Szlak transportowy

Trzecia pod względem wielkości prowincja Wietrznych Równin zamieszkała przez Ród Uchiha. Prowincja Sogen zarówno od północy jak i południowo-wschodniej strony sąsiaduje z morzem, z kolei od południa graniczy z regionem Prastarego Lasu. To co jednak w szczególności warte jest odnotowania, to fort graniczny postawiony od północnego wschodu na granicy z niezbadanym obszarem dawno upadłego kraju, zniszczonego jeszcze w trakcie potyczki z Juubim. Kultura prowincji w głównej mierze skupia się na militariach, przemyśle żeglarskim oraz hodowli co wynika z uwarunkowań geograficznych.

Re: Szlak transportowy

Postprzez Tsukune » 6 cze 2020, o 11:46

Pożegnałem się z młodą parą, która była dosyć zdziwiona, że zabrałem tylko jedną monetę. Cóż wspomniałem wcześniej kobiecie, jak i później jej ukochanemu, że jestem zwykłym znudzonym człowiekiem i tyle. Dlatego przejście się w jakąś stronę gdzie i tak nie miałem, zbyt wielkiego celu nie było czymś wielkim. Więc zgarnięcie jednej monety, aby nie czuli się źle z tego powodu, było małym wydatkiem. Po krótkim rozmyślaniu chciałem ruszyć dalej, lecz ktoś mnie zatrzymał.
-Hmm? mruknąłem tylko słuchając młodego mężczyzny? Raczej tak. Nie wyglądał na dziecko ani na kogoś starszego.
-Nim odpowiem. Mam do ciebie dwa pytanka. Pierwsze. Opisz, mi jak wyglądała kobieta o imieniu Agatta. Wyprzedzając twoje ewentualne pytanie. "Po co?". Z tego powodu, że wspomniane imię może mieć kilka kobiet, a nie chciałbym, abyś dostarczył wiadomość złej osobie. oznajmiłem ze spokojem i w trakcie tego, jak mój rozmówca opowiadał, mi wygląd Agatty przyglądałem mu, się spokojnie korzystając z pewnej rzeczy, jakiej się nauczyłem niedawno. Uznałem, że będzie to całkiem dobry test.
-Tak to ja. zacząłem, biorąc list -Czyli ten pseudonim już do mnie przylgnął. A co do drugiego pytania. Wyobraź sobie, że dowodzisz 30 osobami. Połowa to kobiety, druga połowa to mężczyźni. Do tego uznaj, że mogą dojść jeszcze 2 osoby do ochrony oraz 1 cywil. Twoim zadaniem jest ochrona jakiejś odbywającej się imprezy. Pytanie brzmi następująco. W jaki sposób zorganizujesz, ochronę wspomnianej imprezy gdzie możliwość ataku jest bardzo wysoka? Jak się zastanowisz, możesz od razu opowiadać, nawet jak będę czytał list. Mam dosyć podzielną uwagę. po tej swojej długiej wypowiedzi uśmiechnąłem się lekko by następnie otworzyć zawartość listu i spokojnie ją zacząć czytać. Zaś po przeczytaniu schować do koperty i do kieszonki w płasczu.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2381
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 28
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem i trumną. Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kazetani » 12 cze 2020, o 13:16

Mężczyzna miał rację - te imię mogło mieć wiele kobiet, a dostarczenie listu nie tej osobie, do której został on zaadresowany, mogło być katastrofalne w skutkach, ale to już zależy od treści listu. Kobiety z tą treścią niestety nie pozwoliły się zapoznać Kazetaniemu.
- Piękna, srebrnowłosa dama - blondyn zaczął opisywać Agattę, na polecenie człowieka z pandą na głowie. - Włosy te miała długie, czerwone jak krew oczy, pełne malinowe usta. Wysoka, szczupła, z dużym biustem. - na tym chłopak zakończył charakterystykę pięknej damy, która go tu przysłała. Nie chciał w żaden sposób okazać, że był nią zauroczony. Czuł się bardzo niepewnie, widząc jak Kuro przeszywa go wzrokiem.

Drugie pytanie zaskoczyło Kazetaniego. Nie do końca je zrozumiał - musiał przeanalizować raz jeszcze wypowiedź mężczyzny.
- Tworzę dziesięć fikcyjnych par mężczyzna-kobieta, ta dwudziestka ubrana w stroje adekwatne do rodzaju imprezy, z ukrytą bronią bawi się wraz z innymi. Dzięki temu wyznaczone osoby na sali mają oko na uczestników, widząc, czy nie ma wśród nich kogoś podejrzanego. Pozostałe osoby trzeba podzielić. Dwie zostawiam przy wejściu na zewnątrz, po prostu pilnują wejścia, trzy patrolują zewnątrz okolicę - najlepiej by były to osoby z największą umiejętnością tropienia, bądź wyczuwania zagrożenia. Pozostałą piątkę rozstawiam w środku imprezy, by mieli oko na przebieg wydarzenia. Dwie dodatkowe dołączają do nich, lecz skupiają się na najważniejszej personie na owej imprezie. Życia cywila nie ryzykuję. - Kazetani zupełnie nie miał pojęcia, co miało to na celu, ale nie mógł tego zignorować, zawsze starał się wykazywać pełną kulturą.

Obrazek
Avatar użytkownika

Kazetani
 
Posty: 95
Dołączył(a): 18 kwi 2020, o 01:55
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Wysoki, chudy blondyn, z maską na twarzy. Ubrany w luźną koszulkę, przykrytą bluzą.
Widoczny ekwipunek: Torba, Karambit
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8419&p=139394#p139394

Re: Szlak transportowy

Postprzez Tsukune » 12 cze 2020, o 13:37

Słuchałem spokojnie słów swojego rozmówcy i jego planu. Gdy skończył, mówić uśmiechnąłem się wrednie pod nosem
-Podoba mi się, twoja odpowiedz poza częścią z cywilem. oznajmiłem, lecz nie pozwoliłem dojść do słowa swojemu rozmówcy -Nie zrozum mnie źle. Nie mówię, że to jest złe...ale mogłeś zawsze wymyślić jakieś proste zadanie dla cywila, którym nie będzie ryzykował życiem. Mianowicie... przerwałem specjalnie, aby zaciekawić mojego rozmówcę -...ten cywil mógłby zawsze być po prostu zwykłym uczestnikiem balu i być twoimi dodatkowymi uszami. Przyznaję, że podoba mi się twoje nieszablonowe myślenie. Jeżeli nie masz nic ciekawego aktualnie do roboty, to co powiesz, aby się gdzieś przejść i porozmawiać? Nic nie stracisz, a może nawet zyskasz coś na tym. Powiem tyle, że to ma zwiazek z tą wiadomością, którą dostarczyłeś i pewnie paroma słówkami, które usłyszałeś podczas wędrówki z Agattą i zapewne z Ojigi przy jej boku. oznajmiłem i poczekałem na decyzję swojego rozmówcy. Gdy się zgodził spokojnie i niespiesznie ruszyłem w stronę pola treningowego. Czemu tam? Po prostu tam najpewniej będzie mniej ludzi i niepotrzebnych uszu podczas rozmowy.


[ewentualnie 2x z/t do Pole Trenignowe Jak chcesz, możesz od razu zacząć pisać na polu]
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 2381
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 23:14
Wiek postaci: 28
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem i trumną. Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kyoushi » 22 cze 2020, o 18:01

    Dotarł. Wysiadając z łodzi, po prostu sypnął groszem pozostałą część kwoty, którą jak prawdziwy shinobi podzielił na dwie części - przed podróżą i po podróży. W końcu jakby musiał sam się tutaj dostać to po co miał przepłacać. Nieoczywistym było to, że docierając do tego miejsca, musiał się porządnie rozejrzeć. W końcu nie było go tutaj już... Dwa lata. Co najmniej dwa. Sporo się od tego czasu wydarzyło, a szczególnie w tym okresie walki z kolejną Bestią w Iglicy. Cóż, młody Jinchuuriki już nie taki młody, ale parł na przód. Nie bojąc się kolejnych wyzwać, darł do przodu, by w końcu wrócić do swojego miejsca, gdzie zatrzymał się już dawno na dłużej. Służąc Uchiha stał się wielokrotnie silniejszy. Czy to była zasługa samego klanu? Raczej nie. Jednocześnie o wiele łatwiej rozwijać się wśród najsilniejszych aniżeli wśród słabych. Jego przemyślenia zostały zakłócone tym, że czas było odwiedzić swoją liderkę. Czas był na pogadankę o przeszłości i o dalszych jego celach w siedzibie władz Kotei.

z/t
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1592
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kakita Asagi » 17 sie 2020, o 20:41

Post theme

Pobyt w Sogen, chociaż pełen wrażeń, nie mógł się przedłużać się bardziej. Niebieskooki czuł, że trzeba ruszać im dalej, na południe, bo chociaż trwało lato, to jednak Żurawie wcześnie podróżują do ciepłych krajów, czyż nie?
Asagi, który dał się już swojej ślubnej poznać jako niezwykle uparty i unoszący się dumą samuraj, nie mógł i tym razem nie postawić na swoim. Pierwotnie było to wymuszenie faktu pozostania w pancerzu, który całkiem dawał mu się we znaki w czasie podróży wiosną, tym razem... podróż konno. Nie wiedzieć dlaczego, ale pan Kakita uznał, że jego szlachetnie urodzono małżonka na pewno opanowała szlachetną sztukę jazdy konnej, podobnie jak typowo samurajskiego łucznictwa i walki mieczem. W zasadzie, to drugiej już zweryfikował w czasie pobytu na Yinzin, ale o konikach jeszcze nie rozmawiali, w każdym razie nie do tej pory. Tak czy inaczej - samuraj się uparł, wynajmie dla nich konie i ruszą z kopyta...

Plan był prosty - dwoje zaprawionych w siodle jeźdźców ruszy w stronę wschodzącego słońca, a trakt się przed nimi będzie otwierał. Co więcej, będą spinać konie energicznie, wyciągając z wierzchowców wszystkie siły, podróżując od jednego posterunku do drugiego, zmieniając je i dotrą do wspaniałej szkoły Taka w mniej niż tydzień. Tak... jak się szybko okazało, szybkie to było jedynie wewnętrzne rozczarowanie, czyt., spotkanie z rzeczywistością, jaką los sprawił samurajowi. Znaczy się, jego czcigodna żona potrafiła jeździć (miał dobre powody, by w to nie wątpić, przykładowo jeździła po nim), ale na...reniferach. I to jeszcze jak czcigodny teść-ojciec nie patrzył. Ostatecznie więc, z epickiej gonitwy, zrobiła się równie sympatyczna przejażdżka. Nasi bohaterowie podróżowali zatem nieco wolniej, niż zaplanował to sobie Asagi, ale czy to źle? Starał się wybierać drogę od jednego miasteczka do kolejnego, by minimalizować konieczność nocowania pod gołym niebem, ale i to nie było problemem - ciepłe noce, namiocik tylko we dwoje, czego chcieć więcej? W sumie, dobrze, że Ayame nie jeździła tak dobrze...


Dokąd: Szkoła Taka (Kaigan)
Czas podróży: 30 minut
Środek transportu: Konik!
Obrazek

Heroic battle Theme|Asagi-sensei Theme|Bank|Punkty historii|Własne techniki| Przedmioty z Kuźni | Inne ujęcie | Pieczątka

Spoiler: pokaż
Lista samurajek, które były na forum, ale nie zostały moimi uczennicami i na pewno przez to nie grają.
  • Mokoto (walczyła na Murze)
  • Mitsuyo (nigdy nie opuściła Yinzin)
  • Inari (była uczennicą Seinara)
  • Sakiko (byłą roninką, obierała ziemniaki na misji D)
Avatar użytkownika

Kakita Asagi
Bohater Lata
 
Posty: 1507
Dołączył(a): 15 gru 2017, o 18:45
Lokalizacja: Wrocław
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj (Hatamoto)
Krótki wygląd: Mężczyzna o ciemnych włosach i niebieskich oczach, wzrostu około 170 cm. Ubrany w kremowe kosode, z brązową hakama oraz granatowym haori z rodowym symbolem. Na głowie wysłużony, ale nadal w dobrym stanie kapelusz.
Widoczny ekwipunek: - Zbroja
- Tachi + Wakizashi
- Długi łuk + Kołczan
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4518
GG/Discord: 9017321

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kyoushi » 28 sie 2020, o 13:16

    [justify]To był najwyższy czas by dowieść swojej lojalności dla Klepsydry, jako nowego członka i jednego z wyjątkowych postaci. W końcu Kju nie był najzwyczajniejszym w świecie shinobi, sztampowym i jeden do jednego przewidywalnym. Niewielu znało jego tajemnice, nawet liderzy tej organizacji, przez co stawał się jeszcze bardziej tajemniczy, ale jakże teraz silny. Nie był to jednak koniec przygód białowłosego, który podróżować miał do Daishi by trafić na lokację, o którą prosił Ichirou. Dowiedziawszy się o tym niedawno po opuszczeniu jego lokum przez małżeństwo Asagich, czerwonooki już wiedział, że podczas spotkania ze strażą bram musi pozostawić list, który skutecznie przygotował. Jego treść była skierowana do nikogo innego jak do samej Katsumi, której obiecał dawać znać podczas każdorazowego opuszczenia bram Sogen. Nie zamierzał się przeciwstawiać jej rozkazom, ale nie wyobrażał sobie życia w zamknięciu, więc nie spuszczał z tonu. Posiadając list przy sobie, złożył go straży w ich ręce:
    - Proszę o przekazanie listu w ręce samej Shirei-kan od Shiroyasha Kyoushiego. Wybywam do Daishi, wrócę z raportem jak najwcześniej potrafię. - powiedział do swoich pobratymców. Nie wiedział czy będą chcieli go zatrzymać. Jeśli tak - niesubordynacja, nie zamierza dać się zatrzymać. W kierunku Daishi i nowej przygodzie!

    Dokąd: Daishi
    Czas podróży: 60 minut
    Środek transportu: But


    Droga Shirei-kan,

    Raportuję opuszczenie terenów Sogen w celu zinfiltrowania nadchodzących wydarzeń z ogłoszeń na terenach Daishi. Znam podejście do sprawy i mojego opuszczania prowincji, jednak będę współpracował z grupą nazywaną Klepsydrą, której jestem członkiem. Nie spowoduję kłopotów. Raport z wydarzeń otrzyma pani niezwłocznie po ich zakończeniu. Liczę na przychylność oraz zrozumienie. Do rychłego zobaczenia!

    ~ Shiroyasha Kyoushi



    Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1592
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Szlak transportowy

Postprzez Uchiha Masako » 29 sie 2020, o 04:13

Masako ruszyła z samego rana, w głowie mając wreszcie konkretny cel. Wiedziała, że znowu się naraża, jednak taka już była droga Uchiha - tylko w ten sposób mogli stać się lepszymi, bardziej doświadczonymi shinobi. Jeżeli miała mieć jakiekolwiek ambicje do wyższej pozycji w klanie oraz upolowania kiedyś renegata Yoshimitsu, musiała stawiać na swojej drodze kolejne przeszkody. Droga do Daishi upłynęła jej nadzwyczaj spokojnie, jednak czuła, że jest to tylko cisza przed burzą. Burzą, która mogła się odbić echem po całym świecie shinobi i dać wgląd w historię Antykreatora. Miała tylko nadzieję, że ją przeżyje i będzie w stanie zdać raport po powrocie do Sogen.

[z/t]


Dokąd: Daishi
Czas podróży: 60 minut
Środek transportu: Konno (50 Ryō).

Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 621
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Szlak transportowy

Postprzez Yosuke » 10 wrz 2020, o 09:07

Podróż drogą morską przypomniała Rekinkowi jego rodzinne strony. We wcale nie tak odległej przeszłości spędzał większość swoich dni na przebywaniu w wodzie, na co praktycznie nie miał czasu w Yinzin. Nie dość, że klimat mieli tam nieciekawy, to jeszcze dobrych miejsc też było raczej jak na lekarstwo. Może czas wreszcie wrócić do Cesarstwa i tam oczekiwać na powrót Harishama oraz reszty? Póki co podróżował prosto przed siebie. Droga od portu do rozdroża, gdzie będzie musiał zadecydować o dalszej trasie jeszcze chwilę mu zajmie. Obecnie może podziwiać rejony Sogen, podobno miejsca z którego pochodzi większość przedstawicieli klanu Uchiha. Zapewne to właśnie stąd pochodzi Masako.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Yosuke
 
Posty: 565
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 15:50
Wiek postaci: 13
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7967
Multikonta: Daisuke

Re: Szlak transportowy

Postprzez Ario Kunisaku » 10 wrz 2020, o 10:34

Yosuke
Misja rangi D
1/15


Piaskowe tematy


Yosuke, zadowolony z siebie i wspominający Masoko nie zauważył nawet, jak prawie przejechał go wóz. Duży, prawie 3 razy większy niż rekinek koń, zatrzymał się przy chłopaku i spojrzał mu w oczy, niczym potencjalną zdobycz. Wnet usłyszałeś głos, który dochodził od woźnicy.
- Młody! Życie Ci nie miłe? A co Ty?! Co Ty tak dziwnie wyglądasz? - mężczyzna był gruby i brodaty, a poza tym strasznie od niego śmierdziało (nie byłeś pewny czy od niego, czy z wozu. - Dobra, mniejsza tam! Słuchaj młody, potrzebuje pomocnika do rozładunku. Jadę na pustynię, tam mam dostarczyć materiały do jednego ze sklepów. Piszesz się? Dam Ci trochę grosza w zamian. - rzekł to a potem spojrzał, czy będziesz chciał zaakceptować jego ofertę.

Tak naprawdę mógł to być przydatny sposób na przemieszczenie się z jednego miejsca na drugie. CO prawda, woźnica będzie uiszczał (prawdopodobnie) opłaty, a Ty będziesz mógł zrelaksować się podróżą w miłym towarzystwie...to jak, jedziemy?

Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 509
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 10:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach dziwny, dość spory plecak.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554

Re: Szlak transportowy

Postprzez Yosuke » 10 wrz 2020, o 10:43

Spore zwierze ledwo co zatrzymało się przed Rekinkiem. Zamyślony o swoich niedawnych sprawach oraz przyszłych planach całkowicie zapomniał o teraźniejszości, co prawie zakończyło się wypadkiem. Chyba trzeba będzie zejść na ziemię i nieco bardziej skupić się na obecnych wydarzeniach.

-Przepraszam... Nie zauważyłem. Mogę pomóc, jeśli dobrze Pan płaci- Odpowiedział najpierw nieco skruszony własną nieuwagą, a następnie zastanowił się nad zaoferowaniem swojej pomocy. Skoro ktoś prosił go o pomoc, to nie widział powodu aby mu odmówić. Co prawda podróż na pustynię nie była w jego planach, ale skoro ma tyle wolnego czasu i żadnych konkretnych planów to klan może poczekać jeszcze nieco na jego powrót. Nikt pewnie nawet nie będzie sobie z tego robił problemów.

-Którędy będziemy jechać?- Zapytał, aby poznać nieco świata. Raczej nie ślęczał nad mapami, a i niezbyt dużo kontynentu udało mu się zwiedzić, dlatego taka wyprawa mogła być dla niego nie lada przygodą.
Avatar użytkownika

Yosuke
 
Posty: 565
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 15:50
Wiek postaci: 13
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7967
Multikonta: Daisuke

Re: Szlak transportowy

Postprzez Ario Kunisaku » 10 wrz 2020, o 14:09

Yosuke
Misja rangi D
3/15


Kierowca mustanga zaprosił Cię jednym gestem na powóz, obok siebie. Przez chwilę pewnie chciał nawet coś powiedzieć w stylu "dawaj byku, jedziemy", ale pewnie nie chciał nawiązywać przy Tobie do zwierząt. Sytuacja była inna, każdy to widział.
- O panie, to będzie kawał drogi. Najpierw pojedziemy przez Sakai, potem do Atsui...i stamtąd mamy już tylko Sabishi. Dawaj młody, nawinę Ci parę historii, to się życia, hehe, nauczysz. - ponaglił Cię facet.

Na wozie mogłeś zaobserwować leżące dziwne materiałowe zwinęte rzeczy, trochę jak dywany, ale takie bardzo eksluzywne. Czy to napewno mądrze przewozić takie rzeczy na nie zabezpieczonym dachem powozem? Trudno powiedzieć. Facet wyglądał jakby wiedział co robi i to głównie było powodem, że czemu mu nie zaufać? Doświadczenie często może sprawiać, że ludzie robią rzeczy, o których na początku się nie mysli, a z kolei osiągają duże korzyści.

Oprócz dywanu były też jakieś bronie - kilka mieczy, nawet najbardziej podstawowe pancerze. W dwóch małych skrzynkach miał jeszcze kilka warzyw i owoców. Kupiec jak w mordę strzelił.

Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 509
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 10:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach dziwny, dość spory plecak.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554

Re: Szlak transportowy

Postprzez Yosuke » 10 wrz 2020, o 14:16

Jak zwykle ten sam wzrok. Zwyczajni ludzie tak bardzo nie potrafili się zachować gdy przed ich oczami stawał przedstawiciel klanu Hoshigaki. Zachowują się niemalże jakby zobaczyli ducha. Nawet wśród shinobi jest to dość popularne, choć przecież wydawałoby się, że oni powinni być bardziej obyci z nieco dziwnymi umiejętnościami. Rekinek przestał już reagować jakoś specjalnie, bo po prostu znudziło mu się już kolejny raz wałkować ten temat. To ich problem, nie jego, że nie potrafią się zachować.

Mimo wszystko, Yosuke pozostawał bardzo miły oraz uśmiechnięty. Bądź co bądź czekała go długa wspólna podróż, dlatego warto było pozostawać w raczej przyjemnych stosunkach. Jeszcze go gdzieś wysadzi w połowie drogi i potem szukaj odpowiedniego kierunku.

-Widzę, że dużo pan podróżuje. Nie jest to przypadkiem nieco niebezpieczne? Wie Pan, bandyci i inni pewnie często trafiają się na szlaku- Przypomniał sobie swoją ostatnią misję z Harishamem, Tamaki i Masako. Wtedy była mowa o napadniętej całej karawanie. Co jeśli znowu trafią na taką bandę? Czy Hoshigaki poradzi sobie w takim starciu samotnie? A może nie ma co niepotrzebnie się przejmować? Przecież byli już na spokojniejszych terenach. Daleko od Yinzin i samurajów.
Avatar użytkownika

Yosuke
 
Posty: 565
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 15:50
Wiek postaci: 13
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7967
Multikonta: Daisuke

Re: Szlak transportowy

Postprzez Ario Kunisaku » 10 wrz 2020, o 15:16

Yosuke
Misja rangi D
5/15


Yosuke zadowolony z życia, postanowił podróżować z mężczyzną. Co prawda, na swoje pytanie, przede wszystkim usłyszał śmiech.
- No, hehe, przecież Ty jesteś moim ochroniarzem, nie? Hehe. - powiedział zadowolony kupiec, strzelając lejcami i sprawiając, że koń ruszył przed siebie, a ich podróż dopiero się zaczynała.

Co prawda nie wyglądaliście jak syn z ojcem, a raczej jak jakaś nieudana kompilacja memów, bo facet oprócz tego, że nosił słomiany kapelusz i był bardzo otyły, to jeszcze zamiast jednego z przednich zębów miał złotą koronkę.
- No to młody, troche mamy przejazdu, hehe, to dawaj, opowiadaj skąd się tu wziąłeś. Powiem Ci, holibka, że Ty to jesteś taki troche inny, nie? hehe, ale to wiesz pewnie. Co tu robisz, skąd się wziąłeś? Opowiadaj, bo trasy jest hohoho. - na te jego "hohoho" akurat rozciągnął się przed Wami szlak, gdzie urywał się aż gdzieś za horyzontem. Rzeczywiście, trochę Was czekało do przejechania.



Pisz w Sakai - szlak transportowy (bez kosztów jak są) - pokrywa kupiec.
Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 509
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 10:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach dziwny, dość spory plecak.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554

Poprzednia strona

Powrót do Sogen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość