Karczma Nomisuke

Prowincja znajduje się na południu Prastarego Lasu i tak jak sąsiadujące z nią obszary regionu, porośnięta jest gęstym lasem. Kaigan zamieszkiwany jest przez Ród Aburame, który to odnalazł tutaj wspaniałe warunki do rozwoju. Prowincja graniczy z morzem jak i też z krajem kupieckim co pozwala rozwijać handel oraz żeglugę. Znacznym problem w prowincji jest sąsiedztwo na zachodniej granicy z Tajemniczym Lasemi co zaowocować może tworzeniem się szajek przemytniczych. Zwłaszcza, że porośnięte tereny nadają się na idealną kryjówkę.

Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 3 gru 2017, o 19:01



Niemalże pośrodku osady portowej Funemi znajduje się centrum życia społecznego tej osady i wszystkich wiosek w okolicy. To życie to nic innego jak sporych rozmiarów karczma, w piwnicy posiadająca rybny magazyn, gdzie przechowywane są ryby wyłowione w morzu. Jedne solone, inne wędzone, inne suszone... Do wyboru do koloru, a z okolicznych wsi jeszcze przywożone jest mięso w podobny sposób przygotowywane. To co nie pójdzie na handel wozami wywiezione, trafia do kuchni w karczmie i jest serwowane gościom razem z wszelkiego rodzaju trunkami.
Stoły suto zastawione i krzesła wokół nich, zwisające lampiony oświetlające pomieszczenie, bardzo przestronne pomieszczenie, gwarne rozmowy, dym różnych palonych mieszanek i odór wydychanego alkoholu. Takie miejsce jest świątynią spokoju i mimo tego, że miesza się tu chłop z Panem, mnich z wojownikiem, nie ma żadnych burd, a kamienne płyty ociosane i ułożone na ziemi nie napiły się porządniej krwi, niż jakaś bijatyka raz na chiński rok. Krzesła ze stołami da się zsunąć, tworząc krąg do pojedynków które można czasem obejrzeć, czasem zamówić by ktoś walczył, ku uciesze gawiedzi i zakładom - kto danego dnia zmarnuje więcej pieniędzy na przegranym, a kto się wzbogaci na tym, co zrobi najlepsze show. W centrum karczmy znajduje się kuchnia zabudowana kolistym barem, stanowiąca palące i dymiące serce całego przybytku, gdzie conajmniej ośmiu kucharzy i dwóch barmanów uwija się jak mrówki by nakarmić i napić wszystkich za odpowiednią zapłatą.

~

I właśnie tutaj trafił Akashi z Shigą, ten pierwszy niemal przemocą wciągnięty przez tego drugiego do środka. Niczym łowca polujący na ofiarę, Shiga dostrzegł wolne miejsca w rogu karczmy i tam zaciągnął chłopaka. Świetne miejsce do odrobiny spokoju, jeszcze lepsze do wywyższania się i obserwowania pozostałych gości. W takich miejscach zazwyczaj siedziały największe szychy.
Kiedy usłyszał o kobietach Shiga westchnął i oparł ręce na stole przed sobą. W rogach sali stoły nie były długie, tylko koliste, obstawione krzesłami. Przetarł oczy i przeczesując po tym włosy odrzucił je do tyłu odsłaniając swoje oblicze do tej pory mocno przysłonięte niezbyt zadbanymi włosami - raczej rosnącymi strąkami z rozdwojonymi końcowkami niby siano.
- Nie każe ci uprawiać z nimi seksu. Po prostu... Ostatnio zrozumiałem, że nasz zakon się myli, mordując wszystkich od razu. Wiele osób ma wartość, mogą dać ciepło, są interesujący, budzą pozytywne uczucia, podobnie jak zabijanie, ale czystsze. Kobiety są w tym szczególnie dobre, ciepło w brzuchu się robi gdy któraś jest tobą zainteresowana. I nie chodzi mi tylko o czysty seksualny popęd, rozumiesz. - Shiga zamachał ręką do kelnerki w kimonie która zaczęła się do nich powolutku, machając bioderkami, zbliżać.
-Pomyśl co byś zjadł i wypił. - Rzucił szybko Shiga, a kiedy dziewczyna podeszła, zaczął jak gdyby nigdy nic, jak gdyby było to coś zupełnie normalnego i poprawnego, rozważać ostatnie pytanie młodszego kolegi.
-W naszym kulcie, powiem ci, są kobiety. Nie ma ku temu żadnych przeciwieństw, naprawdę. Niby życie mnicha, celibat, te sprawy, gromadzenie bogactw, ale kobiety mogą być tego częścią. - Kłamał jak najęty, ale widział, że kelnerce zaświeciły się oczy, gdy wspomniał o pieniądzach i o tym, że są ascetycznymi mnichami. Niby to niechcący jej obi się poluzowało, odsłaniając kawałek zgrabnej, ładnie ogolonej łydki i troche pogłębiło dekolt... Szyga zacichotał i skinął głową Akashowi by spojrzał.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1897
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Akashi » 3 gru 2017, o 19:50

Dotarcie do karczmy zbyt długo nie zajęło, a sam Akashi był nieco zdumiony wielkością karczmy, w końcu myślał, że wędruje na bezludzie, a tu proszę lepsze karczmy niż te w Sogen. Jednak nie miał zbyt wiele czasu na rozglądanie się, bowiem jego partner siłą zaciągnął do do okrągłego stołu w rogu sali. Wszystko tutaj wyglądało tak zjawisko, a samemu lokalowi nie było można niczego odmówić, posiadał nawet krąg do walk, który obecnie zajmowały stoły. Chłopak całą drogę tutaj trawił ostatnie słowa swego partnera, który jak widać wcześniej oddawał się skrajności i zabijał jak popadnie, może takich jak on jest więcej, ale nie dane oceniać to chłopakowi, który robił za płatnego zabójce. Więc samemu nie należał do lepszych ludzi, ale czerpał z tego więcej korzyści materialnych.
-Przez ostatnie tygodnie, tropiłem jedno z naszych braci, zdrajce. - powiedział, szeptem siadając przy stoliku tak by nikt inny tego nie usłyszał. - Poza tym wykonuje nasze obowiązki jako mnichów, biorąc za to drobną zapłatę od każdej duszyczki, której pomogę w rozwiązaniu jej problemów. - dodał po chwili, jednak już normalnym tonem, spoglądając na swego przyjaciela i jego zapędy względem dość jurnej kelnerki.
- Jest twoja. - powiedział, znowu szeptem, klepiąc Shigę po ramieniu, chcąc dodać mu otuchy, oraz odrobione jego chęci do życia.
Gdy kelnerka podeszłą do stolika chłopak, rozsiadł się wygodnie. - Poproszę cztery butelki sake i dwadzieścia misek ramen. - powiedział, wyraźnie się uśmiechając, przez co kelnerka mogła zrozumieć, że to prawda, a nie jakiś głupi żart.
- A ty mój bracie co zamówisz? - zapytał się swojego towarzysza, wyjmując ze swojej torby sakiewkę wypełnioną po brzegi ryo. Na oko było w niej około pięciu tysięcy, co zapewne wystarczyłoby żeby postawić parę kolejek całemu lokalowi.
- Ja dzisiaj stawiam za nasze spotkanie. - dodał, zaraz po tym jak jego dłoń upuściła woreczek na stół, chcąc uwiarygodnić słowa jego przyjaciela co do bogatych mnichów, żyjących w celibacie.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1059
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 3 gru 2017, o 20:41

Karczma rzeczywiście była spora, ale stanowiła też całe centrum życia społecznego okolicznych Kaigańskich wsi. Stanowiła też świetny sposób zarobku, dzięki podróżnym przypływającym zza moża i w Funemi się dokującym, dlatego można tu było dojrzeć urodę ludzi z całego znanego świata, od ciemnych przez jasnych, od bywalców wydm przez jasnoskórych rodzimych obywateli Kantai.
-Widzisz, wiele się pozmieniało, Akashi. Strasznie wielku z nas zakłada teraz bezmyślny mord. A jak twój cel? Czemu był zdrajcą? Nie chciał zabijać, czy zabijał nie tych co trzeba i nie tak jak trzeba? My sami jesteśmy zbłąkani. - Usłyszał imponujące zamówienie Akashiego i trochę opadła mu szczęka. Ale, żeby nie być gorszym, dobył także swojej sakiewki, kilkukrotnie mniejszej wagi, ale jednak. Zamówił sporą tacę różnego rodzaju mięs - od bydła, po ryby. Trzeba spróbować co Funemi ma do zaoferowania w końcu, prawda? A nuż jest tutaj coś naprawdę dobrego i wartego zamawiania następne razy? Domówił jeszcze kolejne cztery butelki Sake i kelnerka poszła realizować zamówienie.
-Ostatnie tygodnie... Oczyściłem śmieć ludzki. Ćpuni, narkomani, złoczyńcy. Dostałem zlecenie, pozbyłem się ich. - Wbił wzrok w stól, palcem kreśląc jakieś znaki na drewnie - Ale się pokomplikowało. Poszło zbyt dobrze i szef złożył zlecenie na mnie. - Shiga westchnął, przeciągając się w miejscu. Obejrzał się w stronę niosących zamówienie dziesięciu siedmiu kelnerek, obładowanych jak juczne muły.
-Dwadzieścia dwie osoby w karczmie pod Wędzonym dzikiem, sześciu strażników. Wszyscy oddali życie próbując podziękować mi za to, że dobrze wykonałem prace i skuteczni pozbyłem się ludzkiego śmiecia z naszego łez padołu. - Kobiety podeszły, wszystkie grzecznie rozłożyły zamówienie przed mężczyznami.
Shiga wyciągnął rękę w stronę jednej z kobiet, ale nie zdążył złapać za dłoń i złapał za pas obi. Pociągnął mocno, kobieta wykonała kilka obrotów w jego stronę nim pas został całkiem wyciągnięty z jej ubioru. Akashiemu mignęły nagie piersi i bielizna skrywająca łono kobiety, gdy Shiga pociągnał ją na swoje kolana, zalaną purpurą i piszczącą, przyciągając mocno do swojej klatki piersiowej.
Zapadła cisza. Tasak wbity z dużą siłą w stół. Wszystkie spojrzenia skierowane na obu Jashinistów. Shiga miał minę mówiącą jasno i wyraźnie "Here i go killin' again".
Prawą ręką szybko dobył swoich oszczędności i wydobył garść monet.
-Każda godzina ze mną i taka garść jest twoja. - Oczy kobiety zapłonęły ogniem pożądania i chciwości, objęła bladą szyję chłopaka... I cała gwarność karczmy wróciła do normy, wszyscy wrócili do swoich spraw. Shiga poczęstował Akashiego prowokacyjnym uśmiechem, ciekawe czy wzbudził w nim jakieś emocje.
-Częstuj się jak chcesz moim, pozwalam. - Zaczął sam pałeczkami skupać całą paterę różnych przysmaków, mięs w sosach i w róznych sposobach przyprawionych oraz przyrządzonych.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1897
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Akashi » 4 gru 2017, o 13:10

Wszystko było piękne, chłopak złożył dość obszerne zamówienie, które zapewne niejednego zszokowało, a w tym jego towarzysza, który najwidoczniej nie chciał być gorszy i samemu złożył niedużo mniejsze zamówienie. Dzisiaj w tym lokalu na pewno będą mieli piękny utarg i to dzięki dwójce ludzi, co zapewne potrafi zaskoczyć. Niedługo później po zamówienie wszystkiego, niewielki oddział kelnerek obładowanych w stos jedzenia dotarł do stolika dwójki kultystów, ale jednak Shidze jedzenie i picie nie wystarczyła, postanowił zagrać ostrzej, praktycznie rozbierając jedną z kelnerek na sali i zabierając je na swoje kolana. Fioletowo-włosy jednak miał to w głębokim poważaniu, nie jego kasa to niech robi z nią co chce, a sam zabrał się za opróżnianie swojego ramen. Będąc ślepym na poczynania partnera.
-Jak chcesz ją obracać to chociaż pokój wynajmij. - powiedział, na chwile przerywając jedzenie, które i tak trwało bardzo szybko, zawartość z misek znikała jedna za drugą, a sam alkohol lał się równo z każda miską znikała 1/5 zawartości butelki. Samemu jednak dalej zastanawiał się co by zrobić z tym czasem po opróżnieniu zamówienia i napełnieniu siebie. Może warto zrobić to co szyga? Chociaż cholera wie, chłopaka niezbyt interesowały lokalne kobiety, jedyną kobietą jakiej oddaje swoje zainteresowanie jest jego siostra, której jeszcze nie odnalazł, a inne tylko przeszkadzałby mu w jego nadrzędnym celu. Jednak obecnie przypomniało mu się pytanie jego brata. Wtedy złapał go za włosy i przyciągnął jego głowę do siebie, a następnie wyszeptał do jego ucha.
-Wysadził świątynie i chce to zrobić ponownie, ale tym razem chce zniszczyć naszą świątynie. Przez niego spędziłem tydzień pod gruzami. - powiedział, po czym puścił włosy partnera pozwalając jego głowie wrócić do biuściastej kelnerki, a samemu dalej zajął się jedzeniem.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1059
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 4 gru 2017, o 13:26

Shiga w najlepsze zajmował się jedzeniem i piciem, ostrożnie degustując wszystko z wielkim namaszczeniem, ostrożnie coby na swoją koleżankę nie upuścić nawet kawałeczka. Oczywiście nie udało się i przy którymś ruchu pałeczkami kawałek suszonego mięsa wpadł między piersi kenlerki. Bez wahania obrócił ją przodem do siebie i zanurkował po swoje jedzenie, ku piskowi i kolejnej fali purpury na jej twarzy. Spowrotem ją przekręcił bokiem, by mogli ją wszyscy podziwiać. Rzeczywiście była ładna, jeśli nawet nie najładniejsza w karczmie - nie były one może supermodelkami czy boginiami urody, ale były naprawde niczego Sobie. Jego wybranka miała skórę w kolorze świeżego, bialutkiego ryżu, a była zbudowana tak, że jej piersi przypominały dwa dobrze ulepione mochi.
-Nie chcę jej obracać. Grzeje mi kolana, zazdrośniku. Masz pieniążki, mój drogi wielkoduszny mnichu pielgrzymie. Też możesz sobie zapewnić takie fajne usługi grzewcze. - Oparł głowę na piersiach kelnerki, a wtem jakaś łapa złapała go za kłaki i przyciągnęła. Syknął na Akashiego, a jego ręka powędrowała w stronę ostrza. Powstrzymał się jednak, przypominając sobie, ze prócz cyrku i pokazu to nie odniesie zupełnie żadnego efektu i nie zrobi na Jashiniście wrażenia. Jeśli Akashi by odpłacił tym samym... Cóż, efekt tożsamy czyli żaden.
-To trzeba go powstrzymać. Ale przypominam ci, że nasza świątynia mieści się w pobliżu Ryuzaku. A ja tam nie mogę się pojawić przez jakiś czas. WIesz jak jest, nie wszystkim kupcm na ręke obecność bogatszego od nich mnicha, już ostatnio jak byłem chcieli mnie posądzić o jakieś bzdury i pomówienia... - Westchnął i wrócił na poduszkę w postaci dwóch brzoskwiniowych mochi jakie kelnerka nosiła na swym ciele. Dwa brzoskwiniowe mochi z odzobami w postaci kandyzowanych wisienek na czubkach.
Akashi mógł dostrzec, jak jego partner imieniem Szyga wsuwa dłoń pod kimono kelnerki, ona znika gdzieś na wysokości jej pola ryżowego, a dziewczyna wydaje z Siebie jęk. Shiga patrzy na Akashiego nie spuszczając z niego wzroku, z lodowatym poker-facem. Delikatne drżenie ramienia pokazują, że dłoń się porusza. Kobieta wydaje z siebie jękniecia.
-Trzeba kiedyś w życiu się rozerwać, co, Akashi? - Uniósł kąciki ust na chwile, w slabym usmiechu, a potem znów przestał przejawiać jakiekolwiek emocje.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1897
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Akashi » 4 gru 2017, o 13:55

Chęć rozerwania się i zabawienia? Coś czego nigdy nie doświadczył chłopak, zawsze starał się być tym odpowiedzialnym, który dba o porządek i zapewnia swej rodzinie dostatek. Właśnie na niego spadł obowiązek wychowanie swojej siostry, po śmierci matki, przecież jego ojciec nie mógł tego zrobić był bardziej zajęty chlaniem i zabawianiem się z innymi panienkami. Na twarzy chłopaka zbierała się gorycz i chęć przyłożenia swojemu towarzyszowi, zbyt mu przypominał o czymś, co starał się zatracić w swej pamięci przez lata. Jednak wpadł na lepszy pomysł jak dokuczyć swojemu bratu, powoli się wyprostował i zaczął odwijać bandaż, który zasłaniał jego pusty oczodół, a żeby tego było mało po odwinięciu, podniósł lekko powiekę by z wnętrza oka zaczęła wypływać powoli krew, która spływa po policzku chłopaka. Zabawka szygi niezbyt przychylnie na to zareagowała, mimo jej zadowolenia, jakie powodował jej chłopak, uciekła od niego z krzykiem pani po tym co zobaczyła, zapewne chciała przynieść jakiś nowy opatrunek bądź ręcznik żeby zetrzeć krew, która kapie na stół z policzka chłopaka, a sam młodzieniec z wyraźnym uśmiechem spojrzał się na białowłosego.
-Sam chciałeś bym się nieco rozerwał. - powiedział, nieco się śmiejąc i szerzej otwierając oko, przez co jeszcze większa struga krwi wylewała się na stół. Jednak po chwili chłopak ponownie zamknął oko by wrócić do swojego jedzenia, przecież ramen z krwią nie będzie już tak samo smakowało.
- Mówiłem byś wynajął pokój. - dodał po chwili, wypijając drugą butelkę sake, a następnie rozejrzał się po lokalu w poszukiwaniu jakiegoś ciekawego zajęcia, które wykracza poza kobiece ciała.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1059
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 4 gru 2017, o 14:21

Stary kurwa, jak masz potrzebę się uzewnętrzniać to powiedz. Rozstawimy podusie, przygotujemy chusteczki, usiądziemy w kółeczku łapiąc się za ręce i wypłaczemy się jaki to twój los był ciężki? Shiga przeżył podobną historię, ale on sam zabił ojca i sam zabił matkę. Nie miał i nie ma dla kogo żyć, bo nie miał raczej rodzeństwa, chyba, ze tatuś zamoczył na boku.
I on nie robi takiej dramy z byle powodu, jak Ty, starrrry! Shiga patrzył z niesmakiem na to co robi Akashi. Nie przerywał mu. Zastanawiał się tylko, jak daleko się posunie. Przestał w niego wierzyć, gdy odsunął bandaż i zaczęła z niego cieknać krew.
Kelnereczka z kwikiem i krzykiem zerwała się z kolan Shigi i pobiegła w siną dal przerażona albo po pomoc. Ciężko ocenić.
Shiga zacisnął zęby.
-Przesadziłeś, kurwa. - Warknął do niego, odsłaniając zaciśnięte na nowo zęby. I ni stąd ni zowąd, jak nie pierd... Akashiego w ryj otwartą dłonią z zaskoczenia, to aż chłopak wylądował pod stołem.
-Rozsuwać stoły, dwóch mnichów będzie się napierdalać! - Ryknął na całą karczmę Shiga i z kontentem obserwował jak stoły odsłaniają kamienny krąg. Nie oglądając się na Akashiego skierował się na drugą strone kręgu. Nie czuł strachu. W końcu jest Jashinistą, co go nie zabije to spróbuje ponownie, a jak się dalej nie uda, to go wzmocni. Tak to zawsze działało. Kamienny krąg wyglądał imponująco, płaskie jak tafla szkła czarne płyty z kamienia wydobywanego z pobliskiego klifu zapraszały wojownika swym imponującym wyglądem. Wyglądały wygodnie do powalenia na nie kogoś. I być może na takich właśnie za niedługo wyląduje Akashi. Zasłużył, za ten dick-move który odstawił z kelnerką. Shiga czekał po jednej stronie kręgu. Ściągnął koszulę, odsłaniając nagi tors. Przyjął pozycję bokserską.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1897
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Akashi » 4 gru 2017, o 15:02

Chłopak był wyraźnie rozbawiony gniewem Szygi, który nie robił na nim najmniejszego wrażania, bo co on mu zrobić? Przyjebać, a niech sobie wali ile chce, gówno to da, ale po ciosie stało się coś czego chłopak nie wybaczy nikomu. Razem z jego lotem na podłogę ściągnął ze stołu 3 miski raman i butelkę sake, która roztrzaskała się o podłogę. Takiego marnowania dóbr nikomu się nie wybacza. - Taki stary, a taki głupi. Tej butelki sake Ci nie wybaczę. - powiedział chłopak podnosząc się z ziemi i na nowo zaczął bandażować oko, żeby przypadkiem nie wzbudzić podejrzeń widzów, że coś tutaj jest nie tak. Chwilę później zmierzał już do przygotowanego wcześniej kręgu, który obstawili goście, młodzieniec zdjął górną część kimono, odsłaniając swoje dobrze umięśnione ciało, chcąc w ten sposób trochę poddenerwować swojego partnera, różnymi seksownymi poza, w których wypinał mięśnie.
- Powodzenia, mój kochany bracie. - powiedział, wyraźnie się uśmiechając, a przy tym śmiejąc jak szczęśliwe dziecko, kiedy dostało lizaka, na którego patrzyło od paru dni. Wszystko teraz będzie zabawne, jedynie poczekać na kogoś kto postanowi sędziować w tej walce i wyjaśni jej zasady, przecież tutaj nikomu nie można zrobić krzywdy. Prawda? Miejmy nadzieje, że można i to bardzo bolesną.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1059
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 4 gru 2017, o 17:26

Jak Shiga srogo prychnął na Akashiego, to prawie go opluł - zrobiłby to, gdyby chłopak był ciutek bliżej. Patrzcie go jak się pręży, do kobiety nie chciał, pogonił ją i w ogóle patrzył z niesmakiem, a teraz jak się pręży, jak się prezentuje - leszcz jeden! Co za skurwol, no co za hipokryta! Gdyby tylko nie był Jashinistą, Shi prawdopodobnie już by go dopadł i ciął jak psa. Ale gdzie tu sens, skoro ten typek i tak się zregeneruje? Największym nieporozumieniem musiałoby być legitne starcie Jashinisty z Jashinistą, najlepiej jakby obaj zdecydowali pójść na noże. Shiga pozostał w spodniach i patrząc na pozy Akashiego dobył swojej włóczni. Ściągnął z niej grot - najcenniejsza rzecz - i zostawił sam kij.
-Zasady są proste misiek. - Oparł się o kij postawiony na sztorc na ziemi. Zebrał czakrę w stopach by móc stanąć na kiju obiema nogami, jedną ręką balansując na nim. Prosty trik jaki mógłby zrobić każdy ninja. - Kto pierwszy powie basta lub zdechnie i pokaże, że nasz Pan, Kamisama, okazał się dla niego nie dość dobry by walczyć dalej i że w ogóle jest leszczem przegrywa, proste, nie? - Shi zeskoczył z kija i wziął zamach potężny chcąc z odległości sięgnąć Akashiego od boku w głowę.
Kij ma uderzyć bardzo silnie, samą końcówką z całą siłą, co powinno wywołać odpowiedni efekt i ogłuszyć chłopaka, wykorzystując jego martwy punkt w postaci ślepego miejsca... po ślepym oku... oczodole? Plan jest taki, by nie podejść mu za bardzo pod rękę.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1897
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Akashi » 4 gru 2017, o 17:48

Pokazówka to dobre określenie na to co teraz się tu wyprawia, ale czego więcej się spodziewać, chłopak dobrze wiedział, że to nie jest prawdziwy pojedynek, a bardziej zabawa, która nie ma większego sensu, a po uderzeniach nie będzie nawet śladu po krótkiej chwili. Jednak zasady spodobały się chłopakowi, kto pierwszy zdecyduje się zrezygnować przegrywa, bądź ten, który pierwszy padnie trupem. - Nie ma sprawy mój kochany braciszku. - powiedział, chłopa prostując się, jednak to co zrobił później było nieco dziwne, ponownie odwinął swoje oko, a bandaż, który ukrywał jego braki, umieścił na ustach, dokładnie je zawijając. Chcąc pokazać w ten sposób, że nigdy się nie podda jako pierwszy i zawsze będzie dążyć do realizacji swojego celu. Chwilę później jedynie ładnie się ukłonił, w łatwy sposób unikając pierwszego ciosu swego przeciwnika. Przecież to zwykła rozgrzewka, co tak poważnie celując od razu w głowę? Bez żadnego ukłonu oddającego szacunek przeciwnikowi, a sam chłopak jedynie się zaśmiał gdy kij przeleciał nad jego głową, a cichy śmiech, tłumiony bandażem, mógł jedynie rozdrażnić.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1059
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Chise » 4 gru 2017, o 19:58

W sali nagle zrobiła się cisza. Każde spojrzenie skierowało się w stronę Jashinistów, którzy podnieśli się z miejsca, gotowi zacząć bójkę. Nikt niestety nie wiedział, że tak naprawdę nie mogą sobie zrobić krzywdy, pospiesznie poodsuwali stoły, tworząc potrzebną dla pojedynku przestrzeń. Karczmarz z trzaskiem odstawił polerowany kufel na ladę, patrząc niezbyt przyjaźnie na nich, ale ostatecznie ich nie wygonił, widząc że wywołali spore zmieszanie, za którym szedł zysk w postaci większej ilości zamówień.
Po szybkim ustaleniu zasad, nieco śmiesznych jeśli ma się świadomość tego kim są walczący, pojedynek się rozpoczął. Shiga zamachnął się kijem, celując w jego głowę, zaś przeciwnik wykonał nieco prześmiewczy skłon, niemal unikając ciosu. Niemal, bo drewniane narzędzie otarło się o czubek jego głowy, nie robiąc mu jednak żadnej krzywdy poza wyrwaniem kilku włosów.
Posypały się ciosy w stronę Akashiego, zwłaszcza w kierunku jego głowy, ale w końcu nadarzyła się okazja do kontrataku. Ciemnowłosy mógł złapać za kij, by wyprowadzić kopnięcie w stronę Shigi. Niespodziewany cios odrzucił go kilka metrów do tyłu, wypuścił też z dłoni broń, która została w rękach młodszego Jashinisty. Oczywiście taki cios był za słaby, by zrobić jakąkolwiek krzywdę, niemniej sytuacja się zmieniła się nieco.


Kolejność: Shiga->Akashi

Spoiler: pokaż
Obrazek

Zielona kropka - Akashi
Granatowa kropka - Shiga
Szare kółka - filary
Brązowe kropki - większe to beczki, mniejsze to krzesła. Można dokonać podmiany.
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
 
Posty: 647
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Hitsukejin Shiga » 4 gru 2017, o 20:26

Shiga wiedział, że nikt nie będzie miał nic przeciwko małej bójce czy pojedynkowi, jak to ktoś woli nazywać tak niech będzie. Była to zwykła pijacka burda, jednemu uciekła suczka, drugiemu buteleczka. I nagle mamy świetny powód do nakurwiania się po ryjach. W sumie to Szygiemu odpowiadało i to nawet bardzo. Ludzie kupujący alkohol, żarcie, stawiający po kryjomu na jednego lub drugiego stanowili gigantyczny powód ku temu, by na taki cyrk pozwolić. Oni nie wiedzieli, że to dwójka Jashinistów, przy czym jeden poszukiwany czynnie w Bingo Booku. Bawili się ich bójką, a oni mogli tak naprawdę walczyć w nieskończoność. Pierwszy cios, prawie wszedł, przesunął jedynie czubkiem kija po głowie Akashiego. Potem kopnięcie, kij w rękach przeciwnika. Szyga rzucił się w bok, obserwując cały czas swojego oponenta, poruszając się okrężnie jak przy polowaniu na ofiarę. Pod nogą coś się pojawiło. Szyga złapał to, nie tracąc Akashiego z oka, z obojga oczu, nie to co tamta łazęga z kijem. Oto krzesło. Szyga planuje rzucić się na Akashiego z tym krzesłem, ignorując kij, a raczej starając się tylko nie dostać za mocno w łeb i pierdolnąć go z impetem krzesłem w głowę.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1897
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Akashi » 4 gru 2017, o 21:46

Pojedynek na dobre się zaczął, a fioletowo-włosy ucierpiał jak na razie dużo bardziej niż jego przeciwnik, jak tak można, włosy to najcenniejsza rzecz dla każdego mężczyzny, a ten tak bezkarnie postanowił je skrócić młodzieńcowi gdy ten oddawał mu szacunek przed pojedynkiem. Teraz może liczyć na każde zagranie ze strony młodszego jashinisty, który jak na razie dobrze się bawił, unikając ataków przeciwnika, ale jak zawsze musi się to skończyć, drobnym lądowaniem na ziemi, po celnym kopnięciu w twarz przeciwnika i zabraniu mu broni. Młodzieniec po podniesieniu się z ziemi postanowił odstawić kolejną pokazówkę, póki jego przeciwnik postanowił go okrążać jak rasowy drapieżnik swoją ofiarę. Chłopak zaczął, najpierw powoli obracać kijem w dłoni, po czym coraz szybciej, aż zaczął kręcić nim całą ręką, tworząc pewnego rodzaju zasłonę, jednak chwilę później wyrzucił kij w górę, a z pleców zdjął własne uzbrojenie, które równie było kijem. Teraz czas na prawdziwe popisy kaskaderskie.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1059
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Chise » 5 gru 2017, o 15:15

Cała karczma zdawała się dobrze bawić. Nawet karczmarz, początkowo niezbyt chętny, zaczął stukać kuflem o ladę, wołając, że przyjmuje zakłady kto pierwszy z tym opijusów padnie na glebę. Całkiem niezły się z tego zrobił interesik, zapewne większy niż będą szkody.
Shiga, który oberwał jako pierwszy, nie spieszył się do następnego ataku, krążąc dookoła i patrząc jak jego przeciwnik bawi się odebraną bronią. Akashi w końcu kręcić kijem, a wrzucił go w powietrze, łapiąc za swoją broń i planując dość karkołomny manewr, w czasie gdy Shiha wybrał swoją kolejną broń - krzesło.
- EJ, BĘDZIECIE PŁACIĆ ZA WSZYSTKIE SZKODY! - wrzasnął na nich barman, właściciel, a także tymczasowy bukmacher w jednej osobie, pilnujący mimo zamieszania swojego dobytku.
Akashi kopnął kij, który dość chaotycznym ruchem przeleciał obok starszego Jashinisty, nie do końca wykonując zamierzony cel i rozpoczął bieg w jego stronę. Wykorzystując rozbieg i kij jako tyczkę zamierzał przeskoczyć nad przeciwnikiem, nie wiedział tylko, że Shiga miał w zanadrzu bardzo prosty pomysł, mający mu dosłownie wybić takie pomysły w głowy. Kiedy rozpoczynał swój piękny lot, ten z całej siły uderzył do znalezionym krzesłem w głowę, skutecznie skracając lot do niezgrabnego lądowania. Oparcie krzesła poszło w drzazgi. Chłopak był nieco ogłuszony po uderzeniu, ale jasnowłosy nie zamierzał dać mu dojść do siebie. Zablokował kij pod pachą, by przeciwnik nie mógł zadać nim ciosu i przymierzał się do kolejnego ciosu. Drugi kij leżał z trzy metry od walczących w zwarciu teraz Jashinistów.


Akashi -> Shiga
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
 
Posty: 647
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Karczma Nomisuke

Postprzez Akashi » 5 gru 2017, o 16:25

Zapewne nie wszystko musi iść zgodnie z planem, ale chociaż ludzie dobrze się bawili, kiedy Ci okładają się po ryjach, a sam karczmarz zajął się zawodem bukmachera przyjmując zakłady kto pierwszy jebnie na ziemie, bądź się podda. Zapewne nikt nie postanowi po czymś takim za wiadomość straży zwłaszcza, że łatwo może się dorobić ładnej sumki w dość szybki i łatwy sposób o ile dobrze obstawi. Sam Akashi bawił się bardzo dobrze, póki nie oberwał krzesłem w głowę, tyle w tym dobrego, że krzesło było na tyle tandetne, że nie rozcięło jego skóry. -Mmm..mm...brm. - wybełkotał spod bandaży jak tylko doszedł do siebie, stojąc naprzeciw swojego przeciwnika, a zaraz przyjaciela, a jego wzrok mówił wszystko, jeżeli rozpieprzymy sobie ciało i zaraz się zregenerujemy będziemy mieli przesrane, a cała karczma się rzuci na nas. Jednak sam dalej stał trzymając kij, który jednym końcem znajdował się pod pachą przeciwnika.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1059
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Następna strona

Powrót do Kaigan

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość