Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Prowincja znajduje się na południu Prastarego Lasu i tak jak sąsiadujące z nią obszary regionu, porośnięta jest gęstym lasem. Kaigan zamieszkiwany jest przez Ród Aburame, który to odnalazł tutaj wspaniałe warunki do rozwoju. Prowincja graniczy z morzem jak i też z krajem kupieckim co pozwala rozwijać handel oraz żeglugę. Znacznym problem w prowincji jest sąsiedztwo na zachodniej granicy z Tajemniczym Lasem co zaowocować może tworzeniem się szajek przemytniczych. Zwłaszcza, że porośnięte tereny nadają się na idealną kryjówkę.

Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Shins » 29 paź 2019, o 18:24

W tym miejscu klan rządzący prowincją prowadzi rekrutację najemników, którzy przekroczyli granicę od strony Shinrin. W obozie znajduje się niewielki garnizon oraz kilku pracowników administracji wojskowej, a także kilkunastu pracowników cywilnych odpowiedzialnych za aprowizację. Większość osób stanowią najemnicy - tutaj są zapisywani do trwającej wojny i mogą zaczekać aż uzyskają przydział do odpowiedniego zadania, jednak po spełnieniu formalności mogą oni udać się do innych lokacji w prowincji pod warunkiem utrzymania stałego kontaktu w razie otrzymania nowego zadania.

Obrazek
Avatar użytkownika

Shins
 
Posty: 578
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 15:44
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284
GG: 0
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Shins » 29 paź 2019, o 18:24

Poprzedni temat: Szlak transportowy


Shins był w obozie już od dwóch dni. Od momentu przyjścia do obozu przewinęło się już przez niego kilkadziesiąt osób - osoby, które tutaj dotarły uzyskiwały swoje zadania w nie więcej niż tydzień od przybycia, choć znaczna większość mogła liczyć na zadania już w ciągu pierwszych 4 dni, toteż chłopak spodziewał się, że rychło zostanie przydzielony do jakiegoś zadania.

Do tej pory żaden z prawdopodobnie przyszłych partnerów nie przykuł jego uwagi, choć starał się on znaleźć wśród pozostałych najemników kogoś interesującego. Kogoś, z kim można by nawiązać owocną współpracę. Dobrze, aby taka osoba korzystała z innego zakresu talentów niż on - im więcej różnych zdolności posiada drużyna, tym łatwiej jest jej zmierzyć się z przeciwnikiem.

Chłopak starał się także dowiedzieć czegoś odnośnie swoich przeciwników - nigdy nie zmierzył się z żadnych z nich, a więc nie miał pojęcia w jaki sposób walczą. O swoich pracodawcach po prawdzie też za dużo nie wiedział - miał nadzieję, że ta wojna zmieni oba te niekorzystne zjawiska i pozwoli mu rozwinąć swoją wiedzę.





Aktualny wygląd:
Obrazek



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
 
Posty: 578
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 15:44
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284
GG: 0
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Ame » 29 paź 2019, o 20:04

Ame po przekroczeniu granicy szwendał się bez celu. Najszybciej jak mógł dopełnił formalności i został wpisany jako najemnik walczący po stronie klany Aburame. Nie wiedział dlaczego wybuchła wojna, ale mało go to interesowało. W końcu już wcześniej zamierzał wziąć w jednej udział, ale sprawy na wyspach przeciągnęły się okrutnie i koniec końców nie zdążył. Nie to, że był czy nawet jest w stanie przechylić szale zwycięstwa jednej ze stron w pojedynkę, ale zamierzał się tutaj obłowić. Zwycięstwo żadnej ze stron nie zrobi na nim wrażenia, ale wolałby stać po stronie zwycięzców z racji tego, że przeważnie ci zyskują dużo więcej niż pokonani. Pojawił się w granicach Kaigan od dość spokojnego miasta kupieckiego, więc nikt nie zadawał zbyt wielu pytań. Ot, wieść się rozeszła to pojawili się najdziwniejsi wojowie i ktoś kto wygląda na wyspiarza dzierżąc przy tym niepotrzebnie wielki miecz wydaje się typową osobą, która zjawia się w takiej sytuacji. Przesuwał się wzdłuż granicy czekając na zadanie, aż do momentu kiedy trafił do obozu rekrutacyjnego niedaleko granicy z Shinrin. Miejscem, do którego trafiały dziwadła z zachodu, a nie ze wschodu, z Ryuzaku tak jak on.

Na miejscu zameldował swoją obecność w garnizonie. Postanowił trochę tutaj zostać, bo jedyną drogą jaka była przed to powrót na wschód tam skąd przyszedł. Czyli bezsens, bo jeżeli jakieś zadanie ma się trafić to trafi się tutaj. Wypadało rozejrzeć się po obozie, gdyż wielu siedzących tutaj miało dużą szansę zostać jego kompanami podczas misji. Na wszelki wypadek wolał unikać ludzi, którzy nie kryli przynależności do Uchiha z oczywistych powodów. Nie sądził, żeby puścili mu palenie wsi i zabójstwa płazem. Nawet w poniekąd słusznej sprawie. Postanowił zaczepić pierwszą osobę, na którą wpadł. Kolesia w podobnym wieku, który nie dość, że miał czarne włosy to jeszcze nosił się w tym samym kolorze. Ambitny pracownik domu pogrzebowego.
- Siemanko, też zamierzasz walczyć na tej wojnie? - zapytał idiotycznie, bowiem zawsze istniała szansa, że faktycznie jest przedsiębiorcą pogrzebowym, który przyszedł za łatwym pieniądzem. Zanim do niego podszedł to słyszał, że ten wypytuje losowych ludzi o losowe prawie rzeczy, ale ci nie dawali mu zbyt dużo uwagi. Czyli wiedział mniej więcej tyle co on i przyszedł tutaj bez żadnej grupy. Ciężko się wbić w już istniejącą kompanie i dużo łatwiej jest stworzyć swoją. Pytanie czy uda się to w tym przypadku.
- Ame Hozuki. - rzucił unosząc dłoń w powitalnym geście.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 529
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 21:22
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902
GG: 65041008
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Shins » 29 paź 2019, o 20:21

Przez większość dnia Shins starał się wypytywać ludzi z kim lub czym przyjdzie mu walczyć - jakie umiejętności mogą mieć przeciwnicy? Niestety niewiele się dowiedział - ludzie byli albo mało rozmowni albo mało gadatliwi. Zaczynał już poważnie wątpić, czy uda mu się dowiedzieć czegoś konkretnego na temat przyszłych przeciwników. Gdy tak już poważnie zaczął się irytować małomównością innych najemników został zaczepiony przez jakiegoś chłopaka. Typ chyba był sam i wybitnie mu się nudziło, skoro zaczepił Shinsa. Ale może to i dobrze - może ten chłopak będzie wiedział coś więcej?

"Miło Cię poznać. Ja jestem Shins Douhito" - powiedział i wyciągnął rękę by się przywitać - "A nie, na grzyby przyszedłem, ale jakieś papierki kazali podpisywać. Pewno koncesje zbieracką. A tak serio - coś niewielu tutaj rozmownych ludzi, a przydałoby mi się dowiedzieć paru rzeczy. Może Ty wiesz coś na temat naszych przyszłych przeciwników? Niewiele mam doświadczenia z klanami z Lasu i średnio się orientuję, czego mogę się spodziewać".





Aktualny wygląd:
Obrazek



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
 
Posty: 578
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 15:44
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284
GG: 0
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Ame » 29 paź 2019, o 23:01

Miał wrażenie, że czarno-czarny osobnik, czarny koń, czarny charakter, nawet trochę się ucieszył, że ktoś do niego zagadał. W końcu wszyscy go zbywali. Ame w takiej sytuacji też poczułby się zrobiony na czarno. Niebieskowłosemu za to wybitnie się nudziło. W końcu trochę maszerował, jakby nie patrzeć przez prawie całą szerokość prowincji. Na spokojnie klapnął sobie gdzieś w okolicy dając gestem zaproszenie skierowane do swojego nowego rozmówcy, żeby ten zrobił to samo. Celem jego tyłka okazał się sporawy kamień. Dla Czarnego zawsze zostaje jakiś mniejszy albo pieniek albo co tam jeszcze wykombinuje. Przecież nie będzie mu mówił gdzie ma siadać. Owy Czarny przedstawił się jako Shins Dohito. Nigdy o takim czymś nie słyszał, więc wolał nie zgadywać czy jest to jakiś klan czy zwyczajne nazwisko i na wszelki wypadek na razie nie zamierzał pytać, bo nieznajomi potrafią zirytować się mniejszymi rzeczami. A przecież on tutaj nie zamierzał wszczynać bójek a wręcz przeciwnie.
- A na jakie grzyby? Bo ja szukam tych fioletowych w zielone kropki, które mają blaszki. Często jedzą je ślimaki. Nie wyglądasz na ślimaka, więc nie będziemy sobie przeszkadzać. - kontynuował żarcik kosmonaucik.
- A ja myślałem, że trzeba podpisać, że się przeczytało atlas grzybów, żeby nie było na nich. - człowiek uczy się całe życie. Ame nie przeczytał bo to Rekin kłamczuszek.
- Ano coś tam wiem. - rzucił przybierając minę, która miała pokazać jaki jest tajemniczy. Coś jak w chłopaki nie płaczą. Hozuki co prawda nie był w Ameryce, ale znał kogoś kto był i wytłumaczył mu to i owo.
- Podobno opierają się głównie na dobrej strategii i są w tym lepsi od innych. Poza tym posługują się cieniem i nie lubią walki na bliski dystans. Uprzedzam pytanie - nie wiem jak się posługują cieniem, znam to tylko z opowiadań. - z opowiadań tego i owego oczywiście. Przy tym zrobił lekką przerwę jak nauczyciel, który sprawdza czy klasa go słuchała.
- Możesz też spodziewać się wszelkiego ninjutsu nie licząc tego cienia. - dokończył wypowiedź i to z grubsza zamykało temat. Jeżeli jest szpiegiem to i tak doskonale to wszystko wie, a jeżeli jest sojusznikiem to głupotą byłoby mu tego nie powiedzieć. Ostatecznie zakładał, że każdy tu obecny może być jego towarzyszem broni.
- Trochę tu już jesteś. Nie słyszałeś jakiś ciekawych pogłosek? Głównie tych z frontu oczywiście. - liczył, że również dowie się czegoś ciekawego. W końcu informacja to czasami życie.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 529
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 21:22
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902
GG: 65041008
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Shins » 30 paź 2019, o 09:07

Rozmówca Shinsa okazał się dosyć... interesujący. Choć przeciągnięcie żartu wydało się chłopakowi chybione, to przynajmniej znalazł kogoś chętnego do rozmowy, a to już było sporo więcej niż przez ostatnie dwa dni. Gdy jego rozmówca usiadł sam rozejrzał się za miejscem do siedzenia, ale że żadnego zdatnego nie znalazł to rozejrzał się wokół, czy nikt nie patrzy i wykonał kilka pieczęci i wysunął z ziemi kawał kamiennego filaru, któremu nadał idealną wysokość do tego by usiąść. Wątpił, czy ten postępek został całkowicie niezauważony, ale lepiej aby widziało go mniej osób, niż więcej.

"No to już jakaś informacja. Szkoda, że nie znasz żadnych konkretów na temat wykorzystania ich sztuczki. Niestety nic nam tutaj nie mówią, ale widzę, że w drużynie szybciej idzie otrzymać zlecenie. Niestety jestem sam i mam problemy ze skompletowaniem składu..." - powiedział w odpowiedzi na pytanie swojego rozmówcy, po czym kontynuował jego przesłuchanie - "A nasi pracodawcy? Wiesz coś na temat tego, jak oni prowadzą walkę? Jestem w Kaigan dopiero od kilku dni i jeszcze nie miałem okazji widzieć żadnego z nich w akcji."

Trochę z nudów a trochę dla zajęcia rąk po tym, jak usiadł Shins zaczął bawić się grudką gliny modelując ją w najróżniejsze kształty - od ptaków, przez węże i jaszczurki, aż po małe owady kończąc. Nie nadawał im żadnych właściwości, po prostu modelował je dla zabawy.





Aktualny wygląd:
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=5DXlOSFpRpM



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
 
Posty: 578
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 15:44
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284
GG: 0
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Ame » 31 paź 2019, o 09:28

Zawsze przeciągał żarty. Można zacząć się do tego przyzwyczajać. Chłopakowi ciężko było jednak wyczytać reakcje rozmówcy. Nie zareagował na to zbyt entuzjastycznie, ale przecież zawsze mógł być po prostu skrytą osobą. Tę drugą tezę wspierał sam wygląd znajomego już nieznajomego. Ewentualnie trzeba będzie zaakceptować fakt, że może niektórych coś może nie śmieszyć, ale na pewno nie nastąpi to dziś ani jutro. Ame sam usiadł na kamieniu, w tym czasie zaś Shins złożył kilka pieczęci by po krótkiej chwili wysunąć niewielki ziemny filar, na którym jak gdyby nigdy nic usiadł. Czyli doton. Widział podobne sztuczki u Kaito i nie był to jego pierwszy kontakt z jutsu tego żywiołu. Przynajmniej umiejętności rozmówcy różnią się od jego własnych co daje pewną nadzieje na tworzenie lepszych, bardziej niespodziewanych dla przeciwnika zagrywek.
- Ciekawe. - podsumował to co widział. W końcu to dosyć radykalna metoda żeby znaleźć miejsce do siedzenia, ale widocznie czarny nie tolerował półśrodków.
- W takim wypadku również jestem sam. - nie to, że w innym wypadku nagle byłby z kimś. Ostatecznie lepiej iść z kimś kogo samemu się wybrało i już trochę poznało, niż iść z kimś kompletnie losowym. Nawet jeżeli poznało się tylko podstawową technikę i godność - to już coś.
- O nich też niewiele wiem. Wygląda na to, że specjalizują się w hodowaniu robaków na swoim ciele i używaniu ich w walce. - sam musiał przed sobą przyznać, że brzmi to o wiele gorzej niż manipulacja cieniem i jak się chwilę nad tym zastanowił to cieszył się z wyboru stron. W końcu co mogą mu zrobić cieniem? Żeby to chociaż jakieś materialne było. Głupi ci Nara muszą być, a niby tacy stratedzy. Przy okazji Hozuki wpatrywał się na kolejne mini dzieła, które tworzył w tym czasie Shins.
- W życiu nie widziałem kogoś kto tak szybko mógłby tworzyć mini rzeźby. - rzucił wyraźnie zaintrygowany, ale nie był w stanie sformułować właściwego pytania, bowiem nie posiadał wiedzy, która pozwoliłaby mu rozpoznać czym jest ta sztuka.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 529
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 21:22
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902
GG: 65041008
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Shins » 31 paź 2019, o 10:05

Choć napotkany chłopak był rozmowny i chętnie dzielił się tym co wie, to nie był zbyt cennym źródłem informacji. Co prawda już te informacje były dla Shinsa nowością, ale nadal nie dawały mu pełnego obrazu tego, czego mógłby się spodziewać. Pozostawała jeszcze opcja, że niebieskowłosy zataił część informacji, ale tego określić nie sposób, gdy samemu ma się jeszcze mniejszą wiedzę.

"Hmmm... licho z tymi informacjami... skoro jesteś sam, to może poszukamy jeszcze z dwóch innych i będzie szansa, że się stąd ruszymy. Już mnie dobija siedzenie tutaj..." - odpowiedział na uwagę o sposobie walki klanu Aburame, a gdy jego gliniane figurki zainteresowały rozmówcę uformował glinę w formę małych robaków i wysłał je by polatały wokół głowy rozmówcy - "Ha! Jestem lepszy od Aburame, bo też mam owady" - zażartował, a następnie stworzył kilka małych ptaków, które wyłapały owady i znowu wylądowały na jego ręce, a tam zmieszane posłużyły do dalszego lepienia - "Heh... taki żarcik. Lepienie z gliny to takie moje hobby. Jestem swego rodzaju artystą rzeźbiarzem. A Ty w czym się specjalizujesz?" - próbował wypytać Houzukiego.





Aktualny wygląd:
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=5DXlOSFpRpM



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
 
Posty: 578
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 15:44
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284
GG: 0
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Ame » 31 paź 2019, o 11:04

Hozuki chętnie dzielił się wiedzą, gdyż zatajanie kluczowych informacji byłoby z gruntu głupie. W końcu nie wiadomo co się wydarzy, a on sam nie był tu z powodów ideologicznych. Chyba, że uznać, iż wyznawał ideologie napychania sakiewki cudzym kosztem. Wiedział tyle co wiedzieli ludzie w jego klanie. Nawet jeżeli wiedział niewiele to zawsze coś. Będzie mniejsze zaskoczenie gdy jakiś Nara użyje cienia albo Aburame robaków. Szczegóły jak zawsze wyjdą w praniu. Najlepiej mord przeciwników.
- Przynajmniej coś wiem. - odpowiedział krótko, gdyż rozmówca nie powiedział mu w zamian nic użytecznego.
- Ale zgadzam się. To brzmi jak plan tylko skąd wziąć jeszcze dwóch? Ludzie w okolicy nie palą się do bitki albo już się zgrupowali. - wtrącił smutny element do bajkowej rzeczywistości. Za to do tej samej rzeczywistości w tym czasie swoje bajkowe elementy dorzucił Shins. Koło głowy niebieskowłosego zaczęły latać małe robaczki, których czarny był stwórcą.
- O cholera! - wykrztusił, gdyż to było ostatnie czego się spodziewał po niepozornych, szybko składanych rzeźbach. Następnie z rąk Shinsa wystrzeliły ptaki, które pożarły robactwo i wróciły do jego rąk. Z mieszanymi uczuciami patrzył na ten pokaz. Nie było to naturalne i prawie na pewno była to jakaś forma sztuki ninja.
- Czy to jakaś sztuka ninja? - zapytał wprost. W końcu nigdy czegoś takiego nie widział, ale skoro można hodować robaki na własnym ciele to tworzenie czegoś z gliny wydaje się bardziej prawdopodobne.
- Złośliwi powiedzieliby, że jestem rzeźnikiem. - uśmiechnął się przy tym do ostatnich wydarzeń w Sogen i jednocześnie wskazał na miecz, który nosił na plecach. Jeżeli ktoś nosi coś takiego ze sobą to musi to być jego specjalność.
- Do tego dochodzi manipulacja wodą w różnych formach. - dorzucił enigmatycznie. Po co od razu zdradzać wszystko? Jeżeli razem wyruszą to i tak prędzej czy później dowie się o co chodzi.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 529
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 21:22
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902
GG: 65041008
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Shins » 31 paź 2019, o 19:24

Mały pokaz urządzony przez Shinsa wypadł całkiem nieźle - zaskoczenie niebieskowłosego było łatwo wyczytać z jego twarzy, a to właśnie o taki efekt chodziło. Problem znalezienia kolejnych dwóch osób zauważony przez Ame Hozukiego rzeczywiście istniał, ale był znacznie mniejszy niż problem znalezienia kolejnych trzech, zanim ten zgodził się na dołączenie do drużyny Shinsa. Znalezienie dwóch kolejnych nie powinno sprawiać wiele więcej problemów.

Krótki opis umiejętności przedstawiony przez pierwszego członka drużyny Shinsa nie był zbyt wylewny. Kontrola wody i walka mieczem. I zaszczytny tytuł rzeźnika. Całkiem dobrze - właśnie kogoś takiego trzeba było chłopakowi w jego drużynie.

"No dobra, czyli lubisz się naparzać w zwarciu jak wnioskuję po mieczu i ksywce. Mi to pasuje, ja wolę walkę na dystans. Kogo, Twoim zdaniem jeszcze powinniśmy zrekrutować do mojej drużyny? Wydaje mi się, że przydałby się ktoś do pomocy na pierwszej linii. Tam zawsze jest gorąco. A na dystans ja sobie mniej więcej poradzić powinienem." - powiedział swojemu rozmówcy, zastanawiając się nad tym, kto powinien zasilić szeregi tej drużyny.





Aktualny wygląd:
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=5DXlOSFpRpM



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
 
Posty: 578
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 15:44
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284
GG: 0
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Ame » 31 paź 2019, o 23:12

No ostatnim czego się spodziewał jest to, że tak szybko powstające rzeźby nagle ożyją. Shins jeszcze połączył to z drobną lekcją biologii, gdyż umieścił w swej prezentacji mały fragment łańcucha pokarmowego. Ame nie wiedział tylko do czego zdolne są te gliniane stworzenia. No przecież nie wybuchają, to byłoby radykalne jak sylwester bez Maryli Rodowicz. Czegokolwiek by nie robiły wyglądają na broń, ale sam czarny nie udzielał jednoznacznej odpowiedzi. Nie ma też jednak co dramatyzować. Obrót spraw daje podstawy do przypuszczenia, że i tak prędzej czy później się dowie. Sam również bardzo krótko wypowiedział się o sobie i w zasadzie podkreślił rzeczy, które każdy od razu widzi. Jedyne co zdradził to wrodzony żywioł czakry. Nic ciekawego.
- Nie, na grzyby go tylko nosze. - odrzekł z uśmiechem, tym razem tym prezentującym rekinie zęby w pełnej okazałości.
- Słusznie wywnioskowałeś. Nie nadaje się do walki na daleki dystans, ale daj mi dostęp do wody a zrobię konkretny rozwał. - na daleki dystans może i nie, ale zaklęć obszarowych trochę znał, nawet takich przerastających jego możliwości. Potrzeba jedynie wody i czasu. Zabawne, bo podobno i to i to płynie. Chociaż podobno wszystko płynie, więc to też bez sensu.
- Brakuje nam kilku niskich ludzi i kogoś z łukiem. - powiedział wyraźnie zamyślony, jakby był kompletnie gdzie indziej i mówił kompletnie od rzeczy.
- Żartowałem. Oczywiście masz mój miecz. - rzucił powtarzając rekini uśmiech kiedy wrócił do rzeczywistości. Mimo wszystko Shins miał rację. Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać całą drużynę.
- Przydałby się nam jakiś sensor i medyk. - pierwsze dwie i dość oczywiste rolę.
- Na pierwszej linii nigdy za wiele osób. - przytaknął. Cała sprawa wyglądała obiecująco.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 529
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 21:22
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902
GG: 65041008
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Yoshimitsu » 3 lis 2019, o 18:06

Yoshimitsu Kaguya, to co zrobił w Ryuzaku na pewno odbije się szerokim echem ale całe szczęście jego już tam nie ma. Mafia sobie poradzi z całym szumem i powoli wszystko wróci do normy. Teraz Białowłosy był w obcej krainie i po kilku dniach podróży napotkał na jakieś obozowisko. Było tu cholernie dużo ludzi potencjalnie wyglądających na groźnych. Nie mam sił... Jeśli ktoś mnie zaatakuje to zginę. Włóczył nogami, trzymając prawą dłoń na rękojeści swojego miecza, nie dałby rady się obronić ale podjąłby próbę.
Wyglądał strasznie... Cały we krwi, blady i na jego boku było widać brudny od krwi bandaż. Patrzył jedynie pod swoje nogi, starając się utrzymać na nich. Każdy oddech sprawiał ból i w końcu wydarzyło się to czego chłopak się spodziewał. Jego kończyny odmówiły posłuszeństwa i padł na kolana. Dramatyzmu dodawało wysunięcie miecza z kabury, cięcie w powietrze i próba podniesienia się na nim. Nie dawał rady ale cały czas próbował... Czy to był koniec wojownika o dumnym imieniu?
"Gi­niesz bez skut­ku, bo żyjesz bez przyczyny."

"Jaki jest wasz wybór? Umrzeć? Czy ugiąć Karku?"
Avatar użytkownika

Yoshimitsu
 
Posty: 293
Dołączył(a): 26 sie 2018, o 15:16
Wiek postaci: 19
Ranga: Pazur
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6242
GG: 66391319
Multikonta: -

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Shins » 3 lis 2019, o 18:53

Rozmowa z niebieskowłosym układała się całkiem dobrze. W zasadzie to uzgodnili już, że będą tworzyli jedną drużynę, że szefem owej drużyny będzie Shins i że trzeba znaleźć kogoś dodatkowo do niej zerbować. Według Shinsa najlepiej ze dwie osoby, bo czteroosobowy skład jest najefektywniejszy.

Gdy tak rozmawiali w obozie można było zauważyć poruszenie - od strony lasu część z najemników zaczęła przyglądać się jakiemuś typowi. W pierwszej chwili nie zainteresowało to Shinsa, bo co się będzie przyglądał jakiemuś frajerowi, który dopiero co wszedł do obozu. Co jakiś czas znajdowali się dosyć ekstrawaganccy jegomoście skupiający w czasie przyjścia nieco uwagi, więc nie było sensu każdemu się przyglądać. Jego obojętność trwała, aż słychać było, że się przewrócił na ziemię i miał trudność samodzielnie wstać. Takie niecodzienne zachowanie mogło być już zastanawiające, to i chłopak spojrzał, co to za nieborak właśnie przyszedł.

Spojrzał i oczom nie uwierzył! Toż to jego stary kompan Yoshimitsu Kaguya!

Stan w jakim znajdował się kościany wojownik był opłakany. Ledwo trzymał się na nogach, a cały zachlapany był krwią. Lada chwila padnie i już nie wstanie. Już teraz ma problem z podniesieniem się z podłoża, to za chwile może nie być w stanie samodzielnie utrzymać się nawet na siedząco. Trzeba mu pomóc, bo se ciapciak sam nie da rady.

Urwał swoją wypowiedź w rozmowie z Ame w pół zdania i jedynie machnął ręką ku rozmówcy, by ten poszedł za nim - "Ten chodzący trup to mój znajomy, Yoshimitsu. Trzeba mu pomóc, nieborakowi, to będziemy mieli trzeciego to zespołu. Wygląda marnie, ale to całkiem dobry szermierz. Ciekawe co to się stało, że wygląda jak wygląda. Z tego co pamiętam to ciężko go tak urządzić." - powiedział do swojego rozmówcy w czasie, gdy podbiegali pomóc Kaguyi.

"Część Yoshi, wyglądasz jak siedem nieszczęść. Kto Cię tak urządził?" - zapytał i pomógł podnieść się ledwo żywemu koledze - "Choć z nami, usiądziesz sobie i odpoczniesz, bo jeszcze trochę i nam tutaj wykitujesz. To jest Ame Houzuki" - powiedział wskazując głową niebieskowłosego, po czym zwrócił się do niego - "Pomóż mi go zataszczyć, niech sobie klapnie nieborak".





Aktualny wygląd:
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=5DXlOSFpRpM



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
 
Posty: 578
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 15:44
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284
GG: 0
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Ame » 3 lis 2019, o 21:10

Udało im się poczynić pewne ustalenia, chociaż kwestie ewentualnego szefowania zostawiłby na później. Zwłaszcza, że Ame i tak nie jest zbyt karnym żołnierzem. Hozukiemu za to była obojętna ilość osób. Wiadomo, że im więcej tym weselej, ale jak będą robić mniej hałasu to też będzie fajnie. W zasadzie to do drużyny chciał tylko jakiegoś sensora, bo zdawał sobie sprawę z tego, że taki człek może wiele ułatwić. Medyk nie był mu potrzebny, bo w sytuacji, gdy ten będzie mu potrzebny i tak będzie za późno.

Ame ignorował poruszenie wśród najemników i był skoncentrowany na rozmowie z Shinsem. Ten również wydawał się mieć w głębokim poważaniu to co się działo i rozmowa trwała w najlepsze. Do czasu, aż czarny nagle zdecydował się poświęcić ułamek uwagi na zbadanie sytuacji. Czyżby aż tak desperacko szukał ludzi do drużyny, że zwrócił uwagę na pierwszego lepszego szukającego atencji poszukiwacza przygód jakich pełno? Wiadomo, że taki ktoś jest najgorszego sortu, bo tylko nadrabia miną. Niebierskowłosy za to z uwagą obserwował Shinsa jak ten z co raz większą uwagą obserwuje całe zajście. Wtedy Hozuki nie wytrzymał i również zdecydował się przenieść spojrzenie na tego rodzynka, który robił takie zamieszanie niczym Doda kupująca crocsy na marketowej wyprzedaży. Jego cudne oczy ujrzały białowłosego, który jak się wydawało przyszedł od północy. Nie miał dwóch mieczy. W zasadzie miał jeden i wykonywał nim jakieś nieokreślone ruchy. Coś między ochroną przed hordą duchów, a próbą zwyczajnego utrzymania się na nogach. Rekin od razu założył, że krew nie należy wyłącznie do nieznajomego, bo inaczej wariant z obroną przed duchami byłby bardziej prawdopodobny, z tym że oni już by raczej tej spektakularnej potyczki nie zobaczyli. W tym momencie Shins powiedział, że zna tego oto prawie trupa i powiedział, że trzeba mu pomóc. Piękna im się kompania szykuje. Piękna. Chcąc nie chcąc wstał zaraz za Dohito. Słuchał tego co mówił czarny do swojego ziomeczka. Sam Ame nie odzywał się tylko pomógł nowemu.
- Wyglądasz jakbyś wyczołgał się z grobu. - nie licząc tego komplementu.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 529
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 21:22
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902
GG: 65041008
Multikonta:

Re: Obóz rekrutacyjny niedaleko granicy z Shinrin

Postprzez Yoshimitsu » 5 lis 2019, o 15:13

Kaguya upadł... Upadł, a jego stan był kryzysowy. Wyczerpany po walce i podróży, a gojąca się rana mimo, że nie była groźna wcale nie pomagała. Dumny wojownik tnący powietrze i nie mogący stanąć na własnych nogach. Jeśli ktokolwiek go pozna będzie mógł go zabić bez żadnego problemu. Tragiczny koniec był bardzo blisko. Yoshi podjął kilka nieudanych prób podniesienia się, a przy jednej z nich usłyszał niedaleko znajomy głos... Może niezbyt piękny ale akcent pustynny i ton wskazywały tylko na jedną osobę...
SHINS DOHITO! Shins w takim miejscu, skoro wojna to i psychopaci się zbierają ale taka idealna wypadkowa. Białowłosy potrzebował pomocy, a taką zapewnić może mu tylko jego ród albo jego jedyny przyjaciel. -Co to za miejsce? Spojrzał na towarzysza. Kiedy ten go podnosił, poczuł kolejną parę rąk i zobaczył jakiegoś chłopaka z niebieskimi włosami. Ame Hozuki, tak przedstawił go Shins. Zatargali go do swojego miejsca w całym tym obozie. -Można powiedzieć, że przez chwilę nie żyłem. Odpowiedział na stwierdzenie o wyczołgiwaniu się z grobu. Miał na myśli moment, w którym stracił kontrolę nad swoim ciałem.
Yoshimitsu poczuł się dużo lepiej w towarzystwie Shinsa co było widać, bo nabrał trochę życia.
-Wykonałem pewne zlecenie, przy którym miałem kilka problemów. Jednym z nich był gość, który władał cieniem, a który obecnie nie ma rąk i głowy.
Uśmiechnął się, a z jego czoła wyrosły delikatne i króciutkie kościane rogi. -Dostałem informacje od gościa, który włada robakami, że tutaj jest wojna, a goście od cienia są jedną ze stron. Złapał za rękojeść miecza. -Obetnę im wszystkim głowy. Zakończył swoją opowieść.

Skierował swój pusty wzrok na Ame. -Ty też zmieniasz się w wodę po otrzymaniu ciosu? Nie podziwiał tego ale szanował, wszak Nagano Hozuki prawie go utopił. -Jeśli zmierzacie na wojnę, chciałbym się przyłączyć. Jego rogi zaczęły się delikatnie wydłużać ale przy około dziesięciu centymetrach schowały się. -Moje umiejętności nieco wzrosły. Jeśli Shins dalej walczy w zwarciu jak kurtyzana to moja pomoc będzie nadzwyczaj potrzebna. Pstryczek w nos, za oszukanie go podczas ich sparingu, a zarazem żart skierowany do przyjaciela. -W ciągu dwóch dni będę gotów do zabijania. Wyciągnął większe jak i mniejsze kości z rannego boku w celu regeneracji i wyrzucił je na ziemię.
"Gi­niesz bez skut­ku, bo żyjesz bez przyczyny."

"Jaki jest wasz wybór? Umrzeć? Czy ugiąć Karku?"
Avatar użytkownika

Yoshimitsu
 
Posty: 293
Dołączył(a): 26 sie 2018, o 15:16
Wiek postaci: 19
Ranga: Pazur
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6242
GG: 66391319
Multikonta: -

Następna strona

Powrót do Kaigan

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość