Szlak na zachód

Trzecia pod względem wielkości prowincja Wietrznych Równin zamieszkała przez Ród Uchiha. Prowincja Sogen zarówno od północy jak i południowo-wschodniej strony sąsiaduje z morzem, z kolei od południa graniczy z regionem Prastarego Lasu. To co jednak w szczególności warte jest odnotowania, to fort graniczny postawiony od północnego wschodu na granicy z niezbadanym obszarem dawno upadłego kraju, zniszczonego jeszcze w trakcie potyczki z Juubim. Kultura prowincji w głównej mierze skupia się na militariach, przemyśle żeglarskim oraz hodowli co wynika z uwarunkowań geograficznych.

Re: Szlak na zachód

Postprzez Anzou » 26 cze 2020, o 12:51

Anzou nie wierzył w to, co widzi i słyszy. Jakiś śmieć będzie z dziką satysfakcją go obrażać? Jeszcze czego. Młody Kaminari był gotowy pomóc woźnicy w wykopaniu się z syfu, w którym utkwił. Teraz jednak sprawy wyglądają inaczej. Anzou uśmiechnął się szyderczo widząc to, co ma aktualnie miejsce. Ciekawe w jaki sposób niby ten gnój poradzi sobie z wypchaniem wozu.
-Taki jesteś mądry? Jak widać pośpiech nie zawsze popłaca, szanowny panie. Co więcej, nikt o zdrowych zmysłach nie pędzi tak przed siebie w takie warunki pogodowe. Ups, a koło siedzi głęboko, oj głęboko. Pozwolę sobie popatrzeć na to, co ma teraz miejsce. Rozsiądę się wygodnie i przyjrzę jak Pan sobie poradzi. Będzie zabawnie. Tylko proszę uważać, żeby się nie ufajdać. Jak podejrzewam - mamusia daleko.
Powiedział spokojnym głosem z dziką satysfakcją Anzou. Trzeba przyznać, że w tym momencie nie liczyło się to, jak wygląda, czy jest brudny, czy czysty. Przedstawienie czas zacząć. Zmagania chamskiego człowieka z wypchaniem wozu z kupy błota. Czy nie brzmi to wspaniale? Anzou wyszczerzył swoje ząbki i zacierał ręce. Był nawet gotowy pomóc w całej akcji, ale to, jak okropnie zachował się ten facet sprawiło, że zdanie swoje po prostu zmienił. Gbur zdecydowanie różnił się Nishy. Świat niestety tak wygląda, że pozory mylą. Można wyglądać na kogoś porządnego jak ta parka, a w rzeczywistości być po prostu człowiekiem nie do zniesienia. Można też być jak Nisha, która z wyglądu odstrasza niejednego, a faktycznie ma ogromne serce...
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 87
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 20:58
Wiek postaci: 14
Ranga: Doko
Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6941

Re: Szlak na zachód

Postprzez Harisham » 26 cze 2020, o 13:07

Anzou misja D
7/15

- Widzę, że wygadany szczeniak z ciebie jest. Dobrze ci radzę, nie pouczaj starszych i mądrzejszych od siebie. Mój pośpiech, to moja sprawa, a nie twoja smarkaczu. Twoja matka na pewno całe noce spać nie może płacząc przez to jakiego ma wyrodnego syna! - odwarknął ci w złości mężczyzna, po czym w dalszym ciągu zaczął poganiać konia. Niewiele to jednak dało. Koło zakopało się w błocie zbyt głęboko, a koń był zbyt słaby, aby móc sobie z tym poradzić. W końcu woźnica sam zszedł z wozu i nie bacząc na to, iż brudzi sobie ubranie, próbował wypchać wóz z koleiny. Niestety jego siła była również zbyt niska i jedynym efektem jego prac, było błoto na niemal całym jego ubraniu.
5 linijek i do przodu. To moje nindo. Dobre, nie?

W związku z licznymi problemami:
Mianownik: Harisham
Dopełniacz: Harishama
Celownik: Harishamowi
Biernik: Harishama
Narzędnik: Harishamem
Miejscownik: o Harishamie
Wołacz: Harishamie
Avatar użytkownika

Harisham
 
Posty: 600
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 02:23
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=130785#p130785
Multikonta: Harikido

Re: Szlak na zachód

Postprzez Anzou » 26 cze 2020, o 13:29

Każde słowo wypowiedziane przez woźnicę spływało po Anzou niczym deszcz po twarzy. Chłopak nie robił sobie nic z tego, co mówi do niego wściekły mężczyzna. Tym razem postanowił jednak odpuścić, odgryzł się, a facet dalej miał problem. W dodatku - można powiedzieć, że jest remis, gość również się ubrudził. Szkoda jednak, że taka kobieta ma tak chamskiego partnera. Cóż, jednak to był jej wybór. Może kiedyś był inny. Młody Kaminari dalej obserwował próbę wypchnięcia wozu z błota. Czy Anzou jest skłonny do pomocy tak jak na początku? Może. Jednak wszystko zależy od postawy mężczyzny, która nadal pozostawia wiele do życzenia.
-Może i wygadany. Pragnę przypomnieć, że to nie ja zacząłem zachowywać się w sposób agresywny. To Pan zaczął. Dodatkowo, powiem tylko, że mieszanie w to mojej rodziny jest czymś poniżej wszelkiej krytyki. Jedyne co - współczuję Pańskiej partnerce.
Powiedział chłopak pewnym głosem, bez żadnego załamania czy zawahania. Fakt, mógł się powstrzymać z ostatnim komentarzem, jednak piłeczkę należało odbić. Gość nie był godny traktowania z szacunkiem.
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 87
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 20:58
Wiek postaci: 14
Ranga: Doko
Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6941

Re: Szlak na zachód

Postprzez Harisham » 26 cze 2020, o 13:49

Anzou misja D
9/15

Woźnica ignorując twoje słowa podjął kolejną próbę wypchnięcia wozu z koleiny. Niestety skończyła się ona tak samo jak poprzednie - sromotną porażką. Jego twarz była już cała czerwona z wysiłku i złości. Trudno przewidzieć co by zrobił w następnej kolejności widząc, że poprzednie jego działania nie przyniosły żadnego efektu, gdyby do akcji nie wkroczyła kobieta, z którą jechał. Szybko zmierzyła ona wzrokiem woźnicę, a następnie zwróciła się do ciebie miłym tonem.
- Najmocniej przepraszam za mojego lokaja. Jest prostym człowiekiem i często nie potrafi się zachować. Prawdą jednak jest, że w chwili obecnej bardzo mocno zależy nam na czasie. Po twojej odznace wnioskuję, że jesteś shinobim. Czy w związku z tym zechciałbyś nam pomóc? Jestem przekonana, że shinobi bez problemu będzie w stanie poradzić sobie z naszym problemem.
5 linijek i do przodu. To moje nindo. Dobre, nie?

W związku z licznymi problemami:
Mianownik: Harisham
Dopełniacz: Harishama
Celownik: Harishamowi
Biernik: Harishama
Narzędnik: Harishamem
Miejscownik: o Harishamie
Wołacz: Harishamie
Avatar użytkownika

Harisham
 
Posty: 600
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 02:23
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=130785#p130785
Multikonta: Harikido

Re: Szlak na zachód

Postprzez Anzou » 26 cze 2020, o 13:58

W końcu ktoś o zdrowych zmysłach i z wyczuciem taktu. Anzou uśmiechnął się szeroko, dosłownie w sekundę opuściły go wszystkie negatywne emocje, które buzowały w nim niczym wrzątek. Młody Kaminari podrapał się po głowie i rozpoczął proces myślenia jakby sprawić, żeby wypchać wóz bez większych problemów, a przede wszystkim, bez zbyt dużego nakładu sił. Tak, to zdecydowanie najważniejsze, zrobić, ale się zbytnio przy tym nie narobić. Młodzieniec rozejrzał się po okolicy w poszukiwaniu większego kawałka czegoś, co można by było podłożyć pod koło, coś, co sprawi, że po popchnięciu wóz dalej ruszy i nie będzie mieć problemu z dalszą podróżą.
-Jak najbardziej, jestem w stanie Państwu pomóc. Zważywszy na fakt, że jest Pani bardzo miłą kobietą. Rozumiem, każdy ma prawo się zezłościć i zachowywać nietaktowne. Panie woźnico, proszę rozejrzeć się za czymś, co możemy włożyć pod koła. Wtedy razem sprawnie wypchamy wóz. Nie traćmy siły na wypychanie, które nie przyniesie efektu. Jeszcze jedno, proszę Pani, czy w środku jest coś, co może sprawić, że wóz będzie lżejszy? Ekonomiczne działanie to podstawa, możemy wyjąć balast i wtedy spróbować.
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 87
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 20:58
Wiek postaci: 14
Ranga: Doko
Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6941

Re: Szlak na zachód

Postprzez Harisham » 27 cze 2020, o 18:30

Anzou misja D
11/15

Rozejrzałeś się po okolicy i jedyne co znalazłeś, to kilka różnych rozmiarów gałęzi oraz parę kamieni. Niestety wszędzie dookoła wciąż było mnóstwo błota, którym coraz mocniej się brudziłeś. Jakby tego było mało zaczynałeś czuć na skórze pojedyncze kropelki wody, które ewidentnie zaczynały spadać z nieba. Wniosek był jeden - zaczynał padać deszcz. Woźnica widząc co robisz zaklął pod nosem i również zaczął poszukiwać czegoś, co można by podłożyć pod koła. Jedynie kobieta na wozie pozostała bezczynna i miło uśmiechając się odpowiedziała ci:
- Ogromnie dziękuję za pomoc. Obawiam się jednak, że nie przewożę żadnego towaru. Koniecznie muszę jednak jak najszybciej znaleźć się w pewnym miejscu i niech mnie Amaterasu chroni, muszę tam wyglądać nienagannie. Zejście z wozu nie jest dla mnie więc w żadnym wypadku możliwe.
5 linijek i do przodu. To moje nindo. Dobre, nie?

W związku z licznymi problemami:
Mianownik: Harisham
Dopełniacz: Harishama
Celownik: Harishamowi
Biernik: Harishama
Narzędnik: Harishamem
Miejscownik: o Harishamie
Wołacz: Harishamie
Avatar użytkownika

Harisham
 
Posty: 600
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 02:23
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=130785#p130785
Multikonta: Harikido

Re: Szlak na zachód

Postprzez Anzou » 29 cze 2020, o 11:31

Anzou słysząc komunikat kobiety ponownie uśmiechnął się do niej szeroko. Plan na wypchanie wozu jest banalnie prosty, skoro nie ma zbędnego balastu, a jedynym ciężarem jest owa księżniczka to raczej nie powinno być problemu. Chłopak podłożył pod koła wozu kamień, który udało mu się znaleźć, kamień, po którym wóz powinien wyjechać bez oporu. Pogoda raczej nie polepsza sytuacji - padający deszcz może pogłębić tylko zakopanie się koła.
-Dobrze, kamienie są rozłożone. Popchajmy wóz od tyłu na trzy. Starajmy się delikatnie rozbujać wóz, wtedy na trzy popchać z całej siły. Wydaję mi się, że powinno to załatwić sprawę. Jest Pan gotowy? 1, 2, 3!
Zapytał młody Kaminari i ustawił się na wskazanym miejscu. Tak jak powiedział, postara się rozbujać środek transportu księżniczki i na trzy popchać go z całą siłą. Plan niezbyt wyrafinowany, ale powinien odnieść zamierzony efekt. Anzou nie dysponuje zbyt dużą siłą, jednak odpowiednia technika i plan to podstawa sukcesu. Byle tylko nerwowy woźnica zrozumiał o co chodzi i współpracował tak jak należy.
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 87
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 20:58
Wiek postaci: 14
Ranga: Doko
Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6941

Re: Szlak na zachód

Postprzez Harisham » 29 cze 2020, o 22:00

Anzou misja D
13/15

Skoro znalazłeś już rzeczy, które mogłeś podłożyć pod koło, to należało jeszcze faktycznie je tam podłożyć. Szkoda było marnować czas na cokolwiek innego i narażanie się na coraz mocniejsze zmoknięcie. Deszcz bowiem nadal padał. Niezbyt mocno, jednak nieustannie. Nie marnując więc czasu stanąłeś za wozem wraz z woźnicą i po lekkim rozbujaniu go, mocno popchnąłeś. Odniosłeś wrażenie, że w tym wszystkim woźnica kompletnie ci nie pomagał, a jedynie opierał się o wóz, jednak nie potrafiłeś stwierdzić, czy było to spowodowane jego faktycznym oszukiwaniem, czy po prostu różnicą waszych sił. Ostatecznie jednak osiągnęliście swój cel i wóz wyjechał z zabłoconej koleiny na kawałek drogi, który również był zabłocony, jednak dawało się po nim jechać.
5 linijek i do przodu. To moje nindo. Dobre, nie?

W związku z licznymi problemami:
Mianownik: Harisham
Dopełniacz: Harishama
Celownik: Harishamowi
Biernik: Harishama
Narzędnik: Harishamem
Miejscownik: o Harishamie
Wołacz: Harishamie
Avatar użytkownika

Harisham
 
Posty: 600
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 02:23
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=130785#p130785
Multikonta: Harikido

Re: Szlak na zachód

Postprzez Anzou » 30 cze 2020, o 09:56

Wbrew pozorom i swojej prostocie obrana taktyka zadziałała. Anzou uśmiechnął się i podrapał po głowie. Czy to była bezinteresowna pomoc? Zważywszy na fakt, że chłopak na nic się nie umawiał głupio było prosić o jakieś wynagrodzenie. Z drugiej stronie, kobieta była taktowna, z klasą, dodatkowo w pośpiechu, co więc stoi na przeszkodzie, by odpowiednio podziękować młodemu Kaminari za otrzymane wsparcie. Gdyby nie on, pewnie dalej tkwiliby w tym błocie. Młodzieniec nie czuł zbytniej pomocy ze strony woźnicy, jednak teraz to nie miało większego znaczenia. Problem z głowy. Anzou spojrzał na kobietę.
-Cieszę się, że się udało. Szanowna Pani, czy mogę liczyć na jakąś skromną rekompensatę? Nie chcę, żeby to zabrzmiało egoistycznie, ale gdyby nie moja pomoc - Pani woźnica zdecydowanie by sobie nie poradził. Kto wie, może nasze spotkanie było nam pisane, jednak z czegoś żyć trzeba, prawda?
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 87
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 20:58
Wiek postaci: 14
Ranga: Doko
Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6941

Re: Szlak na zachód

Postprzez Harisham » 30 cze 2020, o 17:59

Anzou misja D
15/15

Wóz był gotów do drogi i woźnica nie patrząc ci w oczy, ani nawet w ogóle nie patrząc w twoim kierunku zasiadł za kozłem. Kobieta na wozie natomiast już miała dać mu znak, aby ruszał, gdy słysząc twoje słowa zawahała się. Przez sekundę jej twarz wyglądała na zamyśloną, jakby rozważała, czy uznać twoje słowa za sensowne, czy zignorować je i udać, że niczego nie słyszała. Ostatecznie jednak miło, aczkolwiek wymuszenie, uśmiechnęła się do ciebie i rzucając w twoją stronę brzęczącą, skromnych rozmiarów sakiewką powiedziała:
- Przypuszczam, że masz rację. Niech więc będzie i niech to będzie twoja zapłata. Mam nadzieję, że wystarczy na nowe ciuchy. Teraz natomiast wybacz nam, ale zmarnowaliśmy tutaj już zbyt wiele czasu.


Misja zakończona sukcesem.
5 linijek i do przodu. To moje nindo. Dobre, nie?

W związku z licznymi problemami:
Mianownik: Harisham
Dopełniacz: Harishama
Celownik: Harishamowi
Biernik: Harishama
Narzędnik: Harishamem
Miejscownik: o Harishamie
Wołacz: Harishamie
Avatar użytkownika

Harisham
 
Posty: 600
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 02:23
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=130785#p130785
Multikonta: Harikido

Re: Szlak na zachód

Postprzez Anzou » 2 lip 2020, o 11:52

Kobieta na całe szczęście się zreflektowała i postanowiła odpowiednio wynagrodzić dla Anzou trud, który włożył w pomoc z wypchaniem z błota. Ciekawe dokąd się tak spieszyła. Anzou pomachał jej na pożegnanie i srogim wzrokiem zmierzył woźnicę, z którym to najprościej w świecie ujmując po drodze mu nie było. Zwykły cham i prostak. Nie zasługuje na taką przełożoną. Nieważne, w tej chwili to była przeszłość. Ważniejsze jest to, co przed chłopakiem, to, co sprawi, że stanie się silniejszy, dowie się czegoś o świecie i o jego funkcjonowaniu. Młody Kaminari ruszył w swoją stronę z uśmiechem i nadzieją na twarzy. Pozytywne nastawienie to podstawa sukcesu. No nic, w chwili obecnej nie pozostało nic innego jak zwiedzić świat. Wiedza to podstawa.

z/t
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 87
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 20:58
Wiek postaci: 14
Ranga: Doko
Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6941

Poprzednia strona

Powrót do Sogen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość