rum.

Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 677
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Etsuya » 8 sty 2019, o 18:41

Kierując się ku gospodzie wyczuł iż nieznajomy podąża za nim. Rzucił kątem oka w jego kierunku, a gdy ten wspomniał o niezbyt przychylnej opinii przybytku, Etsuya wzruszył ramionami obojętnie.
- Wyczerpałem już dzisiejszy limit pecha - odparł, a następnie nie zważając na jego słowa wszedł do środka.
Atmosfera w pomieszczeniu przypominała nieco tę w Shimo, gdzie jeszcze zimą przyszło mu zbierać informację podczas jednego zlecenia. Drący się marynarze, woń potu mieszanego z alkoholem i strumienie piwska lejące się raz za razem z kufla oberżysty tudzież jego pomocniczki. Kącik ust młodego Nakiri lekko dygnął, mięśnie rozluźniły się, a on sam skierował się do jednego z wolnych stolików, rzucając tuż obok swój sprzęt. Mimo introwertycznego usposobienia, czuł się komfortowo w miejscach gdzie ludzie nie ukrywają swoich emocji i są niebywale przewidywalni.

- Kwestia przyzwyczajenia - rzucił w kierunku nieznajomego, zachęcając go bez słów, aby dołączył. Etsuya musiał się odstresować po nieprzyjemnej sytuacji która jakiś czas temu miała miejsce, a przybytek pełen kurew wyglądał jak idealne ku temu miejsce. O ile blondyn nie radził sobie zbytnio z płcią przeciwną, to po pół roku podróży zwykł traktować prostytutki raczej jako bezrozumny towar, na który nie nie należało zwracać większej uwagi. Skupił się na grupie wyraźnie odmiennych kulturowo żeglarzy, którzy mimo iż chlali równie dobrze jak ich tutejsi odpowiednicy, to w jakiś sposób go intrygowali. Za młodu żył opowieściami o gigantycznych terenach pełnych piaskowych wydm i ludzi o ciemnej karnacji. Pobudzony starciem umysł blondyna pracował wciąż na zwiększonych obrotach, wrzucając mu do głowy coraz to więcej głupich pomysłów.
- Chciałbym spróbować tego, co oni - odparł kelnerce, wskazując głową na obiekt swoich zainteresowań. Gdy zamówienie było złożone, skierował swój wzrok z powrotem na medyka - Etsuya - mruknął, przedstawiając się tym samym. W międzyczasie swoim sensorem przeskanował najbliższa okolicę, aby sprawdzić czy jakikolwiek ze strażników rzeczywiście ma na niego oko, jak to obiecywał kapitan. Jeżeli był to jedynie blef, młodzieniec będzie mógł przystąpić do realizacji tego, co mu strzeliło do łba. W najgorszym wypadku wiosnę i lato spędzi za kratami, zajadając się bezsmakową papką i czerstwym chlebem.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Gan » 8 sty 2019, o 22:10

Jak już wiadomo słowa Kantaiczyka w ogóle nie zachęciły przybysza z Hyuo do zmiany planów. Wszedł do środka i nie zamierzał stąd uciekać przed spożyciem jakiegoś trunku. Jego zachowanie było pasywne, a z upływem czasu można było je odbierać wręcz pozytywnie. Czyżby czuł się przyparty do ściany? Może po prostu już mu wszystko jedno? Tego mógł się dowiedzieć kontynuując konwersację.
- Gan. - odpowiedział krótko siadając naprzeciw Etsuyi. Czując się już swobodniej oparł przedramiona o stół i starał odprężyć.
- Butelka Koshu sake, bez szklanki. - powiedział zaraz po brązowookim uśmiechając się do stojącej przed nim niewiasty.
- Mój kolega zapomniał dodać, że szuka transportu na kontynent. Może jesteś w stanie mu pomóc? W końcu pełno tu marynarzy i założę się, że nie jeden Cię dzisiaj zaczepił. - kontynuował po niedługiej przerwie wyciągając zza kimono sakiewkę z pieniędzmi. Było ich więcej niż potrzeba do opłacenia rachunku (150), co miało zachęcić pracowniczkę do pomocy. Kątem oka bacznie obserwował ciemnoskórych podróżników z samotnych wydm. Ich inność przyciągała uwagę większości osób znajdujących się w środku, więc raczej nie wynikną z tego żadne kłopoty.
Avatar użytkownika

Gan
 
Posty: 78
Dołączył(a): 5 paź 2018, o 20:39
Wiek postaci: 21
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6630
GG: 0
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 9 sty 2019, o 00:54

Misja C - 7/45 - Dwóch gniewnych ludzi

Kelnerka przejęła sakiewkę z pieniędzmi, po czym schowała ją do jednej z licznych kieszeni fartucha.
- Tamci w rogu - wskazała na tych o ciemniejszej karnacji, których widzieli wcześniej Gan i Etsuya - Płyną na wybrzeże Tsurai, zahaczając o Prastary Las - powiedziała, jednocześnie zabierając butelkę sake jakiejś innej, przechodzącej obok kelnerce i podając Ganowi, który widocznie był obecnie "klientem premium".
- Tamci tam - dodała, pokazując po kolei na kolejne stoliki - Płyną do innych prowincji, ale wyruszają dopiero za kilka dni. Najlepiej ich popytać - zakończyła, po czym ulotniła się, zarzucając włosami i dorzucając jeszcze na stolik zamówienie dla Etsuyi, nie zaszczycając go nawet krótkim spojrzeniem. Po chwili przed Ganem wylądowała też niezamawiana przez niego potrawka z dodaną serwetkę z napisem "na koszt firmy" i odbitym konturem ust.

Wyglądało jednak na to, że jakimś rybakom z innej wyspy nie spodobało się przybycie marynarzy z Samotnych Wydm do Hanamury. Grupa pięciu osób wstała z jakiegoś stolika na końcu sali - wyrośniętych, pokrytych tatuażami w kształcie kotwic oprychów - zaczęło przebijać się przez salę w stronę przybyszy z pustyni, wykrzykując w ich stronę niezbyt miłe wyzwiska.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 677
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Etsuya » 9 sty 2019, o 01:49

Etsuya miał to do siebie, że zawsze zabierał się do wszystkiego jak pies do jeża. Rzecz która odkładał w czasie poprzez chęć zrelaksowania się w pierwszej kolejności, została zrealizowana za pomocą tego całego Gana już teraz. Co prawda trzeba było do pojmanych marynarzy jeszcze zagadać, albo chociażby odnaleźć ich łajbę, ale na to jeszcze przyjdzie pora. Większa uwagę przykuł fakt jak dużo pieniędzy gość posmarował kelnerce. Albo głupi albo bogaty - pomyślał Etsuya przekonany o tym, iż w przybytku o tej renomie kilkukrotnie mniejsza kwota dałaby podobny efekt.
- Oho, coś się szykuje - stwierdził, gdy czekając na jego zamówienie w knajpie zaczęło robić się intensywnie. Najchętniej podniósłby teraz kufel z jakimś trunkiem i pociągnął duży łyk, obserwując widowisko. Musiał tym razem obyć się jednak bez tego przywileju i podziwiać spektakl bez moczenia ust. Raczej nie sprawiał wrażenia jakby chciał ingerować w awanturę. Dopiero co z jednej wrócił, a wplątywanie się w kolejną kwalifikowałoby go do nagrody Darwina. Nie było to jego sprawa, a ponadto czemu sobie odmawiać rozrywki. Żeglarze z Wydm pobici czy nie, tak czy inaczej będą musieli wypłynąć w swoim kierunku. Jeżeli zajdzie taka potrzeba to dopiero po skończonej bijatyce pomoże ogarniać się poturbowanym marynarzom.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Gan » 9 sty 2019, o 02:03

Członek rodziny Nakiri dobrze wiedział jakich metod musi użyć, by w jak najszybszy sposób uzyskać oczekiwane efekty. Monety wykute z kosztownego surowca były niczym bożek dla większości z prostych ludzi. Za niepełną sakiewkę wielu obecnych tutaj byłoby skłonne do odebrania życia, w dodatku bez większych skrupułów. Gdy podsunięto mu pod nos alkohol, otworzył go i bez chwili zawahania pociągnął spory łyk. Rzecz jasna od razu dostrzegł szykującą się awanturę i zwrócił spojrzenie ku swojej dzisiejszemu towarzyszowi do picia.
- Mogą latać stoły, uważaj. - ostrzegł ciągnąc duszkiem kolejną dawkę słodkiego, miodowego trunku. Miał tylko nadzieję, że awantura nie pochłonie również ich dwóch w swój szalenie roztańczony wir. Poza tym, ludzie z kontynentu mieli okazję pokazać na co ich stać. Dostanę solidny wpierdol, czy może pokażą, że są warci zainteresowania? Odstawiając sake na stół, przetarł dłonią usta i bacznie obserwował rozwój wydarzeń. Druga burda w tak krótkim czasie? To rzadkość nawet jak na tutejsze okolice...
Avatar użytkownika

Gan
 
Posty: 78
Dołączył(a): 5 paź 2018, o 20:39
Wiek postaci: 21
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6630
GG: 0
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 9 sty 2019, o 12:39

Misja C 10/45 - Dwóch gniewnych ludzi

Piątka tutejszych oprychów dotarła w końcu na drugi koniec sali, przeciskając się między stołami i popychając wszystkich, w tym Etsuyę, który prawie wylądował nosem w swoim talerzu. Agresorzy dotarli w końcu do mężczyzn z Samotnych Wydm, którzy wykończyli już prawie swoje butle grogu. Pięciu mężczyzn z Morskich Klifów zaczęło wypluwać obelgi i nieco bardziej niegrzeczne prośby, by stąd spadali. Czwórka przybyszów na początku starała się ich ignorować, jednak w końcu alkohol wziął górę i gwałtownie wstali ze swoich miejsc, rzucając się na karków z łapami.
Reszta sali zachowywała się, jakby coś takiego było zupełnie normalne w miejscu tak zbliżonym do portu - w końcu przemiał ludzi tutaj był niesamowicie duży, a niektórzy marynarze chcieli się wyładować po długim rejsie, szczególnie gdy wszystkie ładne panie były już zajęte.
Wyglądałoby na to, że Gan i Etsuya także bez problemu mogli by zignorować całą sprzeczkę - nawet dwójkę mężczyzn, którzy zaczęli się tarzać obok ich stolika, pogrążeni w dzikiej walce.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 677
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Gan » 9 sty 2019, o 13:54

Stoły może i nie latały, ale bydła obijającego się o miejsca innych klientów nie zabrakło. Gan przez pierwszych kilka sekund wydawał się być niewzruszonym, jednak po trzecim łyku słodkiego napitku zacisnął pięść i agresywnie wstając uderzył w stół. Huk towarzyszący pękającemu drewnu powinien zwrócić uwagę wszystkich zebranych dookoła, a z łatwością zniszczony mebel miał być przestrogą dla obwiesi tarzających się po podłodze.
- Dość tego, wypierdalać stąd albo będziecie następni! - uniósł się głosem lustrując z góry najbliższego z awanturników. Zaraz po tym schylił się, by chwycić łachmytę za fraki i popchnąć go w stronę gospodarza stojącego za ladą.
- Ten Pan pokryje koszta wszystkich zniszczeń. - powiedział spokojnym już głosem i zwrócił swe spojrzenie na Etsuyę. O ile podjęcie takich kroków mogło dać oczekiwany efekt, to znając te szuje wrócą tu zaraz w piętnastu.
- Jeśli chcecie oszczędzić sobie nieprzyjemności przed żeglugą, radzę wam ulotnić się stąd jak najprędzej. - radził ciemnoskóremu. Mimo wszelkich pozorów młody Nakiri jest dobrym człowiekiem. Nie pozostaje jednak bezinteresownym, za pomoc udzieloną w burdzie oczekiwał rekompensaty o której dyskutować postanowił nieco później. Teraz na głowie mógł mieć inne zmartwienia, którymi musiał się zająć. O ile wszystko pójdzie po jego myśli, zaczeka aż obydwie grupy opuszczą karczmę, a sam ruszy za podróżnikami z Samotnych Wydm.

Spoiler: pokaż

Nazwa
Chakra Kōgeki

Zasięg
Bezpośredni

Koszt
B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3% (utrzymanie na turę)

Opis Niezwykłe jutsu medyczne polegające na wzmacnianiu mięśni użytkownika chakrą, a co za tym idzie - siły medyka. Im bieglejszy jest użytkownik w iryojutsu, tym więcej potrafi wykrzesać ze swojego ciała. Dzięki temu shinobi może nie tylko uderzać mocniej, ale też bez większych problemów podnosić ciężary które wcześniej były poza jego zasięgiem. Dużą wadą tego wzmocnienia jest bardzo kosztowne na dłuższą metę.

Wymagania
Dowolny styl taijutsu na randze B, Kontrola Chakry min. B

Bonusy Zależne od rangi Iryojutsu:
C: +40 siła
B: +60 Siła
A: +80 Siła
S: +100 Siła
Bonusy na każdej randze nie sumują się.
Ostatnio edytowano 9 sty 2019, o 21:20 przez Gan, łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika

Gan
 
Posty: 78
Dołączył(a): 5 paź 2018, o 20:39
Wiek postaci: 21
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6630
GG: 0
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Etsuya » 9 sty 2019, o 14:08

W przybytku robiło się coraz goręcej, a zanim jeszcze przepełnieni testosteronem osobnicy płci męskiej dotarli do swoich celów, Etsuya doczekał się w końcu swojego zamówienia. Zniecierpliwiony pociągnął duży łyk marynarskiego grogu, czując jak przełyk zaczyna płonąć i odruchowo skrzywił się, z obrzydzeniem kierując głowę w kierunku ramienia. Nie dało się ukryć, że trunek kopał mocno i mimo iż blondyn nie czuł jeszcze jakichkolwiek efektów, to zawartość alkoholu w tymże z pewnością nie była śladowa.
W pewnym momencie Etsuya został mocno potrącony przez jedno z awanturujących się zwierząt, co od razu wywołało w nim falę złości. Łypnął gniewnym okiem na sprawcę i podczas gdy walka rozgorzała na dobre, on pociągnął jeszcze jeden łyk i energicznym ruchem wstał z miejsca. Nim ktokolwiek z walczących mógł się zorientować o dołączającym zawodniku, to Etsuya chwycił pustą butelkę z sąsiedniego stolika i zamachnął się od góry, aby rozbić ją na łbie delikwenta. Zatrzymał się w połowie zamachu, w ostatniej chwili słysząc trzask rozwalającego się obok stolika. Odruchowo zerknął w jego stronę oceniając co było źródłem tego dźwięku. Dalej wszystko potoczyło się dosyć szybko, a Etsuya widząc że nie ma sensu bardziej eskalować konfliktu, dał sobie spokój. Nie uśmiechało mu się płacić jeszcze za zniszczenia karczmy.
Jeśli wszystko się uspokoi, a ciemnoskórzy będą zbierali się powoli do wyjścia, nieco pobudzony alkoholem blondyn podejdzie do grupki marynarzy i odezwie się w ich kierunku - Zabieracie się z tego zadupia? Szukam transportu w zamian za ochronę lub ryo.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 9 sty 2019, o 17:42

Misja C 13/45

Interwencja dwójki ninja przyniosła prędki skutek - sytuacja uspokoiła się, a żeglarze z Samotnych Wydm niezaczepiani już przez nikogo skierowali się do wyjścia. Widocznie to, że Gan bez problemu zamienił solidny, drewniany stół w stos zapałek podziałało na ich wyobraźnię i postawili zostawić marynarzy, za którymi wstawił się tak silny człowiek.
Na pytanie Etsuyi na temat zabrania ich z wysp, jeden z mężczyzn zmierzył go wzrokiem, zerknął jeszcze raz stół zniszczony przez Gana i splunął śliną zmieszaną z krwią z rozciętych ust.
- Jutro rano w porcie, pytajcie o kapitana Rotoshi. Przewóz sukna - powiedział w końcu i skinął na swoich towarzyszy, po czym wynieśli się z budynku.

Gdzie uda się teraz dwójka ninja? Słońce chyliło się powoli ku zachodowi - być może był to dobry czas na odpoczynek i regenerację przed jutrzejszą podróżą? Decyzja należała do nich.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 677
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Etsuya » 9 sty 2019, o 20:10

Kiedy Etsuyi udało się uzyskać cenną informację, wrócił do Gana i przekazał mu czego się dowiedział. Jako iż robiło się już późno, postawił w karczmie zostać do poranka. Skonsultował sprawę z karczmarzem i jeżeli znajdą się jakieś wolne pokoje, blondyn wynajmie jeden z nich już teraz, aby ktoś go wcześniej nie uprzedził.
- Nie wiem jak ty, ale ja znikam z Kantai - rzekł w kierunku nowo poznanego młodzieńca - Jutro w porcie podejmę ostateczną decyzję - dodał z nutką niepewności w głosie. Cały czas utrzymywał się w nim pewien niepokój jakoby mogli śledzić go ludzie ze straży, ale ku temu dało się wymyślić jakiś plan. Tak czy inaczej postanowił zostać w sali głównej jeszcze jakiś czas aby zapełnić brzuch, a następnie uda się na spoczynek, z samego rana chcąc stawić się w porcie.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Gan » 9 sty 2019, o 21:39

Opanowanie sytuacji i pomoc zaoferowana podróżnikom zgodnie z planem przyniosła profit. Rozmowę Etsuyi mógł usłyszeć bez większego problemu stojąc dwa, może trzy metry dalej. Gdy po chwili wrócił i oznajmił, że opuszcza Kantai złożył Ganowi swojego rodzaju ofertę i wybór. Czy aby na pewno tak było? Pozostawienie teraz brązowookiego samemu sobie mogłoby skutecznie zniechęcić żeglarzy, w końcu to Kantaiczyk dał pokaz swoich umiejętności.
- Mogę Ci pomóc w żegludze, ale nie wiem czy kontynent to miejsce odpowiednie dla kogoś takiego jak ja. - odpowiedział spoglądając na właśnie wychodzącą grupę mężczyzn.
- Zatem do jutra. - dodał chwytając zakupioną wcześniej butelkę sake i obróciwszy się na pięcie wyszedł z lokalu krocząc ku dzielnicy mieszkalnej. Zamierzał odpocząć i poważnie przemyśleć propozycję złożoną przez mężczyznę, o którym nie wie prawie niczego.[z/t]
Avatar użytkownika

Gan
 
Posty: 78
Dołączył(a): 5 paź 2018, o 20:39
Wiek postaci: 21
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6630
GG: 0
Multikonta:

Re: Czarny Dystrykt

Postprzez Keizo » 9 sty 2019, o 23:34

Idziemy tam -> Port
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 677
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hanamura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron