Wioska Saikuron

Trzecia pod względem wielkości prowincja Wietrznych Równin zamieszkała przez Ród Uchiha. Prowincja Sogen zarówno od północy jak i południowo-wschodniej strony sąsiaduje z morzem, z kolei od południa graniczy z regionem Prastarego Lasu. To co jednak w szczególności warte jest odnotowania, to fort graniczny postawiony od północnego wschodu na granicy z niezbadanym obszarem dawno upadłego kraju, zniszczonego jeszcze w trakcie potyczki z Juubim. Kultura prowincji w głównej mierze skupia się na militariach, przemyśle żeglarskim oraz hodowli co wynika z uwarunkowań geograficznych.

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Hikaru » 27 paź 2019, o 09:31

Chłopakowi w końcu udało się wyrwać od mostu, na którym spotkało go tyle utrapień. Najpierw kłusownicy, a potem sprzątanie po kłusownikach. No, przynajmniej miał możliwość sprawdzenia swoich zwierząt i sztandarowej techniki.
W poszukiwaniu spokoju Uchiha dotarł do jednej z wiosek oddalonych kawałek drogi od mostu ze strażnicą. Już od samego początku urzekły go bardzo ładne widoki. Co prawda góry nie były niczym "nowym", ale z pewnością były jego zdaniem czymś, czego widok mógł się nie powtórzyć. Nie dlatego, że miałyby gdzieś się przenieść, bo to, rzecz jasna - o ile było mu wiadomo - nie było raczej możliwe. Bardziej chodziło tu o to, że słońce padające na ich zboczach nigdy nie świeciło pod tym samym kątem, a tym samym codziennie tworzyło coś innego. Ktoś, kto chciałby uwiecznić ich widok z pewnością nie byłby w stanie zrobić tego na jednym tylko obrazie.
HIkaru usiadł na pniu gdzieś na uboczu wioski i przypatrywał się z daleka krzątającym się mieszkańcom. Wyglądało na to, że jak na niewielką społeczność radzą sobie dobrze - żyją skromnie, ale nie wyglądali na biednych. Dobre miejsce na odpoczynek, choć znając życie, wszystko się może zdarzyć...
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Kyoushi » 27 paź 2019, o 10:01

Misja rangi D
- Hikaru, drwal bez brody -
Obrazek




Hikaru opuścił swój ulubiony most, by ruszyć gdzieś dalej, trafiając do wioski nieopodal, w której mógł podziwiać widoki i zaczerpnąć nieco świeżości, by odpocząć, zrelaksować się i odetchnąć od ciężkiej pracy, która go spotkała. Cóż, może szukał też natchnienia do stworzenia pejzażu, czy jako młody artysta - szlifowania umiejętności. Na to jednak nie było wiele czasu, ponieważ już po zajęcia miejsca na pniu, poczuł, że ktoś szturcha go w plecy czymś twardym.
Odwróciwszy głowę zauważył starszego dżentelmena z siekierą w dłoni, który trzonkiem go trącał. - Czy mógłbyś młodzieńcze chociaż zejść z tego pnia? Tu się rąbie drewno i jak nie masz zamiaru pomóc to przynajmniej weź swoje cztery litery. Spójrz - wskazał Ci młodzieńców w twoim wieku, którzy trudzili się wyładowaniem bali, niektórzy ostrzyli siekiery, a inni donosili drzewo do starca, który rąbał to na mniejsze kawałki na opał. Największe bale były transportowane dalej do budowli. - Wszyscy czymś się zajmują, a Ty tylko siedzisz. Potrzebujemy rąk do pracy, a sprawiasz wrażenie nieskalanego pracą, a w końcu jesteś mężczyzną, prawda? - chyba Cię prowokował. W końcu wiek to doświadczenie i umiejętności wpływania na innych.

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Hikaru » 27 paź 2019, o 11:48

Kiedy Hikaru po raz trzeci od dwudziestu czterech godzin poczuł szturchnięcie od kogoś znajdującego się za nim, w pierwszej chwili miał ochotę bez ostrzeżenia wbić temu komuś ołówek w oko, a później poderżnąć mu gardło kartką z notatnika - choćby to była sama liderka rodu. Zacisnął jednak zęby i z wolna obrócił się za siebie z wyrazem twarzy mówiącym "co-tym-razem-?".
Szybko jednak otrzymał odpowiedź. Po raz kolejny ktoś wziął go za chodzący automat do pomocy przy każdym rodzaju pracy. Tym razem padło na rąbanie drewna.
- Ty za to sprawiasz wrażenie nieskalanego myśleniem - odgryzł się i wstał z pnia, chowając do torby atrybuty do rysowania, po czym rozejrzał się po najbliższej okolicy. Wokół znajdowało się pełno ludzi, którzy obrabiali drewno od pocięcia aż do transportu do wioski. Wcześniej z jakiegoś powodu nie zwrócił na nich uwagi - no dobrze, jeśli pomogę wam przy pracy, to zostawicie mnie w spokoju i pozwolicie z tego miejsca obserwować waszą wioskę i góry. Umowa stoi? - zapytał, mając nadzieję że jeśli on zaoferuje im chwilę swojego czasu, oni zaoferują mu święty spokój - To chyba całkiem uczciwy układ?
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Kyoushi » 27 paź 2019, o 11:59

Misja rangi D
- Hikaru, drwal bez brody -
Obrazek




Widać było zestresowanie na Hikarze, który nie był przyzwyczajony to tykania, a innym to po prostu weszło w nawyk. Zdecydowanie lubili go dotykać, a on nie przepadał za tym ani trochę. Obraziwszy staruszka, ten uśmiechnął się szyderczo, wiedząc, że zrobił to co chciał - zwrócił twoją uwagę, więc jego cel został osiągnięty. Gdy postawiłeś warunki, dziadzio bez słowa podał Ci szorstką dłoń do zbicia piony, a drugą ręką podał Ci siekierę. - Licz się z tym, że potrzebujemy tej pomocy sporo, a możliwość oglądania krajobrazu w tej wiosce nie jest za darmo! A.. Po pracy czeka na Ciebie gorący posiłek w domu syna wodza, więc na pewno Ci się opłaci. - podając Ci siekierę oddalił się nieco po drugą, a niedaleko niego leżały metrówki, które należało pociąć i... Poukładać pod wiatą nieopodal. Siekiera jest, pniak jest, metrówki są i wiata też. Chyba czas do roboty?
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Hikaru » 27 paź 2019, o 12:39

Chłopak podniósł brew w wyrazie zdziwienia, ale nie odezwał się. Zbił lekko piątkę z tym człowiekiem, ale była ta jedna z bardziej dziwnych rzeczy, które zdarzyło mu się ostatnio robić.
- Okej, okej... postaram się zrobić co w mojej mocy żeby poszło jak najsprawniej... Ostatnio stałem się ekspertem w różnych pracach inżynieryjnych, więc czemu obróbka drewna miałaby skrywać przede mną jeszcze jakieś tajemnice? - zapytał retorycznie i wziął do ręki siekierę. Rozglądnął się jeszcze raz po tym pobojowisku i zwrócił uwagę na kawałki drewna, które należało pociąć, a później poukładać w odpowiednim miejscu.
Bez wahania capnął pierwszy z nich i ułożył równo na pniaku. Siekiera, trzymana obiema rękami powędrowała za plecy, ostrym końcem zwróconym do zewnątrz. Oczywiście wcześniej upewnił się, że następnym ruchem nie pozbawi kogoś przy okazji kawałka czaszki lub kończyny. Kiedy wszystko było gotowe, zamachnął się i uderzył starając się trafić w sam środek pniaka. Wiedział, że musi uderzać pod lekkim kątem, bo wtedy drzewo stawia nieco lżejszy opór, niż gdy uderza się prostopadle. Jeśli trzeba było, wyjął siekierę z metrówki i ponowił uderzenie, a później po raz kolejny - i tak do skutku, aż otrzymał dwa mniejsze kawałki. Następną czynnością było przeniesienie kolejnej metrówki i ułożenie jej znowu na pniu. Kolejne uderzenie (lub kilka) i można było przejść do następnego kawałka drewna.
Czynności te należało wykonać jeszcze wiele, wiele, wiele razy. Na początku nie skupiał się na tym, by je układać - to zrobi gdy wszystkie będą już pocięte albo gdy kupka wokół pniaka urośnie na tyle, że będzie mu przeszkadzać w prawidłowym wykonywaniu pracy.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Kyoushi » 27 paź 2019, o 12:57

Misja rangi D
- Hikaru, drwal bez brody -
Obrazek




Zbita piona drwali to coś, co utkwi w jego pamięci, tak samo jak te drzazgi, które wbiły mu się podczas niej w dłoń. Coś pięknego. Na twój komentarz dziadek chwycił mocniej siekierę: - W końcu to prace prawdziwych mężczyzn, a chyba takim masz zamiar się stać? Bierz pierw mniejsze pniaki do rozbicia, jak nabierzesz wprawy to zajmiesz się tymi większymi. - dodał, kończąc gadanie i zabrał się za robotę wraz z Tobą po jego dobrej radzie doświadczonego drawlinho. Widać było, że lubiłeś przemyśleć każdy ruch, więc opracowałeś odpowiednią taktykę nawet do łupania drewna. Wszystko dzięki temu szło bardzo sprawnie, nie popełniałeś błędów, czasami jedynie nie trafiając centralnie w środek pniaka, ale wraz z czasem przychodziła wprawa. Gdy rozbijałeś je co raz szybciej i sprawniej, widząc krople potu na czole, dziadek podszedł i kiwnął w Twoją stronę głową, machając ręką w geście przywoławczym do szopy pod wiatą. Gdy ruszysz wraz z nim, zobaczysz jak zza układanego drewna wyciąga dwa kufle, które wcześniej napełnił złotym trunkiem. - Należy nam się jak świni niebo, nieprawdaż? - po kryjomu opróżniał kufel, podając Ci twój. Był on drewniany, pięknie zdobiony, ale dlaczego się tak ukrywaliście? - Myślisz, że dziś to skończymy? - zapytał spokojnie, wskazując na metrówki, które zostały. Minęło już z dwie godziny, jednak zostało już może 1/4 tego co było na początku, a przecież nikt nie powiedział, że już koniec wszystkich prac na dziś.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Hikaru » 27 paź 2019, o 13:13

Obyło się bez żadnych strat w ludziach, więc można powiedzieć, że praca szła całkiem dobrze. Stosik drewna robił się coraz większy, więc jedna rzecz była pewna - Hikaru nie będzie narażony na głupie docinki ze strony pracujących tutaj "samców alfa". Co ciekawe, starszy drwal który zwerbował go do tej pracy, okazał się być całkiem w porządku, gdyż w pewnym momencie zawołał go do siebie. Dziadek zdecydowanie miał dystans do siebie i do świata, co w hierarchii młodego Uchihy stawiało go wyżej niż dziewięć na dziesięć osób, które spotkał na swojej drodze w ciągu ostatnich 24 godzin. Na pewno był w niej wyżej od Kokoshiego.
- Piwo? - zapytał cicho niezmiernie zdziwiony. Zdziwiony był podwójnie - bo ktoś, kto wyglądał na szefa tej imprezy krył się przed własnymi pracownikami oraz dlatego, że poczęstował piwem właśnie jego. Jego uwagę zwróciło jednak również coś innego, a konkretnie... sam kufel. Pociągnął solidny łyk i postawił go na drewnie przed sobą, po czym wyjął notes i ołówek. Rzadko zdarza się widywać tak pięknie zdobiony, a do tego drewniany kufel. Nie mógł więc odpuścić takiej okazji.
- Prawdę powiedziawszy, bardzo szanuję świnie. Koty patrzą na ludzi z góry, psy czują się poddanymi, a świnie? Spoglądają jak na równych sobie - pokiwał głową, cały czas przenosząc to, co widział na kartkę notesu. Gdy już skończył, schował je do torby i pociągnął kolejny łyk.
- Nie spodziewam się, że to koniec, ale takie przerwy zdecydowanie szanuję - powiedział z wyraźną aprobatą w głosie, po czym odłożył kufel, podniósł znowu siekierę i skierował się znowu do pracy - o ile dziadzio nie zechce mu przekazać czegoś jeszcze, albo wydać jakichś nowych poleceń.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Kyoushi » 27 paź 2019, o 13:25

Misja rangi D
- Hikaru, drwal bez brody -
Obrazek




Praca szła Ci znacznie lepiej niż mogłeś sobie wyobrazić. Nie narzekałeś, nie przeklinałeś, robiłeś swoje w ciszy i spokoju, ucząc się i wykonując co należy. Dziadek spoglądał co rusz na Ciebie i wiedział, że jesteś godny jego uwagi i za Twoją pracowitość zamierzał Cię wynagrodzić podczas tej krótkiej przerwy. Na pytanie czy to piwo nie odpowiedział, widziałeś tylko jak pijana spowija jego brodę, a napój wchodzi jak słowo Kaguyi. Nie trzeba było nic dodawać, aż sam chwyciłeś i skosztowałeś tych łakoci, odstawiając na chwilę kufel i szkicując. Dziadek się zainteresował: - Więc jesteś artystą? Powiedziałbym to po uścisku dłoni, jednak nadrabiasz determinacją i to w Tobie lubię - zakończył opróżniając kufel piwska, znów chowając go za ułożone drewno, wracając do roboty. O świniach mówiłeś już sam do siebie, ponieważ facet wrócił do roboty, nie zważając na resztę, ale Tobie to nie przeszkadzało w szkicowaniu. Po zakończonej pracy artystycznej schowałeś przybory. Wróciłeś do pracy, a po jakimś czasie zakończyłeś swój wysiłek. Do dziadka podszedł jakiś młodszy mężczyzna z informacjami, których nie słyszałeś, by ten przyszedł we własnej osobie. - Jak już tu skończyliśmy, a tak jest, bo resztą zajmę się sam, to podejdź tam pomóc chłopakom. Potrzebują pomocy przy transporcie bali na wozy. - powiedział, wskazując ręką ludzi, którzy pracowali przy dźwigu ze statku, który przenosił bale. Mieli o osobę za mało by móc kontrolować spuszczanie bali na wóz i odpowiedni ich załadunek, ponieważ wóz mógł przewieźć tylko 3 bale, nie więcej nie mniej. Stali i rozmawiali, nie wiedząc co począć.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Hikaru » 27 paź 2019, o 13:37

Starzec nie był zainteresowany dalszą rozmową i po prostu wrócił do pracy. Chłopakowi pozostało tylko wzruszyć ramionami i również wrócić do swojej.
Po jakimś czasie okazało się, że dozorca ma zamiar przenieść go na inne stanowisko. Skandal! Gdzie prawa pracownicze - chciałby się powiedzieć. Uchiha zareagował tylko kolejnym wzruszeniem ramion i wbiciem siekiery w pniak (przecież nawet praca w ramach tartaku musi być chociaż odrobinę epicka). Skinął głową staremu i przemierzył plac, na którym pracowali, by podejść do gości, którzy ładowali drewno na barkę.
- Okej, mam wam pomóc, więc możemy chyba kontynuować pracę - powiedział i czekał na dalsze instrukcje, oczywiście gotów do wszelakiej pracy, która była w tym momencie potrzebna. Zapewne będzie musiał stanąć gdzieś na krawędzi i nakierować dźwig, ale z drugiej strony, kto ich tam wie. Znali się na tym na pewno lepiej od niego, więc po prostu dostosował się swoim zachowaniem do pracy w grupie.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Kyoushi » 27 paź 2019, o 13:44

Misja rangi D
- Hikaru, drwal bez brody -
Obrazek




Czarnowłosy epicko zakończył pracę lumberjacka, wbijając siekierę w pieniek. Starzec był wdzięczny, bo ostatnie parę pniaków już uporządkował sam i przysiadł oglądając młodzieńców jak radzą sobie z barką pełną bali, które musieli przetransportować na wozy, a następnie przewieźć dalej, na budowę. Podchodząc do reszty od razu skierowali Cię na początek wozu, a oni sami spuszczali dźwigiem bale. Miałeś jakoś nakierować bale i położyć ją na tyle bezpiecznie, by nie spadła na kogoś, nie uderzyła w trakcie opuszczania, a także odpowiednio nałożyć je na siebie, by zmieścić ich jak najwięcej. Dodatkiem było to, że odpowiadałeś za ściągnięcie pasów, które opatulały bale. Były grubo-plecione, zaczepione o siebie hakiem, który był mocno napięty, więc gdy wisiały nie byłeś w stanie ich odpiąć. Teraz od ciebie zależało ile bali wsadzisz na wóz, jak je ułożysz, jak zdejmiesz pasy oraz ile takich wozów załadujesz, gdy miałeś do dyspozycji jeszcze aż 15 bali.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Hikaru » 27 paź 2019, o 14:04

Powstrzymując się od uwag na temat sytuacji i całego otaczającego świata, Hikaru zabrał się od razu do pracy. Najłatwiej było oczywiście układać bale wzdłuż wozu, gdyż wtedy ich ciężar rozkładał się proporcjonalnie, a dodatkowo nie było ryzyka, że podczas jazdy zahaczą o drzewa, przęsła mostu albo inny wóz. Nakierował więc pierwszy bal tak, opadł swobodnie na dno wozu, po czym odpiął pasy, ale dopiero wtedy dźwig opuści je na tyle, by nie były już napięte. Praca na naprężonych linach mogła się skończyć tragicznie dla niego (co gorsze) lub dla innych (cóż, trudno). Odpiął więc liny i zdjął pasy, przerzucając je przez burtę na wozu, by reszta załogi mogła ich użyć do przymocowania kolejnego drewna.
Tę procedurę powtórzył jeszcze dwa razy. Możliwości wozu nie pozwalały na przyjęcie ani jednej bali więcej, więc nie chciał później dostawać listów z informacją, że na skutek wadliwego załadunku coś złego stało się podczas jazdy i ktoś obciąża go za to winą. Przed zeskoczeniem z burty przymocował jeszcze linami drewno, by nie suwało się (i nie wypadło, choć mimo wszystko było to raczej mało prawdopodobne) na drogę. Po wszystkim zeskoczył i podszedł do następnej. Teraz nie pozostawało mu nic innego niż zrobienie dokładnie tego samego - znowu próbując ułożyć drzewo w jak najbardziej pasujący do siebie sposób. Cała ta robota z pasami należała do niego, więc zapewne trochę to potrwa, ale pamiętał o jednym - że nie można pozwolić na to, by ściągać pasy gdy wciąż były jeszcze mocno naprężone na haku. Niby oczywista oczywistość, ale jednak pewnie nie dla wszystkich.
Po załadowaniu kilku kolejnych wozów (o ile było ich więcej niż jeden), zszedł na ziemię i klasnął w ręce.
- To chyba wszystko?
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Kyoushi » 27 paź 2019, o 14:12

Misja rangi D
- Hikaru, drwal bez brody -
Obrazek




Hikaru wykonywał swoje zadani od początku do końca wzorowo. Pracował na tyle sumiennie i rzetelnie, że nie można było mieć żadnych zastrzeżeń do jego starań. Niestety, tym razem nie działo się wszystko tak jakby chciał. Zadziałał tu błąd ludzki i słabe mocowanie na barce, gdzie hak nie złapał odpowiednio oczka liny i po prostu podczas przenoszenia przez dźwig, bala wyślizgnęła się z pasa i runęła, uderzając jedną stroną o wóz, z którego został zrzucony sam Hikaru (straciłeś równowagę spadając na bale), reszta zdążyła się odsunąć, jednak najgorsze co mogło się wydarzyć to to, że po uderzeniu, bala nabrała na energii i zaczęła lecieć w dół, w kierunku dziadka, z którym przed chwilą pracowałeś, a aktualnie siedział tyłem do całej akcji, nie wiedząc, że bala pędzi w jego kierunku. Obrócił się i gdy ją zobaczył nie miał szans na ucieczkę, a on nabierała prędkości. Była dość duża, a jej waga to około 100-150 kilogramów. Teraz miałeś okazję się wykazać by ją powstrzymać lub... Machnąć na to ręką, a to co zrobi z dziadkiem nie ma znaczenia. Nie była rozpędzona na tyle, że nic nie dało się zrobić. Miałeś wiele możliwości włącznie z narzędziami, pasami, a nawet ludźmi naokoło. Wystarczyło tylko zareagować.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Hikaru » 27 paź 2019, o 15:04

Tym razem nie wszystko poszło tak, jak trzeba. Przy którymś z potężnych kawałków drewna lina się obluzowała, a sama bala spadła z wozu, zrzucając Uchihę prosto na ziemię. W normalnych okolicznościach pewnie skląłby wszystkich na czym świat stoi, ale w tym momencie nie było na to czasu. Kątem oka dostrzegł bowiem, że wielki drewniany walec zamienił się w śmiertelne niebezpieczeństwo, które zbliżało się w szybkim tempie do znanego mu starca, z którym zdążył się zakolegować. Mimo tego, że wciąż aktywnie pracował nie miał już zapewne fizycznych możliwości by odskoczyć niczym młodzieniaszek, więc Hikaru musiał działać szybko jeśli chciał go uratować przed zmieleniem.
- Za ten kufel, nie mogę pozwolić żeby... - przemknęło mu tylko przez myśl i zerwał się na równe nogi, biegnąc w kierunku toczącego się drzewa.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Kyoushi » 27 paź 2019, o 16:21

Misja rangi D
- Hikaru, drwal bez brody -
Obrazek




Jak się okazało, w końcu napotkałeś na jakieś przeciwności, które stworzyła sytuacja i los, byś musiał się nieco bardziej wysilić niż tyko pracować fizycznie. To była idealna sytuacja by spróbować wykorzystać swoje techniki ninjutsu, które skrywałeś. Drewniana bala zmierzała na starca z niemałą prędkością, przez co nie było wiele czasu na reakcję, mimo wszystko Ty mogłeś reagować, w końcu nie byłeś byle typem - byle człowiekiem. Niemal natychmiast podniosłeś cztery litery i ruszyłeś za spadającą balą. Wpadłeś na genialny jak na tę sytuację pomysł, który wykorzystałeś szybciej niż ktokolwiek inny mógł spostrzec. Koncentrując chakrę w ustach, stworzyłeś pociski błotne, którymi strzeliłeś pierw w kłodę, która od razu zaczęła tracić na szybkości, a następnie tuż przed nią, co całkiem ją spowolniło, dzięki czemu mogłeś w ostatnim momencie przeskoczyć nad nią, unikając własnych błotnych pułapek, chwytając dziadka i usuwając się z drogi bali, która uderzyła w pieniek i na nim się zatrzymała. Dziadek w szoku, odsunął się od Ciebie i jasno wyraził swoje podziękowanie: - Dzi...Dzi...Dziękuję młodzieńcze... Gdyby nie Ty.. - zatrzymał słowa, chwytając Cię za ramię z uśmiechem na ustach. Nim wszyscy dobiegli byliście już bezpieczni. Minęło parę minut, aż wszyscy się otrząsnęli, a dziadek zabrał głos - Weźcie tę belę i tym razem dobrze ją zapnijcie... A Ty napij się, należy Ci się - zakończył podając Ci kufel piwska, pełnym po brzegi złotego trunku i pianki. Mogłeś jeszcze pomóc chłopakom, ale po tak heroicznej akcji nikt tego od Ciebie nie wymagał.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wioska Saikuron

Postprzez Hikaru » 27 paź 2019, o 17:30

Cały plan na szczęście się powiódł. Ninjutsu wykonało swoją robotę, a sam Hikaru zdążył sprzątnąć starca z drogi drewnianej bali. Było blisko tragedii, nie mniej jednak udało się jej uniknąć dzięki sprawnej interwencji.
- No dobrze, ale mam nadzieję że porządnie wytarmosisz tego gałgana, przez którego o mały włos nie zamieniłeś się w naleśnika - skwitował, gdy odstawił to bezpiecznego i odszedł dwa kroki w bok. Przez następnych kilka chwil zbiegali się ludzie, najwyraźniej nie do końca pojmując co się stało. Uchiha stał w tym czasie gdzieś z boku, obserwując całą tę scenę i wzrokiem szukając kogoś najbardziej zdeprymowanego, którego twarz zdradzałaby największe poczucie winy. Nie zamierzał interweniować, chciał po prostu wiedzieć kto też był na tyle roztargniony, by w tak poważnej sprawie pozwolić sobie na niefrasobliwość.
- Nie trzeba - pokręcił głową, gdy otrzymał propozycję piwa - Tamto mi wystarczy. Poza tym, musimy dokończyć pracę. Nie lubię porzucać czegoś, co rozpocząłem - było to oczywiście nawiązanie do rysunków, bo rzadko zdarzało mu się ich nie kończyć. Przede wszystkim uważał, że to straszne pójście na łatwiznę, ale również szansa, żeby się czegoś nauczyć. Ktoś, kto w trakcie komponowania dzieła zmieni zamysł i zdoła mu się wykończyć je tak, żeby dobrze wyglądało musiał być świetny w swoim fachu.
Jak powiedział, tak też zrobił - od razu zabrał się za kończenie pracy, którą rozpoczął. Tym razem jednak patrzył na drewno ostrożniej, gotów do uskoczenia w razie potrzeby. Podobnie było chyba z resztą ludzi - cała ta sytuacja przypomniała im, że na placu budowy śmierć może przyjść znienacka i zupełnie niespodziewanie.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sogen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości