Siedziba władzy

Re: Siedziba władzy

Postprzez Shigemi » 4 lip 2018, o 17:58

Kochane Raigeki, spokój i równowaga płynąca z tego miejsca była przecudowna. Uśmiechnąłem się, mogłem tutaj odpocząć przynajmniej fizycznie, intelektualnie niekoniecznie - umysł zmęczony podbojami i próbą przetrwania sprawiał mi już powoli figle, ale musiałem tę sprawę doprowadzić do końca, no dobrze może nie do końca, ale zamknąć pewien rozdział, zabezpieczyć naszą osadę i jej mieszkańców, a do tego potrzebne było poinformowanie Ukyo. Nikusui postanowiła po raz kolejny zniknąć na jakiś czas. Ktoś o takim potencjale bojowym powinien być do dyspozycji naszych władz. Być może po tym jak oberwała tym cholernym piorunem postanowiła wrócić silniejsza? Nie wiedziałem co postanowi, ale po tym jak widziałem popis Muraia, Shigi i Kenshiego wiedziałem, że potrzebuję się rozwinąć i to znacznie, bo teraz ledwo byłem w stanie uchronić siebie przed śmiercią, natomiast moja pełna moc uderzeniowa nie robiła zbyt wiele tym marionetkom. Ataki wystarczały, aby pokonać Shiro Ryu, ale w sumie to tylko tyle, a prawdziwe zagrożenie było dużo potężniejsze...

Odstawiłem wierzchowca i skierowałem swoje kroki w stronę siedziby władzy. Nie zważałem na to, że byłem spocony, tu i ówdzie nadpalony oraz poobijany, raport musiał zostać dostarczony, abyśmy mogli zacząć kompletować sojusz, im szybciej zaczniemy tym większą przewagę w negocjacjach będziemy mieli, informacja czasami może być pożyteczniejsza niż złoto. Skinąłem głową w stronę strażników i skierowałem się w górę, spojrzałem na strażnika pytającym wzorkiem, jeśli mnie przepuści, wchodzę do gabinetu kłaniam się grzecznościowo i mówię:
-Ukyo-sama, wróciłem z Kami no Hikage, Rada ogłosiła wojnę z Cesarstwem, co najgorsze to nie jest nasze największe zmartwienie... - powiedziałem i czekałem na reakcję, to będzie długa rozmowa, która nie może być poprowadzona zbyt szybko, przejęzyczenie lub mylna interpretacja słów mogła doprowadzić do tragicznych w skutkach decyzji, a tego nie chciałem.
Avatar użytkownika

Shigemi
 
Posty: 108
Dołączył(a): 21 paź 2017, o 17:29
Wiek postaci: 19
Krótki wygląd: Białe kimono, czarne haori ze złotą klamrą i złotymi wstawkami, czarno-bordowe obi ze złotymi wyszyciami
Widoczny ekwipunek: katana przy lewym boku
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4289
GG: 10004280
Multikonta:

Re: Siedziba władzy

Postprzez Exodia » 5 lip 2018, o 15:53

Różnica pomiędzy skąpanym w spokoju cywilizowanym światem a miastem pogrążonym w chaosie i śmierci była, delikatnie mówiąc, odczuwalna. Na pewno był to miły powrót na stare śmieci, gdzie nie trzeba było się martwić o śmierć z rąk psychicznego Shiro-Ryu. Nie przesadzając jednak z pięknem kontynentu, nadal brutalnego i niebezpiecznego. Jednak, używając porównania, Antai było bardzo nieporównywalnie lepsze. W szczególności, kiedy Shigemi dotarł do osady swojego Rodu. Raigeki było jak zawsze zorganizowane i spokojne. Strażnicy przy bramie jak zawsze surowi i uważni, śledzący nawet swojego rodaka który przechodził przez bramy. Zero litości, nawet nie uśmiechnęli się do Shigemi. Jakby był chociaż bardziej znany w swoim środowisku to może, ale bez tego nie mógł oczekiwać żadnej reakcji. Do Siedziby Władzy dostał się szybko i bez większej zwłoki. Jego stan pozostawiał wiele do życzenia, aczkolwiek to mogło wyjść jedynie na jego korzyść. Widać było że przybył natychmiast, od razu po akcji. Nawet się nie umył, niekiedy takie coś mogłoby zostać uznane za akt największej obrazy dla Lidera. Jednak raport był ważniejszy od higieny osobistej. Wejście do budynku było, jak zawsze, doskonale chronione. Pozwolili mu rzecz jasna przejść, a z holu natychmiast skierował się do gabinetu Shirei-Kana. Przed wejściem także czekali strażnicy, uzbrojeni po zęby, jak gdyby potencjalny zabójca mógł wyjść zza rogu w każdym momencie. Shigemi stał i czekał. Na to aż strażnicy go przepuszczą jedynie po pytającym spojrzeniu. Jednak ci stali niewzruszeni, niczym posągi z litego marmuru.
- Cel wizyty? - jeden z posągów przemówił, otwierając usta i oczekując na reakcję młodego Shinobi.
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai

Re: Siedziba władzy

Postprzez Shigemi » 5 lip 2018, o 17:54

Dojście i przejście przez gmach obyło się bez problemu. Nie było tutaj nigdzie stanu wyjątkowego, preszukiwania, czy nawet wypytywania tego, kto i po co wchodzi do osady, wniosek był prosty - tutaj jeszcze te informacje nie dotarły, żaden kupiec jeszcze apokaliptycznych wieści nie rozsiał, z jednej strony to cieszyło z drugiej strony brak poprawionych środków ostrożności mógł sugerować, że siatka wywiadowcza delikatnie mówiąc kuleje. Niestety musiałem zająć się jeszcze kurtuazyjnym przedstawieniem sytuacji, ale w obecnych czasach dodatkowy środek ostrożności nie zaszkodził, w sumie dobrze, że nei wpuszczają tutaj za nic.
-Zdanie raportu z misji w Kami no Hikage, wyłącznie na ręce Shirei-Kana. - ponownie spojrzałem na strażnika pytającym wzorkiem, jeśli mnie przepuści, wchodzę do gabinetu kłaniam się grzecznościowo i mówię:
-Ukyo-sama, wróciłem z Kami no Hikage, Rada ogłosiła wojnę z Cesarstwem, co najgorsze to nie jest nasze największe zmartwienie... - powiedziałem i czekałem na reakcję, to będzie długa rozmowa, która nie może być poprowadzona zbyt szybko, przejęzyczenie lub mylna interpretacja słów mogła doprowadzić do tragicznych w skutkach decyzji, a tego nie chciałem. Wojna zbliżała się coraz większymi krokami, a być może moje poselstwo pozwoli przechylić szale na naszą stronę.
Avatar użytkownika

Shigemi
 
Posty: 108
Dołączył(a): 21 paź 2017, o 17:29
Wiek postaci: 19
Krótki wygląd: Białe kimono, czarne haori ze złotą klamrą i złotymi wstawkami, czarno-bordowe obi ze złotymi wyszyciami
Widoczny ekwipunek: katana przy lewym boku
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4289
GG: 10004280
Multikonta:

Re: Siedziba władzy

Postprzez Exodia » 5 lip 2018, o 21:31

Oczywistym było że strażnicy nie zamierzają wpuszczać nikogo jedynie przez słodkie oczka do najważniejszej osoby w osadzie. Takie zachowanie z ich strony zakrawałoby o głupotę i mogło bezpośrednio zaszkodzić osobie Shirei-kana. Dlatego też tego nie zrobili. Poprosili Shigemiego o powód. Logiczne podejście. Kiedy otrzymali owy powód, przez chwilę dwójka pogrążyła się w zamyśleniu, jak gdyby analizując słowa młodzieńca i porównując je ze swoimi otrzymanymi rozkazami. Najwidoczniej te dwie rzeczy zgadzały się ze sobą w pożądany przez Shigemiego sposób. Kamienni tytani przesunęli się nieco na bok i tym samym udostępnili wejście młodemu Shinobi.
- Szanowny Ukyo-dono czeka na ciebie. Wejść. - powiedział, po chwili ponownie nieruchomiejąc i zerkając co chwila w jedną i drugą stronę, żeby ponownie swoimi oczyma móc znaleźć zagrożenie. Niczym nakręcana zabawka na sprężynie, to w jedną to w drugą.

Wyjątkowo surowe wnętrze uderzyło w oczy od razu po wejściu. Było takie najpewniej nawet pośród całej reszty gabinetów rozsianych po całym świecie. A na samym końcu pokoju, przy oknie, siedział on. Ciemnoskóry, łysy mężczyzna, dosłownie emanujący męskością i testosteronem. Spojrzał surowo na wchodzącego młodzieńca, ubrudzonego i wycieńczonego. Nawet nie wydawał się zwracać uwagi konkretnie na te dwa elementy. Sam nie powiedział nic pierwszy, nawet gdy drzwi za Shigemim zamknęły się za sprawą dwójki strażników. Ani wtedy, kiedy ten stanął przed Shirei-kanem i ukłonił się. Wydawało się, że słowa młodzieńca jedynie dolały oliwy do ognia zamiast go ugasić.
- Mów zatem, nie baw się w żadne głupie wstępniaki. Od razu, do konkretów! - powiedział, prawie krzyknął, mężczyzna. Skupiając swój pełen oczekiwania wzrok na wizytatora. Czekał na raport, a nie na dwa zdanie wstępu przed raportem. Widać było jego zniecierpliwienie.
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai

Re: Siedziba władzy

Postprzez Shigemi » 8 lip 2018, o 22:29

Kipiący testosteronem lider nie lubił bawić się w domysły cieszyć się chwilą, westchnąłem i spojrzałem mu w oczy, a następnie z moich ust wypłynął potok beznamiętnych słów, jakbym rozmawiał o pogodzie, która była sto lat temu na jakimś wygwizdowie:
-Festiwal miał w swoim pierwotnym założeniu ogłosić wojnę z Cesarstwem. Rada uczyniła to, jednak zanim plan wszedł w życie nastąpił zamach stanu, zdradziła większość Shiro Ryu, która została opętana, większość Radnych zginęła z ręki Suzumury Hanjiego, który odpowiadał za całą zdradę oraz jego podopieczni - Jeźdźcy. Wytłukli w pień wszystko co było w zasięgu ręki. Suzumura Hanji okazał się Antykreatorem Hanem. Cały jednak atak był przykrywką do zdobycia z Pałacu czegoś co przypominało Kostur i zapewne czegoś jeszcze. Jeden z jeźdców nie żyje - była to mistrzyni marionetek Kabuto. - - w tym momencie wyjąłem rurkę z kabury owiniętą w bandaż, rozwinąłem i podałem liderowi. - Niektóre części marionetek miały ten znak, Ukyo-sama rozpoznajesz go? Dodatkowo jej marionetki były w stanie manipulować magnetyzmem, a ostatnia piaskiem. W pewnym momencie władała około setką kukieł. - wziąłem głębszy oddech i tylko dodałem:
- Kami no Hikage nie istnieje, Radnych, a właściwie byłych radnych ostało się kilku. - oczekiwałem reakcji na moje słowa, czekałem czy zapyta o jakieś szczegóły, a następnie jeszcze dodałem:
- Han przeklął jedną dziewczynę, doprowadził ją na skraj śmierci, miała na sobie jakieś dziwaczne wzorki, mnich Hanzo zakazał jej używać chakry, aby klątwa się nie aktywowała. - z ostatnią rewelacją czekałem aż jakoś on zareaguje musiałem się dowiedzieć jeszcze co to była za cholerna czarna błyskawica, ale to musiało chwilę poczekać. Kilka sekund, może minut...
Avatar użytkownika

Shigemi
 
Posty: 108
Dołączył(a): 21 paź 2017, o 17:29
Wiek postaci: 19
Krótki wygląd: Białe kimono, czarne haori ze złotą klamrą i złotymi wstawkami, czarno-bordowe obi ze złotymi wyszyciami
Widoczny ekwipunek: katana przy lewym boku
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4289
GG: 10004280
Multikonta:

Re: Siedziba władzy

Postprzez Exodia » 9 lip 2018, o 19:56

Kto by chciał słuchać wstępniaków do właściwego aktu, skoro można było przejść do niego od razu? Bez żadnych głupot. Dla mężczyzny liczyły się fakty i tylko fakty. Wysłał swojego podwładnego wyłącznie po to. Zatem Shigemi dał mu to, czego oczekiwał. Skróconą wersję wydarzeń które miały miejsce na Kami no Hikage. Mężczyzna słuchał w skupieniu, wyłapując słowa i marszcząc czoło. Jak gdyby nie wierzył w relacje podwładnego. O Antykreatorze i do zamroczonych Shiro-Ryu. Lider nie przerywał mu ani na chwilę, dając mu skończyć swoją relację, Dopiero po wszystkim Shigemi zauważył delikatnie pulsującą żyłkę na jego czarnym czole.
- Więc chcesz mi powiedzieć, że całe Kami no Hikage zostało, włącznie z wyspą, zostało zniszczone? W takim razie jak stamtąd wróciłeś? Co się stało z innymi mieszkańcami? - najbardziej oczywiste pytanie. Chęć dowiedzenia się czegoś więcej i potwierdzenie słów Shigemiego. Wszak gdyby okazało się to kłamstwem, to jego zeznania w pewnym sensie musiałyby się plątać, a na wierzch wychodzić drobne niedorzeczności. Nie do uniknięcia, chyba że Shigemi wcześniej zaplanowałby od nowa całą historię. Brak zaufania w słowa swojego podwładnego jest naprawdę dobijający, ale biorąc pod uwagę wieści które przynosi? Kto nie poczułby się chociaż odrobinę zobowiązany do sprawdzenia takich niedorzecznych informacji, ten jako pierwszy powinien rzucić kamieniem.
- Kto inny był na Kami no Hikage? Wysłannicy innych Rodów, jacyś Shirei-kan? Co dokładnie robili opętani Shiro-ryu i przez kogo dokładnie zostali omamieni? Skąd wiesz że Suzumura Hanji okazał się Antykreatorem? Domagam się więcej szczegółów z całego wydarzenia, na każdy możliwym temat na który wiedza mogłaby w jakikolwiek sposób nakreślić lepszy obraz sytuacji. - rozkazał, zaraz po tym jak zadał serię pytań dotyczących nieporuszonych przez podwładnego tematów. Ciężko było nazwać ten raport kompletnym, brakowało w nim kilku rzeczy których obecność była wręcz oczywista. Najwidoczniej Ukyo nie oczekiwał jedynie ogólników, a obszernej i bogatej w detale relacji.
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai

Re: Siedziba władzy

Postprzez Shigemi » 15 lip 2018, o 13:55

Trochę brak precyzji w składaniu raportu sprawił, że trochę nie w ten sposób zostałem zrozumiany, postanowiłem szybko sprostować:
-Wyspa sama w sobie pozostała na mapie, miasto ucierpiało, a mieszkańcy podzielili się na trzy grupy, zabitych, uciekinierów i szabrowników. Ewakuowaliśmy się dzięki statkom Cesarstwa oraz Ryuuzaku no Taki, najprawdopodobniej skontaktował się z nimi Sau, nie znam jednak dokładnych szczegółów, gdyż byłem wtedy po drugiej stronie muru, walczyliśmy tam z Kabuto. - Westchnąłem, wiedziałem że to jest bardzo niewiarygodne, ale musiałem podać jak najwięcej szczegółów, aby Ukyo mi uwierzył. Cholerna Nikusui, czy nie mogła przyjść tutaj ze mną i uwierzytelnić ten raport?.
-Na Kami no Hikage byli przedstawiciele Rady, jeśli chodzi o przedstawicieli Rodów to byli: Hyuuga Reiko, Muiri Kurihiko, Sabaku no Jou, Hibiki Hirino, Liderka rodu Inuzuka, Senju Kazuo, wiem że na pewno przeżyli: Kazuo, Uchiha Ayame, Hyuuga Reiko, Uchiha Ayame. Hassum. Takasu Tsuyo. Ktoś wspominał o unoszących się chmurach piasku, więc ktoś z Sabaku też zapewne przeżył, być może Jou. - przerwałem na chwilę, a następnie dodałem:
-Oprócz tego było sporo osób mniej lub bardziej znanych, Murai, Shiga - Jashinista, Chise - niewidoma szermierka, Nikusui, Kenshi, który był jednym z niewielu nieopętanych Shiro Ryu. - to wymienianie imion i nazwisk było tragiczna, szkoda ze nie ma tutaj Venus, ona by przynajmniej potwierdziła, że dobrze wymawia te imiona:
-Suzumura Hanji wraz z Jeźdźcami w trakcie przemówienia wparowali na scenę, Hanji wygłosił krótkie przemówienie o tym, że odchodzi, w międzyczasie za pomocą cienia zostali unieruchomieni wszyscy, którzy byli na scenie, więc praktycznie cała rada. Na których zaczął się mord, jeden z nich spowodował wybuch, a w tym czasie Shiro Ryu zaczęli atakować wszystkich kogo mieli na swojej drodze, nieważne czy cywile czy Shinobi, atakowali wszystkich z wyjątkiem jeźdźców. - nabrałem powietrza na kolejną część monologu, tę która była najbardziej nieprawdopodobna.
-Według Shigi, który został jako jeden z niewielu na placu bitwy, powiedział, że jeden z jeźdźców - Akuryo zapieczentował dusze Shiro Ryu, dzięki czemu mógł dowolnie nimi manipulować, nie odczuwali oni bólu, ani w sumie nie odczuwali swojego istnienia. Suzumura Hanji na jego oczach zerwał twarz niczym maskę, a pod nią ukazały się czerwone włosy, żółte ślepia oraz czarne białka. Widziałem go osobiście, gdy rozmawiał z Muraiem i... - znowu wziąłem głębszy oddech
-Jednym czarnym piorunem sprawił, że Nikusui ledwo uszła z życiem, jednak nie chciał nikogo z nas zabijać, wyglądało to tak jakbyśmy przerwali mu konwersację i to była kara dla niej, a w sumie i dla nas. - wspomnienie spopielonej Nikusui towarzyszyło mi przez całą podróż, chciałem się ogarnąć, ale jakoś było mi ciężko to w sumie była jedyna w miarę bliska mi osobą.
-Następnie podczas przemieszczania się w stronę portu pokonaliśmy jedną z marionetek Kabuto, na której częściach znajdował się ten symbol, zanim jednak w szale Kabuto nas zaatakowała, zauważyła flarę z głębi miasta, którą jak się później okazało wystrzelił Zjawa, jednak ona szybko skierowała się w stronę, w którą została wystrzelona. - na chwilę zatrzymałem głos i spojrzałem na niego:
-Ukyo-sama, czy do tej części masz jakieś pytania? Wiem, że raport jest chaotyczny, ale nie ma tutaj ani krzty ubarwiania... - widziałem jego brak zaufania do moich słów, ledwo uszedłem z życiem, a on musiał powątpiewać w to co mówię, ale do cholery mógł też pomyśleć, że uderzyłem się w głowę...
Avatar użytkownika

Shigemi
 
Posty: 108
Dołączył(a): 21 paź 2017, o 17:29
Wiek postaci: 19
Krótki wygląd: Białe kimono, czarne haori ze złotą klamrą i złotymi wstawkami, czarno-bordowe obi ze złotymi wyszyciami
Widoczny ekwipunek: katana przy lewym boku
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4289
GG: 10004280
Multikonta:

Re: Siedziba władzy

Postprzez Exodia » 15 lip 2018, o 22:29

Dokładnie. Precyzja i szczegółowość. Te dwie rzeczy powinny być świadome dla każdego Ninjy który musi złożyć raport swojemu Shirei-kanowi. Wszak na ich podstawie mogłyby zostać podjęte jakieś działania. A działania na podstawie fałszywych raportów mogą mieć opłakane konsekwencje. Jedna niewłaściwie powiedziana informacja może mieć ogromne znaczenie, może nawet wywołać wojnę! Uświadomienie sobie tego faktu przez Shigemiego powinno być jedynie kwestią czasu. Albo ktoś mu to powie, zanim przypadkowo wywoła ogromny konflikt owocujący śmiercią dziesiątek jego rodaków. Mężczyzna słuchał w skupieniu raportu. W takim skupieniu, jak gdyby był na dłuższym posiedzeniu w latrynie. Starał się wyłapać każdy szczegół i każdą ważną informację jaką był w stanie.
- Antykreator jako przywódca Shiro-Ryu?! - siłą samej woli powstrzymał się od wykrzyknięcia tego na głos, ograniczając się jedynie do niego podniesionego głosu. Faktycznie dobrym pomysłem byłoby wykrzyczenie informacji tego kalibru na cały budynek, żeby nawet maluczcy mogli do usłyszeć i tym samym spowodować ogromną panikę. Lider powinien mieć swoje powinności, a jedną z nim zdecydowanie była umiejętność stonowania emocji. Coś, co przychodziło mężczyźnie z lekkim trudem.
- Staraj się jaśniej i bardziej zrozumiale! Rozmawiał z Muraiem z Krwawego Pokolenia? Co Nikusui robiła obok Antykreatora że ją zaatakował? - musiał wynieść z tego chaosu co tylko się dało, przynajmniej do czasu przybycia Nikusui żeby sama wyjaśniła tą sprawę. Na razie jednak przesłuchiwał Shigemiego, młodzieńca o chaotycznym sposobie składania zdań i przekazywania informacji. Ukyo musiał solidnie się napracować by zadać jakiegokolwiek sensowne pytanie.
- Mówiłeś że Kabuto nie żyje. Jak dokładnie zginęła i kto z nią walczył?
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai

Poprzednia strona

Powrót do Raigeki (Osada Rodu Kaminari)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość