Leśna Polana

Prowincja znajduje się na południu Prastarego Lasu i tak jak sąsiadujące z nią obszary regionu, porośnięta jest gęstym lasem. Kaigan zamieszkiwany jest przez Ród Aburame, który to odnalazł tutaj wspaniałe warunki do rozwoju. Prowincja graniczy z morzem jak i też z krajem kupieckim co pozwala rozwijać handel oraz żeglugę. Znacznym problem w prowincji jest sąsiedztwo na zachodniej granicy z Tajemniczym Lasem co zaowocować może tworzeniem się szajek przemytniczych. Zwłaszcza, że porośnięte tereny nadają się na idealną kryjówkę.

Re: Leśna Polana

Postprzez Hayami Akodo » 21 lip 2019, o 19:07

MISJA GRUPOWA RANGI C DLA YASUO I HIBANY
"Kaigan Winds"
9/45



Obrazek


Przepraszam i Was za czas oczekiwania, obiecuję już teraz przyśpieszyć. I TAK WAS KOCHAM ZA CIERPLIWOŚĆ, SKARBY MOJE KITKOWE.

"Arrogance destroys the footholds of victory.”


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF8000]Mitsu - chłopiec[/b][/color]
[b][color=#80FFFF]Mizu - dziewczynka[/b][/color]



- Asakawa-san? - powtarza wolno Mitsu, jakby chciał dokładnie zapamiętać nazwisko bogacza. Tak na wszelki wypadek, w ich położeniu przyda się wszystko. Dosłownie wszystko. Patrzy na siostrę przeciągle, przestępuje z nogi na nogę. Słucha Waszych słów. Czyli pieniądze...Wszystko rozbija się o pieniądze. Gdyby wszystkie wyjaśnienia Yasuo-sama były takie łatwe! Pan Yasuo jest zdecydowanie dużo milszy niż pani nieznajoma. Jest bardziej empatyczny, przyjazny, próbuje rozmawiać. Pani czerwona komenderuje, rozkazuje...To niepokoi Mitsu, który nie chciałby zostać pobity przez taką kobietę jak ona. Mimo to z szerokim uśmiechem na buzi przyjmuje bokkena. A więc zostanie samurajem! To taka fajna, ciekawa sprawa! Będzie mógł już przygotować wszystko, zostać wielkim, wspaniałym wojownikiem, takim jak z legend o samuraju Seinaru, który wygrał turniej i jest w ogóle taki cudownie faaaaajny!

- Ojejka! Miecz! MIZU, MAM MIECZ!!! - wydziera się, podekscytowany, wykonuje kilka niezbornych ciosów w powietrzu. - Ha! Bójcie się, wszyscy wrogowie Mitsu!

Jego siostra też się bardzo cieszy. Również przyjmuje bokkena, obraca się z nim wokół własnej osi, głośno się śmiejąc. Po chwili wszakże kłania się Yasuo nisko, najniżej, jak potrafi.

- Dziękuję, Ineko-sama, bardzo, bardzo dziękuję! - w jej głosie pobrzmiewa żarliwa wdzięczność. Mitsu też się kłania, nie kryjąc radości, a na widok pieniędzy chwilę myśli. Rzeczywiście, pan samuraj ma rację. Takie rzeczy noszą tylko kobiety, a stary bogacz może być zły, jak dowie się o sprawie...Lepiej zaufać dorosłemu mężczyźnie.

- Pan ma rację, Ineko-sama. My to musimy załatwić bi...biznesowo. - stwierdza z dumą, powtarzając zapewne niedawno zasłyszane słowo. - Pani shinobi...Czy jak my damy pani te pieniążki i Mizu upiecze ciasteczka, to zgodzi się pani porozmawiać z mamą i z panią bogaczową? Mama jest zawsze tak pijana, że...Panie samuraju, pomoże nam Pan?

Dwie pary wielkich, smutnych oczu wpijają się w Was błagalnie.
Obrazek

głos Hayamiego| AVATARY:
1, 2, 3 | PH i bank

MISJE:


[C]Hibcia & Maseł - Kaigan Winds
[C]Akio & Shins - Tree Lullaby


STRUŚ NIE PRZYJMUJE WIĘCEJ NIŻ MAX 3 MISJE, W TYM JEDNĄ D. PROSIMY BRAĆ TO POD ROZWAGĘ.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 1076
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Re: Leśna Polana

Postprzez Yasuo » 24 lip 2019, o 20:07

A Oashisu oczywiście nie mogła sobie darować tych swoich uwag i złośliwości. Nie miałem jej tego za złe, bowiem zdążyłem już do tego przywyknąć i jakoś niespecjalnie mnie to ruszało. Niemniej jednak, pewnie wiele traciła w oczach tych młodych samurajów. Pewnie nawet jej to nie obchodziło. Wzruszyłem tylko ramionami, słysząc jak powiedziała im o Asakawie i o spotkaniu w porcie, na które zmierzaliśmy. To była nawet dobra decyzja, żeby zabrać dzieci ze sobą.
Chłopak był bardzo podekscytowany prezentem. Tak podekscytowany, że z bólem serca musiałem ugasić ten jego niezdrowy, dziecięcy zapał. Pokiwałem lekko głową i powiedziałem doń:
- Mitzu-dono, musisz zrozumieć jedną rzecz. Samuraj powinien pomagać ludziom, bronić słabszych, a miecz wyciągać tylko w ostateczności. Nie chciej mieć wrogów. Nie chciej napełniać serc nieprzyjaciół strachem. Tak działają barbarzyńcy.
Uśmiechnąłem się jednak przyjacielsko, bowiem nie chciałem, żeby dzieciaki przestały mi ufać.
- Poza tym, musisz jeszcze trochę poćwiczyć, bo takimi ruchami nie pokonasz wielu wrogów. - Ot, taka rada od starszego kolegi. - Podobno gdzieś tutaj jest samurajska szkoła. Może kiedyś uda Wam się ją odnaleźć? O ile oczywiście będziecie chcieli.
Ostatnie zdanie skierowałem zarówno do chłopaka, jak i do dziewczynki. Nie chciałem w żadnym wypadku radzić im, żeby zostali samurajami, wojownikami... to strasznie niebezpieczne zajęcie. Jednak nie zamierzałem im tego odradzać. Niech robią to co dyktuje im serce i rozum. Niech znajdą kogoś komu zaufają i kto ich poprowadzi... skoro ich matka tego nie potrafi...

Natomiast Mizu była trochę bardziej powściągliwa i opanowana, chociaż widać było, że emocje biorą nad nią górę. Nie było sensu tego komentować. Po prostu powiedziałem:
- Nie ma najmniejszego problemu.
Te dzieci naprawdę były niesamowite. Co z nich wyrośnie? Potężni i mężni wojownicy? A może bogaci kupcy, skoro sami podejmują decyzję o załatwieniu sprawy biznesowo? A może i jedno i drugie?
- Oczywiście, że Wam pomogę - odpowiedziałem, a następnie przeniosłem wzrok na Królową Jesieni. - Czasem ubolewam, że nie jesteś "moja" - Uśmiechnąłem się do kobiety przyjacielsko i trochę zalotnie. - Gdybyś była moja, to teraz Mitsu-dono i Mizu-donu musieliby mi zapłacić za "wypożyczenie" Ciebie do tego zadania i odzyskałbym swoje pieniądze. A tak to? Wszystko znowu Ty dostaniesz, hehe.
Zaśmiałem się lekko. Taki przyjacielski dowcip. Po prostu chciałem się odegrać za jej docinki. W każdym bądź razie, byłem gotowy do drogi.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 918
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Leśna Polana

Postprzez Hibana » 31 lip 2019, o 13:58

Nie była pewna kto był bardziej dziecinny i męczący, Yasuo czy te małe potworki.
-Niech więc będzie po waszemu – wymamrotała rozmasowując skronie. Wyraźnie nie miała ochoty na kłótnie. - Chodźmy więc poszukać pani Asakawy. Potem mogę porozmawiać z waszą matką. Albo na odwrót. Bez różnicy – przetarła twarz dłonią. - Tylko przestańcie tak wrzeszczeć – zawahała się i spojrzała na dzieci jakby właśnie wpadła na dobry pomysł. - Tak, dokładnie. To jest moja cena, a nie ciasteczka. Macie być cicho. Zrozumiano? Żadnych wrzasków.
Podeszła do dzieci i wzięła od nich sakiewkę Yasuo. Nic nie mówiła i nie komentowała uwag samuraja. Uśmiechnęła się tylko szyderczo, lekko podrzucając woreczkiem. Czuła się zwycięzcą i tak wyglądała. Schowała pieniądze i zwróciła się do nowych pracodawców.
-Panie Mitsu, Pani Mizu – skłoniła się. Oddała hołd jak przed dorosłym zleceniodawcą. Bez żartów. - Jestem do waszych usług.
W przeciwieństwie do Yasuo, ona nie bawiła się z dziećmi. Skoro chcieli jej zapłacić nie widziała powodów do odmowy. Dorosły czy dziecko, zlecenie to zlecenie, i zamierzała potraktować je poważnie. W końcu, była profesjonalistką.
-Choć „Panie Samuraju” - zwróciła się do Yasuo, wyraźnie akcentując, że drwi z tego tytułu. Ponownie spojrzała na dzieci, pracodawców. - Czekamy na rozkazy.
Wzrok miała poważny i pewny. Ona też była gotowa do drogi.
ObrazekLokalizacja Hibany: Osada Portowa Funemi
Prowadzone misje: Yoake - C
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 447
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 22
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Hayami Akodo » 3 sie 2019, o 17:23

MISJA GRUPOWA RANGI C DLA YASUO I HIBANY
"Kaigan Winds"
12/45



Obrazek


"Arrogance destroys the footholds of victory.”


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF8000]Mitsu - chłopiec[/b][/color]
[b][color=#80FFFF]Mizu - dziewczynka[/b][/color]



Dzieci już wiedzą. Wiedzą wszystko. Przecież nie może być tak, że cokolwiek w życiu będzie proste, że uda im się wszystko załatwić, że skończy się jak w romantycznej bajce, w której mamusia i tatuś znowu są szczęśliwi, a dom nie składa się z butelek, kociego gówna, smrodu i świstu pasa. Mimo to - a może właśnie dlatego - są tak zadbani (no w miarę), że nie powiedzielibyście, że to właśnie o nich można opowiadać niesamowite historie. O okrutnych matkach, nieodpowiedzialnych ojcach, o gorzkim smaku porzucenia, niezrozumienia dwóch ludzkich dusz, które kończą się poduszką mokrą od łez i pozbawionymi znaczenia mantrami, wymykającymi się z napuchniętych, pokrwawionych ust: może się zmieni po ślubie.
Tyle, że tacy jak oni się nie zmieniali - i pewnie wiecie o tym dość, by takie sprawy rozsądzać jednoznacznie. W tej historii to Oashisu obiecuje więcej, to ona jak fatamorgana zwodzi, obiecuje, proponuje, tworzy; Yasuo jest tym bardziej pragmatycznym, tym szlachetnym, kimś z legend opowiadanych ku pokrzepieniu nie mogących siedzieć od tygodnia serduszek. W końcu - oaza zawsze proponuje więcej, jeżeli tylko na nią popatrzysz, prawda?
Dzieci idą spiesznie za Wami, skupione na tym, by się nie zgubić, nie odłączyć, by się z Wami nie rozdzielić. Skoro Wam zapłacili za wykonanie zadania biznesowo, to chyba powinni to właśnie zrobić? Na tym polega biznes? Albo na zaufaniu, na opieraniu się w dobrej wierze na słowach pracowników?
Mizu, Woda, i Mitsu - Cnota - nie potrafią jeszcze zaufać pozorom.
Może właśnie dlatego, paradoksalnie, tacy zleceniodawcy są łatwiejsi do oszukania.

___________________________________________________________________________________________________________
zt dla Was, żabki drogie, tu do Funemi. PIERWSZY PISZE MASEŁ, A PO NIM HIBCIA.
Obrazek

głos Hayamiego| AVATARY:
1, 2, 3 | PH i bank

MISJE:


[C]Hibcia & Maseł - Kaigan Winds
[C]Akio & Shins - Tree Lullaby


STRUŚ NIE PRZYJMUJE WIĘCEJ NIŻ MAX 3 MISJE, W TYM JEDNĄ D. PROSIMY BRAĆ TO POD ROZWAGĘ.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 1076
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Poprzednia strona

Powrót do Kaigan

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość