Zagajnik koło obozu przy murze

Trzecia pod względem wielkości prowincja Wietrznych Równin zamieszkała przez Ród Uchiha. Prowincja Sogen zarówno od północy jak i południowo-wschodniej strony sąsiaduje z morzem, z kolei od południa graniczy z regionem Prastarego Lasu. To co jednak w szczególności warte jest odnotowania, to fort graniczny postawiony od północnego wschodu na granicy z niezbadanym obszarem dawno upadłego kraju, zniszczonego jeszcze w trakcie potyczki z Juubim. Kultura prowincji w głównej mierze skupia się na militariach, przemyśle żeglarskim oraz hodowli co wynika z uwarunkowań geograficznych.

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Yami » 2 lis 2019, o 00:37

Misja Rangi D
Hikaru
11/15


Tym razem to osoba odpowiedzialna za naprawę nie była zadowolona. Kwestią nie było przerzucanie worków, już wcześniej chciał to zrobić. Bardziej zabolał go fakt, że chłopak nie dość że wbił w jego wóz ziemny słup t teraz trzeba będzie przepchnąć go przez to zdzierając drewniane podwozie.
- Słuchaj, jeśli przez to uszkodzi się wóz... nawet jak uciekniesz to znajdę cię... i zabiję.
Każdy miał swoją perełkę w oku. Dla pierwszego mężczyzny były to ziemniaki, dla drugiego jego wóz. Teraz jednak nie było czasu na to wszystko. Ziemniaczany lord klasnął dwukrotnie chcąc przywrócić wszystko do porządku. Przy okazji sam dołożył do wszystkiego swoją cegiełkę.
- Tylko delikatnie z nimi. Pobite stracą na wartości!!!
I tak zaczęła się wasza praca. Woźnica westchnął głęboko z niezadowoleniem i zaczął zdejmować worki. Podobnie i Hikaru. Cała trójka pracowała w wspólnym celu. Nie była to praca o którą każdy by się bił ale robotę, którą się zaczęło należało skończyć. Dlatego właśnie młodzieniec nie zrezygnował. Woźnica wskoczył na wóz i wziął ze sobą ostatni worek, który już ze zmęczeniem zepchnął na ziemię.
Linka, która obwiązywała worek pod wpływem uderzenia zelżała i kilka ziemniaków potoczyło się po ziemi. Na ten widok właściciel towaru obruszył się momentalnie.
- IDIOTA!
I skoczył w kierunku gruli. Zwykłe ziemniaki, choć zdawało się, że miejscem pokryte były zeschniętym błotem.

Ostatnio edytowano 2 lis 2019, o 14:54 przez Yami, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1824
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Master of Chaos
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Hikaru » 2 lis 2019, o 08:51

- Nic się nie uszkodzi - odparł - no chyba że wy dwaj nie macie tyle siły, lekko podnieść i przesunąć drewniany wóz i będę musiał to robić sam. Poza tym, to przeciągnięcie po ziemi, a nie kamieniach czy skałach - skwitował i wrócił do rozpakowywania ziemniaków. Na szczęście mógł przy tym liczyć na pomoc pozostałych, co prawdopodobnie znacznie skróciło czas całego feralnego przedsięwzięcia.
- Oczywiście, jakże bym śmiał obchodzić się nieostrożnie z tak cennym ładunkiem - powiedział śmiertelnie poważnym, choć udawanym tonem. Był ciekawy jaka będzie reakcja tego człowieka i czy rzeczywiście jest on tak zafiksowany na punkcie kartofli, że nie dostrzeże ironii.
- No właśnie! Jak możesz tak lekko podchodzić do ziemniaków?! - Hikaru dodał również swoje trzy grosze do kwestii swojego ziemniaczanego sojusznika. Bawił się tą sytuacją, bo co innego pozostało mu w tym pustkowiu na krańcu lasu? Przy okazji faktycznie upewnił się, że nie były to żadne złote, srebrne ani nawet brązowe ziemniaki, lecz najzwyklejsze warzywa jakie Matka Ziemia była łaskawa zrodzić. Tym bardziej bawiło go to całe zaangażowanie jednego z towarzyszy niedoli.
- Dobrze, jeśli to wszystko, to możemy chyba przystępować do pchania wozu - stwierdził, ustawiając się za wozem, tak by móc oprzeć na nim swoje ręce i używając siły, podnieść razem z tą dwójką lekko jego tył i przesunąć gładko drewno po kawałku ziemi, który wspierał wóz. Jeśli podniesienie wozu będzie zbyt trudne do wykonania, próbuje po prostu go przesunąć.
- Tak w ogóle to gdzie są wasze konie?! Dlaczego one tego nie zrobią?!
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Yami » 2 lis 2019, o 15:11

Misja Rangi D
Hikaru
13/15


Woźnica zaczął się denerwować słuchając słów młodzika. Głównie wynikało to z braku szacunku do osoby starszej. Mimo, że dzielić ich mogło najwyżej 10 wiosen, czy może aż dziesięć. Praca musiała jednak postępować. Podobnież ironiczna wypowiedź w stosunku do cennych ziemniaczków babuni nie została pominięta. Mężczyzna rzucił w kierunku chłopaka niezbyt przyjemne spojrzenie. Wydawało się, że zachowanie chłopaka nie przysporzy mu nowych przyjaźni, przynajmniej nie dwójki, która była naprzeciw niego. Czy jednak byli to ludzie, z którym należało mieć jakieś kontakty? To już chłopak sam najlepiej wiedział.
Pyrki zebrane przez mężczyznę ponownie wróciły do wora. Wóz został rozładowany więc jedynie co pozostało to podnieść go i przepchnąć przez ziemny filar. Mimo, że technika polegała na stworzeniu ziemistego konstruktu był on niebywale zbity, jak inaczej mógłby bronić użytkownika przed technikami? Obawy woźnicy mogły być jednak uzasadnione.
- Przywiązane nieco dalej do drzew. Nie było potrzeby aby były zaprzęgnięte skoro inne mieliśmy problemy. Swoją drogą miałem zamiar je wykorzystać do tej sprawy.
Woźnica skierował się w kierunku lasku i przyprowadził dwie brązowe klacze. Zaprzęgł je, a następnie usadowił przy nich. Ktoś musiał dać koniom znać aby pociągnęły wóz. Kwestia podniesienia go została więc w rękach Hikaru i Pyrkowego Lorda.
- To na trzy. Raz, dwa trzy...
Wtedy też Hikaru i pierwszy mężczyzna podnieśli wóz ku górze. Potrzebna była spora siła, jednak w dwójkę jakoś się udało. W tym czasie mężczyzna pociągnął za lejce. Konie momentalnie pchnęły do przodu. Chrobot przejeżdżającego ubitego filaru po dnie wozu był nieprzyjemny lecz ostatecznie wóz upadł na cztery koła. Ośki zaskrzypiały.
-Brrrr....
Woźnica wstrzymał konie i szybko poszedł przyjrzeć się spodu wozu. Wzdłuż jednej z desek ciągnęło się długie żłobienie. Nie było jednak na tyle grube aby zagrażać całej konstrukcji.
- Masz szczęście...
- No panowie to teraz worki na wóz i jedziemy!
Pogonił pierwszy mężczyzna, który był już wszystkim zmęczony i widocznie śpieszyło mu się z dostawą.

Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1824
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Master of Chaos
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Hikaru » 2 lis 2019, o 15:33

Mimo że Uchiha ani nie obawiał się tej dwójki ani nie zależało mu na nowych przyjaciołach, w głębi duszy odetchną z ulgą, gdy wszystko poszło tak jak trzeba. Kosztowało ich to nie lada wysiłku oraz pomocy dwóch koni, ale na szczęście udało się wyprowadzić wóz na drogę. Cóż, filar wytworzony przez Hikaru pozostanie jeszcze pewnie przez długi czas pomnikiem jego... cóż, głupoty. Jeśli często padają tu ulewne deszcze, to być może erozja szybko się z nim rozprawie, ale do tej pory pewnie będzie stanowił utrudnienie w ruchu.
W milczeniu wziął się za kolejny etap pomocy dwójce kupców, to jest załadowanie ziemniakami wozu. Podszedł więc do miejsca, gdzie ułożyli wcześniej zdjęte worki i podrapał się po głowie. Rozważał możliwość jakiegoś kolejnego ułatwienia sobie pracy, nie mniej jednak nic nie przyszło mu do głowy. Poza tym wolał być już raczej ostrożny ze swoimi pomysłami, bo wcześniejszy o mało nie przysporzył im znacznie większych kłopotów niż miał rozwiązać. Chwycił więc pierwszy z worków, podniósł na wysokość klatki piersiowej i załadował na wóz. Tę procedurę miał zamiar wykonać jeszcze wiele razy - tyle, ile było to konieczne. Starał się przy tym uważać, żeby nie prowokować już swoich kompanów - czy to rozsypaniem ziemniaków czy też uwagami na temat wozu. Chciał po prostu zrobić swoją robotę i nie mieć z tą dwójką więcej wspólnego. Oni zresztą zapewne też mieli inne, lepsze rzeczy do zrobienia niż siłowanie się z workami i wozem w środku lasu.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Yami » 2 lis 2019, o 19:35

Misja Rangi D
Hikaru
15/15


Chłopak jak i pozostała dwójka chwilowych współpracowników zaczęła ładować towar z powrotem na drewniane deski wozu. Woźnica nie odczepiał już koni aby były gotowe do dalszej drogi. Wiedział bowiem, że załadunek nie będzie trwał więcej jak 20 minut. Zdejmowanie ich z wozu nie było aż tak męczące jak ponowne załadowanie. Przy tym pierwszym mogłeś ulżyć sobie z wykorzystaniem grawitacji. Ta teraz jednak działała przeciwko Tobie, co odczuły najboleśniej zmęczone ramiona. Niemniej jednak towar został załadowany.
Dwójka mężczyzn po wszystkim załadowała się na wóz. Kartoflany Lord spojrzał w kierunku młodzika. Obiecał mu zarobek oraz ewentualną dalszą pracę choć widać było wyraźne wahanie w tej kwestii. Kto wie może ponownie Hikaru nie do końca przemyśli swoje czynności, jak to wyszło w przypadku ziemnego filara. Nie mniej jednak ostatecznie pomógł w załadunku i rozładunku towaru. Do tego jeśli mężczyzna by mu nie zapłacił kto wie czy przypadkiem nie zablokowałby mu wozu ponownie tą samą techniką. Sięgnął za pazuchę wyjął mały woreczek który pobrzękiwał. Wyjął z niego kilka monet zaś woreczek rzucił w kierunku młodzika.
- No pewne problemy były ale ostatecznie pomogłeś. Także tego... Twoja nagroda. - powiedział z lekkim zdenerwowaniem a następnie zwrócił się do woźnicy - Ruszaj.
Drugi mężczyzna strzelił lejcami a wóz potoczył się na przód zostawiając chłopaka bogatszego o nowe doświadczenie a także drobną sumą pieniędzy.

Misja zakończona. Ale czy pełnym sukcesem? kappa
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1824
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Master of Chaos
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Hikaru » 6 lis 2019, o 19:29

Nie pozostało mu już nic innego niż przyjąć wynagrodzenie i po prostu odpocząć. Tak jak sobie wcześniej postanowił, nie wchodził w zbędne gadki z ludźmi, którzy najwyraźniej nadawali na innych falach. Woźnica był trochę nudny - typowy gość który wszędzie się spieszy, bo praca i pieniądze. Ten drugi był jednak znacznie ciekawszy. Darzył ziemniaki niezwykłą estymą i przejawiał wrogość, gdy ktoś powiedział coś złego na ich temat. Ciekawa sprawa i przypadek godny zgłębienia. Hikaru oczywiście jednak nie miał zamiaru zatrzymywać kogokolwiek. Święty spokój był zdecydowanie cenniejszy.
Uśmiechnął się tylko sam do siebie, kiedy wóz zniknął gdzieś w oddali i jak gdyby nigdy nic usiadł na stworzonym przez siebie wcześniej skalno-ziemnym tworze na środku traktu. Koniec końców, skoro już i tak będzie tutaj stał przez następne dni, może się znowu do czegoś przydać. Uchiha, żeby odsapnąć chwilę, usiadł na ziemi, opierając się o mini kolumnę plecami. Nie chciało mu się nawet wyciągać notatnika i rysować nic nowego. Wbił wzrok gdzieś w korony drzew i zamknął oczy, ciesząc się dobrą jak na tę porę roku pogodą.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Kyoushi » 8 lis 2019, o 15:11

Misja rangi D
- Zbrodnia czy kara -
Obrazek




Czarnowłosy musiał odsapnąć po ostatniej misji, w której został mocno wyeksploatowany. Postanowił więc oprzeć się o kolumnę, która stała tuż na środku traktu. Leniwo zamknął oczy, wcześniej wbijając wzrok w górę drzew, podziwiając pogodę. Nie minęło wiele czasu aż... Zasnął. Zaspał na trakcie, niczego nieświadomy i bez żadnych obaw o kradzież czy jakieś wydarzenie, bądź przestępstwo na tle seksualnym. Nic się jednak takiego nie stało. Śpioszek przespał parę godzin, aż nastał wieczór, bo gdy otworzył już oczy, słońce znikało gdzieś na horyzoncie. Nie obudził się jednak sam z siebie. Poczuł parę pyknięć w głowę, jakby pałką, jednak niezbyt silno. Gdy się ogarnął i rozejrzał, nad nim, na kolumnie siedział mężczyzna z drewnianym kijkiem.
- Mądrze to tak zasypiać na środku traktu? I skąd ten kamień przytargałeś? Po cholerę go tutaj i Ciebie? Nie wiesz, że ta część traktu jest prywatna? - zagadał, sugerując żebyś zawracał stąd czym prędzej, bo może być krucho. W końcu byliście tu sami, a jego pałka wyglądała na twardą kappa .

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Hikaru » 8 lis 2019, o 17:11

Nawet nie zorientował się, kiedy z przyjemnego leżenia z zamkniętymi oczami zrobił się głęboki sen. Jego spracowane mięśnie ułożone bezwładnie wzdłuż ciała zażywały teraz przyjemnego ukojenia. Obciążony ziemniaczaną pracą kręgosłup dochodził do normy. Tylko tyle było mu potrzebne w tej chwili do szczęścia.
Ze snu wyrwało go kilka lekkich uderzeń w głowę jakimś twardym przedmiotem. Odruchowo otworzył oczy i odruchowo również się rozglądnął. Na ziemnym tworze, tuż nad nim, siedział w tym momencie... ktoś. Hikaru zerwał się na równe nogi i odskoczył na dwa kroki. W tym momencie nieproszony nieznajomy odezwał się do niego.
- Co? To prywatna droga? Myślałem że tylko te publiczne są utrzymywane w tak fatalnym stanie - popatrzył na ziemną kolumnę - i skąd pomysł, że to ja przytargałem tutaj... to coś? - zapytał wystawiając rozmówcę na próbę. Oczywiście bezczelnie kłamał w żywe oczy, ale z drugiej strony - dlaczego niby miałby się przyznawać? Koleś był bardzo natarczywy, ale zaciekawił go. Być może teraz spotka go coś ciekawego? Od jakiegoś czasu zdecydowanie miał szczęście do ludzi, którzy coś od niego chcieli albo potrzebowali pomocy.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Kyoushi » 9 lis 2019, o 11:48

Misja rangi D
- Zbrodnia czy kara -
Obrazek




Kartoflany heros został wybudzony ze szczęśliwego snu, podczas którego zregenerował swój zmęczony organizm po jakże wyczerpującej robocie. Nie ma co ukrywać, stał się prawdziwą legendą, a imię jego to pyrzasty Hikaru. Jednak nie o tym, gdyż ponieważ Hikaru po otrzymaniu ciosu w głowę zerwał się na równe nogi i odskoczył w tył. Zobaczył wtedy rosłego mężczyznę, z gołą klatą o uwydatnionej muskulaturze. Był nawet bez butów. Gdy zaczął się tłumaczyć, mężczyzna spoglądał na niego z niedowierzaniem.
- To Ty nic nie wiesz? Po zachodzie słońca nikt nie porusza się tym traktem. Ta część należy do mojej bandy. Musisz zapłacić za spędzony tu czas. Wyskakuj z PIĘĆSETKI albo pogadamy inaczej. - powiedział całkiem poważnie, wciąż spoglądając na Ciebie. Nie wiedziałeś czy ktoś nie czai się gdzieś poza szlakiem. Czy był sam? W końcu wspominał coś o bandzie, jednak, może nie było ich w pobliżu...

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Hikaru » 9 lis 2019, o 12:25

Tym razem Hikaru trafił naprawdę nieźle. Samiec alfa z gołą klatą i bez butów (przecież buty są dla mięczaków) i drewnianą pałką, który chciał od niego pieniądze. Cóż, Uchiha rzeczywiście nie wyglądał na jakiegoś osiłka, ot - zwykły dwudziestolatek, więc tajemniczy wojownik z buszu mógł pomyśleć, że ma przed sobą niezwykle łatwy łup. Szybko okazało się że dokładnie tak było - gość chciał od niego wyciągnąć pieniądze.
- Z pięćsetki? - powtórzył i rozglądnął się wokół w poszukiwaniu ewentualnych kompanów twardziela - chcesz pieniądze? 500 Ryo... Ah... to łaskawe z twojej strony! - zaczął mówić z przejęciem, żywiołowo gestykulując - pięćset Ryo to niezwykle mała cena za moje życie i zdrowie. Oczywiście, że zapłacę. Nie chcę mieć kłopotów - stwierdził i sięgnął ręką do torby, z której wyjął... pieniądze. Tak, tak - nie zrobił żadnego tricku, nie wyjął niespodziewanie broni, nic podobnego - posłusznie wyjął mamonę i pomachał nią chwilę w powietrzu, po czym położył na ziemię i z rękami w górze, zaczął się powoli wycofywać.
- Nie chcę kłopotów, szczególnie w takim miejscu jak to. Za dużo się nasłuchałem o tym, jak kogoś napadli, pobili i zostawili w lesie. Czasem nawet jeszcze coś gorszego! - stwierdził i opuścił ręce, jednak cały czas się wycofywał. Czekał tylko na moment aż tamten zajmie się pieniędzmi. Czekał również na to czy jego współtowarzysze się ujawnią - jeśli w ogóle takowych miał.
- Muszę tylko powstrzymać się przed poderżnięciem mu gardła po wszystkim. Tsumi byłaby cholernie zła, gdybym znowu zrobił to samo, co ostatnio - pomyślał i zagryzł zęby. Nie będzie to łatwe, nie mniej jednak rzeczywiście, ostatnio gdy zabił człowieka pierwszy raz poczuł na sobie wzrok zawodu ze strony siostry. Było to znacznie bardziej dotkliwe i bolesne niż dziesiątki krzyków i moralizowania przez ojca.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Kyoushi » 9 lis 2019, o 12:45

Misja rangi D
- Zbrodnia czy kara -
Obrazek




Łatwy łup, łup. Tak myślał mięśniak, który spoglądał na bohatera z Sogen, jedynego i właściwego kartoflowego pana. Hikaru nie był taki głupi. Domyślił się, że chodzi o hajs, a przecież zbir nie powiedział tego wprost. Cóż za niebywała bystrość umysłu czarnowłosego. Nie można nie zauważyć również sarkazmu, którym operował prawie lepiej niż ołówkiem. Młodzieniaszek z klanu Uchiha włożył rękę do torby i wyjął... Hajsik. Cwaniaczek wyjął banknoty, którymi się powachlował i położył na ziemi. Wycofał się z rękami w górze, odpuszczając i nie odwzajemniając aktu agresji. Mięśniak uśmiechnął się, widząc, że czarnowłosy daje duszy i oddaje hajsik bez walki. Po prostu ruszył po niego i się schylił, jednocześnie nic dookoła się nie działo. Dopiero po chwili mogłeś usłyszeć, że ktoś tam jednak się porusza w krzokach, nieopodal Ciebie. Gość się schylał, Ty byłeś kilka kroków w tył, coś słyszałeś, jednak nie wiadomo skąd i nie wiadomo co.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Hikaru » 9 lis 2019, o 13:15

Wydawałoby się, że młodzieniec z własnej głupoty wpadł w pułapkę i z tego powodu stracił kilkaset Ryo na rzecz większego i silniejszego przedstawiciela gatunku homo sapiens. Prawo dżungli w najbardziej typowym przykładzie. Było jednak zupełnie inaczej - to gość z pałką aktywował kartę pułapkę, która była zastawiona już na samym początku. Zobaczymy tylko czy wszystko pójdzie po myśli shinobiego.
Wykorzystując chwilę nieuwagi, sprawnym ruchem wyciągnął z torby zwój i pędzel. Zwój natychmiast rozwinął i rzucił na ziemię i przystąpił do rysowania. Na papierze od razu zaczął pojawiać się pod wpływem ruchów Uchihy wąż. Najpierw jeden, a później drugi. Zaraz potem Hikaru tchnął w nie życie poprzez przelanie własnej, specyficznej Chakry w atrament w celu ożywienia swoich malunków. Jeśli udało mu się to zrobić, wskazał drugą końcówką pędzla na człowieka, który połakomił się na jego pieniądze. Zadanie dla węży było proste - jeden miał go związać, a drugi czekać obok, w razie gdyby pojawiła się konieczność odstraszenia kogoś jeszcze. Ciemnowłosemu nie umknęło bowiem to, że ruch w krzakach zdradził czyjąś obecność.
- Wygląda na to, że role się odwróciły - stwierdził, jeśli cała akcja się powiodła, po czym powolnym ruchem wyjął z torby kunai - wyjdźcie stamtąd po dobroci, bo nie chce mi się babrać w jego krwi - spojrzał na miejsce, skąd dochodził szelest. Zastanawiał się czy rzeczywiście była tu jakaś banda i co w ogóle to wszystko oznaczało. Prawdę mówiąc, patrząc na to jak ubrany był ten człowiek to albo był to jego bandycki styl, albo gość był zwykłym biedakiem i nie miał na ubranie. Z drugiej jednak strony, nie był wychudły, więc... no cóż, zapewne w ciągu następnych kilku dni chłopak dowie się co też tu jest grane.

Spoiler: pokaż

Nazwa
Chōjū Giga

Ranga
D

Pieczęci
Tygrys

Zasięg
50 m (dotyczy bezpośredniej kontroli przez użytkownika)

Miniatura
E: 7% | D: 6% | C: 5% | B: 4% | A: 3% | S: 2% | S+: 1 (za 12)

Mały
E: 16% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (za 6)

Średni
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3% (za 3)

Duży
E: 36% | D: 28% | C: 20% | B: 16% | A: 12% | S: 8% | S+: 4% (za 1)

Monstrualny
D: 45% | C: 35% | B: 25% | A: 15% | S: 10% | S+: 5% (za 1)

Opis Technika, która polega na urzeczywistnieniu wcześniej namalowanych na płótnie zwierząt. Użytkownik za pomocą atramentu i pędzelka maluje określoną ilość i rodzaj bestii, co trwa dosłownie moment (szybkość procesu zależy zarówno od naszych statystyk jak dziedziny klanowej), po czym składa pieczęć Tygrysa skupiając się na malunku. Rezultatem jest wyskoczenie ze zwoju pełnoprawnych, trójwymiarowych replik narysowanych zwierząt. Posiadają szczątkową inteligencję, która pozwala im na wykonywanie prostych poleceń. Przykładowo zaatakowania kogoś, przemieszczenia się i powrotu bądź też pogoni za kimś. Dzięki temu zwierzęta zyskują funkcje zarówno ofensywną, jak i wspomagającą, mogąc przykładowo przeprowadzić zwiad czy przeszkadzać przeciwnikowi. Oprócz tego możemy kontrolować je samodzielnie za pomocą własnej woli, zyskując większą precyzję podczas wykonywania przez nie zadań. Wadą zwierząt jest zerowa wartość defensywna (poza nielicznymi wyjątkami), twory rozpadają się pod wpływem każdego ciosu wymierzonego w nich bądź po zranieniu bronią, wystarczy nawet kunai (ale nie senbon).
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Kyoushi » 9 lis 2019, o 15:21

Misja rangi D
- Zbrodnia czy kara -
Obrazek




Jak widać na wyżej opisanym poście, HIkaru postanowił zaskoczyć swojego pseudo-oponenta, który schylał się właśnie po gotówkę pozostawioną przez Hikachu. Chwila nieuwagi u osiłka, a chuderlawiec rozwinął zwój, namalował wszystko czego potrzebował, a był to wąż, później kolejny wąż. Chyba chciał tu otworzyć małe terrarium z gadami, rysując jak szalony. Gdy tylko je ożywił, od razu przeszły do ataku, który zaplanował. Jednak nie było tak kolorowo jak mogłoby się wydawać. Gość był nie tylko umięśniony, ale i sprytny. Gdy się pochylał, kątem oka zauważył węża, które uderzył pałką, którą miał przecież w dłoni, a atrament prysnął na około. Drugi wąż czekał na twój ruch. Nie wykonał kolejnego ruchu, ponieważ jego akacja się nie powiodła, jednak wcale nie musiała. Mięśniak stanął na przeciw Ciebie i krzyknął:
- O Ty ciulu złoty. Tak mnie chciałeś oszukać. CHŁOPAKI KRĄĄĄĄĄG! - wtem zauważyłeś, jak wokół Ciebie roi się od takich samych bydlaków, którzy stoją równie nadzy wokoło na szlaku i zaczynają powoli klaskać. Najpierw raz, później drugi nieco szybciej, później jeszcze szybciej. W końcu Ty i on, stojąc w środku (oraz twój wąż) byliście pod wielką presją, aż gość się odezwał: - Koniec sztuczek. Dawaj się nadupcamy o ten hajsik patyczaku. - powiedział, odrzucając pałkę i stając w pozycji do walki, niczym bokser wysoko postawił gardę i zaczął bujać się na nogach.

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Hikaru » 9 lis 2019, o 16:00

- To jest chyba jakieś genjutsu do ciula wafla. Albo sen. To się nie dzieje naprawdę - pomyślał Hikaru. Już samo zneutralizowanie węża przez półnagiego osiłka było dla niego niemałym zaskoczeniem. Był to jednak tylko wstęp do dalszej części festiwalu absurdów, który spotkał go w tym lesie. Wokół pojawiło się bowiem znacznie więcej podobnych do niego kompanów, którzy na dodatek... zaczęli dopingować ich klaskaniem. Uchiha na moment po prostu się zawiesił i z niedowierzaniem patrzył dookoła, nie podnosząc się znad zwoju. Wiedział, że nawet cała ta zgraja nie stanowi dla niego wielkiego wyzwania, jeśli tylko poprawnie wszystko rozegra, nie mniej jednak taki obrót spraw wyraźnie go zaskoczył. Wytrzeszczył oczy i przeniósł wzrok znowu na swojego pierwotnego przeciwnika. Ten najwyraźniej chciał sobie z nim urządzić pojedynek bokserski przy aplauzie swoich ziomków.
Na to jednak ciemnowłosy nie miał najmniejszej ochoty. Wdawanie się w pojedynek na pięści mogło się skończyć różnie, więc wybrał sprawdzone metody i zamaszystymi ruchami narysował coś, czego nie próbował od dawna - dwa Lwy Tomoe. Oczywiście natychmiast też za pomocą poprzednio użytej techniki Chōjū Giga je ożywił i razem z wężem pchnął do ataku na napastnika.
Kątem oka starał się przy tym obserwować resztę gagatków - w razie gdyby któremuś z nich strzelił do głowy durny pomysł pójścia w sukurs koledze.

Spoiler: pokaż

Nazwa
Chōjū Giga

Ranga
D

Pieczęci
Tygrys

Zasięg
50 m (dotyczy bezpośredniej kontroli przez użytkownika)

Miniatura
E: 7% | D: 6% | C: 5% | B: 4% | A: 3% | S: 2% | S+: 1 (za 12)

Mały
E: 16% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (za 6)

Średni
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3% (za 3)

Duży
E: 36% | D: 28% | C: 20% | B: 16% | A: 12% | S: 8% | S+: 4% (za 1)

Monstrualny
D: 45% | C: 35% | B: 25% | A: 15% | S: 10% | S+: 5% (za 1)

Opis Technika, która polega na urzeczywistnieniu wcześniej namalowanych na płótnie zwierząt. Użytkownik za pomocą atramentu i pędzelka maluje określoną ilość i rodzaj bestii, co trwa dosłownie moment (szybkość procesu zależy zarówno od naszych statystyk jak dziedziny klanowej), po czym składa pieczęć Tygrysa skupiając się na malunku. Rezultatem jest wyskoczenie ze zwoju pełnoprawnych, trójwymiarowych replik narysowanych zwierząt. Posiadają szczątkową inteligencję, która pozwala im na wykonywanie prostych poleceń. Przykładowo zaatakowania kogoś, przemieszczenia się i powrotu bądź też pogoni za kimś. Dzięki temu zwierzęta zyskują funkcje zarówno ofensywną, jak i wspomagającą, mogąc przykładowo przeprowadzić zwiad czy przeszkadzać przeciwnikowi. Oprócz tego możemy kontrolować je samodzielnie za pomocą własnej woli, zyskując większą precyzję podczas wykonywania przez nie zadań. Wadą zwierząt jest zerowa wartość defensywna (poza nielicznymi wyjątkami), twory rozpadają się pod wpływem każdego ciosu wymierzonego w nich bądź po zranieniu bronią, wystarczy nawet kunai (ale nie senbon).



Nazwa
Lew Tomoe

Rozmiar
Średni

Ranga C
Szybkość
90
Siła
70

Ranga A
Szybkość
120
Siła
90

Opis Główna siła ofensywna. Ceniony za swoje ostre pazury i kły, a także dużą zwrotność. Sam wygląd bestii może przestraszyć o dużej skuteczności nie wspominając. Najlepiej sprawdza się w grupach po kilka osobników, gdzie mogą się rozproszyć i flankować samotne cele korzystając z przewagi liczebnej.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 14:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Kyoushi » 9 lis 2019, o 17:49

Misja rangi D
- Zbrodnia czy kara -
Obrazek




Genjutsu czy Gejjutsu nie byłeś do końca pewny. Niestety, to nie była iluzja, a Ty musiałeś zmierzyć się z doskonale przygotowanym wojownikiem, który zamierzał wyciągnąć z ciebie hajsik po daniu Ci klasycznie w mordę, jak przystało między gentelmenami. Jednak Ty nie wdziałeś tego w ten sposób. Chciałeś być sprytny. Nie podobał Ci się także akompaniament przyjaciół osiłka. Nie fałszowali, byli nawet całkiem nieźli w wyczuciu rytmu, jednak Ty byłeś po prostu betonem, który nie docenia starań innych. Zrobiłeś coś, co było niezwykle niezaskakujące dla wszystkich. Znów skulając się nad zwój, namalowałeś lwa, który rzeczywiście - zaatakował przeciwnika, łapiąc go w kły i uszkadzając w rękę. Niestety, nie mogłeś zareagować na atak pozostałych, którzy byli na tyle blisko, że otrzymałeś parę kopów, przewracając się na ziemię. Równie szybko spacyfikowali Twojego lwa, który dostał jakimś kamieniem z tłumu. Gość wyglądał na wkurwionego, a jego ręka krwawiła w przedramieniu od szczęk lwa.
- Kurwa Twoja mać, Ty zasrany oszuście. Stawaj do walki, bo następnym razem ja zacznę sztuczek! - znów przybrał gardę, jednak jego lewa ręka, którą się zasłonił przed atakiem lwa krwawiła dalej i była opuszczona nieco niżej, odsłaniając twarz. Pozostali wciąż klaskali i uważnie spoglądali czy znów nie zamierzasz oszukiwać.

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sogen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość