"Zatwardziały Las"

Największa prowincja Wietrznych Równin zamieszkana przez Ród Inuzuka. Pomimo swoich rozmiarów, prowincja jest zręcznie zarządzana przez Ród, a to dzięki niezwykle efektywnemu przemieszczaniu się członków rodu na swoich psach. Yusetsu od północy sąsiaduje z morzem, od północnego zachodu z prowincjami Karmazynowych Szczytów, od południowego zachodu z prowincjami Samotnych Wydm a z kolei od zachodu z Shigashi no Kibu. Takie umiejscowienie pozwala na rozwój w prowincji zarówno handlu morskiego jak i lądowego. Niektóre osady zamieszkują członkowie podzielonego wewnętrznie Szczepu Terumi.

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Hikari » 12 lip 2016, o 09:05

~ Problemy psiego świata ~
Misja rangi C 21/30
Yoichi


Obrazek

Po chwili dobiegłeś do młodszej siostrzyczki, która tylko na Ciebie i pas spojrzała, a potem odwróciła głowę ponownie w kierunku chodu. Szliście tak przez chwilę w ciszy, którą ona przerwała.
- Co do planu... Ja zajmuję się ojcem, a Ty resztą. Nie powinni być zbyt silni, ale trochę ich jest. Możesz teraz próbować ze mną dyskutować, ale nie ma nawet takiej opcji. Jednej nocy zabił naszą matkę, zgwałcił Manami, mi zostawił blizny pod ubraniami. Nie waż się go dotknąć, ponieważ on jest mój. Tylko mój jedyna i najważniejsza zasada.Jesteśmy blisko, obóz założyłam niedaleko, aby zawsze mieć ich na oku. Ci debile nigdy tam nie dotarli.
Doszliście do jaskini z której słyszeliście głośne krzyki. Wyczuwał Akira 15 osób i ninkeniny, a Ty 7.
- Jest przejście tam w środku, które spowoduje, że wyjdziemy na nich z boku. Tylko wtedy musimy przejść przez kwatery. Mogą spać, pić, czy cokolwiek tam ludzie. Idąc prosto będziemy na drugim końcu obozu i spotkamy straże przy wejściu. Co wybierasz?


When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1378
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 22
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Yoichi » 12 lip 2016, o 12:16

Prawda była niekiedy gorsza od najgorszych koszmarów. Tym razem było podobnie. Założenia Yoichiego, których nie chciał uznawać za prawdziwe, okazały się być jedynie kroplą w oceanie przewinień jakie miał na koncie ojciec dwójki sióstr. Obrzydliwych przewinień. W tak okrutny sposób skrzywdził własną rodzinę. Rudowłosy nie mógł tego pojąć. Głowił się nad pytaniem jakim trzeba być człowiekiem, by dopuścić się takich czynów. Pytanie to było źle sformułowane. Ktoś, kto dokonał czegoś takiego nie jest człowiekiem, jest potworem.
Ponownie młody Inuzuka dawał się ponosić emocjom. Nie trzymał ich na wodzy. Chociaż nie wybuchał całkowicie. Zaciśnięte zęby i pięści ponownie zdradzały, że krzywda innych nie jest mu obojętna. Kilka głębokich wdechów i wydechów pozwoliły mu wrócić do względnie opanowanego stanu. Nie mógł zachowywać się lekkomyślnie, bo skoro on zacząłby dawać ponosić się furii, to co dopiero Hoshiko? Ona i tak była pochłonięta pragnieniem zemsty. To akurat nic dziwnego, prawdopodobnie każdy byłby. A szczególnie każdy kto posiadał chociaż trochę siły.
- Nie mam zamiaru Cię powstrzymywać. Doskonale Cię rozumiem. Również marzę o zabiciu własnego ojca z dosyć podobnych powodów. Ale muszę Cię prosić o jedno - nie daj się ponieść emocjom na jego widok. Przyjdzie i na niego pora. I jeszcze jedno - jak tylko będziesz w złej sytuacji według mnie, to pomogę Ci. Spokojnie, jemu nic nie zrobię. Masz z nim sprawy do wyrównania. Nie chcę jednak, aby coś Ci się stało. Nie przy mnie. I nie traktuj tego jako kolejnych prób zalotów. Mówię poważnie. - to nie tak, że w podrywach był niepoważny, ale wolał rozgraniczyć teraz te dwie sprawy na przyziemne oraz istotne. Obiecał coś Manami, w dodatku zwyczajnie nie mógł patrzeć na krzywdę kobiet. No i oczywiście nie mógł dopuścić, aby tamten człowiek ponownie zdołał skrzywdzić którąkolwiek z sióstr.
Dotarli w końcu do jaskini. Wewnątrz panował straszny hałas. Coś musiało się tam dziać. Nos Yoichiego wyczuł siedem osób, ale po chwili Akira przeciągłym warknięciem poinformował o piętnastu. Ich węch był równie czuły, a różnił się jedynie zasięg, więc to oznaczało, że musieli być w głębi jaskiń. Na tyle daleko, aby rudowłosy już nie sięgał ich swoim zmysłem. Chciał już poinformować o tym Hoshiko, lecz ta odezwała się. Wysłuchał jej w spokoju i kiwnął głową, że rozumie, a następnie spojrzał na Ninkena.
- Jest nas trójka. Nie znamy dokładnie poziomu umiejętności tej dziewczyny. Nie znamy też poziomu umiejętności naszych przeciwników, a jest ich aż piętnaście plus Ninkeny. Będziemy też na ich terenie. Mogą być pułapki. Najlepiej będzie uderzyć od boku, z zaskoczenia. - zaproponował Akira poprzez stłumione szczeknięcia. W sumie i tak w tym gwarze panującym wewnątrz nie usłyszeliby szczekania. Szczególnie, że sami również mieli tam psy. Plan Akiry jak zwykle bazował na konkretach i rozsądnej opcji. Nie to co impulsywne plany rudzielca.
- Akira ma rację. Wewnątrz wyczuwa węchem piętnaście osób i Ninkeny. Ja jedynie siedem. Jest nas trójka i nie znamy umiejętności przeciwników. Dodatkowo to ich teren, więc lepiej go znają i mogą mieć pułapki. Lepiej będzie zajść od boku i zaskoczyć ich szybkim atakiem. W kwaterach znów ich zaskoczymy, bo to miejsce odpoczynku. - po tych słowach poczekał na reakcję Hoshiko. Jeżeli uważała, że to zły pomysł, to nie dyskutował tylko podporządkował się jej pomysłowi. Jeżeli jednak uznała, że plan jest dobry, to ruszyli razem, aby przejść do wcześniej wspomnianych kwater. Oczywiście byłby wraz z Akirą odpowiednio ostrożny. Nie bez powodu wspomnieli o pułapkach, aby teraz w jakąś wpaść. Wzrok, węch, słuch i każdy inny zmysł miał pomóc im w bezpiecznym przedostaniu się do środka. Zależnie od sytuacji Yoichi był gotów odskoczyć, rzucić kunaiem albo zablokować Zetsumei, czyli swoją wielką kosą. Nie zamierzał też rzucić się do gardeł przeciwnikom zaraz jak ich zobaczy. Chodziło mu bardziej o skryte podglądnięcie ich i rozpoznanie sytuacji zanim postanowi zaatakować. Możliwe, że sama kwatera była pułapką. Akira zaś naturalnie był przygotowany do uników. Jak zwykle. Jako Ninken miał nieco ograniczoną możliwość defensywy, ale cztery łapy dawały mu też sporo mobilności, której mogło brakować rudowłosemu. Dlatego też młody Inuzuka przygotował sobie do użycia technikę, która nie wymagała pieczęci. Zwyczajnie użyłby jej, gdyby uznał, że potrzebuje dodatkowego zastrzyku siły lub szybkości.


Plan:
1. Wybór ataku od boku, więc najpierw przejście przez kwatery.
2. Nie atakują ludzi w kwaterach tylko podkradają się i rozeznają w sytuacji.
3. Rozglądają się za pułapkami.
4. Gotowi na uniki/bloki.
5. Yoichi ma przygotowaną technikę Shikyaku no Jutsu. Ranga dziedziny klanowej: A.


Nazwa
Shikyaku no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
E: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2% (2% utrzymanie)

Specjalizacja
Walka wręcz w zwierzęcym stylu

Opis Proste jutsu, dostępne tylko dla klanu Inuzuka. Technika ta pozwala na wyostrzenie użytkownikowi zmysłów do poziomu, który standardowo osiągnąć mogą tylko zwierzęta. Tym jednak, co poprawia się najbardziej, jest węch - staje się on niezwykle wyczulony, co pomaga np. w tropieniu. Technika pozwala również wydłużyć sobie pazury i biegać na czworaka, przy zwiększeniu siły i szybkości. Sygnałem aktywacji jest otoczka chakry.

Bonusy Wzmocniony węch
D: +10 Szybkość, +10 Siła
C: Szybkość +15, +15 Siła
B: Szybkość +20, +20 Siła
A: Szybkość +25, +25 Siła
S: Szybkość +30, +30 Siła
Bonusy na każdej randze nie sumują się.


Staty Yoichiego:
Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 50
WYTRZYMAŁOŚĆ 33
SZYBKOŚĆ 81 | 91
PERCEPCJA 50 | 60
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 1

KONTROLA CHAKRY C
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Mokuzai (+10 Szybkość, +10 Percepcja)

ZASIĘG WĘCHU YOICHIEGO: 2500 metrów
+ Wyczulony mocniej słuch niż u normalnego shinobi.


Staty Akiry:
Spoiler: pokaż
Wzrost: 140 centymetrów (do najwyższego punktu na grzbiecie, do tego należy dodać jeszcze kark i łeb)
Waga: 88kg

ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 100 | 125
WYTRZYMAŁOŚĆ 100
SZYBKOŚĆ 80
PERCEPCJA 80
KONSEKWENCJA 60
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Hardość (+25% siła)

ZASIĘG WĘCHU AKIRY: 3500 metrów
Yoichi
 

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Hikari » 19 lip 2016, o 20:04

~ Problemy psiego świata ~
Misja rangi C 23/30
Yoichi


Obrazek

Na Twoje słowa dziewczyna kiwnęła głową i odpowiedziała:
- Więc pewnie dwójka jest rzy głównym wejściu, a piątka gdzieś w kwaterach. Zawsze dwójka ich pilnuje jak widziałam ich. Nie martw się nie jestem głupia, aby rzucać się w amoku na niego, gdybym była ogarnięta przez szaleństwo nie czekałabym na siostrę tylko zaczynała sama swoją grę... A teraz... Za mną.
Wtedy też machnęła ręką i ruszyła do bocznego przejścia skutecznie unikając napiętej linki blisko podłogi i pokazując Tobie ją bez słów, tak abyś gestami zrozumiał. Czułeś zbliżający się zapach piątki jak i w trakcie podróży pojawiały się kolejne zapachy, a także zbliżając się zaczynałeś słyszeć. Od szmerów, aż po słowa. Doszliście w połowie drogi do fali małych odnóg z pokojami. W jednym z nich siedziała trójka i grała w karty, a po drugiej stronie dwójka spała. Wskazała Tobie na śpiącą dwójkę i gestami wyraźnie rozkazała Tobie tam iść podczas gdy sama zajmie się ruszającą trójką. Widać sama chciała załatwić swoje sprawy głównie, w jej oczach widać niemalże ogień postanowienia silniejszego niż cokolwiek innego. Wiedziałeś, że na zmianę planów się nie zgodzi.


When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1378
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 22
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Yoichi » 29 lip 2016, o 00:57

Rzeczywiście, gdyby Hoshiko była zaślepiona zemstą, to rzuciłaby się na nich zapewne sama. Chociaż może nie była, aż tak głupia, by to robić. Emocje związane z tym zadaniem mogły jednak wyzwolić w niej bezmyślność jaką cechował się rudowłosy. Jedna osoba w zupełności wystarczy, bo dwie to już zbyt wielki kłopot dla rozsądnego Akiry. Wystarczająco ma na głowie przez samego Yoichiego, który zawsze próbuje działać z głową, ale rzadko wychodzi. Liczą się chęci, prawda?
Zgodnie z wolą młodszej, ruszył za nią i ostrożnie ominął, wraz ze swoim czworonogim towarzyszem, pułapki, która była przyszykowana. Linka uruchamiająca jakiś mechanizm. Przy wejściu można było się spodziewać raczej alarmu niż rzeczywistej broni mającej wyeliminować intruza. Węch zaczynał wyczuwać coraz więcej osób. Ich pozycja była powoli ustalana względem miejsca, w którym znajdował się Inuzuka, lecz wszystko było utrudnione przez nieznajomość jaskini. Nieregularne korytarze mogły tworzyć istny labirynt. Jednak nie mogli się zgubić, węch był nieomylny w tym przypadku.
Dotarli w końcu do pierwszych przeciwników. Śpiąca dwójka była najmniejszym problemem, dlatego rudzielec myślał, iż nimi zajmą się później, a najpierw każdy z nich wyeliminuje po jednym z grających w karty, ale jednak Hoshiko postanowiła inaczej. Mimo że Yoichi miał przestać się panoszyć, to jednak nie miał zamiaru słuchać w zupełności rozkazów młodszej od siebie dziewczyny, która w tym momencie wykazywała się pewną brawurą. Głową rudowłosy wskazał Ninkenowi, aby ubezpieczał młodszą z sióstr, a on sam postanowił, zgodnie z jej chęcią, zająć się odpoczywającą dwójką. Jakkolwiek o tym nie myślał, tak mordowanie ludzi w śnie nie było czymś, z czym mógłby czuć się dobrze. Mordowanie jednak nie było nigdy taką rzeczą, więc postanowił się zmusić. Wystarczyło przypomnieć sobie tamte poranione, zdziczałe Ninkeny i wyobrazić sobie jak musiały cierpieć i one, i ich kompani. W tym samym momencie, w którym ruszyła Hoshiko, ruszył też rudzielec. Szedł powoli, po cichu, skradał się, aby nie został wykryty. Jednak gdyby tylko został - rusza biegiem. Ale był w końcu ninja, więc ciche poruszanie się nie było mu obce. W tym samym momencie zdjął z pleców kosę i stanął między łóżkami śpiącej dwójki. Czuł się teraz jak sama Śmierć. Miał czarną kosę, którą za chwilę zakończy żywot śpiących osób. Nie mógł się zawahać, nie teraz. Szybkim ruchem założył ostrze obok szyi jednego z odpoczywających, a później szybkim ruchem pociągnął w swoją stronę, aby odciąć głowę. A z pewnością rozorać gardło. Zrobiłby to dopiero w momencie, w którym zaatakowałaby też Hoshiko, aby jej nie zdradzić. Zaraz po tym obróciłby w dłoniach kosą i ostry koniec wbiłby prosto w serce drugiemu z bandytów. W ten sposób miał zamiar zakończyć dwa życia. Oczywiście ciągle był ostrożny czy to na pułapki, czy to na przeciwników, więc miał przygotowany blok albo unik w krytycznej sytuacji. Akira zaś naturalnie był ostrożny, chociaż jego zadaniem było jedynie ubezpieczenie młodszej z siostrzyczek. W razie zagrożenia jej życia lub zdrowia - odpowiednio wyeliminowałby przeciwnika. Jego potężna paszcza i ostre jak brzytwa pazury bez problemu powinny poradzić sobie z ludzkim ciałem. W końcu poradził sobie z metalowymi shurikenami na turnieju w Sabishi. Zależnie od sytuacji rzucałby się albo na nogę, albo na rękę, albo na krtań. Jego masywna waga i spore rozmiary miały mu ułatwić obalenie i zneutralizowanie przeciwnika. Jeżeli Yoichi wykonałby swoją część bez problemu, to zbliża się do Hoshiko, aby ją ubezpieczać. Nie zamierza się wtrącać, ale może pomóc zablokować atak, czy obezwładnić przeciwnika.

Wyjaśnienia:
1. Yoichi skrada się w momencie, w którym skrada się Hoshiko. Za nią podąża Akira.
2. Yoichi eliminuje śpiącą dwójkę w momencie, w którym Hoshiko zaczyna akcję.
3. Akira i Yoichi są gotowi do uników/bloków.
4. Yoichi ma przygotowaną technikę Shikyaku no Jutsu w razie nagłego wypadku. Bonusy z rangi A.
5. Akira zgodnie z planem pomoże w sytuacji, w której Hoshiko mogłaby zostać zraniona. Wyeliminuje przeciwnika, zanim ten zdoła skrzywdzić dziewczynę.
6. Yoichi dołącza i wspomaga Hoshiko jeżeli wypełni swój plan.


Nazwa
Shikyaku no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
E: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2% (2% utrzymanie)

Specjalizacja
Walka wręcz w zwierzęcym stylu

Opis Proste jutsu, dostępne tylko dla klanu Inuzuka. Technika ta pozwala na wyostrzenie użytkownikowi zmysłów do poziomu, który standardowo osiągnąć mogą tylko zwierzęta. Tym jednak, co poprawia się najbardziej, jest węch - staje się on niezwykle wyczulony, co pomaga np. w tropieniu. Technika pozwala również wydłużyć sobie pazury i biegać na czworaka, przy zwiększeniu siły i szybkości. Sygnałem aktywacji jest otoczka chakry.

Bonusy Wzmocniony węch
D: +10 Szybkość, +10 Siła
C: Szybkość +15, +15 Siła
B: Szybkość +20, +20 Siła
A: Szybkość +25, +25 Siła
S: Szybkość +30, +30 Siła
Bonusy na każdej randze nie sumują się.


Staty Yoichiego:
Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 50
WYTRZYMAŁOŚĆ 33
SZYBKOŚĆ 81 | 91
PERCEPCJA 50 | 60
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 1

KONTROLA CHAKRY C
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Mokuzai (+10 Szybkość, +10 Percepcja)

ZASIĘG WĘCHU YOICHIEGO: 2500 metrów
+ Wyczulony mocniej słuch niż u normalnego shinobi.


Staty Akiry:
Spoiler: pokaż
Wzrost: 140 centymetrów (do najwyższego punktu na grzbiecie, do tego należy dodać jeszcze kark i łeb)
Waga: 88kg

ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 100 | 125
WYTRZYMAŁOŚĆ 100
SZYBKOŚĆ 80
PERCEPCJA 80
KONSEKWENCJA 60
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Hardość (+25% siła)

ZASIĘG WĘCHU AKIRY: 3500 metrów
Yoichi
 

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Hikari » 31 lip 2016, o 22:15

~ Problemy psiego świata ~
Misja rangi C 25/30
Yoichi


Obrazek

Akira podążył za nią na odległość w której jej nie zdradzał. Potem gdyby udał się za nią natychmiast by go zobaczyli stąd też musiał zaczekać, a dziewczyna niezwykle zwinnie zmieniała osłony wykorzystując każdą możliwą sekundę do zbliżenia się balansując ciężkością swojego ciała. Wyglądała niczym piórko latające na wietrze, można było się w nią zapatrzeć, ale Yoichi wiedział co musi zrobić. W tym czasie przedostał się do śpiącej dwójki. Wtedy dziewczyna zaczęła akcję rzucając katanę, która wbiła się w głowę pierwszemu przeciwnikowi. Ona upadła na stół, a z pokoju rozniosły się krzyki. Pobudziłyby one pozostałą dwójkę, która także nie żyła. Akira nawet jakby chciał jej pomóc, doskoczyć czy cokolwiek to nie byłby w stanie tak szybko zareagować jak ona ich zlikwidowała niemalże. Brakowało mu trochę dystansu. Dziewczyna po rzucie znajdując się blisko szybko dobiegła do zdezorientowanej dwójki zebrała katanę skacząc nad zwłokami i odcięła kolejnemu rękę, którą chciał ją uderzyć. Odwróciła się po wylądowaniu na pięcie odcinając ostatniemu z nich głowę samotnie. Jej strój jak i twarz była zaplamiona krwią, a z katany skapywała dalej krew.
- Idziemy dalej.
Doszliście aż do większej przestrzeni jaskini, gdzie znajdowała się dziewiątka ludzi i klatki. Z pierwszego spojrzenia wygląda na to, że macie do czynienia z martwymi już psami. Przejście było w połowie sali i obecnie nie byliście dla nikogo widoczni. Wszyscy byli rozproszeni, ale wyjście stąd równało się z atakiem z wszystkich stron, a z dziewczyny widać było wściekłość. Zmarszczone brwi i przygryziona warga świadczyły o tym, że znalazła swój cel.
- Osłaniajcie mnie...
I nim zdążyłeś cokolwiek powiedzieć, rozejrzeć się ona wybiegła. Nie wytrzymała.

Przeciwnicy: Dwójka dogląda klatek, są jakieś dwadzieścia metrów od was to tam się dziewczyna kieruje
Lewa strona: Czterech przeciwników. Jakieś sześć metrów, dziesięć metrów i dwoje z nich trzynaście metrów od niej.
Prawa: Jakieś dwa metry, osiem metrów i trzynaście metrów od niej
Dodatkowo dwójka z drugiego wejścia trzydzieści metrów od was po prawej stronie. Wszyscy zbliżają się na dziewczynę, jeszcze Ciebie nie zobaczyli, ani Akiry, gdyż ukrywacie się w cieniu.


When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1378
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 22
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Yoichi » 1 sie 2016, o 20:13

Jak łatwo było zakończyć czyjeś życie. Wystarczył jeden, niezbyt silny ruch, aby duch uleciał z ciała. Ta prostota obrzydzała Yoichiego w tym momencie najbardziej. Zamordował bezbronną dwójkę. Podczas snu. Sam przez to z pewnością nie będzie miał łatwych nocy. Gdyby tylko się spróbowali obronić, gdyby tylko coś robili - byłoby bez tego poczucia zbrodni. Rudowłosy nie mógł dać się rozproszyć, więc natychmiast przypomniał sobie dlaczego to robi i jaki jest cel. Torturowane Ninkeny do tego stopnia, że stają się dzikie, to z pewnością wystarczający powód, aby zakończyć życie tych bandyckich ścierw.
Hoshiko bez najmniejszego problemu zdołała załatwić grającą trójkę. Była wyjątkowo zwinna i szybka. Nie potrzebowała asysty Akiry, chociaż i tak młodzieniec był jakoś spokojniejszy o nią, gdy u jej boku stał ktoś pokroju tego czworonoga. Obiecał Manami, że zadba o jej młodszą siostrzyczkę, więc ostrożności nigdy zbyt wiele. Krew na stroju i twarzy z pewnością nie dodawała uroku kobietom. Może to dyskryminujące, ale Yoichi dalej był przy swoim przekonaniu, iż płeć piękna nie jest stworzona do tak obrzydliwych czynów. W oczach rudzielca każda niewiasta powinna być na piedestale. Jeżeli kogoś poniżał, to mężczyzn. Miał takie poczucie, że kobieta powinna być ponad takimi rzeczami, że im nie przystoi się zniżać do tego poziomu, w którym mieszają się w walkę. No i tak myślał, ale czy robił coś w związku z tym? Skądże. Wszak młody Inuzuka jest wyjątkowo wyluzowanym chłopakiem, który nie wtrąca się w cudze sprawy. Jeżeli Hoshiko uważała, że to jej przeznaczenie - kim on był, aby to kwestionować? Ruszył za nią, zakładając wcześniej kosę na plecy.
Kolejne pomieszczenie. Dziewiątka ludzi i masa klatek, w których były Ninkeny. Martwe lub żywe. Zaszczute zapewne do tego stopnia, iż ich stan mógł być nie do rozróżnienia. Yoichi nie zamierzał czekać. Jego kompanka również, gdyż natychmiast ruszyła w stronę dwóch z przeciwników. A zapewniała, że panuje nad sobą. Nie było czasu na zastanawianie się co zrobić. Dziewiątka ludzi to zbyt wiele jak na jednego. Sam rudowłosy na widok tych klatek dostał odpowiednią dawkę emocji, aby rzucić się w wir walki. Póki była agresja, póki buzowała adrenalina - trzeba działać.
Mrok, w którym stał wraz z Akirą został nagle rozświetlony błękitnymi płomieniami. Otoczka z chakry pokryła ciało Yoichiego, który rzucił krótkie, porozumiewawcze spojrzenie Ninkenowi. Kiwnięcie głową wskazało cele i teraz wystarczyło przejść do działania. Oczywistego działania. Dwadzieścia dwa lata więzi Inuzuka-Ninken pozwalały na niemal jednakowe myślenie, na rozmowę bez użycia słów. Przeciwnicy skupieni byli na Hoshiko, więc mieli dodatkową przewagę związaną z zaskoczeniem. Młodzieniec zawiązał cztery pieczęci do techniki, którą miał użyć zaraz po wykonaniu wcześniejszej - niewymagającej pieczęci. Wyskoczyli długim susem z ukrycia, zmniejszając dystans jaki dzielił ich od oponentów i zaraz z dotknięciem ziemi zamienili się dosłownie w wirujące z zawrotną prędkością dyski, które również wcale nie wolniej ruszyły w stronę przeciwników.
- Gatenga! - krzyknął rudowłosy w momencie rozpoczęcia techniki. Jego celem byli Ci z lewej strony - ten, który wcześniej był sześć metrów oraz ten, który był wcześniej osiem metrów od niego. Teraz ich dystans był skrócony przez spory skok w dal. Wycelował idealnie w nich. Miał nadzieję, że przepołowi ich. Dzięki węchowi mógł dokładnie określić ich pozycję nawet podczas tak szalonej rotacji, więc zamierzał w razie ich uskoku skręcić tak, aby dorwać swoją ofiarę. Akira zaś wycelował w dwójkę po prawej - tego co był dwa metry oraz tego co był osiem metrów. Również miał zamiar wcelować w przeciwników, gdyby odskoczyli. O ile tylko zdążą, gdyż prędkości nie brakowało temu duetowi.
Tutaj zaczynają się spekulacje. Jeżeli Yoichi wyeliminował dwójkę - korzysta z techniki, do której wcześniej przygotował pieczęci. Zaraz po zatrzymaniu się, wystrzeliwuje z ust coś na wzór senbonów. Trzy igły w głowę jednego z przeciwników, którzy wcześniej byli trzynaście metrów od niego, a teraz są trzy i dwie igły w stronę drugiego - celując w głowę i kark. Podczas tego ataku zdejmował z pleców kosę, którą miał zamiar dobić w razie czego ocalałych przeciwników szerokim cięciem zdolnym przepołowić człowieka.
A co jeżeli nie zabił dwójki Gatengą? To w nich celuje swoimi senbonami takim samym sposobem - trzy igły w głowę jednemu, a dwie po jednej w głowę i krtań drugiemu, by szybkim cięciem kosą ich wykończyć. Wtedy doskoczyłby natychmiast to kolejnej dwójki jaka wcześniej stała trzynaście metrów od niego. Szybkie, krótkie cięcie po nogach, aby obalić ich, a wtedy wystarczyło dokończyć dzieła.
A co z Akirą? Ninken po Gatendze, o ile pokonał dwójkę, w którą celował, to rzuca się natychmiast na kolejnego przeciwnika, który stał trzynaście metrów po prawej i wygryza mu krtań. Jedno, silne kłapnięcie. Jeżeli jednak dwójka lub chociaż jeden przeżył Gatengę - szarżuje prosto w nogi, aby obalić i ponownie rzuca się na gardło. W ten sposób miał zamiar ich wykończyć.
Po całej akcji zarówno Akira jak i Yoichi przygotowują się na starcie z dwójką, która wychodzi z drugiego wejścia i była wcześniej trzydzieści metrów od nich. Niech rozpocznie się rzeź.

Akcja krok po kroku:
1. Wybacz za mnogość akcji.
2. Yoichi używa Shikyaku no Jutsu.
3. Yoichi wiąże pieczęci do WT Fūton: Kaze no Hari - przygotowuję je.
4. Yoichi i Akira skaczą do przodu, aby wyskoczyć z ukrycia i zmniejszyć dystans do przeciwników.
5. Gdy tylko dotykają ziemi używają jutsu Gatenga - Yoichi celuje w dwójkę z lewej, która jest bliżej, a Akira w dwójkę z prawej, która jest bliżej niego.
6. O ile Yoichi zabija Gatengą - strzela igłami sprężonego powietrza. Trzy w głowę jednego przeciwnika, a jedna w głowę i w krtań drugiemu.
7. Podczas strzelania Yoichi wyciąga kosę, którą ma zamiar wykonać technikę Gairaishū Kaiatari, aby wykończyć dwójkę jeżeli igły ich nie zabiły.
8. Jeżeli Gatenga nie zabiła - igieł używa na tych co przeżyli i później wykonuje kosą Yosakugiri i dobija ich.
9. Akira po zabiciu Gantengą rzuca się od razu na krtań ostatniego przeciwnika po prawej.
10. Jeżeli Akira nie zabił Gantengą - szarżuje w nogi, obala i rozszarpuje gardło.
11. Po wymordowaniu przeciwników przygotowują się na walkę z kolejnymi dwoma.

Jutsu:


Nazwa
Shikyaku no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
E: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2% (2% utrzymanie)

Specjalizacja
Walka wręcz w zwierzęcym stylu

Opis Proste jutsu, dostępne tylko dla klanu Inuzuka. Technika ta pozwala na wyostrzenie użytkownikowi zmysłów do poziomu, który standardowo osiągnąć mogą tylko zwierzęta. Tym jednak, co poprawia się najbardziej, jest węch - staje się on niezwykle wyczulony, co pomaga np. w tropieniu. Technika pozwala również wydłużyć sobie pazury i biegać na czworaka, przy zwiększeniu siły i szybkości. Sygnałem aktywacji jest otoczka chakry.

Bonusy Wzmocniony węch
D: +10 Szybkość, +10 Siła
C: Szybkość +15, +15 Siła
B: Szybkość +20, +20 Siła
A: Szybkość +25, +25 Siła
S: Szybkość +30, +30 Siła
Bonusy na każdej randze nie sumują się.


Nazwa
Fūton: Kaze no Hari

Dziedzina
Fuuton

Ranga
C

Pieczęci
Tygrys → Ptak → Królik → Wół

Zasięg
15 metrów

Koszt
E: 25% | D: 20% | C: 10% | B: 7% | A: 5% | S: 3% | S+: 3% (za 5 igieł)

Dodatkowe
Brak

Opis Kolejna technika z arsenału Yoichiego bazująca na sprężonym powietrzu. Po zawiązaniu pieczęci bierzemy głęboki wdech mieszając powietrze z chakrą w płucach, a następnie w samych ustach, przy wydmuchiwaniu formujemy z niego pięć igieł sprężonego i wzmocnionego chakrą powietrza. Igły "wystrzelone" z ust potrafią przemierzyć odległość jedynie piętnastu metrów, co jak na techniki tego żywiołu jest marnym wynikiem, aczkolwiek to nie zasięg ma być mocną stroną tego jutsu. Igły wbijają się dosyć głęboko w ciało. Mają długość połowy senbona i praktycznie całe potrafią utkwić w ciele. Ich zdolność penetracji jest dosyć duża, ale to nie koniec, gdyż najlepsze zaczyna się, gdy nieszczęśnik oberwie taką igłą. Dwie sekundy po trafieniu powietrze zostaje rozprężone - chakra nie utrzymuje go, a siła z jaką się rozpręża rozrywa wszystko w co trafi. Pojedyncza igła nie zniszczy głazu, chociaż go naruszy, ale pięć z pewnością dadzą sobie radę. Igieł można wystrzelić 5 na raz - celność jest mniejsza, ale ciężej uniknąć lub pojedynczo - większa celność, ale łatwiej uniknąć. Rany wywołane rozprężeniem powietrza przypominają rany postrzałowe - są porozrywane jak wylotowa rana.

Link do tematu postaci >KLIK<



Nazwa
Gatenga

Pieczęci
Brak

Zasięg
10 metrów

Koszt
Brak

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Swego rodzaju wariacja na temat Gatsūgi. Tym razem jednak zarówno shinobi, jak i jego pies wirują wokół innej, poziomej osi obrotu, co sprawia, że zmieniają się oni w coś w rodzaju dysków. Krańce tychże wytworów są bardzo ostre, co skutkuje ogromnymi obrażeniami zadanymi celowi. Nie mówiąc już o tym, że drzewa i kamienne ściany są bez szans. Dyski poruszają się ze znaczącą prędkością i trudno ich uniknąć.



Nazwa
Gairaishū Kaiatari

Pieczęci
Brak

Zasięg
Bezpośredni, na długość broni

Koszt
Brak

Dodatkowe
Do wykonania potrzebna jest broń drzewcowa z ostrzem.

Opis Pomimo że niskopoziomowa, dosyć silna technika bojowa. Użytkownik bierze solidny zamach, a następnie wyprowadza szybkie, płaskie, horyzontalne uderzenie. Jeżeli uda się ominąć blok przeciwnika i wyprowadzić celny cios, może on nawet rozciąć przeciwnika na pół. Najprościej je wykonać za pomocą kosy, ale inną bronią ostrą (jak np. naginatą lub yari) również można ją wyprowadzić. Kij nie wchodzi w grę.




Nazwa
Yosakugiri

Pieczęci
Brak

Zasięg
Bezpośredni, na długość broni

Koszt
Brak

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Yosakugiri jest silnym uderzeniem wyprowadzanym za pomocą dowolnej broni drzewcowej. Użytkownik wykonuje krótki zamach swym narzędziem mordu, po czym wyprowadza szybki i silny cios na niższe sektory ciała przeciwnika - najlepszym celem są nogi. Jeżeli broń użytkownika ma ostrze, może ono uniemożliwić przeciwnikowi jakiekolwiek uniki później. Jeśli nie ma ostrza, nie szkodzi - jest ona w stanie bez problemu obalić wroga na ziemię.


Staty Yoichiego:
Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 50 +25 Shikyaku = 75
WYTRZYMAŁOŚĆ 33
SZYBKOŚĆ 81 | 91 +25 Shikyaku = 116
PERCEPCJA 50 | 60
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 1

KONTROLA CHAKRY C
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Mokuzai (+10 Szybkość, +10 Percepcja)

ZASIĘG WĘCHU YOICHIEGO: 2500 metrów
+ Wyczulony mocniej słuch niż u normalnego shinobi.


Staty Akiry:
Spoiler: pokaż
Wzrost: 140 centymetrów (do najwyższego punktu na grzbiecie, do tego należy dodać jeszcze kark i łeb)
Waga: 88kg

ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 100 | 125
WYTRZYMAŁOŚĆ 100
SZYBKOŚĆ 80
PERCEPCJA 80
KONSEKWENCJA 60
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Hardość (+25% siła)

ZASIĘG WĘCHU AKIRY: 3500 metrów
Yoichi
 

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Hikari » 2 sie 2016, o 17:01

~ Problemy psiego świata ~
Misja rangi C 27/30
Yoichi


Obrazek

Chaos. Tym jednym słowem można określić to co się działo na polu bitwy. Krzyki towarzyszące biegom najpierw na dziewczynę, potem o dwóch trąbach powietrznych pędzących w ich kierunku jak i te, które kończyły ludzkie życia. Gdy ludzie skonali i wydawali swoje ostatnie odgłosy. Do tego krzyki dziewczyny, kroki, echo roznoszące się... Słuch ogólnie tutaj był nieprzydatny, bo nie był w stanie wszystkiego rozróżnić, szczególnie dla kręcących się z zawrotnymi prędkościami Yoichiego i Akiry. O ile Yoichi dorwał swoje dwie pierwsze ofiary z Gatengi tak Akirze się nie udało. O ile przeciwnik będący blisko został trafiony tak ten dalszy uniknął jakimś cudem ciosu. Na wiele to się nie zdało, gdyż Akira szybko się na niego rzucił. Będący dalej wykorzystał to i przez całą tą akcję wystrzelając z wcześniej niemożliwej do zobaczenia rękawicy łańcuchem. Dzięki swojej wytrzymałości Akira i niewielkiej sile przeciwnika łańcuch po uderzeniu się wbił i ugrzązł zatrzymując przeciwnika. Zdenerwowana bestia dokończyła robotę, ale ostrza wbiły się w ciało na jakieś 7 centymetrów czyli dość głęboko. Co prawda na tym odcinku były tylko 4 ostrza i były one w jej plecy tak więc jedynie okropnie bolą. Ruch z ostrzami w środku powoduje wielki ból, który Akira poczuł po zabiciu ostatniego z jego celów. Co z Yoichim? Jemu plan powiódł się perfekcyjnie i po kolei jego przeciwnicy padali trupami. Wszyscy byli zdezorientowani przez zamęt prowadzony przez jego towarzysza.
Czas na to co robili pozostali przeciwnicy, sojusznicy i jak wyglądała sytuacja tej dwójki. Akira nie mógł się poruszać do czasu aż miał to w środku praktycznie. W innym przypadku może szkodzić poważną usterką na zdrowiu. Widząc to jak i zbliżające się straże Hoshiko powiedziała głośne "Kurwa" i parę metrów przed celem zawróciła, aby bronić zwierzęcego towarzysza przed nabiegającą z wejście dwójką strażników z Naginatami. W tym stanie psa stanowiliby oni krytyczne zagrożenie. Dwójka jej byłych do tej pory celów zaczęła za nią biec wyciągając katany i to oni byli najbliżej Yoichiego, który usłyszał skomlanie psa z klatki niedaleko. Leżący pies z grzebietem w kolorze ciemnego brązu. Był, a może była duża i leżała półprzytomnie.


When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1378
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 22
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Yoichi » 3 sie 2016, o 01:01

Zaledwie kilka sekund, a ile się wydarzyło. Nagły atak Hoshiko nawet nie zdążył dojść do skutku, gdyż duet Akiry i Yoichiego wkroczył do akcji. Byli szybsi i z pewnością skuteczniejsi, gdyż za sobą zostawili, aż siódemkę trupów. Plan rudowłosego zadziałał w stu procentach. Przynajmniej on miał tyle szczęścia. Gatenga bez problemu poradziła sobie z przecięciem w pół dwóch przeciwników, a później kilka specyficznych igieł oraz Zetsumei dokończyły dzieła. Szerokie cięcie kosą zakończyło ostatni żywot, który młody Inuzuka obrał za cel i wtedy ujrzał coś, czego nie chciał ujrzeć. Jego zielone oko natychmiast namierzyło Akirę, aby sprawdzić jego stan i było źle. Ninken podniósł łeb od rozszarpywania gardła oponenta. Krew spływała z jego wyszczerzonych kłów i barwiła jego białą sierść na szkarłatną. Psisko zdawało się nie przejmować faktem, że w jego ciało, na grzbiecie jest wbity łańcuch z ostrzami. Głośne, wściekłe warknięcie zasygnalizowało jednak rzeczywisty stan.
- Mają mnie! - tyle wystarczyło, aby Yoichi zrozumiał, że Akira jest na tyle ranny, iż dalsza walka jest sporym ryzykiem. Błyskawicznie rudowłosy opracował plan i przeszedł do działania. Nie było czasu, gdyż czworonogi kompan był ranny, a Hoshiko atakowana przez czwórkę przeciwników. Uwadze młodzieńca nie uszedł jednak skomlący Ninken za jego plecami. Zdawało się, że nie jest zdziczały, chociaż nie wyglądał najlepiej. Nie miało to teraz znaczenia.
- Kurwa! - syknął do siebie rudowłosy, zdając sobie sprawę, że mógł to przewidzieć. Przecież walczą z porywaczami Ninkenów. Nie raz i nie dwa mieli styczność z bojowymi psami. Nawet wysokie umiejętności Yoichiego oraz Akiry nie wystarczyły, aby wyjść bez szwanku z tego starcia. Powinni być bardziej ostrożni. Chociaż rozumiał, że to bardziej niefart, niż ich rzeczywista słabość. Nigdy nie widział tak zwinnego bandyty, który zdoła uniknąć Gatengi i prędkości Ninkena. No cóż, nie było sensu się nad tym rozwodzić, więc rudzielec przeszedł natychmiast do działania. Wciąż trzymał kosę w ręku, więc machnął nią szeroko. Nie było to zwykłe machnięcie, gdyż celował nim w dwójkę z katanami, którą wcześniej obrała Hoshiko za cel. Czarne ostrze było nasączone chakrą Fuutonu, który miał obalić i poranić odpowiednio przeciwników, aby dać dziewczynie czas na rozprawienie się z tamtymi ścierwami z naginatami. To samo cięcie nie zatrzymało się jednak zaraz po wykonaniu techniki, ale już bez niej pomknęło za plecy Yoichiego. Młodzieniec obrócił się razem z bronią, i dokładając siły spróbował przeciąć klatkę, w której siedział skomlący, brązowy Ninken. Zrobił to jednak na tyle ostrożnie, by nie zranić psa, a celem nie było w sumie rozcięcie całej klatki, lecz jedynie zamka, aby czworonóg mógł spokojnie wyjść. Zaraz po tym cięciu, młody Inuzuka nawet nie kłopotał się z zakładaniem broni na plecy, a zwyczajnie ją puścił, żeby upadła na ziemię. Nie przerwał obrotu, lecz natychmiast zaczął wiązać pieczęcie, zaledwie trzy pieczęcie, by na końcu złożyć jedną dłoń w połowę pieczęci barana.
- Walcz! - był to krzyk skierowany do Ninkena, który znajdował się w klatce. O ile był w stanie, to mógł pomóc. W tym momencie Yoichi powinien zamienić się miejscami z rannym Akirą. W ten sposób psisko znalazło się w bezpieczniejszej strefie, bez poruszania własnym ciałem, by nie pogarszać ran. Zaraz po stanięciu obok Hoshiko, rudowłosy wydłużył swoje paznokcie, które i tak już były szponami przez Shikyaku no Jutsu. Wydłużył je o pięć centymetrów, tworząc prawdziwe ostre jak brzytwa szpony. To właśnie one miały wspomóc kolejną technikę jaką wykonał w tym samym momencie niemalże - Tsuugę. Niczym wiertło, wciąż z błękitną otoczką z chakry, błyskawicznie minął młodszą z sióstr i skierował się wprost na dwójkę z Naginatami. Oberwanie z tej techniki powinno wystarczyć, aby ich obalić, a wtedy do skutku doszłyby szpony, którymi był gotowy przebić serce po wydłużeniu ich o kolejne pięć centymetrów albo rozorać gardło. Jeżeli jednak przeciwnik lub przeciwnicy uniknęli, to szybko zawrócił Tsuugą, która miała spory zasięg i spróbował jeszcze raz. Jak znów nie dał rady - zatrzymał się zaraz obok przeciwnika. Noga Yoichiego natychmiast otoczyła się tornadem, które zostało wystrzelone w klatkę piersiową stojącego bliżej napastnika. W teorii miał on zostać odrzucony w taki sposób, aby drugi też nim oberwał. Wtedy znów wystarczyło skorzystać jedynie ze szponów. Rudzielec oczywiście był gotowy do uników i nie zamierzał zajmować się dwójką z katanami, gdyż oni widocznie byli Hoshiko skoro obrała ich za swój cel. Młody Inuzuka nawet mógł zablokować broń swoimi szponami, które wcale trwałością nie odstawały od stali. Słowem - wszystko co uchroni go od obrażeniami, a pozwoli wykończyć oponentów.

Chakra Yoichiego po poprzedniej akcji: 84%

Akcja krok po kroku:
1. Jak masz masę technik bez kosztów i pieczęci, to te tury są pełne akcji. Wybacz ponownie za chaos - Yoichi działa impulsywnie.
2. Yoichi robi cięcie kosą, które skierowane jest głównie na dwójkę z katanami. To cięcie to technika Fūton: Gōkūhō.
3. Yoichi dalej ciągnie to cięcie, aż za siebie, aby przeciąć zamek klatki lub klatkę na tyle, aby skomlący Ninken mógł wyjść.
4. Yoichi zaraz po tym puszcza kosę i wiąże pieczęci do WT Kawase no Jutsu.
5. Yoichi zamienia się miejscami z Akirą.
6. Szpony Yoichiego wydłużają się za pomocą WT Dōbutsume i jednocześnie rzuca się do Tsuugi, którą omija Hoshiko i naciera na dwójkę z Naginatą.
7. Jeżeli trafia - dobija ich szponami. Jeżeli nie - nawraca Tsuugą i znów próbuje trafić, a wtedy dobija.
8. Jeżeli zupełnie nie trafił jednego/dwóch Tsuugą, to zatrzymuje się zaraz obok i korzysta z WT Fūton: Kaze Burō - kopie w klatkę piersiową jednego tak, aby trafił drugiego. Jeżeli drugi leży, to zwyczajnie kopie. Później dobija szponami.
9. Akira po zabiciu Gantengą rzuca się od razu na krtań ostatniego przeciwnika po prawej.
10. Po akcji przygotowuję się na ewentualnych kolejnych przeciwników lub aby bronić Akirę/Hoshiko.

PS Shikyaku no Jutsu - podtrzymane.

Jutsu:


Nazwa
Shikyaku no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
E: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2% (2% utrzymanie)

Specjalizacja
Walka wręcz w zwierzęcym stylu

Opis Proste jutsu, dostępne tylko dla klanu Inuzuka. Technika ta pozwala na wyostrzenie użytkownikowi zmysłów do poziomu, który standardowo osiągnąć mogą tylko zwierzęta. Tym jednak, co poprawia się najbardziej, jest węch - staje się on niezwykle wyczulony, co pomaga np. w tropieniu. Technika pozwala również wydłużyć sobie pazury i biegać na czworaka, przy zwiększeniu siły i szybkości. Sygnałem aktywacji jest otoczka chakry.

Bonusy Wzmocniony węch
D: +10 Szybkość, +10 Siła
C: Szybkość +15, +15 Siła
B: Szybkość +20, +20 Siła
A: Szybkość +25, +25 Siła
S: Szybkość +30, +30 Siła
Bonusy na każdej randze nie sumują się.



Nazwa
Fūton: Gōkūhō

Pieczęci
Brak

Zasięg Max.
15

Koszt
E: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2%

Dodatkowe
Do wykonania potrzebna jest długa broń, np. miecz, kij, długi kunai

Opis Specyficzna technika, wymagająca użycia broni o długim ostrzu (najlepiej miecz, ale w ostateczności wielki kunai też się nada). Użytkownik przesyła do ostrza chakrę wiatru, a następnie wykonuje silny zamach mieczem. Chakra zostaje wtedy wyzwolona pod postacią ostrego podmuchu wiatru, który jest w stanie odrzucić przeciwnika do tyłu, lub zadać mu niewielkie, bardzo płytkie rany cięte. Technika przydatna dla szermierzy, jako że mogą oni dzięki temu obalić przeciwnika na odległość.


Nazwa
Kawase no Jutsu

Dziedzina
Klanowe

Ranga
D

Pieczęci
Tygrys → Wąż → Pies

Zasięg
30 metrów

Koszt
E: 10% | D: 8% | C: 5% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: 1%

Dodatkowe
Brak

Opis Technika będąca specjalną wersją Kawarimi no Jutsu. W tym przypadku nie zamieniamy się z byle jakim przedmiotem, a dokładnie z naszym Ninkenem oraz by tego dokonać nie należy otrzymać rany. Jak działa technika? Otóż wiążemy pieczęci i zamiana praktycznie jest przygotowana. Teraz wystarczy zawiązać połowę pieczęci barana w przeciągu dwóch tur od aktywacji Kawase no Jutsu, a użytkownik zostanie zamieniony miejscami ze swoim Ninkenem. Jeżeli nie zrobimy tego w przeciągu dwóch tur od użycia - technikę należy będzie ponownie wykonać, a zatem chakra zostanie znów pobrana.

Link do tematu postaci >KLIK<


[uhide=Yoichi]Nazwa Jutsu: Dōbutsume
Pieczęcie: Brak
Dziedzina: Klanowe
Ranga Jutsu: D
Zasięg Jutsu: Na ciało - od 5 do 10 centymetrów
Koszt chakry: E: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2%
Opis: Prosta i przydatna technika, gdy pod ręką nie ma ostrej broni. Jutsu polega na utwardzeniu i wydłużeniu swoich paznokci do rozmiarów szponów przypominających kształtem te psie, lecz znacznie dłuższe. Minimalnie wydłużają się do dodatkowych pięciu centymetrów, lecz w dowolniej chwili mogą jeszcze wydłużyć się o kolejne pięć, lecz już nie skrócić. Aby je skrócić należy zaprzestać używania techniki, wtedy wracają do normalnej długości. Szpony są znacznie lepsze niż te podczas Shikyaku no Jutsu (klanowa), gdyż są ostre jak brzytwa i wytrzymałe niczym stal oraz dłuższe. Utrzymanie tej techniki zużywa tyle chakry, że nie jest to zupełnie odczuwalne.
Link do tematu postaci:>KLIK<


Nazwa
Tsūga

Pieczęci
Brak

Zasięg
25 metrów

Koszt
Brak

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Jedno z podstawowych jutsu ofensywnych klanu Inuzuka. Użytkownik po aktywacji tej techniki zaczyna kręcić się wokół własnej osi z dość znaczącą prędkością. Gdy podczas obracania natrafi on na cel (np. człowieka), zadaje mu dość duże obrażenia, działając nieco na zasadzie wiertła. Technika jest na tyle silna, by używający jej shinobi mógł bez problemu przeszyć sobą dość grubą gałąź.


Nazwa
Fuuton: Kaze Burō

Dziedzina
Fuuton

Ranga
C

Pieczęci
Brak

Zasięg
Ciało + 3m

Koszt
E: 25% | D: 20% | C: 10% | B: 7% | A: 5% | S: 3% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak

Opis Prosta technika polegająca na wzmocnieniu własnego uderzenia albo kopnięcia siłą wiatru. Po skoncentrowaniu chakry w nodze lub ręce mieszamy ją z otaczającym powietrzem, aby utworzyć wokół przedramienia albo łydki małe tornado, wir powietrzny. Nie robi on nic do momentu kiedy wraz z kopnięciem/uderzeniem uwolnimy go. Przy wykonaniu ataku uwalniamy zebrane powietrze, które uderza wraz z nami wzmacniając trafienie. Sama siła techniki jest wystarczająca, aby połamać żebro lub nawet kilka, ale oczywiście wiele zależy od wytrzymałości oponenta. W połączeniu z naszą siłą może zadać spore obrażenia. Technika ma zasięg naszej nogi lub ramienia, lecz jeżeli ktoś odsunie się do tyłu, to również może oberwać, gdyż uwolniony podmuch ma zasięg 3m. Jeżeli ktoś odsunął się jedynie o krok, to technika wciąż zachowuje swoją siłę, ale im dalej znajdujemy się tym jest słabsza. Będąc 3m od uwolnionej techniki może jedynie nas odepchnąć albo przewrócić. Po tym zasięgu technika traci całkowicie skuteczność. Po aktywowaniu techniki utrzymuje się ona pełną turę, a później znika jeżeli nie zostanie wykorzystana.

Link do tematu postaci >KLIK<


Staty Yoichiego:
Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 50 +25 Shikyaku = 75
WYTRZYMAŁOŚĆ 33
SZYBKOŚĆ 81 | 91 +25 Shikyaku = 116
PERCEPCJA 50 | 60
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 1

KONTROLA CHAKRY C
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Mokuzai (+10 Szybkość, +10 Percepcja)

ZASIĘG WĘCHU YOICHIEGO: 2500 metrów
+ Wyczulony mocniej słuch niż u normalnego shinobi.


Staty Akiry:
Spoiler: pokaż
Wzrost: 140 centymetrów (do najwyższego punktu na grzbiecie, do tego należy dodać jeszcze kark i łeb)
Waga: 88kg

ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 100 | 125
WYTRZYMAŁOŚĆ 100
SZYBKOŚĆ 80
PERCEPCJA 80
KONSEKWENCJA 60
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Hardość (+25% siła)

ZASIĘG WĘCHU AKIRY: 3500 metrów
Ostatnio edytowano 3 sie 2016, o 01:04 przez Yoichi, łącznie edytowano 1 raz
Yoichi
 

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Hikari » 3 sie 2016, o 16:03

~ Problemy psiego świata ~
Misja rangi C 29/30
Yoichi


Obrazek

Przeciwnicy nie dawali czasu na odpoczynek i jak pokazali byli realnym zagrożeniem dla tej dwójki. Zranili jednego z nich, a to coś znaczyło, na szczęście dzięki komunikacji i reakcji Hoshiko byli w stanie zapobiegać najgorszemu scenariuszowi. W tym przypadku byłaby to śmierć towarzysza Yoichiego, chociaż dla niego to jakby śmierć swojej drugiej połówki. Hoshiko zaczęła walkę z dwójką napastników nadchodzącą od głównego wejścia i wtedy chłopak kupił jej czas za pomocą swojej techniki. Ani jeden ani drugi nie skupiał się za bardzo na Tobie, dlatego trafienie to posłało ich szybko na ziemię. W międzyczasie zabłysnąć mogła Hoshiko, która widząc, że pozostaje jej tylko dwójka przeciwników tymczasowo mogła przejść z obrony do ofensywy. Z pewnością taka szansa się jej nie powtórzy tym bardziej, że oni już wstawali i jeden z nich wykrzyczał:
- Zabiję tą kurwę, a Ty idź na niego. Potem Tobie pomogę.
I zaczął biec w jej kierunku, a drugi w Twoim, ale wróćmy do dziewczyny i jej ofensywy. Wyglądała się na opanowaną i spokojną w tym momencie. Jakby nie liczyło się dla niej nic więcej niż ona, jej broń i jak najszybsze pozbawienie ich życia. Nawet słowa jej ojczulka jakby do niej nie doszły. Gdy jedna z broni nadchodziła na nią, uderzyła w nią mocno z boku, w kierunku drugiej broni blokując drugi atak. Wykorzystała wtedy natychmiastowo sytuację i robiąc wcześniej obrót z wielkim zamachem i szybkością przecięła jednemu przeciwnikowi krtań. Drugi wtedy już wymierzał w nią cios prosty, który ominęła, złapała za drewnianą część broni, pociągnęła przeciwnika do siebie i go zabiła. Jej ojczulek, bo na to by wyglądało minął Akirę i kierował się na nią. Wiedział, że bestia i tak mu nic nie zrobi, a teraz miał wyjątkowo dobrą okazję do ataku. Dziewczyna lekko zmachała się przy serii wygibasów i była odwrócona plecami do niego. Za to Yoichi otworzył klatkę psa, który zaczął się poruszać. Prawdopodobnie był ranny, ale też chciał uczestniczyć w walce co udowodnił swoim szczeknięciem potężnym...


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1378
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 22
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Yoichi » 4 sie 2016, o 04:01

//Założyłem czas maksymalnie 6-7 sekund. Przeciwnicy byli 30 metrów, zbliżyłem się o 10 Gatengą, więc mieli jeszcze 20. Przeciwnicy to też random boby, a ja mam speeda ponad 100, więc według mnie czas od zamachnięcia się kosą do podmiany z Akirą, to jakieś max 5 sekund. Szczególnie, że stawiałem na szybkość i wydajność w tych ruchach, robiąc jedno cięcie, aby użyć techniki oraz oswobodzić Ninkena. I puściłem kosę, by nie tracić czasu na zakładanie jej. Mniejsza z tym.

Plan się zmienił, a walka wciąż trwała. Nie wszystko szło po myśli Yoichiego, czyli jak zwykle. W głowie wciąż miał myśl, że rany Akiry muszą być rzeczywiście poważne skoro tak wytrzymałe psisko nie jest w stanie się ruszać. A raczej - mógłby się ruszać, ale w jego sytuacji lepiej, aby tego jednak nie robił. Głupi łut szczęścia wszystko zniweczył. Gdyby tamten drugi bandyta tylko oberwał Gatengą, a nie jakimś cudem ominął... wszystko byłoby idealnie. Zapewne byłoby już po pojedynku. Niech to szlag. Atak był pomysłem zarówno rudzielca, jak i Ninkena, ale to właśnie chłopak czuł odpowiedzialność za rany towarzysza. Zawsze to on czworonóg obrywał najmocniej, zawsze to on właśnie był w najcięższej sytuacji. A przecież w sparingach ze swoim zwierzęcym kompanem, to właśnie rudowłosy przegrywał. Jak to się działo, że akurat Akira musiał zawsze cierpieć?
Wkurwienie młodego Inuzuki powoli sięgało już granic. Nie wybaczy żadnemu z nich podniesienia ręki na któregokolwiek z Ninkenów. Nie wybaczy im wspomagania ojca Hoshiko i Manami, który jest jednym z najgorszych ścierw jakie nosiła ziemia. Wymorduje. Co do nogi. Wydłużone kły wbiły się w dolną wargę młodzieńca, niebezpiecznie naciskając na skórę. Zęby jednak zostały wyszczerzone, eksponował je niczym wygłodniały wilk. Jego plan podmiany z Akirą został przerwany, więc wciąż miał w prawej dłoni kosę. Zmierzał na niego jeden z przeciwników. Nie zamierzał dawać mu czekać - sam do niego doskoczył. Wykorzystał Zetsumei, aby zablokować jego broń. Wtedy zbliżył się do oponenta i spróbował złapać go za nadgarstek lub przedramię. Ogólnie - przytrzymać go sobie, przyciągnąć do siebie, lecz wciąż jedną ręką blokować kosą ostrze przeciwnika, by mu nie groziło. Zaraz po doskoku nogę Yoichiego otoczyło tornado z powietrza, a gdy tylko przyciągnął do siebie przeciwnika, to wymierzył kopnięcie w podbrzusze z całą siłą własnego ciała i techniki. W tej samej chwili puścił go, aby ten mógł spokojnie polecieć w tył odrzucony przez impet.
A co jakby blok się nie powiódł na tyle, by to wykonać? Po bloku odsuwa się na krok, jednocześnie wykonując szerokie cięcie, które wykorzystywało przewagę zasięgu kosy w starciu z kataną. Cięcie na wysokości klatki piersiowej, które w najlepszym przypadku przetnie ją na tyle, by uszkodzić serce. W najgorszym wypadku zapewne pozbawi lewej ręki oponenta, a wtedy już byle zwykłym cięciem można zakończyć żywot przeciwnika.
Gdyby tylko Yoichi wyeliminował swojego przeciwnika, to dostrzegłby, że Hoshiko jest w kłopotach (sugeruję się tym, że według Twojego opisu - walczyła ona w tym samym momencie, co mógłby Yoichi, więc zapewne jednocześnie skończą walkę i wtedy też atakuje ojczulek) i spróbowałby jej pomóc. Zanim jednak zdążyłby Yoichi coś zrobić, to Akira zaszczekałby ostrzegawczo - może to jej pomoże w obronie. Bez względu na efekt - lewa ręka rudzielca szybko sięga do kieszeni, z której wyciąga kunai z notką błyskową. Najszybciej jak potrafi ciska nim w kierunku ojczulka. Nie stara się wycelować centralnie w niego, a jedynie na tyle, aby oberwał błyskiem. Notka szybko zostałaby aktywowana, a młody Inuzuka jednym, szybkim ruchem przesunąłby opaskę z prawego oka, na lewe. Złote ślepie było skryte pod opaską, przez co nie zostało oślepione. Dodatkowo we wszystkim miał pomóc doskonały, a teraz jeszcze wzmocniony Shikyaku węch, który w takiej jaskini był niczym drugi wzrok. Zaraz po oślepieniu zapewne też Hoshiko - Yoichi puściłby kosę i ruszyłby za pomocą Tsuugi na ojczulka, w którego uderzyłby z całym impetem, ale szybko się zatrzymał. Nie chciał go zabijać, a jedynie powalić. Jeżeli facet, by padł - rudowłosy przyłożyłby mu kunai do gardła i podniósł.

Chakra Yoichiego: 76%

Nie piszę planu. W sumie w poście jest wystarczająco zrozumiale i krok po kroku co robię. Warto zauważyć, że pewne ruchy robię jednocześnie.

PS Shikyaku no Jutsu - podtrzymane.

Jutsu:


Nazwa
Shikyaku no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
E: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2% (2% utrzymanie)

Specjalizacja
Walka wręcz w zwierzęcym stylu

Opis Proste jutsu, dostępne tylko dla klanu Inuzuka. Technika ta pozwala na wyostrzenie użytkownikowi zmysłów do poziomu, który standardowo osiągnąć mogą tylko zwierzęta. Tym jednak, co poprawia się najbardziej, jest węch - staje się on niezwykle wyczulony, co pomaga np. w tropieniu. Technika pozwala również wydłużyć sobie pazury i biegać na czworaka, przy zwiększeniu siły i szybkości. Sygnałem aktywacji jest otoczka chakry.

Bonusy Wzmocniony węch
D: +10 Szybkość, +10 Siła
C: Szybkość +15, +15 Siła
B: Szybkość +20, +20 Siła
A: Szybkość +25, +25 Siła
S: Szybkość +30, +30 Siła
Bonusy na każdej randze nie sumują się.


Nazwa
Fuuton: Kaze Burō

Dziedzina
Fuuton

Ranga
C

Pieczęci
Brak

Zasięg
Ciało + 3m

Koszt
E: 25% | D: 20% | C: 10% | B: 7% | A: 5% | S: 3% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak

Opis Prosta technika polegająca na wzmocnieniu własnego uderzenia albo kopnięcia siłą wiatru. Po skoncentrowaniu chakry w nodze lub ręce mieszamy ją z otaczającym powietrzem, aby utworzyć wokół przedramienia albo łydki małe tornado, wir powietrzny. Nie robi on nic do momentu kiedy wraz z kopnięciem/uderzeniem uwolnimy go. Przy wykonaniu ataku uwalniamy zebrane powietrze, które uderza wraz z nami wzmacniając trafienie. Sama siła techniki jest wystarczająca, aby połamać żebro lub nawet kilka, ale oczywiście wiele zależy od wytrzymałości oponenta. W połączeniu z naszą siłą może zadać spore obrażenia. Technika ma zasięg naszej nogi lub ramienia, lecz jeżeli ktoś odsunie się do tyłu, to również może oberwać, gdyż uwolniony podmuch ma zasięg 3m. Jeżeli ktoś odsunął się jedynie o krok, to technika wciąż zachowuje swoją siłę, ale im dalej znajdujemy się tym jest słabsza. Będąc 3m od uwolnionej techniki może jedynie nas odepchnąć albo przewrócić. Po tym zasięgu technika traci całkowicie skuteczność. Po aktywowaniu techniki utrzymuje się ona pełną turę, a później znika jeżeli nie zostanie wykorzystana.

Link do tematu postaci >KLIK<



Nazwa
Tsūga

Pieczęci
Brak

Zasięg
25 metrów

Koszt
Brak

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Jedno z podstawowych jutsu ofensywnych klanu Inuzuka. Użytkownik po aktywacji tej techniki zaczyna kręcić się wokół własnej osi z dość znaczącą prędkością. Gdy podczas obracania natrafi on na cel (np. człowieka), zadaje mu dość duże obrażenia, działając nieco na zasadzie wiertła. Technika jest na tyle silna, by używający jej shinobi mógł bez problemu przeszyć sobą dość grubą gałąź.


Staty Yoichiego:
Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 50 +25 Shikyaku = 75
WYTRZYMAŁOŚĆ 33
SZYBKOŚĆ 81 | 91 +25 Shikyaku = 116
PERCEPCJA 50 | 60
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 1

KONTROLA CHAKRY C
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Mokuzai (+10 Szybkość, +10 Percepcja)

ZASIĘG WĘCHU YOICHIEGO: 2500 metrów
+ Wyczulony mocniej słuch niż u normalnego shinobi.


Staty Akiry:
Spoiler: pokaż
Wzrost: 140 centymetrów (do najwyższego punktu na grzbiecie, do tego należy dodać jeszcze kark i łeb)
Waga: 88kg

ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 100 | 125
WYTRZYMAŁOŚĆ 100
SZYBKOŚĆ 80
PERCEPCJA 80
KONSEKWENCJA 60
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Hardość (+25% siła)

ZASIĘG WĘCHU AKIRY: 3500 metrów
Yoichi
 

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Hikari » 4 sie 2016, o 16:43

~ Problemy psiego świata ~
Misja rangi C 31/30
Yoichi


Obrazek

Podczas gdy Hoshiko zajmowała się przeciwnikami Yoichi walczył z swoim wrogiem, a futrzak wyszedł z klatki i udawał się powoli do całej akcji. Była to duża suka jak się okazało. Zdolna powalić wroga samym spojrzeniem na niego z niezadowoleniem swoimi pięknymi bursztynowymi oczami. Na jej oczach udało mu się wykonać całą swoją zamierzoną kombinację na przeciwniku posyłając go w dal na ziemię mocno poobijanego. Wtedy zaszczekała ona, a Yoichiemu wydawało się, że to zrozumiał jako:
- Jest mój.
I tak Yoichi nie miał zamiaru go dobijać przecież, bo spojrzał na Hoshiko, która znajdzie się zaraz w tarapatach. Na szczęście Akira zaszczekał ostrzegawczo dlatego dziewczyna szybko odwróciła się i zrobiła zamach z półobrotu w miecz lecący od góry. Zderzenie było duże, aby odrzucić dwójkę w tył, ale taki zastosowany manewr musiał ją kosztować sporo siły i musiałaby przejść do defensywy broniąc się. Natychmiastowo po złapaniu równowagi przyjmowała pozycję do obrony, widać, że znała się na swoim rzemiośle. Tak samo jak jej ojczulek zbierający się do natarcia gdyby nie kunai i błysk oślepiający dwójkę. Ojczulek jak to Yoichi go nazywa zatrzymał się i nadsłuchiwał otoczenia. Kosa upadła na ziemię. Nie panikował, widać było w nim doświadczenie, za to z Hoshiko oczu leciały łzy, a z gardła donośny krzyk się wydobył. Mogłeś kontynuować atak, zmienić go, albo dać im walczyć dalej jak odzyskają wzrok.
- Obiecałeś mi go zostawić! Poradzę sobie nie potrzebuję na to ścierwo pomocy!
Ostatnio edytowano 6 sie 2016, o 23:22 przez Hikari, łącznie edytowano 2 razy


When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1378
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 22
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Yoichi » 4 sie 2016, o 20:48

Nie wszystko szło po myśli Yoichiego, ale nie tym razem. Udało mu się wykonać swoją część planu, czyli doskoczył do przeciwnika, zablokował jego katanę, przytrzymał sobie go i wymierzył mu wzmocniony Fuutonem kopniak prosto w podbrzusze. Musiało cholernie zaboleć. I dobrze. Oponent wraz z impetem poleciał do tyłu i wtedy rudowłosy usłyszał coś, czego się nie spodziewał - głos innego Ninkena niż Akira. Młody Inuzuka założył najgorszy scenariusz, który wskazywał na to, że o ile Ninkeny żyją, to są zdziczałe, a te które nie są, to z pewnością są w tak wielkim szoku, aby nie być w stanie normalnie funkcjonować. A tutaj zaskoczenie - piękna, brązowa suczka. Duża i silna, a w dodatku całkowicie świadoma. Drobny uśmiech wpełzł na zdenerwowaną twarz rudzielca kiedy spojrzał na psisko.
- Liczę na Ciebie - rzucił do niej i rozpoczął dalszą część planu, która, swoją drogą, ponownie wypaliła. Notka oślepiła zarówno Hoshiko, jak i ojczulka, a może nawet Akirę. Z pewnością również Yoichiego, który wykorzystał swoje złote, skryte oko, aby w tym momencie widzieć. Jego węch dzięki Shikyaku był na tyle wyostrzony, że nie musiał nawet tego robić, ale w pewnym stopniu zawsze wzrok pomagał. Ruszył Tsuugą wprost na swój cel i jednocześnie cel młodszej z sióstr. Jego plan delikatnie się zmienił, gdy usłyszał jej słowa. Ominął ostatniego ze stojących przeciwników i zatrzymał się zaraz za nim, lewa ręka sięgnęła po kunai, który natychmiast został przystawiony do gardła temu potworowi, zaś prawa dłoń złapała za nadgarstek, aby nie mógł zamachnąć się kataną. W ten sposób chciał go unieruchomić.
- Brzydzę się Tobą, ale nie mam prawa Cię zabijać o ile mnie do tego nie zmusisz. Zrobi to Twoja własna córka, a później Twoje truchło zostanie pożarte przez Ninkeny. Mam nadzieję, że będziesz cierpiał długo. - wyszeptałby do niego Yoichi na tyle cicho, aby z pewnością Hoshiko nie usłyszała tego. Zaraz po tym spojrzałby na nią swoim złotym okiem. - Przede wszystkim obiecałem Manami, że się Tobą zajmę. - rzucił twardo, stanowczo, po czym kiwnął lekko głową. - Jednak nie zamierzam zabierać Ci zemsty. Za dziesięć sekund go puszczę. Do tego czasu i jego, i Twój wzrok wróci do normy. Daj z siebie wszystko, bo w innym wypadku sam go zamorduję. - dodałby na sam koniec i rzeczywiście odczekał dziesięć sekund, a następnie puścił go oraz odskoczył. To sprawa młodszej z sióstr. Poprzysięgła zemstę, rudowłosy doskonale ją rozumiał - w końcu sam miał taki sam cel w życiu. Jednak jeżeli tylko Hoshiko zostanie zagrożona, Yoichi korzystając ponownie z Tsuugi obala ojczulka, a następnie wbija trzymany w lewej ręce kunai prosto w brzuch mężczyzny, a następnie pociąga z siłą w dół. W ten sposób z pewnością potwór zwany też ojcem Hoshiko i Manami będzie umierał długą, bolesną śmiercią.

Chakra Yoichiego: 64% - Shikyaku dalej podtrzymane.

Uznaję swoją Tsuugę za plecy ojczulka jako dosyć pewną, gdyż na to wskazuje Twój post. Dodatkowo mam pełną przewagę nad nim.

Jutsu:


Nazwa
Shikyaku no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
E: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2% (2% utrzymanie)

Specjalizacja
Walka wręcz w zwierzęcym stylu

Opis Proste jutsu, dostępne tylko dla klanu Inuzuka. Technika ta pozwala na wyostrzenie użytkownikowi zmysłów do poziomu, który standardowo osiągnąć mogą tylko zwierzęta. Tym jednak, co poprawia się najbardziej, jest węch - staje się on niezwykle wyczulony, co pomaga np. w tropieniu. Technika pozwala również wydłużyć sobie pazury i biegać na czworaka, przy zwiększeniu siły i szybkości. Sygnałem aktywacji jest otoczka chakry.

Bonusy Wzmocniony węch
D: +10 Szybkość, +10 Siła
C: Szybkość +15, +15 Siła
B: Szybkość +20, +20 Siła
A: Szybkość +25, +25 Siła
S: Szybkość +30, +30 Siła
Bonusy na każdej randze nie sumują się.



Nazwa
Tsūga

Pieczęci
Brak

Zasięg
25 metrów

Koszt
Brak

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Jedno z podstawowych jutsu ofensywnych klanu Inuzuka. Użytkownik po aktywacji tej techniki zaczyna kręcić się wokół własnej osi z dość znaczącą prędkością. Gdy podczas obracania natrafi on na cel (np. człowieka), zadaje mu dość duże obrażenia, działając nieco na zasadzie wiertła. Technika jest na tyle silna, by używający jej shinobi mógł bez problemu przeszyć sobą dość grubą gałąź.


Staty Yoichiego:
Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 50 +25 Shikyaku = 75
WYTRZYMAŁOŚĆ 33
SZYBKOŚĆ 81 | 91 +25 Shikyaku = 116
PERCEPCJA 50 | 60
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 1

KONTROLA CHAKRY C
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Mokuzai (+10 Szybkość, +10 Percepcja)

ZASIĘG WĘCHU YOICHIEGO: 2500 metrów
+ Wyczulony mocniej słuch niż u normalnego shinobi.


Staty Akiry:
Spoiler: pokaż
Wzrost: 140 centymetrów (do najwyższego punktu na grzbiecie, do tego należy dodać jeszcze kark i łeb)
Waga: 88kg

ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 100 | 125
WYTRZYMAŁOŚĆ 100
SZYBKOŚĆ 80
PERCEPCJA 80
KONSEKWENCJA 60
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: Hardość (+25% siła)

ZASIĘG WĘCHU AKIRY: 3500 metrów
Yoichi
 

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Hikari » 5 sie 2016, o 00:55

~ Problemy psiego świata ~
Misja rangi C 33/30
Yoichi


Obrazek

Yoichi zmienił swój plan zgodnie z życzeniem Hoshiko. Jej łzy przypomniały mu co mówił i dlatego też zmienił swoje plany. Szybko przeszedł do działania wcześniej tworząc odpowiednią sytuację. Bardzo mu to ułatwiło, prześlizgnął się za swój cel, który chciał się zamachnąć w niego kataną, obrócić się, ale przeszkodził mu w tym kunai na gardle oraz trzymanie jego ręki przez młodzieńca. Wtedy na chwilę się poddał, nic nie mówił. Hoshiko słysząc Twoje słowa otarła łzy przyjmując postawę obronną i czekając. Na odzyskanie wzroku, na atak, rozwinięcie sytuacji... Na wszystko. Odpowiedziała chłopakowi tylko jedno z lekkim gniewem.
- Byłam w stanie się bronić. Ostrzeżenie Akiry mi wystarczyło.
Była dumna, zbyt dumna aby przyznać, że była w tarapatach, ale i tak nie ma co narzekać. Zemsta będzie mogła być dokonana jej rękami. Po odczekaniu dziesięciu sekund. gdzie każdy odzyskał wzrok ojczulek został wypuszczony... Mając już swobodę do ruchów, nie zamierzał być dłużej taki grzeczny
- Jeszcze pożałujesz, że mnie nie zabiłeś jak odetnę jej ręce, a potem podetnę gardło na Twoich oczach! Przypatrz się!
I ruszył do ataku. Dziewczyna odpierała ataki, broniła się, wyglądało to na jej niekorzyść, ale robiła to bardzo dokładnie nie dając żadnej szansy mimo wszystko przeciwnikowi. Po dłuższej wymianie ciosów dało zauważyć się szybki ruch jej źrenic mających na coś pomysł w całej tej sytuacji. Jej przeciwnik zamachał się od góry, ona od dołu. Wyglądało jakby chciała parować uderzenie co byłoby głupotą, ale zamiast tego ostrza się minęły dzięki jej finezyjnemu ruchowi nadgarstka w bok, całe ciało odsunęło się, aby uniknąć ataku. Podnosząc katanę popuściła jej uścisk obróciła nią tak, że miała ostrze skierowane w dół i wykonała cięcie, które dosięgło przeciwnika. Wszystko wyglądało niezwykle płynnie, a przeciwnik po wykonaniu poprzednio silnego ciosu nie był w stanie zareagować odpowiednio szybko i upadł na ziemię. Dziewczyna padła na kolana nad jego zwłokami, a łzy same zaczęły spływać jej po poliku. Co się stało z drugim ninkenem? Wykończyła tamtego po powolnym dojściu do ofiary i oglądała całą walkę, a obecnie czekała na reakcję waszą...


When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1378
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 22
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Yoichi » 6 sie 2016, o 19:05

[justify]Hoshiko może i była w stanie się obronić. A może nie. Yoichi nie zamierzał ryzykować po raz kolejny. Mógł tak robić z Akirą, gdyż między nimi była specjalna więź zaufania oraz znajomości siebie. Wiedzieli kiedy potrzebują pomocy, a kiedy mogą sobie poradzić. Młodszą z sióstr znał krótko, starszą zresztą też. Tej drugiej obiecał coś i nie zamierzał złamać tej obietnicy. Dodatkowe środki ostrożności nie zaszkodzą skoro skoro na końcu i tak jest uczciwy pojedynek jeden na jednego. Względnie uczciwy, bo niezależnie jak dobry byłby ojczulek, to nie zdoła skrzywdzić Hoshiko, gdyż rudowłosy zareagowałby odpowiednio. Obyło się jednak bez wtrącania. Słowa mężczyzny były pustą groźbą, która w tym momencie nie miała żadnego znaczenia. Widział już swoją towarzyszkę w akcji i rudzielec wiedział, że jej umiejętności są wystarczające, by nie musiał się o nią martwić w walce z jednym oponentem. Przyglądał się ich walce, poniekąd podziwiając jak wyśmienitym szermierzem była młodsza. Wydawało się, że została przyparta do muru, ale nic bardziej mylnego - sama przeszła do defensywy, aby móc spokojnie znaleźć lukę w atakach ojca. Doskonale to wykorzystała, gdyż po chwili zadała decydujące cięcie. Yoichi delikatnie się uśmiechnął, ale nie było czasu na gratulacje i radość. Mógł wreszcie zająć się Akirą. Musiał nawet zignorować tamtego Ninkena. Shikyaku no Jutsu przestało być aktywne, a młodzieniec szybko podbiegł do swojego rannego kompana.
- Zabierz ten pieprzony łańcuch wreszcie. Jak się poruszę, to rozetnę się bardziej, a już wystarczająco kurewsko boli. - zawarczał czworonóg, a rudowłosy natychmiast podszedł do jednego z ciał, aby wykorzystać ich ubrania jako prowizoryczne opatrunki.
- Czekaj, będziemy musieli jakoś zatamować krwawienie. - odparł, rozrywając kolejne płaty ciuchów na długie, niezbyt szerokie kawałki. W końcu gdy miał ich wystarczająco wiele, to wrócił do Akiry.
- Zaciśnij zęby. - rzucił do psiska, a to postąpiło tak jak powiedział Yoichi. Ten pochylił się nad czworonogiem i chwycił ostrożnie za łańcuch, aby samemu się dodatkowo nie poranić. Następnie przyjrzał się w jaki sposób najlepiej będzie usunąć go. W końcu ostrożnie, a jednak zdecydowanym ruchem wyciągnął z ciała Ninkena ostrza i odrzucił zakrwawiony łańcuch na bok. Natychmiast zabrał podarte płaty ubrań, które mocno obwiązywał wokół ciała Akiry w taki sposób, by ucisk tamował krwotok. Nie szczędził tych prowizorycznych bandaży. Zawiązał ich kilka warstw.
- Jesteś w stanie się poruszać? - zapytał, a kompan kiwnął łbem, po czym powoli postawił pierwszy krok.
- Bywało gorzej. I nie próbuj nawet rozpoczynać tej gadki jaka to jest Twoja wina. Czysty niefart i tyle. - odwarknął Akira przeczuwając, że rudzielec za chwilę zacznie opowiadać jak to nierozsądnie postąpił i teraz Ninken musi cierpieć. Rzeczywiście by tak było. Znali się zbyt dobrze.
- Jesteś nie do ruszenia. - prychnął rudowłosy i spojrzał na Hoshiko. Musiała się wypłakać, więc nie zamierzał jej teraz przeszkadzać. Zabrał swój kunai, swoją kosę i podszedł pod uwolnionego Ninkena. Była pięknym, dużym i silnym psem. Wciąż jej oczy pokazywały siłę oraz zapał jaki w niej był.
- Dostali to, na co zasłużyli. Chociaż to i tak zbyt lekka śmierć jak na ścierwa ich pokroju. - rozpoczął, rozglądając się po pobojowisku jakie zostawili. - Jestem Yoichi Inuzuka, a to mój kompan - Akira. - powiedział, wskazując na Ninkena, który właśnie podszedł.
- Potrafię się sam przedstawić. - zaszczekał. - Odkąd spotkaliśmy porywaczy Ninkenów, odtąd naszym celem było wybicie ich. Wreszcie ich dorwaliśmy. Jak się nazywasz? Czy Twój kompan żyje? - Akira skierował dwa konkretne pytania w stronę nieznanego Ninkena. Wraz z Yoichim mieli nadzieję, że jej towarzysz wciąż żyje, chociaż prawdopodobieństwo zapewne było niskie.

Chakra Yoichiego: 62%

Shikyaku przerwane. Statów nie wrzucam, bo nic nie wykonuję. Jak coś, to są wyżej. Co do Ninkena - nie wiem czy pamiętasz, ale nazywa się Ayu i jej kompan został zamordowany, a ona porwana i torturowana, aby przerobić ją na zdziczałego, posłusznego Ninkena.
Yoichi
 

Re: "Zatwardziały Las"

Postprzez Hikari » 6 sie 2016, o 23:21

~ Problemy psiego świata ~
Misja rangi C 35/30
Yoichi


Obrazek

Naturalnym było, że po pokonaniu zagrożenia Yoichi zajął się swoim wiernym kompanem. Akirą. Byli nierozłączną parą i cierpienie jednego przynosiło cierpienia drugiemu. Wyciągnięcie łańcucha nie obyło się bez bólu, ale nie powodowało to aż takiego krwawienia więc zatamowanie obyło się bez zbędnych problemów. Wszystko skończyło się dla niego dosyć dobrze, bo owe rany wyleczą się w dwa dni. Po prostu ruch przez ten czas będzie boleć, a nadwyrężenie się nawet jak skurwysyn, ale jak będzie się ostrożnym to obejdzie się bez dodatkowych problemów dla tej dwójki. To jest najważniejsze. Wtedy podeszli do suczki, która patrzyła na martwą ofiarę. Gdy przemówiliście do niej spojrzała na was swoim głębokim wzrokiem. Nienaturalnie do swojego głosu i tego co mówiła wydawała się uśmiechać, chociaż po głębszym przyjrzeniu się dało zauważyć się, że to tylko taka budowa pyska.
- Ayu. Został zabity na moich oczach, a ja zabrana tutaj. Jako, że jestem najkrócej jako jedyna przeżyłam, ale byłam świadkiem ich śmierci.
Stała prawie nieobecna, widać było, że wszystko co się stało odbiło na niej mocne piętno...

Dziewczyna po prostu siedziała w literę w dół z pochyloną głową w dół. Usłyszeć się dało pierwszą kroplę spadającą na ziemię z jej strony. Szczególnie z wyostrzonymi zmysłami jakie posiada Yoichi. Była w bezruchu, jakby nieobecna kompletnie, odstrzeliła gdzieś w kosmos z swoimi myślami i była nieobecna. Jej kimono na skutek wygibasów niedaleko broni zostało podarte tu i gdzie indziej także w miejscu zapięcia i się zsuwało z jednej strony odsłaniając jej prawy bok, delikatnie kawałek piersi i miednicę z boku. Wraz z jej odkrywaniem pojawiały się blizny z powodu nacięć, bicia bicia z kolcami i jedno przypalenie. Wraz z odsłanianiem jej ciała przypalenie przybrało kształt znaku porywaczy ninkenów.
Obrazek


When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1378
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 22
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Yusetsu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość