Polanka w środku lasu

Trzecia pod względem wielkości prowincja Wietrznych Równin zamieszkała przez Ród Uchiha. Prowincja Sogen zarówno od północy jak i południowo-wschodniej strony sąsiaduje z morzem, z kolei od południa graniczy z regionem Prastarego Lasu. To co jednak w szczególności warte jest odnotowania, to fort graniczny postawiony od północnego wschodu na granicy z niezbadanym obszarem dawno upadłego kraju, zniszczonego jeszcze w trakcie potyczki z Juubim. Kultura prowincji w głównej mierze skupia się na militariach, przemyśle żeglarskim oraz hodowli co wynika z uwarunkowań geograficznych.

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Kyoushi » 26 paź 2019, o 12:42

Misja rangi D
- Samobójczy Hikaru -
Obrazek




Hikaru był przebiegłą żmiją. A dokładnie glistą ludzką. Chowając się za drzewami, stosując tajemną sztukę kamuflażu ukrywał się, będąc niewidocznym dla tych, którzy nie patrzyli w jego stronę. Zadziwiające i skuteczne. Wkraczając do lasu krok w krok za myśliwym, dobył swoich atrybutów i stworzył dwa twory - mysz oraz nietoperza. Pomysłowe, rozejrzeć się z dna i nieba. Wydając prosty rozkaz, twoje twory wykonały co należy i ruszyły przed siebie, w miejsca, które były dla nich najlepsze w wykonaniu zadania. Twoje słodziaki ruszyły, Ty natomiast obserwowałeś leśniczego, który ruszył przed siebie, gdzieś gdzie coś było ciągnięte. Ostrożnie ruszyłeś za nim dostrzegając to, że sam leśniczy sięga po łuk i strzałę, którą opiera o cięciwę, która już niedługo zaśpiewa tango. Rozglądał się bacznie, krocząc powoli, jednakowoż ślad prowadził donikąd. Po chwili urywał się, a bez większego doświadczenia nie dało się wywnioskować co stało się z tym czymś wielkim. Leśniczy więc wracał do punktu wyjścia, a do Ciebie przyleciał już nietoperz, który widać było, że odnalazł trop, węsząc z góry. Wzbijał się wokół Ciebie i leciał co rusz w kierunku lewej strony od miejsca, w którym spotkałeś leśniczego w lesie, tam gdzie gałęzie były poniszczone. Czyżby coś odnalazł? Była to strona, która znajdował się najbliżej rzeki, jednak czy chcesz tam ruszyć czy znów podążać za leśniczym?
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Hikaru » 26 paź 2019, o 12:51

Dzięki narysowanym przyjaciołom szybko udało się znaleźć właściwy trop. Tak przynajmniej wydawało się naszemu bohaterowi, kiedy wrócił do niego nietoperz, wskazując na miejsce niedaleko rzeki.
- Śledź tego patałacha, ja udam się nad rzekę - wydał komendę, gdy ten po raz kolejny usiadł na jego ramieniu. Jak powiedział, tak też zrobił - ostrożnie skierował się do miejsca, które oznaczył mu pozycją na niebie jego atramentowy kolega. Myśliwy wyglądał na takiego, który jest sobie w stanie poradzić, nie mniej jednak pewnie i tak zacznie krzyczeć gdy coś będzie miało go zjeść, więc pewnie zdąży mu pomóc. A może nie zdąży? Trudno. Nie mógł być w dwóch miejscach jednocześnie. Podążył więc cicho za śladem zniszczonych gałęzi, połamanych roślin i rozoranej gleby. Miał nadzieję, że całe to buszowanie w lesie rzeczywiście na coś się przyda i w końcu zauważy coś godnego uwagi. Nie mógł przecież wracać stąd z pustymi rękami, bez trofeum!
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 13:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Kyoushi » 26 paź 2019, o 13:02

Misja rangi D
- Samobójczy Hikaru -
Obrazek




Aktualnie to byli Twoi jedyni przyjaciele i nie mogłeś liczyć na żadnych innych. Możliwe, że w najbliższym czasie to się nie zmieni, ale nie o tym. Aktualnie, postanowiłeś zlecić nietoperzowi śledzenie myśliwego, który tak jak Ty szukał dojścia skąd brały się ów zwierzęta, które martwe płynęły rzeką. Jednak nie próbowałeś mu pomóc, a chciałeś wszystko rozwiązać na własną rękę. Z drugiej strony, wydawałeś się być człowiekiem, który przejmował się myśliwym i jego stanem jakby stanął twarzą w twarz na przeciwko jakiegoś stwora, którego sobie wyimaginowałeś. Gdy ruszyłeś w miejsce, które wskazał netoperek, przeszedłeś pewien czas jakimś szlakiem, który był utarty ot śladów i połamanych gałęzi. Dotarłszy do małej polanki wiedziałeś już co się dzieje. Było tu mały potok, który agresywnie spływał w dół, który swoim nurtem mógłby spokojnie porwać i łosia, a kierował się... Do rzeki. Przy tej polanie stało dwóch mężczyzn z nożami, którzy patroszyli kolejną zwierzynę przy potoku, który zbierał całą krew oraz zwierzaki, które wrzucali doń. Przy nich był wóz pełen martwych zwierząt, które prawdopodobnie upolowali, a teraz skórowali i oddzielali mięso do coś a'la chłodni. Siedzieli spokojnie i robili swoje, a Ty miałeś ich jak na widelcu. Zagadka rozwiązana, jednak co dalej? Wiele drzew, wartki potok pod dużym kątem i ta mała polanka z dwoma wozami tuż obok siebie. Siedzieli tak, że jeden patrzył w Twoją stronę, a drugi plecami do Ciebie.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Hikaru » 26 paź 2019, o 13:20

- Serio? Tyle zamieszania o jakichś dwóch gości, którzy skórują zwierzynę? No nie... Ale skoro już tu jestem... - kucnął i po raz kolejny wyciągnął zwój i pędzelek. Tym razem zabrał się do swojego dzieła dużo staranniej, niż poprzednio. Co prawda wizerunki węży wymagały przelania na zwój znacznie mniejszej liczby szczegółów niż np. gryzoni, nie mniej jednak były też odpowiednio większe.
Jeśli udało mu się bez problemu narysować dwa dwu i półmetrowe węże, ożywił je za pomocą dokładnie tej samej techniki, co poprzednio. Teraz wystarczyło tylko dopełnić swojego dzieła i spętać kłusowników, którzy wykonywali swoją profesję w sposób wyjątkowo bezczelny.
- Chcę mieć ich żywych - szepnął do śliskich podopiecznych i wskazał z daleka na tamtą dwójkę. Chciał, by węże po cichu podpełzły w tamto miejsce i znienacka obwiązały rzezimieszków. Kiedy zwierzęta udały się już na łowy, zrodziła mu się w głowie dziwna myśl.
- A co jeśli oni robią to legalnie i działają na polecenie władz? Hm, trudno. Najwyżej po prostu ich wypuszczę - pomyślał sobie i wrócił do obserwowania jak idzie wężom. Fakt faktem, dawno już nie miał okazji do sprawdzenia wartości bojowej swoich tworów, więc czekał na konfrontację z pewnym napięciem. To znaczy nie to, żeby wątpił czy im się uda - był ciekaw, jak szybko sobie poradzą. Wiele drzew i szum potoku powinny dać zwierzakom ochronę zarówno przed zauważeniem jak i przed usłyszeniem, ale przecież wszystkiego nie da się przewidzieć.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 13:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Kyoushi » 26 paź 2019, o 13:50

Misja rangi D
- Samobójczy Hikaru -
Obrazek




Chłopak był zdziwiony, że cały cyrk okazał się zwykłym... Okrawaniem zwierząt ze skór i zdobywaniem ich mięsa? Jednak nie wyglądało to na zbyt legalne, skoro leśnik wciąż ich poszukiwał. Jego umysł mógł tego nie pojmować, ale uznał, że skoro już tu był to musi reagować, więc wyjął swoje przybory i zaczął rysować węże i inne żmije. Tuż po udanym zastosowaniu techniki, jego węże ożyły i ruszyły w kierunku nieokrzesanych typków, którzy mieli ochotę na wysoki zarobek, nie zważając na to lub nieświadomie, wprowadzając martwe zwierzęta do głównej rzeki za pomocą potoku. Węże ruszyły tuż po instrukcji i bez większego problemu zaskoczyły facetów, którzy nie mieli prawa spodziewać się czegokolwiek. Spętani za pomocą węży zaczęli się mocno z nimi naciągać i nadzierać japska, co mogło być słyszalne w najbliższej okolicy. To pewnie będzie łatwy znak dla leśniczego.
- Co to kurwa jest?! Co to za dziwne stworzenia? Gościu, zdejmij to ze mnie! - krzyczeli między sobą, upuszczając swoje noże, którymi skórowali kolejną zwierzynę. Byli schwytani, nie mając już nic do powiedzenia. Co ciekawe w okolicy pojawił się leśniczy, tuż obok Ciebie, jednak nie widząc, że tu jesteś. - Skurwiele! Tyle was szukałem! A co to.. - zdziwiony patrzył na węże, dobywając łuku i mierząc w facetów jak i węże.

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Hikaru » 26 paź 2019, o 14:07

- Co za spotkanie! - krzyknął głośno chłopak wychodząc z ukrycia - wygląda na to, że ktoś posprząta cały ten burdel - popatrzył wymownie na leśniczego, który nadal trzymał w ręku łuk - możesz to odłożyć. Jedynymi, którzy stwarzają tutaj jakiekolwiek zagrożenie jest tych dwóch - wskazał na związanych nieszczęśników - a w zasadzie to już nie stwarzają. Dasz radę ich związać? Spieszy mi się. Myślałem że znajdę tu coś lepszego, niż dwójkę półgłówków myślących, że płynąca rzeką zwierzyna nie wzbudzi niczyjej uwagi. Kurczę! Jak można być tak ograniczonym? - rozłożył ręce w pretensjonalnym geście. To prawda - ta sytuacja nie mogła mu się pomieścić w głowie.
- A może po prostu działaliście na zlecenie jakiegoś lokalnego bossa, ale nie otrzymaliście wskazówek, że resztki trzeba zakopać więc w waszych malutkich móżdżkach zrodziła się myśl, że można je jak gdyby nigdy nic wypieprzyć do wody? Eh... nieważne. To teraz chyba twoja rola? - znowu przeniósł wzrok na myśliwego.
Jeśli myśliwy rzeczywiście będzie skory do współpracy, Uchiha umożliwia mu związanie tej dwójki i odwołuje węże.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 13:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Kyoushi » 26 paź 2019, o 14:19

Misja rangi D
- Samobójczy Hikaru -
Obrazek




Hikaru ujawnił się przed wszystkimi, gdy tylko nastała niecodzienna sytuacja między schwytanymi przez niego mężczyznami, a leśniczym, który celował do nich z łuku. Na twój rozkaz leśniczy odłożył łuk i strzały mówiąc: - To Ty. Widziałem Cię na moście. Myślałem, że nie zareagujesz... - powiedziawszy, był gotów wyjąć linę ze swojego ekwipunku i związać ręce bandytów, gdy tylko twoje węże przesunęły się wyżej, by udostępnić nadgarstki napastników. Tak też zrobił, a oni, nie mieli szczerze już nic więcej do powiedzenia. Gdy zadawałeś pytania, na nie odpowiedział sam leśniczy: - Nie, znam tych dwóch od dawna, ale od tygodni mi uciekali pozostawiając w lesie zwłoki, którymi żywiły się inne zwierzęta, na które znów polowali i tak w kółko. To, że zrzucali teraz przypadkiem zwierzaki do tego potoku, który spływa do rzeki to najlepsze co nas spotkało by ich schwytać - powiedział, chwytając jednego za związane ręce, zwróciwszy się do Ciebie: - Możesz zabrać ze sobą drugiego? Odprowadźmy ich do posterunku, tam będzie czekać na Ciebie nagroda - powiedział, wiedząc, że należy Ci się jak psu kiełbasa.

Po swoim poście, kończącego misję otrzymasz tu i tam możesz na powrót fabularnie pisać.

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Hikaru » 26 paź 2019, o 14:26

- Świetnie, mam teraz niańczyć dwóch zbirów i myśliwego? Eh... no dobrze, niech będzie... - powiedział nieco zrezygnowany. W gruncie rzeczy jednak był zadowolony ze swojej przygody. Mógł się sprawdzić, mógł rysować. Jedyne co pozostawiło nieco niedosytu to brak inspiracji do kolejnych rysunków - no może nie licząc tych zwierząt w rzece. Już dawno nie rysował apokaliptycznych klimatów. Cóż, nie można mieć wszystkiego.
- Tak naprawdę miałem iść do domu, ale pomyślałem, że może znajdę tu trochę rozrywki i fajne widoki. Powiedzmy, że nie będę narzekał - stwierdził i odwołał swoje atramentowe dzieła, także mysz i nietoperza. Wyjął Kunai i ustawił się za jednym ze zbirów.
- No dalej. Idziemy, geniusze przestępstwa - zakomunikował do związanych i ruszył z całą trójką w kierunku najbliższego komisariatu, do którego drogę wskaże zapewne myśliwy. W myślach chłopak już sobie układał plan na dalszą część dnia i wieczoru.
Avatar użytkownika

Hikaru
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 paź 2019, o 13:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne włosy, jasnobłękitne oczy, średni wzrost, ciemne, krótkie spodenki i ciemna koszulka z długim rękawem, blizna na prawym ramieniu
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Link do KP: viewtopic.php?p=127745#p127745

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Akashi » 3 gru 2019, o 09:33

O bogowie walka. Kto mógłby się spodziewać, że samodzielne uwolnienie się z paraliżu może być kłopotliwe przez co duma młodzieńca musiała ucierpieć jeszcze bardziej przyjmując od kobiety odtrutkę i przy okazji słuchając jej kazania o niszczeniu innym życia. Przecież on nie planował jeszcze nikogo mordować, co najwyżej lekko połamać i doprowadzić do płaczu by wydobyć cenne informacje jakie mógłby posiadać ich rozmówca odnośnie porwania. Jednak sam chłopak musiał teraz bardziej skupić się na dogonieniu rudowłosej, która to przed nim ruszyła w pogoń, gdyby nie ona sam jednooki raczej niezbyt prędko dotarłby w okolice strumienia, ale na ich szczęście po drodze natrafili na nieznajomego, który postanowił się zatrzymać na jednej z polan i wywołać tam nieco szarego dymu, który skutecznie ograniczał widoczność. Dobrym sposobem byłoby zapewne rzucenie w chmurę dymu olbrzymim kamieniem, który szybko uporałby się z problem, przy okazji zamieniając ściganego w mokrą plamę, lecz mężczyzna w takim stanie raczej byłby lekko nieprzydatny, a na pewno nie podałby im żadnych informacji.
- To co teraz robimy? - zapytał się nieco niepewnie swojej towarzyski, w międzyczasie zdejmując swoje kosy by wbić je lekko w ziemię, a następnie się rozebrać z koszuli, tak by jej przypadkiem nie pobrudzić czy też nie podziurawić gdyby przypadkiem oberwał jakąś bronią.
- Jeżeli chcesz znajdź jakiś punkt, z którego będziesz w stanie to dobrze obserwować, a ja się z nim nieco pobawię. Moje techniki są niestety zbytnio destrukcyjne, i razem z dymem zapewne pozbyłbym się także tego mężczyzny. - dodał po chwili, po czym ponownie dobył kosy w swoje dłonie i ruszył szybkim krokiem w stronę dymu, starając się zlokalizować w jego środku jakiś dodatkowy ruch, który wskazywałby na mężczyznę z kucykiem. tylko po to by posyłać swoje kosy w jego strony na zmianę, robiąc z nich gigantyczne harpuny. Przy okazji korzystając ze wskazówek Sagisy o ile jakieś się pojawiły i miałby wpływ na całą tą zabawę.

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1214
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Sagisa » 6 gru 2019, o 00:09

sąd przybylim, a dokąd zmierzamy?
Zrobiła to, co należało, choć pewnie Akashi miał odmienne zdanie. Mimo wszystko miała gdzieś, czy jego duma przy tym ucierpi, najważniejszy był dla niej Ryujin, nic ponad to. Gdy więc wyjęła z ciała kompana senbony, od razu ruszyła w pościg za Kageyamą, kierując się na północ. Długo nie musiała czekać, by go dogonić.
Gnała przez las na północ, starając się jak najszybciej dostać w okolice strumienia. Mijała kolejne drzewa, krzewy i inne chwasty, ale nie one przykuły w którymś momencie jej uwagę. Przed sobą dostrzegła postać w ciemnym stroju, ale przede wszystkim - z czarnymi, spiętymi w kucyk włosami. Nie było mowy o pomyłce, przed nią biegł Kageyama - ten, który przyczynił się do porwania jej syna. Przyspieszyła jeszcze bardziej, chcąc jak najszybciej dorwać jegomościa. Szybko też zorientowała się, że ma towarzystwo, na szczęście sprzymierzone. Biegli tak jeszcze kilka, czy kilkanaście metrów, kiedy przed nimi drzewa zaczęły się kończyć, odsłaniając dość szeroką wolną przestrzeń, do której Kageyama dotarł oczywiście pierwszy.
Pogoń na otwartej przestrzeni byłaby sprzyjająca, gdyby nie fakt zaistnienia gęstej zasłony dymnej. Oczywistym było, że brunet nie będzie czekał bezczynnie, aż ścigający go dopadną, a na pewno im tego nie ułatwi. Sagisa odruchowo aktywowała znienawidzone przez siebie dziedzictwo swego rodu, ale nawet te oczy nie były w stanie przebić się przez ciemną chmurę. Zgrzytnęła zębami, zatrzymując się momentalnie. Nie miała zamiaru pakować się w ewentualną pułapkę zastawioną po drugiej stronie zasłony, nie chciała też pozwolić mężczyźnie uciec. Zlustrowała wzrokiem towarzysza, który właśnie ściągał z siebie koszulę.
- Co robimy? - powtórzyła krótko. - Na pewno nie striptiz, to może poczekać.
Spojrzała raz jeszcze na dym, próbując przebić się przez niego wzrokiem, z marnym skutkiem niestety. I dlaczego ten gość zaczął się rozbierać tuż przed samą akcją? Raczej marny to podryw... Chociaż z takimi mięśniami mógłby się na coś przydać.
- Zabawa odpada. Najpierw trzeba go dorwać i wyciągnąć z niego, co tylko się da, potem możesz się z nim zabawiać do woli - mruknęła, przyhamowując go nieco, i wyciągnęła z torby biodrowej kunai i notkę świetlną, które szybkim ruchem połączyła. - Najpierw trzeba mieć ogląd na sytuację, więc przyda się nieco światła. Rzuć w dym i postaraj się nie oślepnąć.
Wręcz wepchnęła mu kunai w rękę, licząc, że jest na tyle inteligentny, by zrozumieć aluzję. Zresztą wystarczyłoby krótkie spojrzenie, by rozpoznać typ notki i skojarzyć jej działanie. Nikt przecież nie chce nagle dostać błyskiem po oczach, prawda? Gdy tylko Akashi spełni swoją część, ona aktywuje notkę z lekkim opóźnieniem, tym samym przymykając powieki, a następnie dobędzie miecza. Jeden ruch, cięcie poprzeczne i płynąca z ostrza fala płomieni.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Sagisa
Młoda Matka
 
Posty: 593
Dołączył(a): 30 kwi 2017, o 19:26
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - długie czerwone włosy, stalowoszare oczy
- koszula z długim rękawem, długie ciemne spodnie, wygodne buty
- cienkie pajęczynki blizn po raitonie pod ubraniem
- sygnet na łańcuszku schowany pod koszulą
- płaszcz podróżny z kapturem
Widoczny ekwipunek: - torba na biodrze, po prawej
- kabury na udach
- wakizashi za pasem
- manierka z wodą przy pasie
- notes w kieszeni
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3511&p=49998#p49998

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Jun'ichi » 9 gru 2019, o 12:29

Misja C
28/45


Kiedy znaleźliście się już na polanie i Waszym oczom ukazał się gęsty dym, było pewne że lada moment dojdzie do walki. Akashi płynnym ruchem pozbył się koszuli i przyjął od koleżanki broń miotaną, która po chwili wleciała w gęsty dym i rozbłysła jasnym światłem. Pojedyncze smugi wydostawały się spomiędzy gęstej zasłony nie oślepiając żadnego z dwójki ścigających, dodatkowo też na polu walki pojawił się intensywny płomień, który... nawet nie dotarł do dymu. W tej chwili 5 metrów przed Wami stała ściana ognia wysoka na ok. 1,5 metra. Oboje w miarę dobrze widzieliście za nim kłęby dymu, jednak nadal brakowało w tamtym miejscu jakiegokolwiek ruchu czy dźwięku świadczącego o tym, że przeciwnik oberwał lub przynajmniej próbuje coś zrobić ze swoją nieciekawą sytuacją. Póki co czas mijał, a dym bardzo delikatnie się przerzedził, nadal jednak nie ukazując tego co znajdowało się w środku.
Wasza dwójka najwyraźniej nie znała jeszcze zbyt dobrze swoich zdolności, dlatego współpraca opierała się na podążaniu za daną chwilą. To z kolei prowadziło do małych nieporozumień. Sprawa w jakiej walczyliście była jednak najwyższej wagi, dlatego musieliście działać bardzo szybko, bo w każdej chwili gdzieś tam daleko od Was, nad szemrzącym strumykiem dziecko mogło przeżywać swoje ostatnie chwile na tym świcie.


Odległości bez zmian
5m przed wami jest ściana ognia wysoka na 1,5m i szeroka na ~10m
Dym lekko się rozrzedził ale nadal nie widać co jest w środku
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Mai - C
2) - Kōga - D
3) -
4) -


Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1298
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Akashi » 15 gru 2019, o 16:47

Walka zmierzała dalej, ale nadal nie było widać jej żadnych efektów, jak na razie jedna ze stron rzuciła dymem i ścianą ognia, a druga kunai'em z notką świetlną. Sam młodzieniec tym wszystko zaczynał się lekko nudzić, zwłaszcza jak została mu zarzucona próba striptizu.
- To nie... A zresztą, zaraz zobaczysz. - odparł nieco zrezygnowany, gdy jego towarzyszka najwyraźniej doszukiwała się dziwnych podtekstów, w jego działach gdy ten pozbawiał się koszuli. Przy czym rozprostował się lekko dobywając obu swoich kos, po czym ruszył prosto przed siebie w ścianę ognia, by tuż przed nią wybić się lekko w powietrze i skoczyć w płomienie.
- Mam nadzieje, że to będzie warte spalonych spodni i tych wszystkich poparzeń. - wydusił z siebie, zaraz przed samym skokiem, by po przedostaniu się na drugą stronę w lekko przypalony sposób rozejrzeć się w kłębach dymu i poszukać tajemniczego jegomościa, oczywiście przy okazji korzystając ze swoich kos robiąc nimi zamachy tak by rozwiać nieco bardziej otaczający dym, póki nie uda mu się zlokalizować swojego przeciwnika. Liczył na to, że ten go zaatakuje widząc to, że ktoś postanowił przeskoczyć przez jego płomienie, a następnie chaotycznie macha dłońmi, będąc zapewne poparzonym i niezdolnym do walki, a tym samym ułatwiając swoje znalezienie i nawiązanie bezpośredniej walki, bądź ujawniając swoją pozycje. Jednak bez znaczenia co zrobiłby przeciwnik jednooki planował go dorwać i wbić jego głowę w ziemię używając jej jak kamienia, oczywiście mając na celu jedynie go ogłuszyć, a jeżeli to będzie niemożliwe, pozbawić go możliwości korzystania z nóg, a nawet rąk łamiąc je przy użyciu trzonka broni.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1214
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Sagisa » 18 gru 2019, o 23:04

Czas płynął nieubłaganie, niestety sprzyjał przeciwnikowi. Za zasłoną dymną mógł robić dosłownie wszystko, od zwykłej ucieczki po szykowanie zasadzki, co znaczyło, że nie sposób było przewidzieć najbliższych zdarzeń. Notka zadziałała połowicznie albo i wcale, ciężko powiedzieć. Dym wciąż uniemożliwiał rozeznanie w sytuacji. Gdy zaś jej ognista fala zderzyła się ze ścianą płomieni, Saga tylko zgrzytnęła zębami. Jeszcze tego brakowało, by dawać Kageyamie więcej czasu na to, co tam sobie zaplanował. Problem w tym, że nie miała żadnej kontry na tę ognistą barierę, a tylko idiota wszedłby bezpośrednio w płomienie. A skoro już o tym mowa...
Akashiemu chyba nie spodobała się jej insynuacja, ale właściwie jak inaczej miała zinterpretować ściągnięcie koszuli tuż przed samym starciem, jak nie właśnie w ten sposób? Nie znała myśli i intencji kompana, znała go przecież od niedawna, więc pozostawało jej czekać na to, co niby miała zobaczyć, a co wyjaśniałoby całe zajście. Sęk w tym, że nie spodziewała się tak idiotycznego posunięcia.
- Zaraz... co ty... STÓJ, IDIOTO! - próbowała za nim wołać, gdy ot tak ruszył wprost w ogień, bez skutku jednak. Cóż, czyli musi liczyć tylko na siebie, trudno.
Stać w miejscu nie było sensu, a skoro wejście w ogień odpadało z marszu, należało ścianę obejść. I tak też zrobiła. Gdy tylko Akashi wykonał swój przebojowy skok w płomienie, ona już biegła po skosie, chcąc ominąć przeszkodę od prawej. W pobliżu płomieni zrobiła większy łuk, by przypadkiem samej nie oberwać i się nie poparzyć, zaraz potem ostro skręciła i pobiegła z wciąż płonącym ostrzem w miejsce, w którym spodziewała się znaleźć przeciwnika. Cały czas starała się dostrzec coś wśród rzednącego dymu i w razie konieczności zrobić unik z ewentualną kontrą w postaci płomienistego cięcia.
Oby tylko to starcie nie trwało zbyt długo. Nie miała pojęcia, kim są porywacze i czy przypadkiem nie zrobią Ryujinowi jakiejś krzywdy. A jeśli którykolwiek choćby spróbuje skrzywdzić jej syna... zapłaci własną głową.


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Sagisa
Młoda Matka
 
Posty: 593
Dołączył(a): 30 kwi 2017, o 19:26
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - długie czerwone włosy, stalowoszare oczy
- koszula z długim rękawem, długie ciemne spodnie, wygodne buty
- cienkie pajęczynki blizn po raitonie pod ubraniem
- sygnet na łańcuszku schowany pod koszulą
- płaszcz podróżny z kapturem
Widoczny ekwipunek: - torba na biodrze, po prawej
- kabury na udach
- wakizashi za pasem
- manierka z wodą przy pasie
- notes w kieszeni
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3511&p=49998#p49998

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Jun'ichi » 3 sty 2020, o 13:43

Misja C
31/45


Akashi zwinnie przeskoczył płomienie, co nie było problemem dla wprawnego shinobi. Płomienie ledwie musnęły końcówki jego nogawek, jednak trwało to zbyt krótko, by ogień zajął resztę materiału, dzięki czemu Jashinista mógł cieszyć się możliwością przejścia do swojej części planu. Wyposażony w dwie kosy, chłopak wpadł w rzedniejący powoli dym i rozpoczął wściekle atakować wszystko wokół, a było tego wbrew pozorom całkiem sporo. Akashi jednym sprawnym aktualnie okiem widział jak pośród dymu przebiega przeciwnik, jednak gdy tylko posłał w jego stronę cios kosą, nie natrafił na żaden opór, zaś rywal po chwili przebiegł z drugiej strony, co Jashinista dostrzegł również kątem oka. W ten sposób Akashi wykonał około pięciu cięć, z których żadne zdawało się nie trafić w żaden, żywy cel. Dym nadal był na tyle gęsty, że widoczność ograniczała się do raptem kilkudziesięciu centymetrów.
W tym samym czasie Sagisa okrążyła stworzony przez siebie ogień i ruszyła na pomoc towarzyszowi, który właśnie wbiegł w gęsty dym. Ich sytuacje były jednak znacznie odmienne, ponieważ młoda matka dzięki temu z jakiej pozycji biegła, mogła dostrzec coś, czego Akashi nie mógł widzieć - Kageyama był już jakieś 15m od gęstego dymu, który sam rozsiał. Mężczyzna dalej uciekał w tym samym kierunku, dym pozostawiając za sobą najwyraźniej tylko w formie zmyłki. Młoda członkini klanu Uchiha dobrze widziała, że ruchy mężczyzny stały się nieco wolniejsze, z całą pewnością był już zmęczony ucieczką, oddychał nieco ciężej i nawet obejrzał się przez ramię. Wtedy też dostrzegł Sagisę, które oczy błyszczały przerażającą czerwienią. Widząc to, Kageyama wystraszył się na tyle, że upadł jak długi na ziemię. Od razu zaczął panicznie zbierać się do dalszej ucieczki.


Odległości:
Akashi - w środku dymu, wokół Ciebie co chwilę przebiega jakaś postać i dzieje się to z różnych stron naprzemiennie
Sagisa - W momencie gdy dostrzegłaś Kageyamę, jesteś jakieś 5m od dymu w którym "walczy" Akashi, Kageyama jest 15m dalej i w momencie gdy upadł na ziemię, dzieli go jeszcze 10m do gęstego lasu, który jest przed nim.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Mai - C
2) - Kōga - D
3) -
4) -


Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1298
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: Polanka w środku lasu

Postprzez Sagisa » 21 sty 2020, o 23:57

Bieg, wślizg, szybka korekta kierunku i już była po drugiej stronie ognistej ściany. Zasłona dymna powoli rzedła, to jednak nie miało już większego znaczenia, gdyż zarówno Sagisa jak i ścigany Kageyama znajdowali się poza jej obrębem. W kłębach pozostał tylko Akashi, któremu jakimś cudem ogień nic nie zrobił. Jedno spojrzenie jej uptrzonych czerwienią oczu wystarczyło, by rozeznać się w sytuacji.
Porywacz wciąż uciekał, choć teraz znacznie wolniej, ale to właśnie na nim płomiennowłosa skupiła większość uwagi, obierając go za cel. Dzieliła ją od niego odległość kilkunastu metrów i z każdą sekundą dystans się zmniejszał. Nie zamierzała pozwolić mu zniknąć w gąszczu, w końcu wiedział on, co się stało z jej synem i, z pewnością, gdzie go znajdzie w chwili obecnej. Zerknęła jeszcze na kompana, który w obłokach dymu... wymachiwał kosami na prawo i lewo, próbując trafić iluzoryczne klony. Zgrzytnęła zębami, wyjmując z torby na biodrze kunai i notkę, łącząc w biegu oba elementy.
- Przestań się bawić z bunshinami, idioto! - warknęła w stronę jashinisty, sekundę później puszczając w ruch ostrze, którym celowała jakieś pięć metrów przed Kageyamą przy skraju lasu, chcąc odciąć mu drogę ucieczki. Aktywowała notkę w pobliżu przeciwnika, nim ta zbliżyła się do ziemi, tym samym powodując eksplozję, która powinna jeszcze bardziej spowolnić już i tak rozkojarzonego uciekiniera. Przyspieszyła, pokonując te ostatnie metry dzielące ją od Kageyamy, by zaraz dopaść go i przygwoździć, dodatkowo przykładając ostrze kunai do gardła.
- Gdzie zabrałeś małego?! Gadaj, albo skrócę cię o głowę! - warknęła ostro, dociskając broń do skóry tak, że po skórze pociekła cienka strużka krwi. Czerwień w jej oczach świdrowała bruneta, mentalnie wbijając go w podłoże. Jeśli nie zacznie śpiewać, zmusi go do zdradzenia miejsca pobytu Ryujina. A była w takim nastroju, że lepiej dla mężczyzny, by współpracował... I chyba nawet Akashi nie zdołałby jej wtedy powstrzymać.


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


//trochę biedny post, ale nie chciałam przedłużać ;-;
Obrazek
Avatar użytkownika

Sagisa
Młoda Matka
 
Posty: 593
Dołączył(a): 30 kwi 2017, o 19:26
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - długie czerwone włosy, stalowoszare oczy
- koszula z długim rękawem, długie ciemne spodnie, wygodne buty
- cienkie pajęczynki blizn po raitonie pod ubraniem
- sygnet na łańcuszku schowany pod koszulą
- płaszcz podróżny z kapturem
Widoczny ekwipunek: - torba na biodrze, po prawej
- kabury na udach
- wakizashi za pasem
- manierka z wodą przy pasie
- notes w kieszeni
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3511&p=49998#p49998

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sogen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość