Osada Portowa Funemi

Prowincja znajduje się na południu Prastarego Lasu i tak jak sąsiadujące z nią obszary regionu, porośnięta jest gęstym lasem. Kaigan zamieszkiwany jest przez Ród Aburame, który to odnalazł tutaj wspaniałe warunki do rozwoju. Prowincja graniczy z morzem jak i też z krajem kupieckim co pozwala rozwijać handel oraz żeglugę. Znacznym problem w prowincji jest sąsiedztwo na zachodniej granicy z Tajemniczym Lasem co zaowocować może tworzeniem się szajek przemytniczych. Zwłaszcza, że porośnięte tereny nadają się na idealną kryjówkę.

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Kenji » 30 lip 2017, o 17:16

Gołąbki? Starsza pani ewidentnie miała problemy ze wzrokiem. Przez całe swoje życie pewnie dużo widziała, ale żeby takich rozmiarów gołębie. No cóż starość nie radość, rządzi się ona swoimi prawami. Jak babunia mówi, że to gołębie to trzeba mówić, że to gołębie. Z całej wypowiedzi starowinki Kenji zrozumiał jedynie tyle, że najprawdopodobniej okradł go chłopak imieniem Hibiki. Najpewniej był sierotą, która przez życia została zmuszona do kradzieży. Biedne dziecko, niczym nie zawinił a musiała sam radzić sobie z trudem życia. Chłopak zapomniał na chwile o sobie i własnej próbie udowodnienia, że nadaję się na Shinobi. Teraz liczyło się dla niego odnalezienie chłopaka aby wyciągnąć do niej pomocną dłoń. Wszystko po to aby bardziej się nie pogrążył. Kto wie czy jeżeli ktoś teraz nie zareaguje sprawi, że nastolatek nie stanie się antagonistą chcącym zniszczyć świat? Nie chcąc dalej rozmyślać o końcu świata, Kenji przeszedł do działania. Nie był pewien czy to na pewno o niego chodzi, nie znał go przecież. Mimo to postanowił okłamać swojego rozmówcę co było dla niego trudna. Miała ona przecież jakieś informacje o chłopcu imieniem Hibiki. Może to był ten którego szuka? Spojrzał na starszą panią i powiedział: Tak, właśnie o niego. Biedny chłopak, stracił rodziców i teraz...Wie pani może gdzie mogę go znaleźć? Wyglądał jakby potrzebował pomocy, a ja chętnie mu jej udziele. Od razu po zakończeniu swojego zdania szczerze i szeroko uśmiechnął się.
Kenji
 

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Tensa » 30 lip 2017, o 18:06

9/15
Misja D dla Kenji'ego


Kenji zmienił swoje nastawienie do sprawy, no cóż, biedna sierota kradnie bo musi, a on chciał pomóc, w takim wypadku nie pozostawało mu nic więcej do zrobienia niż dalsze wypytywanie starowinki.
-Łon proszę pana, to jak już jest ta godzina co mamy to po słońcu widać to się poszedł pewnie siostrą zająć, w karczmie mieszkają, zwykle tam pracuje po nocach, a w dzień po targu biega, starszym pomaga, dobry chłopak z niego. Tam go poszukaj. - powiedziała staruszka i wróciła do karmienia mew.
-Ło jakie fajne gołąbki, ło jakie skrzydełka mają. - niosło się po całym porcie.
Tensa
 

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Kenji » 30 lip 2017, o 18:15

Kenji ucieszył się ze słów starszej pani. Dostał informację o możliwym miejscu przebywania poszukiwanego złodziejaszka. W końcu jego mało śledztwo przynosiło rezultaty. Chyba jednak się do tego nadaje i nie jest takim przegrywam aby nie odnaleźć nastolatka. Chłopak nie zapomniał również o podziękowaniu swojemu informatorowi. Skłonił się lekko i podziękował za pomoc, po czym ruszył w kierunku wskazanej karczmy. Pełen wiary i ambicji szedł w kierunku lokalu. Dumny z siebie młody shinobi nie mógł w myślach sam siebie nachwalić. Jak tylko dotarł do karczmy, wszedł do niej jak do siebie i od razu podszedł do baru. Poprosił na słówko kelnera/barmana i powiedział: Przepraszam, szukam niejakiego Hibikiego. Wiesz może gdzie go znajdę?
Kenji
 

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Tensa » 30 lip 2017, o 18:21

11/15
Misja D dla Kenji'ego


Kenji dumny ze swoich zdolności tropicielskich, czy może raczej detektywistycznych postanowić ruszyć odkrytym przez siebie tropem. Do karczmy wszedł jak do siebie, a tłum mord, zapijaczonych bardziej lub mniej, ale na pewno nie przyjemnych spojrzał na niego. No cóż nic mu chyba nie groziło... na razie. Bezpardonowo podszedł do barmana pytając o Hibikiego.
-Młodego szukasz? Ano pracuje tu, ale dzisiaj go nie ma. - rzucił barman nie odwracając wzroku od czyszczonego przez siebie przy pomocy białej szmatki kufla.
-Po co dzieciaka szukasz? - dodał po chwili nieprzyjemnym dość szorstkim tonem.
Tensa
 

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Kenji » 30 lip 2017, o 18:34

Odpowiedź jaką usłyszał od barmana, zdecydowanie nie zadowoliła chłopaka. Liczył on raczej na coś w stylu: "zobacz tam siedzi albo jest na zapleczu". To co usłyszał zmuszało Kenjiego do ponownego angażowania szarych komórek w celu odnalezienia złodziejaszka. Zmienił jednak taktykę, zamiast jego szukać postanowił po prostu na niego poczekać w jego miejscu pracy. Oczekiwanie chciał sobie umilić rozmową z barmanem. Nie wiedząc czemu odniósł wrażenie jakby on również współczuł chłopcu i chciał mu pomóc. Ton w jakim się zwrócił do chłopaka sprawił, że ten nabrał podejrzeń co do osoby kelnera. Miał przeczucie, że ten go okłamał i wie gdzie jest chłopak, a kłamstwo że go tutaj nie ma jest efektem jego troski o Hibikiego. Nie chcąc wszczynać kłótni ani robić sobie nowych problemów Kenji musiał mądrze odpowiedzieć. Nie mógł dać poznać po sobie, że coś podejrzewa. Skierował wzrok na barmana i powiedział: Słyszałem o jego sytuacji i chciałbym mu pomóc. To jeszcze dzieciak a ma tak wiele na głowie. Dzieci powinny cieszyć się latami młodości, a nie bawić się w dorosłych... Na pewno nie wiesz gdzie on jest? Naprawdę zależy mi aby mu pomóc.
Kenji
 

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Tensa » 30 lip 2017, o 18:51

13/15
Misja D dla Kenji'ego


Podejrzliwy Kenji nie miał zamiaru odpuszczać. Pierwszą myślą było zwykłe czekanie, aż chłopak zjawi się w pracy, jednak coś mu nie grało. Konkretnie ton barmana, wydawało mu się, że mógł on pokusić się o kłamstwo. Nasz robaczy bohater znów postanowił wysilić szare komórki, znów miało wyjść to sprawnie.
-Ehh... wiesz mądrze mówisz, ale co poradzisz to tylko dzieciak, bardzo dumny, nie chce pomocy, zajmuje się siostrą, pracuje dorabia. Mówisz tak o tej pomocy, ale powiedz mi, byłeś w porcie? Widziałeś go, może nawet zrobił coś o czym lepiej nie mówić, jeśli tak to mów ile i zamkniemy temat, nie będziemy młodemu problemów robić wchodzisz w to?- powiedział barman wciąż czyszcząc kufel.
Tensa
 

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Kenji » 30 lip 2017, o 19:08

Podejrzenia detektywa robaczka potwierdził się, młody kradł i był kryty przez barmana. Wyglądało to na zorganizowaną grupę przestępczą, jednak chyba nic z tego. Żadna grupa nie oddałaby tak łatwo swoich łupów. To znaczy tylko jedno. Barman wziął pewną odpowiedzialność za rodzeństwo i pomaga im jak może, choć nieoficjalnie. W końcu chłopak jest zbyt dumny na przyjęcia pomocy. Mimo wszystko Kenji nie miał zamiaru odpuszczać i postanowił dalej ciągnąć rozmowę aby dowiedzieć się gdzie jest chłopak. Spojrzał na barmana, który czyścił i szorował kufel, chyba średnio mu to szło skoro tyle to trwa i powiedział: To, że nie chce pomocy nie oznacza, że nie mogę mu jej udzielić. Od niego zależy czy ją przyjmie. Dzieciak daje z siebie wszystko pewnie dla siostry. Strzelam, że jego problemy kończą się gdy ktoś przyjdzie tutaj i zagada do ciebie o niego. Ty wtedy oddajesz ze swoich i sprawa załatwiona. Młody jednak dalej to robi, choć ma powody do których nie można się przyczepić to jednak dalej źle robi. Proszę powiedz mi gdzie go znajdę. Jeżeli nie masz zamiaru powiedzieć to należy się 2000ryo.
Kenji
 

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Tensa » 30 lip 2017, o 19:15

15/15
Misja D dla Kenji'ego


No cóż Kenji nie zamierzał odpuścić, czy to dobrze czy może źle? Tego miał przekonać się już zaraz. Wciąż chciał odnaleźć chłopaka albo mu pomóc. Powiedział co miał powiedzieć, a barman tylko spojrzał posępnie.
-Tym razem przegiął, nie wiem o czym mówisz. - powiedział barman i skiną dłonią. Do naszego młodego robaczka podejść postanowił dwumetrowy dzik, chociaż jakby się ogolił to można by dostrzec w nim ludzką twarz.
-Pan już wychodzi?- zapytał niskim basem dając naszemu shinobiemu czas na namysł. Czy postawi się mężczyźnie? Czy może wyjdzie i będzie liczył, że znajdzie chłopaka w jakiś inny sposób? Jedno było pewne, w barze nie miał już czego szukać, no chyba, że guza.

Koniec misji... narazie wynagrodzenie tylko w PH, a pieniądze odzyskać możesz w następnej przygodzie \o/ wybacz robaczku ;-;
Tensa
 

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Kenji » 30 lip 2017, o 19:31

Kenji chyba trochę przesadził i niezbyt rozważnie dobrał słowa. Dalsza rozmowa faktycznie nie miała już sensu, chyba to by było na tyle jeżeli chodzi informacje co do pobytu dzieciaka. Barman ewidentnie nie miał zamiaru ciągnąc dalej tematu. W tym momencie podszedł do niego dwu metrowy straszny pan. Na jego widok trochę spanikował, jednak starał się tego nie okazywać. Jedynym co przeszło mu przez gardło było: Www...wycho...dze. Po czym dość szybko odszedł od baru, a jeszcze szybciej doszedł do drzwi i opuścił tym samym lokal. Jednak postanowił się zabezpieczyć na ewentualny powrót chłopaka do karczmy. Zostawił dwóch swoim małych przyjaciół w barze. Pierwszy miał go poinformować gdyby jakiś młody chłopak przyszedł do lokalu i zaczął rozmawiać z barmanem. Znali się więc na pewno jakiś dialog między nimi się nawiąże. Gdy tylko coś takiego zauważy ma natychmiast wrócić do Kenjiego i go o tym poinformować. Drugim była samica, która miała podążać za chłopcem i nie spuszczać go z oczy. Kenji nie miał żadnego punktu zaczepienia, więc wrócił do portu i zaczął się rozglądać za złodziejaszkiem.
Kenji
 

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Akashi » 3 sie 2017, o 09:13

Misja D Dla Kenji'ego
1/15

Trop w barze szybko się urwał za sprawą niedużego kłamstwa w sprawie kwoty, jaką młoda sierota zakosiła, a wszystko mogło się tak przyjemnie skończyć. Zwłaszcza, że ukradzione pieniądze zostały już zapewne wydane. Zwłaszcza, że młodzieniaszek zajmuje się młodszą siostrą, ale młody robaczy władca dalej nie odpuszczał. Zostawił w barze jednego ze swoich podopiecznych, który miał obserwować, kto wchodzi do baru, a zwłaszcza zwracać specjalna uwagę na niewielkich mężczyzn, którzy jeszcze ucinają sobie rozmowę z barmanem. Został wysłany jeszcze jeden owad, samica, która miała podążyć za młodzieńcem, gdyby on opuścił lokal, zanim pierwszy z podopiecznych poinformuje go o tym, że ktoś taki przybył do lokum, a sam wyruszył do portu w Celu poszukania złodziejaszka i swojej sakiewki. Po paru minutach udało się dotrzeć do miejsca zbrodni, ale tylko gdzie znaleźć miejsce zaczepienia i od czego zacząć? Może, ktoś z osób znajdujących się tutaj będzie coś wiedział o nim, albo o tym gdzie może przebywać jego siostra. Chaotyczne rozglądanie władcy robaków nie uszło bez zauważenia przez okolicznych ludzi, zwłaszcza przez pewną starszą Panią, która powoli podeszła do naszego młodzieńca. Z wyglądu wyglądała jak zwykła staruszka, ale miała ze sobą dwa wielkie tobołki o niezbyt znanej zawartości. –Szukasz czegoś? – Zapytała lekko schrypniętym głosem, najwyraźniej to była jedna z tych starszych uprzejmych pań, które chętnie udzielały pomocy i porad młodszym ludziom. Poza nią w porcie obecnie znajdowała się grupa rybaków, siedząca na nadbrzeżu, oraz wędrowny handlarz ryb, reszta ludzi nie była warta większej uwagi.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
Postać porzucona
 
Posty: 1240
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 22:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Kenji » 3 sie 2017, o 19:44

Los w końcu uśmiechnął się do Kenjiego. Nie miał żadnego śladu, tropu czy punktu zaczepienia aby odnaleźć młodego rabusia, a tu nagle ktoś sam zaoferował swoją pomoc. Starsza pani widząc nerwowe zachowanie chłopaka podeszła i zaoferowała swoją pomoc. Choć nie było pewności, że coś wie o poszukiwanych albo czymkolwiek innym co interesuje Kenjiego to jednak była małym światełkiem w tunelu dla dalszych losów finansów młodego Aburame. Pozostało jedynie spytać i liczyć na odpowiedź, która pomoże w odnalezieniu Hibikiego. Kenji spojrzał na staruszkę, jego oczy były pełne nadziei i oczekiwań. Choć pozostawał cień szansy na niesatysfakcjonującą odpowiedź, to starał się spychać tą myśl na dalszy plan. Witam szanowną Panią, tak szukam. Nie czegoś a kogoś. Zna Pani może niejakiego chłopaka imieniem Hibiki?
Kenji
 

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Akashi » 3 sie 2017, o 20:34

Misja D Dla Kenji'ego
3/15

Nadzieja, niewielkie światełko w tunelu, tak można określić starszą Panią, która zaoferowała pomoc naszemu bohaterowi, ale czy przypadkiem nadzieja nie jest matką głupich? Może w tym przypadku będzie inaczej, chociaż kto wie. (No w sumie ja wiem, twój kochany MG). Babcia była dość zaciekawiona tym, co powiedziałeś, wyglądało na to, że go znalazła. – A cóż to nawywijał ten malec tym razem?- Zapytała z zaciekawieniem, najwyraźniej chciała usłyszeć od Ciebie całą historie w skrócie. A w barze, dalej był spokój, nic specjalnego się tam nie działo biorąc pod uwagę, że to był praktycznie środek dnia, kto normalny o tej porze chleje w barze? A w porcie cóż dalej tętniło życie, a z niewielkiej odległości szło usłyszeć krzyki wędrownego sprzedawcy ryb. „Ryby, ryby, świeże ryby!” Cóż może niezbyt dobry interes biorąc pod uwagę, że chce sprzedać ryby w porcie. Może powinieneś go uświadomić, że źle postępuje i powinien udać się w głąb miasta?
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
Postać porzucona
 
Posty: 1240
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 22:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Kenji » 3 sie 2017, o 20:50

Malec? Pewnie staruszka go zna pomyślał Kenji. No cóż nie trudno się domyślić, że go zna. W końcu sama powiedziała, co tym razem nawywijał, nie był to pewnie jego pierwszy wybryk. W mieście chyba miał już nawet wyrobioną renomę, niestety dla niego nie była ona chyba pochlebna. Wie Pani, mam do niego pewną sprawę. Chciałbym odzyskać swoją własność i przy okazji pomóc, nasłuchałem się trochę o nim i co nieco wiem. Nie mam do niego pretensji o to co zrobił, rozumiem jego powody ale jak tak dalej będzie postępować narazi na niebezpieczeństwo nie tylko siebie. Chciałbym mu to uświadomić, może wie Pani gdzie go mogę znaleźć ? Serio, gość sprzedaje ryby w porcie. Jeszcze tylko mu punktu sprzedaży piasku na pustyni brakuje pomyślał Kenji. Jednak teraz handlarz go nie interesował a jedynie odpowiedź staruszki.
Kenji
 

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Akashi » 3 sie 2017, o 23:02

Misja D Dla Kenji'ego
5/15

Rozmowa ze staruszką przebiegała dość pomyślnie, wszystko było by dobrze gdyby nie pewne słowo „pomóc”. Tak właśnie to słowo miało się okazać twoim gwoździem do trumny. –Tak, oczywiście go znam. –Powiedziała staruszką kładąc przed tobą swoje tobołki. – Starszej pani chyba też możesz pomóc?- Dodała po chwili, raczej nie masz większego wyboru, a gorzej już być nie może. Chociaż…Czujesz to? Coś daje rybą. Nie musiałeś długo czekać by na swej twarzy poczuć uderzenie śledziem. Tak! Właśnie on, ten handlarz ryb, postanowił przedstawić ci swój towar z bardzo bliska, ale zaraz… przecież on stał dalej, jak on tak szybko się przemieścił, a zresztą to teraz nie ważne. –świeża ryba, prawda? Chce pan może zakupić? A może pani się skusi?- Powiedział melodyjnym głosem, nie zabierając sprzed twojej twarzy śledzia, może jeszcze muchy do tego nalecą. – Tak poproszę jednego świeżego dorsza. – Powiedziała babcia i wyjęła ze swej sakiewki parę monet, a ten wręczył Ci dorsza. Najwidoczniej zostałeś zdegradowany do tragarza starszej pani. – Bardzo dziękuje, za zakup, dzisiejszy połów. Będzie pani smakowało, gwarantuje. – Powiedział sprzedawca, po czym odszedł, zabierając ze sobą cuchnącego śledzia, ale część jego zapachu pozostała na Tobie. –To weź moje torby i chodź za mną, opowiem Ci wszystko na miejscu. – Powiedziała, po czym ruszyła przed siebie, nawet nie czekając na twoją odpowiedź.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
Postać porzucona
 
Posty: 1240
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 22:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899

Re: Osada Portowa Funemi

Postprzez Kenji » 3 sie 2017, o 23:26

W taki właśnie sposób Kenji z detektywa zmienił się tragarza. Żaden młodzieniec nie może odmówić starszej pani gdy ta prosi o pomoc. Co by było gdyby to zrobił i jego własna babcia się o tym dowiedziała. Pewnie już nigdy by dokładki jedzenia od niej nie dostał albo nie usłyszał krępujących historii z dzieciństwa rodziców. No cóż tak to czasem bywa, można być wykorzystywanym albo wykorzystującym. Tym razem Kenji był tym pierwszym. Mimo, że sam chciał wykorzystać informacje od staruszki dla siebie ta sprytnie odwróciła ich role. Ruszyła przed siebie nim chłopak się zorientował, w sumie mógł odejść z darmową rybą i szukać dalej gagatka, który go okradł ale patrząc na wcześniejsze rezultaty raczej nic by to nie dało. Pozostało iść za starszą panią i wysłuchać co ma od powiedzenia. Może akurat okaże się to przydatne. W trakcie drogi Kenji ponownie zagadał o Hibikiego. Przepraszam, to mogłaby Pani mi powiedzieć coś o tym całym Hibikim? Najlepiej miejsca gdzie go można znaleźć
Kenji
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kaigan

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość