Knajpka Kitsurai

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Rindou Arashi » 30 lis 2018, o 14:10

Przechodzimy Tutaj
Rindou Arashi
 

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Anzou » 27 sty 2019, o 15:08

Młody Kaminari podczas swojego rytualnego przechadzania się po okolicy postanowił zajrzeć do knajpy. Mimo młodego wieku chłopak zachowywał pozory i udawał poważnego. Taak, to już chyba wychodzi mu samo z siebie. Anzou nie przepadał za tym miejscem, zapach, który tutaj panuje nie przypada mu do gustu, a mimo wszystko, mimo to, że ten zapach jest po prostu OKROPNY wszedł tu i pozwala na to, by przenikał do jego płuc. Na dodatek, ludzie, którzy się tutaj znajdują również do idealnych nie należą, ubrania mają niezbyt ciekawe, do tego przesiąknięte potem. Szkoda słów. Anzou usiadł przy jednym ze stolików, spojrzał w sufit i rozmyślał nad tym, co w dniu dzisiejszym warto dzisiaj zrobić...
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 29
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 19:58
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6941&p=110274#p110274
GG: 0
Multikonta:

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Yamanaka Inoshi » 28 sty 2019, o 15:51

Misja Rangi - D - 1/...


- Rok 386 - Wiosna -
- Kaminari Anzou -
- Knajpka Kitsurai -

- Zabezpieczenia -





" Otwarte drzwi "

Może twoje wrażenie o tej knajpce było odrobinę przesadzone. Jak ci się wydaje Anzou? Siedziałeś tak kilka chwil samotnie przy swoim stoliku, nikt nie zdecydował się ciebie niepokoić. Nie było w tym nic dziwnego, spojrzenie jakie prezentowałeś innym nie należało do najmilszych a wciąż miałeś jedenaście lat, skąd ta złość i irytacja? Nie mniej, łatwo było pomylić cię z kimś dużo starszym w końcu mało jaki jedenastolatek jest aż tak wyrośnięty. Prawie metr siedemdziesiąt, niektórzy dorośli osiągają podobny wzrost więc jakbyś się rozejrzał dostrzegłbyś, że wiele osób zaskakująco jest niemal tak wysoka jak ty, albo wyższą, chociaż ci którzy wydają się wyżsi są również i szersi od ciebie, bynajmniej nie grubi bo całą ich szerokość buduje gama mięśni zdobiąca ich ramiona i nie tylko. To miejscowi drwale którzy wpadają do tej knajpki co jakiś czas.

Siedziałeś sam, oni już siedzieli na miejscu jak przyszedłeś, to właśnie ich zdecydowano obsłużyć pierwszymi, do ich stolika podeszła, tak na oko nie dużo większa od ciebie dziewczyna, kto wie ile miała lat. Nie miała jednak takich dziecięcych rysów i polików jak ty. Musiała być starsza. Bez zbędnego owijania w ceregiele nachyliła się nad ich stolikiem i odbierała zamówienie. Nie było w lokalu zbyt dużo innych osób prócz starszego mężczyzny za ladą i faceta który siedział w rogu i popijał sake albo coś innego.
- Co podać? - Rzuciła dziewczyna w kierunku drwali, jej głos był bardzo melodyjny i zwyczajnie szczęśliwy.
- Sake dla mnie i kolegów, cztery razy potrawka ryżowa - Powiedział pierwszy z nich, ten siedzący najbliżej wyjścia od stolika. Po przyjęciu zamówienia kiwnęła głową i mruknięciem, takim wesołym zapewniła, że zrozumiała podreptała do lady za którą stał starszy jegomość, prawdopodobnie właściciel.
- Tatku, Cztery razy sake i cztery razy potrawka - Mówiła opierając się rękami o ladę. Dalej skierowała się do mężczyzny który siedział samotnie w rogu. Nie mogłeś jednak słyszeć co mówili, było to wystarczająco daleko byś bez jakiegoś wyjątkowego skupienia zrozumiał ich cichą mowę. Tym razem przyszła kolej na ciebie, dziewczyna powędrowała do twojego stolika i nim cię wyminęła pochyliła się nieznacznie. Nie, nie mogłeś zajrzeć jej w dekolt, sukienkę miała schludną, bez odsłaniania walorów, chociaż... Spódniczkę to miała do kolan.
- Tamten pan w rogu czegoś od Ciebie chce, miałam przekazać... - Powiedziała i po chwili szybko ruszyła na zaplecze. Gość kierował w twoją stronę swój wzrok. Wyglądał co najmniej jakby o coś mu chodziło jednak nie mogłeś stwierdzić o co. Jego twarz zdobiły delikatnie zarysowane wąsy które później przechodziły w delikatną brodę. Włosy miał czarne, kruczo czarne oraz krótkie. Szaty w które był odziany nie wydawały się być w żaden sposób zjawiskowe, zwyczajne ubranie klasy robotniczej... Może ciut wyższej? Tyle, że wyraźnie czystsze a głównym motywem kolorystycznym jego stroju była nieco wyblakła bordowa koszula i ciemna kamizela.

Drwal
???
Yasumi
Ostatnio edytowano 5 lut 2019, o 21:27 przez Yamanaka Inoshi, łącznie edytowano 1 raz


Prowadzone misje:
[C] - Uczta dla sępów - Ayatsuri Juranu
{B} - Ostatni Smok - Maji Kenshi, Ryukata Nikusui
Rezerwacje:


Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2795
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Anzou » 4 lut 2019, o 15:29

To wszystko wydawało się dziwne. Anzou spędzał czas w samotności, rozmyślał sobie o wszystkich ludziach, którzy aktualnie znajdują się w karczmie, nie lubił ich, a mimo to przebywał tutaj dość długo. Taka mała sprzeczność - cały młodzieniec. Jego spokój zakłóciła jednak kelnerka, która przerwała mu jego rozmyślania.
*Hmm, dziwne. Co ten człowiek może ode mnie chcieć? Może mnie skądś zna? Muszę być ostrożny, nie mogę postąpić głupio. Najzwyczajniej w świecie - podejdę i zapytam o co chodzi. Bądź spokojny, przede wszystkim!*
Pomyślał Anzou i wyprostował swoje ciało. Rzucił spojrzeniem ponownie w stronę tajemniczego mężczyzny, po czym ruszył powoli w jego stronę. Tyle dobrze, że miał całkiem ciekawą brodę, która sprawiała, że wyglądał nienajgorzej wśród całej bandy, która spędzała tutaj czas.
-Chciał Pan ze mną rozmawiać, zgadza się?
Zapytał spokojnym głosem Anzou jednocześnie patrząc prosto w oczy. Chciał wyczytać intencje osoby, która coś od niego chce. Pytanie tylko, co to takiego jest? Młody Kaminari stał wyprostowany, nie postanowił usiąść obok, jeżeli nie dostanie takowego zaproszenia - to tego nie zrobi. Pewne zasady muszą zostać zachowane.
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 29
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 19:58
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6941&p=110274#p110274
GG: 0
Multikonta:

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Yamanaka Inoshi » 5 lut 2019, o 21:47

Misja Rangi - D - 3/...


- Rok 386 - Wiosna -
- Kaminari Anzou -
- Knajpka Kitsurai -

- Zabezpieczenia -





" Otwarte drzwi "

Rozmyślania każdego człowieka mogły być różnie odbierane, zwykle się nawet nie zwraca na nie uwagi, kompletnie nie rejestruje momentów w których inni myślą, są wtedy jakby nieobecni, pogrążeni w zadumie. Kelnerka już dawno opuściła twój stolik pozostawiając cię samego na pastwę własnych myśli i niepewności związanej z człowiekiem który siedział w rogu samotnie.

Kim był ten mężczyzna zasiadający samotnie w rogu, wyraźnie zainteresowany kontaktem z kimś takim jak ty, no właśnie, kim? Kim tak właściwie byłeś by ktoś się w ogóle tobą interesował? Może wszystko to to jedynie przypadek i zrządzenie losu lub zwyczajna potrzeba kogokolwiek? Może nawet i najzwyklejszego dzieciaka który ma szybkie nogi by załatwić jakąś pierdołę za kogoś ważnego? Lustrowałeś go przez chwilę wzrokiem, zwracając uwagę na jego ubiór który tak na prawdę po dłuższym zastanowieniu pasował mu a on, dzięki niemu nie wyróżniał się dużo ponad tutejszy stan, wyglądał czysto i schludnie, może nawet i modnie ale wciąż nie była to osoba z wyższych sfer.

Ruszyłeś do niego bo co innego miałeś do stracenia, pełnyś odwagi nie ignorując takiej prostej a jednocześnie niezbyt pewnej prośby. Twoje słowa jakże proste, pewne siebie były dokładnie tym czego mężczyzna oczekiwał usłyszeć. Wyglądał na zaskoczonego z powodu twojej bezpośredniości, spodziewał się zapewne czegoś innego, ale czy tak nie jest zwyczajnie lepiej?
- No proszę... Nie spodziewałem się, że strzelisz tak prosto z mostu. Proszę, jaki dumny, prawie jak mały paw przebrany w duże pióra - Uśmiechnął się zawadiacko w twoim kierunku. Nikt z obecnych nie zwracał na waszą dwójkę uwagi. Zwyczajnie jakieś interesy a ludziom nic do tego. - A i owszem, możemy porozmawiać. Siądź sobie. - Powiedział spoglądając na ciebie jeszcze raz ze swojej siedzącej pozycji. Nie wydawał się wcale duży, ale też nie należał do konusów. - Wyglądałeś na starszego, coś nie tak z twoją dietą, że jesteś taki duży? Nie ważne... Powiedz mi chłopcze, wiesz jak ważne jest zabezpieczenie ważnych dla ciebie przedmiotów lub miejsc? - Walnął prosto z mostu podpierając się łokciem o stół, drugą ręką skinął w kierunku lady i wskazał palcami dwa. Kontynuował to co mówił podczas gdy jego nieznane ci zamówienie było w przygotowaniu.
- Jestem Shugā i potrzebuję kogoś, kto odnajdzie dla mnie pewną osobę w tym mieście... - Powiedział a po kilku chwilach doniesiono wam do stolika dwie duże szklanki a w nich jakiegoś rodzaju sok. Wyglądał na zwyczajny pomarańczowy a Shugā pijąc go wcale się nie wykrzywiał, więc chyba był w porządku.

Shugā
Yasumi


Prowadzone misje:
[C] - Uczta dla sępów - Ayatsuri Juranu
{B} - Ostatni Smok - Maji Kenshi, Ryukata Nikusui
Rezerwacje:


Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2795
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Anzou » 6 lut 2019, o 12:06

Młody Anzou lekko się zirytował. Szczerze powiedziawszy, może nawet trochę za bardzo, ale niestety, tak się już stało. Gość był po prostu bezczelny, a jego wygląd wcale mu na to nie pozwala. Człowiek najpierw wysyła posłańca, by powiedzieć, że chce ze mną rozmawiać, a potem dziwi się, że walę prosto z mostu... Szkoda słów. Do tego ten dziwny trunek.
*Dziwne. Nie chcę tego pić, nie wiem co to jest. Muszę być ostrożny, ale mimo wszystko muszę wybrnąć z tego w jakiś sposób. Nie powinienem go urazić. Niech pomyślę...*
-Bardzo dziękuję za napój, jednak jak sam Pan zauważył, jestem na specjalnej diecie i nie mogę sobie pozwolić na wypicie. Niestety. Mówi Pan, że mam kogoś znaleźć. O kim mowa? I czemu akurat ja miałbym to zrobić? Muszę przyznać, że to dość niecodzienna sytuacja. Rzadko kiedy rozmawiam z kimś w knajpie, co więcej, nigdy mnie nikt o nic tutaj nie prosił. Może mi Pan wyjaśnić o co dokładnie chodzi? Bardzo mnie to ciekawi... A co do rzeczy i ich zabezpieczenia? Prewencja zawsze powinna być zachowana.
Powiedział Anzou spokojnym i opanowanym głosem jednocześnie cały czas patrząc w oczy. Tak go nauczono, by patrzeć w oczy, gdy się z kimś rozmawia. To oznaka szacunku dla rozmówcy. Trzeba przyznać, że młodzieniec był cholernie ciekawy o co dokładnie chodzi. W sumie i tak nie miał nic specjalnego do roboty, więc może to być całkiem dobra okazja do zarobku, a co więcej - rozwoju. Chłopak rozprostuje nieco kości i się rozrusza, to z pewnością dobrze mu zrobi.
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 29
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 19:58
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6941&p=110274#p110274
GG: 0
Multikonta:

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Yamanaka Inoshi » 6 lut 2019, o 20:08

Misja Rangi - D - 5/...


- Rok 386 - Wiosna -
- Kaminari Anzou -
- Knajpka Kitsurai -

- Zabezpieczenia -





" Otwarte drzwi "

Mężczyzna upił nieco ze swojego kufla kręcąc głową na boki w geście zadziwienia. Wzruszył ramionami bo to czy się napijesz czy nie w ogólnym rozrachunku obchodziło go jeszcze mniej niż rachunek jaki za to zapłacił. Co jednak było złego w Soku pomarańczowym? - Jak sobie chcesz - Odparł na twoją przezorną ostrożność. Zaczął słuchać tego co mówisz chociaż nie wierzył za bardzo w to, że nie zmarnuje przy tobie czasu. Kątem oka zaczął wypatrywać kolejnej okazji gdy zacząłeś skłaniać się bardziej ku wykonaniu jego prośby.

- O to właśnie mi chodzi. Potrzebuję zapobiec pewnym zdarzeniom w moim własnym lokalu niedaleko. A do tego celu potrzebny mi mistrz ślusarski. - Nie zastanawiał się i zaczął duszkiem wypijać i twój sok, nie chciałeś go w końcu pić a pieniądze, nawet jeśli mało i nie warto się nimi przejmować, zawsze nie powinny zostać wydane na marne a sok jak to sok, dobry i zdrowy.

- Potrzebuję znaleźć taką osobę. Słyszałem, że zatrzymał się gdzieś tutaj w mieście. Musi mi pomóc skoro już tutaj jesteś. - Nie podobało mu się to jak się w niego wpatrujesz, łatwo to było dostrzec, ciągłe wpatrywanie się w czyjeś oczy nie tylko nie było zbyt miłe ale zwyczajnie dziwne. Fakt, spojrzeć na kogoś w trakcie rozmowy i zerknąć mu w oczy to jedno lecz patrzenie się w nie jak jakiś nieopierzony drapieżnik który chciałby nim być, raczej nie zda egzaminu.

Ludzie którzy pozostawali w lokalu nie zaprzątali sobie waszą dwójką głowy, co i rusz ktoś wchodził i był obsługiwany przez tą samą dziewczynę która doniosła wcześniej zamówienia i wam. Drwale po kilku dłuższych chwilach wyszli po zjedzeniu posiłku oraz wypiciu swoich trunków. Wydawało się, że interes kręci się tutaj całkiem nieźle.

Shugā
Yasumi


Prowadzone misje:
[C] - Uczta dla sępów - Ayatsuri Juranu
{B} - Ostatni Smok - Maji Kenshi, Ryukata Nikusui
Rezerwacje:


Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2795
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Anzou » 7 lut 2019, o 20:03

Anzou uważnie wysłuchał starszego mężczyzny, swój wzrok w trakcie słuchania wbił po prostu w stół, przy którym siedzieli. Anzou położył ręce na stole, wziął wdech, spojrzał na rozmówcę.
-A więc chce się Pan w jakiś sposób zabezpieczyć. Do tego potrzebuje Pan mistrza ślusarskiego, a mnie potrzebuje Pan po to, by go odnaleźć, dobrze rozumiem? Raczej nie powinno być z tym większego problemu. Czy moja rola ogranicza się tylko do odnalezienia twgo człowieka? Czy może mam go jeszcze przekonać, by z Panem współpracował? Proszę mi opowiedzieć o tym człowieku więcej. Jak wygląda, gdzie go szukać? Miasto jest spore, bez wskazówek może to zająć sporo czasu. A domyślam się, że zależy Panu na czasie, zabezpieczenia nie mogą czekać. A czas to pieniądz, prawda?
Powiedział młody Kaminari jednocześnie uśmiechając się do swojego rozmówcy. Chłopak ma nadzieję, że załapie o co mu chodzi. W końcu żyjemy w takich czasach, gdzie liczy się każdy grosz. Anzou wbił wzrok ponownie w stół i czeka na reakcję. Trzeba przyznać, nie może się już doczekać. To może być ciekawa przygoda.
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 29
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 19:58
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6941&p=110274#p110274
GG: 0
Multikonta:

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Yamanaka Inoshi » 9 lut 2019, o 00:06

Misja Rangi - D - 7/...


- Rok 386 - Wiosna -
- Kaminari Anzou -
- Knajpka Kitsurai -

- Zabezpieczenia -





" Otwarte drzwi "

Czyżby Anzou był skrępowany tą rozmową? Zaczął unikać wzroku swojego rozmówcy który czuł się tutaj jak u siebie? Ostatecznie mężczyzna dał ci chwilę na odpowiedź i zastanowienie się czy się zdecydujesz, co jakiś czas zerkając w stronę wejścia do lokalu. W samej knajpce zrobiło się ciszej bo ludzie zajęli się konsumowaniem swoich zamówień dostarczonych im przez kelnerkę.

- Owszem. O tym właśnie mówię chłopcze. - Odpowiedział nim skończyłeś mówić, wciął ci się w zdanie jednak od razu pozwoliło ci to dalej zacząć rozmyślać na temat podjęcia się tej pracy. Po twoich dalszych słowach w których wspominałeś o zwiększeniu swojej roli poprzez przekonanie mężczyzny, udzielenia większej liczby informacji odnośnie poszukiwanego zmarszczył lekko brwi i westchnął. Dla niego byłoby oczywiste, że gdyby wiedział to by ci przekazał tą informację na początku.

- Nie wiem, kolego. Nie wiem ani jak ma na imię ani jak wygląda. Wiem, że zatrzymał się w mieście, to tyle. Kiedyś go znałem ale ciągle zmienia pseudonimy i za każdym razem wygląda trochę inaczej. Tyle udało mi się ustalić, znałem tylko jedną z jego tożsamości. Prawdopodobnie i tym razem nie będzie inaczej. - Sięgnął do swojej kieszeni a następnie wyciągnął z niej zwitek papieru na którym zaczął coś pisać wyciągniętym również z niej ołówkiem. Po chwili wręczył ci kartkę.

- Jak go spotkasz daj mu to. Powinno go przekonać by mi pomógł. - Brzmiało to nieco tajemniczo, tak samo jak wiadomość zapisana na kartce albowiem brzmiała ona " Słodycz rozwiązuje wszystkie problemy " Shuga nie marnował czasu i rozsiadł się na swoim miejscu ponownie, jakby był u siebie. Wyglądało to tak jakby stolik był niemal tylko jego. Również przywołał do siebie kelnerkę która po znalezieniu się na miejscu była gotowa do przyjęcia zamówienia, kolejnego już.

- To co wcześniej kochana - Rzucił do niej a ta po kiwnięciu głową powróciła do lady za którą było zaplecze i przekazała je dalej.

Shugā
Yasumi


Prowadzone misje:
[C] - Uczta dla sępów - Ayatsuri Juranu
{B} - Ostatni Smok - Maji Kenshi, Ryukata Nikusui
Rezerwacje:


Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2795
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Anzou » 9 lut 2019, o 09:32

*Ten gość zaczyna mi działać na nerwy. Typowy bufon. Zachowuje się, jakby wszystko należało do niego, każdy centymetr kwadratowy knajpki był jego. W sumie, kto wiem, może jest jej właścicielem? To chyba i tak nieistotne. Muszę znaleźć tego człowieka. Niezbyt wiele o nim wiem... Mistrz ślusarski, który ciągle zmienia tożsamość. A, no i ta super kartka, słodycz rozwiązuje wszystkie problemy. Dobre! Co to właściwie ma znaczyć? Może świadczy to o tym, że osoba, której szukam lubi słodycze i jest zwykłym obżartuchem? Marna poszlaka...*
-Dobrze, poszukam go. Dzięki za kartkę. Więcej czasu Panu już nie zabieram. Mam nadzieję, że niedługo się już zobaczymy. Miłego dnia.
Rzucił spokojnym tonem młody Kaminari. Teraz wystarczyło tylko odnaleźć zgubę. Cholera, gdzie zacząć? Chłopak wstał, kiwnął głową na pożegnanie i rozejrzał się po knajpce. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Anzou nie ma pojęcia gdzie zacząć. Na dobrą sprawę wypadałoby zapytać o tego mistrza kogoś z branży ślusarskiej, chociaż czy to dobry trop? Skoro ta osoba ciągle zmienia swój wygląd musi mieć w tym jakiś powód, nie chce być znaleziona... Ech, cholernie dziwne. Anzou skierował swój wzrok na kelnerkę. To od niej postanowił zacząć. Do knajpki przychodzą różni ludzie, różne rzeczy mówią, a taka kelnerka to czysta skarbnica wiedzy. Młody Kaminari podszedł do niej pewnym krokiem, spojrzał jej w oczy.
-Przepraszam, mogę Panią o coś zapytać? Szukam pewnej osoby, podobno jest w mieście, jest tu całkiem spory przemiał, więc może obiło się Pani coś o uszy. Dokładnie - szukam mistrza ślusarskiego. Tylko tyle wiem. Jest mi Pani w stanie pomóc?Zapytał młody Kaminari spokojnym głosem. Chciał wyglądać wiarygodnie i zdobyć zaufanie kelnerki. Trzeba przyznać, że miał nadzieję, bardzo liczył na to, że urocza Pani mu choć trochę pomoże, choć troszkę go nakieruje. Bez jakiejkolwiek informacji szukanie ślusarza to błądzenie we mgle. Niestety.
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 29
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 19:58
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6941&p=110274#p110274
GG: 0
Multikonta:

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Yamanaka Inoshi » 9 lut 2019, o 13:48

Misja Rangi - D - 9/...


- Rok 386 - Wiosna -
- Kaminari Anzou -
- Knajpka Kitsurai -

- Zabezpieczenia -





" Otwarte drzwi "

Czasem odnalezienie kogoś było prostsze niż mogłoby się wydawać. W tym wypadku jednak zostałeś pozostawiony z dosyć niejasnymi informacjami i całym miastem jako polem do gry w chowanego. Mimo to, wiedziałeś czego się od ciebie oczekuje, pozostało opracować plan i podjąć decyzję jak się zająć całym tematem w taki sposób by nie zajął zbyt dużo czasu oraz zakończył się sukcesem.

Podjąłeś już swoją pierwszą decyzję odnośnie poszukiwań tajemniczego ślusarza. Pożegnałeś się z Shugą i skierowałeś się do kelnerki która zazwyczaj kluczyła między stolikami. Sam Shuga pozwolił ci odejść bez żadnych komplikacji czy dodatkowych dopowiedzeń. W tej jednak chwili stała przy ladzie i podawała jedno z zamówień które padło w między czasie. Jak tylko do niej podszedłeś i zacząłeś mówić zauważyłeś, że zwróciła na ciebie uwagę, chociaż twoje spoglądanie w oczy pozwoliło jej się na chwilę zaniepokoić, szybko to jednak minęło.

- Um... Nie wiem, nic mi o kimś takim nie wiadomo. Raczej nie pytam ludzi o profesję jak składają zamówienie. - Wzruszyła ramionami odpowiadając na twoje pytanie. Przyłożyła dłoń do brody zastanawiając się przez chwilę, ostatecznie westchnęła kręcąc głową. - Nie. Nie znam nikogo takiego. Musisz spróbować gdzie indziej. Jeśli jest mistrzem to na pewno go znajdziesz, ktoś musi wiedzieć więcej. - Jak to mówią, jeśli potrafisz liczyć to licz na siebie. Ostatecznie jaka była faktycznie szansa, że kelnerka będzie coś wiedzieć? Shuga wydawał się dobrze zaznajomiony z tym miejscem pewnie sam pytał. Któż go tam wie. Czasami najlepszą decyzją jest szybkie opuszczenie mgły i udanie się w jakimś jednym, konkretnym kierunku, pod wiatr który rozwieje mgłę zakrywającą wszelkie informacje. Miasto było duże, również posiadało wiele miejsc w których Kaminari mógł pytać, ostatecznie to tylko jego decyzja gdzie będzie szukał.

Shugā
Yasumi


Prowadzone misje:
[C] - Uczta dla sępów - Ayatsuri Juranu
{B} - Ostatni Smok - Maji Kenshi, Ryukata Nikusui
Rezerwacje:


Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2795
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Anzou » 9 lut 2019, o 14:04

Tego można było się spodziewać. Przecież nigdy nie może być tak, jak młody Kaminari sobie zaplanuje. Szkoda, że nie otrzymał żadnej informacji od kelnerki. Z drugiej strony, nie miał czego wymagać, przecież to zwykła dziewczyna, która wszystko co tutaj usłyszy wypuszcza drugim uchem. Chyba Anzou trochę jej nawet współczuł. Praca w takim miejscu, pośród pijaków nie mogła być czymś przyjemnym. Chociaż z jej aparycją mogła zapewnić jej pewnie całkiem niemałe pieniądze...
-Rozumiem. Dziękuję w takim razie za pomoc. Nie będę zabierał Pani więcej czasu. Miłego dnia życzę. Do zobaczenia, mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy.
Powiedział młody Kaminari jednocześnie uśmiechając się do kelnerki. Jest jedno miejsce, w którym chłopak może rozpocząć swoje poszukiwania. Anzou ruszył w kierunku drzwi wyjściowych.
*Dobrze, skoro ona nic nie wie, to jest pewne miejsce, w którym znajduje się całkiem sporo cennych rzeczy, które na noc muszą być dobrze zabezpieczone przed złodziejami. Może w sklepie z wyposażeniem coś wiedzą o owym mistrzu ślusarstwa. To wydaje się być miejsce, które warto odwiedzić. Przy okazji, może sam coś sobie kupię, nie mam aktualnie żadnej broni miotanej, a prawda jest taka, że przydałaby mi się. Poza tym, całkiem ładna ta kelnerka. Chętnie bym ją bliżej poznał, wydaje się być miłą osóbką. Jak skończę misję, to postaram się ją jeszcze odwiedzić. Tak, muszę to zrobić.*

z/t

http://shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?f=94&t=117
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 29
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 19:58
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6941&p=110274#p110274
GG: 0
Multikonta:

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Yamanaka Inoshi » 18 lut 2019, o 23:41

Misja Rangi - D - 22/22


- Rok 386 - Wiosna -
- Kaminari Anzou -
- Raigeki -

- Knajpka Kitsurai -




" Poszukiwania "

Spotkanie w sadzie poszło lepiej niż można się było tego spodziewać. Ostatecznie cel został osiągnięty, podobno. Przekazany przez Shugę list chyba podziałał bo mężczyzna zmienił nastawienie po jego przeczytaniu. Nie był zadowolony ale nie o to przecież chodziło. Liczyło się odnalezienie i sprowadzenie go. Całość zajęła ci długie godziny. Nie zagłębiając się jednak zbyt długo w dni, lub czas który spędziłeś na przeszukiwaniu lokali oraz rozpytywaniu ludzi o poszukiwaną przez ciebie osobę. Nie było to ostatecznie aż tak ważne gdy znalazłeś się wieczorem w znanej ci już knajpce. Po wejściu do środka jakbyś się rozejrzał to Shuga siedział na miejscu, swoim miejscu które zdawało się istnieć tylko i wyłącznie dla niego. W knajpce o tej porze było dużo więcej bywalców niż zapamiętałeś ze swojej ostatecznej wizyty. Twój poprzedni stolik był zajęty a kelnerka miała ręce pełne roboty.

Nic więc nie stało na przeszkodzie w zdaniu twojego raportu. Po zbliżeniu się do stolika pierwszym co usłyszałeś było stwierdzenie skierowane do ciebie przez mężczyznę w kamizelce - Tak, znalazłeś go. - Uśmiechnął się, wyraźnie cwaniacko w twoim kierunku, po prawdzie nie oczekiwał, że tak się stanie, nie tak szybko. - Już z nim rozmawiałem, złapałeś go w idealnym momencie. Jakby się przyssał do tamtej panienki to już by nic dla niego nie miało znaczenia - Pokręcił głową na boki z wyraźnym zmieszanym tonem w głosie jak mówił. - Już tutaj był. Zajmie się wszystkim. Wielkie dzięki młody. Trzymaj. - Sięgnął ręką do torby która leżała pod stołem a z niej wyjął coś na kształt mieszka z monetami i podał ci go w najzwyczajniejszy sposób jaki się tylko dało. - Jakbyś czasem potrzebował pracy to wpadnij jeszcze. Może coś dla ciebie znajdę, być może nawet coś lepiej płatnego - Wzruszył ramionami jakby to było nic. Umiejętność rozeznania w mieście czy też pozyskiwania informacji była w cenie i ktoś taki mógł okazać się przydatny do więcej niż jednego przedsięwzięcia.

Masatake
Sklepikarz
Shugā
Yasumi


Prowadzone misje:
[C] - Uczta dla sępów - Ayatsuri Juranu
{B} - Ostatni Smok - Maji Kenshi, Ryukata Nikusui
Rezerwacje:


Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2795
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Knajpka Kitsurai

Postprzez Anzou » 19 lut 2019, o 08:20

Anzou po dotarciu na miejsce od razu dostrzegł wąsacza. Szczerze? Był bardzo zaskoczony jego postawą i tonem, z jakim się do niego zwracał. Chyba młody Kaminari zdobył jego zaufanie, urósł nieco w jego oczach, to bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Chłopak spojrzał na worek z pieniążkami, uśmiechnął się szeroko od ucha do ucha. W tej chwili już widział oczami wyobraźni to, co kupi w najbliższej pryszłości...
-Bardzo dziękuję za powierzenie mi tego zadania. Mam nadzieję, że jest Pan zadowolony z moich usług. Dodam tylko, że informacje, które mi Pan podał nie były zbyt przydatne... Karteczka załatwiła wszystko. Teraz muszę troszkę potrenować, ale w przyszości na pewno się z Panem skontaktuje. Miłego dnia życzę!
Powiedział Anzou i wyciągnął swoją dłoń na pożegnanie w kierunku wąsacza. Mieszek z pieniążkami schował do kieszeni, odwrócił się i ruszył w swoim kierunku... Tylko tak w zasadzie, co było jego kierunkiem? Młodzieniec pragnie powiększyć swoją siłę, osiągać limity, a nwet je przewyższać... Kiedyś obiło mu się o uszy o murze, oraz o pewnej organizacji, która dba o bezpieczeństwo i wychodzi poza mur w celu badań... Może tam jest skryta wielka siła?



z/t
Avatar użytkownika

Anzou
 
Posty: 29
Dołączył(a): 14 sty 2019, o 19:58
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6941&p=110274#p110274
GG: 0
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Raigeki (Osada Rodu Kaminari)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość