„Baishunpu no ie”

Re: „Baishunpu no ie”

Postprzez Yoshimitsu » 6 lip 2019, o 23:24

Informacje sypnęły się dość szybko nawet jak na współpracującego jegomościa, cóż najwidoczniej był bardzo zaangażowany w tę sprawę. Dzieciak był oprawcą, a to niespodzianka. Rozpieszczone szczeniaki śpiące na pieniądzach swoich rodziców, nic nigdy nie zdobędą sami, zawsze będą marnymi psami, które potrafią jedynie ujadać. -Szkoda, że muszę to rozwiązać szybko. Szelmowski uśmiech pojawił się na twarzy Kaguya, który spojrzał w kierunku chłopca. Zwiastować to mogło kolejną serię bólu.
Tym razem padło na bicz z kolcami, którym szybko trafił w plecy chłopca. Jeśli nie rozumiał w jakiej sytuacji się znajduje to musiał pojąć, że musi zacząć mówić. Chwilę po uderzeniu bicza, Yoshi chwycił za szczypce, którymi dość szybko i sprawnie oderwał jeden z paznokci. Odczekał kilka chwil. -Próbowaliście coś wcześniej od Niego wyciągnąć czy jestem pierwszy? Zwrócił się do swojego kompana. Białowłosy znów udał się za plecy chłopca aby wyprowadzić kilka kopnięć w okolice nerek.
-Kim jest Twój ciekawski krewny i gdzie teraz może być? Zapytał dość spokojnie. -Tylko odpowiedź na te dwa pytania może Ci pomóc opuścić tą piwnicę w jednym kawałku. Kaguya liczył, że jednak zdrowy rozsądek wygra z młodzieńczą butą. Teraz odpowiedz, tylko nie krzycz bo to nic Ci nie da. Zabrał knebel z jego ust trzymając go w gotowości gdyby jednak znowu pojawiły się krzyki.
-Mowa Myśli
Avatar użytkownika

Yoshimitsu
 
Posty: 430
Dołączył(a): 26 sie 2018, o 16:16
Wiek postaci: 20
Ranga: Pazur
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6242
Multikonta: Arata

Re: „Baishunpu no ie”

Postprzez Naoki » 10 lip 2019, o 08:07

Misja C
9/30

"Bez świadków i bez dowodów"



Fakt informacje o pochodzeniu chłopaka spyłneły szybko. Bowiem ten towarzyszysz nie miał po co marnować Tobie czasu, możliwe nawet że czym dłużej tutaj jesteś tym więcej on go traci. Ciężko było to jakoś oszacować, jednak na pewno był dobrym źródłem informacji.
Chociaż on tutaj nie był najważniejszy. Jak na razie robił tutaj za ładną ozdobę około ścienną, a momentami na źródło podstawowych informacji odnośnie przesłuchiwanego. Jednak twoje następne pytanie odpowiedziała cisza, żadnego ruchu, żadnych słów. Najwyraźniej nic o tym nie wiedział, by ktoś wcześniej go przesłuchiwał, albo nikogo tutaj wcześniej nie było. Mogłeś interpretować to dowolnie, chociaż bez znaczenia jak byś się za to zabrał, to zawsze jako pierwsza na usta nakłada się odpowiedź, że jesteś zapewne pierwszy. Nawet sam brak widocznych ran na ciele chłopaka mógł o tym świadczyć. Robisz dla niego ten pierwszy raz, który zapewne nie zostanie dla niego mile zapamiętany. Bicz miał dość dobre efekty, najwidoczniej ciało młodzieńca było delikatne i sama skóra odchodziła mu od samych uderzeń, jednak tutaj swoją część roboty odwalały także kolce odrywając kawałki skóry. Dalej dokładałeś mu tylko kolejnego bólu i pozbawiałeś go kolejnych kropel cennej krwi, który uciekała coraz szybciej, a efekty twych działań były dobrze widoczne na jego twarzy. Chyba nawet nie trzeba tego opisywać.
Lecz teraz przyszedł czas na pytania. Jednak czy teraz postanowi odpowiedzieć normalnie? Poprzez swój płacz i ból, który zapewne skutecznie rozrywał go od środka. Chwila prawdy, knebel został wyjęty, a głowa chłopaka opadła, a on sam przez chwilę nic nie mówił pogrążając się w płaczu. By po krótkiej chwili skusić się do jakiejś odpowiedzi.
- Jest na pustyni, w Sabishi. Hikori. - powiedział, poprzez łzy i rozrywający go ból. Najwidoczniej otrzymałeś wszystkie najważniejsze informacje, które były Ci potrzebne. Teraz jednak chyba nastał czas pożegnania. Tylko czy zwyczajnie odejdziesz zostawiając chłopaka na pastwę zamaskowanego, czy szybko go zabijesz. Sam raczej powinieneś się już szykować do wyprawy. W końcu przed Tobą długa droga. Warto też byłby udać się do blondynki, poinformować ją, czego się dowiedziałeś i gdzie wyruszasz.
Czas zacząć powoli prawdziwe zadanie, które raczej będzie o wiele trudniejsze od tego co spotkało Cię w znajomym już miejscu. Tam nikt już Ci nie pomoże schwytać twego celu i czegoś się o nim dowiedzieć.


Jak chcesz. Masz już z/t na szlak transportowy i możesz pisać podróż. Chyba, że chcesz coś jeszcze tutaj porobić.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 380
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086

Re: „Baishunpu no ie”

Postprzez Hayami Akodo » 30 lip 2019, o 19:20

MISJA RANGI C DLA YOSHIMITSU KAGUYI
"Stay a fake"
29/30



Obrazek


Dotarcie do Baishunpu no Ie to Twój najmniejszy problem; nikt nie spodziewał się tego, że dotrzesz tak szybko, a jednak...Nikt nie spodziewa się też tego, co zastałeś w środku. Cały lokal jest zdemolowany, barman leży na środku sali nieprzytomny. Kobiety, najczęściej już obnażone, są bite przez napastników w maskach albo przytrzymywane za włosy tak, by musiały kucać przy ziemi. Ich płacz i krzyki, wrzaski ludzi, którzy uciekają z budynku, głośne przekleństwa ludzi mafii walczących z napastnikami w obronie swojego towaru - no cóż, inwestycje muszą się zwrócić, nawet jeżeli są posiniaczone i krwawią ze zgrabnych nosków - i łomot rozpadających się mebli tworzą razem cokolwiek niepokojący nastrój. Eufemizmy nigdy nie wyjdą z mody.
Mężczyźni mają na twarzach maski rozmaitych dzikich kotów, najwyraźniej są jakimś innym ugrupowaniem pracującym dla innej mafii; to raczej płotki, ale niebezpieczne (bo używające jutsu), najemne, lamerskie płotki. Nawet z takimi trzeba się spoufalać, prawda? Królowie nie tracą okazji, by pozdrowić swój motłoch.

Jeden z nich, być może odważniejszy od pozostałych, podchodzi do Ciebie z wyzywającym uśmiechem, z błyskiem w szarych oczach.

- Oddaj nam notes, a rozejdziemy się we względnym pokoju. Może nawet zarobisz - wzrusza ramionami. - Jestem gotowy, by negocjować. I proponować ceny wyższe niż te, które ci zaoferują. Zawsze możemy też się zabawić. Prawda?

Jest przygotowany. Bawi się bombką chili, którą trzyma w prawej dłoni, na plecach ma dużą katanę. Uśmiecha się niewinnie, ale w tym uśmiechu jest coś...złego. I ten chudy, jasnowłosy mężczyzna w masce, sądząc po głosie niemal dzieciak...jest w nim takie zło, jakiego nie oglądali nawet najbardziej zdemoralizowani Kaguya.

Zło, które czai się wszędzie.
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 15:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
Multikonta: Terumi Arisa

Re: „Baishunpu no ie”

Postprzez Yoshimitsu » 30 lip 2019, o 19:44

Podróż była szybka, niemal odprężająca. Nikt nie spodziewał się go w mafijnym oddziale ale on sam nie spodziewał się tego co zastanie. Barman, który rozdeptał Shinsa leży nieprzytomny, niezła sytuacja żeby go zabić... Yoshi będzie musiał to przemyśleć. Atak na burdel trwa, najpierw obowiązki później przyjemności takie jak torturowanie barmana. Jakiś chłystek przypałętał się przed białowłosego z jakąś śmieszną propozycją, nie mógł wiedzieć z kim zadarł. Kaguya nie był mocno rozpoznawalny co było dużym plusem.
-Odejdź dzieciaku - Yoshi powiedział pustynnym akcentem, nie martwiąc się zbytnio o jego reakcje. -Notes? Notes spłonął razem z ciałem tego robaka, który go sporządził. Śmiech... Kaguya zaczął się po prostu śmiać, nie obchodziła go krzywda, która dzieje się dookoła niego. Nie dbał również o walczących "kompanów" z mafii i nie obchodziło go to miejsce bo bezpośrednio oprócz darmowego wina nie miał z tego korzyści.
-Źle trafiliście. Podszedł lekkim krokiem w stronę swojego rozmówcy. -Macie dwie opcje, odejść i przeżyć albo próbować walczyć i zdechnąć jak robaki, którymi jesteście.
Białowłosy nie miał zamiaru czekać na odpowiedź od tych ludzkich śmieci, ich oddechy godziły w dobre imię kogoś tak szlachetnego jak Yoshimitsu Kaguya. Połowa pieczęci barana i mocne odepchnięcie wszystkich wiatrem, jeśli uda się wytrącić z równowagi jego rozmówce, kościany chłopak złapię w dłoń kunai i wbije mu go w sam środek twarzy.

Nie było już ratunku dla ludzi, którzy zaatakowali Baishunpu, nie było ratunku dla Yoshiego i nie było ratunku dla cywilów w środku. Tym razem lokal zostanie utopiony we krwi.



Spoiler: pokaż

Nazwa
Fūton: Enshō No Kaze

Pieczęci
Połowa pieczęci Barana

Zasięg Max.
25 metrów

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Jutsu defensywno-ofensywne, najbardziej podstawowa technika Uwolnienia Wiatru. Shinobi składa połowę pieczęci Barana, a następnie wyzwala z swojego ciała silny podmuch wiatru, rozchodzący się na wszystkie jego strony. Uderzenie wiatru jest na tyle silne, że jest w stanie zdmuchnąć lżejszych oponentów, a tych którzy stracili równowagę - po prostu obalić. Dodatkowo w pełni chroni przed wszystkimi pociskami (strzały, bełty) i bronią miotaną.


Spoiler: pokaż

ZDOLNOŚCI[/b]


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): Kościana opaska na prawej ręce
Torba na wysokości pasa


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
-Mowa Myśli
Avatar użytkownika

Yoshimitsu
 
Posty: 430
Dołączył(a): 26 sie 2018, o 16:16
Wiek postaci: 20
Ranga: Pazur
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6242
Multikonta: Arata

Re: „Baishunpu no ie”

Postprzez Hayami Akodo » 30 lip 2019, o 20:08

MISJA RANGI C DLA YOSHIMITSU KAGUYI
"Stay a fake"
31/30



Obrazek


Nieznajomy rzuca bombkę; jakby tego było mało i twoja reakcja nie była dość mimo wszystko...opóźniona, to jeszcze dodatkowo zaczyna składać pieczęcie.
Raiton.
Nikt nie mówił, że sprawa nie rozwiąże się błyskawicznie.
Młodzieniec rozpościera dumnie ręce na boki, prostuje się ze śmiechem. Och, tak, on też na to czekał, też tego pragnął, też się tego spodziewał - wręcz tego pragnął, marzył o tym! Z jego dłoni, rozłożonych niczym ptasie skrzydła, wystrzeliwuje niemal pośpiesznie wiązka elektryczności, jedna z każdej; taaak, będzie bardzo elektrycznie i niebezpiecznie. Wyładowania mkną jak szalone, kobiety szlochają rozpaczliwie, jedna z nich zaczyna rzęzić ochryple, gdy bandzior podrzyna jej gardło.
Akiyama za chwilę stanie się łupem przypadkowych szczęściarzy. Albo tych, którzy przeżyją? To pewne, że rozpoczyna się tutaj sroga jatka. I raczej nie ma co liczyć na straż; woli się ona raczej nie mieszać do interesów, nie po tym, jak ostatnio Akiyama urosła w siłę. Pytanie, jak długo ten stan rzeczy się utrzyma?
Oszołomiony barman ledwo wstaje, musi jednak po chwili usiąść pod ścianą. Jest łatwym celem, ale wiązki mkną prosto na Ciebie, szybkie, bezlitosne, okrutne...
Co teraz zrobisz, Yoshimitsu? Jak postąpisz?
Przecież - królami zawsze są zwycięzcy.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 15:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
Multikonta: Terumi Arisa

Re: „Baishunpu no ie”

Postprzez Yoshimitsu » 30 lip 2019, o 20:38

Niestety nie udało się uderzyć wiatrem we wszystkich milusińskich, którzy zgromadzili się w celu przywitania Yoshiego w Baishunpu. Szkoda! Wielka szkoda, białowłosy mógłby być już we krwi, a tak to musi jeszcze poczekać. Chwilka rozmowy, która zmieniła się w walkę żywiołów. Wiatr i błyskawica, zaczęły batalię w samym środku lokalu. Kątem oka Kaguya zauważył wstającego barmana, szybka decyzja. Musi dojść do siebie jak najszybciej, może będzie w stanie zrobić cokolwiek.
Obrót, bez gracji i delikatności. Szorstki i szybki... Praktyczny. Kaguya nie byli artystami, to nie Dohito żeby tworzyć piękne figury czy Sabaku, którzy z gracją panują nad piaskiem. Tańce kościanych ninja były tylko i wyłącznie efektywne. Morderstwa, krew i brak litości. Bezwzględni rzeźnicy, którzy marzyli o śmierci w walce za klan, za honor lub tak po prostu bo ktoś źle spojrzał.
Yoshimitsu wykonał obrót, szukał jakiejkolwiek zasłony. Jeśli pierwsza będzie jedna z kobiet pracujących w lokalu, białowłosy rzuci nią w stronę kochanej blond błyskotki, jeśli będzie to stół to po prostu się za nim schowa. Najważniejsze to teraz wyjąć miecz z kości. Prosta budowa, zakończony ostrym szpikulcem. Kaguya liczył, że ten mięśniak w końcu wstanie. -Kurwa mać! Łusko weź się w garść. Krzyknął w stronę swojego podopiecznego. Spokojnego i chłodnego chłopaka już tutaj nie było. Został tutaj pełny nienawiści i agresywny kościany demon, który zamierzał tutaj dać przykład wszystkim swoim wrogom.



Spoiler: pokaż

Nazwa
Hokkotsu no Yaiba

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kości

Koszt
E: 7% | D: 6% | C: 5% | B: 4% | A: 3% | S: 2% | S+: 1% (za miecz)

Dodatkowe
Modyfikacje miecza od rangi C Shikotsumyaku

Opis Podstawowa technika dla każdego Kaguya, polegająca na wyciągnięciu kości ramiennej przy jednoczesnym uformowaniu jej w krótki miecz - trochę dłuższą od wakizashi. Miecz w podstawowej formie poza nietypowym materiałem broń ma również niecodzienną budowę - rękojeść zajmuje jedną trzecią długości, a dalej znajduje się ostrze z ostrym szpikulcem. Wtedy też najlepiej używać go do zadawania pchnięć. Po opanowaniu wyższego stopnia Kekkkei Genkai użytkownik może zmodyfikować miecz podczas wyciągania go z barku. Skrócenie, nieznaczne wydłużenie, ząbkowane krawędzie i tym podobne. Wszystko po to, by mieć broń jak najbardziej odpowiadającą swojemu stylowi walki.


Spoiler: pokaż

ZDOLNOŚCI[/b]


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): Kościana opaska na prawej ręce
Torba na wysokości pasa


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
-Mowa Myśli
Avatar użytkownika

Yoshimitsu
 
Posty: 430
Dołączył(a): 26 sie 2018, o 16:16
Wiek postaci: 20
Ranga: Pazur
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6242
Multikonta: Arata

Re: „Baishunpu no ie”

Postprzez Hayami Akodo » 30 lip 2019, o 21:00

MISJA RANGI C DLA YOSHIMITSU KAGUYI
"Stay a fake"
33/30



Obrazek


Nie udało Ci się zasłonić kobietą, ty niehumanitarysto; Los nie dopuszcza krzywdy niewinnych, Budda Amida tym razem nie zamknął oczu, bogowie nie śpią! Patrzą i czuwają - nad każdym w pewien sposób po równo. Zdążyłeś schować się pod stołem, nie żeby było tam bezpieczniej, ale zawsze to alternatywa, prawda?

- Pom...pomóż mi---- - i barmanowi właśnie urwał się film. Niestety, nie możesz spełnić na nim swoich sadystycznych marzeń, bo w tej chwili dwóm gościom z mafii zebrało się na altruizm i, uwolniwszy się jakoś od problemów, próbują go wynieść na zewnątrz. Idzie to wolno, ale zawsze jakoś.

kościkościkościkości
król żyje
niech, krwa, żyje król
LONG LIVE THE DAMNED KING

Kości wirują wszędzie, w potwornie praktycznym tańcu, z chorą precyzją, piękne i zarazem zabójcze, okropne, białe w dręczącym, przytłumionym świetle, wśród poprzewracanych mebli i pękniętych krzeseł. Jeden z napastników szarżuje na Ciebie z nożem, drugi rzuca bombką pod Twoje nogi, trzeci - ów blondyn - również dołącza do zabawy, bezpośrednio pędząc z rękami naładowanymi Raitonem. Przymierza się do ataku, nie zamierza czekać.
A to, że jego towarzysze w większości już leżą, że dostało się przy okazji z kości kilku co bardziej wolnym mafiozom, a jedna kobieta leży pod stołem i wymiotuje po uwolnieniu? To nie ma znaczenia.

Najważniejsza jest zabawa jego królewskiej mości - prawda?

prawdaprawdaprawdaprawda?
umarł król niech żyje król
kości
szaleństwo
kości
kości
kości...

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 15:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
Multikonta: Terumi Arisa

Re: „Baishunpu no ie”

Postprzez Yoshimitsu » 30 lip 2019, o 21:18

Cudna, cudna walka! Krew, strach i śmierć. Kaguya kochają te rzeczy, normalni ludzie nie mogą tego wytrzymać. Yoshimitsu pokazuję całej Akiyamie co potrafi, barman jeszcze dowie się dzięki czemu może bezcześcić świat swoim plugawym oddechem, szeregowcy mafijni zobaczą demona i swojego przełożonego, który wziął ich pod kości. Oni wszyscy zdechną, wszyscy od tego samego. Wrogowie czy pozorni przyjaciele z mafii... Wszyscy zginą.
Białowłosy rzucił szpikulcem w kierunku gościa rzucającego bombkę, może go trafi, a może nie ale kość na pewno się gdzieś wbiję. Kaguya ruszył z pełnym impetem w stronę faceta z nożem, w ostatnim momencie z ciała wyskoczyło osiem kości. Barki, łokcie, dłonie i uda. Standard. Yoshi chciał rozciąć brzuch, tak żeby jego zawartość rozlała się na podłodze. Sprawnym ruchem przejdzie pod pachą napastnika tak żeby kopnąć go w plecy w stronę błysków, które będą widoczne dla wszystkich. Walka trwa, a prędkość Yoshiego cały czas wzrasta.
Musiał złapać odrobinę rozeznania. Wyskoczył do góry próbując znaleźć sufit lokalu i stanąć na nim spoglądając co i jak korzystając z kontroli chakry.




Spoiler: pokaż

Nazwa
Yanagi no Mai

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kości

Koszt E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (za 8 wysunięć)
Koszt naliczany jest tylko za wysuwanie kości, "chowanie" ich jest darmowe.

Dodatkowe
+10 szybkość

Opis Pierwszy z tańców bojowych Kaguya, stanowiący preludium do kolejnych, coraz potężniejszych ruchów. Yanagi no Mai pozwala na gwałtowne wysuwanie ostro zakończonych kości z niektórych punktów ciała - dłoni, łokci, barków i ud. Maksymalnie wychodzi więc osiem szpikulców służących do ataku jak i obrony. Co więcej, technika pozwala też na równie gwałtowne wsunięcie ich z powrotem bez śladu. Dzięki temu jutsu Kaguya staje się niezwykle nieprzewidywalnym przeciwnikiem, którego ciężko jest zaatakować bez ryzyka nadziania się na kolce. Długość tych nietypowych broni oscyluje w okolicach czterdziestu centymetrów. Oczywiście, w przypadku posiadania kolców z dłoni nie można składać pieczęci.


Spoiler: pokaż

Nazwa
Kinobori no Waza

Ranga
E

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
Minimalny, nieodczuwalny

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis <span style="display: block; margin: 0; padding: 0; text-align: justify;">Kolejna z podstawowych jutsu, które potrafią wykorzystać nawet największe świeżaki spomiędzy ninja. Technika ta pozwala na odpowiednią kontrolę i kumulację chakry w z góry określonym miejscu - tu są to stopy. Dzięki temu shinobi jest w stanie poruszać się po powierzchniach pionowych, a nawet poziomych (tylko w sprzeczności z grawitacją), czyli prościej - po ścianach i sufitach, drzewach, gałęziach, i po czym tylko nam przyjdzie ochota - nie wliczając wody.
Uwaga: Odpowiednio skumulowana chakra w stopach nie wyklucza korzystania z innych technik w trakcie jej używania.</span>



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



Spoiler: pokaż

ZDOLNOŚCI[/b]


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): Kościana opaska na prawej ręce
Torba na wysokości pasa


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
-Mowa Myśli
Avatar użytkownika

Yoshimitsu
 
Posty: 430
Dołączył(a): 26 sie 2018, o 16:16
Wiek postaci: 20
Ranga: Pazur
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6242
Multikonta: Arata

Re: „Baishunpu no ie”

Postprzez Hayami Akodo » 30 lip 2019, o 21:42

MISJA RANGI C DLA YOSHIMITSU KAGUYI
"Stay a fake"
35/30



Obrazek


Jak mówił król Julian: O BOGOWIE WALKA! Jest tak przyjemnie, tak wspaniale, tak baaaarwnieeee...! Tylko - kto to wszystko posprząta? Kto ogarnie cały ten chaos, ten krzyk, ten łomot?...
Przerażeni tym chaosem i wściekłym wariatem w burdelu, tymi dźwiękami - niby codziennymi w Yusetsu, a jednak nie - goście tego lokalu zapewne wezwali wsparcie.
A wsparcie pojawia się w postaci dwóch wysokich i bardzo standardowych Kaguya: bladych, smukłych, bezbarwnie kościstych, z pyłem i kurzem na sandałach; podobno ci, na których strząśniecie pył ze swoich sandałów...
To, co dzieje się potem, przelatuje Ci przed oczami szybko, bezwzględnie, bezlitośnie jak wydobyta kość. Niespodziewani bohaterowie sprzątają, wywieszają kartkę "zamknięte do odwołania", ktoś odpędza gapiów (no to super, że plotki się rozniosą), ktoś inny próbuje pomóc rozhisteryzowanym prostytutkom, ktoś inny właśnie sprawdza, czy nie jesteś ranny - chudy i wysoki, zielonooki facet ubrany w biel od stóp do głów. Co za pogrzebowy akcent, co?

- Idziemy. Porozmawiasz sobie z kimś - komunikuje z furią, gdy już znajdujesz się na dole. - I lepiej mnie nie wkurwiaj, nie mam dobrego dnia dla zwierząt.

To oznajmiwszy, wyciąga Cię za ramię na zewnątrz, gwałtownie i stanowczo. I kieruje się tam, gdzie idą wszyscy winni.

Przed sąd przywódcy.

____________________________________
szybki koniec, pisz już u liderki sam kappa <opieop>
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 15:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
Multikonta: Terumi Arisa

Poprzednia strona

Powrót do Ōkami-den (Osada Rodu Inuzuka)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość