Dzielnica targowa

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Aira » 30 lis 2018, o 14:24

To wszystko powoli przestawało mieć jakikolwiek sens. Komu tak bardzo bardzo zależało na otruciu tych wszystkich ludzi? O co w tym wszystkim chodziło? Aira miała poważny problem z zebraniem myśli i poukładaniu ich w logiczną całość. Całość jeszcze bardziej udziwniła osoba która nagle wpadła na nich i dopiero teraz dotarło do niej, że chyba została oszukana. Dziewczyna podniosła się i spojrzała na nowo przybyłą osobę: Ten mężczyzna został otruty i wymaga pomocy medycznej - powiedziała w końcu zerkając raz na psa, raz na chorego i raz na strażnika. Podobno miałam mu pomóc w sprawdzaniu wina na jakąś imprezę - dodała szybkie tłumaczenie, bo tak w sumie to wiele czasu nie mieli i trzeba było przenieść otrutego do jakieś pobliskiego szpitala. Dziewczyna nie potrafiła jeszcze wyciągać trucizny z organizmu więc jej podstawy tutaj na nic się nie przydadzą. Do tego na głowie miała jeszcze strażnika który na pewno nie wyglądał na zadowolonego, że ich tutaj znalazł.
Aira
 

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Hitsukejin Shiga » 1 gru 2018, o 03:00

Misja D 15/15

Widzisz jak niezwykle ciężko jest układać puzzle gdy nagle, gdy masz już prawie kompletny obrazek, uderza w niego pięścią i wszystko się rozsypuje? To po prostu niewykonalne. A takim ciosem pięścią niezaprzeczalnie był jegomość okupujący jedyne możliwe wyjśćie czyli przez drzwi. Porównajmy sobie i jego i grubaska nim będziemy coklwiek oceniać. On? Zadbane włosy, czysta skóra, zadbane dłonie, czyste ciuchy i ładnie pachnie. Grubasek? Zapuszczony, przetłuszczony i otłuszczony jednocześnie, pachnie cwaniakiem... I te jego hai...
Kiedy tylko mężczyzna otrzymał komunikat, westchnął coś na wzór "Dobra kara dlla złodziei". Kiwnął palcem. Do pomieszczenia wkroczyła młoda dziewczyna. Łudząco podobna z rysów twarzy i zapachu do starszego przybysza. Na jej dłoniach zaczęła świecić medyczna czakra, podtrzymując przy życiu grubaska wyciągnęła go na zewnątrz, by zawołać kogoś pierwszego lepszego i udać się z grubaskiem do szpitala.
-Owszem. To jest moja piwniczka z winami. Nie wiem jak chciałaś sprawdzać wina na imprezę na którą nie jesteś zapro... Och. To impreza dla najmożniejszych kupców, tylko. Zaopatruje ich. Już wiem, dlaczego zostałaś w to wciągnięta. Musiał twój towarzysz mieć cynk, że jedyne osoby które mogą się tu kręcić to starszy facet i młoda dziewczyna. Nigdy oddzielnie, zawsze jednocześnie, ja i moja córka. Dlatego cię w to wkręcił, robiłaś mu za córkę. Cholerna zachlejmorda... - Mężczyzna zobaczył beczułkę z trucizną i zaczął się jej przyglądać z malującą się na twarzy niepewnością.
-Straszna fuszerka. Lustrzane odbicie mojego symbolu... Cóż. Widzę, że chociaż pomogłaś grubaskowi ocenić która beczka żle zniosła leżakowanie. Doskonale, za to należą ci się pieniądze, mimo podpijania moich win to ty jednak pozostajesz tu ofiarą oszustwa. - Mężczyzna westchnął i rzucił drobny grosz Airze w małym woreczku. Wyprosił ją na zewnątrz by móc uporządkować wszystko co nabroili włamywacze.
-Chyba będziesz musiała sobie ze swoim towarzyszem porozmawiać. Na pewno przeżyje, moja córka to utalentowana medyczka. Taka młoda, a taka dobra! - Zaklasnął w dłonie i zatrzasnął za sobą drzwi.

Misja zakończona. Zapraszam do kontynuowania wątku :) Wynagrodzenie standardowe.


Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Martwa postać
 
Posty: 2746
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 20:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Keizo » 3 gru 2018, o 21:31

Keizo wyrzucił dokładnie ogryzione resztki jabłka na kawałek widocznego w centrum miasta trawnika - tam było w końcu miejsce nasion, nie w śmietniku za jakimś straganem. W Yusetsu panował wyjątkowy gwar. Okami-den okazało się być wyjątkowo przyjemną osadą - mimo że zwierzęta nie należały do forte Keizo, to i tak nie miał on nic przeciwko znaleźć się w towarzystwie braci mniejszych, chyba że akurat miały one ochotę odgryźć mu głowę lub jakąś inną kończynę.
Uwagę Senju przykuło pewne poruszenie, które widocznie zainteresowało także okolicznych strażników. Przed drzwiami jakiegoś budynku zaczęło kręcić się kilku gapiów, którzy rozeszli się po chwili widząc, że nie czeka ich tutaj żadna rozrywka. Chłopak wypatrzył tam także jakąś dziewczynę, która wyglądała jakby była w wieku zbliżonym do niego.
Keizo poczekał chwilę, aż spojrzy w jego stronę, po czym pomachał jej, uśmiechając się lekko. Prawdę mówiąc lekko się zgubił - krótka porada w sprawie, którędy dotrzeć do najbliższego parku lub lasu nigdy nie zaszkodzi, czyż nie?
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Aira » 4 gru 2018, o 13:45

Ten dzień był jak jakaś pokręcona karuzela z zakrętami tak ostrymi, że za każdym razem wagonik by wypadł z obranej trasy. Najpierw cała akcja poszukiwania kota w sweterku a potem całe to oszustwo z winem. Aira była tym wszystkim trochę przytłoczona i może dlatego na chwilę przyuważyła, że ktoś jej macha. Wracając jeszcze do naszego małego, pijanego oszusta leżącego na ziemi. Dziewczyna tylko warknęła w jego kierunku a Yuuki odgryzła mu kawałek nogawki. Jego zdrowiem nie musiała się martwić, w końcu strażnik lepiej zaopiekuje się nim niż ona. Teraz w końcu miała wolne popołudnie, a przynajmniej tak się jej zdawało. Odruchowo obrała kierunek machającego osobnika. Nie znała go, chyba... No właśnie... Przypomniała sobie całą bazę danych znajomych i ważniejszych osób w wiosce ale rysopis kompletnie do nikogo nie pasował. Spojrzała się przelotnie na Yuukę która również zdawała się zdziwiona, więc od strony zapachu też można stwierdzić, że nigdy go nie spotkały. Podsumowując: był to zapewne kolejny osobnik który widząc kunoichi chciał ją prosić o "drobną" przysługę... Czyli tyle z wolnego popołudnia - pomyślała sobie robiąc na chwilę zrezygnowaną minę. Jakby na to nie patrzeć sama jest sobie winna wybierając taką drogę życia. Powili zbliżała się do nieznajomego ale w głowie miała pustkę i nawet nie miała pojęcia co może powiedzieć dlatego palnęła: Wnioskuję, że chcesz wynająć kunoichi do jakiegoś zadania? - to było głupie, ale po całym dniu nic innego nie przychodziło jej do głowy. Zatrzymała się również z pięć kroków przed nim i założyła ręce na piersiach.
Aira
 

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Keizo » 5 gru 2018, o 22:58

Hę? Kuno... och - żachnął się Keizo, słysząc że zauważona przez niego dziewczyna jest kunoichi. Do tego zobaczył też, że u jej nóg kręci się piesek. Inuzuka - dodał w myślach, przypominając sobie jak jakiś czas temu pomógł ninja z tego klanu ująć w Shinrin jakiegoś bandytę, co co prawda prawie skończyło się odmrożeniami entego stopnia, jednak Senju i tak zapamiętał ową cechę szczególną członków tego klanu - a mianowicie zwierzęcego towarzysza.
- Cześć - powiedział shinobi, widząc że dziewczyna się zatrzymała parę kroków od niego. Keizo kucnął i wyciągnął powoli dłoń w stronę psiaka, zastanawiając się czy nie straci przez to dłoni. Jednocześnie podniósł twarz w stronę nieznajomej - Nie wiedziałem że zajmujesz się byciem ninja - dodał, lekko nachylając głowę w bok.
- Wiesz może, gdzie znajduje się najbliższy park? - spytał w końcu, z przejęciem wpatrując się w psa Inuzuki.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Aira » 7 gru 2018, o 12:18

Trochę dziewczynie ulżyło gdy dowiedziała się, że nie chodziło chłopakowi o kolejną przysługę tego jakże felernego dla niej dnia. Wywnioskowała jeszcze, że nie był stąd skoro nie znał wioski... chociaż po tym ciężko ocenić skoro orientacja Airy jest na absurdalnie niskim poziomie. Podrapała się po podbródku i zrobiła zamyśloną minę. W tym samym czasie chłopak odważnie założył, że Yuuki to najzwyklejszy psiak. Psinka zaś nie należała do zbyt ufnych dlatego zareagowała trochę inaczej niż chłopak się spodziewał. Kiedy jego dłoń zbliżyła się na znaczną odległość, cicho zawarczała i obnażyła kilka białych kiełków. To będzie gdzieś w tamtą stronę - odpowiedziała obracając się niepewnie w prawo, wyciągając dłoń by wskazać niepewni kierunek z którego przyszła. Widząc również "zadowolenie" psinki wolała zawczasu zareagować i również przykucnąć, by lewą ręką podrapać ją za uchem a następnie wziąć delikatnie na ręce. Nie ufa nieznajomym, broni mnie - wytłumaczyła w końcu, prostując się uśmiechając do zdziwionej Yuuki, która trochę się uspokoiła. Wiadomo, że ugryzienie takiego pieska nie jest jakoś nadzwyczaj niebezpieczne ale Aira miała dość przygód jak na jeden tak długi dzień. Chłopak zresztą miał tupet by traktować psa Inuzuki jak zwykłego psa. No cóż, ale jak już ustaliła wcześniej, musiał nie być stąd więc mógł nie wiedzieć.
Aira
 

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Keizo » 11 gru 2018, o 11:13

- Och - mruknął Keizo, cofając dłoń, ale ciągle kucając. Rozejrzał się jeszcze po okolicy - straż ciągle kręciła się obok jakiegoś delikwenta, gapie zerkali jeszcze czasem w ich stronę, rozeszli się już jednak w pogoni za swoimi interesami.
- Więc jesteś kunoichi, tak? - spytał jeszcze, upewniając się. Wstał, strzepując kurz z nogawek po czym wyciągnął przed siebie dłoń - Shinobi Keizo, do dyspozycji - przedstawił się, uśmiechając się lekko.

- Może przejdziemy się razem do parku? - zaproponował z wciąż wyciągniętą przed siebie ręką - Każdy ninja potrzebuje nieco odpoczynku po misji - dodał, zerkając jeszcze raz na niewielkie zbiegowisko za plecami dziewczyny. Widocznie właśnie zakończyła jakieś zlecenie - przynajmniej można było to wywnioskować z tego, że pozostawiła po sobie nie tylko nieprzytomną osobę, ale także kilku strażników i zamieszanie, o którym zapewne będzie głośno na targu Okami-den przynajmniej przez kolejne kilka godzin.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Aira » 12 gru 2018, o 01:08

A więc chłopak również należał do tej popularnej w dzisiejszych czasach grupy, jaką bez dwóch zdań byli ninja. Miał on na imię Keizo i w sumie nic jej to nie mówiło. Prawdopodobnie już nigdy się nie spotkają więc tu można zadać sobie pytanie: Czy warto w ogóle zapamiętywać to imię i nazwisko? Tego pewnie nigdy się nie dowie ale póki co raczej powinna wiedzieć jak ma się do chłopaka zwracać. Teraz dla odmiany ona przykucnęła by puścić Yuuki i wolno pogłaskać ja po główce. Ta zamerdała ogonem a gdy spojrzała na Keizo! Zrobiła krok w tył i delikatnie nastroszyła futerko, dając tym samym do zrozumienia, że jeszcze e nie do końca mu ufa. Dziewczyna natomiast zrównała się z chłopakiem wzrostem o tyle o ile było to możliwe i uścisnęła jego dłoń. Inuzuka Aira - odpowiedziała nieco spłoszona dalszą propozycją. Niby nie miała nic ciekawszego do roboty a spacer to nie taki zły pomysł. Chociaż jakby na to nie patrzeć od rana jest w ruchy a tyłek wciąż przypominał o upadku z drzewa. Mogę się przejść kawałek ale opuszczę cię w okolicy jakiejś knajpki - odpowiedziała w końcu pukając się wolna ręką po brzuchu. Poza śniadaniem nic nie jadła więc wypadało by uzupełnić siły.
Aira
 

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Keizo » 14 gru 2018, o 21:25

- Więc ja stawiam! - powiedział Keizo trzęsąc energicznie dłonią, która podała mu dziewczyna, po czym zerknął jeszcze na nastroszonego psa - widocznie znajomość jego i futrzanego czworonoga dopiero raczkowała, zaczynając się niezbyt szczęśliwie.
Senju poprawił gałązkę za swoim uchem (co poskutkowało jedynie tym, że bardziej ją przekrzywił), poprawił nieco pokryty morską solą na dolnej krawędzi płaszcz, po czym skierował się w zupełnie przeciwną drogę niż ta, którą wskazała mu Aira, zerkając przez plecy czy dziewczyna podąża za nim. Zamiast na wskazówki Inuzuki, postanowił zdać się na swój nos - oraz oczy, które podczas przechadzania się po tutejszym targu zauważyły kilka restauracji i barów.
- To... hmm... to jak to jest mieć psa, pomagającego podczas bycia ninją? - spytał w końcu, patrząc na pochodzącą z Yusetsu kunoichi.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Aira » 19 gru 2018, o 13:53

Czyli to nie będzie taki krótkie spotkanie - pomyślała sobie Aira ponownie przyglądając się niezbyt zachwyconej Yuuki. No ale trudno, ludzi trzeba poznawać tym bardziej w tym bardziej tych pałającym się tym samym zawodem co nasza młoda "bohaterka". Chłopak jednak wybrał zupełnie inny kierunek niż ten w którym udała się dziewczyna. Cóż, Aira była znana, że potrafiła by zgubić się na własnym podwórku dlatego stwierdziła, że nie będzie się spierać w tej tematyce, a to do jakiej knajpy dotrą to już była sprawa drugorzędna. Tak, dziewczyna pomimo nawet zgrabnych kształtów, w momencie gdy jest głodna potrafiłaby zjeść przysłowiowego konia razem z kopytami. Keizo był ciekawski i nie było w tym nic złego, przecież Aira też tak potrafiła choć po takim dniu nie zna bardzo zastanawiała się nad czymś o co mogła by spytać. Nie zajmujemy się zbytnio walką - ucięła szybko temat. Może kiedyś przyjdzie ten czas, a raczej prędzej niż później. Musiałą nauczyć się bronić a do tego na pewno przydadzą się umiejętności jej psiaka. Obie dreptały obok Keizo a Aira spoglądała przed siebie trochę pustym wzrokiem bo nie szukała niczego ciekawego, ale jakoś unikała kontaktu wzrokowego. Yuuki zaś pilnowała Keizo na każdym kroku wciąż bacznie mu się przyglądając na każdym kroku by ten za bardzo nie pozwalał względem jej pani.
Aira
 

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Keizo » 20 gru 2018, o 20:48

Keizo pokiwał głową, słuchając krótkiej odpowiedzi dziewczyny i cały czas pilnując się by czymś nie urazić psa. Mimo że był mały, to z pewnością bliższe spotkanie z jego szczękami nie należałoby do najprzyjemniejszych.
W pierwszym odruchu Senju chciał jednak zareagować o wiele żywiej, wykrzykując że praca shinobi nie ogranicza się przecież jedynie do walki. Przypomniał sobie jednak, że północna granica regionu Yusetsu jest jednocześnie miejscem, gdzie zaczynają się operacje wojenne. Uznał więc że lepiej ugryźć się w tym wypadku w język - nie wiedział przecież, czy Aira nie miała już jakichś przykrych wspomnień związanych z takimi konfliktami.

- Też niewiele walczyłem - powiedział w końcu, zerkając przez ramię na widniejącą na jego plecach naginatę. Jakoś tak się złożyło, że gdyby nie to, że shinobi o nią dbał, co wieczór ją polerując, to zapewne pojawiłyby się już na niej ślady rdzy. Chyba od samego zakupu broń nie została użyta przeciw innej osobie nawet raz.
- Może tutaj? - zagaił w końcu chłopak, wskazując na niewielkie, acz przytulne stoisko, w którym można by zakupić przysiąść na chwilę i zakupić pożywny posiłek dla dwóch i pół osoby.
- Wybierasz się kiedyś poza Yusetsu? - spytał Keizo już w środku, jeśli Aira zgodziła się na jego propozycję odnośnie lokalu.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Aira » 21 gru 2018, o 01:43

Rozmowa nawet jako tako się kleiła. A raczej można by nazwać to przesłuchaniem. Chłopak pytał, Aira odpowiadała. Nie dlatego, że się wstydziła czy coś w ten deseń, po prostu najzwyczajniej w świecie nie mogła nic ciekawego wymyślić. Wciąż chyba była skołowana tymi wszystkimi wydarzeniami. Dopiero co została oszukana więc odrobina podejrzliwości i ostrożności przecież nie zaszkodzi. Baczne obserwowanie Keizo miało zapobiec czemuś czego mogłaby normalnie u niego nie zauważyć. W zasadzie mogła tego nie robić, Yuuki czuwała non stop a ona była na pewno bardziej bojowo nastawiona niż jej właścicielka. Chyba bardziej podoba mi się studiowanie medycyny niż zajmowanie walką samą w sobie - uśmiechnęła się głupkowato chyba pierwszy raz, przechylając nico głowę w kierunku chłopaka. Powracając do poprzedniej pozycji poprawiła otwartą dłonią, kosmyk białych włosów które opady jej na twarz. W końcu jednak splotła palce dłoni za plecami wychylając się delikatnie do przodu. Co takiego robiła? Jako, że nigdy nie jadła w wskazanej knajpce, trochę prostacko postanowiła sprawdzić kwalifikacje kucharzy. W takiej pochylonej postawie, przymknęła na chwilę oczy i wciągnęła powietrze tak z trzy razy. Posiadała trochę czulszy węch i już nie jeden raz oceniała jadłodajnie po zapachu. Owszem, osoby nie w temacie mogą dziwić się takiej postawie, ale do tego już się przyzwyczaiła. No przecież niewiele osób ubiera się tak jak ona. Można spróbować - stwierdziła w końcu stawiając kilka kroków do przodu. Kiedy już zasiedli do stoliczka, nim cokolwiek zamówili czy też przynieśli, chwyciła delikatnie Yuuki i dała ułożyć ją sobie na kolanach. Ta zaś zwinęła się w kłębek i wtuliła w odkryty brzuch dziewczyny. Zdecydowanie było to przyjemne ciepłe uczucie. Chyba nie... - przerwała, myśląc czy może mu powiedzieć o jej niewielkiej tajemnicy. Chyba było na to jeszcze zbyt wcześnie. A ty podróżujesz? - spytała z ciekawości, bo skoro już ten temat został poruszony to może dowie się czegoś ciekawego.
Aira
 

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Keizo » 21 gru 2018, o 20:27

- Jesteś medycznym ninją? Ale ekstra! - powiedział Keizo z nieudawanym podziwem. Zawsze chciał liznąć nieco iryojutsu, mimo że do tej pory ścieżki treningu doprowadziły go w inne pola używania chakry - Ja znam się jedynie nieco na ziołach leczniczych - dodał nieco zakłopotany własną niewiedzą, która kiedyś mogła kosztować go życie z powodu nieumiejętności zajęcia się ciężkimi ranami.
Shinobi z zaciekawieniem przyjrzał się jeszcze rytuałowi Airy przed wejściem do lokalu - być może chciała poczuć jakie potrawy pachną w tym miejscu. Dla Keizo była to jednak zwykła mieszanka aromatów przypraw, mięs i warzyw, jakie znaleźć można w tych częściach świata.
Kiedy zajęli już miejsca i wykonali zamówienia - dla bezpieczeństwa Senju postanowił poprosić o trzy miski. Wolał nie ryzykować urażenia czworonoga tym, że nie zapewnił mu nakrycia - już i tak wyglądało na to, że mała psinka za nim nie przepadała.
- Pochodzę z Shinrin - powiedział Keizo pomiędzy kęsami, po czym otarł usta i na chwilę odłożył pałeczki na bok - Jakiś czas temu zdecydowałem, że będąc ninją warto zobaczyć kawałek świata. Od tamtej chwili byłem na wielkim turnieju w Hanamurze, podczas cesarskiej koronacji... jako widz, oczywiście... - zaczął wyliczać chłopak, marszcząc czoło. Spędził w Kantai sporo czasu po wielkiej uroczystości, chłonąc życie ruchliwej metropolii, w końcu jednak zmuszony został do opuszczenia tamtych stron - Zahaczyłem o Sonoyamę w Daishi, a stamtąd do Yusetsu dotarłem drogą morską, omijając tereny na których trwają działania wojskowe - zakończył, przypominając sobie informację o której usłyszał po powrocie z Hanamury - że Yamanaka i Hyuga wypowiedzieli sobie nawzajem wojnę. W Prastarym Lesie było to coś bliższego ciekawostce czy plotce, jednak tutaj było to wręcz po sąsiedzku.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Aira » 24 gru 2018, o 00:48

Aira nie była w stanie pojąć tego zachwytu Kaizo na wieść o jej medycznych predyspozycjach. Również umiejętności to i tak chyba powiedziane nad wyrost. A na pewnego takiego zdania była dziewczyna. Może to też kwestia tego, że ona czytając wszystkie te książki związane z Iryojutsu doszukała się tak potężnych technik, że to co ona sama wiedziała to niezbędne minimum do rozpoczęcia przygody z medycyną. Chyba nie ma się czym aż tak ekscytować, znam póki co absolutne podstawy - odpowiedziała przeciągając się bez żadnych skrupułów przy stole. Tak wyciągnięta rozejrzała się jeszcze po pomieszczeniu, ponownie pociągając nosem by pochłonąć kilka zapachów. Być może to będzie jeden z warunków zamówienia sobie jedzenia. Po chwili jednak wróciła do swojego rozmówcy opierając głowę na rękach które zaś opierały się łokciami na stole. Czyli taki z ciebie trochę neutralny podróżnik - mówiąc te słowa, uśmiechnęła się odsłaniając szereg białych ząbków. Yuuki jedynie uniosła łepek tak, że znalazł się centralnie pomiędzy łokciami Airy i spojrzała na Keizo. Nie był to typowy złowrogi wzrok. Chyba ciała jedynie dać do zrozumienia, że wciąż tu jest. A ja nie miałam żadnych ciekawych podróży, w końcu gubię się we własnej wiosce i tylko Yuuki doprowadza mnie bez problemu do domu - zaśmiała się jeszcze głośniej, głaszcząc psinkę jedną ręką po główce. Może nie powinna tego mówić, ale przecież w razie czego zawsze ma swojego zwierzęcego przyjaciela pod ręką do pomocy.
Aira
 

Re: Dzielnica targowa

Postprzez Keizo » 24 gru 2018, o 01:47

Keizo uśmiechnął się tylko, słysząc o perypetiach dziewczyny z trafianiem do własnego domu. Zapewne dla Senju byłby to spory problem, jednak kunoichi widocznie ufała bezgranicznie swojemu zwierzęcemu towarzyszowi, który mógł doprowadzić ją wszędzie w wiosce i zapewne też poza nią.
- Jeśli będziesz chciała zobaczyć kiedyś Shinrin, zapraszam - powiedział, także szczerząc zęby.

- Wiesz, co teraz chciałbym zobaczyć? - spytał chłopak, nachylając się i odsuwając pustą miskę - Mur! Miejsce, o które nikt nie dba, a które chroni cały świat shinobi przed nieznanym! To dopiero fascynujące - zakończył z płonącymi oczami, opierając się o krzesło i wyglądając na ulicę. O murze i jego strażnikach słyszał niewiele - tyle, co usłyszał w Prastarym Lesie, podczas treningu. Że potrzebują rekrutów, że są w ciężkiej sytuacji, że nie są w najlepszej sytuacji. Dopiero niedawno jednak, podczas podróży, Senju uświadomił sobie że nie będzie mógł żyć beztrosko i bez zmartwień w jakimś małym zagajniku jeśli mur upadnie - niezależnie od tego czy dookoła rozgrywać się jakieś wojny rozpętane przez shinobi czy nie.
Po swoim wybuchu ninja zaczerwienił się nieco. Po prawdzie nikomu jeszcze nie mówił o tym, że chciałby współpracować z Shinsengumi. Uśmiechnął się niepewnie do Airy i przywołał kelnerkę, po czym zapłacił jej za obie dania i wstał od stołu.
- Serdecznie dziękuję za mile spędzony czas - powiedział, kłaniając się - Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy - po czym wyszedł, zabierając kwiatek z wazoniku z jakiegoś wolnego stolika i wtykając go sobie za ucho.


PS: Serdecznie dziękuję za fabułkę, ale muszę znikać <3

z/t
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ōkami-den (Osada Rodu Inuzuka)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość