Pole treningowe

Re: Pole treningowe

Postprzez Tsukune » 27 sty 2020, o 02:08

-Co prawda to prawda. Dlatego ja się zastanawiam czy nie zamienić laski na kij bo jak ty nie chcesz mnie pociąć tak ja nie chciałbym Ciebie połamać powiedziałem z lekkim uśmiechem.
-Najwyżej w trakcie walki jak uda mi się Ciebie trafić to powiesz czy mam dalej używać laski czy zamienić go na kij mówiąc to ukucnąłem jeszcze na chwilkę gdy mój towarzysz odsuwał się ode mnie. Skorzystałem z okazji i zdjąłem coś z obu nóg i położyłem blisko futerału. Kolejne co zrobiłem to pokręciłem lekko nogami jakbym poczuł ulgę lub je rozluźniał. Pokręciłem również karkiem aż mi kości strzeliły. W tym samym czasie zaczynając jednocześnie koncentrować się na swojej umiejętności wrodzonej. Chciałem ją w jakiś sposób wzmocnić. Może przez częstsze jej używanie będę w stanie jakoś się w niej polepszyć? Któż to może wiedzieć.
-No to do dzieła oznajmiłem sięgając lewą ręką po wachlarz wiszący z prawej strony jednocześnie go rozkładając. Ruszyłem na swojego przeciwnika. Prawą ręką w której trzymałem laskę byłem gotów na ewentualne zablokowanie jakiegoś ataku. Zaś na czubku rozłożonego wachlarza pojawiła się błękitna łuna którą po machnięciu owym narzędziem posłałem poziomo w stronę przeciwnika. Po tym wymachu byłem gotów dodatkowo bronić się również swoim wachlarzem.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2187
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Pole treningowe

Postprzez Yasuo » 28 sty 2020, o 06:09

Uśmiechnąłem się tylko, słysząc co mój towarzysz, a teraz także i przeciwnik mówi. To tak jakby czytał mi w myślach. A może po prostu domyślił się moich intencji? Nie zamierzałem się nad tym rozwodzić, bo oto Tsukune, lub jak kto woli - Kuro-san, właśnie coś szykował. Udało mi się podpatrzyć kątem oka cóż to on wyczynia. Ściągnął coś... ciekawe jak mu to pomoże? Nie rozumiałem jego intencji, ale jak się później okazało, był naprawdę szybki. Nie wydawał się jednak szybszy ode mnie. Niemniej jednak, właśnie zmierzał w moją stronę i od razu wykonał jakąś technikę. Technikę, która bardzo przypominała znajome mi "Issen". Niemalże technika była identyczna, z tym wyjątkiem, że użył do tego jakiegoś... wachlarza? Nie było to istotne, teraz nie pozostało mi nic innego jak wykonać unik. Jeśli coś wyglądało jak "Issen" to mogło mieć podobną moc, a może nawet większą. Oczywiście w takim wypadku Tsukune powinien mnie uprzedzić, że to śmiertelna technika i nie celować tym we mnie - zgodnie z naszą umową - ale koło mnie. No, ale i tak nie widziało mi się oberwanie tym atakiem.
Mój unik był praktycznie instynktowny. Moje bokkeny znajdowały się po prawej stronie pasa, więc jeśli miałbym dobyć ten drewniany miecz, to najprościej zrobić to lewą ręką. A jeśli mam użyć lewej ręki, to nie mogę pozwolić, by ta została trafiona. Dlatego właśnie praktycznie momentalnie odskoczyłem w lewą stronę, oddalając swoją lewą rękę od tej niebezpiecznej techniki. Gdybym nawet został trafiony, to po prawej stronie. Atak był wykonany z odległości około 6 czy 8 metrów, ciężko było oszacować odległość w tych warunkach, ale liczyłem w duchu na to, że jednak uda mi się go uniknąć. To tak jak dziecko, które liczy na to, że mama kupi mu ciastko, najlepiej w liczbie mnogiej. Pyszne, słodkie i najlepiej duże ciastka. Ale życie było okrutne i nie zawsze otrzymywało się to czego się chce. Zazwyczaj otrzymywało się to czego się nie chce. A czasem to czego się nie chce totalnie. Jak chociażby przypadkowy wpierdol, w przypadkowym mieście, w przypadkowej ciemnej uliczce, od przypadkowych osób, których zachciało się przypadkowo śledzić, bo przypadkowy kapitan straży poprosił Cię przypadkowo o przypadkową pomoc. Tak to już było.
Sekundy, jeśli nie milisekundy, dzieliły mnie od tej techniki, a moje ciało było w ruchu (tj. w trakcie uniku). Po chwili więc, było już po wszystkim. Jeśli po wszystkim byłem jeszcze zdolny do walki, to przypuściłem własny atak. Jak to dokładnie wyglądało? Jeśli moja prawa ręka była niesprawna, to po prostu wyciągnąłem swojego bokkena lewą ręką i ruszyłem na Tsukune. Wykonałem wtedy jedno cięcie, uderzając w trzymany przez niego kij. Jeśli moja prawa ręka była sprawna, to zrobiłem dokładnie to samo, z tym wyjątkiem, że zamiast wyciągać miecz od razu, to postanowiłem wykonać jedną z najbardziej rozpoznawalnych samurajskich - a przynajmniej tak mi się wydawało - technik. Podbiegłem więc w kierunku mojego przeciwnika, prawą ręką chwyciłem za saya, lewą za rękojeść miecza i wykonałem tak zwane "saya-biki"[1], celując oczywiście w kij Tsukune.

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Pole treningowe

Postprzez Tsukune » 31 sty 2020, o 21:28

Trzeba było przyznać że mój aktualny przeciwnik był szybki. Chyba nawet szybszy ode mnie. Dał radę uniknąć pełnego trafienia ale mimo wszystko lekko został muśniętą rękę. Możliwe że poczuł lekkie nieprzyjemne mrowienie ale nieprzeszkadzające zbytnio w dalszej walce. Zauważyłem że sięga ręką do swojego drewnianego miecza. Odruchowo zsunąłem wachlarz składając go spowrotem i opierając o kij z lewej strony by się obronić. Ten atak był szybki ale niezbyt silny i na szczęście udało mi się to zatrzymać. Upuściłem wachlarz. Zacisnąłem po chwili pięść i gromadząc w niej chakrę zaatakowałem swego przeciwnika w twarz ale tuż przed jego twarzą otworzyłem dłoń by z niej wydobył się blask. W chwili otwierania dłoni zamknąłem oczy by samemu też nie oberwać. Po czym użyłem chakry na swojej lasce by ją wydłużyć i zadać nią parę chaotycznych ataków. To w lewy bok, prawą nogę, brzuch to lewy bark.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2187
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Pole treningowe

Postprzez Yasuo » 3 lut 2020, o 23:21

Wykonałem prawie perfekcyjny unik, ale prawie robiło wielką różnicę. Dałem się trafić. Niemniej jednak technika ta nie zrobiła mi wielkiej krzywdy. Była co prawda nieprzyjemna, ale nie ograniczała zbytnio mojej sprawności. Mogłem więc śmiało zaatakować. Zablokował uderzenie moim mieczem, co nie było specjalnie trudne zważywszy na to, że nie celowałem bezpośrednio w niego, ale w jego broń. Następnie opuścił wachlarz i zaatakował mnie pięścią w twarz. Taki atak nie był zbyt... jakby to ująć?... efektywny i potężny, żebym nie dał rady go uniknąć. Po prostu odskoczyłem do tyłu, na taką odległość, że ręka mojego przeciwnika nie miała możliwości mnie trafić. Jednak on wcale nie próbował mnie uderzyć. Otworzył dłoń i dostałem po oczach oślepiającym światłem.
"Kurwa" - zakląłem w duchu. Jakim cudem dałem się mu zrobić jak dziecko? Z drugiej jednak strony, ta technika nie była czymś co widziałem. Po prostu mnie zaskoczył. Tylko zaskoczył. Ale czy tylko? A może aż? W prawdziwej walce coś takiego może mnie kosztować życie... Najgorsze jednak było to, że nie miałem tego jak skontrować. Kto normalny potrafi uciec przed światłem? Chociaż może wystarczyłoby zamknąć oczy?

Teraz nie było to jednak ważne. [i}"Musztarda po obiedzie"[/i], "Mleko się rozlało" i takie tam. Teraz byłem ślepy i jako ślepy musiałem prowadzić swój pojedynek. Wiedziałem, że Kuro-san mnie nie zabije (bo tak mówił, a ja nie miałem powodu, by mu nie wierzyć... może byłem zbyt naiwny?). Jednak trafił mnie już dwa razy i pewnie zrobi to znowu. Ataki przyszły szybciej niż się spodziewałem. Dostałem jeden raz. Trochę zabolało (a nawet może bardziej niż trochę). Momentalnie odskoczyłem w tył, licząc na to, że uda mi się przynajmniej jednego ataku w ten sposób uniknąć. Oczywiście nie miałem pojęcia, że mój przeciwnik będzie mnie próbował uderzać kilkadziesiąt razy z rzędu. Niemniej jednak, "przezorny zawsze ubezpieczony". Wolałem na wszelki wypadek trochę się oddalić od niebezpieczeństwa, co pewnie nie było zbyt łatwe.
Odskakiwałem co jakiś czas do tyłu, próbując zwiększyć dystans i uniknąć części obrażeń (pewnie po jakimś czasie zauważyłem, że jestem ciągle atakowany w niemalże ten sam chaotyczny sposób). Dodatkowo, być może część obrażeń przejęła moja zbroja. Dodatkowo, wykonałem technikę defensywną, blokując pewnie w ten sposób również część obrażeń (no chyba, że nie trafiłem akurat w broń rywala, bo atakował w nogi). Wykonałem niezwykle szerokie cięcie, które niemalże zatoczyło okrąg wokół mnie[1]. Jak tylko to przetrwałem i odzyskałem wzrok, to zatrzymałem się, zablokowałem (a przynajmniej spróbowałem zablokować) uderzenie (jeśli nadchodziło) i spokojnie powiedziałem:
- Nieźle. Widzę, że forów mi nie dajesz, co?


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Pole treningowe

Postprzez Tsukune » 4 lut 2020, o 23:31

Jedną technikę którą wymyśliłem parę razy dałem radę przetestować w prawdziwej walce. Tym razem przetestowałem inna którą stworzyłem i opanowałem jakiś czas temu. Jednak nie było dobrej okazji by ją przetestować. Zaś to iż jest to zwykły trening walki to mogę trochę potestować tego co wymyśliłem. Tak jak sadziłem. Owa technika najpewniej lepiej sprawiłaby się w ciemności niż za dnia. Jednak i teraz dała trochę możliwości. Jednak zadziałała i miałem swoje pole do popisu. Oczywiście uderzałem przeciwnika swoją laską ale specjalnie niektóre ataki robiłem tak aby nie docierały do celu tylko ewentualnie otarły się o zbroję bądź kawałek ubrania. Gdy dostrzegłem że mój przeciwnik sięga do ostrza odskoczyłem do tyłu. W powietrzu przygotowując już jedną technikę. A raczej ją powoli zaczynając. Złożyłem pieczęć barana po czym zaatakowałem spokojnie przeciwnika swoją laską. Oczywiście ten atak mój przeciwnik zablokował.
-Miałem parę razy nieprzyjemność oberwania za to że miałem zbyt wiele pewności siebie więc wolę nie ryzykować. Poza tym dzięki tej walce testuję swoje pomysły po tych słowach puszczam laskę i dłonie biorę tak aby umieścić rękę swojego przeciwnika między nimi. Po tej czynności miedzy moimi dłońmi zaczęły wydobywać się wyładowania. Oczywiście nie trwało to długo tylko chwilkę bo nie chciałem uszkodzić zbytnio swojego przeciwnika. Po chwili odskoczyłem zgarniając ręką swoją laskę. Następnie chwyciłem też swój wachlarz który od razu schowałem do kabury.
-Dzięki tej walce będę wiedział czy moje techniki będą odpowiednie czy będę musiał je jakoś zmienić następnie złożyłem parę pieczęci ale nic się nie stało. Przynajmniej na pierwszy rzut oka tak to wyglądało. Chwyciłem spowrotem swoją laskę gotów do ewentualnej obrony.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2187
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Pole treningowe

Postprzez Yasuo » 11 lut 2020, o 23:37

Kilka razy oberwał, bo był zbyt pewny siebie? Mogło i tak właśnie być. A może i tak się stanie teraz? To się jeszcze zobaczy. Widziałem jak mój przeciwnik pozbywa się wszystkich swoich broni. Lekko się zdziwiłem.
"Co Ty knujesz?" - pomyślałem i nagle mnie oświeciło. Czyżby zamierzał walczyć wręcz? Może zamierzał mnie uderzyć z pięści? A może chciał skopać do nieprzytomności? A może chciał chwycić mnie za nadgarstek, tak, żebym nie mógł używać miecza? Niezbyt rozumiałem tego typu "taktyki", bo według mnie dużo lepiej sprawdza się kawałek stalowego kija, ale co kto lubi... prawda? W każdym bądź razie, zamierzałem siłą powstrzymać jego szarżę. Skoro chciał na ostro, to ja nie miałem nic przeciwko. Nie miałem zamiaru pobić go do nieprzytomności, o zabiciu nie wspominając. Po prostu chciałem go tymczasowo lekko przystopować, a ból świetnie się do tego nadawał. Dlaczego po prostu nie chciałem zrobić uniku? Bo wykonanie uniku oddawało znowu inicjatywę i pewnie pozwoliłoby Tsukune wyprowadzić kolejny atak. A wojna defensywna jest strasznie uciążliwa. Najwyższa pora przejść do kontrataku.

Chwyciłem miecz oburącz i zacząłem wykonywać nim uderzenia (bo w końcu był drewniany, to przeciąć nie przetnie), celując w prawy bark Tsukune[1]. Uderzeń było parę, nie dużo, maksymalnie 4. Jednak na wypadek, gdyby mój oponent odskakiwał do tyłu, zamierzałem robić lekkie doskoki do przodu, nie dając w ten sposób zwiększyć zasięgu. Na wypadek gdyby jednak mój przeciwnik znalazłby się zbyt daleko ode mnie, nie zamierzałem kontynuować swojej techniki.
Mój cel był prosty. Spowodować ból, który tymczasowo wyłączy Tsukune z walki i który przerwie jego ofensywę przynajmniej na chwilę i da mi sobie to wszystko poukładać w głowie. Kuro-san mógł być bardzo niebezpieczny. Co prawda, nie wydawał się szybszy ode mnie, ale miał umiejętności, które mogły skutecznie trzymać mnie na dystans. Były uciążliwe i chociaż był to tylko trening, to jednak musiałem nauczyć się radzić sobie z przeciwnikami takimi jak Tsukune. Trochę przypominało to walkę z użytkownikami żywiołu ognia. Weźmy chociażby taką Megumi... pamiętałem ją z pewnego turnieju. Zmasakrowała mnie. Nie dość, że była pieruńsko szybka (a przynajmniej wtedy tak mi się wydawało, bo teraz być może mógłbym się z nią równać), to jeszcze potrafiła władać ogniem. Nie zdołasz zabić takiego zanim on zdąży wykonać technikę? Właśnie zostałeś "ludzką pochodnią"... Tak właśnie wyglądała walka samuraja z kimś pokroju Megumi... Trochę się obawiałem, że walka z Tsukune będzie wyglądać tak samo. Pewnie w walce na śmierć i życie zabiłbym go tak szybko jak tylko bym potrafił... A teraz? Czy przyjdzie mi obrywać od niego raz za razem? Czy Kuro-san zdobędzie kolejne punkty? Jak dobrze liczę... jest już chyba z 10 do zera?

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Pole treningowe

Postprzez Tsukune » 13 lut 2020, o 02:48

Czy pozbycie się z obu dłoni trzymanych broni był dobrym pomysłem? Pewnie nie. Jednak zważywszy że na rękach nadal mam broń to nie było takie głupie. Planowałem troszkę przysłowiowo "podsmażyć" przedramię swojego rywala aby czuł odrętwienie. Jednak był ode mnie szybszy a zdjąłem najcięższą część garderoby jaką miałem. I ta odrobinka jego szybkości zadziałała tu na jego korzyść a mianowicie udało mu się mnie zaatakować. Oberwałem pierwszy raz w prawy bark, następnie kolejny raz. Widocznie chciał mi uszkodzić bark? Możliwe. W końcu wypadnięcie barku nie jest jakąś groźną raną. Postanowiłem wykorzystać technikę...może nie tyle technikę co ruch jaki kiedyś opracowałem? A raczej wykonałem w trakcie zdobywania rzeczy potrzebnych do treningu. Widząc że kolejny atak zmierza w mój bark, ruszyłem górną częścią ciała tak aby zejść z toru uderzenia jednocześnie prawą nogę stawiając obok lewej nogi mojego przeciwnika. Kolejnym ruchem było przesunięcie tułowia na prawą stronę z jednoczesnym złapaniem lewą ręką za tył głowy mego przeciwnika [ale tak aby go nie poranić] i szybkim kopnięciu w jego stopy aby go podciąć. Aby dodać szybkości temu ruchowi ręką jaką miałem na głowie Yasuo dodatkowo pcham ją w dół jednocześnie sam się prostując.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2187
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Pole treningowe

Postprzez Yasuo » 14 lut 2020, o 01:11

Udało mi się zdobyć parę punktów. Oczywiście mowa tutaj o punktach za trafienia, bo za styl... tak średnio. Wydawało mi się, że uda mi się dość łatwo zdominować mojego przeciwnika i być może właśnie to mnie zgubiło. Oczywiście, w normalnej walce, pewnie dawno byłby już martwy, bo w końcu kilka uderzeń w bark za pomocą ostrego miecza mogło trochę krwi wylać... a może nawet bardzo, bardzo, bardzo wiele. No i mogło sprawić niemiłosierny ból i pozwolić mi wykonać kończący walkę atak. A tak to... używając zwykłego bokkena, w dodatku nie wykorzystując swoich najpotężniejszych technik, niezbyt dużo mogłem zdziałać, ale to było nieistotne. Cieszyłem się walką i tym treningiem. Chociaż Tsukune z pewnością też nie dawał z siebie wszystkiego. Czyżby to była pora na przejście na wyższy poziom? Na zademonstrowanie trochę lepszych umiejętności?
Z pewnością jednak to musiało poczekać, bowiem teraz leżałem na ziemi i miałem lekko obolałe plecy. Nie było to jednak coś co mogło mi przeszkodzić w dalszej walce. Jak do tego doszło? Po prostu, skupiając się na nieustającym ataku, trochę pominąłem kwestię obrony. Dlatego pomimo tego, że był wolniejszy ode mnie, to zdołał mnie dopaść. Trudno. Co teraz zrobi? Czego mam się teraz spodziewać? Jakiegoś potężnego ataku? Aż byłem ciekawy.
Jeśli Kuro-san nie postanowił mnie dalej atakować, to zwyczajnie sobie wstałem (a jeśli byłem ciągle atakowany, to napiszę co robię w następnym poście, jak już się dowiem co Tsukune planuje). Teraz była dobra pora, żeby podpytać Kuro o to co sądzi:
- Wychodzi na to, że w dziecinnej walce jesteś lepszy - powiedziałem, otrzepując spodnie. Jednak czy rzeczywiście był lepszy? W końcu też oberwał i może nawet mocniej niż ja. - Jak tam bark?
Uśmiechnąłem się i poczekałem na jego odpowiedź. Miałem nadzieję, że było wszystko dobrze, bo to aż żal byłoby przerywać tą walkę treningową przez taką głupotę. Prawdziwi wojownicy nic by sobie z takich "obrażeń" nie robili. Jeśli mi odpowiedział, to powiedziałem tylko:
- Rozumiem. Mnie trochę bolą plecy i szczerze mówiąc, bardzo ładnie to rozegrałeś. Jestem w stanie dalej walczyć. Co Ty na to, by trochę podkręcić poziom i zacząć walczyć jak dorośli?
Jakiej odpowiedzi od niego oczekiwałem? Twierdzącej? Przeczącej? Szczerze mówiąc, było mi to w sumie bez różnicy. Oczywiście chciałbym poznać jakieś z jego potężniejszych technik, no i chciałbym także zdobyć trochę punktów, demonstrując mu swoje najpotężniejsze techniki. Z drugiej jednak strony, nie powinienem zdradzać nieznajomemu swoich umiejętności, zwłaszcza tych potężniejszych... A z pewnością nie tak szybko. Mogłem więc zgrywać jakiegoś słabego wojaka, który ledwie co miecz do ręki dostał i okładać się z Tsukune jakimiś słabymi ciosami. Nie robiło mi to zbytniej różnicy. "I tak źle, i tak niedobrze", czy jak to się mówi...


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Pole treningowe

Postprzez Tsukune » 17 lut 2020, o 00:37

-Dziecinada zawsze wychodziła mi najlepiej powiedziałem podając prawą dłoń w rękawicy Yasuo aby pomóc mu wstać. Gdy chwycił mą dłoń podciągam go do góry pomagając w ten sposób się podnieść.
-Pobolewa ale nie jest tak źle. A jak z tobą? zapytałem po czym przyłożyłem sobie lewą rękę do ramienia. Po chwili moją dłoń spowiła delikatnie zielonkawa aura. Postanowiłem sobie lekko zaleczyć ramię by mnie nie bolało. Gdy to zrobiłem poruszyłem nim aby go dodatkowo rozluźnić i nieco rozgrzać. Gdy dowiedziałem się że go bolą plecy lekko je mu podleczyłem.
-Jeżeli chodzi o moją sprawność to widziałeś ją w pełnej krasie. Szybszy już nie będę. Jedyne co teraz mi by pozostało to techniki które w większości raczej byłyby zabójcze niestety. Możemy chwilkę sobie odsapnąć a później jeszcze zawalczyć. powiedziałem zabierając swój wachlarz jak i podnosząc swoją laskę
-A tak nawiasem mówiąc to co użyłeś na początku walki. Co to było? Pokazałbyś mi i może powiedział jak się to wykonuje? Co prawda nie jest to zbytnio w moim stylu ale sam ruch wyglądał imponująco. oznajmiłem i na krótką chwilę spowrotem założyłem na nogi ciężarki. Muszę przyznać że trochę dziwnie czułem się po ich zdjęciu. Gdy je założyłem zpowrotem czuję jakbym posiadał wszystko co powinienem mieć. Naprawdę dziwne uczucie. Jakby mi czegoś brakowało.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2187
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Pole treningowe

Postprzez Yasuo » 19 lut 2020, o 07:16

A więc póki co to był koniec naszej walki, a przynajmniej jej pierwszej części. Nawet podczas dobrej zabawy trzeba czasem sobie zrobić odpoczynek, prawda? Zwłaszcza takiej, która męczy zarówno ducha, jak i umysł, jak i ciało. A walka niewątpliwie była taką "zabawą". Oczywiście nie prawdziwa walka, bo podczas prawdziwej walki pod koniec zazwyczaj odpoczywa jeden. Chociaż ten drugi pewnie też odpoczywa, ale w wieczności. No, ewentualnie torturują go w gorących kotłach w otchłani piekielnej, ale czy może być coś lepszego na zmęczone ciało niż gorąca kąpiel? Tsukune-san użył później jakiejś techniki. Chyba leczącej... więc... potrafił takie techniki. Podleczył siebie, co było zrozumiałe. Tą krótką chwilę przerwy mógł wykorzystać nie tylko po to, by odzyskać siły, ale także i zdrowie. Ja nie miałem takiej możliwości, więc tutaj leżała jego wielka przewaga. Jednakże, ku mojemu zdziwieniu, podleczył także mnie. Ból lekko zelżał, no ale zdziwienie nie ustąpiło. No może lekko, bo być może po prostu chciał ze mną walczyć znowu jak równy z równym.
- Dajesz mi fory, pomagając dojść do zdrowia? To dopiero dziecinada, wiesz? - Uśmiechnąłem się, podkreślając, że mówię to pół-żartem, pół-serio. - Ale dzięki.

Później zadał mi pytanie, którego nie mogłem się spodziewać, chociaż być może powinienem. Pytanie odnośnie moich umiejętności. No to musiałem się zastanowić. Czy powinienem na nie odpowiadać? Nie powinno się mówić drugiemu wojownikowi o swoich umiejętnościach, bo jeszcze wykorzysta tą wiedzę przeciwko nam. Z drugiej strony jednak, mieliśmy być sojusznikami, więc powinniśmy wiedzieć co każdy potrafi. Kuro-san zdradził, że zna śmiertelne techniki. To dobrze. Ja też mogłem więc trochę podzielić się swoją wiedzą.
- Jeśli to wydało Ci się imponujące, to jeszcze nie widziałeś na co mnie naprawdę stać. Też znam parę zabójczych technik, a ta była jedną z moich najsłabszych - zacząłem. - My na to mówimy Iaidō. I mogę Ci jeszcze parę razy zademonstrować tą technikę, jeśli chcesz. Oczywiście nie za darmo.
Chciał wiedzieć? Musiał mi dać coś w zamian. Po prostu chciałem ugrać jeszcze coś, dzieląc się swoją wiedzą. Co na przykład? Na przykład wiedzę. Wiedza za wiedzę. Uczciwy układ, prawda?
- Powiesz mi co to za dziwne rzeczy wkładasz na nogi i ręce i ściągasz podczas walki. Po co to jest?
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Pole treningowe

Postprzez Tsukune » 23 lut 2020, o 21:05

Wzruszyłem tylko ramionami na stwierdzenie o dziecinadzie przy leczeniu
-Jak chcesz uznaj że po prostu wykorzystałem ciebie aby potrenować leczenie. oznajmiłem spokojnie. Bo z jednej strony mogło to nawet pasować. Treningów nigdy za wiele zwłaszcza przydatnych technik. Tak jak sądziłem. Za pokazanie tej techniki jeszcze parę razy chciał coś w zamian. To nie było w niczym zaskakujące. W końcu jak jest okazja należy coś zyskać też i dla samego siebie. Zwykły czysty układ.
-Zdradzę na razie tobie część wiedzy o tych przedmiotach. Resztę powiem po tym jak pokarzesz mi tą technikę i w miarę jej nauczysz. A przynajmniej w miarę jak wykonać ten ruch. oznajmiłem, zdjąłem z prawej ręki rękawicę i wyciągnąłem dłoń w stronę Yasuo jako "przypieczętowanie" umowy. Gdy ten uścisnął moją dłoń założyłem ponownie rekawicę.
-To co mam na nogach służy do treningu. Jednak musi stać się to dla ciebie częścią garderoby aby trening był skuteczny. I jak chcesz możesz nosić to albo na nogach bądź rękach. Sam zobacz powiedziałem i zdjąłem jeden ciężarek by położyć go na rękach Yasuo aby mógł na własnej skórze odczuć jakie to jest ciężkie.
-Nazywa się to Ciężarkami. Zaś jakiego wymagają treningu i co dają w zamian dowiesz się po tym jak pokażesz mi tą technikę Jajado? Czy tam Iajdo? A może to było Iaido? No ale mniejsza. Za zaprezentowanie i wyjaśnienie i teoretycznie wyszkolenie tego ruchu zdradzę tobie resztę wiedzy o tych Ciężarkach mówiąc to odebrałem ciężarek od Yasuo i założyłem go spowrotem na nogę.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2187
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Pole treningowe

Postprzez Yasuo » 26 lut 2020, o 08:05

Nie powiem, że mnie nie rozśmieszył lekko tym co przed chwilą powiedział. Oczywiście uznałem to za lekki dowcip. Chociaż równie dobrze mógłby mówić prawdę. W końcu każda technika, nawet lecząca, wymaga treningu. A może zwłaszcza lecząca? Bo w końcu odebrać życie jest dużo łatwiej niż je komuś zwrócić, lecząc najgorsze i najbardziej śmiertelne rany. W sumie dla medyków trzeba było mieć szacunek.
- Oj, rozumiem, rozumiem. Czyli nie dość, że dobrze walczysz, to jeszcze potrafisz wyleczyć? Godne podziwu.
Dobrze było mieć kogoś takiego w zespole, bo nie dość, że mógł służyć swoją siłą, to jeszcze w razie kłopotów mogłem liczyć na jego umiejętności uzdrawiania. To było naprawdę coś. Chociaż to oznaczało też, że musiałbym mu zapewnić ochronę, bo jednak samemu jest się ciężko leczyć, jeśli ma się wielką dziurę w brzuchu. A to z kolei oznaczało, że Tsukune pewnie musiałby pokonać tego kto mnie pokonał zanim mógłby mnie wyleczyć. A to z kolei oznaczało, że... lepiej w ogóle nie być rannym. Tak jest bezpieczniej. Eh... życie jest skomplikowane. I czasem bardzo krótkie.

Układ, który mi zaproponował był nawet rozsądny. Najpierw część wiedzy o tych przedmiotach, później moja technika i kolejna dawka wiedzy. Wyciągnąłem więc rękę i przypieczętowałem uściskiem dłoni naszą "umowę handlową".
- Umowa stoi. - Potwierdziłem to także słowami. W sumie był to nawet układ korzystny dla obu stron, bo ta wiedza obu nas może wzmocnić, a w końcu póki co byliśmy... sojusznikami. Przynajmniej trochę mu ufałem. Głupio? Byłem naiwny? Może...

Opowiedział mi trochę o tych ciężarkach. Były to przedmioty służące do treningu, a trening polegał na... noszeniu ich bez przerwy? Czyli wychodzi na to, że Tsukune nawet jeśli nie trenował, to i tak trenował. Idziesz na zakupy - trenujesz. Idziesz do klopa - trenujesz. Siedzisz na klopie - podwójnie trenujesz. Ciągle trenujesz i trenujesz. Niby fajne, ale czy nie lekko uciążliwe?
- Zaintrygowałeś mnie. No, ale teraz moja kolej.
Po tych słowach, wykonałem jeszcze raz technikę, o którą prosił Tsukune[1]. Zrobiłem to z pełną szybkością, póki co. Później pewnie będę trochę zwalniał i pokazywał dokładniej na czym to polega. Celowałem oczywiście w powietrze. Wykonałem jeszcze ze dwa powtórzenia tego ruchu, lub ze trzy, oczywiście wykorzystując pełnię swoich umiejętności. A następnie zacząłem tłumaczyć.
- Najpierw chciałbym zaznaczyć, że nie jest to technika, którą możesz używać bez przerwy w walce. Jest to jedna z tych technik, które otwierają walkę. "Technika startowa", że tak to ujmę. Dzieje się tak dlatego, że żeby wykonać tą technikę, należy mieć miecz schowany do saya (pochwy). Dlatego najpewniej wykonasz ją maksymalnie raz na walkę, ewentualnie dwa, w zależności od sytuacji. Po prostu schowanie miecza z powrotem do pochwy trochę czasu zajmuje i w większości przypadków są lepsze techniki, które nie wymagają takiego działania.
Nie wiem czy Tsukune to zrozumiał, ale chodziło mi o coś takiego, że przeciwnik biegnie w Twoją stronę, wtedy Ty wykonujesz Iaidō i trafiasz go z zaskoczenia. A gdy już dochodzi do normalnej walki, nie masz czasu na schowanie miecza i użycie tej techniki. I w sumie masz dużo innych, ciekawszych opcji.
- Iaidō polega na tym, że jednocześnie wykonujesz cięcie i wyciągasz miecz z pochwy. Żeby tego dokonać i żeby było to efektywne i efektowne, musisz jedną ręką chwycić rękojeść, a drugą saya. I później niejako ciągniesz w dwóch przeciwnych kierunkach. Jednocześnie wyciągasz miecz z pochwy, wyprowadzając cięcie, i jednocześnie po prostu ściągasz pochwę z miecza. Dzięki temu ta technika jest naprawdę szybka.
To powiedziawszy, jeszcze parę razy zaprezentowałem mu tą technikę, tym razem wolno, żeby mógł widzieć każdy mój ruch. Każdy szczegół.


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Pole treningowe

Postprzez Tsukune » 29 lut 2020, o 00:03

-Nie wiem czy to godne podziwu. Po prostu zbyt wiele razy z własnej głupoty i wiary w swoją siłę oberwałem. Więc uznałem że należy chociaż trochę należy zdobyć wiedzy jak się odpowiednio zająć samym sobą a nie tylko improwizowana pomoc przy ostatnich słowach chwyciłem i uniosłem lekko swój płaszcz ukazując w ten sposób poszarpane fragmenty. Wyglądało jakby specjalnie tak został płaszcz zrobiony. W większości to była prawda lecz Yasuo zapewne był w stanie dostrzec że w pewnych miejscach te postrzępione fragmenty są zbyt równo ucięte. Łatwo zapewne mógł się też domyślić jakim narzędziem zostało to ucięte patrząc na osprzęt jaki posiadam przy sobie. Uśmiechnąłem się kącikiem ust słysząc że go zainteresowałem
-O to właśnie w tym chodziło aby ciebie zainteresować oznajmiłem po czym aby mu nie przeszkadzać przyglądałem się dokładnie technice obchodząc Yasuo z każdej strony oczywiście w takiej odległości aby mu nie przeszkadzać. Co jakiś czas przykucałem by przyjrzeć się ustawieniu nóg, to ruchowi rąk jak i ich ułożeniu. Tak samo stojąc przed nim oczywiście w odpowiedniej odległości aby zobaczyć dokładnie jak z tej perspektywy będzie wyglądała ta technika. Co prawda raz nią oberwałem ale udało mi się przed nią obronić.
-Rozumiem. Jest to technika do zaskoczenia przeciwnika. W moim przypadku mogłoby się to przydać gdyby ktoś chciał mnie zaatakować od tyłu. Myślałby że mnie zaskoczy a tutaj ja zaskoczyłbym jego. Skoro mówisz że są lepsze techniki to zakładam że najprawdopodobniej istnieje podobna do pokazanej technika w której też chowasz ostrze do saya. Kiwnąłem na jego kolejną wypowiedź głową i gdy wykonywał jeszcze parę razy tą technikę sam korzystając ze swojej laski jako miecza a zaciśniętej dłoni w rękawicy jako saya przyjąłem podobną pozycję jak Yasuo i starałem się wykonać to w taki sam sposób jak on.
-Mam jeszcze parę pytań. Czy do Iaido jest wymagana jakaś specjalna postawa czy może być dowolna? Po drugie i chyba najważniejsze. Czy istnieje może podobna technika która wykorzystuje chakrę? po tych słowach próbuję wykonać technikę Iaido kilka bądź nawet kilkanaście razy.
-Tak jak wspomniałem. Te ciężarki służą do trenowania. Dowiedziałem się że są przy trenowaniu z nimi dwa wielkie minusy. A przynajmniej może to tak wyglądać. Po pierwsze. Po ich założeniu twoje ciało będzie spowolnione i to zapewne dosyć sporo. Ja czułem się powolny jak żółw. Tak jak mówiłem. Samo ich noszenie jest treningiem i od tego czasu musisz je nosić non stop. Oczywiście możesz je zdejmować na czas kąpieli bądź snu. Tutaj jest właśnie ten Drugi minus. Jeżeli zdejmiesz te ciężarki na dłużej niż 24 godziny cały wysiłek jaki włożyłeś w trening pójdzie na marne...a trening trwa cały miesiąc noszenia ich bez przerwy. Po tym jak minie miesiąc twoje ciało przestanie odczuwać ich ciężar i twoja szybkość wróci do pierwotnej. Do tego zyskasz też trochę wytrzymałości a po ich zdjęciu zyskasz też na szybkości. Widziałeś jak szybki jestem po ich zdjęciu. Teraz zobacz jak szybki jestem z nimi. powiedziałem to wszystko gdy odpowiedział wpierw na moje dwa pytania. Następnie wszystko mówiłem starając się opanować technikę Iaido a przynajmniej zrozumieć na jakiej zasadzie działa by na samym końcu pokazać mu jak szybki jestem normalnie. Jestem pewny że Yasuo dostrzeże tą mimo wszystko różnicę w mojej szybkości.
-A i jest jeszcze jeden wielki minus. Mianowicie ich cena. zacząłem po czym podszedłem do Yasuo i powiedziałem mu na ucho
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Teraz rozumiesz czemu mówiłem o tamtych minusach zaś o tym dopiero teraz sobie przypomniałem ostanie słowa powiedziałem już normalnie.
-Ech niestety nie dam rady się tej techniki chyba nauczyć. Jednak przynajmniej znam teorię, a to już daje mi sporo możliwości. Samo to sprawia że w mojej głowie pojawia się już parę technik które może wykorzystam w przyszłości. oznajmiłem z lekkim uśmieszkiem. Teraz nie zostało mi nic innego jak poczekać aż sam przetrawi wszystkie informacje dotyczące Ciężarków. Przyglądałem mu się w spokoju. Od tak ciekawy czy zmieni się jakoś jego mimika na tą wiadomość.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2187
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Pole treningowe

Postprzez Yasuo » 29 lut 2020, o 17:56

Skinąłem tylko głową. W sumie to było naprawdę mądre. Nie dość, że był naprawdę dobrym wojownikiem, to pomyślał również o własnym bezpieczeństwie. Uczył się na własnych błędach. Było to godne podziwu. Nie mogłem powiedzieć, że jestem nim przepełniony. Nie mogłem powiedzieć, że jestem pełen podziwu dla Tsukune. Jakoś nie uważałem, że jestem od niego gorszy, niemniej jednak, w moich umiejętnościach - chociaż bardzo wyćwiczonych, nieraz w trudach i bólu - brakowało pewnych aspektów. Kuro-san był trochę bardziej wielofunkcyjny. Ja tylko ciąłem mieczem na lewo i prawo i w sumie nic więcej. On był inny. Co nie znaczy, że gorszy, ale też nie lepszy. Czy był gorszy czy lepszy... tego póki co stwierdzić nie potrafiłem.
- Rozumiem - powiedziałem tylko. A następnie pokazałem mu - zgodnie z umową - moją technikę. Później padły pytania, co oczywiście było zrozumiałe. Atak od tyłu, z zaskoczenia? Albo chowanie miecza do saya? To w sumie nie były pytania, ale postanowiłem zdementować te "plotki". Chciałem jak najbardziej rzetelnie przekazać całą wiedzę, którą posiadałem i z którą chciałem się podzielić.
- Trochę źle to interpretujesz. Jeśli ktoś zaatakuje Cię od tyłu, to możesz nie zdążyć się odwrócić. Jak sam widziałeś, technika to nic innego jak cięcie mieczem i najlepiej wykonywać je, patrząc prosto w oczy swojego przeciwnika. Natomiast podobna technika, która polega na schowaniu miecza do saya raczej nie istnieje. Nie słyszałem o takiej.
Później padły inne pytania odnośnie Iaidō. I tym razem rzeczywiście były to pytania, więc postanowiłem na nie odpowiedzieć:
- Co do specjalnej postawy, to nie ma takiej. Przynajmniej ta technika żadnej specjalnej postawy nie wymaga. Jeśli jesteś wprawionym szermierzem, to sam wyczujesz jaka postawa Ci najbardziej odpowiada. Nie musisz nawet wykonywać cięcia. Możesz użyć tej techniki, by zablokować wrogi atak lub, żeby chociażby uderzyć go rękojeścią w brzuch.
Po tych słowach pokazałem mu jak można tej techniki użyć w sposób defensywny, wykonując coś w rodzaju cięcia w górę, Zupełnie tak jakbym zbijał miecz przeciwnika, który mknie na mnie z góry. Potem pokazałem mu uderzenie za pomocą rękojeści[1].
- Cięcia też możesz wykonywać raczej dowolne. A co do drugiego pytania. Nie znam podobnej techniki, która wykorzystuje chakrę.
Oczywiście była technika, która wykorzystywała chakrę, ale w żadnym razie nie była podobna do Iaidō, więc nie zamierzałem mu o niej mówić. Generalnie te dwie techniki były stały ze sobą w sprzeczności. Ta, która wykorzystywała chakrę, mogła bardzo łatwo uszkodzić saya i wtedy nic by z tego nie było. No i ta druga to była jedna z najpotężniejszych technik samurajskich i jakoś nie chciałem się dzielić sekretem tej drugiej techniki.

Później wysłuchałem rewelacji na temat ciężarków. I szczerze mówiąc, miało to sens. Z tego co mówił Kuro-san wychodziło, że... podczas treningu specjalnie obciąża się swoje ciało takimi ciężarkami, a później uczy się z nimi żyć. Jeśli osiągnie się taką siłę, wytrzymałość, kondycję... Jeśli rozwinie się mięśnie dostatecznie mocno... to w końcu te ciężarki przestają przeszkadzać. A co później? Ściągasz te żelastwo i możesz wykorzystać pełną moc swoich "nowych mięśni". Jednak czemu należy je zakładać ponownie w przeciągu 24 godzin? To było dla mnie niezrozumiałe. Ale może ten trening tak właśnie został skonstruowany? Może sztucznie wytworzone mięśnie nie mogły istnieć bez czegoś co je wytworzyło? Może ciało po prostu się odzwyczaja? Cena była nawet w porządku. Czyli wychodzi na to, że chyba sobie takie sprawię. No, ale czemu powiedział mi cenę na ucho? Czyżby się bał, że ktoś to podsłucha? Nieistotne. Chciałem spróbować tych ciężarków.
- Ciekawa sprawa, te "ciężarki" Gdzie je można dostać?
Serio chciałbym je kupić, ale nigdzie w sklepach ich nie widziałem. Co było naprawdę zastanawiające.

Trenowaliśmy dalej i w końcu Kuro-san powiedział, że nie da rady opanować tej techniki. Nie mogłem mu się dziwić, bo jednak to była technika wymyślona przez samurajów. Trzeba doświadczenia, by tą technikę opanować, nawet jeśli jest to technika najprostsza z technik samurajskich. Podczas treningu coś mi wpadło do głowy. Kiedyś słyszałem o technice, któa jest najpotężniejszym rozwinięciem Iaidō. Chciałem się kiedyś tej techniki nauczyć w przeszłości, no, ale brakowało mi doświadczenia i umiejętności. Teraz był najlepszy moment, żeby spróbować jeszcze raz. Potrzebowałem tylko sparing-partnera. Potrzebowałem pomocy Tsukune.
- Słyszałem o technice, która jest czymś w rodzaju ulepszonego Iaidō. Nigdy mi to nie wychodziło, ale może teraz się uda? Sam chciałeś poznać sekret tej techniki, więc może pomógłbyś mi w treningu? Jeśli to opanuję, to będziesz widział coś co jest co najmniej z 10 razy potężniejsze.


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Pole treningowe

Postprzez Tsukune » 3 mar 2020, o 21:16

-Masz co do tego rację. Jednak posiadając pewne umiejętności które by pozwalały jakoś wyczuć bądź zobaczyć przeciwnika atakującego nas od tyłu ta technika byłaby też dobrym sposobem na zaskoczenie. Jakby nie patrzeć w danym momencie przeciwnik jest pewny tego że nas zaskoczy więc nie będzie gotowy się obronić co za tym idzie jesteśmy w stanie wykorzystać to na naszą korzyść i powalić go szybkim ciosem...jednak zapewne takie coś może być trudne do użycia powiedziałem jednocześnie dając przykład swojego stwierdzenia o możliwości zaskoczenia przeciwnika który atakuje nas od tyłu. Wysłuchałem kolejnych słów jakie padły od mojego rozmówcy. Nie była wymagana żadna specjalna pozycja do wykonania tej techniki? To dobrze. Znaczy że w zależności jak nam pasuje możemy przyjąć odpowiednią postawę.
-Ja nabyłem je od pewnego staruszka w Daishi. Mieszkał na odludziu. Nie wiem czy dalej żyje było to parę lat temu. oznajmiłem zgodnie z prawdą. Nie wiedziałem czy staruszek żyje. Obstawiałem że najpewniej tak w końcu mimo swojego wieku trzymał się dobrze.
-Mówisz że jest potężniejsza technika? Jak potrzebujesz pomocy w treningu mogę tobie pomóc tylko powiedz co mam robić? Wystarczy że będę tylko stał czy mam ciebie atakować? Jak atakować to czy na odległość broni czy tak jakby z odległości szarżując w twoją stronę? zapytałem. Cóż potrzebował mojej pomocy więc nie wypadało odmówić pomocy. Zawsze podczas tego jego treningu sam coś zyskam obserwując jak stara się opanować tą technikę. Istnieje dzięki temu prawdopodobieństwo że podczas obserwowania jego nauki i jak wygląda sama technika będę w stanie stworzyć coś podobnego. Więc gdy Yasuo powiedział w jaki sposób mam pomóc mu w treningu właśnie to robię używając do tego swojej laski
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2187
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kōtei (Osada Rodu Uchiha)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość