Zagajnik koło obozu przy murze

Trzecia pod względem wielkości prowincja Wietrznych Równin zamieszkała przez Ród Uchiha. Prowincja Sogen zarówno od północy jak i południowo-wschodniej strony sąsiaduje z morzem, z kolei od południa graniczy z regionem Prastarego Lasu. To co jednak w szczególności warte jest odnotowania, to fort graniczny postawiony od północnego wschodu na granicy z niezbadanym obszarem dawno upadłego kraju, zniszczonego jeszcze w trakcie potyczki z Juubim. Kultura prowincji w głównej mierze skupia się na militariach, przemyśle żeglarskim oraz hodowli co wynika z uwarunkować geograficznych.

Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Masaru Yoshida » 19 lis 2017, o 10:23

Obrazek
Piękna lokacja znajdująca się raptem 5 minut drogi od obozowiska bohaterów broniących mur. Generalnie rzecz ujmując był to las jak las. Bez jakiś spektakularnych formacji skalnych, bez jakiś udziwnień terenowych. Była tam jakaś rzeczka, jaki mały stawik, ale nic ponad normę. Do tego jego bliskość przy murze, zwłaszcza w okresie walk o mur sprawiało że jakoś mało było chętnych do korzystania z uroków tego miejsca.
Masaru Yoshida
 

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Masaru Yoshida » 19 lis 2017, o 10:43

Masaru wychodząc z obozu wiedział że prędzej czy później będzie musiał tam wrócić chociażby dowiedzieć się czegoś jak wstąpić w szeregi obrońców w czarnych strojach. Co prawda z tego co widział to nie do końca podobało mu się ich wyposażenie, ale miał nadzieję że pozwolą ze względu na jego specyficzny styl walki, założyć inny równie podobny strój. W końcu prestiż wiążący się z byciem czarnym herosem obrońcom wolnego świata na pewno dawała plusy które można wykorzystać w przyszłości. Do tego przecież trzeba być silniejszym, a do stania się silniejszym trzeba no co tu dużo mówić być silniejszy.
Trening 15 linijek: Fūton: Dai Kamaitachi No Jutsu
Masaru zdjął kukłę z pleców, położył ją pod drzewem a następnie wyprostował się wstając. Westchnął głośno i mocno,
zawołał czy jest tutaj ktoś jeszcze nie chcąc zrobić potencjalnemu przechodniowi krzywdy i zdjął broń z pleców. Pozostawało mu już tylko przystąpić do nauki. Rozłożył piękny wachlarz który różnił się od innych tym że był o wiele bardziej wytrzymały, jak i tym że zasadniczo posiadał rączkę która izolowała od niekorzystnego wpływu technik. Po prostu służył on jako swoista tarcza. I jako broń którą mógł walnąć wroga tak mocno że rozwali mu głowę. Jednak nie czas i miejsce na zachwycanie się zdolnościami bojowymi owej broni tylko na jej wykorzystanie tak jak jej pierwowzór zakładał. Znał tylko jedną technikę wachlarzową więc nauka kolejnych powinna być dosyć istotnym elementem jego rozwoju. Tak więc stanął twardo na nogach chwytając wachlarz za koniec, zamknął oczy i przesłał swoją czakrę do broni. Stał tak kilka chwil kumulując ją w niej, z założeniem że w kilku miejscach było jej więcej niż w innych. Nie wymagało to specjalnych zdolności kontroli czakry, oraz jakiejś zaawansowanej mocy w żywiole wiatru, ale powinno dawać bardzo dobre efekty. W końcu miał to być pierwszy jego o takiej sile atak obszarowy które zabije sporą ilość wrogów. Była to rzecz której brakowało mu na polu walki, ale nie płakał z tego powodu. Następnym razem będzie gotowy. Zamachnął się wpychając nową czakrę w broń przez co tamta została wystrzelona, tworząc podmuch kierowany wachlarzem. Do tego, warto zaznaczyć że miejsca w których było jej więcej po wystrzeleniu nie zrobiły się podmuchem tylko ostrym cięciem śmigającym w powietrzu w stronę nakazaną. Szybko w taki sam sposób nastąpił kolejny zamach i wtłoczona już czakra była tak ustawiona jak wcześniej tworząc identyczny efekt. po kilku chwilach powtórek wiedział że poznał technikę bez większych utrudnień.

Po treningu odpoczął i udał się z powrotem do obozu.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Fūton: Dai Kamaitachi No Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg Max.
45 metrów

Koszt
E: 36% | D: 28% | C: 20% | B: 16% | A: 12% | S: 8% | S+: 4%

Dodatkowe
Do wykonania techniki potrzebny jest wachlarz

Opis Jedna z silniejszych technik, dostępnych dla użytkowników wachlarzy. Tym razem użytkownik wykonuje kilka ruchów wachlarzem - każdy może być wykonany z losowego miejsca, w losowym kierunku. Każdy ruch wytwarza silny podmuch w kształcie ostrza, będący w stanie bez problemu posiekać drzewa, kamienie, nie mówiąc już o ciele człowieka. Im silniejszy zamach wachlarzem zostanie wykonany, tym ostrzejszy będzie podmuch i tym mocniejsze rany zada.

z/t
Masaru Yoshida
 

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Asaka » 7 wrz 2018, o 23:59

Asaka nie bez powodu wybierała nieuczęszczane miejsca, gdy wybierała się trenować, albo po prostu pobyć sama ze sobą. Nie była osobą, która chętnie przebywała w tłumie, wręcz przeciwnie – na dłuższą metę zbyt duża ilość innych ludzi była dla niej przytłaczająca. Zdecydowanie bardziej wolała po prostu swoje towarzystwo, ewentualnie jednego (góra dwóch) towarzysza.
Ostatnie wydarzenia, najpierw wielkie stonki, które do teraz śniły jej się po nocach, a następnie przybycie zniszczonego Czarnego Pazura do portu sprawiły, że znowu zapragnęła pobyć sama. Może to dobry moment, żeby zrobić z siebie użytek, zamiast snuć się po mieście jak smród po gaciach…? Wciąż zwlekała z wybraniem się w dalszą podróż. Miała wręcz wrażenie, że wciąż nie jest na nią przygotowana. Tak jakby to, że wybrała się do Sogen też było wielce przemyślane, planowane i… No przecież też nie była przygotowana. A już na pewno nie na zbieranie ziemniaków i mordowanie stonek.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Nie zabawiła tu długo. Nacieszyła się samotnością i świętym spokojem, ale burczenie w brzuchu nie było proste do ignorowania. Wróciła do osady.

[z/t]
Obrazek
to capture a predator
you can't remain the prey
you have to become an equal

in every way


Avatar użytkownika

Asaka
 
Posty: 586
Dołączył(a): 18 maja 2018, o 12:08
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białowłosa, złotooka, niewysoka
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na lewym udzie; torba na pośladku; wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5564
GG: 0
Multikonta: Yukirin

Re: Zagajnik koło obozu przy murze

Postprzez Keizo » 14 sty 2019, o 13:24

Nareszcie. Keizo dotarł do muru. Rozpościerał się przed nim wielki masyw, zbudowany około sto lat temu przez człowieka z klanu Uchiha by chronić cywilizowany świat przed niebezpieczeństwami z zewnątrz. Zanim jednak Senju zdecydował się ruszyć w stronę siedziby Shinsengumi, postanowił nieco pomedytować.

Keizo usiadł po turecku pod jakimś drzewem i położył sobie dłonie na kolanach. Pierwsze próby uspokojenia układu chakry przyniosły skutek - energia zaczęła płynąć w nim nieco bardziej płynnie, wciąż jednak zatrzymując się i zakręcając tam, gdzie tydzień temu chłopak otrzymał ranę w brzuch. Była jednak płytka i powierzchowna - po chwili wysiłku i skupienia także tam chakra zaczęła mknąć normalnie, rozprowadzając energię pozwalającą na używanie jutsu do wszystkich partii ciała shinobi.
Senju zaczął mieszać chakrę do użycia podstawowej umiejętności swojego klanu, która nauczana była jeszcze w Akademii. Starał się teraz jednak przelać jak najmniej chakry, robiąc z niej jak najlepszy użytek. Po prostu starał się zwiększyć swoją wydajność - ugrać jak najwięcej minimalnym kosztem. Po chwili spod jego stóp wyrosła niewielka, drewniana gałązka, celem chłopaka zaś był także małych rozmiarów, ale prostopadłościan, nie taka wykałaczka. Widocznie miał problemy z ekonomicznym używaniem chakry nawet podczas tak prostych zadań jak Reberu rangi D. Przed Senju czekało tego dnia jeszcze sporo pracy jeśli w przyszłości chciał poprawić swoje możliwości kontroli nad chakrą - najlepiej było więc wziąć się za to od razu.
Po pierwsze, mieszanie chakry. Do tej pory ninja nie starał się jej jakoś dawkować, potrzebne było widocznie jednak nieco więcej uwagi przy tym, ile chłopak wydawał na każde z kolejnych jutsu. Teraz starał się używać jej nieco bardziej rozsądnie - co na początku skutkowało tym, że technika w ogóle nie dochodziła do skutku. Potem Senju wydawało się, że używał jej i tak za dużo. Po dwóch godzinach prób udało mu się jednak osiągnąć złoty środek - gałązka wyrastała w regularnym, prostokątnym kształcie, przypominającym bardziej klocek którym bawią się małe dzieci niż coś, co można było spotkać naturalnie w lesie. Chłopak uznał więc, że czas przejść do nieco bardziej zaawansowanych technik - takich, które bardziej sprawdzą jego możliwości poprawnego używania chakry i nie wydawania jej ponad to, co jest absolutnie niezbędne.
Senju wstał i złożył jedną pieczęć. Po chwili u jego stóp zaczęła rosnąć niewielka sadzonka, rozwijająca w jakby przyśpieszonym tempie gałęzie, pąki, kwiaty i liście, po chwili stając się drzewkiem sięgającym chłopakowi do głowy i mogącym się pochwalić pierwszymi owocami. Technika przyśpieszonego wzrostu takiego drzewa nadal jednak pobrała z organizmu Keizo więcej chakry niż powinna - przynajmniej według rygorystycznych standardów chłopaka. Ponowił ją więc raz jeszcze, tym razem jednak roślinka złamała się chwilę po wyjściu z ziemi - wątły pień nie był w stanie utrzymać jej ciężaru, szczególnie przy zbyt małej ilości chakry przekazanej do przyśpieszenia wzrostu. Kolejne próby kończyły się w jeden z tych dwóch sposobów, oscylując jednak coraz bliżej i bliżej złotego środka, który zadowoliłby Senju. W końcu przed chłopakiem wyrastało drzewo, które nie tylko kosztowało o wiele mniej niż poprzednie próby ninja, ale też wyglądało na na tyle mocne, by poradzić sobie w naturalnych warunkach.
Zmęczony, ale zadowolony ze swojego osiągnięcia, Senju usiadł na chwilę, odpoczął i ruszył w swoją dalszą drogę.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 261
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 19
Ranga: Szczur
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, rękawiczki, torby przy pasie, naginata na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:


Powrót do Sogen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość