Ulice

Re: Ulice

Postprzez Ayatsuri Juranu » 17 gru 2018, o 15:13

Nadszedł czas do cywilizacji powrotu, do miejsca, do którego tęsknił wśród lasu mroku. Choć nie było tu mu po drodze do pustynnego domu, to wolał trafić na większy szlak niż iść lasami po kryjomu. Nie zatrzymać się jednak w najbliższej osadzie to jak samemu poddać się biedzie. Biada bowiem tym, co bez odpoczynku nacierają, co w wędrówkach i zadaniach umiaru nie znają. Juranu jednak był człowiekiem spokojnym, trzymał się spokoju, był daleko od wojny, spacerował po ulicach obserwując, śmiercią ludów się nie przejmując. Relaksował się właśnie tym małym spacerem, może kogoś tu trafi? Może zostanie czyimś przyjacielem? Taki obrót spraw jest raczej mało prawdopodobny, ale nie aż tak zupełnie niewiarygodny. Poznał tu już Tsukune, zanim się w las zapuścił, jednak pytanie czy los by do ponownego spotkania tak szybko dopuścił. Wszystko teraz przed nim, na tej właśnie ulicy, w odległej od domu prowincji stolicy...
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 708
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Chise » 17 gru 2018, o 15:35

Misja D

1/15


W życiu shinobiego zazwyczaj tak bywa, że zlecenia znajdują go czy ich właśnie szuka czy nie. Czasem jest to ogłoszenie na tablicy, czasem się o nie potykasz... A czasem po prostu zostajesz wrzucony w sam środek historii bez żadnego uprzedzenia, jak wiadro z pomyjami, które trafia na głowę lalkarza z dokładnością godną uderzającego Hyuugi.
Nie jest jedynym poszkodowanym - ulica, jak to ulica, pełna jest ludzi, z których nie wszyscy zdążą odskoczyć. Na szczęście to, czym jest oblany, nie śmierdzi ekskrementami, jedynie mydlinami, jednak nadal nie jest to przyjemne. Całe szczęście, temperatury nie są już zimowe, a typowo wiosenne, poza miastem widać jeszcze śnieg, ale tutaj nie został po nim nawet ślad.
Ludzie klnął i przeklinając wredne babsko, co zamiast wylać resztki do rynsztoka po prostu wywala je przez okno, jednak to nic nie daje - takie jednostki zdarzają się czy się to komuś podoba czy nie.
W tym całym zamieszaniu wyróżnia się jedna osoba. Ubrana w białe kimono dziewczyna podnosi ostrożnie dół stroju, by nie zbrudzić przypadkiem drogiej tkaniny. Ona sama jest niewzruszona, ciecz spłynęła po eleganckiej i gustownej parasolce. Tylko kto nosi ze sobą parasolkę kiedy święci słońce?
Może ktoś, kto bardzo dba o siebie. Skóra dziewczęcia jest mlecznobiała, co kontrasuje z ciemnymi włosami. Wygląda zupełnie nie ma miejscu na tej zwyczajnej ulicy, próbując przejść przez kałuże nie brudząc się. Jak z innej bajki..
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Ulice

Postprzez Ayatsuri Juranu » 17 gru 2018, o 18:07

Ledwie człowiek do cywilizacji wrócił, a już się los od niego odwrócił, bo jakże nazwać sytuację taką, gdzie idzie ulicą po długiej wędrówce, a tu coś z okna niespodzianie na niego pluszcze. Szczęściem w nieszczęściu były to mydliny, a nie odchody albo wymiociny. Oj, wtedy pewnie chętnie wróciłby do tego mroźnego jeziora. Niestety, coś się tu dzieje, więc zła jest na to pora.

Rozejrzał się wokół po twarzach zaskoczonych, chociaż w przeciwieństwie do niego, wiele było niezmoczonych. Trudno więc się mówi i idzie się dalej, co miał właśnie zrobić, gdyby nie dziewczę urody anielskiej. Już chciał ruszyć na służbę dziwnej damie, gdy przypomniał sobie, że sam wygląda jak niedokończone pranie. Skorzystał więc wcześniej ze swoich zwyczajów grubego ubioru i pozbawił się zamydlonego płaszcza ze swojego stroju. Złożył go tak, by czego innego nie brudził i w dużej torbie na plecach umieścił. Teraz był gotów, by służyć panience, podbiegł więc do niej, kłaniając się naprędce. Nie bał się on brudu, nie bał w niego wstąpić.
- Czy mógłbym zaszczytu pomocy panience dostąpić? - uniżony sługa zwrócił się z ofertą. Nie wiedzieć czemu właściwie to zrobił. Nie był ofermą, ale wychodzenie z cienia zazwyczaj by potępił...
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 708
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Chise » 17 gru 2018, o 19:26

Misja D


3/15


Dziewczyna drgnęła jakby została nieprzyjemnie zaskoczona - ale niespodzianka nie była niemiła. Zielone oczy spojrzały na nieznajomego z nagłym zainteresowaniem, może nawet trochę oceniająco. Bogaty strój i makijaż sprawiał, że wygląda niezwykle - ale pod szmiką, pudrem i innymi tymi rzeczami których niewiasty używają tak namiętnie bystre oczy lalkarza mogły dostrzec, że w istocie nie była tradycyjną pięknością. Była na to zbyt delikatna, melancholijna w swojej urodzie. Teraz, jak spojrzał jej w oczy wydawała się smutna. Ale uśmiechnęła się w podzięce, kiedy zwrócił się z propozycją pomocy.
Jeśli ona była z innej bajki.. To Juranu właśnie do niej wskoczył obiema nogami bez koła ratunkowego.
- Byłabym bardzo zobowiązana.. Ale jak może mi pan.. Panicz.. Pomóc? - przygryzła lekko wargę. Ząbki miała białe i drobne, co dawało nieco niepokojące wrażenie, ale to znikło kiedy dziewczyna się zaśmiała. Śmiech, cichy, ale wdzięczny, trwał jednak krótko. Mówiła z charakterystycznym dla tych stron akcentem, ale całkowicie zrozumiale. Nie wyglądała na kunoichi, ale także nie była zwykłą cywilkę.. Bardziej jak na kogoś z wyższych sfer. Tylko co ktoś taki robił sam na ulicy? Właśnie, sam - dziewczyna wydawała się być lekko zagubiona, ale nie szukała nikogo wzrokiem, nikt też do niej nie pasował... Ucieczka z domu? Samotna eskapada?
- Chyba będę musiała to obejść. Choć jest Panicz bardzo uprzejmy, to chyba nie da rady mnie przez to przenieść - zawiesiła głos, starając się widocznie nie oceniać chłopaka wzrokiem. To byłoby niegrzeczne, a w Sogen maniery są bardzo ważne.
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Ulice

Postprzez Ayatsuri Juranu » 17 gru 2018, o 20:50

Co to on, człowiek z pustyni mógł wiedzieć o zwyczajach w Sogen. Jeszcze gdyby był ze swoich lokalnych wyższych sfer, a choć z odległej gałęzi rodziny rządzącej, to jednak rzemieślnik. Dlatego też pomóc panience mogła być niestosowna acz skuteczna, lub pozorowana i bez najmniejszego znaczenia. Chyba, że sens by miała jakiś większy. Chwilę zastanowił się nad możliwością pomocy i choć nie był pewien sukcesu, był gotowy zrobić co w jego mocy. Paradoksalnym jednak było, że chłopak nie dbał o swój wygląd i strój pod płaszczem, gdzie strój miał być luźny i wygodny przede wszystkim. W końcu wszystko i tak przysłaniało bordowe okrycie. A skoro mowa o okryciu...

Wyciągnął je szybko z torby szarpnięciem i trzepnął tak, coby się rozłożyło i kucając zarzucił na kałużę. Było bardzo rozłożyste i wytrzymałe, przynajmniej swojego czasu. Tak więc teraz zewnętrzną stronę zetknął z brudem kałuż i ziemi, dając niewieście względnie niebrudzące przejście. Taki o to rycerz-żebrak z niego był. Tylko teraz za co kupi nowy płaszcz. Może czas go w końcu wymienić?

- Faktycznie sił może mi trochę brakować, ale czasem wystarczy odrobinę pogłówkować. - płaszcz nie miał znaczenia równie bardzo co dziewczyna. Taki już był, że nie było lepszych czy gorszych, nawet ludzi względem wszystkiego innego. Ale jego okrycie już swoje przeszło, szczególnie podczas wyprawy do gospody Mononoke, czy wcześniej w pustynnych wędrówkach. Będzie musiał jednak zadbać o jakiś bardziej przyzwoity strój, żeby prezentować się po powrocie do domu...
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 708
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Chise » 18 gru 2018, o 14:09

Misja D
5/15


Przed dziewczyną nagle rozpostarł się bordowy dywan. Była jak gwiazda na salonach, celebrytka przed tłumem swoich fanów - tyle, że aktualnie jej jedynym adoratorem był Juranu. Rycerz-żebrak, jak sam się określił, chociaż nie miał bicepsów jak Akimichi czy też siły jak Juugo, miał coś, czego nie był się ofiarować w zamian - swój własny płaszcz. Ostatnia kapota z grzbietu zdjęta, byle pani mogła przejść po mydlinach suchą nóżką.
Była już taka para, rycerz w przebraniu pielgrzyma przenoszący swoją królową przez rzekę.. Choć oboje wiarołomcy i cudzołożnicy, mogła wtedy przysięgać przed Bogiem, królem i swoim ludem "nikt nie miał mnie w ramionach, poza królem i pielgrzymem, który przeniósł mnie przez rzekę!" i gromy boskie na nią nie spadły, w rękach utrzymała rozpalone żelazo. Jednak tamta historia nie skończyła dobrze, ani dla królowej ani dla rycerza..
Może jednak zachwycony wyraz twarzy dziewczyny był tego warty? Coś na kształt uwielbienia zabłysło w zielonych oczach, kiedy przechodziła po płaszczu, jedną dłoń wyciągnęła w jego stronę, opierając ją na ramieniu Ayatsuri dla równowagi.. Chyba równowagi, choć przecież wcale nie było tu nierówno. Dziwne, prawda?
Po drugiej stronie, co brzmi śmiesznie, ponieważ nadal mówimy o kałuży mydlin, dziewczyna skłoniła się uprzejmie. Nie wyglądała już na taką smutną, zachowanie chłopaka przyniosło jej chociaż chwilową uciechę. Nadal trzymała dłoń jego ramieniu, jakby nawet zapomniała, że tam jest.
- To był naprawdę piękny gest - była pod zdecydowanie dużym wrażeniem takiego poświęcenia - Na pewno teraz nie mogę wypuścić Panicza z rąk.. Na pewno nie bez czarki sake oraz obiadu - poprawiła się, rumieniąc się rozbrajająco.
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Ulice

Postprzez Ayatsuri Juranu » 18 gru 2018, o 22:46

Jak zwykle do usług. Takie życie pustynnego chłopaka, jak wcześniej, tak i teraz ludziom pomagał. Ale nie dlatego, że chciał, a dlatego, że mógł. "W czym mogę pomóc?" jak zwykle w warsztacie. A kwestia płaszcza? Nawet brudny i poniszczony się nie zmarnuje, dostanie go jedna z marionetek. Wszystko da się wykorzystać. A na początek spróbuje go doczyścić. Kim jednak była osoba tak pusta, co boi się ubrudzić? A on taki brudas, a wszystko by mógł dla niej zrobić, choć jej zupełnie nie znał. A ona nie potrafiła nawet wejść i ubrudzić buta albo kimona. Co się dzieje z tymi ludźmi. To jakby na pustyni uważać ciągle, żeby ziarenko piasku do oka nie wpadło podczas burzy piaskowej.

Choć narzekać mógł na zwyczaje tutejsze, to jednak wszystko co piękne było mu bliskie, więc zachwycony wyraz twarzy dziewczyny wynagradzał mu wszystkie trudy, a na pewno koszty tego poświęconego elementu ubioru. Wzdrygnął się na dotyk, bo nie przepadał za dotykiem obcych ludzi. Nie odganiał jednak, pozwolił tam zostać. Każdy człowiek był jak marionetka w wielkim teatrzyku czegoś większego, więc skoro tak ich umieścił, to tak było. Jednak nie są całkowicie bezwolni, bo zawsze jest jakiś moment bezwładności.

- Na tyle i trochę dłużej jeszcze mogę dać się złapać. Planuję zostać w osadzie ledwie kilka dni przed dalszą drogą... - służył ramieniem, a płaszcz się nie mógł zmarnować. Miał on swoje miejsce w małym systemie życia Juranu, więc żeby nie odebrać oparcia, wolna ręka podłączyła niewidzialną nić chakry do środka tkaniny i przyciągnęła ją do dłoni, w celu złapania teraz już szmaty... Oczywiście pozwolił najpierw damie przejść do końca, żeby nie wyciągać jej oparcia spod stóp, bo to mogłoby skończyć się wręcz tragicznie. Dał się jednak do woli nacieszyć pannie tą chwilą, zanim zapyta o powód jej wcześniejszych smutków i nietypowego występowania wśród nieswojego gatunku.
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 708
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Chise » 20 gru 2018, o 13:22

Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Ulice

Postprzez Yasuo » 29 gru 2018, o 20:52

Tsukune
Misja rangi C - "Krwawy Bal: Kontynuacja, Rozdział Piąty"
1/30
Jesień/Zima, 385 roku


Pokonanie Chizuru nie zajęło Tsukune dużo czasu. Po prostu ją znokautował i biedna dziewczyna nie mogła nic zrobić. Jednak tak właśnie działała różnica w sile... A może Chizuru dała Tsukune naprawdę taryfę ulgową? Kto wie? Na pewno wiedział to Hideki. Wiedział to też Takeo. Wiedzieli to też pewnie wszyscy w Hordzie. Tsukune nie wiedział. Znaczy... być może się domyślał, ale czy miał pewność? Tsukune... Kuro... to imię nie zostało jeszcze wyjawione. Znaczy zostało, ale nie wcześniej, tylko teraz. Kolejne słowa padały z ust naszego bohatera, a jego rozmówca słuchał tego z uwagą. Następnie powiedział:
- Ja Ci będę mówił Tsukune. Takeo pewnie użyje Kuro, bo kolor czarny jest... prawdopodobnie jego ulubionym kolorem. Dla Chizuru prawdopodobnie będziesz "Przyszłym Mężem", "Ukochanym" lub "Nieszczęśliwą Miłością". W zależności od tego czy także się w niej zakochasz.
Hideki uśmiechnął się tylko, przewidując to jak to naszego bohatera będą nazywać jego towarzysze. On wybrał imię Tsukune, bo tak mu się podobało. Takeo... jego powód został już wyjaśniony. Jednak najbardziej zagadkowe było to co mówił o Chizuru, a mówił to pół-żartem, pół-serio. Nie był tego w stu procentach pewny, ale wiedział, że jest naprawdę duża szansa na to, że jego towarzyszka zakocha się w Tsukune, a wtedy będzie do niego mówić najbardziej pieszczotliwie i uroczo jak tylko się da. Albo zacznie używać "Nieszczęśliwej Miłości", jeśli nic z tego nie wyjdzie. Jeśli się zakocha, to wątpliwe jest, by mówiła do Kuro po imieniu lub pseudonimie, prawda? Ale dlaczego miałaby się zakochać? Ponieważ nasz bohater był od niej znacznie silniejszy, a siła działała na nią jak najlepszy afrodyzjak... jak narkotyk. Silni mężczyźni niesamowicie ją podniecali, a na słabych nawet nie zwracała uwagi.
- Czy kobietą, o której myślisz, jest Chizuru? - Takie oto pytanie padło z ust kusznika. W sumie mógłby to nawet zaakceptować. - W każdym bądź razie, powiem Ci coś o Chizuru. Jedyna taryfa ulgowa, którą od niej dostałeś, to gwarancja, że nie zginiesz, jeśli przegrasz pojedynek. Podczas tego pojedynku próbowała pokazać pełnię swojej siły, ale jej na to nie pozwoliłeś. Jeśli chciałbyś kiedyś poznać jej prawdziwe umiejętności, to nie proś o to, by nie dawała Ci taryfy ulgowej. Sam jej taką taryfę ulgową daj.
Hideki wzruszył tylko ramionami. Taka była prawda. Nie zamierzał ukrywać, że jest inaczej. Skoro mieli razem z Tsukune pilnować bezpieczeństwa na balu, to jednak nie warto było go okłamywać, że dziewczyna jest naprawdę silna, skoro tak silna nie była. Kogoś mogłoby to kosztować życie. Okłamywanie pracodawcy odnośnie swojej prawdziwej siły nie było profesjonalne. Niby łatwiej wtedy o pracę, ale jeszcze dużo łatwiej o zgon, jeśli pracodawca poleci wykonać zadanie przerastające umiejętności...

Tak jak już wspominałem, Chizuru została przeniesiona do wioski, a dokładniej oczywiście do szpitala. Takeo został z nią w środku, a Hideki postanowił, że póki co będzie towarzyszył Tsukune, o ile ten oczywiście mu na to pozwoli. Tak więc, jeśli Tsukune na to pozwolił, to nasz kusznik był razem z nim. Jeśli nie - Kuro był sam. W każdym bądź razie, oboje znajdowali się na ulicy. W środku nocy. Jednak dobrzy i mądrzy ludzie rozpalili okoliczne latarnie (takie na oliwę), więc było w miarę jasno.


Kolorki:
Spoiler: pokaż
- Mowa nijakiej Mariko ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFFFF]- Mowa nijakiej Mariko[/color][/b]

- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FFFF]- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru[/color][/b]

- Mowa kusznika - Hidekiego ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFF00]- Mowa kusznika - Hidekiego[/color][/b]

- Mowa zabójcy - Takeo ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#000000]- Mowa zabójcy - Takeo[/color][/b]

- Mowa "niebieskiego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#0000FF]- Mowa "niebieskiego" bruneta[/color][/b]

- Mowa "czerwonego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF0000]- Mowa "czerwonego" bruneta[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 903
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Ulice

Postprzez Tsukune » 30 gru 2018, o 00:34

Zabrałem swoje wszystkie rzeczy jak i swojego zwierzaka po czym przez pewien kawałek szliśmy za Takeo niosącym Chizuru. Gdy znaleźliśmy się na jednej z ulic to On udał się do szpitala gdzie zapewne przy niej posiedzi a Hideki postanowił zostać ze mną. Po co? Sam nie wiedziałem i na razie zbytnio mi to nie przeszkadzało. Spokojnie wysłuchałem pierwszych słów swojego rozmówcy i lekko się zaśmiałem
-Dobra przyznam że żart o tym jak będzie nazywała mnie Chizuru udał się tobie. Zakocha się we mnie? Wątpliwe. Jestem pewien że już parę osób ją pokonało. Chociaż z jej taktyką to kto wie. No ale mniejsza. Rozumiem że może traktować mnie jak Rywala albo coś w tym guście ale od razu jako ukochanego? To jest mało prawdopodobne. oznajmiłem i lekko ręką pomachałem sobie przed nosem jak to czasem robią ludzie gdy "pokazują iż w coś nie wierzą"
-Miałem to w planach na początku. Coś w stylu "Chizuru. W końcu będzie na balu i jest piękna więc twoje zadanie już mam wykonane" ale spodziewałem się że raczej się na to nie zgodzisz. Myślałem o kimś innym przerwałem by wysłuchać reszty jego wypowiedzi. Fory tylko przy tym że mnie nie zabije? Interesująca. Czyli naprawdę ona była tak słaba? Czy może jednak tak naprawdę udają? Któż to może wiedzieć.
-Naprawdę? A myślałem że się powstrzymywała. Tak jak wspomniałem jej podczas walki. Plan miała bardzo dobry jednak jedną technikę znałem sam więc wiedziałem jak to zadziała, zaś resztę widziałeś. Więc jak na razie będę ufał w twoje słowa bo znasz ją o wiele lepiej niż ja...jednak nadal mam wrażenie że nie pokazała wszystkiego. Co do taryfy ulgowej dla niej...cóż powiedzmy że lekką taryfę miała. A co do wcześniejszego tematu. Jestem pewien że nie jeden się w Chizuru zakochał. Obstawiam też że parę osób ją pokonało poza mną...a jeżeli byłem pierwszym to będzie ciekawie. Jednak gdyby walczyła z którąś z osób jakie znam to zapewne nawet nie zdążyłaby kiwnąć palcem a już byłaby pokonana. Na pewno Natsume by ją błyskawicznie załatwił nie ma co ostatnie zdanie powiedziałem bardziej do siebie niż do Hideokiego ale wymówiłem to na głos więc mimo wszystko to i tak było do niego skierowane, a zapewne odebrał to w ten sposób.
-Czyli jest tak naprawdę słaba? Jednak zna dwa żywioły. Jestem ciekaw czy dałoby się je jakoś ze sobą połączyć w coś interesującego...hmm może kolce i wyładowanie do tego które by się między nimi poruszało? To by było nader interesujące. Może nawet sam bym coś takiego stworzył? Albo jakiś inny zamiennik...hmm...no nie ma co się nad tym zastanawiać zacząłem rozmyślać nad jedną rzeczą...no dobra nie rzeczą a umiejętnościami mojej niedawnej rywalki. Teraz nie pozostało mi nic innego jak...no właśnie co? Chyba udać się tylko spać bądź pochodzić chwilkę.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 1983
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 22:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864
GG: 8518406
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Yasuo » 31 gru 2018, o 17:31

Tsukune
Misja rangi C - "Krwawy Bal: Kontynuacja, Rozdział Piąty"
3/30
Jesień/Zima, 385 roku


Tym razem to Hideki wysłuchał słów Tsukune. Na pewno ktoś już ją pokonał? Do tego Tsukune powtórzył to zdanie dwukrotnie. Nonsens. Chizuru do tej właśnie pory uchodziła za niepokonaną przywódczynię Hordy, na imię której drżeli wszyscy okoliczni bandyci...
- Jasne, że byłeś pierwszy. Zrozum. My nie pakujemy się w kłopoty. Nasze zadania polegają na walce z bandytami, a ci są słabi. Naprawdę słabi. Chizuru nigdy nie walczyła z kimś kto potrafi korzystać z chakry. Poza nami oczywiście... Ale dawała nam radę.
Podrapał się po głowie i głupio uśmiechnął. W końcu przyznawał się do swojej słabości i słabości całej Hordy. To nie byli zaprawieni w bojach wojownicy pokroju Cesarza Natsume. To była dość spora grupa przyjaciół, która próbowała zwojować świat, a każde wojowanie świata zaczyna się od pomocy mieszkańcom, którzy cierpią z powodu bandyckich ataków. Dlatego przywódcy Hordy odnosili się do Tsukune z szacunkiem.
- Heh... nigdy się nie zakocha w mężczyźnie, który nie jest w stanie jej pobić. Dlatego moim celem jest pokonanie jej. Jak tego dokonać, Mistrzu Tsukune?
Ponownie się uśmiechnął. Widać czuł do swojej przyjaciółki coś więcej niż tylko przyjaźń, ale musiał jej udowodnić swoją siłę. Czy to źle prosić kogoś potężnego o poradę?
- A teraz opowiadaj! Jaka jest ta kobieta, o której myślałeś?
To był główny powód dla którego Hideki został. Był po prostu bardzo ciekawy kandydatki Tsukune i chętnie by o niej porozmawiał. O ile oczywiście nasz główny bohater zamierzał mu coś o niej mówić i w ogóle zadawać się z całą Hordą. Bo w końcu na co mu tacy słabeusze? Ale czy znajdzie innych? W końcu chodzi o ochronę balu. Nic więcej.

Rozmowa - o ile jakaś się odbyła - trwała jakiś czas i Hideki bardzo chętnie wysłuchiwał tego co Kuro ma mu do powiedzenia. Wiele można się od takiego człowieka nauczyć, a także zwyczajnie - tj. po męsku i przyjacielsku - z nim pogadać. W pewnym momencie jednak... Ale od początku. Noc była ciemna. Nikogo na ulicach nie było oprócz naszych bohaterów. Idealna okazja do ataku, prawda? Zaraz, zaraz? Czy ja powiedziałem "atak"? Oczywiście, że tak! Otóż atak nastąpił. Chłopak w naprawdę osobliwym ubraniu wybiegł z jednej z ciemniejszych uliczek i stanął naprzeciwko naszej dzielnej grupki. Nic nie powiedział tylko wyciągnął z kabury dwa kunaie - po jednym do każdej dłoni. Stał własnie jakieś 5 metrów od grupy Tsukune.
- Gadajcie, śmiecie, gdzie ona jest?! - powiedział dość spokojnym i donośnym głosem. Jakby był pewny, że albo Tsukune, albo Hideki, albo obaj znają odpowiedź na jego pytanie. Hideki zrobił wielkie oczy i instynktownie wyciągnął kuszę, a następnie wycelował nią w nieznajomego. Nie strzelał jednak.
- Tsukune-san, co robimy? - Hideki ewidentnie uznał wyższość Kuro i pozwolił mu podjąć decyzję. Jednak przypuszczał jaka będzie odpowiedź. Najlepiej byłoby tego "przeciwnika" wziąć żywcem i przesłuchać. Ale kto wie co los przyniesie?


Kolorki:
Spoiler: pokaż
- Mowa nijakiej Mariko ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFFFF]- Mowa nijakiej Mariko[/color][/b]

- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FFFF]- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru[/color][/b]

- Mowa kusznika - Hidekiego ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFF00]- Mowa kusznika - Hidekiego[/color][/b]

- Mowa zabójcy - Takeo ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#000000]- Mowa zabójcy - Takeo[/color][/b]

- Mowa "niebieskiego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#0000FF]- Mowa "niebieskiego" bruneta[/color][/b]

- Mowa "czerwonego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF0000]- Mowa "czerwonego" bruneta[/color][/b]

- Mowa "dziwnego" kolesia ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF00FF]-Mowa "dziwnego" kolesia[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 903
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Ulice

Postprzez Tsukune » 31 gru 2018, o 18:54

Wysłuchałem spokojnie słów Hidekiego
-To wiele wyjaśnia. Ja to często pakuję się w kłopoty już od dziecka. Tylko raz się nie wpakowałem w kłopoty i zostałem przez to nieźle załatwiony przez bandytów w dzieciństwie mówiąc to pazurem dotknąłem lekkich blizn na kącikach ust oraz lewe przedramię jakby coś się tam znajdowało. Po czym lekko machnąłem dłonią jakby to było mało ważne. Jednak jeżeli by chciał zapytać bądź dowiedzieć się więcej o co chodziło to zapewne mu w skrócie bym to powiedział o ile zapyta. Po kolejnych słowach na moich ustach zagościł wredny i złośliwy uśmieszek ukazujący moje wampirze kiełki. Blizny oczywiście powiększyły ten uśmiech przez co wyglądał nienaturalnie i dosyć przerażająco.
-Podoba Ci się co? Chociaż pewnie wielu facetom się podoba. Jak ją pokonać? Nauczyłeś się czegoś przy obserwowaniu tej walki? Za dużo powiedziane. Potyczki lepiej zabrzmi. po tych słowach poczekałem aż mi odpowie. W sumie i tak mimo tego jak odpowie i tak powiem mu to co zamierzałem
-Po pierwsze. Po pieczęciach poznałem technikę którą miała zamiar użyć więc zyskałem dzięki temu. Po drugie miałem plan który miał parę punktów głównych do których chciałem się dostać lecz w jaki sposób nie było to ważne. Chcesz pokonać Chizuru? Największą broń jaką aktualnie posiadasz masz tutaj mówiąc to pazurem rękawicy dotknąłem lekko jego czoła
-Wiele razy walczyłeś u jej boku i widziałeś jaki styl walki preferuje. Sam z nią zapewne mierzyłeś się nie raz? Z każdą kolejną próbą miałeś gotowy plan na to jak zareagować gdyby spróbowała zrobić to co wcześniej prawda? Więc nie pozostaje tobie nic innego jak zebranie tego wszystkiego do kupy. Znasz ją bardzo dobrze więc wykorzystaj to. Zapewne wiesz jak się zachowuje gdy kłamie. Przykładowo powie tobie że zaatakuje cię w taki a taki sposób lecz ty dostrzeżesz że uśmiechnęła się kącikiem ust a przeważnie robiła tak gdy kłamała. Wszystko co o niej wiesz przyda się tobie podczas walki. Jak będziesz widział jej walki wyobrażaj sobie co byś zrobił aby się przeciw temu obronić. Wyznacz sobie w trakcie walki jakieś punkty. Wygrana powinna być ostatnim punktem o jakim byś myślał. To jest twój ostateczny punkt. Pytanie jak do niego dotrzesz? Przez wykonanie mniejszych punktów. Jeżeli zaatakowałaby ciebie w taki sam sposób jak mnie to co byś zrobił? Ja na twoim miejscu zapewne widząc jak chce przyłożyć ręce do ziemi strzeliłbym do niej tak by ją zranić. Jak mocno to już by była twoja decyzja. Jednak najlepiej tak aby ją osłabić. Następne co powinieneś zrobić? Wyrównać szanse czyli pozbyć się klona. Dalej? Dalej to już byś musiał myśleć w trakcie. Musisz zawsze posiadać kilka zapasowych planów. Jeden wypali? To wspaniale. Część z tego jednego planu się uda? To też dobrze. Jednak musisz mieć wtedy drugi plan ułożony tak aby zazębiał się z poprzednim nie ważne czy uda się cały czy tylko jego początek...Mam nadzieję że ten mój długi wywód chociaż trochę będzie zrozumiały. poradziłem? To może trochę mało powiedziane. Powiedziałem mu swój plan jaki miałem na walkę z Chizuru. Powiedziałem co według mnie jest jego najsilniejszą stroną. Jednak ta silna strona też jest jego słabością bo i ona wie sporo o nim. Następnie zapytał mnie o jakiej kobiecie myślałem więc postanowiłem co nieco mu o niej opowiedzieć. Zostaliśmy nagle zaatakowani przez jakiegoś ciekawie ubranego chłopaka...no dobra zaatakowani to było za dużo powiedziane.
-Po pierwsze odłóż broń bo tak się rozmowy nie zaczyna. Po drugie nie wiem o jaką o Nią ci chodzi. Masz na myśli Chizuru? Jak tak to jest w szpitalu. Odniosła lekkie rany przy sparingu. Po trzecie jak wspomniałem odłóż broń i na spokojnie powiedz o co chodzi bo nie chce mi się ciebie zabijać a później tłumaczyć się tutejszej starszyźnie czemu ciebie zabiłem. Więc jak będzie? Schowasz te kunaye i wyjaśnisz o co chodzi? Czy będę musiał cię wpierw ogłuszyć a później po ubezwłasnowolnieniu torturować byś powiedział czego chcesz? Mi to nie będzie przeszkadzało. W sumie i tak miałem zamiar na kimś wypróbować takie "delikatne" przekonywanie przy rozmowie zacząłem spokojnie uśmiechając się lekko. Spokojnie opierałem się na lasce która opierała się mocno o ziemię. Jeżeli owy chłopak postanowi jednak zaatakować to wykonuję [Raiton: Ikazuchi no Utage by go oszołomić a następnie za pomocą żyłki z rękawicy obwiązać porządnie. Dodatkowo jestem gotów zasłonić się rękawicą przed ewentualnym rzuconym kunayem. Cały czas podczas tej rozmowy sprawdzam czy ewentualnie nie miesza chakry. Gdy to wyczuwam to też używam Raiton: Ikazuchi no Utage by mu na to nie pozwolić

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 1983
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 22:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864
GG: 8518406
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Yasuo » 2 sty 2019, o 22:54

Tsukune
Misja rangi C - "Krwawy Bal: Kontynuacja, Rozdział Piąty"
5/30
Jesień/Zima, 385 roku


Rozmowa między dwoma mężczyznami trwała w najlepsze. Hideki uważnie słuchał słów Kuro. Mógł się bardzo dużo z nich nauczyć. Zląkł się tylko trochę jak Tsukune dotknął go pazurem w czoło. Nieprzyjemnie uczucie, porównywalne do tego jak ktoś przykłada Ci nóż do gardła i wiesz, że ten ktoś jest silniejszy i bez problemu Cię zabije, jeśli będzie miał na to ochotę. Na ucieczkę czy podjęcie walki nie masz szans. A Hideki był słabszy niż Chizuru, która również słaba była. Tsukune nad nim górował. Niemniej jednak nic złego się nie stało. Jak pokonać Chizuru? Trzeba mieć plan. Trzeba zniszczyć klona, uniknąć jej techniki, zaatakować skutecznie. Wykorzystać wiedzę o dziewczynie przeciwko niej. Niby wszystko to brzmiało logicznie, a przynajmniej logicznie dla kogoś takiego jak nasz bohater. Jego rozmówca bowiem nie widział w tym sensu, ale nie dlatego, że sensu nie było, ale dlatego, że po prostu nie był w stanie nic zrobić w walce z tą dziewczyną.
- Eh... - powiedział zrezygnowany - Czyli nie ma dla mnie nadziei, co? Ja nawet tego klona zniszczyć nie potrafię. Świetnie strzelam z kuszy, ale to nie wystarczy do skruszenia tego tworu. Ziemne ściany też ciężko przebić. A wiatr spycha moje pociski na bok. Elektryczność też jest straszna. A ja nie korzystam z chakry. Można powiedzieć, że jeszcze się tego nie nauczyłem. Jak więc z nią walczyć?
To ostatnie pytanie pozostało jednak bez odpowiedzi, ale może w przyszłości na to pytanie jednak znajdzie się odpowiedź. W tym właśnie momencie pojawił się ten dziwny koleś i Tsukune zajął się rozmową ze swoim potencjalnym przeciwnikiem.

Ten jednak nie był w żadnym wypadku skory do rozmów. Był przekonany o tym, że to on ma rację. Oczywiście zaatakował. Zaczął biec w stronę Tsukune i Hidekiego. Kuro jednak zachował zimną krew, jeśli można tak to nazwać. Bo w przypadku tego przeciwnika nasz bohater mógłby walczyć nawet z zawiązanymi oczami i pokonać go jednym palcem. Osobnik ten posiadał znikome ilości chakry. Zupełnie jak normalny człowiek. Poruszał się także w "normalny" sposób. Kuro nie miał najmniejszych problemów z tym, by nadążyć za jego ruchami. Mogłoby się nawet wydawać, że wzrok Tsukune nawet te ruchy wyprzedzał, co skutkowało niemalże idealnym przewidywaniem ruchów tego przeciwnika (oczywiście nie było to przewidywanie godne Sharingana; po prostu tamten koleś był tak przewidywalny, że bardziej się nie dało i każdy shinobi by przewidział jego ruchy). Był jakieś 3 metry od Tsukune, który chyba nie spieszył się z wykonaniem swojej techniki. Dostał z pioruna i jego ciało momentalnie się zatrzymało. Nie, wróć! Huknęło w ziemię. Koleś skręcał się z bólu. Obwiązywanie go linką było, delikatnie mówiąc, ... utrudnione. Głównie dlatego, że tamten leżał już na ziemi. Co teraz zrobi nasz bohater? Hideki natomiast stał i patrzył.


Kolorki:
Spoiler: pokaż
- Mowa nijakiej Mariko ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFFFF]- Mowa nijakiej Mariko[/color][/b]

- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FFFF]- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru[/color][/b]

- Mowa kusznika - Hidekiego ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFF00]- Mowa kusznika - Hidekiego[/color][/b]

- Mowa zabójcy - Takeo ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#000000]- Mowa zabójcy - Takeo[/color][/b]

- Mowa "niebieskiego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#0000FF]- Mowa "niebieskiego" bruneta[/color][/b]

- Mowa "czerwonego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF0000]- Mowa "czerwonego" bruneta[/color][/b]

- Mowa "dziwnego" kolesia ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF00FF]-Mowa "dziwnego" kolesia[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 903
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Ulice

Postprzez Tsukune » 3 sty 2019, o 20:09

Czyli Hideo nie potrafi korzystać z chakry? To może być lekki problem to trzeba było przyznać. Niestety nie dane mi było mu odpowiedzieć przez "napaść" jakiegoś chłopaka. Dosyć szybko go załatwiłem.
-Teraz do mnie dotarło że niepotrzebnie marnowałem na ciebie chakre powiedziałem spokojnie cofając technikę. Podszedłem do niego i zabrałem mu cały ekwipunek jaki posiadał [tylko broń] po czym oparłem go plecami o ścianę budynku
-Powiem tak. Masz szczęście że nie mam złego humoru i ciebie po prostu nie zabiję powiedziałem spokojnie by następnie kucnąć obok niego i lewą ręką złapać go za nogę a dokładniej za kostkę pazurami rękawicy. W prawą chwyciłem jeden z jego kunayów ostrzem skierowanym w dół.
-Daję tobie ostatnią polubowną szansę. Jak będziesz mógł mówić zacznij gadać o co chodzi. Od ciebie będzie zależało czy wyjdziesz z tej rozmowy bez większego szwanku bo zaczynasz mnie irytować. Więc twoja decyzja czy zaczniesz mówić. Gadaj o co tobie chodziło i po cholerkę nas zaatakowałeś zapytałem spokojnie. Gdy wyczułem że zamierza coś zrobić, bądź jego odpowiedź nie będzie taka jakiej oczekiwałem po prostu bez ceremonialnie wbijam mu kunay w nogę i sięgam po drugie jego ostrze przygotowując się by wbić je w inne miejsce na jego nodze.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 1983
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 22:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864
GG: 8518406
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Yasuo » 8 sty 2019, o 19:13

Tsukune
Misja rangi C - "Krwawy Bal: Kontynuacja, Rozdział Piąty"
7/30
Jesień/Zima, 385 roku


Pokonany chłopak w ogóle nie był skory do współpracy. Nie zamierzał zdradzać swoich motywów, chociaż był święcie przekonany, że Tsukune i Hideki doskonale wiedzą o co chodzi. Czy wiedzieli? Wątpię. W każdym bądź razie, opluł tylko naszego bohatera w twarz i wycedził przez zaciśnięte zęby:
- Pierdol się, śmieciu!
W ogóle chyba nie zauważył, że był na łasce Kuro. A może zauważył, ale głęboka nienawiść kazała mu mówić tak, a nie inaczej? Czy takiej odpowiedzi nasz bohater się spodziewał? Niekoniecznie. Szybko więc kunai znalazł się w nodze chłopaka, który zawył z bólu. Jednak to trochę rozwiązało mu język i Tsukune mógł dowiedzieć się paru innych istotnych informacji. Kolejne przekleństwa... a wśród nich kilka bardzo istotnych słów:
- Moi przyjaciele was zajebią, kurwa!
A więc było ich więcej... I z jakiegoś powodu uwzięli się właśnie na Tsukune i Hidekiego, a może na całą Hordę? Przebywanie w tym rejonie nie było więc zbyt bezpieczne, bo kto wie? Może przyjaciele tego chłopaczka są od niego znacznie silniejsi? Może warto na nich uważać? Może warto szybko uciec do jakiejś kryjówki? W końcu prawdopodobnie Tsukune właśnie przebywa na terytorium wroga? Co teraz? Czy teraz pójdzie w ruch kolejny kunai? Czy znowu trafi w nogę, żeby wymusić dodatkowe zeznania? A może tym razem w gardło, żeby szybko wyeliminować cel? A może nic takiego nie będzie miało miejsca?

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Kolorki:
Spoiler: pokaż
- Mowa nijakiej Mariko ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFFFF]- Mowa nijakiej Mariko[/color][/b]

- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FFFF]- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru[/color][/b]

- Mowa kusznika - Hidekiego ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFF00]- Mowa kusznika - Hidekiego[/color][/b]

- Mowa zabójcy - Takeo ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#000000]- Mowa zabójcy - Takeo[/color][/b]

- Mowa "niebieskiego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#0000FF]- Mowa "niebieskiego" bruneta[/color][/b]

- Mowa "czerwonego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF0000]- Mowa "czerwonego" bruneta[/color][/b]

- Mowa "dziwnego" kolesia ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF00FF]- Mowa "dziwnego" kolesia[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 903
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kōtei (Osada Rodu Uchiha)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość