Przerażający las

Trzecia pod względem wielkości prowincja Wietrznych Równin zamieszkała przez Ród Uchiha. Prowincja Sogen zarówno od północy jak i południowo-wschodniej strony sąsiaduje z morzem, z kolei od południa graniczy z regionem Prastarego Lasu. To co jednak w szczególności warte jest odnotowania, to fort graniczny postawiony od północnego wschodu na granicy z niezbadanym obszarem dawno upadłego kraju, zniszczonego jeszcze w trakcie potyczki z Juubim. Kultura prowincji w głównej mierze skupia się na militariach, przemyśle żeglarskim oraz hodowli co wynika z uwarunkować geograficznych.

Re: Przerażający las

Postprzez Kimio » 8 kwi 2017, o 20:51

Shinobi zauważył, że nagle dziewczyna zatrzymała się i odwróciła w jego stronę. Postanowił także zaprzestać biegu i utrzymać dystans 25m. Uważnie przyjrzał się nastolatce, jednak nadal nie mógł dostrzec twarzy. Tutejsze światło nie pomagało mu w tym zadaniu. Ledwo przebijające się promienie słoneczne wytwarzały ponurą atmosferę, która budziła w chłopaku duży niepokój. Stojąc w miejscu przyszło mu do głowy kilka kwestii które musi wziąć pod uwagę. Przede wszystkim postanowił przyjrzeć się szczegółom otoczenia. Po drugie warto było rozważyć czy miejsce, w którym przeciwniczka zaprzestała pościgu jest przypadkowe czy może czają się tu na niego pułapki. Postanowił kupić sobie trochę czasu.
- O co mi chodzi?! - zaczął lekko rozdygotanym głosem - Zabiłaś człowieka na moich oczach, więc nie myśl, że kilka monet zamknie mi usta. Chcę odpowiedzi! Kim był ten mężczyzna i czemu go zaatakowałaś? - rzucił w jej stronę, nie wiedząc czy teraz ma się po niej spodziewać dialogu czy zamachu na życie Uchiha. Mówiąc to sięgnął do torby po kunai, by nie być bezbronnym i cały czas wyszukiwał pułapek w otoczeniu. Wybuchowe notki? Stalowe linki przywiązane do drzew? Może bardziej prymitywne pułapki czekające w gęstwinie na nierozważny krok? Starał się wyłowić cokolwiek co oszczędziłoby mu trudności.
Kimio
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 8 kwi 2017, o 22:05

,,Morderstwo, niechciana konieczność czy wypadek przy pracy" 3/30

Kimio postanowił nie zbyt pochopnie dokonywać ataku i zatrzymał się w odległości od kobiety, bardzo dobry ruch ponieważ mogła by go zaatakować, a tak musiałaby się zbliżyć. Zaczął zagadywać ją, aby odnaleźć ukryte w pobliżu pułapki. Cóż gdyby miał sharingana jak jego starsi koledzy zapewne raz dwa by się z tym uwinął, a tak to był niejako jak zwykł człowiek. A takie pułapki są zazwyczaj na zwykłych ludzi. Jest też opcja że kobieta pobiegła do lasu tylko dlatego żeby on ją zgubił. Ale pewności nigdy nie można mieć, element presji robił swoje i protagonista zamiast wściekłego ataku właśnie stał i kombinował co zrobić. Jego przeciwnik nie ściągając płaszcza stał i prowadził z nim rozmowę. Zabiłam, to zabiła. Nie chcesz pieniędzy oddaj i spierdalaj. Ciekawi cię to? To był zwykły bogacz który dorabiał się na tym że dawał zlecenia na jego przeciwników finansowych. Ktoś go jednak ubiegł i wystawił na niego zlecenie. Nie dosyć że płaca za morderstwo to jeszcze można zarobić na szabrowaniu jego ekwipunku. Ale musiałeś mi w tym przeszkodzić i tylko wzięłam sobie naszyjnik. I teraz zagwozdka, walka i tak pewnie będzie ponieważ mieli konflikt interesów. Ale czy naprawdę tak w głębi serca można uznawać ją za winą? Co robią ninja? No własnie zazwyczaj zabijają na zlecenie.
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Yasuo » 24 lip 2017, o 08:53

Po przybyciu do Sogen w sumie niezbyt wiedziałem co ze sobą począć. Były dwie rzeczy, które można było zrobić w tej sytuacji i te dwie rzeczy były naprawdę rozsądne. Pierwszą rzeczą było oczywiście udanie się do miasta, by wywalić tam w błoto trochę pieniędzy. To była rozsądna, aczkolwiek niezbyt mi się podobała. Dlaczego? Bowiem alternatywa dla tej opcji wydawała mi się po prostu lepsza. Przejść się gdzieś z dala od ludzi i podziwiać dziką przyrodę czy coś w tym stylu. Tak więc bez większego namysłu postanowiłem udać się na jedną ze swoich przygód. Postanowiłem pozwiedzać sobie okoliczne lasy. Kto wie? Może przyjdzie mi się w nich ukrywać? A może znajdę jakieś grzybki czy jagódki? A może po prostu po jakimś czasie stwierdzę, że mnie takie chodzenie bez celu jednak nudzi i? I po prostu urządzę sobie trening. Takie lasy jak ten, na którego progu właśnie stałem, były wręcz idealnym miejscem do przeprowadzenia treningu. Nie pozostało mi więc nic innego jak się w niego zagłębić. Oczywiście nie byłem świadomy tego, że ten las jest po prostu Przerażający, ale mogłem bez problemu stwierdzić, że bardzo łatwo byłoby się w nim zgubić. Dlatego rozglądałem się i starałem się zapamiętać jak najwięcej szczegółów, by w razie konieczności wyjść z tego dziwnego lasu. Chociaż na dobrą sprawę ... zagubienie się w leśnej gęstwinie nie byłoby wcale takie złe. Można by sobie po prostu pozwiedzać. Można by sobie poćwiczyć i zahartować swój charakter. Jeśli przeżyłbym noc w takim lesie jak ten, to nie straszne by mi były żadne - nawet te najcięższe - walki i batalie. Do tych jednak musiałem być naprawdę dobrze przygotowany, więc chodząc sobie tak przez jakąś godzinę (było rano, więc panował półcień) w końcu postanowiłem odpocząć, by pięć minut później wziąć się za pierwszy na obcej ziemi trening. Żadnych grzybków nie znalazłem. Nic. Więc co miałem zrobić? Po prostu wzmocnić swoje ciało. Zacząłem więc trenować.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Przerażający las

Postprzez Yasuo » 24 lip 2017, o 09:51

Po tym treningu przyszła pora na odpoczynek. Nie byłem jednak zmęczony aż tak bardzo, by go sobie robić. Niemniej jednak dla zasady trzeba było zrobić sobie przerwę. Usiąść i zacząć głęboko rozmyślać. Głównie o głupotach, ale przecież nie zawsze głupoty okazywały się głupotami. Rozmyślając nad tym jakim wspaniałym wojownikiem mogę być, mogłem przecież opracować kompleksowy plan treningowy, prawda? Tak też uczyniłem. Wziąłem pod uwagę swoje mocne i słabe strony. Na pewno moją mocną stroną była kondycja. Tym się właśnie różniłem od brata. On był szybszy, więc potrzebował nieznacznie lepszej kondycji niż ja. Co z tego, że wojownik jest w stanie wyprowadzić bardzo szybki cios, skoro jego kondycja na tym bardzo cierpi? W rozwoju własnego ciała i technik walki trzeba było zachować harmonię. Sprawić, by wyprowadzane przez nas ataki były szybkie, ale jednocześnie niezbyt obciążające. A moją słabą stroną? Na pewno była szybkość. Musiałem więc trochę ją udoskonalić. Wziąłem się więc za ponowny trening.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Przerażający las

Postprzez Yasuo » 24 lip 2017, o 19:19

Ostatni trening, który sobie zafundowałem był bardzo męczący i tym razem musiałem już sobie odpocząć. Nie dla zasady i chęci zebrania myśli. Po prostu dlatego, że byłem zmęczony. Siadłem więc na jednym pniaku i zacząłem łapać oddech. Oczywiście myślałem o tym wszystkim. Technika, którą właśnie opanowałem ... była chyba ostatnią, która była jeszcze w zasięgu moich zdolności. Zdolności mojego ciała. Nie warto było się więc forsować i próbować wykonać techniki, które były poza moim zasięgiem. Oczywiście zamierzałem trenować, bo to była podstawa. Wytrenowanie ciała, które pozwoliłoby mi wykonywać bardziej zaawansowane techniki, ale póki co nie zamierzałem męczyć się nieudolnymi próbami przekroczenia własnych limitów. Nie zamierzałem jednak odpuszczać treningu.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Po zakończonym treningu postanowiłem zregenerować chakrę do końca. Chciałem być w pełni sił. W końcu byłem na obcym mi terenie i nie mogłem dać się zaskoczyć będąc tak haniebnie nieprzygotowanym. Ciekawe co tam słychać u mojego brata? Gdzie teraz jest? Pewnie niedawno jego statek zawinął do portu. To jednak nie było ważne. Ja byłem w Sogen. W Sogen, w którym tak bardzo polepszyłem swoje zdolności. Czułem, że to jeszcze nie był koniec przygody. Schowałem miecz-tasak na powrót do pochwy i zacząłem wędrówkę przed siebie. No i masz ci los ... tak jak przypuszczałem. Zgubiłem się w tym przerażającym lesie. Na szczęście wiedziałem jak w ostateczności mogę wyjść. Mogłem przecież karczować lasy!
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Przerażający las

Postprzez Uchiha Matsu » 29 lip 2017, o 20:53

Misja Dla Yasuo
1/30

Treningi potrafią być wyczerpujące i czasami trzeba zrobić sobie przerwę. Tak było i z młodym Yasuo, który po skończonym treningu udał się na spoczynek. Pogoda i delikatny wiatr sprawił, że zasnęło mu się w dzień. Było to na tyle upierdliwie, że obudził się koło godziny jedenastej w nocy i coś trzeba było ze sobą zrobić. Wioska nie oferowała już specjalnie żadnych rozrywek o tej porze, a otaczający go las na pewno krył wiele niebezpieczeństw.
Gdzie uda się nasz młody ninja w poszukiwaniu przygody o tak późnej porze? I czy uda mu się przeżyć w lesie?
- Hoo, hoo- dało się słyszeć dwa metry nad głową w konarach drzew. Niedaleko od niego w krzakach nagle zaczęło coś dziwnie sapać i szeleścić. Jeśli nasz bohater miewał gęsią skórkę, to byłby to idealny moment by się ujawniła.


Wyślij mi proszę w: uhide=Uchiha Matsu] swoje wszystkie staty i techniki które używasz oraz uzupełniaj co post straty w chakrze. Miłej zabawy...
Uchiha Matsu
 

Re: Przerażający las

Postprzez Yasuo » 30 lip 2017, o 00:14

Masz ci los. Że też musiałem usiąść pod jakimś drzewem i dać się pokonać czemuś tak durnemu jak sen! Sen ogólnie rzecz biorąc był czymś co było konieczne do poprawnego funkcjonowania. W tym jednak wypadku był straszliwie niebezpieczny. To był las! Las do cholery! Tutaj mogło przecież czaić się niebezpieczeństwo. A ja tak po prostu zasnąłem. Mało tego. Podczas snu moje oczy spowijał mrok. A po ich otwarciu? Ciągle spowijał. Tylko, że byłem tego świadomy. No i mogłem się ruszać. Jeszcze. Tak późna godzina nie wróżyła niczego dobrego. Słyszałem pohukiwanie sowy. To chyba była sowa, prawda? Mam nadzieję. Prawdziwa zgroza miała jednak dopiero nadejść. Chociaż ja nie byłem paranoikiem (czy kimś w tym rodzaju), to jednak wolałem mieć się na baczności. Najpewniej jest to po prostu jakieś zwierzę. No, ale jeśli jednak nie? Oczywiście. Istniała też możliwość, że wrodzy ninja użyją zwierzęcia do niespodziewanego ataku. Niby nie miałem tutaj wrogów. W Sogen byłem niecały dzień. Nikt mnie nie znał i nikomu nie podpadłem. Kto jednak wie jacy psychole się tutaj znajdują? Tak czy siak. Dobyłem Tsume (miecz-tasak) i poczekałem, odsuwając się od tych krzaków. Jednocześnie sprawdziłem widoczność. W nocy to był jeden z głównych przeciwników. Brak widoczności. Idealna pora dla różnorakich skrytobójców, a ja przecież nie chciałem paść ich ofiarą. Moim wielkim sprzymierzeńcem byłby księżyc. Ale kto wie czy akurat oświetlał mi drogę? Może ginął wśród chmur? Może jego światło zatrzymywało się na liściach drzew (tych oczywiście, które liście miały)? No cóż. To było strasznie nieprzyjemne uczucie tak stać w ciemnościach nocy, ale co miałem zrobić? Mogłem wdrapać się na drzewo i spróbować się przespać. Jednak to nie było chyba rozsądne, nie? Trzeba było znaleźć drogę powrotną. Wykarczować las czy coś w tym stylu. Udać się do wioski i odnaleźć jakąś karczmę, gdzie mógłbym wynająć pokój. Chwyciłem miecz mocniej i czekałem na rozwój wydarzeń.

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Przerażający las

Postprzez Uchiha Matsu » 30 lip 2017, o 12:12

3/30
Podczas gdy nasz bohater zastanawiał się nad swoim gapiolstwem i tym jak mógł zasnąć w środku lasu, z krzaków coraz głośniej dało się słyszeć sapanie. Tym razem jednak nie był to już tylko pojedynczy dźwięk, a bardziej jak kilka stworzeń na raz. Zdawały się już bardzo blisko Ciebie i sekundy dzieliły od spotkania twarzą w twarz. Nagle jednak zza krzków wybiegły dwie kobiety, które nie miały na sobie praktycznie żadnych ubrań. Ich oczy były przerażone, ciała okaleczone i włosy poszarpane. Gdy zobaczyły Yasuo wydarły się:
- Nieeee! Proszę, nie zabijaj nas, Aaaa!- i rzuciły się w lewą stronę do ucieczki.

Dziwna sytuacja spotkać dwie półnagie kobiety w środku nocy w lesie, w dodatku uciekające przed czymś. Na pewno gonił je ktoś straszny i wypadałoby obronić damy w potrzebie. Tylko gdzie w tym momencie znajdował się ten, który je ścigał? Czy był blisko, może już wiedział o obecności młodego samuraja, a może tylko był on dzikim zwierzęciem, które dziewczyny napotkały po drodze. Cokolwiek się działo Yasuo musi podjąć decyzję...
Uchiha Matsu
 

Re: Przerażający las

Postprzez Yasuo » 30 lip 2017, o 19:33

Półnagie kobiety bardzo działały na wyobraźnię młodego mężczyzny, którym niewątpliwie byłem. Chętnie wdałbym się z jedną (a może nawet z dwoma, bo trójkącik też był fajny) w jakiś dłuższy i namiętny romans. Jednak nie czas na to. Kobiety potrzebowały pomocy. No cóż ... w sumie ja także jej potrzebowałem. Musiałem się bowiem wydostać z tego lasu, w którym się zgubiłem.
- Niech Panie poczekają! - krzyknąłem - Nie zrobię Wam krzywdy! Zgubiłem się w lesie i potrzebuję pomocy!
Stwierdziłem, że w obecnej sytuacji powiedzenie po prostu prawdy bardzo jest mi na rękę. Kobiety były przerażone i pewnie myślały, że taki ktoś jak ja - dzierżący w rękach potężny miecz - także jest niebezpieczny. Mogą się nie zatrzymać, nie? A ja przecież na to liczyłem. Liczyłem, że się zatrzymają i mi powiedzą o co dokładnie chodzi. Co albo kto je goni. Wtedy będzie mi łatwiej walczyć w ich obronie, nieprawdaż? Albo chociaż łatwiej uratować swoje życie. Chociaż obrona tych niewiast stała u mnie na pierwszym miejscu. Ale czy była możliwa? Tak czy siak, chciałem, by się zatrzymały, ale jednocześnie nie miałem zamiaru chować miecza. To byłoby nieroztropne, prawda? Zwłaszcza, jeśli wróg jest za tuż tuż. Powiedziałem więc prawdę:
- Obronię Was! Proszę się zatrzymać!
Jeśli to nie poskutkowało, to postanowiłem ruszyć w pogoń. Były ku temu dwa powody. Po pierwsze, gdybym je puścił same, to nici z ich ochrony. Po drugie, może znały wyjście z tego lasu. Dlatego decyzja o udaniu się za nimi była chyba bardzo słuszna, nieprawdaż? Oczywiście wiedziałem, że zwróciłem na siebie uwagę potencjalnego wroga, a nie chciałem dać się trafić w tył głowy czy coś takiego. Zacząłem więc biec między drzewami, do tego zygzakiem. Wszystko po to, by zminimalizować szansę trafienia. Oczywiście mój wzrok był skierowany przed siebie, więc nie widziałem co dzieje się za moimi plecami, niemniej jednak noc i tak pewnie by mi tą widoczność utrudniła. A teraz działała na moją korzyść. Ciężej było celować w nocy, prawda? Miałem jednak nadzieję, by szybko obiec dwie kobiety. Co prawda nie byłem tak szybki jak mój brat, ale w końcu byłem Samurajem, prawda? Powinienem być szybszy niż dwie ranne kobiety, nieprawdaż? Gdy tylko udało mi się je okrążyć, to po prostu stanąłem przed nimi i powiedziałem spokojnie:
- Proszę się mnie nie bać. Chcę tylko pomóc.
To w sumie było trochę dziwne. Chciałem im pomóc, a one (być może) traktowały mnie jak wroga. No cóż ... Wracając jednak do tego pościgu. Jeśli słyszałem jakieś świsty, to oczywiście spróbowałem zrobić unik. Uchylić głowę albo odskoczyć albo cokolwiek innego (nawet zbić strzałę mieczem, odwracając się w jej kierunku). Jeśli natomiast słyszałem za sobą inne osoby, które mnie doganiały, to postanowiłem stanąć z nimi twarzą w twarz i po prostu po męsku się z nimi rozmówić.

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Przerażający las

Postprzez Uchiha Matsu » 30 lip 2017, o 19:56

5/30
Północ, godzina duchów. Pościg nadal trwał, ale tak na prawdę był on bezcelowy. Kobiety nie chciały się zatrzymywać. Nie miały prawa tego zrobić w innym wypadku dostałyby się w ręce. Yasuo, bo tylko on był akurat w okolicy. On i dziki, które powoli obiegały ich z prawej strony. Dziewczyny cały czas darły w stronę wioski ile tylko miały sił.

Nagle jedna z nich padła na ziemie. Druga zawołała:
- Diana, szybko.- próbowała podnieść koleżankę, jednak na próżno. Jej noga zaklinowała się między korzenie i nie chciała puścić. Nasz dzielny bohater dobiegł je raz dwa i teraz stali sobie oko w oko.

Dziewczyny nadal przerażone próbowały zrobić coś z nogą zakleszczonej koleżanki. Tym razem na prawdę trzeba będzie ułożyć swoją wypowiedź w taki sposób, by laski nie spróbowały dać dyla znów samotnie w gęsty las.
Były przecież bezbronne, ale zapał z jakimi uciekały musiał świadczyć o horrorach jakie przeżyły tej nocy.
Uchiha Matsu
 

Re: Przerażający las

Postprzez Yasuo » 30 lip 2017, o 21:22

Cóż. Pierwszy raz widziałem coś takiego. Dwie kobiety uciekające przed jakimś nieznanym niebezpieczeństwem. Chociaż zdawałem sobie (chyba, bo gdybym nie zdawał, to narrator by mi tego nie powiedział, nie?) z tego, że gonią je dziki. Wątpliwym jednak wydawało mi się, że te zwierzęta urządziły tak te kobiety. Być może po prostu czuły krew i postanowiły urządzić sobie polowanie. Na szczęście byłem w pobliżu. Szybko oceniłem sytuację. Policzyłem dziki (proszę MG o podanie liczby, jeśli widzę te zwierzęta dokładnie), wbijając miecz w ziemię. Potrzebowałem jednej ręki, by móc wyciągnąć z kabury dwa kunaie, które rzuciłem tak, by wbiły się obok dziewczyn.
- Nie bójcie się. Nazywam się Yasuo i jestem młodym samurajem. Zabłądziłem w lesie, ale postaram się Wam pomóc. Użyjcie tych o to kunai, by się wyswobodzić. Ja zagwarantuję Wam bezpieczeństwo.
Trochę plotłem od rzeczy, prawda? No, ale dziewczyny bawiły się z niesfornymi korzeniami, więc musiały mnie wysłuchać, prawda? No przynajmniej jedna, bo ta druga - Diana - była trochę unieruchomiona. Jej przyjaciółka mogła uciekać, ale ona? Ona musiała tutaj zostać i mnie wysłuchać. Ponownie dobyłem Tsume i nie zamierzałem tym zwierzętom na taką samowolkę. Chociaż miałem szacunek do przyrody (jak każdy normalny człowiek) i uśmiercanie zwierząt to nie było moje hobby, ale w tym przypadku musiałem przedłożyć dobro ludzi nad dobrem dzikich bestii.
- Nawiasem mówiąc, mają Panie niezłą kondycję.
Uśmiechnąłem się, mówiąc te słowa. Niemniej jednak one tego nie widziały, bowiem (chyba) stałem do nich plecami. Oczywiście mogły mnie zaatakować tą bronią, którą im pożyczyłem (albo podarowałem, w zależności od rozwoju sytuacji). Wtedy skończyłbym martwy zapewne. Niemniej jednak liczyłem na trochę inteligencji i zdrowego rozsądku ze strony tych dziewczyn. To prawda, że strach i ból mogły zaćmiewać umysł, ale należało wszak pamiętać o tym, że nie wszyscy ludzie są źli. Ja zły nie byłem. Próbowałem jeno zgrywać bohatera i być może w nagrodę dostać jakąś wskazówkę jak się wydostać z tego lasu. No i towarzystwo dwóch pięknych kobiet też było kuszące. Zwłaszcza w nocy, gdzie mózg człowieka może płatać figle i doprowadzać go do szaleństwa. Obecność innej istoty ludzkiej pozwala ten obłęd przezwyciężyć. Większość osób boi się sama wracać do domu po nocy, prawda? A z przyjaciółmi nawet taka nocna podróż wydaje się całkiem ... przyjemna.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Przerażający las

Postprzez Uchiha Matsu » 31 lip 2017, o 19:23

7/30
Dziki zbliżały się coraz bliżej i bliżej. Szelest krzaków niedaleko był coraz wyraźniejszy. Dziewczyny próbowały uwolnić jedną z nich z pułapki. Gdy ta sztuka wreszcie im się udała zawołała:
- Te dziki są z nim, uważaj!- krzyknęły w kierunku Yasuo
Kim był on i jakim cudem kontrolował stado dzików. Młody samurai pomimo zasłony nocy mógł dostrzec ich zakrwawione ryje, dyszące ciężko, a para buchająca z ich nosów osłaniała ich nadejście. Mógł naliczyć siedem dorosłych sztuk prężących się na całą trójkę.
Gdy były w odległości pięciu metrów ztrzymały się gwałtownie. Jakby czarem czy innym magicznym sposobem nagle stanęły i stały w miejscu. Jakby wyczekiwały rozkazu czy czegoś.
Dziewczyny już poradziły sobie z więzami i teraz trzymał się siebie kurczowo, patrząc to na dziki, to na samuraja, który był najwyraźniej w gotowości.
Czas płynął coraz wolniej i jakby stanał w momencie, gdy pierwsze dwa guźce ruszyły do ataku. Reszta trzymała się w tyle równie stale jak wczesniej. Sprawiały wrażenie, jakby oddychanie było ich jedynym priorytetem.
Atakujące dwa osobniki rzucił się frontalnie. Miotając kłami na lewo i prawo chciały dopaść Yasuo w kleszcze. Czas reakcji maleje z każdą sekundą. Dodatkowo za sobą ma dwie przerażone kobiety...
Uchiha Matsu
 

Re: Przerażający las

Postprzez Yasuo » 31 lip 2017, o 21:00

Sytuacja była trudna, ale nie była jakoś specjalnie tragiczna. Nie zastanawiałem się długo, gdy dziewczyny wspomniały o "nim". Nie wiedziałem kim "on" był, ale jedno było pewne. To musiał być jakiś wojownik, który potrafił kontrolować watahę dzików. Ciężko było stwierdzić czy po prostu je wytresował (i jakoś wydawał rozkazy) czy po prostu kontrolował je za pomocą chakry. Ta druga opcja była bardziej niepokojąca, ale jedno było pewne. Musiałem stoczyć z nim pojedynek. Śmiertelny bój, który zakończy się śmiercią jednego z nas. To oznaczało tylko jedno. Dziewczyny nie mogły tutaj zostać.
- Bardzo chciałem, by Panie pomogły mi wyjść z lasu. - W trakcie wypowiadania tych słów mój miecz zapłonął niebieskawym ogniem. Objęła go potężna moc chakry, którą zamierzałem wykorzystać. - Jednak te plany właśnie teraz uległy zmianie. Niech Panie uciekają, a ja spróbuję "go" powstrzymać. - Zaakcentowałem słowo "go", podkreślając, że nie wiem o kogo dokładnie chodzi. - Jeśli uda mi się "go" zabić, to dobrze, prawda? A jeśli nie, to przynajmniej kupię Paniom trochę czasu na ucieczkę. To zaszczyt bronić takie kobiety jak Wy, nawet jeśli miałbym to przypłacić życiem. Weźcie noże kunai i jak coś to się nimi brońcie.
Tak było najlepiej, prawda? W końcu w ogniu walki mogły zginąć. Nie chciałem tego. W tej chwili postępowałem chyba bardzo szlachetnie, chociaż dla mnie to po prostu było naturalne. Co z tego, że jeśli uciekną, to ich już nigdy prawdopodobnie nie zobaczę? To nie było ważne, prawda? A wracając do mojego "przemówienia". Jeśli dziki były tak miłe, że pozwoliły mi wygłosić je w całości, to chwała im za to! Później zacząłem wykonywać swoje waleczne ruchy. Jeśli natomiast nie, to po prostu od razu przeszedłem do walki (i w wolnych chwilach chciałem przekazać kobietom swoje słowa i "rozkaz" ucieczki). A jaką taktykę obrałem na tą walkę? Dziki były dość blisko i zapewne nie można było z nimi pertraktować. Należało je wyeliminować. W chwili, gdy dwa dziki ruszyły w moją stronę, wykonałem zamach mieczem, wyrzucając smugę chakry przed siebie. Miała ona bardzo mocne właściwości tnące, więc zapewne dałaby radę przeciąć kilka dzików jednocześnie. Miała ona też wystarczającą szerokość, by pokroić co najmniej dwa dziki (wystarczy spojrzeć na grafikę). To właśnie nią zaatakowałem szarżujące guźce. Niemniej jednak nie one były prawdziwym celem (jeśli dostaną to nie będę płakał!). Prawdziwym celem tej techniki było po pierwsze spowolnienie ataku tych przeciwników, a po drugie - i ważniejsze - zaatakowanie tych co stały z tyłu. Nie ruszały się i być może (nie wiem tego, hehe) były zbite w ciasną grupę, więc była dość spora szansa, że któryś z nich dostanie, bo unik mógł być utrudniony. Natomiast dla szarżujących dzików miałem inną niemiłą niespodziankę. Trzymając Tsume, wykonałem nim dość szeroki łuk, który miał jedno zadanie. Trafić dwa dziki praktycznie jednocześnie. Z mieczem-tasakiem i moją siłą nie powinno być problemów z przecięciem bestii na pół, prawda? Jeśli jednak stałoby się coś innego, to zamierzałem zareagować w inny sposób (jak coś to opiszę w następnym poście).

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Przerażający las

Postprzez Uchiha Matsu » 31 lip 2017, o 22:10

9/30
Technika miecza w wykonaniu Yasuo była wręcz perfekcyjna. Aktywowane Kenryuto idealnie zgrało się z kolejnymi technikami. Jednak pierwsze uderzenie wystarczyłyło by powalić pierwsze i stojące z tyłu dziki. Ich ciała przyozdobiły sąsiednie drzewa i krzewy, oraz oblały całą ściółkę flakami. Widok był przerażający, ale technika zabójcza i bez problemu mozna było kontynuować podróż. Jednak kobiety nadal stały przerażone. Na widok nieziemskiej siły młodzieńca siedziały jedna przy drugiej wpatrzone jak w słup.

- Sugoine! - powiedziały na raz.
- Powiedz, kim Ty jesteś u diabła?- powiedziała Anaida, druga z dziewcząt.

Obie wstały i były gotowe do drogi, tylko w którą stronę się udać. Wioska znajduje się na północ od położonia grupki trzech osób. Skoro Yasuo uporał się tak szybko z dzikimi bestiami, to na pewno odnalezienie drogi do osady nie będzie stanowić dla niego żadnego problemu. O ile pamięta jak się wyznaczało azymuty i inne takie.

Noc rozkwitła na dobre, zbliżała się godzina druga. Niebo rozjaśniało i ukazało gwiazdy i piekny księżyć w pełni. Czas wilkołaków i innych przerażających bestii. Ale przed czym tak na prawdę uciekały kobiety? Kto napuścił na nie te dziki? I czy nadal ich gdzieś obserwuje? To dobre pytania, na które warto było znać odpowiedź, zanim skończy się noc...
Uchiha Matsu
 

Re: Przerażający las

Postprzez Yasuo » 1 sie 2017, o 10:20

No cóż. Spodziewałem się więcej kłopotów. Jednak udało mi się zmasakrować całe stado. To stanowczo nie wróżyło niczego dobrego, prawda? To znaczyło, że prawdziwe kłopoty pewnie zaraz nadejdą. Pewnie przyjdzie ten koleś przed którym uciekały dziewczyny i przyprowadzi z sobą nie siedem, a siedemdziesiąt zwierząt. Spodziewałem się czegoś w rodzaju testu. Użył niewielkich sił, by przetestować moc przeciwnika. Teraz atak prawdopodobnie będzie potężniejszy. Stanowczo nie mogliśmy tutaj zostać. A w międzyczasie padło pytanie o to kim jestem. Właśnie ... kim byłem? Chyba to już powiedziałem, nie? Ale czy od tego czasu coś się zmieniło? Za wyjątkiem tego, że pociachałem siedem dzików. Nic się nie zmieniło.
- Już mówiłem. Nazywam się Yasuo i jestem samurajem. Człowiekiem honoru, który podąża drogą Miecza. Ja swój nazwałem Tsume i to właśnie Tsume Was uratował. Powiadają, że dusza samuraja mieszka w jego mieczu, ale to taki szczegół. Przypłynąłem na statku z Yinzin, bowiem mam duszę podróżnika. Zgubiłem się w lesie, potem zasnąłem pod drzewem, obudziłem się w mroku, a potem zobaczyłem takie śliczne Panienki uciekające przed czymś ... strasznym?
Nie zamierzałem komentować swojej siły. Nie była bowiem duża. W zasadzie to byłem początkującym wojownikiem i w żadnym wypadku nie mogłem o sobie powiedzieć, że "mam tę moc" (hehe). Dla kobiet pewnie to wyglądało fantastycznie. Pewnie nigdy nie widziały czegoś podobnego, no cóż ... Jeśli kobiety nie wzięły kunai, które im zostawiłem (prosiłbym MG o to, by powiedział co z moimi kunai XD), to sam je zabrałem. Po co mają się zmarnować, nie? No i ruszyliśmy w dalszą drogę. Ja miecz ciągle miałem w gotowości, ale wyznaczanie azymutów to była dla mnie czarna magia. Zdałem się więc na wiedzę dziewczyn. Zapytałem po prostu:
- Wiecie może gdzie iść? Proponuję znaleźć jakąś kryjówkę, by Panie mogły odpocząć i opowiedzieć mi wszystko co wiedzą.

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sogen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości