Leśna Polana

Prowincja znajduje się na południu Prastarego Lasu i tak jak sąsiadujące z nią obszary regionu, porośnięta jest gęstym lasem. Kaigan zamieszkiwany jest przez Ród Aburame, który to odnalazł tutaj wspaniałe warunki do rozwoju. Prowincja graniczy z morzem jak i też z krajem kupieckim co pozwala rozwijać handel oraz żeglugę. Znacznym problem w prowincji jest sąsiedztwo na zachodniej granicy z Tajemniczym Lasem co zaowocować może tworzeniem się szajek przemytniczych. Zwłaszcza, że porośnięte tereny nadają się na idealną kryjówkę.

Re: Leśna Polana

Postprzez Kuroi Kuma » 4 paź 2018, o 21:04

Jeden krok za daleko
Ranga C
Post 5/xx



Mieszkańcy, tak... wiedzieli on wiele, można powiedzieć że nie było zakątka na ziemi, gdzie nie istniały te małe stworzonka. Stanowiły ogromną przewagę, w końcu wiedza to potęga, to ona była najważniejszym narzędziem shinobich. Haoma przygotował broń - shuriken z żyłką - nie za wiele, ale możliwe że wystarczy. Nawet najmniejsza broń mogła zrobić wiele, gdy ją dobrze wykorzystać. Ruszył przed siebie, chociaż po drzewach raczej nie było najwygodniej z powodu naprawdę gęstego lasu. Stworzył także przed sobą klona, dokładną kopię samego siebie. Nasza dwójka koleżków mogła zobaczyć co się stało już jakiś czas później. Schowani byli pośród drzew, ciągle jeszcze ukryci przed wzrokiem postronnych, jakieś dziesięć może trochę więcej od miejsca zdarzenia. Haoma wraz z jego świtą widział wóz do przewożenia towarów z załadowanymi workami. Dookoła niego unosił się jeszcze gęsty, siwy dym niepodobny do tego od wybuchu. Stała przy nim dwójka ludzi - jeden z nich klęczał zwrócony do wozu, nie sposób było stwierdzić czy to mężczyzna czy kobieta obłok spowijający okolicę wiele utrudniał. Drugi z nich stał z wyprostowaną ręką i mierzył czymś, zapewne ostrzem, w plecy klęczącego. Nie było widać nikogo innego, widoczność była naprawdę kiepska. Efekt zaskoczenia był po stronie shinobiego, chyba że postanowi nie ryzykować, schować się i cóż... zapewne obejrzeć kradzież, czy nawet egzekucję.
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
Najlepszy Męski Charakter
 
Posty: 682
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 36
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Haoma » 5 paź 2018, o 02:53

Jak się okazało, górne partie lasu były dość nieprzystępne. Choć z trudem, to w końcu dotarliśmy na miejsce. Z ukrycia rozglądając się po okolicy, dostrzegłem prawdopodobne źródło hałasu, który zmącił spokój tego lasu. -Najprawdopodobniej jest nim ten uzbrojony mężczyzna, choć jeszcze nie wiem kto jest w tej sytuacji naprawdę pokrzywdzony, to powinienem interweniować.
Wyciągnąłem z kieszeni pojedynczą notkę świetlną i podałem mojemu klonowi, który to schował ją sobie w dłoni. Zaraz po tym mój sobowtór niczym sztafetowy biegacz wyruszył do przodu w pełnym biegu i wkroczył na polanę, 10m od celu zaczął zwalniać i machać do uzbrojonego mężczyzny i wołać. -Proszę Pana, proszę się zatrzymać, o co tu chodzi?
W tym czasie ja wysłałem 20% swoich ulubieńców, by te rozproszone, lecąc nisko przy ziemi poza polem widzenia zajęły pozycję w cieniu wozu, który stał przy mężczyznach
Spoiler: pokaż
Czakra :75%-4%=71%
Robaki: 70%
- 10% Klon
- 20 % Klanówka
Nazwa
Kikaichū no Jutsu: Reberu Bi

Poprzednio użytkownik był w stanie kontrolować wszystkie owady. Tym razem zwiększa się ich skuteczność. Siła uderzeń, wyrywania broni, a także szybkość owadów ulega poprawie. Dodatkowo wszelkie zapory wykonane przy ich użyciu stają się trwalsze. Zwiększa się także zasięg.

Zasięg
Brak Skupienia
35 metrów

Pełne Skupienie
140 metrów

Wytrzymałość
Słaba

Szybkość
Przeciętna

Dodatkowe
Wykonywane przy pomocy Kikaichū

Koszt Chakry
E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne
Haoma
 

Re: Leśna Polana

Postprzez Senju Toshio » 26 paź 2018, o 14:59

Każda z wymyślonych akcji młodzieńca z klanu Senju miała swoją szansę powodzenia, a właśnie owa z nurkowaniem okazała się wielkim łutem szczęścia. Pozbawienie się odpowiednio długo dopływu chakry do podeszw butów miało świadczyć o namiastce kontroli tego, co robił Toshio. Nie chciał bowiem zatopić się tak, jak to zrobił jego przeciwnik. Musiał mieć większe szanse niż dotychczas. Dryfowanie na tafli nigdy nie było tak satysfakcjonujące. Należało teraz doprowadzić działania do końca. Nie dać się ponieść w przypływie euforii. Zaskakująco jak dużo myśli skłaniało się ku dźwięcznej substancji o nazwie woda. To niemal żywioł, w którym chciałby się urodzić chłopak.
Sięgnął do zasobów energii, które jeśli jakieś mu pozostały, miały pomóc ponownie dźwignąć się ponad wodę. Stać się jego gruntem. Nie mógł do końca być pewny, w jakim stanie znajduje się jego wróg. Z pewnością nie spodziewał się tego i spotkał z dyskomfortem podczas nurkowania. A skoro musiał walczyć z napływającą do ust wodą, wtedy sprawa stawała się sporo łatwiejsza. Nie na tyle, żeby sobie ją lekceważyć. Po prostu trzeba było włożyć w nią sporo wysiłku. Nie da się oszukać, że Toshio nie posiadał jakiegoś nadzwyczajnego ciała. Organizm podczas wielu lat doświadczeń na polu walki stał się odrobinę mocniejszy. Wszystko pokażą pierwsze sekundy następnych poczynań.
Niewątpliwie chłopak potrzebował się zaprzeć i mieć pod kontrolą to, co chciał zrobić. Trzymał utworzony z techniki Suiben bicz, a w międzyczasie schował Tanto na swoje miejsce. Opleciony przeciwnik musiałby się przyłożyć do zerwania więzów. Oby tylko ta wirująca sztuczka nie okazała się być jego Nemezis od każdego zła. Dlatego nie mógł zwlekać. Skierował swój wzrok po wodnym sznurze w miejsce, gdzie znajdował się wrogi Inuzuka, potem częściowo przekręcił głowę w bok, żeby mieć baczenie na jego psiego kompana. Zwierzę mogło instynktownie wyrwać się i ruszyć na pomoc. Senju nie chciałby być zmuszony do zranienia wilczura. Mimo to miał na uwadze jego wyszkolenie. Ninken mógł mu zaszkodzić. Może nawet śmiertelnie, lecz do oswobodzenia wystarczyłoby, żeby puścił wodny bicz Suiben. Tym, o czym myślał teraz Toshio to wyprowadzenie skrępowanego Inuzukę na brzeg. Zaparł się i użył wszystkich sił, jakie mu pozostały, aby tego dokonać. U celu musiał dokonać odpowiedniejszego manewru na powstrzymanie wroga przed dalszym pościgiem. Kto inny, jak nie Senju potrafili za pomocą swojego stylu lepiej poradzić sobie na każdej płaszczyźnie? Było kilka ciekawych jutsu Mokutona, ale Toshio na razie opanował ledwie podstawową formę wiązania.
Na brzegu mogło dojść do kolejnych niespodzianek, jako że ssaków nie ograniczała już woda. Kolejne ułamki sekund mogły zadecydować o zwycięstwie lub porażce. Walka na śmierć i życie była realna, lecz dla Toshio stanowiła jedynie o bezwzględności jego oprawcy. Jeśli nie musiał posuwać się do zbrodni, to nie zamierzał uśmiercać nikogo. Wierzył w wymiar sprawiedliwości, dlatego z pewną satysfakcją mógł pozostawić przeciwnika na pastwę losu. Chłopak zamierzał płynnie przejść od techniki Suiton do pełnego uwięzienia za pomocą Mokuton. Puścił bicz z nadzieją, że nie zostanie zaatakowany przez Ninkena. Zebrał odpowiednią ilość chakry, żeby następnie za pomocą pieczęci węża aktywować tymczasowe więzienie dla Inuzuki. Drewniane pędy powinni stworzyć dookoła niego szczelny kokon, który nie mógł być ot tak rozwalony od środka. Cała kwintesencja skrępowania osobnika polegała na braku wykonania jakiegokolwiek ruchu.
Toshio musiał dać również sobie czas na odetchnięcie. Stanął w rozkroku i podparł się niechętnie na kolanach. Nie lekceważył faktu, że wilczur nadal był na wolności. Zakładał, że ich więź mimo wszystko nie pozwoli na samowolne i bezmyślne działanie czworonoga. Jeszcze jedna walka byłaby prawdziwym obciążeniem. Poczekał na tyle długo, żeby mieć pewność, że Inuzuka doszedł do siebie.
- To koniec... powiedz swojemu panu, że przegrał. Z resztą nie obchodzi mnie wasza szajka. Dziewczyna jest już daleko i bezpieczna, w odpowiednich rękach. Jego obleśne łapska tam nie sięgną. - prychnął i wypluł nagromadzoną w ustach ślinę. Zamierzał czym prędzej odbiec, oglądając się jeszcze kilka razy za siebie dla pewności i gdyby było to konieczne obroni się ostrzem. Wraz z tymi słowami wiedział, że samo dotarcie do świątyni Amaterasu mogłoby być czasochłonne. Bez żadnej poszlaki, a tym bardziej, gdyby nie posiadał jutsu tropiącego. Dla pewności musiał zniknąć z zasięgu przeciwnika. Jeśli czuli jego zapach to i tak nie miał zielonego pojęcia, jakby ich zgubić. Nie na tyle szybko i dokładnie. W głowie młodzika istniał podbudowujący wyczerpane ciało triumf. Cieszył się z osiągnięć. Po kwadransie biegu zwolnił i skorzystał z aktywowania namiaru, żeby zlokalizować nasiona, które dał Kaede. Jego klon oraz dziewczyna, chociaż jedno z nich powinno mieć styczność z podłożem. Jeśli nie, to istniał wariant, w którym ich wierzchowce zostały wyposażone w ziarenka pod kopytami. Zamierzał również sprawdzić, czy może jego Mokubunshin nie czeka na kontakt z nim. Wystarczyła odrobina energii i skupienie poprzez szeroką sieć korzeni drzew, aby nawiązać połączenie. W każdym wypadku chciał wiedzieć, jaka jest ich sytuacja i że on sam zdołał poradzić sobie z problemem. Za niedługo powinien dotrzeć do świątyni, jeśli będzie mu dane.


Spoiler: pokaż
Chakra: 26% - 15% (Kōskō) = 11%
Mokubunshin: 1%

Wykorzystane przedmioty: brak.


Nazwa
Mokuton: Kouskou

Pieczęci
Wąż

Zasięg Max.
25 metrów

Koszt
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Prosta w założeniach, acz skuteczna technika Mokutonu. Poprzez złożenie pieczęci Węża w wybranym miejscu wyrastają bloki drewna, które ekspresowo rosną i kierują się w stronę oponenta. Ich celem jest unieruchomienie wroga, oplatając się wokół niego niczym żywe węże. Szczególnie dużo uwagi poświęcanych jest na nogi i dłonie, w związku z tym ucieczka wymaga odpowiedniego sposobu, bądź siły przekraczającej wytrzymałość drewna.



Nazwa
Suimen Hoko no Waza

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
Minimalny, nieodczuwalny

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Rozwinięcie Kinobori no Waza, rozszerzająca nasze możliwości kontroli chakry i poruszania się po powierzchniach wszelakich. Tym razem do naszego wachlarza podłoży możliwych do użytkowania dołącza tafla wody - użytkownik tego jutsu po prostu kumuluje chakrę w stopach, a następnie cały czas zmienia powłokę energii na podeszwie - pozwala to utrzymać się na falującej wodzie.
Uwaga: Odpowiednio skumulowana chakra w stopach nie wyklucza korzystania z innych technik w trakcie jej używania.


Statystyki:
Spoiler: pokaż
Siła 20
Wytrzymałość 44
Szybkość 47
Percepcja 50
Psychika 10
Konsekwencja 10

KONTROLA CHAKRY C
STYL WALKI: Seido (shurikenjutsu)

POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:
STYLE WALKI 1 (dziedzina C)
Shurikenjutsu D
ELEMENTARNE
Suiton C
Doton C
KLANOWE
Mokuton B


Ekwipunek:
Spoiler: pokaż
Ekwipunek (widoczny):
Plecak, torba (przy prawym pośladku); 2x kabura (na prawym udzie); 3 bumerangi (przymocowane z tyłu przy pasie), Tanto (przy lewym boku), ochraniacz na czoło.

Ekwipunek (niewidoczny):
Plecak:
  • Strój ninja,
  • 1 para rękawiczek,
  • 4 m bandaża,
  • 10 shuriken,
  • 5 kunai,
  • 3 bumerangi

Torba
  • 7m stalowej żyłki,
  • 10 kunai,
  • 1 notka wybuchowa,
  • 2 bombka dymna,
  • 1 notka świetlna,
  • 1 bombka świetlna,
  • 2 pigułka ze skrzepniętą krwią,
  • 1 bojowa pigułka żywnościowa.
2x kabura
  • 11 shuriken

Ekwipunek klona (w chwili stworzenia):
Torba: 7 m stalowej żyłki, 10 kunai.
2x kabura: 24 shuriken.
Senju Toshio
 

Re: Leśna Polana

Postprzez Kakita Asagi » 2 lis 2018, o 10:24



Misja C dla Senju Toshio
"Wiatr, co z nieba obłoki zrzuca"
Post 33/30



W sytuacji walki, o życiu lub śmierci decydują sekundy, nie inaczej było w tym momencie. Wojownik z klanu Senju zdołał pochwycić w swój bich przeciwnika, który jeszcze nie do końca wyszedł z szoku po zachłyśnięciu się wodą. Instynkt na chwilę przesłonił Inuzuce zdrowy rozsądek, miast więc skupić się na walce, w pierwszej chwili musiał uratować się przed zadławieniem wodą, a to dawało cenny czas dla Toshio.
Spojrzenie na brzeg dało jasną informację, trzeba się spieszyć. Ninken nie złamał komendy narzuconej mu przez swojego mistrza, jednakże wcale nie było pewne, że zaraz tego nie zrobi, a więc... Toshio zaczął ciągnąć Inuzukę w stronę brzegu. Czy właśnie pozbawiał się przewagi wynikającej z miejsce starcia, a może miał jakiś inny plan? Jego oponent odzyskawszy spokój i rozeznawszy się w sytuacji próbował oponować, jednakże do brzegu nie było daleko i szybko się na nim znaleźli, głównie za sprawą tego, że Inuzuka nie do końca rozumiał o co chodzi wojownikowi z klanu Senju, a może... zwyczajnie chciał spróbować jeszcze jednego kontrataku, gdy tylko stanie na bezpiecznym gruncie? Ninken również czekał, widząc spojrzenie swojego pana, nie ruszał do przodu sam, oczekiwał rozwoju wydarzeń, a Inuzuka zdecydowanie na coś czekał. Kiedy tylko dotknęli gruntu...
Sprawy potoczyły się szybko. Kto będzie pierwszy, Inuzuka ze swoją komendą, czy Toshio z techniką? Generalnie, obaj zareagowali jednakowo. Przeciwnik naszego bohatera rzucił komendę w stronę wilczura, który ruszył na Toshio, a ten ostatni skrępował Inuzuke swoja technią drewna. Kolejny sus wilczura i byłby już przy Tosio, ale Inuzuka nie był głupi - widział tanto swojego oponenta i pewne było, że zanim pies powali Senju, ten wbija ostrze pierw w Inuzuke, a potem w psiaka, więc w kolejnym krzyku Izuzuka zatrzymał psa. Mimo wszystko... był może nie honorowym wojownikiem, ale na pewno szanował swojego kompana. Będąc związanym przez Toshio, nie mógł wspierać psa w walce, a jego śmierci nie chciał.
- Niech tak będzie. Poddaję się. - rzekł zrezygnowany, związany drewnem Inuzuka, po czym opuścił głowę i rzekł. - Istotnie, nie czuję jej zapachu w pobliżu. Jestem ci wdzięczny za oszczędzenie mojego życia, nie będę cię ścigał. Pamiętaj jednak, że w przyszłości możesz natrafić na kogoś, kto nie będzie szanował takich rycerskich gestów. - po czym poczekał z rozbijaniem więzów aż Senju się oddali. Po prawdzie, zajmie to jemu i psiakowi nieco czasu, poza tym dość już dzisiaj stracił, będzie musiał się zająć jeszcze jednym swoim rannym towarzyszem. Czy spotkanie z honorowym Senju na niego wpłynie? Tego nie wie nikt...

EPILOG

Obrazek

Po zażartej walce i długiej drodze śladami swojego klona, Toshio dotarł do świątyni Amaterasu oraz szkoły samurajów. Już przy samej bramie został zatrzymany przez uzbrojonych w katany i włócznie strażników - uczniów i instruktorów szkoły. Pewne było, że jego podopieczna trafiła do bezpiecznego miejsca.
Przedstawiwszy się, Toshio został poproszony by chwilę poczekał, po czym w asyście jednego z mnichów oraz dwóch samurajów przyszła do niego jego zleceniodawczyni, ubrana w szaty kapłanki - białe kimono z czerwoną hakama. Wyglądała już zupełnie kobieco i na widok swojego obrońcy padła do niskiego ukłony, przepraszając że tak go wykorzystała oraz dziękując za okazaną dobroć i pomoc. Na pożegnanie, wręczyła mu mieszek z zapłatą za misję zapewniając, że tutaj, w swoim nowym domu pieniądze nie będą jej potrzebne, a ona skupi się na zgłębianiu sztuk walki oraz życiu duchowym. Samurajowie zaproponowali, że przenocują dzielnego wojownika, a następnego dnia dadzą mu wskazówki jak najszybciej wrócić do domu.
Czy ta przygoda wpłynęła jakoś na młodego wojownika z klanu Senju? Czy dalej będzie honorowo bronił życia i czynił dobro, a może jednak nieco inaczej będzie spoglądał na świat, który nie jest taki czarno-biały, lecz wiele w nim szarości? Cóż, tego tkacz tej opowieści nie wie, ale jest pewny, że to materiał na zupełnie inną historią, która niczym wiatr z nieba obłoki zrzuca...

THE END
Avatar użytkownika

Kakita Asagi
 
Posty: 1033
Dołączył(a): 15 gru 2017, o 17:45
Lokalizacja: Wrocław
Wiek postaci: 24
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: Mężczyzna o ciemnych włosach i niebieskich oczach, wzrostu około 170 cm. Ubrany w kremowe kosode, z brązową hakama oraz granatowym haori z rodowym symbolem. Na głowie wysłużony, ale nadal w dobrym stanie kapelusz.
Widoczny ekwipunek: - Tachi + Wakizashi
- drewniane tachi i wakizashi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4518
GG: 9017321
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Senju Toshio » 15 lis 2018, o 18:09

Gdyby zastanowić się głębiej nad sensem niedawnej walki, mógłby być teraz co najmniej ranny. Z nieprzyjemnymi otarciami na skórze, które dotkliwie piekły by zmęczone ciało naszego bohatera. Na pewno samo zmęczenie dawało się mu w tej chwili we znaki. Kolejny dyskomfort sprawiłby, że droga do celu mogła zająć dłużej. Nie chciał robić postojów na wypadek, gdyby tropiciel z Inuzuka miał w zanadrzu coś jeszcze. Szczęśliwie się złożyło i nie było potrzeby martwić się tym, co nadejdzie i spowite mgłą przyszłości. Sam wysiłek doprowadził do ciężkiej zadyszki, którą starał się unormować. Nie gnać na złamanie karku, a maszerować w stoickim spokoju. Wraz z takim nastawieniem odnalazł lokalizację swojej zleceniodawczyni. Nie konkretnie, bo dużo wcześniej przed jego obliczem ukazała się świątynia Amaterasu. Oaza spokoju dla duszy tych, którzy spoczęli pod opieką Bogini Słońca. Siły opuściły go na tyle, że nie przeszkadzał wartownikom go zatrzymać. Właściwie każda inna reakcja wywołałaby tylko problemy. Gorzej, gdyby doprowadził tu wrogiego shinobi. Albo ten go pokonał i ruszył przodem z zamiarem cichego przedarcia się do środka i porwania. Chwila wahania i konsternacji zamieniła się w szczery uśmiech. Nie wyglądał zjawiskowo, bowiem z lepiącymi się włosami i mokrym ubraniem wyglądał, jakby go coś połknęło, przemieliło i wypluło. Nic nie szkodzi. Ważne, że zadanie wykonane z sukcesem. Kaede mimo swoich początkowych obaw nie widziała nic, co by ją przeraziło. Zatem skończyło się dla niej na nocnym zawodzeniu wilków. De facto wpędzając Toshio w pułapkę tejże zwierzyny. Nie zamierzał również kłamać, więc po krótkiej rozmowie wyjaśnił na kogo trafił, ale nie uzyskał żadnych konkretnych informacji, czy aby zamożny kupiec z pustyni stał za tym występkiem. Pozostało już tylko zabrać swoje manatki i ‘polecić się na przyszłość’. Jakże w zawodzie shinobi potrzebna jest dobra opinia. Zarazem dla tych, co parali się złą działalnością, także renoma dokładnego była ważna. Standardowe jin i jang.
Pożegnanie trwało krótko. Mimo wszystko musiał potraktować tych ludzi, jak mieszkańców Kaigan. Dziewczynę, którą chronił w zasadzie nie poznał za dobrze. Kilka szczerych wyznań może wyryją się w pamięci, lecz wątpił czy na długo. Życie toczyło się dalej, a jemu miało dostarczyć jeszcze sporo przygód. Chciał wrócić do prowincji i skupić się na wykonywaniu swoich obowiązków dla klanu. Senju potrzebowali go z pewnością nie mniej, jak nowo wybranego lidera. W zasadzie Liderkę, którą chciałby poznać, jeśli natłok przejętych obowiązków nie przekreśli oczywistych odmów i zbywania. W każdym razie miał zmartwienia dotyczące wuja. Jego ustąpienie było niewątpliwie wynikiem ciężkich przeżyć. Cała masa decyzji zbiła się w obecną rzeczywistość. Jako jej część nie mógł pozostać bierny. Ruszył czym prędzej do domu.


zt.
Senju Toshio
 

Re: Leśna Polana

Postprzez Etsuya » 15 sty 2019, o 02:59

Korzystając z odrobiny samotności, Etsuya oddalił się nieco od wioski portowej, w celu przećwiczenia paru jutsu. Znalazł w tym celu niewielką polanę leśną, która świetnie nadawała się do wykorzystania technik, które chłopak miał w zanadrzu, a które nie były jeszcze do końca opanowane. Po dotarciu do miejsce gdzie przyjdzie mu odbyć trening, rzucił swój sprzęt oraz biały płaszcz pod jedno z drzew, a następnie rozgrzał nieco swoje mięśnie, mimo iż zdawał sobie sprawę, że nie przyjdzie mu nawet zbyt wiele ich używać. Słoneczko wychodziło spomiędzy konarów motywując go do pracy, więc Nakiri nie zwlekał już ani chwili dłużej i zaczął działać.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Etsuya » 15 sty 2019, o 03:14

Odpoczywając Etsuya oddawał się zadumie, gapiąc się w chmury. Nie myślał o żadnych konkretnych rzeczach, po prostu lubił ten stan nic nie robienia. Pogoda była wręcz idealna więc nie potrzebował niczego więcej, natomiast satysfakcja z wykonanego treningu go nie opuszczała. Zmotywowany swoimi efektami, postanowił więc nie kończyć na tym dzisiejszego treningu i pociągać go aż do zmierzchu, póki mu starczy na to chakry. Miał nadzieję, że nie padnie tutaj z wycieńczenia, ale tak mu dobrze szło, że nie chciał zmarnować tak rzadkiej rzeczy jaką w jego przypadku była motywacja. Po jakimś czasie energicznie wstał wiec spod drzewa i kontynuował.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


[z.t]
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Etsuya » 15 sty 2019, o 03:38

Etsuya po odpoczynku postanowił wrócić na polanę, aby jeszcze bardziej podszkolić się w dziedzinach, które już znał. Jak to mawiał jego ojciec; jutsu nigdy nie za wiele i młodzieniec popierał te spojrzenie na sztukę ninja. Ewentualności w pracy shinobi mogło pojawić się multum, a im większym wachlarzem ten dysponował, tym większą szansę miał na przeżycie. Niestety nie sprawdziło się to w stu procentach w przypadku Hotsuo, ale mimo to młody Nakiri wiedział, że szanse na śmierć należało sukcesywnie obniżać, a grosz do gorsza i może uda mu się stać shinobi, który dożyje trzydziestki zamiast skończyć w piachu.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Etsuya » 15 sty 2019, o 03:49

Po zakończeniu pierwszej serii ćwiczeń tego dnia, Etsuya usadowił się pod swoim ulubionym drzewkiem i odnalazł w plecaku wcześniej przygotowaną kanapkę. Musiał zregenerować swoją chakrę, gdyż jutsu którego za jakiś czas przyjdzie mu się nauczyć było o wiele bardziej złożone i skomplikowane w użyciu. Prawdę mówiąc już teraz główkował jak do tego podejść, zamiast patrzeć się bezproduktywnie w chmury. Kiedy jednak ostatnia z jego przekąsek zniknęła z plecaka, a chakra zaczęła buzować niecierpliwie w przewodach, Nakiri już wiedział, że to czas aby przystąpić do ćwiczeń. Wstał energicznie, jak nie on i rozpoczął wałkowanie.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Etsuya » 15 sty 2019, o 14:01

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Etsuya » 15 sty 2019, o 14:35

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Etsuya » 15 sty 2019, o 16:05

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Etsuya » 15 sty 2019, o 18:00

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Etsuya » 15 sty 2019, o 18:33

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Leśna Polana

Postprzez Etsuya » 15 sty 2019, o 18:45

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 347
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kaigan

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość