Szpital

Szpital

Postprzez Defrevin » 22 lut 2015, o 00:15

Obrazek
Szpital


Jedno z najważniejszych miejsc w osadzie. To tutaj lądują ciężko chorzy, a także ranni mieszkańcy osady. Miejsce o strategicznym znaczeniu dla prowincji z tego względu, że jest na prawdę nie wiele miejsc na tyle sterylnych w których ranni jak i chorzy mogliby dojść do siebie. Kolejnym czynnikiem które sprawia, że miejsca są te tak ważne to to, że na miejscu znaleźć można ludzi wykształconych medycznie i znający medyczne Jutsu co w tych czasach jest rzadko spotykane. Budynek szpitalny składa się dwóch piętrowych kondygnacji. W dolnej położona jest recepcja wraz z salami operacyjnymi, z kolei na górze położone są sale w których znajdują się pacjenci dochodzący do siebie po operacjach bądź oczekujący na nie.

Ważne: Osoby, które trafią do szpitala decyzją Administracji, sędziego bądź misjodawcy, zobowiązane są użyć w swoim poście fabularnym poniższego szablonu

Kod: Zaznacz cały
[color=#808000]Czas leczenia:[/color]
[color=#808000]Link do zdarzenia:[/color]
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2052
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:

Re: Szpital

Postprzez Ippo » 18 lip 2018, o 14:08

Ippo przybył tu celem rekonwalescencji po ranach uświadczonych na misji. Nie było to nic poważnego jak złamania, więc na szczęście nie musiał tu przesiadywać za długo, ale nawet te marne parę zadrapań i ugryzień mogło być groźne bez dalszej opieki medycznej. Po przemyciu paru ran i zamianie opatrunku z prowizorycznego na czysty oraz dokładnie założony był praktycznie gotowy do wyjścia, ale że akurat była pora obiadowa to postanowił skorzystać z obiadu który przysługiwał mu tu jako pacjentowi. Nie było to coś o czym warto wspominać, niestety widocznie na lepsze posiłki mogli liczyć tutaj weterani bo dla niego wydano śmiesznie mała (jak dla akimichi) porcją niezbyt smacznej brei która miała być potrawką. No cóż, zawsze to cenne kalorie do przodu.
Ippo
 

Re: Szpital

Postprzez Yami » 19 lip 2018, o 13:37

Misja Rangi D - Ippo
1/15
"Co tam znowu w trawie piszczy?"


Shinobi zza dalekich mórz i oceanów powoli zaczął nabierać sił. Ostatecznie rany zostały opatrzone lecz jeden z doktorów powstrzymał go przed odejściem prosząc aby został choć jeden dzień na obserwacji. Rany nie były głębokie ale obawiał się w dania zakażenia. Wszak zanim dotarł na do szpitala coś już mogło zacząć się psuć. Lepiej dmuchać na zimne niż potem martwić się groźbą amputacji kończyny. Szczególnie problematyczne byłoby to dla najemnika, który pracuje orężem i własną siłą, tak więc pełna sprawność sił była wymagana.
Doktor usadził Ippo na jednym z łóżek tuż po wschodniej stronie skrzydła szpitalnego. Na szczęście, bądź też nieszczęście co tak naprawdę zależało od widzimisię chłopa był sam w pokoju. Znajdowały się tam 4 łóżka, zaś jego ulokowane było tuż przy podłużnym przesuwanym oknie wykonanym z drewnianej ramy i klasycznie z papieru. Wojownik mógł więc dowolnie operować ilością wkradającego się do środka wiatru i promieni słońca.
Kiedy tak leżał i posilał się dość skromnym posiłkiem jak na jego rozmiary spokój przerwała mu rozmowa pewnej dwójki, która znajdowała się na zewnątrz tuż przy jednym z niewielkich drzew.
- Nie możesz, to zbyt niebezpieczne.
- Ale teraz jest okres kiedy rośnie Morwina. Jeśli nie pozyskamy odpowiednich jej ilości będziemy mieli problemy z tworzeniem maści przeciwzakaźnych oraz przeciw krwotocznym.
- Wiem. Mamy na szczęście jeszcze trochę zapasów z zeszłego roku więc nie powinno być żadnych problemów.
- Możesz to zagwarantować? Możesz dać mi słowo, że wystarczy?
- ...
- No właśnie. Mimo, że doszło do zwiększenia się populacji wilków powinnam udać się na zbiory.
- Poślijmy informację do władz, niebawem ktoś może zjawi się aby ciebie chronić. Bo sama na pewno nie pójdziesz.
- Zanim do tego dojdzie Morwina może już przekwitnąć. Wiesz, że kwiaty tej rośliny szybko przekwitają.
Ostatnio edytowano 19 lip 2018, o 14:13 przez Yami, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 837
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 18
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta: Keiichi Maebara

Re: Szpital

Postprzez Ippo » 19 lip 2018, o 14:09

No cóż, czasem trzeba schować swoje plany do robienia czegoś ciekawego głęboko do kieszeni na rzecz rekonwalescencji by potem nie było większych problemów zdrowotnych, akcja niezwykle rozsądna i Ippo nie zamierzał kłócić się z lekarzem. Szamał swój posiłek przy oknie otwartym do pełna by poczuć przyjemną bryzę oraz promienie słońca i zapewne tak minął by cały dzień gdyby nie przypadkiem zasłyszana rozmowa... Brzmiało jak praca, z jednej strony zostać tu i lizać rany a z drugiej mieć szansę do odwetu na wilkach i zarobić co nieco... Zawsze wygrywało to drugie. Ippo zostawił resztkę niewybitnego jedzenia i wyskoczył przez okno jakby nigdy nic.
- To kiedy ruszamy? - Powiedział tubalnym głosem w stronę osoby która to chciała się wybrać na zbiory pomijając jakiekolwiek wstępny jak chociażby najprostsza wymiana imion.
Ippo
 

Re: Szpital

Postprzez Yami » 19 lip 2018, o 15:07

Misja Rangi D - Ippo
3/15
"Co tam znowu w trawie piszczy?"


Kiedy Ippo wyskoczył z okna i z hukiem wylądował na ziemi, mimo iż znajdował się na parterze masa zrobiła swoje, dwójka rozmawiających skierowała swoje skupienie na wojaku, który zaoferował im swoje usługi. Rozmawiająca dwójka okazała się być kobietą w wieku 23 wiosen oraz mężczyźnie w wieku 30 lat, który widocznie był jednym z pracowników placówki pod której to skrzydłami znalazł się młody chłopak. Dziewczyna przyjrzała mu się po czym szybko skoczyła w jego stronę.
- Naprawdę? Będziesz mi towarzyszył?
Mężczyzna, który musiał najpierw przetrawić całą sytuację i co tak właściwie naszło w końcu oprzytomniał i pokiwał kilkukrotnie głową sprzeciwiając się całemu pomysłowi. Szybko postawił krok przed siebie i rozłożył ręce.
- Yuri, przecież nawet nie wiesz kim on jest, skąd masz mieć pewność, że nic ci nie zrobi... Poza... Poza tym zobacz, ma na sobie opatrunek, znaczy, że nie powinien się ruszać aby nie otworzyć ponownie ran. Proszę wracać natychmiast do pokoju.
Mężczyzna wskazał palcem na okno z którego właśnie wyskoczył wojownik. Wzrok miał surowy i widać nie tolerował sprzeciwu. Widocznie mężczyzna musiał znaleźć jakiś powód aby zatrzymać kobietę tutaj, tak więc gwałtowna chęć pomocy zwyczajnie nie była mu na rękę. Po spojrzeniu mężczyzny widać było, że robił to wyłącznie z troski.
- Ale... Przecież widać, że to ktoś z rodu. Z całą pewnością można mu zaufać. Prawda?
Dziewczyna o brąz włosach i błękitnym spojrzeniu spoglądała w stronę Ippo z nadzieją.
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 837
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 18
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta: Keiichi Maebara

Re: Szpital

Postprzez Ippo » 19 lip 2018, o 15:33

Dziewczyna była nawet w podobnym wieku do Ippo, i pracowała w szpitalu. Taka gorąca pielęgniarka u której ma się przysługę to nie lada motywacja dla mężczyzny. Pokiwał twierdząco na pytanie dziewczyny po czym wysłuchał wątpliwości starszego mężczyzny. Wyglądał na kogoś słabe i właściwie mógłby go połamać na miejscu, ale przecież shinobi nie był ślepy i widział że odmowa wynika tylko i wyłącznie z troski... Co wcale nie znaczyło iż zamierzał zrezygnować.
- Zgadłaś, jestem Ippo Akimichi, kiedy będziesz ze mną nikt nie ośmieli się ciebie nawet dotknąć! A o moje rany proszę się nie martwić, są tylko powierzchowne. - Zareklamował się wdzięcznie. Miał też swoje rachunki do wyrównania z wilkami ale o tym wolał nie wspominać, to mogłoby nie zrobić najlepszego wrażenia.
- I tak miałeś właśnie wyruszyć na misję, a teraz trafia się okazja bezpośrednio odwdzięczyć się za opiekę medyczną. Nie przyjmę odmowy. - Był nieugięty i siłą swojej postury, głosu i charakteru starał się zapewnić mężczyznę o swoich racjach.
Ippo
 

Re: Szpital

Postprzez Yami » 19 lip 2018, o 17:27

Misja Rangi D - Ippo
5/15
"Co tam znowu w trawie piszczy?"


Mężczyzna spojrzał na Ippo - Ale... - szybko przeniósł wzrok na kobietę, która teraz z pewnym siebie uśmiechem spoglądała na doktora - Ale...
Ramiona opadły a sam mężczyzna widząc, że nic jednak nie wskóra westchnął ze zrezygnowanie. Podniósł się i surowo odpowiedział przykazał dziewczynie - Dobrze. Skoro problem związany z ochroną jest załatwiony możesz iść. Pamiętaj jednak zachować ostrożność. Możecie przecież natrafić na bandytów. Proszę cie jak tylko coś usłyszysz, zobaczysz coś niepokojącego to od razu uciekaj. A ty - tutaj zwrócił się w stronę Ippo - jeśli coś jej się stanie osobiście podmienię lekarstwa kiedy zostaniesz poddany rutynowej, przymusowej kontroli.
Kobieta pokazała szeroki uśmiech oraz białe zęby szczerząc się od ucha do ucha. Złączyła dłonie tuż za sobą pokazując jakby swoją kobiecą stronę. Po chwili jednak podskoczyła i niczym żołnierz przystawiła swoją dłoń do czoła i stanęła na baczność
- Tak jest! - jednak chwilę później od razu się rozluźniła. Odwróciła się w stronę Ippo - poczekaj przed szpitalem. Przyniosę kosz do zbierania ziół, który jest w magazynie szpitala. Za chwilę będę i potem wyruszymy w stronę lasów.

Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 837
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 18
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta: Keiichi Maebara

Re: Szpital

Postprzez Ippo » 19 lip 2018, o 17:51

Widać urok Ippo był potężny i byle jaki doktorek nie mógł mu stanąć na drodze do wykonania jego własnych celów.
- Niech się doktor nie martwi, włos jej z głowy nie spadnie. - Zapewnił ponownie uśmiechając się na groźby doktorka i nawet chwilę zamyślił się nad głupotą tej groźby. Przecież gdyby wiedział iż doktor zamierza go zabić to mógłby zwyczajnie zniszczyć cały szpital w ułamku sekundy...
Mógłby rozmyślać tak długo ale wolał przyjrzeć się dokładnie wyprężonej pięknie uśmiechającej się dziewczynie.
- Nigdzie się stąd nie ruszam. - Zapewnił kiedy ta przedstawiła mu swój plan po czym odprowadził ją wzrokiem i oddalił się w krainę swoich własnych przemyśleń.
Ippo
 

Re: Szpital

Postprzez Yami » 19 lip 2018, o 19:05

Misja Rangi D - Ippo
7.1/15
"Co tam znowu w trawie piszczy?"


Mężczyzna ze zrezygnowaniem wrócił do szpitala razem z młodszą dziewczyną. Mężczyzna zaczął coś mówić dziewczynie i gestykulował a ta odpowiadała mu krótkimi zdaniami i uśmiechem. Widocznie tłumaczył jej coś jeszcze zanim miała wyruszyć z tłu... grubokościstym i puszystym mężczyzną. Po jakichś 5 minutach kobieta wróciła. Miała na plecach duży wiklinowy kosz, oraz jasnej barwy materiałowe rękawiczki. Głowę jej zaś zdobił słomiany kapelusz, który miał chronić przed ostrymi promieniami słońca. Wszak upał i zgrzanie organizmu mogło prowadzić do udaru.
- To co idziemy? Morwina rośnie w średnionasłonecznionych obszarach o podwyższonej wilgoci. Takie tereny znajdują się w lasach na północy. Podróż trochę nam zajmie ale jeśli uda mi się zebrać cały kosz taka przechadzka i wysiłek zwrócą mi się z nawiązką uśmiechem pacjentów szpitala.
Kobieta poprawiła kosz, który podskoczył i z uśmiechem zaczęła iść w kierunku północnych lasów.


W następnym poście dajesz z/t
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 837
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 18
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta: Keiichi Maebara


Powrót do Yakiniku (Osada Rodu Akimichi)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość