Sklep z wyposażeniem

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Yasuo » 21 gru 2018, o 01:16

Po treningu udałem się jeszcze do miasta, by odwiedzić tutejszych handlarzy. Nie miałem żadnych planów, ale sakiewka jakimś cudem pełna... to i wydawać pieniądze się chce. Oczywiście byłem człowiekiem praktycznym, więc na pewno byle czego bym nie kupił, prawda? Eh... tym razem to jednak nie do końca była prawda, bowiem mój zakup... taki średnio praktyczny był. Na początku po prostu chciałem się tylko rozejrzeć. Może coś mi w oko wpadnie? Jakaś nowa broń? Łuk? Kusza? Miecz? Co prawda łukiem i kuszą nigdy nie walczyłem, ale zawsze można było się nauczyć, prawda? Tymczasem w oko wpadło mi coś innego.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Po kupnie tego przedmiotu, wróciłem do karczmy. Po drodze schowałem ten przedmiot oczywiście w bezpieczne miejsce, czyli do "plecaka".

z/t
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 918
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Yasuo » 3 mar 2019, o 21:30

Droga do miasta zajęła mi jakieś, hmm?, 2 dni. Po drodze oczywiście szukałem swojej towarzyszki i liczyłem na to, że ją dogonię. Niestety jednak nie udało mi się to. Nie było też sensu przeczesywać pobliskich lasów, szukając "igły w stogu siana". To nie miało sensu. Stwierdziłem, że najlepiej będzie jak udam się do miasta i poszukam mojej przyjaciółki właśnie tam, w końcu miasto jest pewnie mniejsze niż tysiące kilometrów lasów, ciągnących się wokół niego, a do tego można popytać ludzi i tego typu rzeczy. Ewentualnie pójść na targowisko... skoro oboje zmierzaliśmy do "sklepu", to powinniśmy się właśnie gdzieś w tamtych okolicach spotkać. Na to liczyłem.
Dodatkowo, sam planowałem odwiedzić sklep i załatwić pewną sprawę, której Oashisu nie mogła widzieć, a przynajmniej nie chciałem, żeby widziała.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Po dokonanych formalnościach, skierowałem się w stronę wyjścia...
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 918
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Hibana » 4 mar 2019, o 19:32

Kocim krokiem weszła do sklepu.
Wolno i nieśpiesznie. Jakby była na swoim. Może była? Nos zadarty, dłonie splecione za plecami i wzrok, który nawet na chwile spadał ku ziemi.
Weszła przed Yasuo. Tutejsza kultura nakazywała kobiecie zostać w tyle. Jakby Hibana miała się tym przejmować. Co by nie było nieścisłości – nie był przejaw żadnych złośliwości, czy buntu. Odruch. Znała swoje miejsce, a przynajmniej miejsce na którym stawiał ją samurai. Nie czuła się zobowiązana tłumaczyć, gdy spotkała go na drodze przed sklepem. Wiedziała, że nie rozstają się na długo i on też o tym wiedział. Nie porzuciła go. Nie mogła, choćby chciała. Jego nazwisko też było na kwitku. Czy pan Asakawa przyjąłby ją bez samuraja? Nie wiadomo. Lepiej nie sprawdzać.
„Dobrze, że jesteś.”
Tyle. Więcej od niego nie wymagała. Nie chciała pociechy, wsparcia, ani nawet ochrony. Miał być. Jak użyteczne narzędzie.

Obejrzała pobieżnie arsenał sklepikarza. Nie przyglądała się dokładnie. Nie brała niczego do rąk. Nie pochylała się nad niczym. Niczego nie szukała. Nie wiedziała: czego? Co jej potrzebne do nadchodzącej – prawdopodobnie – walki? Więcej kunai? Poczuła ciężar stali w kaburze. Nie. Wystarczająco już nosi tego żelastwa. Miecze, łuki, włócznie? Żadnym z nich nigdy nie walczyła. Czy to właściwa pora na eksperymenty?
Zatrzymała się. Stanęła na środku wynosząc dumnie głowę.
-Nie ma tu niczego odpowiedniego dla mnie – powiedziała po trochu do właściciela, po trochu do Yasuo, a po trochu do wszechobecnego wszechświata. - Strata czasu. Idziemy.
Odwróciła się do stojącego za nią samuraja i gotowa była wyjść. Może to rzeczywiście była tylko strata czasu?
ObrazekLokalizacja Hibany: Osada Portowa Funemi
Prowadzone misje: Yoake - C
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 447
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 22
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Yasuo » 8 mar 2019, o 12:33

Po wyjściu ze sklepu od razu ją zobaczyłem. Ona właśnie zamierzała tutaj wejść, bo w końcu umówiliśmy się na jakieś zakupy czy coś w ten deseń. Na mojej twarzy wykwitł szczery uśmiech. Dobrze, że się odnalazła i jak się okazało, moja intuicja mnie nie zawiodła. W końcu przypuszczałem, że odnajdę ją właśnie na targowisku.
- Gdzie byłaś, jak Cię nie było? - Zażartowałem. Ot, tak po prostu. Pojawienie się Oashisu, Królowej Jesieni, bardzo poprawiło mój humor. Nie, żeby był jakiś wyjątkowo podły, bo wcale nie był. Był naprawdę niezły, ale ona sprawiła, że stał się jeszcze lepszy. Czułem się trochę tak, jakbym mógł góry przenosić i jakby wszystko w życiu miałoby mi się udać. Naprawdę cudowne uczucie.
- Fajnie Cię znowu widzieć.
Wypowiedziałem do niej raptem 10 słów, ale to i tak zdawało się zbyt dużo, bowiem ona z początku milczała niczym grób, a przy takiej niemowie, nawet wypowiedzenie jednego słowa było oznaką strasznego gadulstwa. Liczyłem na to, że jednak coś powie, bo na gadułę oczywiście nie chciałem wychodzić. Ludzie bowiem powiadali, że "mowa jest srebrem, a milczenie złotem". Złoto pasowało do królowej, a srebro do jej rycerza, nieprawdaż? Ale mówiono też, że "krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje" albo, że "pies, który głośno szczeka, nie gryzie", a to już źle o mnie świadczyło. No nic, koniec tych filozoficznych rozważań. Pora wejść do sklepu, z którego przed chwilą się wyszło i jednak zrobić zakupy. Zapewne sklepikarz się ucieszy, bo dlaczego miałby się nie cieszyć?

Tak więc weszliśmy do tego samego sklepu, z którego jakieś 30 sekund temu wyszedłem. Trochę się bałem, bo to niezbyt elegancko wyglądało, przynajmniej na pierwszy rzut oka.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Mojej towarzyszce nic się tutaj nie podobało, a może zwyczajnie na nic konkretnego nie zwróciła uwagi? Sklepikarz pewnie miał pełne gacie... rozczarowania (bo o strachu raczej nie można mówić, prawda?). W każdym bądź razie, pewnie nie podobało mu się to, że jego klientka niczego nie chce kupić i mówi, że to strata czasu. Chociaż pewnie liczył na to, że ja - jako bogaty mężczyzna - jakoś uratuję sytuację i dam mu zarobić. A Oashisu? Pewnie miała też jakieś pieniądze, ale z pewnych powodów nie chciała się tutaj z nimi rozstawać. Mogłem się domyślić o co jej chodzi. Z jednej strony, była kobietą, a te z reguły lubiły zakupy. Z drugiej strony jednak, musiała oszczędzać na powrót do domu, więc nie mogła sobie pozwolić na jakieś głupie wydatki typu biżuteria, piękne ubrania, czy... w tym wypadku śmiercionośną stal zwaną mieczem. Nie miałem zielonego pojęcia, czy ta dziewczyna potrafi walczyć, czy też nie potrafi... Nie wyglądała na taką - z całym szacunkiem - która by potrafiła. Więc po co takiej osobie miecz czy inne mordercze narzędzie? Toż to po prostu strata pieniędzy! Ale czy aby na pewno? W końcu miała się udać na potencjalnie niebezpieczną misję... jej życie było warte każdych pieniędzy. Może nawet moich. Zwłaszcza moich...
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 918
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Hibana » 8 mar 2019, o 20:34

Już miała wychodzić, gdy powstrzymał ją Yasuo. Mówił coś o mieczu... Nie słuchała go za bardzo.
Wciąż uważała tę wycieczkę za niepotrzebną. Minę miała znudzoną, przewracała oczami. Po co tu przyleźli? Ona i miecz? Nie była samurajem. Nie była nawet shinobi, choć używała kunai i technik chakry. Uśmiechnęła się pod nosem, gdy samurai sięgnął po broń. Widać, że umiał się nią posługiwać. Miecze były w jego stylu, choć – ten konkretny – był może trochę zbyt kobiecy jak na niego. Patrzyła z rozbawieniem jak tnie powietrze. Technikę miał dobrą, ale ten miecz... po prostu do niego nie pasował.
Westchnęła.
-Daj to – rozkazała zabierając mu broń.
Stanęła na środku sklepu i wyciągnęła miecz przed siebie. Był lżejszy niż się spodziewała. Dobrze leżał w ręce. Uniosła rękę wraz z mieczem i wykonała pojedyncze, pionowe cięcie. Łatwo poszło. Miecz był krótki i lekki, więc nie potrzebowała za wiele siły, by go powstrzymać. Nie wypadał z ręki i – mimo jej marnych umiejętności szermierczych – łatwo się nim cięło. Musiała to przyznać: Yasuo miał oko do mieczy.
-Nawet niezły – powiedziała w końcu, ważąc go lekko w dłoni. - Ile za niego?
Właściciel bezzwłocznie podał cenę, ale dodał coś jeszcze:
-...jednak nie mogę go sprzedać. - Mówiąc to wyciągnął spod lady drugi, identyczny miecz. - To część kompletu. Bliźniacze miecze „Keshinohana”. Zostały wykute razem i nie można ich rozdzielać.
Słysząc to, Hibana spuściła wzrok. Zważyła miecz w dłoni i sakiewkę w kieszeni. Stać ją, ale... Dwa miecze? Nie umie używać nawet jednego, a co dopiero dwóch, jednak...
-Niech będzie, wezmę oba – postanowiła pewnym głosem.
Głupi kaprys? Być może, ale królowe mają prawo do kaprysów.
Sprzedawca wziął od niej miecz i schował oba do solidnych skórzanych pokrowców.
-To wszystko? - Zapytał, nie kryjąc zdziwienia gdy Hibana potwierdziła. - Ale jest Pani kobietą. Nie musi się Pani wstydzić, może coś jeszcze w związku z dzisiejszym dniem?
-Jakim „dniem”? - Zapytała. Teraz to ona nie kryła zdziwienia.
-Nie słyszała Pani? Dziś święto Kichijōten - bogini piękna. Z tej okazji wszystkie kobiety kupują w moim sklepie ze specjalną zniżką. Co roku tak robię. Wszyscy o tym wiedzą.
-Nie jestem stąd – powiedziała szybko i rozejrzała się po sklepie. Może rzeczywiście, skorzystać z okazji i dokupić coś jeszcze? Niekoniecznie broń. Bandaże, leki... może też jakąś torbę, by mieć gdzie je nosić... Chodziła po półkach i zbierała kolejne przedmioty. Jeśli zostanie ranna... Jeśli straci zbyt wiele chakry... Skoro jest okazja...
Zebrała wszystko i położyła na ladzie obok mieczy. Yasuo wspominał coś o bokkenach. Promocja promocją, kaprys kaprysem, ale ona nie zamierzała marnować pieniędzy na coś co nie będzie miało żadnego wykorzystania w walce. Jak chce – niech kupuje. Toteż mu powiedziała.
Zapłaciła, uśmiechnęła się ładnie i dopięła do pasa swój nowy ekwipunek. Miecze były lekkie, a jednak trochę ciążyły na biodrach. Będzie musiała się przyzwyczaić.
-Dla mnie to wszystko. Yasuo? - Zapytała, pozostawiając w domyśle „Czy Ty też coś kupujesz?” i w zależności od otrzymanej odpowiedzi – wyszła lub została. Zostając – oparła się o ścianę tuż przy wyjściu i w zamyśleniu podliczała pozostałe jej pieniądze. Nie zwracała większej uwagi na Yasuo i jego zakupy. Na wszelkie pytania i wątpliwości odpowiadała jedynie skinieniem głowy lub zdawkowym „Yhm”. Jego pieniądze, jego decyzje. Niech robi co chce.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
ObrazekLokalizacja Hibany: Osada Portowa Funemi
Prowadzone misje: Yoake - C
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 447
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 22
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Yasuo » 9 mar 2019, o 22:58

Widać było, że zaciekawiłem swoją przyjaciółkę. Lubiłem bawić się mieczem i potrafiłem to robić, to prawda. Oczywiście, proszę drogi czytelniku, nie doszukuj się w poprzednim zdaniu żadnych podtekstów. Wracając jednak do sprawy miecza, a właściwie mieczy. Widać, że jedna z bliźniaczych - jak się później okazało - broni nawet spodobała się Oashisu. Do tego stopnia, że postanowiła wziąć cały komplet. Uśmiechnąłem się tylko, słysząc to, a jeszcze bardziej uśmiechnąłem się, widząc jak dziewczyna zamierza zapłacić z własnych pieniędzy. Chciałem być dżentelmenem, ale ciężko byłoby mi ją przekonać. Nawet jeśli wiedziałem, że jest bardzo łasa na pieniądze... nawet, jeśli powiedziałem, że za nią zapłacę... Coś w niej chyba pękło, ale w sumie to nie wiedziałem. Jedna rzecz mnie zaciekawiła.
- Święto Kichijōten - bogini piękna? - Powtórzyłem, podchodząc do lady. - Nie wiedziałem, że dzisiaj Twoje święto, droga Oashisu.
Powiedziałem to z uśmiechem na ustach i w pełnym rozbawieniu. Handlarz pewnie pochwycił mój dowcip, który jednak posiadał ziarno prawdy. Bądź co bądź, Królowa Jesieni była naprawdę atrakcyjną - wbrew temu co sama pewnie myślała - kobietą. Gdyby bogini Kichijōten zechciała przybrać ludzką postać, to pewnie wyglądałaby dokładnie tak jak Oashisu. I widać było, że właściciel sklepu zachęcił moją znajomą do dalszych zakupów. Oczywiście nie byłem zwolennikiem bezsensownego wydawania pieniędzy, bo sklepikarz zorganizował jakąś "promocję", ale trzeba było przyznać, że przedmioty zakupione przez moją towarzyszkę naprawdę były przydatne.

Przydałoby się, żebym i ja coś kupił. Listę miałem już ułożoną mniej więcej w głowie. Przeglądnąłem bowiem uprzednio jeszcze na szybko przedmioty, które sklepikarz oferował. Nie musiałem jakoś bardzo się na tym skupiać, bowiem przedmioty te były wystawione na widok potencjalnych klientów. Wystarczył jeden rzut oka, by oszacować czy dany przedmiot byłby przydatny czy raczej niekoniecznie. Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę był namiot. Pospolity, zwinięty w rulon. Jednak pewnie był drogi, a mi nie raz i nie dwa zdarzyło się spać na ziemi, pod gołym niebem. Nie było z tym problemów. Tak więc, póki co, stwierdziłem, że nie jest przydatny. Oashisu też nie miała namiotu, więc pewnie była w podobnej sytuacji do mnie. Oczywiście chciałem, żeby jej podróże były trochę bardziej wygodne, ale... pieniądze pewnie przydadzą się jeszcze w przyszłości. Spanie w gospodach, głupie śniadanie... to wszystko kosztowało, a ja przecież niedawno zaciągnąłem pożyczkę i nie mogłem sobie pozwolić, by za jednym razem wydać to wszystko co miałem.
Drugą rzeczą, na którą oczywiście zwróciłem uwagę były takie podstawowe przedmioty jak zestaw kucharski, krzesiwo i hubka i manierki. Wszystkie te przedmioty były naprawdę przydatne. Mogłem sobie bez problemu przypomnieć polowanie na dzika. Upolowałem to stworzenie nieopodal wodopoju. Pamiętam jak dziś, że chciałem wziąć wodę do picia... bo dzik dużo lepiej by smakował, gdyby go popić zimną i orzeźwiającą wodą. Wtedy jednak nie miałem takiej możliwości... Nie miałem bowiem odpowiedniego naczynia. Tak bardzo brakowało mi manierki... A zestaw kucharski? Oczywiście, że przydatny... można sobie zupę w tym ugotować, a hubka i krzesiwo na pewno ułatwiłyby rozpalenie ogniska. Ciekawe było to jak Oashisu rozpaliła wtedy ognisko. Pewnie miała własną hubkę i krzesiwo.
Kolejną rzeczą, na którą zwróciłem uwagę była rzecz bardzo mała, bardzo droga i bardzo przydatna.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Bojowa pigułka żywnościowa. Mogła bez problemu uratować życie, ale była cholernie droga... Jednak warto było taką jedną mieć. Mieć "w pogotowiu", ale lepiej jej po prostu nie używać... Walczyć tak, by nie musieć tego robić. Jednak sama świadomość, że coś takiego może uratować mi życie, była pokrzepiająca, bo czymże jest 500 Ryo w porównaniu do możliwości dożycia ślubu własnych dzieci, a może nawet dzieci własnych dzieci?

No i ostatnią rzeczą, o której myślałem i którą planowałem kupić... były dwa bokkeny. W celach treningowych oczywiście. Nie chcieliśmy się przecież pokaleczyć, walcząc ostrą bronią, nieprawdaż?
- Już, daj mi chwilę - odpowiedziałem swojej towarzyszce na pytanie "czy chcę coś kupić?". Szybko poprosiłem o konkretne towary i zapłaciłem odpowiednią kwotę. Sprzedawca z uśmiechem na ustach dostarczył mi te przedmioty, o które prosiłem.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Później zostało mi jeszcze pochować te przedmioty w odpowiednich miejscach i wyjść ze sklepu, ewentualnie zostać tutaj jeszcze chwilę, jeśli taka była wola mojej towarzyszki. Wolałem o to zapytać.
- To co? Idziemy? - zapytałem. Jeśli się zgodziła, to powiedziałem sklepikarzowi: - Do widzenia i dziękuję za pomoc.
Tylko lekko skłonił głowę.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 918
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Hibana » 10 mar 2019, o 11:55

Z/t (Hibana + Yasuo) -> Polana na obrzeżach osady
ObrazekLokalizacja Hibany: Osada Portowa Funemi
Prowadzone misje: Yoake - C
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 447
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 22
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Kakita Asagi » 24 lip 2019, o 20:46

Postawa dziewczyny sprawiała, że niebieskooki z dość poważnie musiał się zastanowić, w jaki sposób pokierować wyprawą, jaka się przed nimi malowała. W przeszłości, działając razem z Ishio miał pod swoimi skrzydłami posłusznego i chętnego do pracy ucznia, który jednak nie starał się nadmiernie zaangażować i posłusznie wykonywał polecenia starszego samuraja. Co do posłuszeństwa ze strony Kumiko, niebieskooki nie miał najmniejszych zastrzeżeń, ale w duchu obawiał się, czy nie zrobi czegoś nierozważnego, próbując udowodnić swoją wartość...
Szykując się do drogi, niebieskooki stale starał się przejrzeć jej intencje. Nie mówiła wiele przy ich spotkaniu, ale pokazała dość, by Kakita miał w swojej głowie "czerwoną lampkę" - coś mu podpowiadało, że będzie musiał na nią uważać, ale robić to w sposób możliwie najmniej protekcjonalny. Mógł jedynie podejrzewać, co siedzi jej w głowie, było to "tylko tyle i aż tyle" - z drugiej strony, jego przemyślenia wcale nie musiały prowadzić do prawidłowych wniosków i przez to mógł nieopatrznie z góry przylepić dziewczynie fałszywą etykietkę. Drażniąca sprawa.
- Doskonale to słyszeć, Kumiko-san. Udamy się pierw do osady rodu Aburame. - rzekł niebieskooki, po czy skierował się w zarządzonym kierunku. Nie musiał tłumaczyć dlaczego zmienił pierwotny plan, ale po przyjrzeniu się raz jeszcze mapie zdecydowanie wyprawa na wybrzeże byłaby bez sensu - nadłożyliby zdecydowanie za wiele drogi...

Droga trwała im we względnej ciszy, Kumiko sama jej nie przerywała, a nasz bohater nie bardzo miał pomysł w jaki sposób to milczenie przełamać, więc szli przed siebie w określonym kierunku. Ostatecznie jednak, to dziewczyna zdecydowała się przerwać milczenie, a temat jaki poruszyła musiał ją istotnie mocno interesować, ale trudno się dziwić - Ishio był jednym z niewielu uczniów, którzy mieli okazję walczyć z wrogami szkoły i to dwa razy...
- Tak, to prawda Kumiko-san. Ishio towarzyszył mi w podróży przez cały kontynent i był dla mnie wsparciem. Podobnie jak wtedy, kiedy szkoła została zaatakowana. - odpowiedział zgodnie z prawdą niebieskooki, spoglądając nieco przed siebie, a oczami wyobraźni przypominając sobie tamte wydarzenia. Młody samuraj stale starał się mu pomagać i nawet zgodził się niebezpieczną rolę przynęty...
- Kumiko-san, przemyśl, czy nie potrzebujesz jeszcze czegoś nabyć. - dodał przekraczając wrota osady Aburame, po czym kierując się do sklepu z wyposażeniem. Plan naszego bohatera był prosty, z resztą, dzięki milczącej podróży miał czas dokładnie przemyśleć, czego potrzebują. Mapę do siedziby mistrza kowalskiego mieli, a więc wystarczyło "jedynie" do niej dotrzeć, ale taka podróż potrwa, a więc trzeba było nabyć kilka rzeczy. Na początek był to plecak, do którego szybko dołączył namiot oraz zestaw naczyń do biwakowania. Nie obyło się również bez hubki z krzesiwem oraz manierki, a następnie należało się już zabrać za nieco poważniejsze zabawki. W ich skład wchodziły trzy pigułki z krwią oraz dwie żywieniowe, do tej pory niebieskooki nie korzystał z takich rzeczy, ale czasy się zmieniają i trzeba sobie radzić. Nie obyło się również bez lusterka, nie by niebieskooki miał jakieś potrzeby się przeglądać w nim, po prostu można je wykorzystać w ciekawy sposób, ponad to kunai również trafił do "koszyka", jednakże bardziej jako narzędzie, niż broń. Poza tym, jeszcze jakieś małe bzdurki, mniej lub bardziej potrzebne, z czego większość trafi do plecaczka. Ostatecznie, zakupy okazały się dosyć poważne, ale czasem trzeba? Potem pozostawało tylko zapłacić odpowiednią kwotę...
- Wybrałaś coś, Kumiko-san? - zapytał niebieskooki, po czym skierują się jeszcze nabyć jakieś zapasy na przynajmniej dwa, trzy dni podróży, zawsze warto. Potem pozostaje już skierować się na trakt, a tam można się już kierować na trakt...

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Kakita Asagi
 
Posty: 990
Dołączył(a): 15 gru 2017, o 17:45
Lokalizacja: Wrocław
Wiek postaci: 24
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: Mężczyzna o ciemnych włosach i niebieskich oczach, wzrostu około 170 cm. Ubrany w kremowe kosode, z brązową hakama oraz granatowym haori z rodowym symbolem. Na głowie wysłużony, ale nadal w dobrym stanie kapelusz.
Widoczny ekwipunek: - Tachi + Wakizashi
- drewniane tachi i wakizashi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4518
GG: 9017321
Multikonta:

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Ichirou » 24 lip 2019, o 23:20

Obrazek
Wyprawa rangi C
Kakita Asagi
11


Porównując do podopiecznego, z którym dotychczas przyszło współpracować Kakicie, to dziewczyna z pewnością była trudniejsza w obyciu. Ishio był bardziej otwarty i żywy, z pozytywny nastawieniem chłonął wszystkie nauki i opowieści swego mentora. Z Kumiko sprawa wyglądała nieco inaczej. Nie była niemową, ale do rozgadanych nie należała i nie miała w zwyczaju inicjować rozmów na trywialne tematy. Ważyła niemal każde wypowiedziane słowo, tak jak samuraj dokładnie mierzy każde wyprowadzane cięcie.
- Jak sobie poradził? - zapytała, kontynuując temat rówieśnika. Możliwe, że chciała porównać faktyczny stan rzeczy z przechwałkami młodzieńca, ale istniało też prawdopodobieństwo, że przez dziewczynę najzwyczajniej w świecie przemawiała zazdrość.
Adeptka przytaknęła na kwestię wypowiedzianą przed wejściem do sklepu. Na miejscu Asagi spotkał się z odpowiednią obsługą i przede wszystkim z asortymentem, który spełniał jego zachcianki.
- Właściwie to tak - odpowiedziała krótko, dobierając sobie odpowiednie przedmioty. Ot, kilka różności przydatnych na dłuższą podróż lub obozowanie pod gołym niebem - dodatkowa manierka, trochę liny i parę innych rzeczy. Oręża nie musiała uzupełniać. Miała swoje wakizashi oraz treningowe miecze, o zabranie których poprosił Hatamoto przed wyruszeniem w dalszą drogę.
Kumiko była zbyt dumna, by pozwolić za siebie zapłacić. Jeżeli Kakita chciał się wykazać hojnością i obstawał przy swoim, to źle trafił, ponieważ próba opłacenia zakupów za nastolatkę mogła się zakończyć co najmniej ostrym konfliktem.
Po uzupełnieniu ekwipunku nie pozostało nic innego jak wznowić wędrówkę. Duet w parę chwil wyszedł poza obręb wioski i znalazł się na jednym z głównych traktów. Mieli kawałek drogi do pokonania.
Ciemnogranatowe chmury, które pojawiły się w pewnym momencie w okolicy, jedynie nastraszyły podróżnych, ponieważ ominęły ich szerokim łukiem, zalewając lasy i wioski gdzieś za horyzontem.
Przy krótszych i dłuższych postojach pojawiła się rzecz jasna okazja do treningów. Nawet jeżeli Asagi nie organizował żadnej lekcji, to Kumiko sama z siebie sięgała po zestaw treningowy, by przećwiczyć kilka manewrów.

    Następny post tutaj -> viewtopic.php?f=88&t=36&start=90
    Zezwalam na przeskoki czasowe zawierające się w czasie podróży. Jeżeli chcesz, możesz oczywiście opisać plany szkoleniowe Kakity wobec Kumiko, ewentualnie jakieś inne rzeczy podczas podróży lub obozowania.
Avatar użytkownika

Ichirou
Bohater
 
Posty: 2721
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 17:25
Lokalizacja: Atsui
Wiek postaci: 28
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Chodzące piękno.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=320
GG: 401110
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Gokiburi (Osada Rodu Aburame)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości