Szlak transportowy

Prowincja znajduje się na południu Prastarego Lasu i tak jak sąsiadujące z nią obszary regionu, porośnięta jest gęstym lasem. Kaigan zamieszkiwany jest przez Ród Aburame, który to odnalazł tutaj wspaniałe warunki do rozwoju. Prowincja graniczy z morzem jak i też z krajem kupieckim co pozwala rozwijać handel oraz żeglugę. Znacznym problem w prowincji jest sąsiedztwo na zachodniej granicy z Tajemniczym Lasemi co zaowocować może tworzeniem się szajek przemytniczych. Zwłaszcza, że porośnięte tereny nadają się na idealną kryjówkę.

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kenji » 9 gru 2017, o 21:30

Kenji z dość bezpiecznego miejsca oglądał jak dzikie zwierze z pomocą wozu robi masakrę z ciał swoich przeciwników. Jednak nie mógł tylko się przyglądać musiał działać aby przypadkiem nie dać im szansy na ewentualny kontratak. Rannych dobił, rzucając w nich kunai'ami. Do bandyty, który był na czele stawki wyścigu śmierci wysłał samiczkę Kikaichu oraz swojego jednego Kankaichu. Obniżył lekko pułap lotu do około 10m nad ziemią. Będąc w powietrzu poruszał się ponad biegnącymi w popłochu i obawie przed utratą życia bandytami. Osoba, która była pierwsza, czyli najdalej od woła powinna już mieć schowanego na sobie owada. Do kryminalistów, którzy byli tuż za pierwszym miejsce rzucił po 2x shurikeny w głowę. Szacuje, że około 3 osób zostało trafionych. Reszta musiała jakoś ominąć ich ciała. Najszybsza metoda to przeskoczyć. Kiedy to robili, czekała na nich niespodzianka. Kenji złożył pojedynczą pieczęć i stworzył dwa skalne kolce zaraz za leżącymi ciałami poległych lub rannych. Reszta miała się na nie nadziać. Przy okazji spowolnić biegnących oraz zatrzymać woła. Raczej nie jest tak głupi aby się w nie wbić. Jak je zobaczy i ciała przed nimi to się powinien zatrzymać raczej ciężko mu będzie je przejechać.
Chłopak wzniósł się znowu na wysokość 20m i patrzył co się dzieje. Uważał na działania tych, którzy uciekli jednak teraz jego priorytetem było zatrzymanie wozu. Miał gdzieś czy napastnicy uciekną czy nie. Jednak ciągle był uważny na ich ewentualne działania. Latał sobie na rzezią dziejącą na ziemi i patrzył sobie będąc ciągle uważny.

Spoiler: pokaż

Nazwa
Doton: Doryūsō

Pieczęci
Ptak

Zasięg Max.
10 metrów

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (za 2 kolce)

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Ofensywna technika Dotonu niskiej rangi. Polega ona na wytworzeniu włóczni/kolców z ziemi, które wbijają się w ciało przeciwnika. Choć techniki można stosować ofensywnie, można też czasem się nią bronić. Dużym plusem tego Jutsu jest to, że kolce mogą wyrastać ze ścian, ziemi, skał. W zasadzie ze wszystkiego, wystarczy, żeby miało to kontakt z ziemią. Wystarczy jednak uderzenie o sile 40 bądź Jutsu D i z naszych kolców zostanie tylko proch...


Nazwa
Kikaichū no Jutsu: Reberu Bi

Poprzednio użytkownik był w stanie kontrolować wszystkie owady. Tym razem zwiększa się ich skuteczność. Siła uderzeń, wyrywania broni, a także szybkość owadów ulega poprawie. Dodatkowo wszelkie zapory wykonane przy ich użyciu stają się trwalsze. Zwiększa się także zasięg.

Zasięg
[tdial=50,Brak Skupienia]35 metrów[/tdial]
[tdial=50,Pełne Skupienie]140 metrów[/tdial]

Wytrzymałość
Słaba

Szybkość
Przeciętna

Dodatkowe
Wykonywane przy pomocy Kikaichū

Koszt Chakry E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne


chakra = 62-4-10=48
Kenji
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Tensa » 10 gru 2017, o 12:32

15/30
Misja C Robaczka


Kenji jak na wojownika przystało nie pozostawiał po sobie rannych, wszyscy mieli albo zginąć, albo uciec w popłochu by szerzyć opowieści o potworze z wołem masakrującym ich ciała... czy to nie tak rodzą się prawdziwe legendy? Shurikeny w połączeniu z kolcami świetnie się sprawdziły eliminując niepotrzebny element. Przeżył jeno mężczyzna biegnący z przodu który to wraz z samiczką kikachu zaczął uciekać gdzieś hen daleko, w las. Jednak po raz kolejny ktoś miał zamiar go zaatakować. Z lasu w jego stronę poleciało 5 kunai z doczepionymi notkami. Mknęły z różnych stron.
-Nikt nie okrada mojej bandy! - krzyk dotarł do niego z dosłownie każdej strony... co zrobi nasz młody shinobi, gdy bandyta wskakuje na "jego wóz" i ucieka nim, a inni z ukrycia atakują jego chmurkę?
Tensa
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kenji » 10 gru 2017, o 19:10

Kenji był pewien, że w końcu będzie miał chwile na wytchnienie niestety dla niego po uporaniu się z pierwszą grupą musiał się teraz męczyć z kolejną. Przynajmniej nie tak liczną jak poprzednia, jednak na pewno byli lepiej wykwalifikowanymi bandytami. Swoimi pierwszymi działaniami już dali się we znaki chłopakowi. Do tej pory inicjatywa raczej była po jego stronie i to on dyktował warunki swoim przeciwnikom. Sytuacja zmieniła się gdy do zabawy dołączył domniemany herszt bandy złodziei. Od tego momentu Kenji był zmuszony zamienić ofensywę na defensywę. Pierwszą rzeczą z jaką musiał się uporać były kunai i przyczepione do tego notki. Zdecydował się na dość mało prawdopodobny ruch, którym było rozkazanie swoim owadom tworzącym chmurkę na której latał aby te przestały latać. W tym momencie powinien dość gwałtownie zacząć pikować w dół wraz z owadami pod sobą. Dzięki czemu obniżył pułap lotu zdecydowanie i szybko. Przy okazji usuwając swoje ciało z trajektorii lotu wrogich kunai. Teraz spadał w dół, całe szczęście wraz z nim spadały owady, które były pod nim. Będąc już bezpiecznym rozkazał swoim owadom aby te znów zaczęły latać i tym samym ponownie stworzyły chmurkę na której zaczął się chłopak unosić. Będąc tuż przy ziemi ponownie rozproszył swoje owady tym samym bezpiecznie lądując na ziemi. Kolejnym ruchem na jaki się chłopak zdecydował było rozkazanie swoim owadom w liczbie 50% aby te utworzyły kopułę, w której Kenji miał zamiar się ukryć. Przez kopułę był niewidoczny dla przeciwników jednak on sam również nic nie widział. Nagle robaki tworzące owady rozproszyły i poleciały w kierunku przeciwnym niż uciekający wóź. W miejscu, w którym stał wcześniej nikogo już nie było. Chłopak jakby rozpłynął się w powietrzu. Po owadach też nie zostało ani śladu.

Spoiler: pokaż
Wyjaśniam, schowałem się pod ziemią za pomocą jutsu niżej!!
Siedzę tam i czekam na rozwój sytuacji, owady miały zasugerować w którym kierunku uciekłem. Bandyci wiedzą, że jestem super ninja więc taka ucieczka to pikuś :D Dlatego ci ukryci mają pomyśleć, że jakoś niezauważenie wyszedłem z tej kopuły i poszedłem sobie a owady teraz do mnie wracają. A ja sobie siedzie pod ziemią.

Za pomocą Kankaichu łącze swoje zmysły z pozostawionym na powierzchni Kankaichu i obserwuję sytuacje co się dzieje. Tyle :D

Techniki:


Nazwa
Doton: Moguragakure no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Dowolny

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (1/2 co turę w trakcie przemieszczania)

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Kolejna z przydatnych technik Dotonu, która umożliwia wyjście nawet z najtrudniejszych sytuacji. Użytkownik wysyła chakrę do ziemi, aby ta stała się miękka. Następnie może się ukryć, a także przemieszczać. Technika bardziej nadaje się do tego pierwszego, ale i opcja druga jest możliwa. Warto dodać, że dziura w ziemi, która początkowo jest tworzona, jest bardzo prosta do zasypania w tym stanie, przez co nie da się nas wykryć.

Nazwa
Kikaichū no Jutsu: Reberu Bi

Poprzednio użytkownik był w stanie kontrolować wszystkie owady. Tym razem zwiększa się ich skuteczność. Siła uderzeń, wyrywania broni, a także szybkość owadów ulega poprawie. Dodatkowo wszelkie zapory wykonane przy ich użyciu stają się trwalsze. Zwiększa się także zasięg.

Zasięg
[tdial=50,Brak Skupienia]35 metrów[/tdial]
[tdial=50,Pełne Skupienie]140 metrów[/tdial]

Wytrzymałość
Słaba

Szybkość
Przeciętna

Dodatkowe
Wykonywane przy pomocy Kikaichū

Koszt Chakry E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne


chakra:

48-14=34
Kenji
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Tensa » 11 gru 2017, o 16:59

17/30
Misja C dla Robaczka


Kenji po mistrzowsku wykorzystał swe owady i grawitacje, aby uniknąć pułapki, eksplozja nad nim mogła co najwyżej osmolić mu włosy. Miał prosty plan... kiedy zatrzymał się na ziemi rozkazał owadom otoczyć się szczelną kopułą. Nie spodziewał się jednak, że jeden z bandytów gotowy był na taki ruch z jego strony. Kula ognia mknąca z ogromną prędkością zderzyła się z jego defensywą. Oczywiście nie wzięła się ona znikąd, wyleciała z krzaków po jego lewej, odległość była niewielka toteż trafienie (przynajmniej w kopułę było pewne). Płonący wir uderzył w tarczę z owadów znacząco przerzedzając ich szeregi. Jednak okazało się, iż Kenji nietknięty skrył się pod ziemią. Czwórka bandytów wyskoczyła na trakt i stanęli plecami do siebie.
-Gdzie jest? - zapytał jeden z mężczyzn w płaszczach... Czekali uzbrojeni w kunai'e, aż robaczek postanowi się wychylić.
-Oddaj wóz to może przeżyjesz. - jedna z postaci odezwała się damskim głosem...


Spoiler: pokaż
zginęło 30% owadów... jeśli dobrze licze.

Nazwa
Katon: Kaen Senpū

Pieczęci
Małpa → Ptak → Pies → Baran

Zasięg Max.
20 metrów

Koszt
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Kolejna z silnych technik Katonu. Polega ona na stworzeniu ognistej kuli, która kręci się przybierając kształt wiru. Następnie leci w kierunku celu, a potem rozszerza się i wybucha. Technika może spowodować ogromne obrażenia, ale również wadę. Jest nią standardowo mały zasięg kuli ognia, przez co przydaje się ona tylko na średnio - bliskim kontakcie z przeciwnikami.
Tensa
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kenji » 11 gru 2017, o 21:09

Kenji wpadł jak śliwka w kompot. Sam chyba nawet nie był świadom tego w jakich tarapatach się aktualnie znajdował. Udało mu się na chwilę ukryć i zyskać tym samym czas do namysłu jak i oceny sytuacji. Jednak by to zrobić potrzebował informacji. Użył jednego ze swoich owadów by to zrobić. Kankaichu, który pozostał na powierzchni miał mu to umożliwić. To pierwsza rzecz jaką zrobił. Kolejną rzeczą na jaką się zdecydował było stworzenie swojego klona i pozostawienie go pod przeciwnikami. Samemu przemieszczając się pod ziemią przy okazji oddalając od złoczyńców. Następnie dłonie jego sobowtóra wyrosły spod ziemi i chwyciły po jednej nodze dwóch przeciwników i wciągnęły pod ziemie przy okazji wyrzucając spod powierzchni klona Kenjiego. Dwóch przeciwników powinno zostać unieruchomionych, dwóch pozostałych powinno działać. W przypadku ich ataku wręcz, klon miał za zadanie pochwycić atakujące części ciała i przytrzymać. W przypadku odskoczenia, rzucać w nich kunai'ami aż zostanie trafieni i wyeliminowani. Międzyczasie oryginał, który się oddalał od nich wychodzi spod ziemi i ogarnia co się dzieje będąc całkowicie skupionym na ewentualnych kontratakach.

Spoiler: pokaż
Wyjaśniam. Pierwsze co to ogarniam co i jak są rozmieszczeni przeciwnicy za pomocą Kankaichu.
Drugie to połykam sobie pigułkę żywnościową i odzyskuje chakre i witalność.
Trzecie tworze klona uwaga kamiennego za 21%chakry xD To właśnie on używa Doton Shinju Zanshu no Jutsu x2 i wciąga dwójke przeciwników powiedzmy tych od południa i zachodu. Kenji ucieka pod ziemią właśnie w kierunku południowo-zachodnim. Gdy przeciwnicy Kenjiego są zajęci jego klonem od wychodzi spod ziemi i ogarnia co się dzieje. Czy jego akcja przyniosła efekt czy nie.

techniki:


Nazwa
Doton: Iwa Bunshin no Jutsu

Pieczęci
Baran

Zasięg
Klon pojawia się obok nas; Klon nie może się oddalić na więcej niż 50m

Koszt
E: 18% | D: 13% | C: 9% | B: 5% | A: 3% | S: 2% | S+: 1% za klona + to, co przekażemy

Dodatkowe
Siła równa twórcy; Szybkość -> 1/2 postaci; Reszta równa użytkownikowi za wyjątkiem wytrzymałości.

Opis Przydatna technika polegająca na stworzeniu skalnej kopii swojej osoby. Ich głównymi atutami są wytrzymałość (stworzone są z twardych skał) i możliwość korzystania z technik Doton znanych pierwowzorowi. Zwyczajne wbicie kunai nic nie da - trzeba całkowicie je rozkruszyć, by się ich pozbyć. Klony mają własną wolę, nie ma więc potrzeby stałego kontrolowania ich poczynań. Kopia potrafi nawet mówić, czym można łatwo wprowadzić przeciwnika w błąd. Jutsu ma jednak kilka wad, a jedną z nich jest koszt. Oprócz kosztu stworzenia techniki trzeba przeznaczyć dodatkową ilość na zasoby klona. W przypadku jego zniszczenia chakra nie jest odzyskiwana. Dodatkowo kopiowany jest podstawowy ekwipunek, gdzie wszelkie nietypowe oręża w postaci notek czy bombek nie będą kopiowane.



Nazwa
Doton: Shinjū Zanshu no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Musimy stać pod przeciwnikiem, max. metr od niego

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (1/2 co turę)

Dodatkowe
5% za wciągnięcie

Opis Bardzo proste Jutsu Dotonu. Znajdując się pod ziemią musimy tylko namierzyć przeciwnika, a następnie ściągnąć go pod ziemię tak, aby znalazł się pod nią, z wystającą głową. Pomimo prostoty tej techniki, nieraz kończy ona walkę, ponieważ nie każdy jest użytkownikiem Dotonu, a pojedyncza głowa to bardzo łatwy cel. Wystarczy jedno cięcie i...


Nazwa
Kikaichū no Jutsu: Reberu Bi

Poprzednio użytkownik był w stanie kontrolować wszystkie owady. Tym razem zwiększa się ich skuteczność. Siła uderzeń, wyrywania broni, a także szybkość owadów ulega poprawie. Dodatkowo wszelkie zapory wykonane przy ich użyciu stają się trwalsze. Zwiększa się także zasięg.

Zasięg
[tdial=50,Brak Skupienia]35 metrów[/tdial]
[tdial=50,Pełne Skupienie]140 metrów[/tdial]

Wytrzymałość
Słaba

Szybkość
Przeciętna

Dodatkowe
Wykonywane przy pomocy Kikaichū

Koszt Chakry E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne


chakra:
34+40=74
74-4-21=49ch
Kenji
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Tensa » 11 gru 2017, o 21:38

19/30
Misja C dla Robaczka


Kenji zwany też nieogarniętym postanowił sobie, że tanio skóry nie sprzeda. Stworzył klona, a że ziemia wcześniej została zmiękczona, no cóż chłopak nie miał z tym większych problemów. Sam oddalił się, wysłuchując gróźb z góry. Klon wciągnął dwie niewinne duszyczki pod ziemie hyc. Klon wyszedł, jeden przeciwnik rzucił się na klona o dziwo będąc w stanie siłować się z nim, a szczupła postać w płaszczu przeskoczyła go i ruszyła na naszego bohatera.

Doskoczyła do niego jak lwica i... z wrażenia, aż spadł jej kaptur ukazując opalone lico.
Obrazek

-Piękny. - powiedziała, a w jej oczach widać było jedynie zachwyt. -Chodź ze mną. - dodała delikatnie chwytając jego dłoń i próbując zaprowadzić w las.



---------------------
[Efekt jemioły z mikołajków]
Tensa
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kenji » 11 gru 2017, o 23:18

Kenij ponownie niezbyt ogarniał sytuacje. Przed chwilą walczył o swoje życie, desperacko próbował nie zginąć, a tu nagle los obdarowuje go być może miłością jego życia. Piękna kobieta, która od początku przejęła inicjatywę i oczarowała młodego Shinobi. Komplement jaki usłyszał od tak zjawiskowej pani sprawił, że omal się nie rozpłynął. Nie wiedział jak i w jaki sposób znalazł się w takiej sytuacji. Cóż była to chyba przy okazji pierwsza tak ładna dziewczyna mniej więcej w jego wieku. Widocznie tak właśnie na nie działał. Cóż nie mógł jednak za bardzo teraz się nad tym zastanawiać. Doskonale zdawał sobie sprawę, że może to być swego rodzaju pułapka. Choć ufał swojemu seksapilowi, to nie był pewien co do szczerości uczyć pięknej kocicy. W głowie miał już pewien co i jak zrobić. Zamierzał na chwile odwrócić sytuacje, tak aby to on był tym, który rozdaje karty i onieśmiela drugą stronę. Zrobił parę kroków za swoją lubą, będąc ciągle uważnym na jej ewentualne podejrzane zagrania. Wtedy właśnie podjął próbę spróbowania swoich sił i wcielania szatańskiego planu w życie. Klęknął na jednej nodze, spojrzał w oczy swojej damy i powiedział trzymając jej dłoń w swoich: Wyjdziesz za mnie? Dla ciebie jestem w stanie zrobić wszystko, wiem że jesteś tą jedyną. Połączmy siły i zostańmy razem na zawsze. Współdziałając jesteśmy w stanie zrobić wszystko, nawet możemy odzyskać twój skradziony wóź pełen skarbów. Z łatwością jestem w stanie go odnaleźć. To jak będzie? Bądźmy na zawsze razem.

Spoiler: pokaż
Ogólnie plan jest taki. Zdekoncentrować swojego przeciwnika, ewentualnie zacząć z nim współpracować aby odzyskać wóz. Raczej każda dziewczyna w tej sytuacji na chwilę spuści gardę i zostanie zdezorientowana. Ogólnie jestem bardziej za współpracą z nią. Cały czas jestem w pełni świadom zagrożenia. Po prostu staram się odwrócić sytuacje aby mieć przewagę. W przypadku jakiegoś jej ruchu, wykorzystuje fakt, że trzymam jej rękę. Ciałem staram się uciec w stronę przeciwną niż leci cios, przy okazji ciągnąć jej rękę w kierunku własnego ciosu. Przy okazji wpływając na jej balans i równowagę. W razie czego użyje jednego ciekawego jutsu defensywnego typu zbroja ale to zaleznie od tego co sie wydarzy.


Oczywiście korzystam z efektu jemioły :D
Ostatnio edytowano 12 gru 2017, o 17:05 przez Kenji, łącznie edytowano 1 raz
Kenji
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Tensa » 12 gru 2017, o 17:04

21/30
Misja C dla Robaczka


Kenji nie dał zbić się z pantałyku, nawet w sytuacji tak nietypowej jak ta... zaplanował coś i zamierzał ten plan wprowadzić w życie. Wraz z dziewczyną przeszedł kilka kroków i... oświadczył się jej! Tak nasz bohater, albo był geniuszem, albo idiotą, co do tego nie ma wątpliwości. Pisk jaki wydała z siebie bandytka ni jak nie pasował do herszta bandy, raczej do podekscytowanej nastolatki. Dziewczyna rzuciła mu się na szyje i obdarowała czułym pocałunkiem.
-Znajdziemy go? - zapytała retorycznie. -Transport broni do Kaigan będzie tylko nasz. - w jej oczach pojawił się niespotykany błysk. -Ruszajmy! - krzyknęła nie puszczając dłoni Kenjiego i ciągnąc go tym razem w stronę w którą uciekł wóz. -Rozejść się my to załatwimy! - rozkazała reszcie... klon nie musiał się już siłować, a jego oponent ruszył po łopatę, by ocalić swych towarzyszy.
Tensa
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kenji » 12 gru 2017, o 17:34

Kenji był pod wrażeniem swojej gry aktorskiej, dzięki której udało mu się zdobyć uznane swej wybranki. Chociaż czy aby na pewno była to gra aktorska. Być może to było prawdziwe uczucie, które z czasem przybierze na sile i stworzy coś trwałego. Przyszłość trzeba jednak odłożyć na bok. Liczy się tu i teraz. Chłopakowi coś zaczęło świtać w głowie po tym co usłyszał od swej oblubienicy. Transport broni do Kaigan hmm? Kenji myślał i myślał. W końcu dotarło do niego, że ten wóź to najprawdopodobniej cel jego misji. To właśnie po niego został wysłany przez handlarza. Powoli docierało do niego co tak naprawdę uczynił. Z wizualizował sobie wszystko od początku od momentu dostrzeżenia wozu. Choć nie był do końca pewien, to jednak miał podejrzenia, że przypadkiem pozbył się ekipy odpowiedzialnej za przetransportowanie sprzętu. Przy okazji poradził sobie z bandytami przy okazji zrobił to z klasą i wdziękiem. Niestety nie mógł sobie wybaczyć błędów z wcześniej. By ratować swój honor postanowił odzyskać wóz. Użył swoich robaczków, głównie samców i stworzył specjalną "siatkę wywiadowczą" o maksymalnym zasięgu na jaki mógł sobie pozwolić. Gdy tylko jeden z robaczków wyczuje w pobliżu jakąś grupkę samiczek to od razu ma przesłać tę informacje do Kenji'iego. Przesłanie odbywa się na zasadzie głuchego telefonu. Jak jeden robak wykryje to mówi to drugiemu, ten następnemu aż informacja dotrze do władcy owadów. Międzyczasie postanowił zagadać do swej wybranki: Kochanie, jak już zdobędziemy ten wóz to oczywiście od razu zabierzemy się za przypieczętowanie naszego związku? Po czym spojrzał na nią robiąc minę "if you know what i have to mean".

Spoiler: pokaż
Nazwa
Kikaichū no Jutsu: Reberu Bi

Poprzednio użytkownik był w stanie kontrolować wszystkie owady. Tym razem zwiększa się ich skuteczność. Siła uderzeń, wyrywania broni, a także szybkość owadów ulega poprawie. Dodatkowo wszelkie zapory wykonane przy ich użyciu stają się trwalsze. Zwiększa się także zasięg.

Zasięg
[tdial=50,Brak Skupienia]35 metrów[/tdial]
[tdial=50,Pełne Skupienie]140 metrów[/tdial]

Wytrzymałość
Słaba

Szybkość
Przeciętna

Dodatkowe
Wykonywane przy pomocy Kikaichū

Koszt Chakry E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne


chakra: 49-4=45

ciągle idziemy w kierunku w którym uciekł wóz
Kenji
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Tensa » 12 gru 2017, o 17:47

23/30
Misja C dla Robaczka


Siatka wywiadowcza ruszyła, aby odnaleźć wóz, w tym czasie robaczek wraz ze swą wybranką przemierzali trakt jakby mieli wpaść całkiem przypadkiem na owy transport.
-To dopiero po ślubie - odpowiedziała ze śmiechem dziewczyna... Chwilę później "dostał telefon" Wóz znajdował się 130 metrów idąc wzdłuż traktu, najwidoczniej kręta droga nie ułatwiała ujrzenia go. Szczęście w nieszczęściu, może i odnalazł wóz, jednak co do spraw cielesnych... -Wiesz, marzy mi się ślub w świątyni Jashina, co ty na to? - zapytała dziewczyna wciąż przekonana o szczerości uczucia jakim obdarzył ją władca wszelkiego owadztwa... dziwny jest ten świat.
Tensa
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kenji » 12 gru 2017, o 17:55

Kenji'emu raczej nie spodobał się pomysł swej lubej co do wyglądu ceremonii ich zaślubin. Słowo Jashin kojarzyło mu się z czymś złym, nieodpowiednim co raczej trzeba było unikać. Nie mógł jednak tego powiedzieć swej ukochanej, dlatego przytaknął na jej propozycje. Kolejnym bolesnym ciosem była wiadomość co do czystości partnerki(przypuszczalnej). Z jednej strony był prze szczęśliwy z faktu "zdobycia" tzw "nietkniętego źródełka", z drugiej strony był jednak mężczyzną w młodym wieku i miał potrzeby aby się wyszumieć. Cóż niestety tutaj również zwycięstwo odniosła damska strona. Czyli jak zawsze zero argumentów, sto procent racji. Jak i w poprzednim przypadku i w tym zwyczajnie przytaknął. Poinformował również swoja ukochaną o miejscu gdzie znajduje się wóz. Zwyczajnie szedł z nią dalej aż nie zobaczą wozu.

Pełne skupienie cały czas, nie wiadomo czy kosy w plecy nie sprzeda przecież. Jak dojdziemy do wozu to robimy przyczajkę.

Chakra:
45-4=41
Kenji
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Tensa » 12 gru 2017, o 17:59

25/30
Misja C dla Robaczka


Dwójka zakochanych szła w stronę wozu, ten ku zdziwieniu wszystkich nie przemieszczał się... najzwyczajniej stał w miejscu, cholera wie czemu? Zasadzka? Kenji cały czas zachowywał pełne skupienie... w końcu ujrzeli to co na nich czekało, wóz stał nietknięty jednak mężczyzna który go porwał był w nieco gorszym stanie. Zwisał z kozła w ręku trzymając bukłak jak można by się domyślić osuszony już alkoholu. Z jego ust wyrywała się masa przekleństw w kierunku woła, matki woła i wołowych synów... no cóż, gość nie był w stanie poruszyć nawet lejcami taki to smutny pijaczyna. Dziewczyna widząc to puściła dłoń Kenjiego i pędem ruszyła w stronę wozu...
Tensa
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kenji » 12 gru 2017, o 18:19

Kenji trochę nie dowierzał w to co widział. Pierw on sam nieświadomie kradnie wóz, który miał eskortować. Następnie gubi(kradną mu) ten wóz. Teraz jego oczy widzą jak tenże złodziejaszek zamiast uciekać ledwo trzyma się na nogach i prowadzi monolog z wołem. Pewnie gdyby znał szlachetny język tegoż zwierzęcia oberwałoby mu się tym samym. Też by się nasłuchał o swoje mamie, dzieciach albo o innych członkach rodziny. Bitwa na słowa trwała w najlepsze. Niestety ukochana chłopaka tego dnia była pełna energii i nie mogła dłużej wytrzymać w miejscu. Ruszyła pędem w kierunku wozu. Pewnie z zamiarem zabicia ledwo ogarniętego rabusia i odzyskania wozu. Kenji zwyczajnie i z zaciekawieniem obserwował rozwój wydarzeń i metody zabijanie swej narzeczonej.
Kenji
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Tensa » 12 gru 2017, o 18:24

27/30
Misja C dla Robaczka


Kenji nie miał zamiaru powstrzymywać swej ukochanej przed zamordowaniem członka przeciwnej bandy, ta biegła i biegła, aż w końcu nie dopadła do wozu. Złapała mężczyznę za wszarz i zrzuciła na ziemię, pięściami zaczęła okładać go tak, iż jego czaszka stawała się coraz bardziej wklęsła... No przynajmniej próbowała, po pierwszym ciosie doszło do ogromnej eksplozji która rozerwała ciała splecionych w walce zabijając obu... a dokładniej zamieniając ich w konfetti. Wół znów spanikował i pognał przed siebie w szaleńczym biegu... jednak zatrzymał się gdzieś po dwudziestu metrach ledwo zipiąc. Po chwili zaczął człapać w stronę przeciwną do tej do której miał iść. Tak też miłość przezwyciężyła pułapkę, a wół szedł w swoją stronę.
Tensa
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kenji » 12 gru 2017, o 18:33

Kenji dość szybko pogodził się z utratą swojej narzeczonej. Sam sposób jej śmierci nie wywarł na nim zbyt ogromnego wrażenia. No niby jak? Skoro wcześniej masakrował tabuny ludzi rozjeżdżając i depcząc ich przy okazji masakrując ich ciała. Wół zszokowany eksplozją zaczął uciekać na szczęście zmęczenie nie pozwoliło mu się zbytnio oddalić. Kenji spokojnie i powoli zbliżył się do wozu od tyłu. Wsiadł na niego i zajął miejsce woźnicy przy okazji chwytając lejce. Zawrócił swego dzielnego rumaka i ruszył w kierunku Gokiburi, aby wreszcie przyprowadzić zagubiony sprzęt swojego zleceniodawcy. Oczywiście był w pełni skoncentrowany, zwłaszcza, że nie każdego zabił. Był ciągle gotowy na ewentualne zagrożenia. Oczywiście nie zapomniał, że być może będzie musiał się jeszcze zmierzyć z trójką bandytów o ile jeden z nich już wykopał pozostałą dwójkę.
Kenji
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kaigan

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość