Mały domek Sachi

Prowincja znajduje się na południu Prastarego Lasu i tak jak sąsiadujące z nią obszary regionu, porośnięta jest gęstym lasem. Kaigan zamieszkiwany jest przez Ród Aburame, który to odnalazł tutaj wspaniałe warunki do rozwoju. Prowincja graniczy z morzem jak i też z krajem kupieckim co pozwala rozwijać handel oraz żeglugę. Znacznym problem w prowincji jest sąsiedztwo na zachodniej granicy z Tajemniczym Lasemi co zaowocować może tworzeniem się szajek przemytniczych. Zwłaszcza, że porośnięte tereny nadają się na idealną kryjówkę.

Re: Mały domek Sachi

Postprzez Seinaru » 18 kwi 2018, o 09:30

Kei modlił się, aby tylko nie zdradził go rumieniec, który zapewne pojawił się na jego twarzy za każdym razem, gdy zbliżała się do niego obca kobieta. Nieśmiały samuraj nie był gotowy do roli aż tak spoufalonego kochanka. To znaczy... wyobrażał to sobie, jednak pomiędzy teorią a praktyką ziała prawdziwa przepaść. Starał się jednak, żeby Sachi czuła się jak najbardziej komfortowo.
- Nie, nie trzeba straży, Pan już wychodzi... - Prawda? Oh my, ostatnie wydarzenia dały mu tyle pewności siebie, że Seinaru naprawdę zaczął nie chodzić po świecie, lecz się panoszyć.
- Idź do kuchni Słoneczko, zaraz przyjdę na śniadanko. - I jeszcze pieszczotliwie klepnął ją w tyłeczek na odchodne, żeby wzmóc efekt miłości między nimi. KLAPS!
- Niczego Ci nie uwiodłem, wyluzuj się. Sachi nie była Twoja od samego początku... i to w sumie tyle. Zostaw ją w spokoju i sio. No już, sio z tego domku, sio! - Zaczął go wyganiać kijkiem, jednak nie spodziewał się, że mężczyzna odpuści. Taki choleryk pewnie nie ustąpi bez walki, dlatego w razie konieczności Seinaru wymierza mu cios kijkiem, aby tamten po prostu wyleciał za drzwi i nie miał więcej wstępu na wspólne śniadanko zakochanych.

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Seinaru
Złoty Pracuś
 
Posty: 1313
Dołączył(a): 5 lip 2017, o 12:55
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: Czarny bezrękawnik ze stójką i białymi obszyciami; ciemne, materiałowe spodnie; zakryte, lekkie buty, torba przy lewym boku; na sobie Zbroja Modliszki, wszystko przykryte ciemnozielonym płaszczem
Widoczny ekwipunek: Naginata w ręku lub na plecach, tanto przy prawym boku, torba przy lewym boku
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3828
GG: 0
Multikonta: Dwuryj, Ukog

Re: Mały domek Sachi

Postprzez Hayami Akodo » 18 kwi 2018, o 12:36

MISJA RANGI C DLA SEINARU KEIA
"That is all"
25/30


That is all that will remain after I'm gone,
That is all that I'm taking with me.


Obrazek

Reizei, tak jak przewidywałeś, nie odpuścił. Nie zamierza opuścić Sachi, zrezygnować z tego domu, z jej serca, ręki i z miłości kobiety, z którą był zaręczony.

- SAAAAACHIIIIIIIIIIII!!!!!!

Jego rykiem, jeśli dotarł do uszu sąsiadów, pewnie się nie przejęto, to też musiała być norma. Jednak odmianą od normy jest to, że Sachi nie przychodzi jak pies do pana na każde wezwanie przyszłego niedoszłego męża, nie reaguje na coś takiego. Z jadalni dobiega znów jej wesołe wołanie:

- Kei, idziesz?!

Uderzony laską były partner Sachi nie odpuszcza. To jego dom, do cholery, nadal jest właścicielem, to wszystko należy do niego, więc nie mają prawa mu zabraniać! Wchodzi do środka, klnąc na całe gardło i szarpiąc panele. Okazuje się, że wszystkie pokoje są posprzątane (Sachi musiała wstać bardzo wcześnie i je ogarnąć, kiedy spałeś), rzeczy są poukładane, jak trzeba, a jego własnych już tam nie ma. Z przekleństwem rzuca się do krzątającej się po kuchni Sachi, ta jednak ze spokojem siada obok ciebie i częstuje cię śniadaniowym sushi.

- Itadakimaaasu!~ - uśmiecha się brązowowłosa piękność. I choć rozum stał się sługą żołądka, to jednak rozmyślnie drażni byłego narzeczonego - to uśmiecha się do ciebie uroczo, to muska twoją dłoń, to podaje ci wodę albo rybę, zagadując o sprawy związane z przejazdem typu przewoźnik, pogoda, prowiant czy broń. Wyraźnie widać, że coś was łączy, nawet jeśli zdradzasz się - uroczym zresztą w jej oczach - rumieńcem.
Kiedy on miota się po pokojach, wrzeszcząc, wy kończycie posiłek, zmywacie i sprzątacie; Sachi opowiada o swoich marzeniach, pyta o twoje podróże. Jest naprawdę miło. Przy okazji zauważasz, że zabrała z kuchni dwa pakunki.

Po godzinie przed domem stoi Sachi z dwiema torbami, w które spakowała swoje rzeczy, osłupiały Reizei i ty. Wszystko powoli zbliża się do końca.

- Zabrałeś wszystko, Kei-kun?
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
Dobry Duszek Forum
 
Posty: 841
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 18
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Re: Mały domek Sachi

Postprzez Seinaru » 18 kwi 2018, o 13:44

Trzeba przyznać, że Sachi miała stalowe nerwy. Wobec faceta, który notorycznie stosował wobec niej przemoc, teraz była w stanie zachowywać się tak, jakby Reizei dla niej nie istniał, jakby niczego nie zrobił. Wyglądało na to, że Seinaru dawał jej aż taką dawkę bezpieczeństwa? A może po prostu powiedziała sama sobie "dość" i zaczęła działać tak, jak od zawsze tego chciała. Czasem żeby spowodować lawinę wystarczy tylko popchnąć palcem jeden kamień. Ta lawina była jednak dość nietypowa. Nie było tu wylewania żalu i uczuć, a raczej ogromne wyrachowanie i pyszne jedzonko. Seinaru wpakowywał w siebie ryż i ryby dość łakomie, jednak nikomu nie podkradał z talerza. A w tym czasie były narzeczony dziewczyny krzątał się po domu, wydzierając się na ściany i krzesła. Chyba po raz pierwszy poczuł, że traci nad Sachi kontrolę, a dodatkowo jest w tej sytuacji całkowicie bezsilny. Seinaru nie krył się. Opowiadał i zabawiał, podtrzymując dobrą atmosferę między nimi, aby jeszcze bardziej upokorzyć mężczyznę. Chociaż... jego celem nie było poniżanie Reizeia, tylko sprawienie jak największej przyjemności miłej Kucharce. Opowiedział jej o obronie Muru, turnieju w Hanamurze, zwierzył się nawet pobieżnie ze śmierci Shijimy. W tym czasie oboje pakowali się do wyjazdu, Seinaru nareszcie mógł ubrać swoją zbroję i torbę, a także zarzucić na siebie płaszcz, który na morzu często mu się przydawał.
Wyglądało na to, że czas gościny powoli dobiegł końca i trzeba ruszać do domu. Seinaru zamierzał odeskortować Sachi do portu, nie odradzał nawet osiedlenia się na Teiz, jednak jedna prawie-nieznajoma dziewczyna już u niego mieszkała. Nie chciał czynić ze swojego domu schroniska dla skrzywdzonych kobiet. Pomógł jej, ale odróżniał to od pozwolenia wejścia sobie na głowę.
- Zabrałem wszystko! - Spojrzał po sobie. gdy tak niewiele się ma, trudno o czymś zapomnieć.
- Dziękuję za gościnę, życzę spokoju i opanowania! - Machnął Reizeiowi na odchodne, a następnie podał Sachi wolne od kija ramię.
- Panienka pozwoli? - Zagadnął szarmancko, po czym, jeśli nic im nie przeszkodziło, udali się w stronę portu?
Avatar użytkownika

Seinaru
Złoty Pracuś
 
Posty: 1313
Dołączył(a): 5 lip 2017, o 12:55
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: Czarny bezrękawnik ze stójką i białymi obszyciami; ciemne, materiałowe spodnie; zakryte, lekkie buty, torba przy lewym boku; na sobie Zbroja Modliszki, wszystko przykryte ciemnozielonym płaszczem
Widoczny ekwipunek: Naginata w ręku lub na plecach, tanto przy prawym boku, torba przy lewym boku
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3828
GG: 0
Multikonta: Dwuryj, Ukog

Re: Mały domek Sachi

Postprzez Hayami Akodo » 19 kwi 2018, o 07:22

MISJA RANGI C DLA SEINARU KEIA
"That is all"
27/30


I don't know: why I was given to you?
I am ruled by the moon-road.


Obrazek


Reizei stoi, oniemiały i wstrząśnięty tym wszystkim. Patrzy, jak się nią zajmujesz, jak okazujesz jej uczucia, jak Sachi ci się przygląda i śmieje się, jak w jej oczach wzbierają łzy głębokiego poruszenia, kiedy temat schodzi na śmierć Shijimy, a ona sama wypowiada ciche "bardzo mi przykro, Kei-kun". Podczas opowieści o Murze i o wojnie z obcymi wydaje się całkowicie zamieniona w słuch. Ma szeroko otwarte usta, przepiękne oczy wpatrują się w ciebie z fascynacją; nigdy nikt nie opowiadał jej tak ciekawych rzeczy, nigdy nie brała udziału w wojnach, nie zmieniała losów świata ani nie wygrywała turnieju, dając początek zapewne przyszłej, chwalebnej wielkości. Gdyby istniało coś takiego jak ród Seinaru, dziewczyna teraz wystosowałaby pod twoim adresem serię pochwał na rzecz jego najciekawszego i najdzielniejszego członka.

Oooh, you're not ashamed of your name.

Uśmiecha się szeroko, słysząc, że przygotowałeś już wszystko i technicznie rzecz biorąc jesteś już gotów do wyjazdu. Żadne z was nie zwraca uwagi na przerażoną, zrozpaczoną twarz młodego Ishidou, który zaczyna rozumieć, że jego źródło pieniędzy na balangi w towarzystwie przyjaciół naprawdę odchodzi i już nigdy nie wróci. Pada na kolana przed dziewczyną. Wyciąga drżące od alkoholu, twarde dłonie, te same, którymi tyle razy ją bił.

- Kochanie, błagam cię...

Sachi jednak tego nie słyszy. Albo udaje ,że nie słyszy. Podnosi z ziemi owe pakunki, sama zaś chwyta ofiarowane jej ramię, głośno się śmiejąc.

- Och, Kei, aleś ty romantyczny.... - wyznaje z zachwytem, wzdychając i posyłając ci maślane spojrzenie. - Tak, chodźmy już, skarbie. Już późno.

Odchodzicie razem, zostawiając Reizeiowi skażoną pamięć, zgasłą świecę, żal bez granic i samotność. Razem z Senrou, pakunkami, powikłanym do granic niemożliwości - a może właśnie prostym? - życiem i nową nadzieją na przyszłość.
Ishidou Reizei zbiera się wreszcie na odwagę. Rusza za wami, wciąż krzycząc, wołając i błagając, jednak ani ty, ani Sachi na niego nie patrzycie. Bo jak powiedział pewnego dnia pewien shinobi na Teiz: nie to jest ważne, co było, lecz to, co przed nami.

__________________________________________________________________________________________________________
zt dla Keia i NPC do portu
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
Dobry Duszek Forum
 
Posty: 841
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 18
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Poprzednia strona

Powrót do Kaigan

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość