Podziemna kryjówka

Trzecia pod względem wielkości prowincja Wietrznych Równin zamieszkała przez Ród Uchiha. Prowincja Sogen zarówno od północy jak i południowo-wschodniej strony sąsiaduje z morzem, z kolei od południa graniczy z regionem Prastarego Lasu. To co jednak w szczególności warte jest odnotowania, to fort graniczny postawiony od północnego wschodu na granicy z niezbadanym obszarem dawno upadłego kraju, zniszczonego jeszcze w trakcie potyczki z Juubim. Kultura prowincji w głównej mierze skupia się na militariach, przemyśle żeglarskim oraz hodowli co wynika z uwarunkowań geograficznych.

Re: Podziemna kryjówka

Postprzez Hitsukejin Shiga » 4 lis 2018, o 16:15

Gdyby Chise nie zachowywała się jak niemowa i pamiętała, że jest tylko niewidoma, a nie niema i niewidoma i przerywała Shigiemu albo mu jakkolwiek odpowiadała wtedy jego wypowiedzi byłyby dialogiem, a nie monologiem. Ale jak ona wolała stać jak słup soli i słuchać to jak to miała nie być przemowa? Shigusia zaczynało męczyć to wszystko. I to tak poważnie.
Ale wiedział też, że shit goes down czyli gówno idzie w dól... albo uderza w wiatrak czyli idzie w górę... w momencie w którym Kizia Mizia zdejmuje swoją maskę zagłady i pokazuje wszystkim te słodką niepełnoletnią buzię. To jak ten chomiczek zagłady co wychodzi z kuli mroku i pokazuje swoje chomiczaste oblicze. Niby byś mógł zabić kapciem, ale jest tak urocze, że aż przerażające. Kiedy ona zdjęła maskę, on roztarł palcami skronie, zastanawiając się po raz... siódmy dziś kim jest i dokąd zmierza.
-Wiesz, jestem Jashinistą żyjącym prawie sto lat. Widziałem już niejeden przypadek shinobi uważającego się za oskarzyciela, sędziego i kata w jednym. Bardzo wielu z twojego rodu. Wolę być przezorny, by przeżyć jeszcze pare lat chociaż. - Zaczął od nieco zirytowanego mruknięcia, a skończył na radosnym chichocie.
-Nie powinniście się opierać. Katsumi-sama nie jest potworem. Albo da wam pracę i możliwość zarobienia na swoje potrzebym, pracę która uczyni was naprawdę wolnymi. Spojrzcie na mnie, do niedawna ścigany Jashinista który by musiał walczyc z każdym na pierwszym lepszm zakręcie, a teraz shinobi z rodu Uchiha.
Shiga po wszystkim podejdzie do Chisuzu, odwróci ją przodem do chłopaków i stanie za nią, wiążąc jej żyłką ręce. Po czym złoży jedną pieczęć.
-Tak samo, jak w przypadku bandyty, jeśli spróbujesz uciec staniesz w płomieniach. - Po tych słowach powiązał bandytę, Chisuzu i pozostałych gazo do jednej żyłki, by móc ich prowadzić na uwięzi. Cóż, Shiga potrzebuje naprawdę niewiele by ich teraz usmażyć więc będą grzeczni.
Chise wkroczyła do tunelu i wpuściła dym. Shiga ukłonił się na jej prośbę i podszedł do tunelu po czym uderzył kłami o siebie z pełną mocą, krzesząc prysznic iskier który podpali dym i wysadzi tunel w powietrze.
-To co, teraz do straży? Pozwolisz, że poprowadzę? Potem trzeba będzie znaleźć Sentoshiego... A co do twojego, że nie jesteś katem... Ja jestem Jashinistą. W przypadku Sentoshiego mogę zapomnieć, że służe Katsumi. - Zaśmiał się i jeśli wszystko poszło okej, to odprowadzą trójkę Gazo do najbliższego posterunku Uchiha, z gigantycznym zastrzeżeniem, że są niegroźni i chcą szansy od Katsumi.


Z/T chyba? Nie wiem co dalej ;v
Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 2754
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Podziemna kryjówka

Postprzez Hayami Akodo » 6 lis 2018, o 00:24

MISJA DLA CHISE I SHIGI RANGI B (GRUPOWA)
"And the crow once called the raven black"
63/67


Obrazek


CHISE & SHIGA


Czy to była właściwa decyzja? Darować życie Gazownikom i dziewczynie o wypranym umyśle? Mimo wszystko to tylko śmieci. Wyrzutki społeczeństwa, zbędne cywilizacji - ale well, czym niby są jashiniści? Czymś innym? Lepszym? Czym oni się różnią od klanu artystów w oczach przeciętnego człowieka?
No właśnie...
Zdecydowaliście. Każde z was wyraziło swoje zdanie. Ciebie, Shiga, już męczy ta upierdliwa sytuacja, geez, jak długo to wszystko trwa! Bezpieczniej będzie po prostu pozabijać, uczynić rzeź, zniszczenie i śmierć, pożreć dusze, nasycić się bijącymi jeszcze - jak skrzydła spłoszonych ptaków - sercami...Tyle, że Ty, Chise, też zdecydowałaś. Stanęło na tym, że chcecie wydać jeńców liderce, oddać ich pod jurysdykcję samej Katsumi. Tak jest lepiej, niech silniejsza od was rozpatrzy ich sprawę; niech to ona podejmie decyzję, co z tym wszystkim zrobić - a zrobił się niezwykły burdel i ktoś to musi posprzątać. Nie można uciekać od odpowiedzialności, nawet jeśli chodzi tylko o tych zza Muru. Katsumi, jak każdy, popełniła błąd - i musi za niego zapłacić.
Chisuzu milczy, obserwuje, czeka. Jest zimna, bierna, obojętna, nie liczy się ze swoim losem...albo czeka do ostatniej chwili z ucieczką? Liczy na Sentoshiego, na jego zdolności, na spryt, z jakim ten pośpieszy jej z pomocą? Trudno powiedzieć, co sobie myśli ten wyblakły obraz, uwiędły przedwcześnie przebiśnieg - zbyt delikatny, by mógł naprawdę zostać zniszczony? Raczej nie. Jej krewny i przyjaciel wymieniają spojrzenia, ale nie protestują, nie opierają się. Zachowują spokój, Hei wydaje się nawet cicho ziewać. No co? Nie wyspał się przez to wszystko, ostatnio spał długo z kilka dni temu, a do tego czasu chwytał szarpane drzemki gdzieś na liściach czy na postoju w lasu. Hyuuren uśmiecha się delikatnie. Jest zadowolony z takiego rozwiązania; i wilk syty, i owca cała, prawda? W każdym razie nie jest to takie niebezpieczne jak nagły wybuch furii tego...Hitsukejina. Co więcej, raczej nie spłoną od razu. Raczej.
Bandyta zaczyna się szarpać, ale przestaje, jakby zdał sobie sprawę z bezcelowości oporu.
Robi się chłodno. Naprawdę chłodno; po chwili znów zaczyna padać deszcz, i jest to prawdziwa ulewa. Można mieć wrażenie, że Jashin wylał na marne, ludzkie twory, wypadkowe kreacji, wiadro wody. Po co? To proste: ma to ich otrzeźwić, schłodzić, przypomnieć, na jakim świecie się znajdują.

________________________________________________________
zt tutaj: viewtopic.php?f=98&t=71&start=120 dla Chise, Shigi i NPC, pierwszy tym razem pisze Shiga
Obrazek

głos Hayamiego| AVATARY:
1, 2, 3 | PH i bank


MISJE:

[C]Isei - You never really knew my mind
[D] Amayori Yuno - Unreal dreams

STRUŚ NIE PRZYJMUJE WIĘCEJ NIŻ MAX 3 MISJE, W TYM JEDNĄ D. PROSIMY BRAĆ TO POD ROZWAGĘ.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
Złoty Leniwiec
 
Posty: 1106
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Poprzednia strona

Powrót do Sogen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość