Północny obszar stolicy - mini event

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Defrevin » 25 lip 2015, o 23:18

Kyoushi


Nie spodziewałeś się, że znajdziesz w korytarzu zwłoki. Pierwszy trup przybity włócznią do ściany był wystarczająco niezachęcający do dalszego eksplorowania wnętrza tych katakumb i mało co brakowało, abyś zawrócił. Chwilka którą jednak wykorzystałeś, aby się wewnątrz uspokoić no i zastanowić nad tym co czynić dalej wystarczyła abyś odzyskał wewnętrzną równowagę. Jedynie jednak na chwilkę bo po chwili dostrzegłeś drugiego trupa z wbitą rękojeścią ostrza, a potem trzeciego poparzonego wybuchem. Na swoje szczęście (lub i nie) osoba, którą szukałeś - jeszcze żyła. Mężczyzna jednak nie był w najlepszym stanie o czym świadczył silny krwotok z kikuta ramienia i powiększająca się kałuża krwi. Gdy podszedłeś nie co bliżej - oczywiście odpowiednio przygotowany - dostrzegłeś bladość skóry mężczyzny.
- Kh.. khe.. kolejny - zaharczał, gdy poodszedłeś na tyle blisko, że w końcu swoim zamglonym spojrzeniem mógł Cię dostrzec - N..nigdzie sie.. nie wybiorę już - dodał po chwili i jakby chcąc uświadomić Ci swoją sytuację, uniósł kikuta, bryzgając w koło kroplami krwi które obficie z mężczyzny wypływały. Co takiego mógł wiedzieć mężczyzna, że ruszył na niego pościg? Czy to on stał za zabójstwem? Tego w dalszym ciągu nie wiedziałeś i możliwe, że nie będzie dane się dowiedzieć, gdyż życie mężczyzny bardzo szybko gasło.
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2083
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Kyoushi » 26 lip 2015, o 10:00

Białowłosy po wszelakich problemach z dotarciem do sali głównej jakoś przeżył i przedarł się przez wszystkie pułapki, które na jego oko były już aktywowane. Więc każda niedogodność w jego poczynaniach została ominięta. Teraz pozostał już tylko sprawca, którego dogonił. Zauważył go jednak bez lewego ramienia, z którego krew leciała jak z kranu woda. Kałuża ciągle się powiększała, a śmierć tegoż osobnika była tylko kwestią czasu. No więc chyba nici z planu Kyoushiego, który chciał go jeszcze żywego doprowadzić do strażnicy.. Peszek.
- Nie mam zamiaru z Tobą walczyć. Słuchaj, powiedz mi tylko czy to Ty zabiłeś księżniczkę? Jeśli odpowiesz będę mógł ulżyć Ci katuszy - zaoferował białowłosy kierując się jeszcze ostatnią deską ratunku, bo może na wpół martwy człowiek wyjawi przed nim jeszcze swoje ostatnie grzechy. - Jeśli nie Ty, to może znasz tą osobę lub możesz jakoś pomóc - lekko załamał ręce w akcie desperacji dopytując o jakieś szczegóły, które mogłyby pomóc w całej sytuacji pościgu zabójcy.
Kyoushi | Shiroyasha | Myśl
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
 
Posty: 621
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Kraków
Wiek postaci: 20
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny płaszcz skrywający białe kimono i katanę.
Widoczny ekwipunek: Katana na plecach, czarny płaszcz, czarna zbroja na białym kimonie, Wakizashi przy lewej nodze.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG: 7574786
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Defrevin » 26 lip 2015, o 22:20

Kyoushi


Mężczyzna wydawało się, że czekał na śmierć z Twoich rąk. Ty byłeś mu gotowy ją dać, ale na swoich warunkach, kierowany litością, a nie rozkazami. Twoja postawa tym samym po chwili uległa zmianie gdy dotarło do Ciebie, że nie uda Ci się go doprowadzić do strażnicy. Nastawienie rozszczeniowe zmieniło się na błagalne, a mężczyzna pomimo tego, że był w krytycznym stanie chyba to zauważył. Spojrzał na Ciebie jakby trzeźwiej, najwyraźniej układając sobie w głowie kolejne fakty. Przeniósł na chwilę spojrzenie na uśmierconych strażników, a Ty dostrzegłeś u niego, gdy zapytałeś o panienkę Mao. Mężczyzna najwyraźniej o niej słyszał i o tym co się stało, bo dostrzegłeś w jego oczach łzy. Nie wydawało Ci się, żeby były one wynikiem otrzymanych obrażeń.
- Nie jesteś... jednym z nich... a moja Mao.. moja biedna Mao... Kochałem ją.. nad całe swoje... życie - wypowiedział między kolejnymi spazmami, które targnęły jego ciałem - Nigdy bym jej nie skrzywdził. TO JEGO SPRAWKA. A on... a on o wszystkim wiedział... i nic... nic nie uczynił, żeby jej pomóc...
Mogłeś dostrzec, że pomimo ciężkiego stanu mężczyzny, ten pełen jest wzgardy i nienawiści. Nagle jego spojrzenie pojaśniało gdy spojrzał ponownie na Ciebie, uświadamiając sobie, że Ty wciąż masz szansę na rozwiązanie tej zawiłej zagadki. Chwila taksującego spojrzenia, została jednak zaburzona przez nagły kaszel który targnął jego uszkodzonym ciałem, chlapiąc w koło krwią z ust i z rany.
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2083
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Kyoushi » 27 lip 2015, o 10:52

Młodzieniec po chwili, gdy zorientował się co znaczyła dla tegoż osobnika przed nim księżniczka prawie złapał się za serce. Ktoś kto jest na łożu śmierci już raczej nie ma zamiaru kłamać.. Przynajmniej tak myślał Kyoushi. Gdy na niego spoglądał, białowłosy dostrzegł łzy, które spływały po policzkach, gdy tylko usłyszał o ukochanej Mao. No cóż wiedział co się stało i dodawał kolejne informacje, które były na wagę złota. Łzy poza tym nie były spowodowane szokiem w wyniku obrażeń, to czyste emocje, które wręcz miały ochotę wysadzić kalekę w powietrze. Mężczyzna mówiąc zaczynał się jąkać czy też szlochać. Wyznawał miłość do księżniczki Mao już na swoim łożu śmierci, a wszystko dokładnie zapamiętywał Kyou, który musiał coś z tego wywnioskować. Jednak nastał przełom, gdy facet lekko się ogarnął i wyjawił, że 'to jego sprawka'.. Czyżby znał winowajcę? Najwidoczniej tak, więc to ostatni moment by poznać jego imię, pseudonim czy chociażby rozmiar buta..
Mężczyzna jakby zaczął patrzeć inaczej na białowłosego. Jakby zobaczył w nim cień nadziei na lepsze jutro - na zemstę. Parsknął krwią z ust, nie wspominając o ranie. Kyou spoglądał na niego.
- Powiedz mi kim on jest, a osobiście dopilnuje zemścić się w Twoim imieniu... Czy to może jej przyszły mąż? Uchiha? - wypowiedział spoglądając już ze wściekłością, jakby cała nienawiść kaleki przelała się do młodzieńca, który mógł tylko domyślać się jak czuje się ktoś kto stracił ukochaną osobę. Również zależało mu na grze psychologicznej, dzięki której facet mógł mu pomóc. Mogłoby to wszystkim wyjść na dobre..
Kyoushi | Shiroyasha | Myśl
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
 
Posty: 621
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Kraków
Wiek postaci: 20
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny płaszcz skrywający białe kimono i katanę.
Widoczny ekwipunek: Katana na plecach, czarny płaszcz, czarna zbroja na białym kimonie, Wakizashi przy lewej nodze.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG: 7574786
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Defrevin » 27 lip 2015, o 20:45

Kyoushi


W końcu i Twoje nastawienie uległo zmianie gdy zrozumiałeś jaki ból nosił w sobie ten mężczyzna i wcale nie miałeś tu na myśli odciętego ramienia. Ból złamanego serca jest nieporównywanie gwałtowniejszy gdyż dotyka każdej cząstki człowieka. W końcu też nie bez powodu mówi się, że miłość jest najważniejsza. To jakie wrażenie wywoływała u Ciebie rozmowa z tym mężczyzna sprawiała, że odnosiłeś wrażenie iż Twój rozmówca był gotowy ponieść dużo większe ubytki na ciele byle tylko jego ukochana wciąż żyła.
Po kilkunastu sekundach kaszel mężczyzny zelżał pozwalając mu na chwilę uspokoić ciało jak i uwolnić oddech od strumienia krwi jaki się z niego wylewał. Przez chwilę trwał nieruchomo, najwyraźniej ważąc słowa, bądź może próbując nie utracić wątku rozmowy? Ubytek krwi z pewnością działał na niekorzyść, a brak nawet prowizorycznego opatrunku na pewno nie ułatwiał zadania.
- Mizuno... ten parszywy sukinsyn... on znęcał się nad Mao.. - z trudem przychodziły mu przez gardło te słowa. Może trawił go wstyd, że wcześniej tego nie powstrzymał? A może po prostu nie mógł nic uczynić? W końcu kim był, żeby niszczyć postanowienia możnych tego świata?
- Mao.. udawała, że to nic, że on.. przechodzi ciężkie chwile... Ale dość poznałem w swoim życiu... takich ludzi.. żeby wiedzieć że to nie przejściowe. Ten człowiek... to sadysta. Mao.. twierdziła, że to zmieni - powiedział, ale na tym poprzestał bo ponownie się zakasłał. Trwało chwilę nim ponownie mógł się odezwać.
- Ja... próbowałem ostrzec jej ojca... ale kapitan straży... to on na mnie go nasłał... Mao go szantażował i ten... ten go chronił. Ci ludzie... próbowali mnie powstrzymać.. i to się im udało - powiedział po czym jego oczy ponownie się zaszkliły mokre od łez.
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2083
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Kyoushi » 27 lip 2015, o 21:49

Tak, dokładnie. Miłość to coś dzięki czemu można przenosić góry. Siła, która nie jest nawet w stanie równać się z siłą fizyczną. Mentalnie potrafimy być wiele razy silniejsi aniżeli bez niej. No ale dłużej się nie rozwodząc Kyou wiedział co czuje człowiek, który był na łożu śmierci. Potrafił to sobie wyobrazić czy to lepiej czy gorzej - nie ważne. Jego uczucia zachwiały się, ale był pewien jednego. Mówił całkowitą prawdę. Nie miał cienia wątpliwości, że człowiek ten w ogóle nie kłamie i może mu zaufać. W końcu jaki głupiec musiałby jeszcze kłamać jak wcześniej wspomniałem na łożu śmierci. Tymczasem kaszel mężczyźnie ustał, uspokoił się nieco i wziął oddech. Był na tyle wzruszony i roztrzepany, że nie wiedział jak odpowiedzieć na pytania młodego shinobi. Opatrunek zdaniem białowłosego już tutaj nic nie da. Tę sprawę trzeba jak najszybciej zakończyć, by ów chłop przestał się zadręczać za tego życia.
Nagle zaczął mówić. Mizuno.. Czyżby jej małżonek? W tym momencie coś zaświtało w głowie białowłosego.. Jakieś niedomówienie. Coś było niejasne i nie pokrywało się z jego wersją zdarzeń. Z tego co pamiętam, mężczyźni na bankiecie mówili o tym, że często Mao była posiniaczona i pobita.. Ale nie przez Mizuno, lecz przez jej własnego ojca. Ale to mogły być tylko plotki, że robił to tylko władca. A tymczasem, ktoś kto ma za chwilę umrzeć i na łożu śmierci za pewne liczy na moją interwencję i pośmiertną pomoc.. On nie może kłamać, jestem prawie pewien.. Więc plotki miały w sobie część prawy, a za pobiciami nie stał ojciec.. A Mizuno! Skurwiel...
- Mam nadzieję, że mówisz prawdę.. Słyszałem już plotki o jej pobiciach, ale zrzucali winę na jej ojca. Więc to wszystko on, ten skurwiel Mizuno. Kapitan straży.. Wszyscy są w to zamieszani.. Sam nie dam im rady, ale znajdę ludzi, którzy mi pomogą. Obiecuję, że pomszczę Twoją dumę oraz miłość. Postaram się o to z całych sił! - po tych słowach, zaszkliły się i oczy młodego shinobi, który z całego serca, mimo złej natury od początku żywota nie mógł inaczej postąpić. Był kruchy jak ceramiczna szklanka, która upadając z wysokości rozpada się na wiele kawałków. Z wierzchu twardy i krwiożerczy - zły. Jednak, gdy emocje go przygwożdżą staje się tą szklanką, która pęka - jak balon. Obiecał coś, czego tak naprawdę nie wiedział czy jest w stanie zrobić, ale nie mógł go zawieść. Nie w tym stanie. Na sam koniec pragnął go pocieszyć i dać cień nadziei, że dla tego okrutnego świata nadejdą lepsze dni. Po tych słowach powziął swój kunai w prawej ręce i podciął gardło mężczyźnie by ten dłużej się nie męczył i nie wykrwawiał, postanowił to zakończyć. Wiedział na tyle dużo, że mógł to wykorzystać przeciwko władcy. Czas na powrót. Czas na powrót do strażnicy, a nóż ktoś będzie z shinobich, których tam widział - ochotników do akcji, którym mógłby przekazać prawdziwe wieści i dowieść wszystkiego. Jeśli tylko może, weźmie w dowód pierścień który miał przy sobie mężczyzna, ten ozdobny złoty, czy też broń, ozdobną którą wcześniej zabił strażnika. W ramach dowodu jak już wcześniej wspomniałem.
Kyoushi | Shiroyasha | Myśl
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
 
Posty: 621
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Kraków
Wiek postaci: 20
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny płaszcz skrywający białe kimono i katanę.
Widoczny ekwipunek: Katana na plecach, czarny płaszcz, czarna zbroja na białym kimonie, Wakizashi przy lewej nodze.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG: 7574786
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Defrevin » 28 lip 2015, o 19:12

Kyoushi

Umierający mężczyzna długo przyglądał Ci się, próbując odszukać w Twojej twarzy jakichś oznak kłamstwa lub próby złamania złożonej przez Ciebie deklaracji. Im dłużej jednak patrzył, tym większej nabierał wiary, mimo że tym samym przybliżał się jego koniec. Czymże jednak była jego własna śmierć, gdy w grę wchodziło o wymierzenie sprawiedliwości wobec kata jego ukochanej? Z pewnością warto było ponieść taką cenę. On sam, nawet gdyby przerzył, na nie wiele by się zdał bez jednej kończyny. Któż by również uwierzył słowom Króla Złodziei? Tak, Kyouzashi nie wiedział z kim rozmawiał, ale może to i lepiej, bo czy wtedy uwierzyłby w prawdziwość wypowiedzianych przez niego słów?
- Dziękuje Ci... na prawdę... zrzucasz mi z serca.. ciężar... który mnie tu trzymał
Mężczyzna faktycznie wydawał się szczęśliwszy, że podzielił się z kimś tą wiedzą. Z kimś kto mu wierzy. Możliwe było, że już komuś próbował to przekazać. Ba, było to bardzo prawdopodobne. W końcu wspominał, że kapitan straży chronił Mizuno. Co jednak sprawiło, że człowiek który przysięgał wierność Rodu panienki Mao, złamał swoją przysięgę i chronił sprawcę?
Mężczyzna gdy tylko dostrzegł łzy, uśmiechnął się smutno po czym wydał na świat ostatnie tchnienie, a Ty dostrzegłeś jak jego spojrzenie straciło całkowicie swój blask i zasnuło się mgiełką. Lekko przymrużone wpatrywały się w Ciebie, jakby wymagąły jakieś reakcji z Twojej strony. Tym samym powstawało pytanie, co teraz uczynisz? Czy ruszysz natychmiast do siedziby władz? A może najpierw spróbujesz odszukać jakichś sprzymierzeńców? A może jeszcze coś innego przychodziło Ci na myśl, co mógłbyś uczynić zanim opuścisz to miejsce.
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2083
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Kyoushi » 28 lip 2015, o 23:06

Mężczyzna, z którym spędził na pogawędce trochę czasu odszedł do krainy wiecznej młodości. Nie miał już prawa nigdy wrócić na te ziemie i móc zemścić się za ukochaną Mao. Jedyne co pozostawił.. Jedyne co udało mu się pozostawić to wyjawienie prawdy jaką znał i pokrzepienie serca młodego shinobiego. Białowłosy doskonale wiedział, że w pojedynkę nie podoła temu zadaniu, dlatego musi znaleźć sprzymierzeńców. Wiedział również co robić. Domyślił się raczej, że musi skierować swe słowa i prośby bezpośrednio do króla - ojca Mao. Strażnicy mu na pewno w tym nie pomogą skoro byli przekupieni. Nie ma co rozmawiać z plebsem, którym można kontrolować za pomocą większej ilości pieniędzy. Honor jest najważniejszy. Przynajmniej takie zdanie miał Shiroyasha. Czas na otarcie twarzy i ruszenie dalej. Czas na coś co mogłoby pomóc. Może przeszukanie tutejszych strażników? Na dowód wzięcie pierścienia czy też zdobionego sztyletu? Wydaje się być to dobry pomysł, zobaczymy czy realny. Pragnął to wszystko zrobić, wraz z przeszukaniem kaleki, który przed chwilą wyzionął ducha. Potrzebuje jakichś wskazówek, czegokolwiek. Po tym wszystkim, gdyby coś lub gdyby niczego nie znalazł planuje stąd jak najszybciej się ewakuować. Musi wrócić do strażnicy i wypytać gdzie ruszyli kompani, którzy zgłosili się na ochotników poszukujących mordercy. Nie ma pojęcia gdzie znajduje się król, ojciec Mao więc tam nie wyruszy - to niemożliwe.
Zainteresowany jest również przypadkowymi znaleziskami u mężczyzn czy też jakimiś poszlakami, które mogłoby mu pomóc w okazaniu prawdy, czy też tego czego się właśnie dowiedział..
Kyoushi | Shiroyasha | Myśl
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
 
Posty: 621
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Kraków
Wiek postaci: 20
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny płaszcz skrywający białe kimono i katanę.
Widoczny ekwipunek: Katana na plecach, czarny płaszcz, czarna zbroja na białym kimonie, Wakizashi przy lewej nodze.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG: 7574786
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Defrevin » 29 lip 2015, o 16:29

Kyoushi

Król Złodziei w końcu odszedł pozostawiając Cię sameo w tych katakumbach. Przez myśl przebiegał Ci scenariusz tego, co powinieneś i co mogłeś uczynić. Niewątpliwie cięzko będzie porozmawiać z ojcem zamordowanej kobiety. Przecież ten nie mógł być zamieszany w zabojstwo swojej własnej córki i tylko on mógl być wolny od układów, które w tej właśnie chwili krępowaly ruchy Kyoushiego, który nie oszukujmy się, miał niezwykle trudne zadanie. Nastolatek mający dopiero 15 lat, rzucający takie oskrżenia wobec wysoko postawionych osób - kapitana straży oraz samego pana mlodego, niewątpliwie miał ciężką przeprawę przed sobą. Oczywiście o ile zamierzał dociec sprawiedliwości co przyobiecał na chwile przed śmiercią, leżącemu przed nim mężczyźnie. A Kyoushi nie zamierzał złamać rzuconego słowa i zamierzał wykorzystać najlepiej czas jaki pozostał mu. W tym celu zaczął rozglądać się po wnętrzu pomieszczenia z zamiarem poszukania rzeczy, które mogłyby mu ułatwić wykonanie postawionego przed nim zadania.
Pomieszczenie było półokrągłe od strony do której się wchodziło, z kolei ściana pod która leżały zwłoki Króla Złodziei była tępa, jakby nie do końca wykończona. Najwyraźniej swój udział w tworzeniu tego miejsca mial ktoś z talentem do elementarnych technik Dotonu. Kyoushi zabrał się za przeszukiwanie martwych strażników i owszem coś znalazł. U każdego po 2 kunaie i po 4 shurikeny, czyli jakby nie patrzeć pokaźny arsenał do wykorzystania. Dodatkowo u jednego metrowy bandaż, a u drugiego notka oślepiająca i wybuchowa. Zabezpieczyłeś cały ekwipunek po czym rozejrząłeś się za innymi przydatnymi rzeczami, ale na uposażeniu przeciwników nie dostrzegłeś nic wiecej cennego. Ubrań chyba nie zamierzałeś zabierać, a z biżuterii nie było nic co by mogło wskazać na to, że natrafiłeś na ludzi kapitana. Co lepszy świr mógłby się zastanowić nad odkrojeniem głowy, no ale w co ją schować?
Na drugim krańcu pomieszczenia stało biurko z wysuniętymi szafkami, a przy nim leżało przewrócone krzesło. Gdy podszedłeś bliżej to zauważyłeś, że w tych były jakieś nieprzydatne rzeczy typu kartka, rysik, pióro czy też kałamarz. Zastanawiające jednak było to, że panował taki nieład. Wydawało się, że jakby ktoś gwałtownie wysunął te skrytki i czegoś w nich szukał, ale przecież strażnicy weszli do tego miejsca nie jako pierwsi...
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2083
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Kyoushi » 29 lip 2015, o 17:47

Otóż to, dokładnie. Zadanie było poziomu S dla piętnastolatka w tym momencie. Jeżeli jeszcze patrzeć na to, że miałby wykonać ją osobiście i bez żadnej pomocy to mógłbym powiedzieć, że nawet S+, które jest nie do wykonania. Cóż teraz miał począć młody genin. Dał słowo, ale nie łatwo mu będzie się z niego wywiązać. Teraz pora na kombinowanie. Katakumby trzeba zbadać obowiązkowo, może tutaj kryje się coś co mogłoby pomóc. Co znaczyłoby nieco więcej niż do tej pory. W głowie się nie mieści.. Małżonek i kapitan straży.. Więc i cała straż. Powybijałbym co do nogi, gdybym tylko miał siłę.. Zastanawiał się nad rozwiązaniem zadania oraz przemyśleniem całej sytuacji. Czas na zwiad. Pomieszczenie było półokrągłe, lecz z drugiej strony prosta - tępa. Hmm, czyżby ktoś wykonał tu jakąś technikę? Może to jakieś przejście Chciał zacząć pukać w ścianę oraz obok niej prostą techniką, gdzie mógłby usłyszeć czy znajduje się coś za nią, czy raczej dźwięk przelatuje co znaczyłoby, że jest tu ukryte przejście. W każdym razie, wrócił po całym czynie do przeszukiwania ów miejsca i zwłok. No cóż, łup okazał się nawet owocny, 4 shurikeny i 2 kunai zawsze się przydadzą trzeba je wziąć. To samo można powiedzieć o bandażu oraz dwóch notkach - wybuchowej i oślepiającej, nigdy dodatkowych zabawek za mało. Biżuteria bezużyteczna, nic ciekawego. Nie było zbyt wiele co mógłby jeszcze dostać, czyżby na tym poszukiwania poszlak miałoby się zakończyć? Jak widać szczęście geninowi dopisywało, gdyż niedługo po tym zauważył jeszcze po drugiej stronie pomieszczenia biurko. Miało wysunięte szafki, a przed nim leżało krzesło. Podchodząc białowłosy zauważył parę rzeczy do pisania, nic wartościowego. Jednak nieład jaki tu panował ewidentnie nie był spowodowany walką, a tym, że zostało stąd coś wyciągnięte lub miało też zostać zabrane. Czyżby mężczyzna z kikutem tutaj czegoś szukał nim dotarli tu ów strażnicy? Dobre pytanie. Więc Kyoushi jako prawilny shinobi podszedł bliżej i wyciągnął wszystkie skrytki i szafki, które mógł. Jeśli były zamknięte to po prostu postanowił je rozwalić by znaleźć wszystko co mogłoby się przydać. Technika niszczenia biurka? Ot taka by była skuteczna i nie rozwaliła zawartości. Może tu jest jakiś piśmienny dowód na spisek, który ukradł mężczyzna bez ręki.. Oby coś było...
Kyoushi | Shiroyasha | Myśl
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
 
Posty: 621
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Kraków
Wiek postaci: 20
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny płaszcz skrywający białe kimono i katanę.
Widoczny ekwipunek: Katana na plecach, czarny płaszcz, czarna zbroja na białym kimonie, Wakizashi przy lewej nodze.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG: 7574786
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Defrevin » 1 sie 2015, o 13:53

Kyoushi

Pomimo tego, że przed chłopakiem stało trudne zadanie, ten się nie poddał tylko postanowił przejść do rzeczy. Zebrał ekwipunek, a następnie począł rozglądać się po pomieszczeniu. Opukanie ściany, która wydawała mu się dziwna, nieukończona, nie wykazała jednak niczego. Była to po prostu nieskończona praca. Jakiś wykorzystany do tego Shinobi bądź może nawet sam Król Złodziei najwidoczniej próbował ukończyć salę, małymi krokami. Dokonanie tego jednak nie będzie już możliwe. Przynajmniej nie przez niego.
Kyoushi po tej czynności i wyzbieraniu ekwipunku, ruszył pod stół, który stał nie co dalej. Przewrócone krzesła i wysunięte szuflady jasno wskazywały na to, że ktoś pośpiesznie przeszukał to miejsce, ale nie pozostawił nic co by mogło zainteresować młodego Shinobi i jakoś dopomóc mu w jego myśli. Opukanie ścian, przeszukanie mebelka, a także złoczyńców nie przyniosło efektu. Albo wcześniej zostało to miejsce przeszukane, albo to ktoś inny zabrał przedmiot z tego miejsca, który mógłby w jakiś sposób dopomóc Kyoushiemu w wypełnieniu zadania. Oczywiście o ile faktycznie znajdowało się tam coś co by mogło zostać wykorzystane.

/Jestem zawiedziony Twoimi poszukiwaniami... ;> Pomyśl.
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2083
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Kyoushi » 1 sie 2015, o 14:41

Hmm.. Ta ściana wydaje się podejrzana mimo wszystko. Nie jest taka jak reszta pokoju, a chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób mi to nie pasuje. Coś tu jest powiązane, ale dokładnie nie wiem co.. Zastanawiał się młody shinobi spoglądając i kończąc opukiwanie ścian. Nie mógł niczego wymyślić jakąś chwilę. W sumie pomyślał raz jeszcze nad ścianą, jakby zbudowaną z Dotonu. Elementarna technika posiadaczy natury uwolnienia ziemi. Czekaj czekaj.. Wracając do elementarnej wiedzy.. Czy przypadkiem Doton nie jest podatny na techniki Raitonu.. Która jest moją wiodącą?? To były tylko domysły, ale cóż. Może rzeczywiście jest z nią coś nie tak. Więc białowłosy po prostej dedukcji postanowił odpalić jedną z prostszych technik Raitonu, które posiadał w swoim wachlarzu zagrań.
Raiton: Dendō Hando, zaraz po tym przyłożył dłoń czy też uderzył ścianę, która mogłaby się dzięki wzmocnieniu i przewodzeniu chakry Raitonu rozwalić? Podziurawić? Może zadziała, a raz kozie śmierć.. Przeszedł do swojego jakże prostego planu, który mógłby wypalić, ale nie musi.

W razie powodzenia kontynuuje swoją podróż czy też poszukiwania z wielkim zdziwieniem.
Jednak jeśli nadal nie byłoby to czego szuka, co może mu się wydawać. Może szuflady? Odsunąć biurko? Może coś za nim, pod nim.. Kyou musi to dokładnie przeszukać jednak było jedno miejsce, gdzie młodzieniec nie wkładał swoich jakże niezręcznych dłoni. Otóż zapomniał sprawdzić najważniejszego, a mianowicie samego człowieka z mańkutem i jego ubrania czy też płaszczu. Może tam kryje się coś sensownego? Jeśli tak to byłby rad tego, że nie musi się męczyć ze ścianą i innymi, jeśli nie to będzie dalej kombinował. Jego celem jest jednak dokładnie przeszukanie zwłok 'poszukiwanego'.

Technika:
Spoiler: pokaż
NazwaRaiton: Dendō Hando
PieczęciBrak
ZasięgBezpośredni
KosztE: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2% (za cios)
DodatkoweBrak dodatkowych wymagań
Opis Podstawowa technika Raitonu, idealna dla shinobi którzy dodatkowo specjalizują się w Taijutsu. Użytkownik przesyła chakrę Raitonu do swoich pięści lub nóg, a następnie uwalnia ją. Efektem tego jest wzmocnienie za pomocą błyskawic kończyn użytkownika, dzięki czemu podczas walki wręcz zadaje się obrażenia nie tylko fizyczne, ale również elektryczne. Bardzo niebezpieczne przeciwko użytkownikom Suitonu. Za pomocą tej techniki można również naładować elektrycznie trzymane przez siebie przedmioty (o ile są przewodnikami).
Kyoushi | Shiroyasha | Myśl
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
 
Posty: 621
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Kraków
Wiek postaci: 20
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny płaszcz skrywający białe kimono i katanę.
Widoczny ekwipunek: Katana na plecach, czarny płaszcz, czarna zbroja na białym kimonie, Wakizashi przy lewej nodze.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG: 7574786
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Defrevin » 2 sie 2015, o 00:31

Kyoushi

Kyoushi na prawdę wziął sobie do serca poszukiwania i dokładnie opukiwał biurko, sprawdzał szuflady, a także wnętrze samej jaskini. Zabrał ekwipunek agresorów ale zapomniał o jednym, jedynym miejscu - samym Królu Złodziei. Ten, obleczony w czarny płąszcz, mimo że bez lewego ręka i ramienia, mógł posiadać w sobie coś co mogło znajdować się wcześniej w szufladach biurka. Mogł równie dobrze posiadać coś innego, ale najważniejsze było to, by było to coś pożytecznego.
Kyoushi zbliżył się do Króla Złodziei, a następnie rozpoczął dokładne przeszukiwania jego płaszcza. Najpierw w ruch poszły zewnętrzne kieszenie, potem te po wewnętrznej stronie. W jednej skrytce kieszeni znalazłem mały mieszek miło brzmiący dla ucha, a w drugiej kieszeni, znajdującej się tuż po prawej stronie na wysokości piersi, odnalazłeś coś co mogło rozjaśnić wiele spraw. Była to książka obleczona w prowizoryczną, skórzaną okładkę. Kartki mimo, że już pożółkłe nadal mocno trzymały się grzbietu. Po jej otwarciu, dość szybko mogłeś się przekonać o cennej treści tego tworu. Był to pamiętnik mężczyzny i opisywał jego poszczególne dni. Na wielu z tych stron była poruszona kwestia jego miłości do panienki Mao, a także o barierach jakie ich dzielą. Były tam odniesienia do podejrzeń, że to przyszły pan młody znęca się nad dziewczyną, a także późniejsze potwierdzenia tego po tym jak ją osobiście zapytał. Były również informacje o tym, że kapitan straży był szantażowany przez Mizuno, a to w związku z jego... preferencjami seksualnymi. Kapitan straży po prostu wolał chłopców. Tych młodszych. Obrzydzenie jakie Cię naszło pozwoliło zamknąć ksiązke. Miałeś dowód którego oczekiwałeś. Teraz tylko najważniejsze było, aby dotrzeć całym i zdrowym do pozostałych osób i podzielić się informacjami jakie posiadłeś.

/Napisz posta wychodzącego i odezwij się do Okamiego prywatnie, niech Cię włączy z powrotem do fabuły
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2083
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:

Re: Północny obszar stolicy - mini event

Postprzez Kyoushi » 2 sie 2015, o 10:21

Po wszelakich przygotowaniach i sprawdzeniu dosłownie wszystkiego Kyoushiemu nie udało się znaleźć niczego interesującego. Dopóki nie zaczął myśleć racjonalnie, gdyż dosłownie po chwili przypomniał sobie coś, czego do tej pory nie zrobił. Otóż zapomniał przeszukać Króla Złodziei, który leżał tuż przed nim i nie wiadomo jakie skarby mógł trzymać przy sobie. Gdy już do tego doszło białowłosy wcale się nie rozczarował. Sięgając głęboko do wewnętrznej kieszonki znalazł ów książkę powleczoną skórzaną okładką, która wydawała się nader interesująca.
Otóż taka w rzeczywistości też byłą! Nie domyślał się, że może to być cenny dowód na winę byłego już narzeczonego księżniczki Mao. Gdy Kyou otworzył notatnik, zauważył oprócz pożółkłych stron informacje dotyczące miłości do ów kobiety przez Króla Złodziei oraz różne dowody obarczające winą księcia Uchiha. Zaczął dokładnie studiować cały pamiętnik już na miejscu, by nie pomylić się i dowiedzieć się więcej, to mógł być przewrót w całej akcji, która toczyła się dalej. Nie wiedział jak inni sobie radzili, czy może już go odnaleźli, a może tylko jakiegoś podstawionego gościa, w każdym razie Kyoushi dotarł do prawdy i dowodów, które obarczają bezpośrednio narzeczonego księżniczki. Jak się później okazało w czytaniu dalej nie tylko. Były tam również informacje dotyczące tego, dlaczego szantażował ów Mizuno swojego kapitana straży.. Ze względu na preferencje seksualne.. Kyou prędko po tym zamknął książkę, bo naszło go na wymioty.. No cóż wracając wszystko jest, dowód też.. Mam go! Kurwa, mam go! Spełnię obietnicę.. Po przeczytaniu ów informacji zachwycił się i schował jak najgłębiej w kaburze notatnik. Ruszył ku wyjściu i poszukiwaniu kompanów lub też ewentualnym dołączeniu do nich.

z/t
Kyoushi | Shiroyasha | Myśl
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
 
Posty: 621
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Kraków
Wiek postaci: 20
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny płaszcz skrywający białe kimono i katanę.
Widoczny ekwipunek: Katana na plecach, czarny płaszcz, czarna zbroja na białym kimonie, Wakizashi przy lewej nodze.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG: 7574786
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Raigeki (Osada Rodu Kaminari)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość