Stary Zagajnik na obrzeżach miasta

Re: Stary Zagajnik na obrzeżach miasta

Postprzez Hitsukejin Shiga » 29 sie 2019, o 21:48

Obrazek
Chłopiec? Na posyłki.
Misja C
5/30


Cisza. Dźwięki opancerzonego poważnie Shinobiego i jego konia, szczękających tarcz, pancerza, pancerza końskiego i podkutych kopyt. Istnej fortecy, której każdy ruch był okupiony metalicznym jękiem. Coś między starymi drzwiami, a mlokosem w armii potykającym się w zbrojowni i wpadający na stos metalowych elementów do skuwania broni.
-W centrum miasta pewnie bym cię nie usłyszał. - Nagle te dźwięki niezauważenia niczego i spokojnego radzenia sobie samemu poszły w niepamięć, bo forteca postanowiła się nie odezwać. - Ale tutaj? Piękne zwierzę, trzeba przyznać. To zawsze w was, Inuzuka, lubiłem. Umiecie szanować swoich towarzyszy. Okami też ze mną nie ma źle, co? - Powiedział, nawet nie patrząc w stronę chłopaka, klepiąc konia po boku.
-Nie czaj się tam, przedstawiłbyś sie, powiedział, czemu się czaisz, a jeśli chcesz mnie zaatakować to zaczął uciekać... - Całkowity stoicki spokój. Stuprocentowe opanowanie. Mężczyzna odwrócił się, świdrując chłopaka jedynym okiem, podnosząc lekko glowę. Oparł się o zwierzaka ręką, a koń przysiadł, podkulając nogi i relaksując się.
-Nie rozpoznałeś barw? Mało kto używa takich pancerzy i symboliki. Nie widziałeś nigdy muru na własne oczy? - Spytał całkowicie spokojnie, bez stresu, jakby pytał syna swojego kolegi co tam w życiu, jak tam się bawił ostatnio. Fakt, patrząc na niego... wnosząc po pewnych elementach... mógłby być ojcem Inuzuki jak nie dziadkiem na upartego.
-Jestem na misji, ale musimy odpocząć. Chcesz pogadać? - Padło pytanie dość casualowe, jak gdyby nigdy nic.

Jakby chłopak wcale nie bał się, że ma stracić życie, że możliwe, że to jego ostatnie chwile...
Bał się kogoś, kto o to, by życia nie były odbierane przez dzikich, walczył od lat, poświęcając zdrowie.

Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Martwa postać
 
Posty: 2746
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 20:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164

Re: Stary Zagajnik na obrzeżach miasta

Postprzez Aira » 31 paź 2019, o 20:30

Poszlak miały nie dużo ale przynajmniej znalazły sobie punkt zaczepienia. Zapach był w miarę świeży. Niestety, po wyjściu z domu mężczyzny zapach ten rozczepił się na dwie inne strony. To rodziło pewien problem z którym niewiele można zrobić. Nie mogły się rozdzielić bo pierdoła Aira jeszcze by sama się zgubiła. Wybrały więc drogę w stronę pobliskiego zagajnika. Wyglądało to najbardziej prawdopodobnie. W końcu jeśli ktoś miałby ukrywać dziewczynę to najlepiej by było to zrobić daleko od gapiów. Coś Airze nie dawało spokoju. Po co porywać dziewczynę, dość ubogiego osobnika. Sądząc po jego domostwie, nie posiadał zbyt dużej ilości pieniędzy.
Dziwne - pomyślała spoglądając na sunie która ewidentnie zajęta była niuchaniem zapachu. Układanka nie miała kilku najważniejszych części i pewnie nie uda się jej rozwikłać przed czasem.
Ostatnio edytowano 10 gru 2019, o 16:05 przez Aira, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika

Aira
 
Posty: 60
Dołączył(a): 9 paź 2019, o 21:02
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6448&p=99676#p99676

Re: Stary Zagajnik na obrzeżach miasta

Postprzez Kuroi Kuma » 4 lis 2019, o 21:20


Aira - Misja D 11/XX

Rozpoczęły się łowy, a może raczej pogoń za celem, który z każdą chwilą mógł się coraz bardziej oddalać. Informacji było niewiele, za to było coś, co Inuzuce i jej towarzyszowi wystarczyło - zapach. Kierując się w stronę zagajnika Aira mogła stwierdzić, że wybrała prawidłowo, ponieważ trop stawał się coraz silniejszy. Każdy krok zbliżał ją do celu, chociaż lokalizacja wcale tego nie ułatwiała. Zagajnik był pełen zapachów, w końcu zalesiony teren był domem dla wielu zwierząt, więc ich zapachy wkradały się co chwila, wtrącały się chcąc skupić na sobie uwagę. Podobnie było też z ninkenem, którego węch był dużo bardziej wyczulony, ale instynkt podpowiadał, by pobiec za zwierzyną, dorwać swoją zdobycz. Obydwie były jednak skupione maksymalnie na swoim celu, to do niego trzeba było dążyć.
W końcu mogła ją ujrzeć - dziewczę w mniej więcej jej wieku, o długich blond włosach sięgających do pasa. Siedziała pod jednym z największych drzew w zagajniku, jego obwód mierzył co najmniej kilka metrów. Ona zaś miała nogi przykurczone, obejmowała je rękoma, kiwała się to w przód, to w tył. Nawet nie zauważyła obecności kolejnej osoby, w jej oczach było widać przerażenie, strach, obawę. Miała wzrok skierowany na Airę, lecz patrzyła jakby przez nią. Jej skupienie było skierowane daleko dalej, gdzieś w nieskończoności, gdzieś poza wszystkim co znane. W prawej dłoni ściskała przedmiot - krótki nóż, niezbyt to poważna broń, lecz mogła wyrządzić krzywdę. Zapach jednak jednoznacznie wskazywał - to ona, nie było co do tego żadnych wątpliwości.
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 793
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 21:52
Wiek postaci: 37
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367

Re: Stary Zagajnik na obrzeżach miasta

Postprzez Aira » 6 lis 2019, o 13:18

Przemieszczając się za zapachem, dziewczyna zauważyła jak powoli, zmniejszało się zagęszczenie budynków. Mogło to oznaczać tylko jedno: opuszczały miasto. Na szczęście zapach powoli nabierał na sile. To była bardzo dobra nowina. Teraz miały pewność, że przynajmniej nie błądzą w kółko. Niestety tutejsza fauna nie bardzo chciała współpracować i nieskutecznie rozsiewała swoje zapaszki to tu, to tam. W końcu jednak ujrzały ją: młodą, przerażoną dziewczynę, na której kończył się ślad zapachu.
Spokojnie twój ojciec nas przysłał - powiedziała, bardzo ostrożnie i powoli zbliżając się do trochę nieobecnej dziewczyny. Nie bardzo wiedziała, po co był jej nóż. Kolejna rzecz, na którą trzeba było uważać. Zagubiona dziewczyna była bardzo wystraszona i nie wiadomo było co mogłaby zrobić. Yuuki zaś w tym czasie została na czatach, bacznie obserwując okolicę, czy nikt się tutaj nie plącze.
Ostatnio edytowano 10 gru 2019, o 16:05 przez Aira, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika

Aira
 
Posty: 60
Dołączył(a): 9 paź 2019, o 21:02
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6448&p=99676#p99676

Re: Stary Zagajnik na obrzeżach miasta

Postprzez Kuroi Kuma » 12 lis 2019, o 20:42


Aira - Misja D 13/XX

Wzrok - skupiony w jednym miejscu, nie poruszał się. Dziewczyna jednak była nieobecna, duchem gdzieś daleko stąd, z początku nawet nie zareagowała na słowa wypowiedziane na Inuzukę. Te jakby musiały najpierw się przedrzeć przez gruby mur świadomości. Uniosła w końcu wzrok, spojrzała na dziewczynę, mrugnęła kilka razy jakby wybudzała się właśnie ze snu.
-Ojciec? - powtórzyła bezwiednie słowo, które kojarzyło się z czymś bezpiecznym, z czymś czego trzeba było jej teraz najbardziej potrzeba -Ja... ktoś mnie gonił. Zgubiłam go, ale tu nie jest bezpiecznie. On musi gdzieś tutaj ciągle być - zacisnęła mocniej nóż w rękach, rozejrzała się po okolicy wypatrując czy ktoś nie nadchodzi. Była przerażona, roztrzęsiona, chociaż nieco mniej niż z początku. Yuuki zaś nie wyczuwała nic szczególnego, żadnych zapachów innych ludzi, przynajmniej nic co byłoby świeże i utrzymywało się jeszcze w powietrzu. Zagajnik był dosyć spokojny, było tutaj cicho, nawet najcichsze stąpnięcie można byłoby bez problemu usłyszeć. Niebezpieczeństwo może i było, ale na pewno nie tutaj, na pewno nie teraz. Jednak coś przekonywało zaginioną dziewczynę że jest nie tak, że to miejsce jest bezpieczne.
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 793
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 21:52
Wiek postaci: 37
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367

Re: Stary Zagajnik na obrzeżach miasta

Postprzez Aira » 13 lis 2019, o 15:02

No dobrze. Udało się nawiązać kontakt z dziewczynką. A to już była przynajmniej połowa sukcesu. Zagubione dziewczę nie czuło się tu bezpiecznie, więc wypadało by trochę ją uspokoić. Ani Aira, ani Yuuki nie wyczuwały nikogo w pobliżu. Młoda Inuzuka postanowiła ostrożnie zbliżyć się jeszcze trochę i uklęknąć przy przerażonej dziewczynie.
Spokojnie, wszystko będzie będzie dobrze. Jestem Aira, kunoichi. Odstawię Cię bezpiecznie do domu - uśmiechnęła się do niej. Położyła swoje dłonie na drobnych rączkach zaciśniętych na nożu, dając do zrozumienia, że śmiało może go opuścić. Yuuki również podeszła do swojej pani radośnie merdając ogonem. Niby nic, ale przestraszona dziewczynka dostała jasny sygnał, że nie musi się obawiać białej kulki. Od tej chwili Aira była odpowiedzialna za zagubioną więc nie można było tracić czujności nawet na sekundę.
Ostatnio edytowano 10 gru 2019, o 16:05 przez Aira, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika

Aira
 
Posty: 60
Dołączył(a): 9 paź 2019, o 21:02
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6448&p=99676#p99676

Re: Stary Zagajnik na obrzeżach miasta

Postprzez Kuroi Kuma » 15 lis 2019, o 00:24


Aira - Misja D 15/XX

Drgnęła, widać że przeszły po niej dziwne dreszcze, gdy Inuzuka zbliżyła się jeszcze bardziej. Była blisko, za blisko, wkraczała w jej strefę komfortu, w bezpieczną przystań, w której to się znajdowała. Gdy jednak poczuła dotyk, dotyk ciepłych dłoni - uspokoiła się. Odetchnęła głębiej, Aira poczuła jak dziewczynka rozluźnia uścisk na ostrzu. Popatrzyła jej w oczy, potem na wesoło merdającą psinę, która dodała jej nieco odwagi. Potaknęła nieśmiało, może i nie do końca wierzyła w słowa Inuzuki, ale jej obecność sprawiła, że było jakoś tak łatwiej. Złożyła nóż do kieszonki, podniosła się na nogi i ponownie odruchowo rozejrzała się po okolicy. Zdawała sobie sprawę, że niebezpieczeństwo jeżeli nawet było, to nie w tym miejscu.
-Tak, wracajmy - po raz pierwszy na jej twarzy zagościł uśmiech. Dziecięcy, zupełnie szczery i nieskrępowany niczym. Kunoichi i jej towarzysz nadal nie wyczuwały żadnego zapachu w okolicy, droga wydawała się być czysta. Pozostało już tylko jedno, czyli odprowadzenie dziewczynki całej do domu, do wyczekującego na nią ojca.


//Następny pościk tam gdize zaczynaliśmy :) czyli tutaj
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 793
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 21:52
Wiek postaci: 37
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367

Poprzednia strona

Powrót do Ōkami-den (Osada Rodu Inuzuka)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość