Przerażający las

Trzecia pod względem wielkości prowincja Wietrznych Równin zamieszkała przez Ród Uchiha. Prowincja Sogen zarówno od północy jak i południowo-wschodniej strony sąsiaduje z morzem, z kolei od południa graniczy z regionem Prastarego Lasu. To co jednak w szczególności warte jest odnotowania, to fort graniczny postawiony od północnego wschodu na granicy z niezbadanym obszarem dawno upadłego kraju, zniszczonego jeszcze w trakcie potyczki z Juubim. Kultura prowincji w głównej mierze skupia się na militariach, przemyśle żeglarskim oraz hodowli co wynika z uwarunkować geograficznych.

Przerażający las

Postprzez Masaru » 22 paź 2016, o 14:41

Obrazek
Tajemniczy las rozciągający się na dosyć sporym obszarze. Las jest bardzo stary, pełno w nim i normalnych drzew, jak i tych starych już obumarłych bez liści. Wysokie drzewa zasłaniają i nie pozwalają promieniom słonecznym dostać się do lasu. Przez co panuje tutaj półmrok za dnia, a tatalna ciemność w nocy. W nocy nie dociera tutaj prawie zupełnie światło księżyca dlatego nic nie widać. Miejscowi unikają tego lasu ponieważ bardzo łatwo się w nim zgubić, tylko najlepsi łowcy i tropiciele wychowani w tym rejonie mogą bez problemu się po nim poruszać. Nie jest on na prostym podłożu a na mocno pomarszczonym. Znajduje się tu sporo rowów i dziur jak i wystających zupełnie nie wiadomo dlaczego mas skalnych, co w połączeniu z brakiem widoczności, bardzo gęstym lasek powoduje że jest to jeden wielki labirynt w którym zgubić się jest bardzo prosto.
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 23 paź 2016, o 21:07

Toshiro rzucił się w pogoń za dziewczyną, która coraz bardziej wchodziła w głąb lasu. Chłopakowi niezbyt się to podobało, ale nie miał wyjścia. Powiedział, iż jej nie opuści, więc pomimo opcji pozostawienia jej w tym lesie, biegł za nią dalej, starając się ją złapać.
-Czekaj. Poszukamy go razem. Tylko się nie rozdzielajmy, bo może się to źle skończyć - krzyknął do niej, licząc na to, iż dziewczyna chociaż zwolni krok, by Toshiro mógł ją dogonić.
Kiedy dziewczyna w końcu go posłucha, postanowił przejrzeć ziemię, starając się dostrzec jakiekolwiek ślady, by wiedzieć gdzie iść. Wiedział, że jest tu naprawdę ciemno, ale liczył na mały łut szczęścia. Jeśli nie znalazłby żadnych śladów, nie zostawała mu żadna opcja, poza tym, żeby kierować się odgłosem psa.
Gdyby jednak dziewczyna wciąż go nie słuchała, nie został mu inny wybór, jak przyspieszyć jeszcze bardziej, by nie stracić dziewczyny wzroku. Sytuacja wyglądała nieciekawie, ale chłopak nie załamywał się. Zapewne nie przyniosłoby to niczego dobrego.
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 24 paź 2016, o 18:42

,,Śmierć" Misja C 2/30
Obrazek
Toshirō w pościgu za Sakurą wbiegł w las i mimo że się zorientował że to może być niebezpieczne biegł dalej. Jako że był shinobim nawet takim dosyć słabym to jednak posiadał pewne przeszkolenie i dał radę dognić dziewczynę która szybko się zmęczyła. W półmroku jego oczy w te kilka minut biegu przyzwyczaiły się już do ciemności i w miarę cokolwiek minimalnie widział. Tylko dlatego na nią nie wpadł. Klęczała ona na suchej ziemi i próbowała złapać oddech po biegu. Chłopak szybko rozejrzał się i uświadomił sobie że ten las to istny labirynt gdzie odnalezienie kogoś może być bardzo trudne. Nagle Sakura odezwała się, a raczej wysapała- Biegnij po psa, lubi cię to cie posłucha. Pośpiesz się zanim coś mu się stanie.Jako że słyszeli cały czas ujadanie psa, szansa na odnalezienie go póki szczekał była spora. Toshirō przed oczami cały czas miał ten potworny nie wiadomo co. W sumie to miał na zewnętrznej części twarzy czaszkę, ale nie wiadomo było przez kaptur i dym czy w środku jej coś było. Widzieli tylko przód czaszki. Wysokość na około 2,5m, dzierżący przerażającą kosę z czymś czerwonym na ostrzu. Chłopak zapewne nie miał ochoty się zastanawiać co to było. ,,Śmierć" jeśli można tak ja nazwać miała na szyi zwisającą klapsydrę, a jej ciało to nie był szkielet to było coś trudnego do opisania. Na pewno na ręce i w sumie nie tylko miała jakieś dziwne powykrzywiane nie ruchome twarze. Możliwość spotkania tego w tym lesie na pewno musiała naszego wojownika mocno stresować. Ale teraz miał trudna decyzję do podjęcia. Idzie po psa, próbuje znaleźć drogę powrotną, zostaje z dziewczyną czy robi cokolwiek innego. Miał całkowitą dowolność.


To tak będę ci zazwyczaj dawał podstawowe rozwiązania wypisane w moim poście, aczkolwiek możesz nie wybrać żadnego, masz pełną dowolność wyborów. Może wymyśleć coś zupełnie innego niż ja ci dałem do wyborów. A po drugie śmierć wyglądała identycznie jak na tamtym obrazku w misji rangi D poprzedniej. Po 3, daj swoje statystyki. Chodzi głównie o szybkość, percepcję, wytrzymałość i konwersję. Bo te 4 statystyki będą mówiły mi co potrafisz. Np wytrzymałość to że dłużej możesz być aktywny, szybkość że szybko, percepcja że ogarniasz co się dzieje np szelest czy coś. A konwersja że po naszemu ci nie odbija xD. No i oczywiście jak masz jakąkolwiek zdolność sensoryczną np wrodzone coś to też napisz. Możesz dać w następnym poście statystyki albo na priv mi. No i powodzenia ;)
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 24 paź 2016, o 18:56

Chłopakowi w końcu udało się dogonić dziewczynę. Ta była już lekko zmęczona od tego biegu, ale wyglądało na to, iż wszystko jest z nią w porządku. Sakura była najważniejsza, ale wiedział, że bez psa ona się nigdzie nie ruszy, więc nie było innego wyjścia niż odnaleźć tego psa.
-Rozdzielenie się nie jest najlepszym pomysłem w tym momencie. Musimy razem szukać tego psa, ale znacznie zwolni to nasze ruchy - myślał Toshiro, zastanawiając się nad dalszym ruchem. -Zostanie w miejscu, to też nie jest idealne rozwiązanie.
W końcu podjął decyzję i pomógł dziewczynie wstać. Postanowił, iż nie będzie się rozdzielał z Sakurą. Ruszyli za głosem psa, który wciąż dobiegał z daleka. Starał się pomagać dziewczynie w chodzeniu, gdyby miała jakieś problemy. Zastanawiał się teraz jak ma niby wołać na psa, skoro ten nie ma nawet imienia. W końcu doszedł do wniosku, że wystarczy, iż rozpozna jego głos i może sam wróci.
-Piesku, chodź tutaj. Wracaj - krzyczał, jednak nie za głośno, by nie przywołać do siebie czegoś strasznego.
Tajemnicza postać, która pojawiła się na obrzeżach lasu, wciąż krążyła po jego głowie, nie pozwalając mu się do końca uspokoić.

SIŁA 10
WYTRZYMAŁOŚĆ 12
SZYBKOŚĆ 15|25
PERCEPCJA 15|25
PSYCHIKA 5
KONSEKWENCJA 13
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 25 paź 2016, o 17:15

,,Śmierć" Misja C 4/30
Obrazek
Toshirō miał zagwozdkę dotyczącą co zrobić z psem i Sakurą. Cały czas był zestresowany tym co widział i co mogło go tu spotkać. Ale że był troszkę odporny psychicznie ( więcej niż 10 konwencji) to mógł sprawnie i trzeźwo myśleć, dokładnie tak samo jak w sytuacji bez stresowej. Decyzja którą podjął mówiła żeby zabrać dziewczynę ze sobą i w ten sposób szukać pieska. Oczywiście wołał go nie za głośno żeby nie przywołać czegoś strasznego. Chyba jednak troszkę stres zadziałał na naszego bohatera bo nie pomyślał po pierwsze że piec ujada i szczeka, więc krzyczenie nie za głośno nie przyniesie tak dobrego efektu jak normalne głośne darcie się. A po 2, gdyby pobiegł do psa zostawiając dziewczynę być może dałby on rade po zapachu, odnaleźć swoją panią. Albo i nie tego się nie dowiedzą, bo w oddali głośne ujadanie psa zostało przerwane przez skowyt, jak chłopak domyślił się przed śmiercią i zamilkł nie odzywając się już więcej. Pies zdechł, a raczej pewnie został zabity przez ,,śmierć" bądź coś innego. We dwójkę zostali w kompletnej ciszy w środku lasu. Tylko we 2. No i oczywiście to coś co zabiło psa. Mogło to wyglądać dla obserwatora z boku, jak polowanie. Tylko że shinobi i jego towarzyszka byli zwierzyną. Albo może nie, może to coś po prostu ich zobaczyło i również się przeraziło tak jak oni i uciekło do lasu. To by wyjaśniało dlaczego ich tam nie zaatakowało. Chociaż przecież wycelował kosą w dziewczynę. W sumie podczas pogoni pies gonił go długooo, a dopiero teraz go zabił. Może nie chciał odbierać życia zwierzakowi tylko chciał od niego i jego pani i jej towarzysza uciec ? Ale tego nie mogli wiedzieć, mogli tylko się domyślać. Tak więc stali na środku gęstego lasu nocą, na domiar złego była końcówka jesieni i zaczynało być zimno zwłaszcza nocą. Około 0-5 stopni temperatury to mniej więcej tyle ile było w lesie. Na domiar złego spadł jeszcze deszcz który zaczął ich moczyć. Chociaż wysokie korony i gęste drzew go mocno blokowały. Ciekawe co teraz zrobią.
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 25 paź 2016, o 18:21

Głośny skowyt psa spowodował, iż po chłopaku przeszły ciarki po plecach. Mógł tylko się domyślać, co czuje dziewczyna. Jednak nie mogli się rozdzielać. Było to niewskazane i znacznie zmniejszało szansę na przeżycie. Robiło się coraz ciemniej, więc Toshiro zaczął się zastanawiać nad miejscem do spania. Zanim jednak w ogóle do tego dojdzie, musiał się dowiedzieć, czy pies naprawdę nie żyję. Może został tylko ogłuszony, więc odnalezienie ciała było teraz dla niego priorytetem. Poza tym dziewczyna pewnie by mu nie odpuściła, dopóki go nie znajdą, więc o odpoczynku nie było mowy.
Pojedyncze krople drzew zaczęły spadać na wędrowców spomiędzy gęsto rozstawionych liści. Nie było jeszcze źle, ale trzeba będzie wkrótce poszukać jakiegoś bezpiecznego miejsca. Teraz szedł z Sakurą w stronę, z której ostatnio słyszeli odgłosy psa.
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 25 paź 2016, o 22:48

,,Śmierć" Misja C 6/30
Obrazek
Nasz bohater razem z dziewczyną chodzili po lesie szukając ciała psa, licząc że może został ogłuszony czy coś. Na ich nie szczęście przez kilka godzin szukania nic nie znaleźli. Dziewczyna odchodziła od zmysłów zaczynając po prostu wyć na całe gardło. Nie dało się nic z tym zrobić, więc szli tak hałasując przez las. Półmrok jak był tak jest dalej, nie można było nawet stwierdzić jaka pora dnia jest. Do tego deszcz zaczął mocno lać i z zaskoczenia całą dwójka od stóp do głów zmokła całkowicie. Nasz shinobi musiał przyznać z zadowoleniem że jego wytrzymałość(+10) pozwalała mu na dalsze poszukiwania, ale
Sakura zapłakana uklękła na ziemi.Jej brzuch dał znać że potrzebuje pokarmu. Do tego widać było że zimno i przemoczenie daje się jej we znaki.Zapewne nie pomagał fakt że miała świadomość że jej pies raczej nie żyje, a jego zabójca krąży gdzieś po tym lesie. A oni nie wiedzą jak się wydostać. Nasz bohater był wytrzymały, ale towarzyszka nie. Powinien albo kontynuować marsz, albo wymyśleć coś żeby nie byli głodni, oraz żeby nie byli mokrzy. Tak właściwie to nie widzieli żadnych zwierząt przez cały czas przebywania tutaj. A tak zupełnie na marginesie to przecież nie spali już pewien czas, a to oznacza że powinni się wyspać. No oczywiście jak dadzą radę usnąć.
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 27 paź 2016, o 11:22

Sytuacja wydawała się beznadziejna i Toshiro nie miał już za wiele pomysłów, co robić dalej. Sam mógłby jeszcze prowadzić poszukiwania dalej, ale dziewczyna była na skraju wyczerpania. Zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Utrata psa odcisnęła na niej piętno i pomimo, iż wciąż temu głośno zaprzeczała, chłopak podejrzewał, że w duchu pogodziła się już z tym faktem. Nie rozwiązywało to jednak ich problemów. Potrzebowali bezpiecznego miejsca, gdzie mogliby się schronić oraz jakiegoś jedzenia, by przetrwać spokojnie pobyt w tym lesie.
Toshiro również zaczął odczuwać skutki braku odpowiedniej ilości snu. W końcu zatrzymał się, łapiąc dziewczynę za rękę, by nie oddaliła się sama.
-Musimy odpocząć. Szczególnie Ty. Potrzeba nam jedzenia i odpowiedniego schronienia - zaczął chłopak, starając się dotrzeć jakoś do Sakury. - Inaczej padniemy z wycieńczenia, a to nikomu nie pomoże. Mam nadzieję, że nie będziesz próbować uciekać, czy tym podobne sprawy. Jak się rozdzielimy mamy mniejsze szanse.
Toshiro zaczął rozglądać się dokoła w poszukiwaniu jakiegoś miejsca, które można było zaadaptować jako tymczasowe schronienie. Nie widział żadnych zwierząt wcześniej, więc skupił się na poszukiwaniu jakiś jadalnych roślin. Nie znał za bardzo tego terenu, więc liczył, iż Sakura zechce mu w tym pomóc.
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 28 paź 2016, o 15:45

,,Śmierć" Misja C 8/30
Obrazek
Toshirō po pewnym czasie chodzenia po lesie zatrzymał Sakurę i powiedział jej że muszą odpocząć co dziewczyna skwitowała lekko zauważalnym skinieniem głową. Gdy on szukał schronienia oraz jedzenia po chwili natrafił na łącznie 7 glizd i 3 ślimaki. Po chwili w tym półmroku prawie zadeptał kilka krzaków jagód, bądź czegoś bardzo do nich podobnego, nie potrafił dokładniej stwierdzić. Było ich na jakieś 4 garście. Dalej znalazł ku swojemu zdziwieniu pokrzywy w ilości wręcz sporej. Jeszcze dalej znalazł krzaki około metrowe z czerwonymi owocami (https://scr.hu/O6Y49Z). Drzewa wokoło były wszystkie liściaste, i sporo z tych liści już opadło na ziemię. Na ziemi poza wiadomą wysoką trawą, i zrzuconymi liśćmi i rosły grzyby. Można było wyróżnić grupki około 4 z nich.( w spojlerze zdjęcia każde zdjęcie to jedna grupka) Cały czas padał deszcz i oni byli coraz bardziej przemoczeni, teren na razie był płaski i nigdzie nie było żadnego schronienia. Sakura miała na sobie tylko tunikę, taką jaką nosiła w ich rodzimych samotnych wydmach. Niczego innego nie miała na przebranie. Nasz shinobi właśnie pomyślał o pewnym ciekawym zagadnieniu. Skoro liście spadły z drzew, znaczy że za dnia promienie słoneczne mają szansę się przebić. Może nie będzie jakoś strasznie jasno, ale też nie aż tak ciemno. Sakura w tym czasie wyrzuciła wszystko z plecaka a tam znajdowały się kolejno takie rzeczy jak. Worek z kamieniami szlachetnymi, 1 koc ( wymiary 2mx1m), 2 bułaki wody po około 2l. Garść suchych fig, 2 kawałki suchego chleba ( za mało żeby się najeść albo chociaż zaspokoić głód). Właśnie sobie zapewne przypomnieli że według planu początkowego mieli następnego dnia po południu już być w stolicy rodu Uchiha i tam nabrać nowy prowiant. A jedzenie z tego wieczoru zostało nad ogniskiem i pewnie teraz dzikie zwierzęta je wcinają. Właśnie zwierzęta, poza tymi glizdami i ślimakami nie widzieli nawet śladów ich. Chociaż przy wrzasku jaki robiła Sakura, a potem jak już się uspokoiła to hałasie spowodowanym jej chodzeniem trudno się dziwić.


Spoiler: pokaż
Krótkie info: Przypominam że jest około 4 w nocy. A ostatni ciepły posiłek jedliście rano, a potem na drodze tylko przegryzka. Tak wiec prawie 24h już minęło. Do tego pragnę zauważyć że ciągle chodzicie, i ogólnie fizycznie się męczycie.
Ty bez jedzenia wytrzymasz 48 bez efektów, a powyżej będziesz już osłabiony. Po 3 dobach już za dużo sobie nie pochodzisz.
Ona po 24 będzie osłabiona. A po 48 to samo co ty po 3 dobach.
Człowiek musi pić w waszych warunkach czyli praca fizyczna 3l na 24h. Inaczej będziecie odwodnieni. Na szczęście jesteście napojeni bo około tej 23 zdążyliście wypić wodę ale zjeść nie.
Co do snu to rzucę cyferkami, znowu przypominam wysiłek fizyczny.
Ilość snu a efekt w skali 24h:
0-5 nie wyspanie
5-8 wyspani lekko zmęczeni
powyżej 8 wyspanie i wypoczęci
A co do bycia mokrym i do tego że jest zimno to tak, jak nic nie zrobicie to wychłodzenie organizmu itd. A jak wyeliminujecie tylko jeden z tych czynników to dalej będzie ,,zły" efekt ale znacznie mniejszy.
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 28 paź 2016, o 19:47

Poszukiwania jedzenia nie przyniosły jakiś wielkich rezultatów, ale coś do jedzenia się znalazło. Sytuacja była nieciekawa, więc nie wybrzydzał i zbierał większość rzeczy, która się napatoczyła. Glizdy i ślimaki zostały zebrane i bezpiecznie schowane. Jagody, których omal nie zniszczył, również zostały zabezpieczone. Krzak z czerwonymi owocami nie kojarzył się dobrze chłopakowi, ale zebrał wszystkie owoce jakie znalazł, by potem spytać się Sakury, czy nie wie o nich czegoś więcej. To samo zrobił z grzybami. Selekcja miała odbyć się tuż przed zjedzeniem.
Próba odnalezienia jakiegoś schronienia nie powiodła się. Teren był płaski i nie było gdzie się ukryć. Toshiro postanowił, iż usiądą pod największym drzewem jakie będzie, na którym wciąż będą liście, które przynajmniej częściową ochronią przed deszczem. Zanim jednak to zrobią, chłopak zaczął zbierać liście z dolnych warstw ściółki, licząc, iż tam będą suche. Poszukał również suchych gałęzi. Gdyby udało mu się to znaleźć, to od razu rozpocznie próbę rozpalenia ogniska, pocierając patykiem o patyk. Jeśli nie będą mieli tyle szczęścia, przykryją się po prostu kocem i przytulą do siebie nawzajem, by się ogrzać.
Chłopak pokazał całe zebrane jedzenie dziewczynie, by ta pomogła mu w wyborze tego, co jest jadalne, a co nie. Gdyby jednak dziewczyna nie miała o tym pojęcia, postanowił, iż nie zjedzą czerwonych owoców i grzybów z pierwszej grupy. Po posiłku, chłopak polecił dziewczynie, by spróbowała zasnąć, a on ich popilnuje. Miał nadzieję, że jego trening i tryb życia pozwolą mu dłużej pozostać czujnym.
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 29 paź 2016, o 11:01

,,Śmierć" Misja C 10/30
Obrazek
Nasz bohater pozbierał co uważał za zjadliwe i podszedł do Sakury zanosząc jej wszystko.co znalazł. Ta niestety nie miała pojęcia co jest jadalne. Potem nasz shinobi zamierzał poszukać największego drzewa i się pod nim skryć. Udało mu się o ale deszcz moczył ich tak samo jak wcześniej. Próba znalezienia suchych liści zakończyła się porażką po całości. Ani suchych gałęzi ani suchych liści nie było nigdzie. Mogli je teraz schować w suchym miejscu i poczekać aż wyschną, niestety jednak nie mieli żadnego suchego miejsca. Byli przemoczeni do suchej nitki a noc był typowa jak na te porę roku czyli zimna. Przykryli się kocem siadając na zimnej i mokrej glebie i popatrzyli wspólnie co po wykluczeniu im zostało. Glizdy i ślimaki, coś podobnego do jagód, ale nie mieli pewności czy to jagody. Po prostu wyglądało podobnie.(https://scr.hu/aXggO4) Dalej mieli 3 rodzaje grzybów, 2 kawałki suszonego chleba, garść fig suszonych i 2 bułaki wody. A raczej jeden bułak bo gdy dziewczyna podnosiła jeden z nich to omsknął się jej i wylał na ziemię. Nasz bohater szacował że będą najedzeni jeśli każdy z nich zje kawałek chleba i przynajmniej 2 "porcję" jakiś innych rzeczy. Wody niestety ledwo starczy aby napoić jedną osobę. Do tego szósty zmysł chłopaka mówił mu że są obserwowani. Nie wiedział skąd, nie wiedział kto tylko pewnie miał nadzieje że to nie ,,smierć".

Spoiler: pokaż
Każda grupka grzybów to jedna porcja, czyli po wywaleniu tych pierwszych masz 3 porcję
Figi mają pół porcji, ślimaki pół porcji, glizdy jedna porcja, jagodo podobne 2 porcję.
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 29 paź 2016, o 11:09

Poszukiwania czegoś na rozpalenie ogniska skończyło się porażką. I tak było to wielce nieprawdopodobne, ale liczył, że może mu się poszczęści. Nie pozostało im nic innego jak usiąść pod znalezionym drzewem i przykryć się kocem. Jedzenie zostało podzielone i można było się zabrać za pałaszowanie. Podał dziewczynie kawałek chleba, figi, ślimaki oraz glizdy.
-Wiem, że wyglądają nie najlepiej, ale przy nich jest najmniejsza szansa na zatrucie, więc musisz zjeść to wszystko - powiedział do niej, samemu spoglądając na swoje jedzenie.
Kawałek chleba, porcja grzybów oraz jagód. Brzuch mu burczał, więc długo się nie zastanawiał i zjadł wszystko, popijając wodą, jednak zostawiając jej wystarczająco dla dziewczyny.
-Teraz musisz się przespać. Ja będę czuwał - powiedział, kiedy oboje w końcu zjedli.
Toshiro rozglądnął się dokoła, czując, iż są obserwowani. Na razie nie ruszał się z miejsca, by zapewnić dziewczynie choć trochę ciepła od swojego ciała. Był jednak w pełni skoncentrowany i przeczesywał okolicę wzrokiem, jednocześnie trzymając dłoń na trzonku kunai'a, by móc się obronić.
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 29 paź 2016, o 11:41

,,Śmierć" Misja C 12/30
Obrazek
Nasz bohater podjął decyzję, jedni by powiedzieli że byłą idiotyczna a drudzy że szlachetna. Kobiecie dał to czym się na pewno nie zatruje, niektórzy zapewne by ją zabili już dawno i zjedli jej mięso bo było ciepłe, a większość osób zapewne by dała jej rzeczy do których nie mieli by pewności. Ale Toshirō był szlachetną osobą i dbał o nią. Tak więc skuleni przytuleni pod kocem na deszczu w zimnie jedli jedzenie które zebrali. Shinobi zjadł surowo 3 grupkę grzybów oraz porcję jagód, zagryzł chlebem i popił połową wody. A następnie kazał Sakurze iść spać a on sam trzymał wartę. Po 6 długich mokrych godzinach, dziewczyna się obudziła. Słońce świeciło jak to o poranku przebijając się przez plątaninę gałęzi. Zrobiło się w miarę jasno, drzewa co prawda jednak przysłaniały trochę gałęziami, ale z powodu braku liści jednak można powiedzieć ze dało się tam funkcjonować normalnie. Deszcz jednak nie przestawał padać, troszkę się ocepiliło ale dalej było te 5 stopni. Koc był cały przemoknięty, woda się wręcz z niego wylewała. To samo z ich ubrań, przemoknięci do suchej nitki. Sakura uspokoiła się już trochę i zaczeła zachowywać się normalnie mimo straty psa i ich położenia. Zasugerowała nawet żeby iść do tyłu i spróbować wyjść z lasu, ale niestety w całej tej bieganinie nie mieli pojęcia skąd przyszli. Tak więc mieli 8 kierunków świata, mogli wybrać jeden z nich i iść próbując się wydostać z lasu, ale mogli też zamienić się żeby stojący całą noc na warcie chłopak poszedł spać, a dziewczyna popilnowała i go obudziła jak coś by się działo.

Spoiler: pokaż
Obrazek

Dla admina:
Nie muszę chyba mówić że chłopak zjadł wilcze jagody, i to aż 2 garści.
Masaru
 

Re: Przerażający las

Postprzez Toshirō » 29 paź 2016, o 12:04

Toshiro był zadowolony, iż udało mu się przetrwać te parę godzin i nie zginąć od jakiegoś głupiego grzyba. Był jednak mocno zmęczony i nie wiedział, czy zdoła wytrzymać dalszą podróż.
-Muszę odpocząć trochę. Chociaż parę godzin - powiedział do dziewczyny, odrzucając koc, który i tak był cały mokry. - Obudź mnie, gdyby coś się działo. Cokolwiek.
Zastanawiał się, co powinno być ich następnym krokiem. Deszcz wciąż padał, ale może uda się wrócić po własnych śladach na trakt. Myśląc tak, w końcu udało mu się zasnąć. Miał nadzieję, iż dziewczyna sobie poradzi i obudzi go, gdyby coś się działo.
Toshirō
 

Re: Przerażający las

Postprzez Masaru » 29 paź 2016, o 13:13

,,Śmierć" Misja C 14/30
Obrazek
Nasz bohater podjął decyzję o pozostaniu na razie na miejscu i wyspaniu się. Planował że to Sakura go obudzi gdyby coś się działo, niestety dla niego sen został przerwany troszkę inaczej niż by tego chciał. Obudził się z straszną suchością w ustach, jak pustynia wręcz. Chciał usiąść ale tylko przewrócił się na bok, zorientował się że jest w stanie podobnym do wczesnego upojenia alkocholowego. Zaraz potem kolejne negatywne efekty, mianowicie zwymiotował prosto na przerażoną Sakurę która sądząc po jej wzroku nie wiedziała co się dzieje. Drzewa na około zaczęły dziwnie się poruszając, tańczyć setki par czerwonych oczów wpatrywały się w niego z gałęzi. Potem nagle znikły i zamiast nich shinobi ujrzał wielkiego potwora przed sobą który również po chwili wyparował. Temu wszystkiemu towarzyszyło to że cały obraz był cały czas rozmazany. Do tego czuł że jego serce nieregularnie bije, oraz że ma problemu z kordynacją ruchów i oddychaniem. Naglę poczuł że jest strasznie smutny, a zaraz potem że jest szczęśliwy, potem poczuł złość. Straszną przeraźliwą nawet nie wiedział na kogo a potem znowu był szczęśliwy. W przebłyskach świadomości wiedział że któraś z tych rzeczy którą zjadł była trująca.

Do admina: Z stronki medycznej
propo jagód: Dawka śmiertelna dla osoby dorosłej to około 15-20 jagód. Nie umrze tylko dlatego że ma tą wytrzymałość. Dolegliwości – pobudzenie (przypominające początkowo upo­jenie alkoholem) psychiczne, zmiany nastroju (wesołkowatość, przygnębienie), halucynacje, zaburzenia równo­wagi i widzenia (obserwuje się bardzo szerokie źrenice), zaczer­wienienie skóry twarzy, przyspieszony rytm serca, uczucie znacz­nej suchości w jamie ustnej, nieregularny oddech, zaburzenie działania układu nerwowego.
Masaru
 

Następna strona

Powrót do Sogen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość