Szlak na zachód

Trzecia pod względem wielkości prowincja Wietrznych Równin zamieszkała przez Ród Uchiha. Prowincja Sogen zarówno od północy jak i południowo-wschodniej strony sąsiaduje z morzem, z kolei od południa graniczy z regionem Prastarego Lasu. To co jednak w szczególności warte jest odnotowania, to fort graniczny postawiony od północnego wschodu na granicy z niezbadanym obszarem dawno upadłego kraju, zniszczonego jeszcze w trakcie potyczki z Juubim. Kultura prowincji w głównej mierze skupia się na militariach, przemyśle żeglarskim oraz hodowli co wynika z uwarunkowań geograficznych.

Re: Szlak na zachód

Postprzez Kyoushi » 23 sie 2016, o 15:44

    Przeciwnik był zacny. Dawał popalić jak nie białowłosemu szermierzowi to szkarłatnookiej Uchiha, która próbowała własnym Doujutsu nadrabiać zaległości fizyczne od oponentów. Potężne jutsu Fuutonu, które unieruchamiało wręcz Kyu i dziewczynę powoli traciło na sile, dzięki czemu młodzieniec mógł wykorzystać swój potencjał i podstęp jaki zastawił. Po pierwsze, naładował swój miecz chakrą Raitonu, a po drugie.. Po prostu nim cisnął w oponenta, który niczego się nie spodziewając został trafiony wiązkami elektryczności, które go sparaliżowały. Ten moment był decydujący w całym starciu.
    Czerwonooki wiedział co ma robić. Wraz wakizashi w dłoni, pobiegł naprzeciw wroga, wciskając mu miecz w brzuch, przez co pozbawił złudzeń oponenta do dalszej walki, a może i nawet do życia. Krew, która wydobywała się z ciała, była trofeum za wygraną, która jednak.. Nie zakończyła się bezboleśnie dla Kyu, który nie zdążył cisnąć swoim kunai w leżącego wroga, a ten wykorzystał moment i trafił w odsłoniętą część ciała, raniąc ramię białowłosego, który po otrzymaniu ciosu, aż zasyczał niczym wąż.
    Zdenerwowana tym faktem Setsuna, trafiła prosto w czaszkę swoim kunai, kończąc jego żywot i następnie podchodząc do Shiroyasha, który w tym czasie wydobywał z ciała swoje wakizashi. Zaproponowała ona to, że go opatrzy. Uśmiechnął się nieznacznie i powiedział:
    - Jakbyś mogła.. Nie chcę opóźniać drogi, bo pewnie mamy jeszcze kawałek, ale wolałbym też nie krwawić całą podróż.. – rzekł po czym, gdy został już opatrzony prowizorycznie, szybko dobył swoich broni, które porozrzucał jak gnój po polu i mógł ruszać.. W końcu Setsuna nie miała większych obrażeń i na pewno bardzo się spieszyła..

    Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1662
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Warszafka
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Szlak na zachód

Postprzez Kin'yu » 23 sie 2016, o 17:04

Obrazek

Złudne nadzieje - Kyoushi - Post #27


Dziewczyna okazała się rzeczywiście miła. W ciągu kilku sekund sięgnęła po torby i dobyła bandaży. Dzięki temu rana Kyoushiego, choć wcale nie tak poważna, jak sądził, przestała krwawić. Nie bądźmy jednak przesadnymi optymistami. Biały Demon był ranny, a z każda minuta po walce opadał w nim poziom hormonów. Adrenalina nie łagodziła jego bólu i na dobrą sprawę pozostanie dość długo w tym stanie mogło doprowadzić do jakiegoś zakażenia... A tego by przecież nie chciał. O powadze sytuacji wiedziała doskonale Uchiha, która postanowiła zwrócić się od Shiroyasha.
- Dziękuję ci bardzo, Kyoshi. Gdyby nie ty, pewnie nie poradziłabym sobie z tą trójką. - rzuciła. Ewidentnie chciała go docenić. W sumie miała ku temu powody. Mężczyzna zabił dwóch przeciwników, no, w zasadzie jednego, ale trzeci jakoś zniknął. Pewnie ukryli go towarzysze, ale zanim dojdzie do siebie, wszyscy zdążą odejść. Mimo wszystko na twarzy kunoichi zagościł jakiś niepokój. - Mogę cię poprosić o coś sprzecznego z założeniami naszej misji?

Uwagi:
  • Koniec walki, nie licz chakry.
Kin'yu
 

Re: Szlak na zachód

Postprzez Kyoushi » 23 sie 2016, o 17:18

    Początki zawsze bywają trudne. Znajomość przez łzy i niedowierzanie. Przez utratę i pomoc. Coś czego nie mogła się sama spodziewać, coś czego nie mógł spodziewać się również Shiroyasha. To był piękny początek krwawego zapoznawania. Dzięki umiejętnościom kunoichi oraz shinobiego, uszli cało po tej walce, która wyczerpała dość istotne pokłady sił i jednej i drugiego. Białowłosy spoglądał na nią, gdy ta bandażowała mu ramię, które było i tak w lepszym stanie niż, gdy przeszył go ból. Nie spodziewał się takiej niespodzianki ze strony nieboszczyków. A gdzie trzeci? A kij. Skoro był tak słaby psychicznie, pewnie kolejna iluzja złamałaby go w pół. A to tylko sztuczki białego szermierza. Co by potrafił zrobić sharingan dziewczyny? No właśnie..
    - A ja dziękuję za opatrunek. Nie spodziewałem się tak silnych przeciwników na tej drodze.. - uśmiechnął się wymownie i tylko dopowiedział - Piękne oczy.. Prawie jak moje, czyż nie? - rzucił żartobliwie, wspominając o swoich czerwonych, niczym szkarłat oczach. Przypominały zaiste sharingan, jednak nigdy nimi nie będą. Wsłuchał się po chwili w jej prośbę i odpowiedział:
    - To zależy czego ode mnie wymagasz. Nim cokolwiek rozpocznę, potrzebuje opieki medycznej. Sam się nie znam na Iryojutsu.. - rzekł do dziewczyny czekając na jej odzew. Skoro ona sama nie znała, to musiał jednak wrócić do Sogen. Musiał niestety odwiedzić szpital, by tam go uleczyli. Jednocześnie był to czas by.. Potrenować. Bo w sumie dlaczego by nie? Tuż po krótkiej rekonwalescencji byłby w stanie wrócić do pierwotnej formy, a nawet się wzmocnić.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1662
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Warszafka
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Szlak na zachód

Postprzez Kin'yu » 23 sie 2016, o 17:32

Obrazek

Złudne nadzieje - Kyoushi - Post #29


Racja, znajomość rzeczywiście wykuwała się przez mękę. Początkowo Setsuna czuła do Kyu jedynie złość i inne negatywne emocje. A teraz? Sama opatrywała jego rany. Może medyczką nie była, ale owinięcie bandażem rany, a przedtem zdezynfekowanie jej, zajęło tylko kilka minut. Po chwili bezklanowiec mógł poruszać swoim ramieniem bez problemów. Mimo tego czuł w nim spory ból. Dobrze byłoby załatwić tą sprawę najszybciej jak się da. Tylko gdzie jest najbliższy szpital? No właśnie, to było dobre pytanie. Prawie tak samo, jak temat w postaci znajomości Setsuny i Kyoushiego. Białowłosy polubił Uchihę, a ta chyba go. Tworzyli całkiem dobry duet, chociaż podczas walki nie potrafili się osłaniać. Być może to tylko kwestia czasu? A może nigdy się nie spotkają?
- Drobiazg. Jestem ci coś winna za obronę, prócz pieniędzy. - powiedziała. Następnie, już mniej radosna, odetchnęła głęboko. Coś z nią nie tak. Martwiła się. Tylko kim? Hiro? Nie, przecież on nie żył. A z jego zgonem może się nie pogodziła, ale na pewno nie trafił do niej w takim momencie. Dziewczyna spojrzała w oczy Kyoushiego, a następnie gdy ten zażartował, uśmiechnęła się na chwilkę. - Niestety, nie mają chakry, jak moje.
Następnie odetchnęła, ponownie zresztą i przemówiła poważnie. Jak wtedy, w jego domu. Kiedy prosiła go o pomoc w zadaniu.
- Droga jest krótka do Sogen, ale minęliśmy najbardziej niebezpieczny odcinek do obrzeży prowincji. Dotrę tam sama. A ty - idź do domu. Nie mogę pozwolić sobie na kolejną śmierć. Nie chcę, żeby ta rana ci coś zrobiła, bo jak widziałeś, krew się sączy. Wystarczy dotknąć ziemi, albo spocić opatrunek i jeszcze wedrze się w to jakaś choroba... Nie chcę o tym myśleć. A tam, jak sam wiesz, trwa wojna. Szpitala nie ma. Wróć do Sogen, proszę. - powiedziała smutna. - To jak, mogę na ciebie liczyć?
Kin'yu
 

Re: Szlak na zachód

Postprzez Kyoushi » 23 sie 2016, o 17:45

    Rana, która była wypadkiem przy pracy, została starannie opatrzona i odkażona. W każdym razie, nie było z nią tak źle jak na początku. Zabandażowana była w o wiele lepszej kondycji niż wcześniej. Białowłosy Kyu mógł już nawet delikatnie, bez przesady poruszać ramieniem, które jednak bolało przy mocniejszym zerwaniu. Lepiej dmuchać na zimne, niż później płakać, że nosi się protezę. A co do duetu. Co racja to racja. Nie byli zbyt dobrze zgrani. W końcu po raz pierwszy w ogóle brali udział w walce razem, kompletnie nie znając swoich predyspozycji, potencjałów czy aktualnych możliwości. Trzeba było podejść do tego z dystansem i zauważyć, że jednak we dwójkę poradzili sobie z całą resztą gałganów, którzy stanęli na ich drodze w celu okradnięcia i zaprzepaszczenia przejścia tą drogą, tym skrótem.
    - Spokojnie. O tym porozmawiamy na końcu Setsuna. - kolejny delikatny uśmiech pojawił się na jego twarzy. Wzrósł on tylko po słowach dotyczących jego paczadeł, które tylko przypominały sharingan. Dziewczyna nieco spoważniała i rozpoczęła monolog, który Kyu wysłuchał bardzo starannie, zrozumiał co miała na myśli i w pełni się z tym zgadzał.
    - Nie będę się z Tobą sprzeczał. Racja, szkoda ramienia bym musiał Ci dalej towarzyszyć. Mam jedynie nadzieję, że dalej nic Ci już nie będzie. Bądź ostrożna. A co do zadania.. Tak. Przyjmuję kolejne zlecenie. W końcu po to dołączyłem do Sogen, by móc się rozwijać, a to poniekąd.. Jedna z wielu dróg. Powiedz mi co mam zrobić, a spróbuję sprostać zadaniu.. - zakończył, wiedząc, że tuż po tym prawdopodobnie ruszy w stronę, z której tutaj przyszedł i dowiadując się wszystkiego odwiedzi szpital przed kolejną, wyczerpującą misją..

    z/t?
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1662
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Warszafka
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Szlak na zachód

Postprzez Kin'yu » 23 sie 2016, o 17:54

Obrazek

Złudne nadzieje - Kyoushi - Post #31


Dziewczyna uśmiechnęła się. Następnie podeszła do Kyoushiego najbliżej jak się da i puknęła go delikatnie dłonią w czoło. To był sygnał. Tylko czego? Cóż, najwidoczniej Uchiha zauważyła coś zabawnego w jego wypowiedzi. No ale nic, za chwilkę się odezwała i rozwiała wątpliwości chłopaka.
- To jest to zlecenie. Wróć i się wylecz. Ja już i tak nie spotkam nikogo na tyle sprawnego, żeby mnie poskładał. Reszta bandytów pewnie uciekła gdzieś daleko, gdy taka trójka została pokonana. To i tak dziwne, że ci rozbójnicy zatrzymali się akurat tutaj. Możliwe, że to byli zbiegowie z więzienia... Nieważne. - powiedziała. Następnie uśmiechnięta podarowała mężczyźnie sakiewkę. - I coś oprócz tego.
Pocałowała go.
A potem odwróciła się i odeszła kilka metrów. Po chwili jednak, radosna i wesoła, odwróciła się bokiem. Mógł na nią spojrzeć, może nie ostatni raz, ale na pewno przez kilka dni nie zobaczy już swojej koleżanki. Tej z doskonałym tyłkiem. Tej, która spowodowała u niego złość, ale w zasadzie tylko zabawę. I tej, której bronił. Za pieniądze.
- Za parę dni wrócę do Sogen. Wpadnę do ciebie, jeśli będziesz, może porozmawiamy dłużej niż ostatnio. - powiedziała. Następnie ruszyła. Przed siebie.

Uwagi:
  • Znasz większą część trasy.
  • [Z/t] do dowolnej lokacji w Sogen.
  • Czas rekonwalescencji - 12h.
  • Informacja od Setsuny to materiał na następną misję. Po szczegóły zgłoś się na GG.
  • Ostatnie, ale najważniejsze - koniec misji. Wynagrodzenie standardowe. Powodzenia na następnych.
Kin'yu
 

Re: Szlak na zachód

Postprzez Tensa » 6 sie 2017, o 14:47

Droga nie trwała tak długo jak mogłoby się wydawać. Szybko pokonali pięć kilometrów i już byli na miejscu. Całość wyglądała jakby po prostu kilka ogromnych dziur w ziemi i wiele drabin prowadzących w dół. Niby nic wielkiego jednak praca którą musieli włożyć, aby dokonać takiego odkrycia. Mira postanowiła wyjść przed szereg i gwizdem zwrócić na siebie, a właściwie na nich uwagę. Oklaski i inne dźwięki które ukazywały szczęściem. Siostra Joena zaprowadziła dziewczynę do stołu na którym leżał kamień... No cóż rzeczywiście jakieś znaki znajdowały się na kamulcu, jednak były one rozmazane i nieczytelne. No cóż normalny człowiek czy też shinobi pewnie by się poddał jednak nie białowłosa. Jej oczy zapłonęły czerwienią, a łezka zastąpiła źrenice...

KC C 101%-4%=97%


Nazwa
Sharingan: Ichi Tomoe

Pierwszy poziom rozwoju Sharingana. Od tej pory użytkownik może aktywować swoje Dōjutsu wedle woli. Co prawda na tej randze Kekkei Genkai jeszcze nie ma takiej mocy, o jakiej wielu by marzyło, ale przynajmniej niektóre bonusy klanowe otrzymuje się już teraz - jak chociażby widzenie chakry. Z czasem rzecz jasna Sharingan może ewoluować.

Możliwości
  • Widzenie chakry przeciwnika - brak takiej możliwości przez obiekty
  • Dostrzeganie obiektów niewidocznych gołym okiem - np. cienkie żyłki
  • Odróżnianie klonów od oryginału - Klony z rang E i D
  • Bonus atrybutów - wzrost percepcji o 10 punktów
  • Kopiowanie technik - Tylko techniki taijutsu i bukijutsu (w przypadku braku dziedziny męczą o wiele bardziej). Wykonywane dopiero po przeciwniku.

Wymagania
Przebudzenie, w przypadku misji minimum C, dziedzina klanowa D.

Koszt
E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne (1/2 podtrzymanie)
Tensa
 

Re: Szlak na zachód

Postprzez Uchiha Matsu » 6 sie 2017, o 14:53

17/30
Robotnicy czekali w napięciu zgromadzeni wokół stołu i trójki podróżników, którzy przybyli z Kotei. Mieli szczęście, odnaleźć członka klanu, którego akurat potrzebowali. Rzeczywiście można było wyczytać, że tablice może odczytać tylko Uchiha. Dziwne te wykopaliska...
Może był to jakiś komunikat od jej przodków, lub wskazówki jeśli chodzi o drogę shinobi? Zagadki zostaną rozwiązane, gdy tylko przeczyta treść swoim doujutsu.
Gdy tylko Tensa zapaliła oczy klanu koleżanka od razu powiedziała;
- Czytaj na głos, prosze, wszyscy chcemy słyszeć o co chodzi.- powiedziała i wypadałoby zabrać się do dzieła. Napisy od razu zrobił się wyraźne i stwarzały pełne zdania. Młoda przedstawicielka klanu żeby zarobić swoje pieniążki musi wykonać polecenia i na głos wyrecytować treść na kamiennym głazie.
Napis oznajmiał:
Kod: Zaznacz cały
Tu spoczywa Zen Kin, wladca umarłych. Spoczynek zakłócony, na wieki przeklęty, śmierć nadchodzi...

Nagle jeden z robotników, który pracował przy wykopaliskach zawołał:
- Skarb!- wykrzyczał i inni podbiegli by zobaczyć co się dzieje...
Uchiha Matsu
 

Re: Szlak na zachód

Postprzez Tensa » 10 sie 2017, o 20:08

Napięcie było wręcz wyczuwalne w powietrzu, atmosfera tak gęsta iż można by w wibrujące od emocji powietrze wbić siekierę, a ta wisiałaby sztywno niczym pewien legendarny kamień wbity w miecz. Wszyscy czekali z niecierpliwością, aż młoda kunoichi odczyta treść wyrytą w kamieniu. Gdy tylko oczy zapłonęły krwistą czerwienią otrzymała polecenie czytania na głos. No cóż... było to dość oczywiste, wynajęcie kogoś do przeczytania wiadomości i pozwolenie żeby zachował ją tylko dla siebie byłoby co najmniej dziwne, a mniej delikatnie ujmując bezsensowne. Z wizją prostego zarobku wzięła się do recytacji.
-Tu spoczywa Zen Kin, władca umarłych. Spoczynek zakłócony, na wieki przeklęty, śmierć nadchodzi... - wypowiadała kolejne słowa, a na jej twarzy rysowało się coraz większe zamyślenie. Nie brzmiało to jak wskazówka, nindo czy zagadka, ale jak jawna groźba. Nagle cały recital przerwał krzyk, odnaleziono jakiś skarb, a wszyscy pobiegli sprawdzić co się dzieje. Wszyscy oprócz Tensy, której zainteresowanie skarbem nie było zbyt duże, czekała jedynie na zapłatę i możliwość powrotu do domu. Jej oczy na powrót stały się fiołkowe.
Tensa
 

Re: Szlak na zachód

Postprzez Uchiha Matsu » 10 sie 2017, o 20:14

19/30
Wszyscy zgromadzili się wokół robotnika, który znalazł skarb. Ekipa kilku innych odkrywców badała swoimi narzędziami odkrycie. Po odkurzeniu całego artefaktu, można było poznać, że jest to skrzynia.
Oczywiście zamknięty skarb, którego okrzyknięto przed chwilą nie może zostać długo zamknięty. Ekipa ochotników rzuciła się na dół by jako pierwsza zobaczyć, co się tam kryje.
Na próżne wołanie dwójki rodzeństwa:
- Stać, rozejść się, spokój!- powtarzali na zmianę
Nagle wieko otwarto i chmura trującego gazu wyleciała w robotników, którzy zaczęli szybko dostawać ataku padaczki, obrzęki na skórze po działaniu trucizny. Po kilku sekundach przestawali się ruszać.
Chmura szybko się rozprzestrzeniała, więc młoda Uchiha będzie musiała się ratować ucieczką, ale czy zostawi resztę na pastwę losu?
Uchiha Matsu
 

Re: Szlak na zachód

Postprzez Tensa » 10 sie 2017, o 20:29

No cóż ciekawość to pierwszy stopień do piekła, przysłowie ciekawe i prawdziwe dość często, a w tym wypadku nawet bardziej niż prawdziwe, ale po kolei. Kunoichi stała spokojnie czekając na obiecaną jej zapłatę jednak przez podekscytowanie ekipy poczekać musiała dłużej. Wszyscy rzucili się, aby sprawdzić co kryje się za hasłem "skarb". Wszyscy zebrani w jednym miejscu, i chodź krzyki z rozkazem rozejścia się przecinały powietrze niczym grzmoty piorunów nie zdawało się to na nic. Wszyscy chcieli widzieć. Zamknięta skrzynia ze skarbem, takie proste... nie pamiętali jednak o ostrzeżeniu wyrytym na kamieniu, sama białowłosa również zapomniała, dopiero w ostatniej chwili skojarzyła fakty.
-Uciekać! - krzyknęła krótko, gdy zrozumiała, że to co robotnicy wzięli za skarb najprawdopodobniej było pułapką. Było jednak za późno, wieko podniosło się, a dziwny gaz rzucił na kolana większość robotników. Kilka sekund i wszyscy leżeli martwi.
-Mogłam walczyć z bandytami, w walącym się budynku, ale z na trujący gaz nie jestem przygotowana.- podsumowało krótko w myślach. Nie miała zamiaru dać się zabić w taki sposób, jej życie było warte więcej niż 300 Ryo. Fiolowooka postanowiła salwować się ucieczką.
Tensa
 

Re: Szlak na zachód

Postprzez Uchiha Matsu » 10 sie 2017, o 20:40

21/30
Gaz przestał się ulatniać, gdy wszyscy robotnicy leżeli już martwi. Uchiha próbowała uciec z miejsca zdarzenia, jednak po odskoczeniu na tyle by być bezpieczną od jego wpływu, musiałą się zatrzymać. Przed nią pojawili się zakapturzeni wojownicy, którzy w liczbie ponad tuzina wyszli z lasu i każdy z nich trzymał w ręku dziwny miecz. Mieli zakryte twarze i chyba pomalowane oczy. Ciężko było zobaczyć przez czerń ich ubrań. Jeden z nich wyszedł przed szereg i zaczął wywijać mieczem rzucając wyzwanie.

Jojen, Mira i Tensa, oraz dwóch pomocników byli jedynymi ocalałymi z katastrofy. Zapłakana siostra tuliła w rękach brata, który również nie szczędził łez.
- Praca naszego życia, zniszczona...- powiedział Jojen chlipiąc.
Niestety dla naszych ocalałych, to nie był koniec. Trzeba było stawić czoła nowemu zagrożeniu.
W tym stanie, chyba jedynym czempionem ocalałych zostaje przedstawicielka klanu Uchiha, ale czy podoła?
Uchiha Matsu
 

Re: Szlak na zachód

Postprzez Tensa » 10 sie 2017, o 20:52

Udało jej się, zwiększyła dystans wystarczająco, aby śmiertelne zagrożenie nie spotkało się z jej delikatną skórą. Jednak to nie był koniec. Drogę ucieczki postanowili odciąć jej zakapturzeni wojownicy, o pomalowanych oczach, do tego każdy dzierżący dziwny miecz. No cóż, ponad tuzin uzbrojonych wojowników przeciw jednej kunoichi? Jej szanse można by uznać za 1:12, jednak to byłoby za proste, gdyby zaatakowali naraz byłyby one bliższe zeru. Białowłosa zagryzła zęby analizując sytuację i swoje szanse, sytuacja nie rysowała się kolorowo. Na jej szczęście okazało się, że napadli ich nie zwykli bandyci, ale wojownicy wykazujący się swoistym honorem w walce. Jeden z nich wyszedł przed szereg i wymachując mieczem rzucił nieme wyzwanie. Za jej plecami Jojen, Mira oraz dwójka robotników siedzieli na ziemi, brat tulił siostrę, cała praca ich życia została zniszczona, jednak w tej chwili Tensa nie mogła pozwolić sobie na dekoncentracje. Jedynie ona była w stanie walczyć, jej zadanie z szybkiego zarobku zmieniło się w ochronę.
-A miało być tak pięknie... spróbuje standardową taktyką, powinna zadziałać na kogoś kto skupia się na kenjutsu.- rzuciła w myślach. Wyskoczyła w tył, a jej dłonie kolejno ułożyły trzy pieczęci. Technika wytworzyła dym który znacznie ograniczyć miał pole widzenia wojownika. Następnie ręce z kabur wyjęły po trzy shurikeny które pomknęły na przeciwnika. Na sam koniec utrzymując dystans założyła kastety i wyjęła dwa noże typu kunai, a jej oczy znów zaiskrzyły czerwienią...

KC C 97%-4%=93%
KC C 93%-15%=78%


Nazwa
Sharingan: Ichi Tomoe

Pierwszy poziom rozwoju Sharingana. Od tej pory użytkownik może aktywować swoje Dōjutsu wedle woli. Co prawda na tej randze Kekkei Genkai jeszcze nie ma takiej mocy, o jakiej wielu by marzyło, ale przynajmniej niektóre bonusy klanowe otrzymuje się już teraz - jak chociażby widzenie chakry. Z czasem rzecz jasna Sharingan może ewoluować.

Możliwości
  • Widzenie chakry przeciwnika - brak takiej możliwości przez obiekty
  • Dostrzeganie obiektów niewidocznych gołym okiem - np. cienkie żyłki
  • Odróżnianie klonów od oryginału - Klony z rang E i D
  • Bonus atrybutów - wzrost percepcji o 10 punktów
  • Kopiowanie technik - Tylko techniki taijutsu i bukijutsu (w przypadku braku dziedziny męczą o wiele bardziej). Wykonywane dopiero po przeciwniku.

Wymagania
Przebudzenie, w przypadku misji minimum C, dziedzina klanowa D.

Koszt
E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne (1/2 podtrzymanie)


[uhide=Tensa]

Nazwa
Tsukanoma no kiri

Dziedzina
GenJutsu

Ranga
C

Pieczęci
Tygrys -> Pies -> Dzik

Zasięg
20 metrów średnicy

Koszt
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3% (1/2 podtrzymanie)

Dodatkowe
Brak

Opis Jedna z licznych technik genjutsu opierających się na manipulacji zmysłem wzroku przeciwnika. Celem użycia tej techniki jest ograniczenie percepcji oponenta. Osoba na której zostanie użyta technika zostaje otoczona przez dym widoczny tylko dla niej. Niejako "wypływa" on z ziemi i zbija się w zwartą chmurę. Chmura nie porusza się i można najzwyczajniej w świecie wyjść po za nią. Zaletą tej techniki jest fakt, iż tylko ofiara widzi wytworzoną iluzję, przez co jest ona odsłonięta na ataki z wszelkich kierunków. Genjutsu to oddziałuje również no osobników posiadających doujutsu, a konkretniej sharingana. Jednak w momencie aktywacji technika zostaje przez nich "wykryta".

Link do tematu postaci
Tutaj
Tensa
 

Re: Szlak na zachód

Postprzez Uchiha Matsu » 10 sie 2017, o 21:02

23/30
Tensa miała plan, by odskoczyć i wiązała szybko pieczęci. Zaprezentowała technikowi sztuczkę wzrokową, która zmusiłby go do ograniczenia pola widzenia, jednak był on już przy młodej kunoichi, gdy założyła swoje kastety. Nie był podatny na techniki władania umysłem, więc raczej nie mógł być przeciętnym wojownikiem. Ruszył do ataku wykonując zamach od prawej strony swoim mieczem. Było to ostrze typu sejmitar, które bardzo popularne bywają na pustaniach Atsui.
Musiał to być pewnie jeden z tamtejszych wojowników. Byli oni nie zrównani w walce wręcz. Dodatkowo ich szybkość można było opisać jako ponadprzeciętną.
Celował w bok kunoichi, by przeciąć ją w pół i mieć prostą drogę do swoich kolejnych ofiar, które teraz trzesły się ze strachu za Mirą, która jako jedyna trzymala siekerkę w ręce, w razie ataku.
Uchiha Matsu
 

Re: Szlak na zachód

Postprzez Tensa » 10 sie 2017, o 21:29

Plan był prosty i w założeniu skuteczny. Jednak jak to z planami idealnymi bywa... nie wypalają. Tak było w tym wypadku, technika która zmanipulować miała umysł wojownika okazała się nie działać tak jak powinna, a właściwie to nie dawała ona żadnego efektu. Oponent okazał się odporny na tego typu sztuczki, większość asów które kryły się w jej rękawie właśnie uleciała niczym mgła.
-Cholera, iluzja nie działa... - przeszło jej przez myśl, gdy wdziała kastety. -Szybki. - kolejna myśl przeleciała przez jej głowę, gdy przeciwnik znalazł się obok. Jego szybkość zaskakiwała, jednak wzrok białowłosej był w stanie za nim nadążyć, a skoro tak to i reakcje jej ciała powinny. W końcu nie zaniedbywała treningów fizycznych, a ze wsparciem w postaci sharingana powinna deklasować przeciwnika w zwarciu. Zakapturzony przejął inicjatywę wykonując poziome cięcie, wycelowane w bok zakrzywione ostrze sejmitaru mknęło szerokim łukiem nabierając pędu zdolnego doprowadzić do rozdzielenia naszej wojowniczki na dwie części. Czas na reakcję był znacznie ograniczony, właściwie nie było w nim nic przemyślanego, musiał zadziałać instynkt, w takiej sytuacji nie miała szans na blok, musiała wykonać unik. Znów wykonała sus, niski jednak daleki, po skosie w stronę przeciwną do ostrza, musiała zwiększyć dystans. Pomyśleć jak obejść ostrze... -Dym, sharingan. - dwie myśli niby rozkazy pojawił się w jej głowie, gdy na zwiększonym dystansie granat dymny opuścił jej kaburę tworząc zasłonę nie do przejrzenia, przynajmniej nie dla kogoś bez doujutsu, liczyła, że w ten sposób uzyska przewagę, jednak pozostawała w defensywie, aż dym nie rozejdzie się wystarczająco.

KC C 78%-2%=76%



Nazwa
Sharingan: Ichi Tomoe

Pierwszy poziom rozwoju Sharingana. Od tej pory użytkownik może aktywować swoje Dōjutsu wedle woli. Co prawda na tej randze Kekkei Genkai jeszcze nie ma takiej mocy, o jakiej wielu by marzyło, ale przynajmniej niektóre bonusy klanowe otrzymuje się już teraz - jak chociażby widzenie chakry. Z czasem rzecz jasna Sharingan może ewoluować.

Możliwości
  • Widzenie chakry przeciwnika - brak takiej możliwości przez obiekty
  • Dostrzeganie obiektów niewidocznych gołym okiem - np. cienkie żyłki
  • Odróżnianie klonów od oryginału - Klony z rang E i D
  • Bonus atrybutów - wzrost percepcji o 10 punktów
  • Kopiowanie technik - Tylko techniki taijutsu i bukijutsu (w przypadku braku dziedziny męczą o wiele bardziej). Wykonywane dopiero po przeciwniku.

Wymagania
Przebudzenie, w przypadku misji minimum C, dziedzina klanowa D.

Koszt
E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne (1/2 podtrzymanie)
Ostatnio edytowano 10 sie 2017, o 21:50 przez Tensa, łącznie edytowano 1 raz
Tensa
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sogen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości