Posterunek nr 7 [Lokalizacja wojenna: Aburame vs Nara]

Prowincja znajduje się na południu Prastarego Lasu i tak jak sąsiadujące z nią obszary regionu, porośnięta jest gęstym lasem. Kaigan zamieszkiwany jest przez Ród Aburame, który to odnalazł tutaj wspaniałe warunki do rozwoju. Prowincja graniczy z morzem jak i też z krajem kupieckim co pozwala rozwijać handel oraz żeglugę. Znacznym problem w prowincji jest sąsiedztwo na zachodniej granicy z Tajemniczym Lasem co zaowocować może tworzeniem się szajek przemytniczych. Zwłaszcza, że porośnięte tereny nadają się na idealną kryjówkę.

Posterunek nr 7 [Lokalizacja wojenna: Aburame vs Nara]

Postprzez Yasuo » 22 mar 2020, o 14:47

Opis Obrazek
Niewielki posterunek ulokowany na północnym zachodzie od Gokiburi, tuż przy granicy z Midori. Oprócz tego posterunek ów znajduje się w trójkącie tworzonym przez 3 duże garnizony wojsk Aburame (Garnizon 7, 8 i 9) i pod tym względem jest bardzo ważnym punktem strategicznym. Jest to bowiem najbliższy (albo jeden z bliższych) posterunek dla tych trzech garnizonów. Pełni bowiem rolę punktu tranzytowego, punktu wypadowego, miejsca spotkań, miejsca, w którym werbowani są najemnicy i miejsca, w którym zatrzymują się zazwyczaj żołnierze, którzy zmierzają na do jednego z tych trzech garnizonów. Generalnie posterunek ten sprawuje dużo różnych funkcji, ale jest jeno posterunkiem.
Posterunek składa się z około 30-50 żołnierzy, którzy służą pomocą podczas walk i patrolują granicę. Oczywiście mamy tutaj do czynienia z typowym obozem. Nie jest w żaden sposób ufortyfikowany. Dużo namiotów, ognisko pośrodku. W paru namiotach mieściły się oczywiście prowizoryczne magazyny (wszystkie skrzynie). A ten najbardziej pośrodku pełnił rolę namiotu dowódcy posterunku. Na terenie obozu znajduje się także niewielki plac do ćwiczeń (koło o promieniu około 5 metrów).
Obóz został przyszykowany na polanie, w lesie, jednak nie była to polana zupełnie pusta. Gdzieniegdzie znajdowały się drzewa, które tworzyły coś na wzór naturalnej fortyfikacji. Nie miały jednak walorów obronnych, ale pomagały żołnierzom w lepszej organizacji patroli i wart. Każde bowiem większe skupisko drzew tworzyło coś na wzór "bramy" i tam właśnie zazwyczaj stało 2 lub 3 strażników, którzy pilnowali, by nikt niepowołany nie wszedł na teren posterunku.

Ważni NPC
  • Kapitan Miyuki - Dowódca tego obozu. Jest nawet niebrzydką kobietą. Zawsze stara się zachowywać taktownie i uprzejmie, nawet w stosunku do osób o niskiej randze. Czasem jednak zdarza jej się zirytować. Nie lubi zbytnio oficerów i dowódców, którzy "grzeją tyłki w stolicy". Mimo jej charakteru, posiada dość dużą charyzmę i potrafi ją wykorzystać. Jest też dość dobrym strategiem.
    Kod: Zaznacz cały
    [b][color=#00FFFF]- Mowa Miyuki[/color][/b]

Plotki i Ciekawostki
  • Warty i patrole - Skupiska drzew tworzą coś na wzór "bram". Każdej z tych naturalnych "bram" pilnują strażnicy w liczbie od dwóch do trzech. Oczywiście na terenie obozu odbywają się także regularne patrole, które mają za zadanie wyeliminować zagrożenie (lub chociaż poinformować o nim, jeśli takie wtargnęłoby do obozu niezauważone). W praktyce jednak to wygląda tak, że obchód (patrol obozu) pełni rolę bardziej informacyjną. Patrolujący wojownicy przekazują informacje z jednej "bramy" do drugiej. A także od dowódcy. Często też roznoszą po prostu ekwipunek i inne rzeczy.
  • Ogólne życie w obozie - Oczywiście nie można tego nazwać "codziennym" życiem, bo nijak nie przypomina to życie chłopa w stolicy prowincji. Czasem jest dość sporo zamieszania i wszyscy pracują jak mrówki. Innym razem jest spokojnie i jest nawet czas, by sobie usiąść przy ognisku lub pójść w krzaki i porządnie się wysrać.


Temat będzie aktualizowany na bieżąco.
Ostatnio edytowano 3 kwi 2020, o 22:44 przez Yasuo, łącznie edytowano 1 raz
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1035
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Posterunek nr 7 [Lokalizacja wojenna: Aburame vs Nara]

Postprzez Ame » 23 mar 2020, o 16:02

Na szczęście droga była tylko długa, ale bez niespodzianek. Na wojnie wszystko się mogło zdarzyć. Zbłąkany patrol Nara, zbłąkana notka sojuszników, obłąkani sojusznicy. Obłęd. Niestety nie znał żadnych teleportów ani latania, ani niczego. Mógł polegać tylko na sobie, czyli jak to już zostało zauważone, nie mógł dotrzeć za szybko. Zatrzymywał się w gospodach gdzie brał tylko posiłki, spał jak zawsze na drzewach albo pod drzewem, jak każdy szanujący się rekin drzewny, a że nic specjalnego go nie spotkało to i nie warto się nad tym rozczulać.
W końcu dotarł do ustalonego posterunku. Faktycznie to bardziej wyglądało na pole kempingowe dla znudzonych turystów, gdyż nie był on w żaden sposób ufortyfikowany. Ot, głównie namioty. Ame już z oddali zauważył, że największy namiot na środku zapewne jest namiotem dowódcy gdzie będzie musiał się docelowo skierować. W końcu jeżeli ktoś tutaj planuje skok na stratega Nara to wszystko wskazuje na to, że będzie musiał pogadać z kolejnym oficerem. Hozuki zwrócił też uwagę na drzewa. Jeśli chodzi o podejście do drzew to można wyróżnić dwa najbardziej popularne rozwiązania. Można je wyciąć, żeby przeciwnik nie mógł ich użyć jako infrastruktury ułatwiającej zaatakowanie obozu. Można też było działać przeciwnie. Samemu wystawić warty i ukrytych wojowników, mających za zadanie bronić obozu przed dywersantami. Jako, że drzewa stały, Ame był pewny, że ma do czynienia z drugą opcją. Wyjął z torby papiery i z rękami uniesionymi ku górze, na znak pokojowych intencji szedł spokojnym krokiem w kierunku strażników. Zakładał, że strażnicy znajdują się tam gdzie drzewa splatają się, tworząc naturalną bramę. Zamierzał zagadać do nich tekstem w stylu:
- Hozuki Ame. Przychodzę z polecenia oficera Wamu. Mam wszystkie papiery. - mówiąc to ostatnie potrząsnął lekko w dłoni papiery, które w niej trzymał cały czas mając łapki w górze.
Przez miesiące, patrzył na pełny lili wodnej staw i stawał się świadom, że nie może być to zwykły rekin morski. Element, który zmienił jego charakter to wlasnie wybor bestii. Kiedy wrócił był nieco inny. Nie posiadał jeszcze paktu, jednak już do czegoś się zobowiązał, reprezentowania cechy tego zwierzęcia swoim nastawieniem. - Hakai o Ame.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 572
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 22:22
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902

Re: Posterunek nr 7 [Lokalizacja wojenna: Aburame vs Nara]

Postprzez Yasuo » 24 mar 2020, o 19:47

Ame
Misja wojenna rangi B
15/45+
Lato, 388 roku


Przydrożne karczmy oferowały nocleg i strawę. Oczywiście ze strawy nasz bohater korzystał. Na noclegi wybierał sobie drzewa. Dość nietypowe. Mógł zostać zaatakowany dużo łatwiej niż podczas pobytu w karczmie. W karczmie z pewnością byli też inne osoby, które w razie czego mogły podnieść alarm. Dodatkowo drewniane ściany gospód mogły go ukryć. Co prawda... liście drzew także, o ile rzeczywiście spał na drzewie, bo jeśli spał pod... no to już inna historia. Wtedy był całkowicie widoczny i całkowicie bezbronny. No, ale nie było to istotne. W końcu udało się przeżyć i dotrzeć do posterunku numer 7. Ale czy na pewno dotarł tutaj sam? Może ktoś go śledził? Póki co nic na to nie wskazywało, więc czy warto było się tym przejmować w tej chwili? W każdym bądź razie, młodzieniec był wypoczęty i podczas drogi mógł się jakoś mentalnie przygotować i uspokoić się. Chyba, że się w ogóle nie denerwował, to wtedy nie było tematu. Oczywiście większość wojowników denerwuje się jak już zostaną wysłani na front. Tylko ci o bardzo silnej psychice i doświadczeniu mają to w dupie. Albo tacy, którym brak piątej klepki albo którzy w głowie mają olej. Zupełnie jak dzieci. Dzieci nie boją się ognia, bo nie wiedzą jaki jest niebezpieczny i nieprzewidywalny. Głupcy i ignoranci nie boją się wojny, bo nie wiedzą "z czym się ją je". A potem srają w gacie, leżąc z obciętymi kończynami w kałuży własnej krwi. Tak zazwyczaj to się kończy. Przynajmniej wtedy, kiedy ja jestem narratorem.
Ale bez uprzedzania faktów. Ame wkroczył na teren obozu, a właściwie bardzo niebezpiecznie się do tego terenu zbliżył. Mógłby zostać posądzony o bycie szpiegiem bądź sabotażystą bądź po prostu wrogiem, który niespełna rozumu postanowił przypuścić samobójczy atak w pojedynkę. Aburame najpierw działali, a potem zadawali pytania, o ile było jeszcze komu je zadawać. Przynajmniej tak było w tym obozie i pewnie w wielu innych także. Najpierw trzeba było obezwładnić przeciwnika, spowodować, że ten będzie bezbronny, a dopiero pytać. Jasnym bowiem jest, że przeciwnik, który właśnie pluje kulą ognia wielkości słonia z widocznym zamiarem spalenia oficera prowadzącego "przesłuchanie", raczej nie będzie skory do rozmowy i nie odpowie na pytania typu "Kim jesteś?", "Co tutaj robisz?" i podobne. Dlatego nasz bohater postapił bardzo właściwie, że udzielił odpowiedzi zanim strażnicy odpowiednio go "przygotowali" do przesłuchania. I mam tutaj na myśli związanie rąk i nóg w najlepszym przypadku. W trochę gorszym, całkowite ich odcięcie, co może skutkować bardzo szybką, ostatnią rozmową w życiu naszego bohatera. A w najgorszym, to przesłuchiwany nic nie powie, bo trupy nie gadają. Ale oczywiście to się nie stało. Odpowiedzi zostały już udzielone. Dlatego jeden ze strażników pilnujących wejście zbliżył się do Ame i poprosił o papiery. Przeczytał je uważnie (o ile Ame mu je dał) i powiedział:
- Wszystko się zgadza. Kapitan Miyuki będzie zadowolona, że ten idiota Wāmu w końcu przysłał wsparcie. Ilu Was jest? Setka?
Osoba dowodząca pewnie nie będzie zadowolona, jeśli się dowie, że tylko jedna osoba. No to kurwy zaczną latać w powietrzu. Tak jakby rozkładanie nóg im nie wystarczyło.

Po krótkiej rozmowie, strażnik zaprowadził Ame do namiotu dowódcy. Był to ten namiot, który Ame na początku wskazał. Największy. Ale nie dlatego, że osoba, która była odpowiedzialna za ten "cyrk bez kółek" (bo w końcu namioty cyrkowe były, ale wozów cyrkowych w zasięgu wzroku Ame żadnych nie zauważył), czuła się ważniejsza. Po prostu czasem przyjmowała dużą ilość gości, więc i miejsca musiało być więcej. Po wejściu do namiotu Ame mógł zobaczyć duży stół, mapy, skrzynie, jakieś 8 krzeseł i inne tego typu pierdoły. Na pewno dużo więcej rzeczy niż w gabinecie poprzedniego oficera. Ale rzeczy potrzebnych. Strażnik przemówił:
- Hozuki Ame. Najemnik. Papiery się zgadzają.
Wręczył dowódcy papiery, które dostał od naszego głównego bohatera. Kobieta, będąca dowódcą zaczęła je czytać. Póki co nic nie mówiła.


Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FF00]- Mowa Wāmu[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1035
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Posterunek nr 7 [Lokalizacja wojenna: Aburame vs Nara]

Postprzez Ame » 25 mar 2020, o 16:55

Nawet jeżeli ktoś go śledził to byli raczej sojusznicy Aburame. Jeśli jakiś śmieszek Nara zdecydował się przeniknąć do prawie samej stolicy i nagle zawrócić idąc za samotnym najemnikiem to można mu życzyć tylko rychłego powrotu do zdrowia psychicznego. Ame prawdopodobnie mógł się jednocześnie zaliczyć do każdej z grup wojowników reagujących na stres. Silna psychika - niczym Jarosław Psikuta. Brak piątej klepki? Złośliwi powiedzieliby, że też. Olej w głowie? Mama zawsze wydawała się w niego wierzyć. Zresztą obcięcie kończyn Ame akurat nie grozi. Pewnie też dlatego się mniej boi. A może po prostu jego życie wydawało mu się bez znaczenia? A może po prostu nie miał innych opcji? A może a może a może. Po prostu gra się ostro albo się siedzi w domu. Ame w domu nie był, to też wyjścia innego nie było.
Powoli zbliżał się do obozu. Na szczęście nie było jakiś dziwnych szyn po drodze. Spodziewał się, że wezmą go za przeciwnika. W końcu byli w stanie wojny i każdy obcy wydawał się podejrzany. Dlatego właśnie podjął wszelkie możliwe środki, żeby nawet najbardziej podejrzliwy strażnik dał mu szansę na wytłumaczenie się ze swojej obecności. Dzięki swojej przezorności mógł dać im te papiery zanim stały się irrelewantne wraz z jego śmiercią. Hozuki oczywiście nie po to nimi machał, żeby im ich teraz nie dać i np krzyknąć, że nie dla psa to, dla pana to czy coś w tym rodzaju. Nie. Ame grzecznie i kulturalnie przekazał im dokumenty.
- Jestem tylko ja. - powiedział tonem, który wskazywał na to, że on również jest lekko rozczarowany. W jego głowie przeszła myśl, która mówiła "raczej AŻ ja", ale nie chciał grać im na nerwach bardziej niż powinien. Następnie niczym w każdym filmie o kosmitach, strażnicy zaprowadzili go do przywódcy.
Oczywiście trafił do największego namiotu. Nie zastał w nim niczego czego by się nie spodziewał. Pewnie dlatego, że wojskowi liczyli się z tym, że to co jest w namiocie jest w razie jakiejkolwiek pomyłki spisane na straty. Dziwne więc było to, że Wamu miał przy sobie mniej szpargałów mimo, że grzał dupsko w stolicy. Pewnie Aburame kiepsko płacili. To dla Ame nie jest najlepsza wiadomość. Przy wejściu usłyszał tylko swoja godność, funkcje i to, że strażnik ewidentnie umie porozumiewać się z dokumentami. W końcu się zgodziły. Hozuki mógł tylko czekać aż kobieta przeczyta te papiery, gdyż ona ewidentnie nie posiadała zdolności do rozmawiania z nimi. On chyba nie musiał się teraz odzywać. One i tak miały powiedzieć jej wszystko. O ile się dogadają.
Przez miesiące, patrzył na pełny lili wodnej staw i stawał się świadom, że nie może być to zwykły rekin morski. Element, który zmienił jego charakter to wlasnie wybor bestii. Kiedy wrócił był nieco inny. Nie posiadał jeszcze paktu, jednak już do czegoś się zobowiązał, reprezentowania cechy tego zwierzęcia swoim nastawieniem. - Hakai o Ame.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 572
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 22:22
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902

Re: Posterunek nr 7 [Lokalizacja wojenna: Aburame vs Nara]

Postprzez Yasuo » 30 mar 2020, o 22:25

Ame
Misja wojenna rangi B
17/45+
Lato, 388 roku


Tylko Ame i aż Ame. Tak to mniej więcej wyglądało. Czy był potężny? Z pewnością tak myślał, ale ta wojna wszystko zweryfikuje. Ale chociażby był tak potężny jak sam Han Antykreator, albo nawet jeszcze silniejszy, to i tak gdyby przyprowadził własny oddział, własnych zwolenników, to ta walka byłaby dużo prostsza. Przynajmniej dla Aburame. Tamci jednak nie znali naszego bohatera zbyt dobrze, więc nie wiedzieli jak wielkim wsparciem się okaże. Został jednak doprowadzony do Pani Kapitan. Strażnik, który go prowadził postanowił przemilczeć to co właśnie usłyszał. Jeden człowiek i tyle zachodu...
Miyuki szybko przejrzała papiery i zwróciła swe oblicze w kierunku Ame. Houzuki... to nazwisko na pewno dużo mówiło tej jakże doświadczonej kunoichi. Póki co nic do chłopaka nie powiedziała. Zwróciła się do strażnika:
- Ilu ich jest? - zapytała. Też chciała to wiedzieć. To było ważne z punktu widzenia strategicznego. Chociaż pewnie papiery wspominały tylko o jednej osobie... Ale może jednak przyprowadził towarzyszy? Liczyła na to, bo zadanie, którego mieli podjąć się jej ludzie było naprawdę trudne i ryzykowne. Im więcej żołnierzy tym generalnie lepiej.
- Tylko jeden - odpowiedział strażnik zanim w ogóle Ame mógł zabrać głos. Pani Kapitan westchnęła ciężko i powiedziała tylko cztery zdania:
- Przeklęty Wāmu. Nic nie potrafi zorganizować dobrze. Grzeje tylko dupsko w stolicy. Ale niech będzie.
Mówiła z widoczną niechęcią do tamtego mężczyzny, ale całkiem spokojnie. Nie miała zamiaru unosić się gniewem, bo ten był najgorszym doradcą. W przeciwieństwie do tamtego nie grzała tyłka w ciepłym gabinecie. Stała obecnie na pierwszej linii i była odpowiedzialna bezpośrednio za życie innych osób, jej żołnierzy. Musiała być opanowana. Musiała trzeźwo myśleć.

Odesłała strażnika, a następnie zwróciła swoją pełną uwagę na Ame. Byli w końcu tutaj sami, a młody Houzuki musiał wiedzieć co ma robić i co ewentualnie go czeka. Postanowiła jednak zachować dobre maniery i wręcz kurtuazyjnie ukłoniła się, okazując szacunek i witając swojego "gościa".
- Miyuki Aburame. Kapitan tego obozu - powiedziała, przedstawiając się. - Witaj w piekle i to dosłownie. Zdążyłeś niemal na ostatnią chwilę. Operację zaczynamy już jutro. Znajdź sobie namiot. Sprawdź broń. Zjedz coś. Może nawet się pomódl. Jutro, punkt ósma rano, staw się na placu przed moim namiotem. To wszystko. Masz pytania?
Oczywiście, że Ame musiał czekać... Ale przygotowania nie były jeszcze skończone. No i warto było też odpocząć po podróży, nieprawdaż? Jeśli tak, to dobrze się złożyło. A kobieta? Nie mówiła z jakąś pretensją. W jej głosie można było wyczuć nawet bardzo lekką, subtelną wdzięczność. Wręcz niespotykane... Ale nawet jeden najemnik czynił różnicę. Drobną, bo drobną, ale to zawsze ociupinkę większa szansa powodzenia... Co teraz?


Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FF00]- Mowa Wāmu[/color][/b]

Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FFFF]- Mowa Miyuki[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1035
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Posterunek nr 7 [Lokalizacja wojenna: Aburame vs Nara]

Postprzez Ame » 31 mar 2020, o 16:08

Przecież Ame był potężny. Ilu ludzi mogło nosić taki wypasiony miecz i jeszcze nim machać, hmm? Sam antykreator by się nie powstydził takiego miecza, a swojego oddziału na Kami no Hikage trochę jednak mógł się wstydzić. 1:0 dla miecza. Zresztą wszyscy wiedzą, że surykatki chodzą w stadzie a skunks poluje samotnie. Czy jakoś tak. W każdym razie postara się być większym wsparciem niż tarcza antykryzysowa. Aburame nie wiedzieli po co przyszedł, mogli uznać, że z powodu jednego człowieka zrobiło się sporo zachodu. Nie wzięli pod uwagę faktu, że Ame raczej przybył z północnego-wschodu czyli bezsensu.

I chłopak sobie tak stał. Co prawda nie był sam, ale zarazem jakby go jeszcze nie było, gdyż pani kapitan rozmawiała najpierw z papierami, a potem ze strażnikiem. Tak sobie gaworzyli o swoich brakach kadrowych. Na upartego mogli próbować podejść do sprawy filozoficznie. Próbować stworzyć hipotezę o jednym Ame w trzech osobach. Widocznie brakowało im typowo ludzkiej inwencji kiedy przychodziło do rozwiązywania nieodgadnionych problemów. Przynajmniej zgodzili się w myślach, że Wamu tylko grzeje dupsko w stolicy. Na wzmiankę o tym uśmiechnął się nieznacznie. Oficer faktycznie nie sprawiał wrażenia najmądrzejszego dziecka w klanie. W zasadzie to wyglądał jakby dostał tę robotę po znajomości, a oficerem w stolicy jest ze względu na tradycję rodzinne, których nie powinien hańbić na froncie. Widocznie dowódca tutejszego posterunku miał tożsame przemyślenia, a fakt że nie chciała się już tym denerwować tylko bardziej popierał tę obserwacje. W końcu wszyscy wiedzą o istnieniu takich osób, ale nikomu nie chce kopać się z koniem. Wiadomo też, że gniew to kiepski doradca. Ame też nie zamierzał się denerwować. W końcu powiedział, że zabije stratega, ale tak na prawdę to powiedział tylko "daj spróbować". Być może jak mu się nie uda to Aburame się za bardzo nie zezłoszczą, bo przecież gniew to kiepski doradca.
- Hozuki Ame. Najemnik. - odpowiedział na pierwsze słowa, które ewidentnie wreszcie były skierowane do niego. Szkoda tylko, że dalej zaczęła mówić o piekle, a przecież on jest z wody.
- Zakładam, że nie porozmawiamy o szczegółach planu, gdyż zostanie ujawniony dopiero jutro rano. - powiedział, ale przez głowę prześlizgnęła się myśl - "o ile w ogóle jest jakiś plan", ale tego już na głos nie wyraził.
- Więc wszystko jasne. - podsumował kończąc tym samym wypowiedź. Jeżeli to faktycznie był koniec a plan był tajny to pójdzie poszukać namiotu dla siebie i nie rozstając się z bronią i ekwipunkiem, utnie sobie wojskową drzemkę, czekając na dzień sądu.
Przez miesiące, patrzył na pełny lili wodnej staw i stawał się świadom, że nie może być to zwykły rekin morski. Element, który zmienił jego charakter to wlasnie wybor bestii. Kiedy wrócił był nieco inny. Nie posiadał jeszcze paktu, jednak już do czegoś się zobowiązał, reprezentowania cechy tego zwierzęcia swoim nastawieniem. - Hakai o Ame.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 572
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 22:22
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902

Re: Posterunek nr 7 [Lokalizacja wojenna: Aburame vs Nara]

Postprzez Yasuo » 3 kwi 2020, o 22:35

Ame
Misja wojenna rangi B
19/45+
Lato, 388 roku


Czasem filozoficzne rozważania na tematy boskie i nieboskie muszą ustąpić przed rozważaniami na temat wojny, życia i śmierci. No i nie zawsze wielki miecz czynił wielkim wojownikiem. Oczywiście czasem tak było, zwłaszcza, jeśli jego właściciel miał wystarczająco siły, by nim władać. Pora jednak wrócić do świata realnego i tej jakże przerażającej historii. Kapitan Miyuki tylko wzruszyła ramionami. Gdyby za każdym razem dostawała jedną monetę gdy ktoś pyta ją o szczegóły planu, to na tą chwilę byłaby bajecznie bogata. Na tyle bogata, że mogłaby kupić cały wrogi klan i zatrzymać tą bezsensowną wojnę. Ewentualnie kraj neutralnych samurajów, którzy z pewnością byliby bardzo dużym wsparciem w tej wojnie. A tak będąc już poważnym, kobieta odpowiedziała tylko:
- Nie chciałabym Cię urazić, ale wydaje mi się, że nie płacimy Ci za "dyskusje". - To zabrzmiało tak jakby Ame był kimś gorszym. Kimś kogo zdanie bardzo mało się liczy. Miyuki starała się być jak najbardziej uprzejma i delikatna, ale to właśnie chciała mu przekazać. - Plan jest już praktycznie ustalony dlatego nie będziemy na ten temat rozmawiać. Ty masz go tylko wykonać. Płacimy Ci za wymachiwanie mieczem. Bo chyba to potrafisz, nie? A jeśli do tego operujesz Suitonem, to doskonale. Na pewno się przyda.
Nie sposób było nie zauważyć tego wielgachnego miecza na plecach naszego bohatera. Nie sposób było nie skojarzyć, że skoro jest Houzukim, to musi potrafić używać wody. Oczywiście trzeba było mieć jakąś wiedzę, ale dla kogoś kto ją posiadał była to "oczywista oczywistość". Jednak Kapitan Miyuki nie była do końca przekonana, że Suiton będzie dużym wsparciem. Ten element ma to do siebie, że potrzebuje "paliwa" zazwyczaj... wody, którą można kontrolować, wykonując techniki. Ale była dobrym kapitanem i dobrym strategiem i do niej należała inicjatywa. To ona planowała atak. Jeśli więc wróg się przemieszczał, a ona wiedziała w jakim kierunku zmierza, to mogła "wybrać" pole walki, które byłoby najbardziej korzystne dla niej i najmniej korzystne dla przeciwnika. Dużo łatwiej było zaatakować przeciwnika, który się przemieszcza niż takiego, który stoi. Zwłaszcza, jeśli stoi ufortyfikowany i tylko wypatruje zagrożenia. Jak stoi to zazwyczaj na terenie dlań korzystnym, chociaż czasem, całkowicie przypadkowo, zdarza się, że teren jednak korzystny nie jest.
- Tak czy siak. O planie powiadomię jutro na odprawie. Nie mam zamiaru mówić każdemu żołnierzowi osobiście, bo całe wieki by mi to zajęło. Dlatego powiem to tylko raz. Mam nadzieję, że nie będę musiała powtarzać. Ale to dość proste. Jeśli nie masz więcej pytań, to możesz odejść.
Jeśli Ame nie miał więcej pytań, to mógł odejść...

Jeśli Ame odszedł, to mógł się udać do namiotu, by tam uciąć wojskową drzemkę. W międzyczasie dostał też coś do jedzenia, bo przecież musiał być pojedzony i w pełni sił. Należały mu się co najmniej dwa posiłki. Kolacja połączona z obiadem i wielkie śniadanie nazajutrz. Noc minęła spokojnie. Może Ame miał koszmary? Kto wie? A może zwyczajne sny? Kto wie? Może jakieś nadzwyczajne... warte zapamiętania i zapisania w opowieściach? No może... A może wręcz... "mokre"? Takie chociażby z Kapitan Miyuki w roli głównej? Oczywiście, jeśli komuś nie przeszkadza kobieta z robakami... Obudził się dość wcześnie. Była mniej więcej godzina 6:30 rano. Obóz rozpoczynał pracę. Nie było jeszcze tłoku. Ot, zwyczajne warty. Do tego parę krzątających się innych osób. Całkowity brak gwaru. Czy tak właśnie wygląda cisza przed burzą? Co teraz?


Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FF00]- Mowa Wāmu[/color][/b]

Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FFFF]- Mowa Miyuki[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1035
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Posterunek nr 7 [Lokalizacja wojenna: Aburame vs Nara]

Postprzez Ame » dzisiaj, o 10:06

Nie spodziewał się wcale, że będzie tu jakoś specjalnie poważany, dlatego też nie zamierzał za bardzo się wychylać. Zrobić swoje. Odejść albo nie. Jeszcze nie wiedział, ale miał wrażenie, że wojna trwa już długo i raczej prędzej niż później ktoś się wreszcie podda, ewentualnie przegra. Kapitan najwyraźniej też zdawała się mieć podobne myśli, ale jednak za każdym razem gdy ktoś zaczynał od "Nie chce Cię urazić, ale..." można być pewny, że chce to zrobić, ale chce wyjść na mniejszego buca, albo nie chce dostać z marszu w mordę. Wyraz jego twarzy pozostał wiec kompletnie obojętny, bo było mu obojętne czy kapitan jest bucem czy nie, a wyrżnięcie komuś w mordę w obozie wojskowym też jest średnim pomysłem. Po prostu skinął głową, bo dyskusja nie miała żadnego sensu. Reakcja oficer była kompletnie nieproporcjonalna do wagi jego wcześniejszych słów, dlatego też uznał jak wyżej. Po co kopać się z koniem? Zwłaszcza, że ona tylko potwierdziła jego domysły, ale jednocześnie nie mogła powstrzymać się przed byciem zarozumiałym pajacem. Zapamiętał ją sobie dobrze. Jeżeli kiedyś jeszcze się spotkają to nie będzie mogła już liczyć na jego współpracę, a na kose w żebra jak najbardziej.
- W takim razie wszystko jasne. - odpowiedział, bo już wcześniej wywnioskował, że zadawanie pytań nie ma żadnego sensu. Odmaszerował w kierunku namiotu zastanawiając się czy kooperacja z kimś, kto zmieniał swoje nastawienie jak Włochy sojuszników w XXw ma jakiś sens. Definitywnie podczas misji nie obdarzy Aburame pełnym zaufaniem i będzie pilnował pleców bardziej niż zwykle. Odebrał w międzyczasie swoje posiłki i naturalnie też je zjadł. Z braku laku zapadł potem w płytki sen, który zakończył się z samego rana. Zamierzał wyjść na teren obozu i zapytać kogoś o miejsce odprawy, chociaż zakładał, że będzie to gdzieś koło namiotu kapitan. Następnie uda się tam jeżeli los pozwoli.
Przez miesiące, patrzył na pełny lili wodnej staw i stawał się świadom, że nie może być to zwykły rekin morski. Element, który zmienił jego charakter to wlasnie wybor bestii. Kiedy wrócił był nieco inny. Nie posiadał jeszcze paktu, jednak już do czegoś się zobowiązał, reprezentowania cechy tego zwierzęcia swoim nastawieniem. - Hakai o Ame.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 572
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 22:22
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902


Powrót do Kaigan

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość