Domek Airy

Re: Domek Airy

Postprzez Kuroi Kuma » 20 lis 2019, o 19:53


Aira - Misja D 17/XX

Podniosła się nieśmiało, chwyciła wyciągniętą dłoń, by ułatwić sobie to trudne zadanie. Drżała, ale postanowiła dać kunoichi kredyt zaufania. Stała pomiędzy zostaniem w lesie, a ewentualnym powrotem do domu, więc nie ma co się jej dziwić. Odetchnęła głębiej, pozwoliła sobie na nieco relaksu, na lekkie odprężenie, nie była sama, miała kogoś przy sobie. Skorzystała z oferowanej pomocy i złapała jej rękę. Ruszyły przed siebie kierowane przez psiego przewodnika, który wychwytywał zapachy zawieszone w eterze.
-Ja... dziękuję - rzuciła cicho i spuściła głowę, gdy wędrowały ścieżką. Nadal nie przestawała się rozglądać, mimo zapewnienia o wyczuwaniu, ciągle wolała mieć tą minimalną dozę kontroli nad tym, co się działo. Im bliżej jednak były, tym bardziej było widać zmianę - mniej kurczowo trzymała podaną dłoń, wyprostowała się, oddychała już spokojniej. W końcu dotarły do celu, do bezpiecznego zakątka. Puściła się pędem, wbiegła do wnętrza, do ojca, do domu. Aira usłyszała szloch dwójki bliskich sobie ludzi, którzy odnaleźli się może i po niezbyt długim czasie, jednak wypełnionym niepewnością i strachem. Zaraz jednak dwójka wyszła przed dom, dziewczynka wskazała na Airę i spojrzała rozpromieniona na ojca.
-Nie wiem jak Ci się odwdzięczę, mam nadzieję, że przyjmiesz chociaż taki mały podarek - podszedł do kunoichi, skłonił się i wręczył jej małe zawiniątko z monetami.


Koniec misji, dzięki wielkie o/
Możesz wrzucić w wynagrodzenia :)
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 878
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 21:52
Wiek postaci: 37
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG/Discord: Michu#5925

Re: Domek Airy

Postprzez Isoshi » 9 gru 2019, o 18:46

Misja rangi D

Aira

1/15
Nastał dość ciepły poranek jak na tą porę roku. Chmury rozrzedzały się, a promyki słońca odbijały się od śniegu leżącego dosłownie wszędzie. Nic nie wskazywało, że sen młodej Inazuki zostanie zakłócony, ale nic bardziej mylnego. Niezbyt zamożnie ubrany mężczyzna pojawił się z nikąd i truchtem biegł w stronę drzwi Airy. Był dość ciepło odziany i wyglądał jak typowy rzemieślnik występujący w tych stronach. Przed samym wejściem zatrzymał się, by nieco uspokoić oddech i kilka razy pewnie zapukał do drzwi.

- Jest tam kto? Halo, czy jest ktoś w domu! - głośno powiedział nieznajomy jeszcze raz uderzając w drzwi.
Mowa
Myśli
Avatar użytkownika

Isoshi
 
Posty: 45
Dołączył(a): 12 lis 2019, o 13:06
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Wysoki młodzieniec w ciemnoszarym płaszczu z kapturem i masce na której widać duży biały "X" na środku.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7867&p=128707#p128707

Re: Domek Airy

Postprzez Aira » 10 gru 2019, o 03:29

Zdążyło minąć już trochę czasu od ostatniej misji. Ta myśl już od pewnego czasu krążyła dziewczynie po głowie. Może, nie było dla niej żadnego zajęcia, a może po prostu nikt nie chciał jej niczego powierzyć. No ale lepiej nie być aż tak złej myśli. Zimne powietrze wpadało z dworu, do pokoju dziewczyny przez uchylone delikatnie okno. Może by jej to przeszkadzało, gdyby nie gruba pościel oraz kocyk z małym psiakiem śpiącym w tym samym łóżku. Szykował się kolejny spokojny dzień. Ale zdecydowanie nie dla naszej młodej kunoichi. Nikogo nie było w domu poza nią, a ktoś zaczął dobijać się do drzwi. No cóż... Psinka poderwała się jako pierwsza i nim Aira dobrze się podniosła ta, zeskoczyła z łóżko prosto na podłogę. Dziewczyna zaś spokojnie wsadziła gołe nogi w kapcie i ziewając wstała na proste nogi. Nim opuściła pokój, chwyciła jedną ręką okulary, drugą zaś przetarła zaspane jeszcze oczy. Tuż przed drzwiami, założyła je na nos. Ciągle się do nich nie do końca przyzwyczaiła, no ale tak być musiało.
Słucham? - spytała zaspanym głosem. Chciała lepiej przyjrzeć się nieznajomemu, lecz jej wzrok jeszcze nie przyzwyczaił się do porannego światła. Ciekawe o co mogło chodzić? Yuuki stała parę kroków za dziewczyną i bacznie obserwowała nowo przybyłego gościa. Po z zapachu nie rozpoznała, a to już dla niej był powód do skrajnej nieufności. Chyba spowodowane to było tym, że to ona przeważnie przejawiała większy instynkt samozachowawczy niż jej pani.
Ostatnio edytowano 10 gru 2019, o 16:04 przez Aira, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika

Aira
 
Posty: 64
Dołączył(a): 9 paź 2019, o 21:02
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6448&p=99676#p99676

Re: Domek Airy

Postprzez Isoshi » 10 gru 2019, o 14:45

Misja rangi D

Aira


3/15

Jeszcze zanim zdążyłaś wstać twój pupil już wyczuł przybysza. Doskonały węch Yuuki od razu zakomunikował, że na pewno nie jest to nikt znajomy. Założyłaś okulary i wyszłaś na przeciw wołającemu. Był on nieco zaskoczony bo widocznie nie spodziewał się nikogo zastać w środku, gdy miał już zawrócić w swoją stronę. Kiedy uchyliłaś drzwi widziałaś już dokładnie jak wygląda mężczyzna. Miał na sobie szarą,futrzaną grubą kurtkę i spodnie nieco ciemniejsze i szerokie ale również zapewniające ciepło. Gdy tylko Cię zobaczył uśmiechnął się szeroko i szczerze w tym samym momencie zaczynając tłumaczyć co leży mu na sercu.

-Oh, myślałem, że tutaj też nikt mi nie otworzy. Przepraszam Panienko, nawet się nie przedstawiłem, więc zacznijmy jeszcze raz. Dzień dobry, nazywam się Tomaru i potrzebuję pomocy. - mówił powoli patrząc się z miłym wyrazem twarzy - Wraz z moimi ludźmi wyruszyliśmy do Ryuzaku no Taki, ale koło od naszego wozu całkowicie się połamało i wysłaliśmy naszego człowieka po nowe. Niestety nie wrócił i potrzebuje kogoś kto go znajdzie. Wątpię, żeby coś złego się stało, ale znając Daisuke pewnie zachaczył o jakąś karczmę w osadzie. Już ja się z nim policzę! - nakręcił się rzemieślnik - Zrobiłbym to sam, ale stłukłem sobie nogę i szukanie go jest dla mnie bolesne. Oczywiście zapłacę za fatygę! - dodał z nadzieją, że młódka pomoże potrzebującemu.
Mowa
Myśli
Avatar użytkownika

Isoshi
 
Posty: 45
Dołączył(a): 12 lis 2019, o 13:06
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Wysoki młodzieniec w ciemnoszarym płaszczu z kapturem i masce na której widać duży biały "X" na środku.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7867&p=128707#p128707

Re: Domek Airy

Postprzez Aira » 10 gru 2019, o 16:04

Przez otwarte drzwi wpadł powiew zimnego wiatru, muskając dziewczynę po twarzy. To nieco pomogło jej się rozbudzić. W progu stał młody, grubo ubrany mężczyzna. Tak jak się spodziewała po reakcji Yuuki, nie był to nikt kogo wcześniej widziała, a tym bardziej znała. Zaczęła mu się bacznie przyglądać, ale w jego wyglądzie nie znalazła niczego co przykuło jej uwagę. Biała psinka zaś podeszła nieco bliżej siadając koło prawej nogi Airy. Młoda kunoichi wsłuchiwała się w słowa nieznajomego, i powoli analizowała sytuację.
Chyba mogę panu pomóc, ale potrzebuję jakiś rzeczy zaginionego - odpowiedziała w końcu przekrzywiając lekko głowę. Jeśli mężczyzna wybrał przypadkowy dom, to miał szczęście. Inuzuka nadawali się idealnie do tropienia. A Aira miała dzisiaj kolejny wolny dzień więc to był idealny moment by ruszyć się z domu.
Proszę wejść, przebiorę się tylko i porozmawiamy - zaprosiła gościa, zamykając za nim drzwi i wskazując mu ręką kanapę w salonie. Sama zaś udała się do swojego pokoju. Yuuki zaś została z gościem, bacznie go obserwując. Dziewczyna szybko narzuciła na siebie ciepłe, wyjściowe ubrania i powróciła do gościa.

Mój klan ma wyczulony węch, ale potrzebuję elementu zaczepienia - wyjaśniła, palcem wskazującym dotykając swojego nosa. Oby facet miał rację, i zguba znajduje się gdzieś w wiosce. Jeśli opuścił wioskę to ślady mogę być już niewyraźne, więc liczyło się szybkie działanie.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika

Aira
 
Posty: 64
Dołączył(a): 9 paź 2019, o 21:02
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6448&p=99676#p99676

Re: Domek Airy

Postprzez Isoshi » 14 gru 2019, o 14:41

Misja rangi D

Aira

5/15


Gdy mężczyzna usłyszał słowa wypowiadane przez kunoichi niemiłosiernie się ucieszył.

- Co za szczęście! Nie spodziewałem się, że trafię na profesjonalistkę! - mówił rozradowany - Daisuke to wysoki brunet o dojrzałych rysach twarzy. Jeśli dobrze pamiętam to ma 26 lat. Gorzej, jeśli chodzi o jego zapach .. - zamartwiał się nieznacznie - Nie mam przy sobie nic co należy do niego.Przy naszym wozie na pewno znajdziemy coś przesiąkniętego jego zapachem. Możemy się tam udać razem , ale z moją nogą długo to zajmie. - słysząc to Aira zrozumiała, że ma trzy możliwości - udać się do miejsca, gdzie stoi wóz z towarami po próbkę zapachu sama bądź ze spowalniającym ją towarzyszem. Ostatnią opcją było rozpoczęcie poszukiwań bez używania technik klanowych - klasycznymi metodami co raczej nie byłoby zbyt roztropne, gdy dziewczyna ma takie umiejętności, ale nie było to niemożliwe
Mowa
Myśli
Avatar użytkownika

Isoshi
 
Posty: 45
Dołączył(a): 12 lis 2019, o 13:06
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Wysoki młodzieniec w ciemnoszarym płaszczu z kapturem i masce na której widać duży biały "X" na środku.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7867&p=128707#p128707

Re: Domek Airy

Postprzez Aira » 17 gru 2019, o 13:25

Profesjonalistka? - zapytała sama siebie w myślach. Na razie była gdzieś na samym końcu łańcucha pokarmowego w hierarchii ninja. No ale cóż, coś więcej mogła zdziałać od przeciętnego Kowalskiego. Zresztą, jakby nie patrzeć to większą tropicielką od niej była Yuuki. Pomijając te przemyślenia, wysłuchała do końca, co ma do powiedzenia mężczyzna. Szykował się długi spacer. Jako właścicielka psa, tego się absolutnie nie bała.
W takim razie najlepiej będzie wrócić do pana obozu i tam rozpocząć poszukiwania - odpowiedziała w końcu, poprawiając palcem opadające z nosa okulary. Najbardziej martwiła się stanem mężczyzny. W tym przypadku również niewiele mogła zdziałać. Niby szkoliła się na medyka, ale jej poziom pozostawiał jeszcze sporo do życzenia. No nic, pozostawało teraz tylko zamknąć drzwi i ruszyć na poszukiwania. Temperatura nie sprzyjała długim spacerom, jednakże brak porywistego wiatru działał na ich korzyść. Jeśli wierzyć w przypuszczenia, to zagubiony grzał tyłek gdzieś w nieco oddalonej knajpie, przy kuflu piwa i zapomniał o całym świecie.
Oby - pomyślała sobie cicho w duchu. Jeśli jednak to wszystko okaże się jakimiś porachunkami, to może być gorąco, a tego stanowczo by dziewczyna nie chciała. W wojaczce nie czuła się zbyt pewnie, pomimo najczęstszej przewagi liczebnej. Tak, trzeba liczyć, że prócz Airy do walki staje również Yuuki. A niedocenianie tej małej, białej kulki to bardzo duży błąd.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika

Aira
 
Posty: 64
Dołączył(a): 9 paź 2019, o 21:02
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6448&p=99676#p99676

Re: Domek Airy

Postprzez Isoshi » 22 gru 2019, o 14:02

Misja rangi D

Aira

7/15


Może i Aira nie była ninja pierwszej klasy, to fakt, że była szkolona na ninja i pochodzi ze silnego klanu działało na nią pokrzepiająco. Nie chciała wdawać się w bezpośrednie konfrontacje, ale nie wiadomo czy uda jej się takowych uniknąć. Podjęłaś decyzję, by ruszyć z mężczyzną do punktu, gdzie zatrzymują się jego towarzysze, więc zamknęłaś swój dom i wyruszyłaś niezbyt szybkim tempem tak by utykający mógł za tobą nadążyć, bez ryzyka pogorszenia stanu jego nogi. Dziwne było jedynie, że mimo szkolenia medycznego nie podjęłaś się próby choćby uśmierzenia bólu zleceniodawcy. Facet w futrzanej kurtce prowadził cię ledwie kilka minut w odwrotną stronę od osady, by za chwilę znaleźć się w domniemanym obozie. Przed waszymi oczyma ukazał się widok dużego drewnianego wozu ciągniętego przez dwa puszyste woły, które nie wyglądały jakby przeszkadzała im zimna temperatura. Dookoła wozu wyładowanego różnościami i w większość żelastwem, stało kilkunastu mężczyzn, którzy z uśmiechem przywitali swojego człowieka jak i kunoichi z jej ninkenem. Mimo to kilku dziwnie się patrzyło, jakby byli zdziwieni bądź zazdrośni prawdopodobnie dlatego, że ich kompan wysłany w konkretnym celu, wraca bez koła, bez Dai'a i w dodatku z młodą kobietą do obozu.

- A więc jesteśmy. - rzekł dosadnie i poprowadził cię do skrzyni znajdującej się na drewnianej konstrukcji. Pogrzebał chwilę w schowku i wyciągnął z niego siwy szal - To należy do Daisuke - i podał ci element garderoby, który był nie tylko przesiąknięty zapachem osoby, której szukasz, lecz także bukietem wszelkiej maści win i innych bardziej mocnych trunków typu sake i nie trzeba mieć psiego węchu, żeby to poczuć.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Mowa
Myśli
Avatar użytkownika

Isoshi
 
Posty: 45
Dołączył(a): 12 lis 2019, o 13:06
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Wysoki młodzieniec w ciemnoszarym płaszczu z kapturem i masce na której widać duży biały "X" na środku.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7867&p=128707#p128707

Re: Domek Airy

Postprzez Aira » 30 gru 2019, o 18:48

No i ruszyli na poszukiwanie. No może nie od razu, bo na razie ruszyli do obozy aby zdobyć parę przydanych w sprawie poszlak. Jakby nie patrzeć, to była jedne z dwóch jej najmocniejszych plusów. Skoro myśleli, że facet leży gdzieś w karczmie pijany, to czemu nikogo nie wysłali? Przecież jedna osoba mogła to zrobić. No trudno, pewnie mieli ważniejsze rzeczy do roboty. Ta misja przypomniało jej o pierwszym zadaniu na którym poznała swoją miłość Hayamiego. To miłe wspomnienia, przez które od razu zatęskniła za jego obecnością. Od czasu kiedy wrócili z ostatniej podróży nie dawał znaku życia, ale pewna była, że nic mu nie jest. Nim spostrzegła dotarli do obozu, gdzie wszyscy ewidentnie się im przyglądali.
Zatrzymam to na jakiś czas - odparła, odbierając od mężczyzny materiał należący do zagubionego. Przedmiot rozpoczynający śledztwo był już w posiadaniu dwójki tropicieli. Dziewczyna przykucnęła z wyciągniętą dłonią, w której ściskała materiał i dała go do powąchania Yuuki. Trochę ją to zabolało, gdyż sama poniekąd czuła odór bijący z rzeczy. Psinka złapała trop, od razu obie wyruszyły w drogę.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika

Aira
 
Posty: 64
Dołączył(a): 9 paź 2019, o 21:02
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6448&p=99676#p99676

Re: Domek Airy

Postprzez Ichirou » 14 sty 2020, o 01:21

Aira [zt], dalsza część misji tutaj -> viewtopic.php?p=130567#p130567
Avatar użytkownika

Ichirou
Mister Zimy
 
Posty: 3105
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 18:25
Lokalizacja: Atsui
Wiek postaci: 29
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Chodzące piękno.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=320

Re: Domek Airy

Postprzez Ichirou » 25 sty 2020, o 11:19

Misja rangi D
Aira
15/15


Aira najwyraźniej od samego początku do końca zamierzała obstawać przy swoim, bez względu na to, czy chodziło o dwójkę parszywych typków, czy zaszczutego bruneta, który mimo wszystko też miał swoje za uszami. Dłuższa historia i narzekanie na kiepski los i złe traktowanie ze strony zleceniodawcy nie poruszyło w żaden sposób dziewczyny. Mężczyzna wtedy spuścił łeb i westchnął ciężko.
- To przynajmniej nic mu nie mów, jakoś się z tego wszystkiego sam wytłumaczę - odpowiedział przygaszony, wciąż zastanawiając się, jak wyjść z tej nieciekawej sytuacji bez szwanku.
- Zahaczymy po drodze o kołodzieja, może nowe koło udobrucha trochę Tomaru, bo bez niego to by mi łeb przetrącił – dodał niezadowolony, a potem otrzepał się z błotka i ruszył wraz z Inuzuką do odpowiedniego rzemieślnika.
Potem bohaterka nie musiała się już wykazywać szczególną inicjatywą. Brunet był w stanie załatwić całą sprawę sam. Jedyne, co było potrzebne, to najzwyczajniej w świecie go pilnować i patrzeć mu na ręce.
Trafili do odpowiedniego zakładu. Ot, skromniutki warsztacik, prowadzony przez starszego mężczyznę. W pracowni znajdowało się wiele różnych kół - mniejszych, większych, wzmocnionych stalą. Dla przeciętnej osoby były to po prostu koła, nic ciekawego.
Wizyta w warsztacie przebiegła niezmiernie sprawnie. Okazało się bowiem, że rozmiar koła, które należało wymienić w uszkodzonym wozie, był jednym z tych bardziej standardowych i rzemieślnik miał już takowe na stanie od ręki. Doszło więc do szybkiej transakcji, a potem już z nowym nabytkiem można było ruszyć do zleceniodawcy.
Wóz oczywiście stał w tym samym miejscu, co wcześniej, bo nie miał sprawnego koła. Panowie wokół niego byli już kompletnie wynudzeni. Jedynie ich zwierzchnik w niemałym zdenerwowaniu chodził w tę i we w tę, nie mogąc usiedzieć w miejscu. Kiedy zobaczył dwójkę z przybyszów z kołem, natychmiast się ożywił.
W pierwszej kolejności podziękował Airze za przyprowadzenie, jak sam określił, parszywego obiboka. Wręczył jej również zasłużoną zapłatę. Szybko jednak przeniósł uwagę na podwładnego i podniesionym tonem głosu zaczął go besztać. Brunet tłumaczył się nieskładnie, trzymając się wcześniej wymyślonej wersji, że na koło trzeb było czekać, jednakże Tomaru dość szybko wyczuł od niego woń alkoholu.
Pozostali pracownicy zajęli się wymianą koła. Wóz wraz z towarem i załogą wkrótce odjechał, ale jeszcze z daleka można było usłyszeć awanturujących się panów. Tam jednak Aira prawdopodobnie się już nie przejmowała. Wzbogacona o małą sumkę, mogła wrócić do swojej strefy komfortu i do zajęć, które zostały przerwane przez pojawienie się Tomaru.

    Misja zakończona powodzeniem.
Avatar użytkownika

Ichirou
Mister Zimy
 
Posty: 3105
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 18:25
Lokalizacja: Atsui
Wiek postaci: 29
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Chodzące piękno.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=320

Re: Domek Airy

Postprzez Aira » 29 lut 2020, o 00:45

Dziewczyny kompletnie nie interesowało ingerowanie w wewnętrzne problemy pracowników pod dyktaturą ich szefa. Nie próbowała nawet dać po sobie poznać tej obojętności. Jej jedynym celem było odnalezienie i doprowadzenie zagubionego mężczyzny z powrotem do obozu, a co się dalej stanie to już nie jej problem. Popatrzyła na niego srogo dając do zrozumienia, że wszelkie machlojki zdecydowanie się jej nie podobają. Niestety Aira i Yuuki wykazywały się przeważnie tą dobrą stroną swojego charakteru. Przecież mogła go wziąć za fraki i zatachać bez słowa do obozu, a ona jednak kiwnięciem głowy zgodziła się by pójść do warsztatu po nieszczęsne koło.
Byle załatwić to jak najszybciej - Odpowiedziała w końcu czekając aż facet ruszy swoje szanowne cztery litery. Jak na zadanie przyjęte od tak i tak wykazuje się sporą dozą wyrozumiałości. No ale cóż, Aira odnalazła wzrokiem swoją suczkę i na moment przykucnęła, klepiąc w ziemię ręką. Psinka widząc ten ruch ruszyła w jej kierunku i wdrapując się sprawnie po plecach dziewczynie by zająć swoje ulubione miejsce na głowie Airy. Tak przygotowane ruszyły za ocalonym do warsztatu. Tam zaś wszystko poszło sprawnie i dosłownie w parę minut nowe koło było gotowe. Teraz pozostało już tylko ostawić mężczyznę. Udali się do obozowiska gdzie znalazła ponownie osobnika który zawitał rano do drzwi dziewczyny. Od niego zaś otrzymała nagrodę. Yuuki radośnie szczeknęła widząc pieniądze. Wiedziała mądra psinka co to znaczyło. Ale na razie musiały wrócić do domu by dać facetom wyjaśnić sobie całe zajście.


z/t
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika

Aira
 
Posty: 64
Dołączył(a): 9 paź 2019, o 21:02
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6448&p=99676#p99676

Poprzednia strona

Powrót do Ōkami-den (Osada Rodu Inuzuka)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość