Ulice

Re: Ulice

Postprzez Yasuo » 8 mar 2019, o 18:40

- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Ulice

Postprzez Sagisa » 2 kwi 2019, o 15:38

Następnego dnia nim nastało południe wybrała się do skromnego domostwa staruszki. Po drodze zakupiła na targu pojedynczy kwiat słonecznika i z nim przekroczyła próg. Nie wiedziała, jak zacząć opowieść, lakonicznie więc wspomniała o rozmowie z Aratą, a także uzyskanej od niego wskazówce. Bez większych szczegółów streściła wizytę na cmentarzu (pomijając krótkie starcie z chuliganami, a także samo rozkopywanie grobu), ostatecznie przechodząc do ponownego spotkania z brunetem. Powoli, acz treściwie przedstawiła babci sytuację Ary sprzed dwudziestu dwóch lat, a także podjętą przez nią decyzję o sfingowaniu śmierci i trefnym pogrzebie.
- Sądzę, że to właśnie Ara przysyłała pani co roku słoneczniki, jak to robiła od tylu lat - wtrąciła na koniec. - Nie mogła inaczej się z panią skontaktować, nim niebezpieczeństwo nie zostanie zażegnane, teraz jednak może wrócić. Znów spotka pani ukochaną córkę, całą i zdrową.
Nie wiedziała właściwie, czego oczekiwać po reakcji kobiety. Niedowierzania? Ulgi? Złości? Szczęścia? Nie dało się tego opisać jednym krótkim słowem. Wręczyła staruszce zakupiony wcześniej kwiat i czekała. Wykonała zadanie, do którego się zobowiązała.
Obrazek
Avatar użytkownika

Sagisa
 
Posty: 665
Dołączył(a): 30 kwi 2017, o 20:26
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - długie czerwone włosy, stalowoszare oczy
- koszula z długim rękawem, długie ciemne spodnie, wygodne buty
- cienkie pajęczynki blizn po raitonie pod ubraniem
- sygnet na łańcuszku schowany pod koszulą
- płaszcz podróżny z kapturem
Widoczny ekwipunek: - torba na biodrze, po prawej
- kabury na udach
- wakizashi za pasem
- manierka z wodą przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3511&p=49998#p49998

Re: Ulice

Postprzez Keizo » 3 kwi 2019, o 09:41

C 33/30

Cóż, sam od staruszek w tym wieku po otrzymaniu takich informacji spodziewałbym się jedynie zawału. Ta kobieta przyjęła to jednak zaskakująco dobrze - po kilkukrotnym pokiwaniu głową podczas wysłuchiwania historii Sagisy jedynie rozpłakała się ze szczęścia. Widocznie w grę wchodzić mógł instynkt macierzyński, który podpowiadał jej że, mimo widzenia na własne oczy grzebania swej córy, tej udało się w jakiś sposób "oszukać śmierć".
Kiedy kobieta nieco się uspokoiła, wstała i podeszła do kunoichi, po czym wpadła jej w objęcia i mocno ją wyściskała. W końcu posłańców tak szczęśliwych wiadomości ciężko potraktować źle - wcisnęła jej też w dłoń niewielką sakiewkę z zapłatą za wykonanie zadania (która, jak można było się domyślić po materiale i haftach, znalazła się w domu staruszki za sprawą pewnej wiejskiej szychy) i zaczęła ją delikatnie, aż stanowczo kierować do wyjścia, tłumacząc się tym, że dom czas posprzątać na przyjęcie dawno niewidzianej córy, choć można było się domyślić, że chciała po prostu nieco popłakać w samotności.


KONIEC
Misja C udana! <fanfary>
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
Gracz nieobecny
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Ulice

Postprzez Sagisa » 3 kwi 2019, o 12:27

Sytuacja była naprawdę dziwna. Sama nie wiedziała, jak zareagowałaby na podobne wieści, choć w jej przypadku na takowe się nie zanosiło. Kame-san słuchała jej z uwagą, przytakując od czaso do czasu, a ostatecznie po usłyszeniu tych ostatnich słów rozpłakała się. Saga podała jej chusteczkę, by mogła otrzeć łzy, bo co innego jej pozostało. Z jednej strony cieszyła się szczęściem kobiety, z drugiej jednak w pewnym stopniu jej zazdrościła. O ile Ara wciąż żyła i mogła teraz wrócić do domu, o tyle z Tensą było odwrotnie - zginęła śmiercią definitywną i już nigdy nie wróci.
Gdy staruszka ją objęła, dziewczyna odwzajemniła uścisk. Kiedy zaś w jej ręce trafiła sakiewka za wykonane "zlecenie", chciała protestować. Wtedy jednak przypomniała sobie tamten pierwszy dzień jesieni, eskortę staruszka, a także postawę własną i siostry. Wtedy to jasnowłosa nie brałaby zapłaty za pomoc mężczyźnie, dziś podobną postawę przyjmowała ona. Jak bardzo obie zmieniły się przez te wszystkie lata?
Domyśliła się, że o zapłatę zadbał Arata, jakby chciał jej w ten sposób wynagrodzić celowe skłonienie jej do czegoś na wzór przestępstwa. Bo rozkopanie grobu byłoby przestępstwem, gdyby w trumnie jednak znalazło się ciało Ary. Nie protestowała, gdy staruszka popychała ją w stronę wyjścia. Rozumiała jej emocje i wiedziała, że skończyła swoją robotę. Rozwiązała sprawę, doszła do prawdy, teraz musiała pozwolić Kame-san żyć dalej, samej zaś zająć się własnym życiem. Pożegnała się z kobietą, życzyła jej wszystkiego dobrego, przekazała nawet pozdrowienia dla Ary, potem zaś wyszła, wracając do dnia dzisiejszego. Do chwili obecnej i własnych obowiązków. Miała bowiem na wychowaniu syna, który poza nią nie miał niemal nikogo...

[z/t] -> dom
Ostatnio edytowano 3 sie 2020, o 21:19 przez Sagisa, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika

Sagisa
 
Posty: 665
Dołączył(a): 30 kwi 2017, o 20:26
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - długie czerwone włosy, stalowoszare oczy
- koszula z długim rękawem, długie ciemne spodnie, wygodne buty
- cienkie pajęczynki blizn po raitonie pod ubraniem
- sygnet na łańcuszku schowany pod koszulą
- płaszcz podróżny z kapturem
Widoczny ekwipunek: - torba na biodrze, po prawej
- kabury na udach
- wakizashi za pasem
- manierka z wodą przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3511&p=49998#p49998

Re: Ulice

Postprzez Tsukune » 9 kwi 2019, o 02:33

Dla zabawy na pierwsze słowa Tsubaki przechyliłem głowę lekko na bok jakbym nie wiedział o co jej chodzi z podobnym wyrazem twarzy. Oczywiście zrobiłem to dla zabawy bo przypuszczałem co mogły oznaczać te słowa. Jednak czy moje przypuszczenia były słuszne to już nie mi było oceniać tylko wspomnianej kobiecie. Następnie dokładniej wytłumaczyłem Momijiemu co miałem na myśli mówiąc o ataku na nich. Widocznie taki durny plan a dokładniej niespodziewany i mało prawdopodobne aby kiedykolwiek coś takiego się stało mu nawet przypasowało.
-Hmmm mruknąłem tylko wpierw na wypowiedź Tsubaki a następnie Momijiego. Przymknąłem na chwilę oczy by się nad czymś zastanowić.
-Prześpijmy się wszyscy maksymalnie z godzinę. Niby nie jest to długi czas na sen ale powinno wystarczyć aby organizm trochę odsapnął. Do tego nadal będzie ciemno i możemy zyskać ewentualną przewagę gdy będzie wstawało słońce. Na pewno będą przez to oślepieni więc łatwiej będzie ich się pozbyć z drogi. stwierdziłem siadając w kącie na ziemi i zamykając oczy aby zdrzemnąć się tak z godzinkę. Po niecałej godzinie obudziłem się. Postanowiłem się chwilkę rozciągnąć po takim spaniu na siedząco trochę zesztywniałem. Gdy się tak rozgrzałem postanowiłem obudzić resztę by następnie spokojnie udać się w stronę gdzie ostatnio rozmawiałem z domniemanym porywaczem i skierować się w stronę w którą się kierował gdy go wyczuwałem. Oczywiście ruszałem się dosyć luźnie jakbyśmy po prostu grupą znajomych wybierali się do jakiegoś baru albo innego miejsca gdzie możnaby fajnie spędzić ten czas.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2377
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 28
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem i trumną. Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Ulice

Postprzez Yasuo » 19 kwi 2019, o 18:38

Tsukune
Misja rangi C - "Krwawy Bal: Kontynuacja, Rozdział Piąty"
33/30
Jesień/Zima, 385 roku


Pomysł z przespaniem był o tyle dobry, że na pewno pozwoli Tsukune zregenerować trochę chakry, chociaż z drugiej strony... zawsze istniało ryzyko zaspania. Tsubaki doskonale o tym wiedziała, znała to niebezpieczeństwo. Dlatego właśnie zaproponowała pewne rozwiązanie:
- Element zaskoczenia o poranku to bardzo ważna sprawa - powiedziała. - Nie możemy sobie pozwolić, by któreś z Was zaspało. Dlatego ja spać nie będę i za godzinę Was wszystkich obudzę, choćbym miała Wam gardła podrzynać.
Uśmiechnęła się do Tsukune zalotnie. Oczywiście z tym podrzynaniem gardeł to żartowała, bo jeśli rzeczywiście by to zrobiła, to kto uratowałby jej uroczą kuzynkę?
- A potem pójdę spać, bo nie spałam całą noc i jestem już potwornie zmęczona. Poza tym, w ewentualnej walce się nie przydam. Może być?
Piękna Tsubaki jak zwykle chyba miała rację. Była kobietą, która tak bardzo stresowała się zniknięciem swojej kuzynki, że po nocach spać nie mogła. Poza tym walczyć nie potrafiła. Podczas jakiejkolwiek potyczki taka zmęczona, słaniająca się na nogach istota... z zerowym potencjałem bojowym z pewnością tylko by przeszkadzała, a tak to... może chociaż wesprzeć swoich towarzyszy i osoby, które obiecały jej pomoc. Oczywiście Tsukune nie miał tutaj nic do gadania, bo wszyscy zgodnie skinęli głowami. "Vox populi, vox Dei" - "Głos ludu, głosem Boga". Ustawa przeszła większością głosów, a nawet gdyby nikt się na to nie zgodził, to nikt nie miałby możliwości, by nie pozwolić Tsubaki spać, jeśli była zmęczona i ciągnąć ją siłą do walki...

Nasz główny bohater mógł więc przespać się z godzinkę. Sen dość szybko go zmógł i Kuro pochłonęła błoga ciemność. Trwało to jednak - jak to zwykle na nieszczęście bywa - ledwo chwilę. Zamknięcie oczu i otwarcie ich po niecałych pięciu sekundach. W rzeczywistości jednak upłynęła godzina... A Tsukune został obudzony przez Tsubaki jako pierwszy. Obudzony tak jak sam tego sobie życzył. Tak jak księżniczka. Delikatnym pocałunkiem w usta.
- O to Ci chodziło, prawda? - Kobieta uśmiechnęła się, a następnie zaczęła budzić pozostałych czyli Momijiego, Hidekiego i Takeo. Mężni rycerze, którzy wyruszali na wyprawę. Na niezwykle ważną misję... Królowa obudziła ich wszystkich.
- Panowie, powodzenia... - powiedziała i ziewnęła. Była naprawdę zmęczona.
- Do zobaczenia, Tsubaki-sama. - Hideki ukłonił się.
- Dobranoc, Panienko.
- Żegnaj.
Wszyscy jakoś pożegnali Tsubaki, która także się ukłoniła i pożegnała naszą dzielną czwórkę.
- Trzymajcie się. Niech Kami-sama ma Was w opiece.
Następnie gdzieś sobie poszła i... Tsukune stracił ją z oczu. Prawdopodobnie poszła się położyć i w końcu zasnąć, bo Kuro-san na pewno jej problemy rozwiąże. A może jednak nie? Może to był ostatni raz, kiedy Tsukune widział tą piękność?

Nie pozostało więc nic innego jak tylko iść. Grupa pod przywództwem Tsukune wyruszyła w głowę. Kusznik o naprawdę wytrenowanym ciele, zabójca, który wie jak zwodzić przeciwników i zna się na medycznym ninjutsu, a także członek tajemniczego klanu, znający tajemnicze techniki. Do tego niezwykle utalentowany lider. Czterech wojowników, którzy teraz udawali czwórkę znajomych, idących się uchlać do jakiegoś baru. Oczywiście w rzeczywistości szli jednak w innym celu. Szli uratować porwaną Kaho... W pewnym momencie Momiji zapytał:
- Więc jaki dokładnie masz plan?
Zapytał o to akurat wtedy, kiedy wszyscy znajdowali się dokładnie w tym miejscu, w którym Tsukune spotkał domniemanego porywacza, nieopodal tego płotka, na który Tsukune wskoczył podczas rozmowy z białowłosym. Zapytał o to dokładnie wtedy, kiedy Tsukune zmierzał w stronę, w którą ten osobnik się udał... Co za zbieg okoliczności.


Tsukune:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Kolorki:
Spoiler: pokaż
- Mowa nijakiej Mariko ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFFFF]- Mowa nijakiej Mariko[/color][/b]

- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FFFF]- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru[/color][/b]

- Mowa kusznika - Hidekiego ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFF00]- Mowa kusznika - Hidekiego[/color][/b]

- Mowa zabójcy - Takeo ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#000000]- Mowa zabójcy - Takeo[/color][/b]

- Mowa "niebieskiego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#0000FF]- Mowa "niebieskiego" bruneta[/color][/b]

- Mowa "czerwonego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF0000]- Mowa "czerwonego" bruneta[/color][/b]

- Mowa Kenjiego ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF00FF]- Mowa Kenjiego[/color][/b]

- Mowa Tsubaki ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#BF4000]- Mowa Tsubaki[/color][/b]

- Mowa Kijina ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[color=#BF00BF]- Mowa Kijina[/color][/b]

- Mowa Momijiego Nara ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00BF00]- Mowa Momijiego Nara[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Ulice

Postprzez Tsukune » 22 kwi 2019, o 20:27

Kiwnąłem tylko głową na propozycję Tsubaki. Wiedziałem że nie warto będzie się z nią o to spierać. Wszyscy inni też się na to zgodzili więc nie pozostało nic innego jak tylko się zdrzemnąć. Jak to zwykle bywa taka drzemka kończy się szybciej niż się zaczęła. No ale co można na to poradzić? Nikt jeszcze nie wymyślił jutsu które mogłoby wstrzymać czas...a może takie już istnieje? Gdy otworzyłem oczy uśmiechnąłem się lekko.
-W sumie z tą pobudką pocałunkiem to sobie żartowałem powiedziałem do Tsubaki by następnie uśmiechnąć się wrednie
-Ale nie powiem że to była bardzo miła pobudka dodałem puszczając jej oczko. Gdy budziła pozostałych normalnie ja postanowiłem się chwilę rozciągnąć w końcu spanie na siedząco czy tam leżąco na twardej ziemi nie jest przyjemne. Chociaż na pewno dobrze robi na kręgosłup. Poruszyłem jeszcze lekko karkiem by odpowietrzyć kości
-Wyśpij się dobrze powiedziałem do Tsubaki na odchodne gdy wszyscy już zbieraliśmy się do wyjścia ze szpitala. Tak jak planowałem po drodze udawałem że idziemy się po prostu napić więc dla zmylenia obserwujących pytałem ich o różne głupoty to pytałem co sądzą o takiej to a takiej kobiecie itp itd. Od tak jak to zwyczajna rozmowa w śród kompanów.
-Plan? Ja działam na żywioł zażartowałem i pazurem rękawicy dotknąłem swojego czoła. Pan Momoji mógł się domyślić co w ten sposób chcę mu pokazać o ile poznał kogoś z moimi umiejętnościami wcześniej, a spodziewałem się że jest to możliwe.
-Tam powinna być ta fajna "knajpka" o której wam mówiłem mówiąc to wskazałem im ręką kierunek w którym wtedy ten osobnik się udał. Specjalnie słowo Knajpka powiedziałem z dziwacznym uśmieszkiem. Liczyłem na to iż Momiji wykaże się swoim intelektem i zrozumie co ma znaczyć użycie przy tamtym słowie swojego uśmieszku. Złożyłem pieczęć połowy szczura i po chwilki ją anulowałem i ruszyłem w kierunku o którym wspomniałem. Raz na jakiś czas brałem układałem palce w pieczęć połowy szczura

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2377
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 28
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem i trumną. Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Ulice

Postprzez Yasuo » 25 kwi 2019, o 21:29

Tsukune
Misja rangi C - "Krwawy Bal: Kontynuacja, Rozdział Piąty"
35/30
Jesień/Zima, 385 roku


Tsubaki tylko się uśmiechnęła... niby żart, ale jednak wzięła go sobie do serca. Niemniej jednak nie męczmy już tej biednej kobiety i pozwólmy jej spokojnie udać się na spoczynek. Dajmy jej się wyspać. Przenieśmy się na ulice tego miasta i opowiedzmy dalszy ciąg tej dziwnej i niezwykłej historii. Plan Tsukune był naprawdę idealny, a przynajmniej jeśli chodzi o samo przemieszczanie się, bo potem wszystko dopiero się okaże. Momiji doskonale zdawał sobie sprawę z tego co Kuro-san planuje i dlatego porusza tak nieistotne tematy.
- Co o niej sądzę? - zapytał mężczyzna "pijanym" głosem (tj. udając pijanego gościa). - Młoda smarkula, ale niezła dupa. Puknąłbym ją.
- Każdy z nas by ją puknął, nawet jednocześnie - dopowiedział kusznik, a Takeo tylko głupio się uśmiechnął. Nie mówili o żadnej konkretnej osobie, ale tak po prostu, żeby "zmylić" potencjalnego szpiega.

Pytanie o plan mogło ich zdradzić, ale Momiji i tak miał przygotowany plan działania. Wzruszył tylko rękami i powiedział głupim głosem:
- Jasne, jasne... Ty zawsze podchodzisz do kobiet bez żadnego planu i nigdy żadnej nie zaciągniesz do łóżka. Ktoś kto wygląda jak kupa gnoju powinien mieć plan, ewentualnie zasobny portfel.
Oczywiście nie chciał urazić Tsukune, ale kumple czasem sobie dogryzają i się obrażają nawzajem, dlatego ciągnął ten teatrzyk. Teraz już miał pewność, że plan będzie trzeba wymyślić na miejscu. W sumie ciężko by było wymyślić coś jakąś sensowną strategię, nie robiąc uprzednio rekonesansu. Mało tego, dzięki takiemu gadaniu Momiji zdołał zmylić paru nieprzyjemnych i nachlanych typów, którzy od razu jak usłyszeli o planie nadstawili uszu. Stali w ciemnej uliczce nieopodal, ale skoro tylko usłyszeli, że chodzi o jakąś kobietę i o beznadziejny wygląd Tsukune tylko się zaśmiali i poszli swoją drogą.
- Zignoruj ich - powiedział szeptem Momiji. - Kręcą się tacy po okolicy i jeśli się ich nie spławi, to mogą być uciążliwi. Poza tym, są w takim stanie, że niczego nie zapamiętają.
Nasza kompania mogła więc ruszyć w drogę.

Koniec końców... w miejscu, w które się udali nie było karczmy, chociaż niektórzy tutaj sobie karczmę urządzali. To znaczy... nie sprzedawali napojów i jadła, ale pieniądze skorzy byli zabrać bez najmniejszego problemu. Urządzali sobie tutaj popijawy. Dzielnica z magazynami. Część z nich była używana, jednak dobre kłódki i inne "zabezpieczenia" chroniły zawartość. Inne nie były używane przez kupców. Inne były używane jako domy dla bezdomnych i meliny dla skurwysynów i sukinsynów. Gangi i pijacy... nikt nie chciałby trafić do takiej dzielnicy.
- Parszywe miejsce...
Nasz zabójca nie był chyba zachwycony, że to właśnie tutaj się znalazł, ale w końcu grupa dotarła do pewnego magazynu.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Kolorki:
Spoiler: pokaż
- Mowa nijakiej Mariko ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFFFF]- Mowa nijakiej Mariko[/color][/b]

- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FFFF]- Mowa kobiety z Hordy - Chizuru[/color][/b]

- Mowa kusznika - Hidekiego ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFF00]- Mowa kusznika - Hidekiego[/color][/b]

- Mowa zabójcy - Takeo ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#000000]- Mowa zabójcy - Takeo[/color][/b]

- Mowa "niebieskiego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#0000FF]- Mowa "niebieskiego" bruneta[/color][/b]

- Mowa "czerwonego" bruneta ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF0000]- Mowa "czerwonego" bruneta[/color][/b]

- Mowa Kenjiego ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF00FF]- Mowa Kenjiego[/color][/b]

- Mowa Tsubaki ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#BF4000]- Mowa Tsubaki[/color][/b]

- Mowa Kijina ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[color=#BF00BF]- Mowa Kijina[/color][/b]

- Mowa Momijiego Nara ------------------------------->
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00BF00]- Mowa Momijiego Nara[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Ulice

Postprzez Tsukune » 28 kwi 2019, o 18:54

-Młoda jak młoda. Przynajmniej wiesz że towar mało używany powiedziałem pijanym głosem i zaśmiałem się lekko na swoje stwierdzenie o "towarze".
-Bez przesady. To że moje ciuchy wyglądają jak wyciągnięte psu z gardła to jest styl. Ty nie wiesz co to znaczy bo od zawsze masz wsadzony głęboko kij od szczotki sztywniaku. A nie podchodzę do kobiet z planem bo w trakcie podróży plan jaki mam zapewnia mi darmowy nocleg, posiłek i często ciepło kobiety. A jeżeli z wyglądu masz na myśli moje blizny to jestem z nich dumny. To mała cena za możliwość przespania się z dwiema zajebistymi kobietami w tym samym czasie. Szkoda tylko że wtedy zaczęło padać bo ich ojciec i mąż. Tak to była matka i córka. Wrócił wcześniej. Kto by pomyślał że w taki sam sposób będzie dbał o swój zwierzęcy jak i domowy inwentarz. Dlatego nigdy nie rozpakowuję swojego tobołka aby móc szybko zwiać. powiedziałem co jakiś czas specjalnie "potykając" się o własne nogi ale nie wywalając się. Przy okazji na samym początku swojej wypowiedzi dałem Momijiemu z łokcia w bok. Tak naprawdę tylko łokciem dotknąłem jego boku i tak lekko naparłem na to miejsce aby dać mu znak by się złapał za ten bok jakbym dość mocno go tak uderzył po przyjacielsku.
-Wiem i się tym nie przejmuję odpowiedziałem cicho Momijiemu.
-No dobra. Wasza... przerwałem by zasłonić sobie jedno oko, a następnie drugie jakbym starał się "zebrać" wzrok -Czwórka poczeka tutaj. Zaś ja jako taki zwykły mało wyróżniający się szaraczek pójdę na stronę bo natura wzywa mówiąc to kciukiem wskazałem na magazyn w którym wyczuwałem chakrę. Domyślałem się że Momiji zrozumie mój przekaz a raczej taki "lekki" szyfr z liczbą cztery jak i zdaniem o "szaraku". Przynajmniej miałem taką nadzieję. Po tym lekko chwiejnym krokiem skierowałem się za magazyn aby się "załatwić". Korzystając ze swojej umiejętności sprawdzam czy nie ma tutaj kogoś w pobliżu i szukam jakiegoś okna aby dyskretnie zajrzeć do środka i rozeznać się jak to wygląda. Czy byłaby możliwość czegoś użycia aby załatwić wszystkich za jednym zamachem bądź jakiś sposób aby ich wszystkich obezwładnić oraz ewentualne miejsce na dostanie się do środka nie licząc normalnego wejścia. Gdy jednak wyczuwam jak ktoś się zbliża to jakby nigdy nic załatwiam swoją "potrzebę" i wychodzę z drugiej strony magazynu [w sensie nie tą stroną co wszedłem tylko go "obchodzę do okoła"]. Gdyby jednak ktoś chciał mnie zaatakować to staram się tą osobę szybko ogłuszyć.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2377
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 28
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem i trumną. Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Ulice

Postprzez Yasuo » 22 maja 2019, o 21:55

- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Ulice

Postprzez Ichiro » 3 lip 2019, o 21:39

Jak to jest być wydalonym z domu? Całkiem normalnie. Na dobrą sprawę myślałem, że niebo spadnie mi na głowę albo przynajmniej zjawi się jakieś komando złożone z moich ojców i wszyscy spalą mnie ku uciesze gawiedzi. Niemniej jednak, nic takiego się nie stało. Zostałem dyskretnie poinformowany o losie mojej siostrzyczki i oddelegowany do durnego muru, ażeby oczywiście z nią się rozmówić. Właściwie to cieszył mnie ten fakt, ponieważ po raz kolejny pokazywał mi, że Chise jest w sercu rodziców równie mocno umiejscowiona, co ja, Ichiro. A może po prostu chcieli ją stamtąd usunąć w razie możliwego kwasu, a ja w dalszym ciągu byłem ich faworytem? Jeju, to było znacznie trudniejsze niż mogłem to objąć umysłem, te wszystkie nasze rodzinne zwady. Ja i tak byłem w najlepszej sytuacji, co takiego mogła powiedzieć o staruszkach siostrunia? Albo oni o niej? Ech, szkoda myśleć.
W rytmie moich myśli, to się znaczy szybkim, maszerowałem przez ulice Kōtei. Nie rozglądałem się na boki, ani tym bardziej za siebie, bo przecież mijało mnie mnóstwo innych ludzi: mieszkańców, ninja, turystów, kupców, a pewnie też i typów spod ciemnej gwiazdy. Mimo tego, nie interesowałem się przesadnie ubiorem czy też nawet rwarzami pozostałych przechodniów. Za bardzo przejmowałem się sprawą kochanej Chise, która narobiła bigosu. No ale mimo wszystko bardzo dobrze, rodzice sami o to się prosili. Ponieważ więc nie skupiałem się na drodze, nie mogłem zwrócić uwagi na piękne szerokie ulice, niesamowicie kolorowe stroje przechodniów, masę pięknych domostw, i tak dalej. Po prostu szedłem.
Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
Gracz nieobecny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 19:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026

Re: Ulice

Postprzez Hiroki » 3 lip 2019, o 23:26

1/15
„Wiosenne porządki”
Ichiro — misja D
Ulice były zatłoczone, jednak wciąż było wystarczająco dużo miejsca by unikać przechodniów. Kolejne osoby wymijał sprawnie, nie zwracając zbytnio uwagi na resztę otoczenia. Po paru chwilach na ulicy jakby przerzedziło się, a Ichiro nie musiał już nikogo wymijać, dziwna pustka wokoło. Nagle, ni stąd ni zowąd na swoim ramieniu poczuł męską dłoń, która lekko zacisnęła się na jego ramieniu. Kiedy tylko odwrócił głowę by sprawdzić kto to, jego oczom ukazał się mężczyzna koło trzydziestki, o czarnych włosach, lekkim zaroście. Spoglądał na chłopaka lekko zakłopotanym wzrokiem.
- Wybacz, że Cie zatrzymuję, jednak... potrzebuję kogoś młodego do pomocy.- rzekł spokojnie. Gdyby Ichiro mu sie przyjrzał, zauważyłby, że jest nieco ubrudzony ziemią na twarzy. - Wiosna się zaczęła, a nam brakuje rąk do pracy, jeśli chcesz trochę dorobić, to mam dla Ciebie niezłą ofertę pracy.
Męzczyzna uśmiechnął się po czym puścił ramię chłopca. Nie zwlekając zbyt długo, usunął się ze środka drogi, wskazując dłonią Ichiro, że lepiej będzie jeśli on również nie będzie stał na środku. Chwilę po tym, na ulicy znów zrobiło się tłoczno. Czekał teraz na odpowiedź młodzieńca, wierząc, że ten się zgodzi mu pomóc.
Słownik

Postacie
1) Mężczyzna


Mapa
*klik*

Inne:
Hiroki
 

Re: Ulice

Postprzez Ichiro » 4 lip 2019, o 09:26

Nawet w stanie zamyślenia, zacząłem zauważać, że liczba przechodniów, których mijałem, jest odwrotnie proporcjonalna do dystansu, jaki przebywałem. Nie przejmowałem się tym jednak, do momentu, w którym nie poczułem czyjejś dłoni na swoim ramieniu. Zaskoczony całkowicie, nawet nie zdążyłem uskoczyć. Szkoda, naprawdę szkoda, ponieważ wydawało mi się, że z reakcjami u mnie nie jest najgorzej. Cholerka, powinienem więcej uwagi przykładać do dnia codziennego, zamiast spacerować z głową w chmurach. Dobrze, że zatrzymał mnie przypadkowy facet, a nie jakiś radny czy dyplomata, bo gdybym takowego napotkał, to dostałbym jakieś chwalebne zadanie w imię klanu, i tak dalej.
Kiedy już obróciłem główkę, ujrzałem mężczyznę. Miał ze trzydzieści lat na karku, ale ten brud na twarzy mógł dodawać mu parę więcej. Trudno było oprzeć się wrażeniu, że to lokalny robol, co nie zmieniało faktu, że to właśnie taki przeciętniaczek zatrzymał mnie bez najmniejszych problemów. Korzystając z okazji starałem się zwrócić teraz uwagę na to jak wygląda. Jaki ma zarost: ziarnisty, a może pełną brodę? A co z włosami: do ramion, krótkie, może miał afro? Po jego nietęgiej minie widać było, że cała sytuacja jest dla niego równie kłopocząca co dla mnie, co nieco poprawiło mi nastrój. Nie tylko ja byłem nie w sosie.
- Nic się nie stało. - mruknąłem nieco zmieszany, ale uśmiechnąłem się delikatnie, żeby podkreślić, iż czuję się coraz bardziej swojsko. - Zależy co miałbym robić. Słaby ze mnie tragarz.
Co dziwne, pomimo tego, że ulice były puste, zaczęły coraz bardziej się zapełniać. Nie wydawało się to naturalne, jednakowoż zanotowałem to, i przeszedłem dalej, oczywiście myślowo. Wykonałem kilka kroków w kierunku faceta, który oddalił się ode mnie, ale nie zależąło mi na jakiejś bliskości. Chciałem go tylko słyszeć, szczególnie, że wydawał mi się nieco podejrzany.
Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
Gracz nieobecny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 19:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026

Re: Ulice

Postprzez Hiroki » 4 lip 2019, o 21:17

3/15
„Wiosenne porządki”
Ichiro — misja D
Chłopak bacznie przyglądał się mężczyźnie, próbując dostrzec jak najwięcej szczegółów. Zaczynając od głowy rzecz jasna, zauważył ziarnisty zarost, może dwu - trzy dniowy. Następnie oczy - kruczoczarne, zupełnie jak te chłopaka, pozbawione źrenic. Włosy były ścięte krótko, jednak można było bez problemu zauważyć różnicę pomiędzy bokami, a czubkiem głowy - na czubie były one bowiem nieco dłuższe, miały około czterech, może pięciu centymetrów. Były kruczoczarne, oraz proste niczym igły. Parę brudnych śladów na polikach, oraz widocznie zarysowana szczęka. Uszy były raczej w neutralnej pozycji, ani odstające, ani przylepione do głowy, po prostu naturalne.
Ubrany był w proste, czarne części garderoby, do tego drewniane sandały na stopach. Ot - zwykły, chłop z tutejszej osady. Jeśli Ichiro zwróciłby jednak uwagę na dłonie mężczyzny bez problemu mógłby stwierdzić, że jest on jedną z tych osób, które ciężko pracują. Zdarte śródręcze, oraz wiele zaschniętych już odcisków. Zdecydowanie nie należał do grupy osób, która zajmowała się rzemiosłem Shinobi czy sprawami "papierkowymi" w Koutei. Mogło to w pewien sposób uzmysłowić do jakiej pracy potrzebny będzie nasz mały lekkoduch. Mężczyzna czekał spokojnie, z rękoma opuszczonymi wzdłuż ciała, nie chciał mówić do ściany, a zaczął swoje gadanie dopiero wtedy, gdy Uchiha był blisko - by nie musieć krzyczeć.
- Słuchaj, sprawa jest dosyć prosta - mam sporo ziemi, a sam z moimi chłopakami nie dam rady tego wszystkiego ogarnąć. Wiosna się zaczęła, a jeżeli chcemy by nasza osada nie pomarła z głodu, musimy ciężko pracować by na czas zasiać co trzeba. - mężczyzna delikatnie posmutniał, tak jakby zaczął wątpić w to, że chłopak się zgodzi, jednak chwilę później uśmiechnął się, tak jakby znalazł w sobie nieco więcej otuchy by namówić młodzieńca. - Praca nie jest łatwa, ale zapewniam, że nie tylko godziwie Ci ją wynagrodzę! Taka robota to świetny sposób na trening, a z tego co widzę, jesteś jednym z tych co mają krzepę oraz młodzieńczą siłę do spożytkowania. To dobry układ dla nas obu!
Po tych słowach zaplótł swe ręce na klatce piersiowej. Dobra oferta pod względem finansowym, oraz możliwość treningu - Ichiro co prawda był lekkoduchem, ale możliwość połączenia opcji zarobkowej z treningową wydawała się kusząca, niemniej jednak mężczyzna musiał poczekać z ostatecznym cieszeniem się triumfem, Uchiha musiał się wpierw zgodzić, na podjęcie pracy...
Słownik

Postacie
1) Mężczyzna


Mapa
*klik*

Inne:
Hiroki
 

Re: Ulice

Postprzez Ichiro » 4 lip 2019, o 21:36

Moja obserwacja, choć może nieco ostentacyjna, pozwoliła mi na dość jasne określenie kim jest mężczyzna, który mnie zatrzymał. Rzeczywiście zdawał się być prostym rolnikiem czy też innym pracownikiem fizycznym. Osobiście nie widziałem w takich ludziach niczego nieprzyzwoitego. Ba, imponowali mi nawet swoją krzepą, i zaradnością. Tak naprawdę dopiero wtedy, gdy człowiek ma miejsce do spania i jedzenie, zaczynają pojawiać się w nim wyższe myśli. Tacy ludzie, jak ten chłop przede mną, byli solą ziemi, tej ziemi, Sogen. Wykonywali uczciwą, chociaż trudną pracę, która niejednokrotnie okazywała się być niewdzięczna - chociażby za sprawą pogody.
Mężczyzna wyglądał raczej przeciętnie. Pomijając zarost, zmiany skórne na dłoniach i ubiór, wszystko się w nim zgadzało. Nie pasowały mi jednak te oczy i włosy. Całkowicie czarne, jak u kruka. Dodatkowo brak źrenic zdawał się być wyjątkowo znajomy. Uchiha? Jeśli tak to chyba z byciem ninją nie miał zbyt wiele wspólnego.
Pomimo nieskrywanej sympatii do zawodu rolnika, nie mogłem przystać na propozycję mężczyzny. Trochę mi się śpieszyło, może nie jakoś niesamowicie, ale na pewno nie na tyle, żeby iść i pracować cały dzień na polu. Pieniędzy też nie miałem wiele, ale z drugiej strony, wcale ich nie potrzebowałem. Do muru mogłem dotrzeć w przeciągu dnia, toteż możliwe noclegi czy inny koszty życia nie wchodziły w grę.
- Rozumiem, rozumiem, - zacząłem zdanie pogodnie, a następnie wygłosiłem dalszą część, całkowicie grzecznie, żeby nie było. - ale jednak nie skorzystam. Szczerze mówiąc, nie narzekam na brak pieniędzy. Mam też do załatwienia pewną sprawę, i wolałbym jej nie odkładać na później.
Po wypowiedzeniu się, uśmiechnąłem się szeroko, założyłem ręce za głowę, i kiwnąłem głową w znaczeniu pożegnania.
- Powodzenia w szukaniu pomocy. - dodałem, licząc na to, że będę wolny. Jeśli tak, to po prostu szedłem dalej przed siebie.
Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
Gracz nieobecny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 19:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kōtei (Osada Rodu Uchiha)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość