Karczma Nomisuke

Prowincja znajduje się na południu Prastarego Lasu i tak jak sąsiadujące z nią obszary regionu, porośnięta jest gęstym lasem. Kaigan zamieszkiwany jest przez Ród Aburame, który to odnalazł tutaj wspaniałe warunki do rozwoju. Prowincja graniczy z morzem jak i też z krajem kupieckim co pozwala rozwijać handel oraz żeglugę. Znacznym problem w prowincji jest sąsiedztwo na zachodniej granicy z Tajemniczym Lasemi co zaowocować może tworzeniem się szajek przemytniczych. Zwłaszcza, że porośnięte tereny nadają się na idealną kryjówkę.

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 5 gru 2017, o 17:18

Co Akashi sobie myślał, pozostanie dla Shigi pytaniem godnym testu maturalnego. Się śmieje czasem, że hehe zgadnij co autor miał na myśli. Tutaj Shiga miał to samo, od początku do końca z działaniem Akashiego. Typ... zwany jego bratem... miał jakiś plan. Wybił kij, prawdopodobnie chciał go złapać po wszystkim, przeskoczyć nad Shigą...? Co...?
Rezultat był taki, że jak wyskoczył, to dostał w ryj krzesłem, a bukmacher-knajpiarz się zeźlił. Szy wolną ręką mu pokazał tylko symbol "okej', że się zgadza jak najbardziej z faktem, że za dodatkowe zniszczenia będą musieli zapłacić. To było dla niego przecież jasne, ale to i tak była wina tego złego krzesła które mu pod ręke samo podlazło, na pewno. Tak czy siak, Akashi dostał wpizdę, a kij został zablokowany pod pachą Shigiego, czyli everything went as expected. Shiga rozumiał spojrzenie i bełkot, jakim obdarzył go brat w wierze i wiedział o co mu chodzi. Jeśli pójdą w ruch rzeczy ostre, jak drzazgi czy odłamki zniszczonego krzesła, jeśli zostanie uszkodzone ich ciało... No cóż, zregeneruje się zdecydowanie szybciej niż powinno i wszystkim obecnym w karczmie zapali się bardzo jasna świeczka czy inne światełko i będzie to sygnał - Coś jest nie tak, trzeba ich przycisnąc.
I w serii niefortunnych zdarzeń dalej może wyjść na jaw, że są Jashinistami i nie będzie zabawy, tylko krew, rany i ból dupy.
A do tego straż, mordercy w postaci jakichś złych ludzi, którzy by ich, biednych Jashinistów chcieli ubić...
Shiga dlatego więc utrzymuje kij pod pachą, utrzymując Akashiego w ryzach, bo albo puści kij, albo będzie z nim zblokowany na określonym polu ruchu. Shiga postanowił ponowić próbe ataku i zamiast pięści w twarz - cios z całą siłą i szybkością otwartą dłonią w ucho Akashiego, by go ogłuszyć.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1896
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Chise » 5 gru 2017, o 21:50

Walka dwójki Jashinistów, która nie mogła się zranić w obawie przed zdradzeniem swojej religii - sytuacja już chyba nie mogła być bardziej kuriozalna. Zablokowali się w jednej pozycji i zainteresowanie wzrosło, ludzie spodziewali się, że zaraz poleje się jakaś krew, może nawet zobaczą złamane nosy i wybite zęby? No niestety musieli przeżyć rozczarowanie, bo obaj wyznawcy byli bardzo ostrożni w tym, by nie uczynić krzywdy drugiemu. ironiczne, prawda?
Shiga wykonał zamach w stronę Akashiego, ale ten zdecydował się w tej chwili puścić kij i rzucić w stronę przeciwnika, więc cios starszego jashinisty trafił jedynie gdzieś przedramieniem w głowę, nie powodując efektu jaki chciał osiągnąć, choć z pewnością było to nieco bolesne. Jakie to jednak miało znaczenie, jeśli siniaki i guzy znikają w przeciągu maksymalnie kilku minut? Młodszy chłopak tymczasem postanowił podciąć rywala, rzucając się na niego całym swoim ciężarem. Nie wiedział jednak, że jego brat w wierze miał.. Niemal identyczny plan! Obaj zaparli się więc o siebie, Akashi stojąc nieco mniej pewnie na jednej nodze, ale mając przewagę, naciskając na nogi Shigi, które zaczynały się od tego uginać. Nie ma co ukrywać, taki niemal zapaśniczy uścisk wyglądał.. Nieco dziwacznie i nawet w karczmie rozległo się kilka charakterystycznych gwizdów, jakby się spodziewali, że od uścisku zaraz przejdą dalej do walki, raczej tego łóżkowego rodzaju.


Akashi -> Shiga
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
 
Posty: 647
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Akashi » 5 gru 2017, o 22:14

Zapewne taką sytuacje można nazwać impasem, ale czy na pewno? Wyglądało to dość dziwnie i nietypowo jak na walkę takich potworów jakimi byli jashiniści. Chociaż z drugiej strony gdyby ludzie wiedzieli czyją walkę tak na prawdę oglądają uciekaliby w popłochach zamiast gwizdać. Fioletowo-włosy chłopak w takiej pozycji czuł się dość przyjemnie gdzie jego jedna noga znajdowała się za stopami jego brata w wierze, jego oczy nabrały nieco maślanego wdzięku, lekko uwodzącego, chociaż to co zrobił dalej mogło się wydawać jeszcze dziwniejsze, młodzieniec powoli przysunął swoją twarz do policzka oponenta i delikatnie go pocałował, ocierać swoją nogą jego uda, tym samym narażając się na mały upadek, jednak mu to nie przeszkadzało.
-Mmmmm- wybełkotał zza bandaży, kładąc jedną rękę na szyi shigi tak by go objąć i uniknąć upadku, tym samym bardziej się do niczego przytulając i zbliżając ich twarze jeszcze bliżej niż były wcześniej, a druga dłoń chłopaka powędrowała na biodra swego brata, delikatnie je masując, a następnie powoli ją przesuwał ku górze, mniej więcej do połowy pleców, cały czas ocierając swój nos o jego policzek, przy czym nieźle się rumienił.
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

♥ Cicho przy tym mrucząc ♥
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 5 gru 2017, o 22:37

Nie impasem, tylko bajpasem. Będe ich potrzebował bo dostaje wylewu. Shiga też prawie dostanie wylewu, jeśli działanie Akashiego się uda i nie uda mu sie powstrzymac swojego napalonego pobratymca i brata w wierze. Dlatego trzeba działać, a Shigowi nie w głowie takie przykochiwanie się. To szczyt szczytów, do ktorych Shi nie chce dopuscic, bo jeszcze Akashi sie zbyt podekscytuje i będzie mial na sobie jakies biale plamy. Widząc tylko co robi Akashi, jak się rozpływa nad nim, postanowił działać. Szybki, odważny, ryzykowny cios w grdykę oponenta, by go odepchnąć, ale łapiąc za ramiona - powinno się to udać, zwłaszcza, że Akashi sam wyciąga do niego łapy, by go objąć. Wtedy Shiga padnie na plecy, podkurczając szybko nogi i blokując je gdzieś tak na wysokości miednicy drugiego Jashinisty - Cały ciężar przeniesiony do tyłu, powinien poskutkować przerzuceniem ocierającego się, kładącego, rozpłyniętego Akashiego na plecy za Shigę. Nie ma prawa się nie udać. Akashi jest w stanie właśnie rozlazłym, próbując się do Shigi dobierać, klei się... A Shiga jest wyższy i cięższy, rzucenie się do tyłu z Akashim powinno być wystarczającą siłą, by chłopakiem przerzucić zapaśniczo jak szmacianą lalką. Typowy, podstawowy ruch w zapasach, na takiego przeciwnika powinien starczyć, zwłaszcza, że wykorzystuje wzrost i wagę użytkownika tworząc z siebie ciężar któremu taki pokładający się na Shiga Akashi nie będzie w stanie się przecistawić.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1896
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Chise » 6 gru 2017, o 01:18

Gwizdy nasilały się, choć połączone tym razem także z odgłosami niezadowolenia i zniesmaczenia ze strony części widowni. W końcu chcieli zobaczyć mordobicie, męskie lanie się po pyskach, a nie przytulanie i niedwuznaczne gesty ze strony jednego z nich. Sytuacja pogarszała się z każdą chwilą.
Akashi przystawiał się do Shigi, ale starszy jashinista wykorzystał to.. Rozproszenie swojego brata w wierze.. By zaatakować. Najpierw zadał mu cios grdykę, który nieco go "przytkał", powodując drobne problemy z nabraniem oddechu, by potem trzymając przeciwnika mocno za przedramiona, upaść na plecy i nogami odrzucił fiolotowowłosego za siebie. Ten z impetem wyduszającym powietrze z płuc uderzył o ziemię w akompaniamencie okrzyków poparcia.
Shiga rzucił się w stronę przeciwnika, przyciskając go do podłogi za pomocą kolan, jednego na klatce piersiowej, drugiego zaś na gardle. Powoli go dusił, nie dając nabrać powietrza ani nic powiedzieć.. Ale nie był jeszcze całkiem obezwładniony. Mógł jeszcze się wyrwać z morderczego uścisku, bo Shiga wyglądał na bardzo zdeterminowanego by nie wypuścić go do momentu gdy się nie podda lub padnie nieprzytomny, w zależności co nastąpi pierwsze.

Akashi -> Shiga
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
 
Posty: 647
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Akashi » 6 gru 2017, o 19:46

Jednak nic nie poszło po myśli chłopaka, który był dość wnerwiony relacja ludzi na to co robi, oraz samym zachowaniem szygi, z którym za nic nie chciał przegrać, a tu proszę. Nie dość że go przerzucił przez siebie to na nim klęknął, dusząc go kolanem i jeszcze miał czelność krzyczeć na niego by ten się poddał. Młodzieniec jednym płynnym ruchem odsłonił usta. - Wiesz co. Wal się. - wydusił z siebie spluwając na nogę przeciwnika
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 6 gru 2017, o 23:30

Gwizdy były świetnym wyznacznikiem tego, czy walka się ludziom podoba. A teraz gwizdy i wiwat przerodził się w niezadowolenie, zniesmaczenie, obrzydzenie do jakichś gejowskich ciągot... Ogólnie Shiga nic nie miał do śmiesznych ludzików którzy lubili chłopiec z chłopcem i dziewczynka z dziewczynką, ale to było paskudztwem w oczach Jashina i tacy ludzie jeśli przestają być smieszni to giną, bez modlitwy, by plugastwo nie brudziło tronu Pana.
Obrzydało go teraz to, że jego brat w wierze zachowywał się tak samo. Obrzydzało też widownie.
Trzeba było działać. I się udało, kilka sensownych ruchów, pociągnięcie Akashiego na Siebie, przewrót do tyłu przerzucając nim za Siebie jak workiem z ryżem i gruchnięcie o ziemie. Bardzo dobrze, od razu go dopadl i dosiadł kolanami, wiedząc, ze to jest praktyczna sytuacja bez wyjścia dla Akashiego. Po pierwsze jest przyduszony, ogłuszony nieco, nie jest tak rześki i czujny jak był, do tego chyba się zezłościł, widać było po jego minie. A kiedy kazał się Shigiemu walić, Shi wiedział, co Akash zrobi.
Zamiast zalożyć mu chwyt na stopę do której miał teraz najłatwiejszy dostęp - na pewno zaatakuje jak zwykłe zwierze. Nie w tej chwili, to nie był teraz dobry ruch, to miało sens, gdy Shiga uderzył go w grdykę, teraz jest wyrokiem.
Albo użyje nóg, albo rąk. Jeśli Shiga, będąc bokiem na Akashim dostrzeże jakikolwiek ruch-spięcie mięśni nóg by zaatakować kopem, to złapie za nogę i zapierając się tułowiem o udo pociągnie całą łydkę do siebie, zakładając swoistą kimurę i wylamując mu nogę dźwignią. Jeśli Akashi postanowi uderzyć ręką, wtedy zostanie nic innego jak złapać ją, przesuwając nogę za głowę Akashiego i rzucić się z całą siłą na ziemie, podsuwając tułów pod Akashiego i zakładając tak zwaną Balachę... Co w praktyce powinno wyrwać Akashiemu ręke ze stawu i zablokować głowę.
Czego nie zrobi chłopak, jeśli to będzie durny atak nogami/rękoma, a nie coś wymyślniejszego, to bedzie w dupie. Shiga poczuł powiew zwycięstwa, jeśli zdoła wybić rękę Akashiemu, będzie musiał się on poddać.
-Klep, kurwa! - Warknie w razie sukcesu którejkolwiek z opcji.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1896
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Chise » 9 gru 2017, o 15:59

Pojedynek z każdą chwilą nabierał zaciętości i brutalności. Choć nadal nie lała się krew, to obaj Jashiniści mieli plany i zamiary coraz mniej zważające na dobro i zdrowie przeciwnika, coraz mniej zważali na pozory. Duszony powoli Akashi wymierzył cios w twarz przeciwnika, który uniknął go, samemu łapiąc go za rękę, przeniósł nogę za głowę rywala i odchylił się do tyłu, zakładając mu dzwignię. Co ciekawe, było to na rękę także planom fioletowookiego, który przez ten ruch mógł z łatwością wykonac kolejny zaplanowany ruch. Wyrzucił nogi do góry, oplatając go nimi i mocnym ruchem ciągnąc do tyłu. W ten sposób obaj, choć z różnych powodów, wykonali ten sam ruch.
Nietypowa współpraca zaowocowała dziwacznym stkutkiem. Ramię młodszego Jashinisty z głośnym trzaskiem wskoczyło ze stawu, a głowa starszego z hukiem uderzyła o ziemię. Akashi mógł zaczerpnąć powietrza, pierwszy haust powietrza mógł być wręcz oszałamiający, podobnie jak potężny ból ręki, która była teraz nie do użytku. Shiga zaś był oszołomiony uderzeniem głową o ziemię, nadal trzymając za rękę Akashiego. Odgłosy karczmy odbijały się echem, dezorientując.



Shiga: Oszołomienie, lekkie zawroty głowy
Akashi: Wybita ręka wiodąca, potężny ból w niej, lekkie otumanienie od podduszenia
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
 
Posty: 647
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 9 gru 2017, o 22:51

W sumie Shiga miał nadzieję, że Akashi się podda już po tym ruchu. Jeśli ten ruch oczywiście się uda. Ale jak to bywa z dwoma Jashinistami... Rzeczywiście byli coraz bliżej wydania się z tym, kim są. Sam Shiga już był o malutki, cieniutki, nadwątlony włos o buchnięcia Akashiemu w twarz point-blank wielką, obfitą kulą ognia, by go upiec aż do czaszki, a potem palcami wydłubać resztki mózgu z rozłupanej czaszki. Był cholernie blisko zrobienia tego. Kiedy Shiga złapał rękę, wyciągniętą w durnym niepotrzebnym ciosie, został złapany nogami. Nie spodziewał się, że Akashi ruszy i tym i tym jednocześnie, ryzykując tak wiele. A jednak powinien brac go pod uwage, to zawziety skurwysyn, którego będzie chyba trzeba uśpić albo zabic, inaczej nie odpuści!
Ręka wyskoczyła ze stawu z głośnym trzaskiem, gdy Shiga rzucił się z nią na ziemie. Ale przez objęcie nogami i ten chwyt Akashiego, sam Shiga uderzył z całym impetem o ziemie głową, a wszystko dookoła jakoś wzięło i radośnie zawirowało.
-Sukinkurwysynu... - Jęknął do swojego brata, z nienawiścią głosie... Był oszołomiony. Zerwać się na równe nogi teraz byłoby błędem. Albo by się wyrzygał, albo by się wyrzygał. Albo by się wyrzygał i wyjebał na Akashiego.
Trzeba było zrobić jak zwierzątka złe i agresywne...
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Ostatnio edytowano 12 gru 2017, o 23:09 przez Hitsukejin Shiga, łącznie edytowano 1 raz
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1896
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Akashi » 9 gru 2017, o 23:25

Walka na dobre się rozpoczęła, a przynajmniej dla Akashiego, który wcześniej bardziej traktował to jak zabawne, a nie poważne starcie, ale co poradzisz, nie cenił sobie życia i swojego bezpieczeństwa, a wszystko dla niego było zwyczajną zabawą. Moment w, który szyga złapał jego rękę był kluczowy, młodzieniec miał swoją szansę by cisnąć swym przeciwnikiem, gdyby nie to, że on sam postanowił mu z tym pomóc zapewne miały spory problem z jego przeważaniem, ale jak to się mówi, głupi ma zawsze szczęście. Jednak coś poszło nie tak i głośny trzask w ramieniu chłopaka i przyjemne uczucie, które rozeszło się po jego ciele. Zapewne widzowie poczuli bardziej ten ból niż on sam, co było słychać po reakcji widzów, ale sam chłopak zaczął głośno się śmiać.
- Nigdy wcześniej tak dobrze się nie bawiłem! - krzyknął, zaraz po tym jak złapał kolejny oddech, a następnie dalej się patrzył na swego brata chcąc go już wykończyć niż się bawić. - Bracie! Mam nadzieje, że nie będziesz miał mi za złe, jak roztrzaskam twoją czaszkę o podłogę. - dodał po chwili, przestając się śmiać, a jego wyraz twarzy ujawniał chęć mordu, poczucia ciepłej krwi. W tym momencie zginął radosny chłopak, który tylko się bawił, a obudziła bestia, która nie przejmowała się swoim stanem, ani tym co zrobi, liczyło się tylko ciepło i dreszcz temu towarzyszący. Reszta może przestać istnieć, pogrążyć się w pięknym krwawym kolorze.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Obi » 13 gru 2017, o 01:44

Obaj zawodnicy byli oszołomieni walką, ale żaden z nich się nie zamierzał poddać. Posuwali się krok po kroku coraz dalej, kwestią czasu więc było kiedy posadzkę ozdoby jucha jednego lub obu z nich. A przynajmniej tak się wydawało.
Shiga, choć lepiej ułożony, to był zdezorientowany wcześniejszym uderzeniem i przez to jego ruchy były nieco wolniejsze, jednak do tego co planował wykonać bardziej przydała mu się siła, nie szybkość. Trzymając wciąż oponenta za rękę, zaczął się z nią obracać, by wybić ją jeszcze mocniej i pogłębić uraz. Akashi w tym czasie próbował kopnąć rywala w głowę, ale był w niewygodnej pozycji i choć trafił w szczękę starszego brata w wierze, to nie zrobiło mu to żadnej krzywdy. Zabrakło odpowiedniej siły, impetu, ułożenia.. Kopiecie drugą nogą jedynie pchnęło głowę Shigi na ziemię, ale bez destrukcyjnej siły, nie spowodowało ogłuszenia. Tymczasem starszy Jashinista, trzymając rękę przeciwnika wykręconą do tyłu, zaparł się nogami o jego łopatki, gotowy niemal wyrwać mu rękę z barku, a przynajmniej tak to wyglądało. Ramię nieprzyjemne chrupnęło, najwyraźniej Sytuacja zaczęła wyglądać naprawdę poważnie, już niemal nie jak bójka w karczmie, ale pojedynek na śmierć i życie. W tej chwili odezwał się karczmarz, zobligowany do tego słowami jasnowłosego.
- Dobra, dość tej zabawy! Jasny, puszczaj go nim urwiesz mu tą łapę. Niech będzie, że wygrałeś, choć obaj jesteście siebie warci - ostatnia uwaga brzmiała niemal obraźliwie, ale co poradzić? Ludzie patrzyli się na dwójkę, jakby oczekiwali, że mimo słów gospodarza nadal będą sobie skakać do gardeł, a wtedy awantura stanie się znacznie większa i zabawniejsza. Kiedy zaś zapadł spokój, zaczęła się wymiana pieniędzy miedzy klientami, rzecz jasna część osób była zadowolona, a inni nie. Rzucili się na zamówienia, cała karczma rozruszała się jeszcze bardziej, pozostawiając Jashinistów samym sobie.



Shiga wygrywa, o ile panowie przerwą pojedynek zgodnie ze słowami karczmarza
Obrazek
Avatar użytkownika

Obi
 
Posty: 15
Dołączył(a): 19 lis 2017, o 18:40
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4345
GG: 0
Multikonta: Hisui

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 13 gru 2017, o 23:12

Gdy poleje się krew, zakończy się zabawa. To było dla wszystkich zupełnie jasne, zupełnie wiadome. To znaczy, dla wszystkich, dla Shigi i dla Akashiego! Bo inni nie wiedzieli, że kibicują i mają ubaw z walki dwóch potworów mogących ich w każdej chwili zabić, a na których nie podziałałaby konwencjonalna broń. Troche jak wilkolaki, albo demony. A teraz właśnie demoniczne starcie dobiegało końca. Pojedynek diablów musiał się rozstrzygnąć. Shiga jak aligator wykręcił rękę swojego brata, zaparł jedną nogę na jego boku, drugą na ramieniu i odpychając stopy czakrą jak do kinobori no waza - pociągnął, ręka chrupnęła, na pewno skóra była bliska przerwania i... No i by po prostu urwał mu łapę. Karczmarz przerwał nadchodzącą rzeź. Shiga jak gdyby nigdy nic puścił rękę brata, wstał i otrzepał się.
-Mi będzie pasować bardziej. - Zrzucił z siebie podartą w walcę koszulę i założył ściągnięte z Akashiego jego śliczne kimono. Będąc w tak rozwiązanym, rozhełstanym stroju, ukłonił się publiczności.
-To było niemiłe, karczmarzu. - Dodał po chwili, patrząc z chłodnym, spokojnym wzrokiem na starszawego mężczyznę, który do tej pory czerpał radośnie korzyści z ich bitki. - Doskonale wiesz, że bójka była rozrywką dla tłumu i popisaniem się fizis. Nie ma potrzeby nas atakować. - Ukłonił się po raz drugi, a wtedy ludzie zajęli się swoimi sprawami, wymiana zakładów, wygranych etc...
Shiga podszedł do Akashiego i mocnym pociągnięciem postawił go na równe nogi, tylko po to by objąć i mocno przytulić do piersi.
-Dobra walka, bracie, mam nadzieję, że w rewanżowej, która niewątpliwie kiedyś nastąpi, pokażesz jeszcze więcej klasy!
I teraz pytanie... To była zwykła gra w pozory, dalej, oszukując ludzi, czy Shiga naprawdę przejawiał tak pozytywne, miłe emocje? Ot zagadka, zagwostka czy jak kto woli, nad którą niewątpliwie nawet Akashi będzie mógł się pogłowić.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1896
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Akashi » 14 gru 2017, o 18:49

Walka, parodia walki, a nie walka. Wszystko tutaj nie miało najmniejszego sensu, powalone zdarzenie w miejscu gdzie nie powinno do niego dojść. Karczmarz jednak postanowił przerwać to starcie, obawiał się, że komuś stanie się coś więcej, ale czym tutaj się martwić, a sam wielki szyga, postanowił to łaskawie przerwać słuchając się karczmarza. Niedługo później, gdy ten postanowił z niego zejść chłopak podniósł się z ziemi bez jego pomocy, jednak przytulić się dał, bo niby czemu nie. Jednak to co było dalej no cóż, zapewne nic ciekawego. Chłopak w chwilę został nagi poprzez swojego brata. - Jak już chciałeś mnie rozbierać to, kurwa wynajmij pokój do chuja! - krzyknął i odsunął się od niego udając się w stronę jednej z kelnerek, po czym zabrał jej pas i założył go na swoje biodra, po czym wrócił do swojego kochanego braciszka. - łap i trzymaj, wybiłeś to nastawiaj, a nie się gapisz. - powiedział, podnosząc wybite ramie drugą ręką w stronę swojego towarzysza. W końcu to była jego wina, więc niech teraz naprawi, a sam Akashi rozglądał się po karczmie za nowymi ciuchami dla siebie, w końcu w samym pasie paradować nie będzie. Niezbyt wypada, ale w sumie warto byłoby pomyśleć co dalej z tym wszystkim. - To co teraz? Mały spacer? Pokaże Ci coś ciekawego jak odejdziemy gdzieś od wścibskich oczu i nie mam na myśli pokoju. Tylko typowe odludzie. - wyszeptał opierając głowę na ramieniu szygi i samemu czekając na jego decyzje, sam był gotowy już prawie do wyjścia z tego przeklętego miejsca.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 14 gru 2017, o 23:08

Walka i to calkiem nienajgorsza, bo jeszcze utrudniona tym, ze nie mogli tak naprawde uszkodzic skory, bo polanie sie krwi oznaczaloby utrate swojego blefu i przyznanie sie wszem i wobec do bycia wiernymi Jashina. A to by bardzo skomplikowało sprawę i zabawa szybko mogłaby się przerobić w darcie tyłkiem po papierze ściernym, bo pewnie pojawiliby się nowi, silniejsi przeciwnicy. W skrócie... no nie byłoby zbyt ciekawie. Na pewno by sie skonczylo rozlewem krwi, tylko pytaniem czyjej i w jakiej ilosci, bo to chyba najbardziej kluczowy w tym momencie wątek. Kto by bardziej oberwał. Kiedy Shiga zdjął kimono, ze swego brata, a ten okazał się być nago, wybuchnął śmiechem, ale nie zdjął stroju.
-Chłopaku, ale wiesz, że się nosi pod kimonem bieliznę, nie? Masz. - Po czym bez zbędnego obnażania się kilkoma sprawnymi ruchami zdjął z siebie koszulę i spodnie, które dostał od ludzi z lasu, a które pasowały na Akashiego który był cięższy nawet lepiej niż na samego Shigę. - Starczy ci dopóki nie zagarniesz sobie nowego kimona. A to jest spoko. Dzięki.
Kiedy ten podszedl z łapą, Shiga rozejrzał się i widząc, że ludzie mają wyjebane kule, zaparł się łokciem o bok młodszego jashinisty i pociągnął mocno ręką w bok, nastawiając staw na miejsce. Dar ich Pana zaleczy rękę w ciągu sekundy.
-Spoko. Można wyjść. Ale nie wiem ile mam czasu. Chciałbym potrenować przed turniejem który będzie gdzieś na wyspach. Widziałeś ogłoszenie? Było przed karczmą. Można się będzie ponapierdalać, najeść, zabawić, będą jakieś nagrody.
Przybliżył usta do jego ucha i dodał cicho "i dużo, dużo ofiar dla naszego Pana.".
Razem z Akashim wyszli z karczmy, nie widząc sensu dalej się tutaj bawić. Shiga uprzednio zmontował swoją włócznie, zabrał mandżur swój i Akashiego, hajsy, a jeszcze troche grosza sypnął karczmarzowi za krzesło. I dosłownie bez hard feelings - dopiero wyszli we dwoch, na spacerek.

z/t x2
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1896
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Tensa » 16 gru 2017, o 12:05

7/15
Misja D dla Kenjiego


Po chwili błądzenia i poszukiwania karczmy w której to spotkać miał osobnika który pod swe skrzydło przygarnął Akame. Właściwie to nie wiele można powiedzieć, gdy tylko wszedł do karczmy jego oczom ukazał się owy siwy, starszy i dobrze zbudowany osobnik. Siedział on w rogu karczmy przy kuflu jakiegoś trunku. Na przeciw niego siedział mężczyzna starszy od niego o jakieś dwadzieścia lat. Na stole rozłożone były Shogi, dwójka mężczyzn była właśnie w połowie partii, nikt jednak nie śmiał się, czy nawet nie spoglądał w ich stronę. Gdyby Kenji się zbliżył mógłby przysłuchać się dialogowi.
-Jak interesy synku? - powiedział starszy z nich.
-Dobrze tato.
-Wciąż nie powiedziałeś mi czym się zająłeś
-Ojcze nie mogę, wiesz o tym.
-Synu pamiętaj, to co ziemskie przeminie, a dobro będzie wieczne...
Tensa
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kaigan

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron