Opuszczona wioska w głębi lasu

Prowincja znajduje się na południu Prastarego Lasu i tak jak sąsiadujące z nią obszary regionu, porośnięta jest gęstym lasem. Kaigan zamieszkiwany jest przez Ród Aburame, który to odnalazł tutaj wspaniałe warunki do rozwoju. Prowincja graniczy z morzem jak i też z krajem kupieckim co pozwala rozwijać handel oraz żeglugę. Znacznym problem w prowincji jest sąsiedztwo na zachodniej granicy z Tajemniczym Lasemi co zaowocować może tworzeniem się szajek przemytniczych. Zwłaszcza, że porośnięte tereny nadają się na idealną kryjówkę.

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Rika Kari Matsubari » 1 lip 2019, o 13:40

Hycnęła w las. Była przed nimi i czekała, aż nadejdą. Złożyła pieczęcie i wypuściła oślepiającą wiązkę światła. Tyle tylko, że jeden z bandziorów zdołał zbiec. Nie byłaby wstanie zidentyfikować uciekiniera, który być może wciąż gdzieś się czaił. Drugi z mężczyzn, ten samurajopodobny z mieczem, miał zdecydowanie mniej szczęścia. Walczył teraz o odzyskanie równowagi i wzroku, jęcząc coś z powodu porażenia. Większość ludzi dałaby sobie teraz spokój, ale nie on. Jakkolwiek osłabiony wyciągnął broń i zamierzał przeprowadzić atak na ślepo. Ruszył więc przed siebie i samo to zachowanie było nie lada zaskoczeniem. W takim stanie nie można jednak było mówić o szczególnym zagrożeniu.
Rika nie chciała z nim walczyć ani robić uników. Przeciwnik mógł być bowiem nieprzewidywalny w swoich ruchach, tak samo jak ci stosujący pijacki styl. Zamiast tego wyczekała przeciwnika i tym razem nie składając żadnych pieczęci, weszła w jego cień, przejmując kontrolę nad ciałem. Samuraj wyhamował rozpęd i zatrzymał się. Rozejrzał swymi załzawionymi oczyma po okolicy. Pewnie wciąż niewiele by widział, gdyby sam sobą kierował.
-Kurde…
-Gdzie ona się podziała? – zapytał niegłośno sam siebie, w gruncie rzeczy kierując wypowiedź do swojego partnera.
Poszurał nieco nogami po ziemi, szeleszcząc liśćmi i rozglądając się za Riką. – wydobyty z liści dźwięk był dowodem na istnienie postaci. To nie iluzja.
-Psst… chyba zniknęła. Jesteś? – powiedział po chwili. Wciąż dzierżył w dłoni swój miecz.
Rika miała nadzieję, że zwabi drugiego z rabusiów, jeśli to nie poskutkuje, ciałem Samuraja skieruje się w stronę obozu, w którym bliźniacy najpewniej opiekują się Kanemochi, a teraz i Namiotem.

Jeśli jednak się zjawi…
-To było dziwne. – stwierdzi chowając miecz do pochwy i raz jeszcze przetrze zaszklone oczy.
-Zaatakowałem ją mieczem i chyba uciekła. – podejmie dalej, zbliżając się do partnera. Cel jest prosty. Podejść możliwie blisko. Podejść możliwie blisko, aby uderzyć go w głowę z byka! Atak, po którym najczęściej cierpią obie strony. Jeśli to się uda przytrzyma go, a nawet obejmie, aby ten nie odleciał za daleko.
Dlatego że z cienia ponownie wyłoni się ona, tym razem aby z pomocą chakry obwiązać razem obu panów stalową żyłką. Nie ma co żałować materiału, zużyje tyle ile ma, oplatając wszystko, a zwłaszcza kostki, kolana, nadgarstki, łokcie… Sama stać będzie kawałek za plecami Samuraja. Jeśli stalowa żyłka spełni swoją rolę, pchnie, a właściwie z krótkiego rozbiegu skoczy, uderzając bokiem o ciało mężczyzny, tak by oni obaj, połączeni, padli na ziemię.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Rika Kari Matsubari
 
Posty: 619
Dołączył(a): 6 mar 2018, o 12:34
Wiek postaci: 14
Ranga: Akolitka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5085
GG: 65637578
Multikonta: Zan

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Hibana » 1 lip 2019, o 23:49

Obrazek
"Dwie krople wody"
Dla: Rika Kari Matsubari
Misja rangi C
27/30


Taka mała, a już wie jak podporządkować sobie mężczyznę.
Samurai nie chciał się ugiąć, ale chyba nie miał wyboru. Dziewczynka zawładnęła jego umysłem i zmusiła ciało do działania. Robił rzeczy, których nie chciał robić i mówił rzeczy, których nie chciał mówić. Beznadziejna sytuacja.
Tym czasem, gdzieś w krzakach wyłaniał się czarny łeb. Nic nie słyszał, ani nic nie widział w podziemiach. Wiedział tylko, że coś się zmieniło. Kogoś ubyło.
Wyglądał początkowo powoli i ostrożnie, gotów w każdej chwili wrócić pod ziemie. W końcu jednak, chyba uwierzył słowom sterowanego towarzysza i opuścił bezpieczne schronienie.
Drugi przeciwnik ostrożnym krokiem wyłonił się z krzaków.
Kobieta o długich czarnych włosach i chudej posturze.
-Uciekła? - Spytała z niedowierzaniem zbliżając się do towarzysza. - Mówisz, że sama nas goniła żeby teraz uciec?
Rzeczywiście, to brzmiało nie racjonalnie i kobieta zdawała się zdawać sprawę z obecności Riki. Tylko gdzie ona jest? Uważnie obserwowała otoczenie szukając dziewczynki w każdym drzewie i krzewie. Czuła, że to nie koniec. Szukała wszędzie, ale nie we własnym towarzyszu. Nie zwracała zbytniej uwagi na fakt, że ten się do niej podchodzi, a nawet sama zmierzała w jego kierunku.
Na razie, strategia kunoichi działała bez zarzutu.
Plan Riki przestał działać gdy mężczyzna zbliżył się do kobiety. Ta tylko zmarszczyła nos i cofnęła się gwałtownie, wyciągając rękę w obronnym geście.
-O nie nie kochany – zabrzmiał urażony ton. - Nawet nie próbuj. Już Ci mówiłam, że łączą nas tylko interesy. N-i-c-w-i-ę-c-e-j – wyraźnie zaakcentowała ostatnie zdanie.
-Po za tym, musimy znaleźć tę małą małpę... Ach! - Pobladła i spojrzała z przestrachem na towarzysza. Ostatnie miejsce gdzie by się jej spodziewała. Sobowtór celu była kunoichi, i ona też była kunoichi. Znała te sztuczki. Chodzenie po ścinach, po wodzie podmiany... Złączyła dłonie w pieczęci.
-Ty smarkulo!
Jedna pieczęć, druga, trzecia,...
Zawiązała całą sekwencje i rozłożyła ręce. Jej prawa dłoń ściemniała i powiększyła się. Gruba, kamienna narośl otoczyła jej rękę. Zamachnęła się, wydała wojenny okrzyk i wymierzyła cios w swego partnera.
Celowała w brzuch. Ciekawe, co sobie myślała? Domyśliła się, że Rika zniknęła w cieniu samuraja? Podejrzewała technikę przemiany? A może genjutsu?
W każdym razie, wymierzyła kamienną pięść w stojącego metr od niej chłopaka. Młodzieniec był w niebezpieczeństwie.
A co na to Rika?
[url]Mapka[/url]

Użyte techniki:
Spoiler: pokaż

Nazwa
Doton: Moguragakure no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na siebie

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (1/2 na turę)

Dodatkowe
Użytkownik porusza się pod ziemią z połową posiadanej szybkości

Opis Jedna z podstawowych technik Dotonu. Użytkownik rozmiękcza glebę pod swoimi stopami i zapada się pod ziemię, by potem poruszać się pod jej powierzchnią. Dzięki temu jutsu można więc uniknąć zagrożenia, zniknąć z pola wiedzenia wroga, czy też przemieścić się niezauważonym i przygotować zasadzkę. Możliwe jest poruszanie się w różnego rodzaju glebach, a mniejsze przeszkody takie jak kamienie, żwir, czy korzenie drzewa nie są dużym problemem. Niemożliwym jednak jest przebicie się przez litą skałę. Oczywistą wadą techniki jest brak poglądu na to, co dzieje się na powierzchni. Dzięki technice użytkownik jest w stanie jedynie wyczuć występujące w promieniu dwóch metrów drgania gruntu wywoływane przez poruszających się ludzi lub cięższe obiekty. Jutsu polega na przemieszczeniu się pod ziemią, a nie drążeniu tuneli, więc niemożliwe jest przetransportowanie innych osób. W czasie trwania tej techniki niemożliwe jest wykonywanie innych jutsu, można jedynie podtrzymywać już te aktywne.

Spoiler: pokaż

Nazwa
Doton: Kengan no Jutsu

Pieczęci
Wąż → Baran → Pies → Szczur → Wąż → Tygrys

Zasięg
Bezpośredni

Koszt
E: 36% | D: 28% | C: 20% | B: 16% | A: 12% | S: 8% | S+: 4% (1/2 na turę)

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Technika wytwarzająca głaz na naszej pięści tak, że zwiększa on naszą siłę. Dokładnie, o 50 punktów. Dzięki temu można nagle zaskoczyć przeciwnika i zmiażdżyć go atakując przeważającą mocą. W końcu takie uderzenie jest niezwykle potężne.


KP:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
ObrazekLokalizacja Hibany: Polana na obrzeżach osady
Prowadzone misje: Masachi - D; "Serduszko"
Urlop
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 395
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Rika Kari Matsubari » 2 lip 2019, o 20:36

Chyba tym razem się uda. Ledwie wystający znad ziemi łebek drugiego ze zbirów, którym okazała się kobieta, powolutku wychylał się wyżej i wyżej. Wyszła. Po raz pierwszy tego dnia zaczęło układać się po myśli dziewczyny. Miała ich oboje blisko siebie. Trochę zwątpiła na wieść o płci drugiej z osób, ale nie miała wiele czasu i postanowiła kontynuować swój plan.
„Mówisz, że sama nas goniła, żeby teraz uciec?” – usłyszała głos kobiety. Jakaż trafna uwaga! To było naiwne od samego początku. Samuraj wzruszył tylko ramionami, jakby dziwiło go to co najmniej tak samo jak ją i choć nie decydował on teraz za siebie, to w istocie tak właśnie mogło być. Kobieta wciąż rozglądała się niepewnie za Riką a Samuraj asystował jej przy tym. Próbował się do niej zbliżyć, jednak odmienna płeć stanowiła tu przeszkodę. Pozostawało mieć nadzieję, że tworzyli związek. I rzeczywiście, ze słów kobiety można było wywnioskować, że w pięćdziesięciu procentach. On chciał, a ona nie, czyli jak zwykle.
Minęła dłuższa chwila, gdy na twarz kobiety padł blady strach, a ona zdawała się wszystko zrozumieć. Ta, której szukała stała tuż obok niej. Podstawy sztuki ninja. O mały włos, a nabrałaby się na głupie Henge no Jutsu! Gdy składała pieczęcie, Samuraj zrobił pół kroku w tył, niepewny tego co nastąpi. Kamienna rękawica budziła respekt. Gdy kobieta ruszyła do ataku, Samuraj nie zamierzał stać bezczynnie. Wykonał szybki unik i… czy to na pewno był unik!? Mężczyzna nadział się na okalający dłoń kobiety kamień czołem! Nie zdążył, a może chodziło o coś innego? Cóż. Może warto zapytać się wyłaniającej się z jego cienia dziewczynki?
Jeśli tak, należało się spieszyć, bo ta kończyła już kolejną sekwencję znaczków z dłoni i jej ciało powoli rozmywało się w powietrzu. Do kobiety musiało dotrzeć, co właśnie zrobiła. Prawdopodobnie znokautowała jedyną osobę, która mogła jej pomóc.
Tymczasem za plecami wspólniczki Samuraja w mig wyrosło drzewo, oplatające całe ciało nieszczęsnej kobiety. Jedna z najsilniejszych technik w kanonie iluzji doskonale wtopiła się w otaczające ich drzewa. Troszeczkę ciężko się ruszyć, prawda? Na domiar złego tuż nad jej głową z drzewa wyłonił się tułów młodej kunoichi. Nie trzymała w dłoniach noża, kunai’a, ani innego niebezpiecznego narzędzia. Nie nosiła się z zamiarem szybkiego uśmiercenia ofiary. Ani nawet wolnego.
Jakże dziwne musiało być to uczucie, miast poczuć na gardle ostrość noża, zostać niemal z czułością złapaną przez nieduże rączki. Niewiele było w tym jednak czystych zamiarów. Rika nie musiała bawić się w złego ani dobrego policjanta.
-Jestem Rika, a ty? – zaczęła.
Czas zacząć przesłuchanie.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Rika Kari Matsubari
 
Posty: 619
Dołączył(a): 6 mar 2018, o 12:34
Wiek postaci: 14
Ranga: Akolitka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5085
GG: 65637578
Multikonta: Zan

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Hibana » 4 lip 2019, o 08:53

Obrazek
"Dwie krople wody"
Dla: Rika Kari Matsubari
Misja rangi C
29/30


Kobieta nawet nie miała pojęcia jak tragiczny błąd właśnie popełniła.
Pięść wymierzona w ukrytą przeciwniczkę trawiła w jej własnego towarzysza. Sądziła, że zobaczy dym i ujrzy jak przy charakterystycznym odgłosie jej „towarzysz” zamienia się w małą dziewczynkę. Zamiast tego, patrzyła ze zbyt późnym zrozumieniem jak młody samurai pada na ziemie ze zranioną głową, a ich wspólny wróg wyłania się z jego cienia. Nie miała już czasu na przeprosiny i odwety. Dziewczynka zniknęła równie szybko jak się pojawiła. Wymierzony w gniewie cios trafił w nicość.
Nagle poczuła obecność wroga za plecami, nie miała jednak czasu na atak gdy szybkie gałęzie oplotły jej ciało. Próbowała się szarpać. Unieruchomioną ręką sięgała do kabury przy udzie z nadzieją na przecięcie pnączy.
Pobladła gdy zobaczyła dziewczynkę nad swoją głową. Ta która miała zabić dziecko zostanie przez dziecko zabita. Przewrotny los. Zaklinaczka ziemi składała naprędce ostatnią modlitwę.

-Ko-Kotori – wydukała niepewnym, przerażonym głosem.
Dziewczynka, która miała być jej zgubą teraz rozmawiała z nią sympatycznie, trzymając ją za głowę jak najlepsza przyjaciółka.
Nie była w stanie oprzeć się technice Riki. Mówiła wszystko. Z jakiegoś powodu, dziewczynka nagle wydała jej się wyjątkowo bliska. Zabawne, jeszcze chwilę temu chciała ją roztrzaskać o najbliższe drzewo, a teraz...

Gdy dziewczyny sobie plotkowały, młody samurai powoli wykrwawiał się na ziemi, a od strony drogi zaczynały dochodzić tajemnicze odgłosy...
[url]Mapka[/url]

Użyte techniki:
-

KP:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
ObrazekLokalizacja Hibany: Polana na obrzeżach osady
Prowadzone misje: Masachi - D; "Serduszko"
Urlop
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 395
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Rika Kari Matsubari » 7 lip 2019, o 11:14

Jeden błąd mógł doprowadzić do opłakanych skutków. Kobiecie bynajmniej nie było do płaczu, a raczej do śmiechu. Kotori, takie było jej imię, zaś jej nowa koleżanka nazywała się Rika. Tak, koleżanka. Trochę niecodzienne okoliczności rozmowy, jedna przy drzewie, a druga nad nią, ale nic to. Przecież na świecie są większe problemy. Jak choćby leżący niedaleko nich samuraj, towarzysz Kotori, którego ta niechcący potraktowała skalną pięścią. I pomyśleć, że pięść ta była przeznaczona dla Riki, tej samej, z którą teraz tak chętnie rozmawiała.
Ledwo zdążyły nawiązać ze sobą kontakt, złapać wspólną więź gdy gdzieś w oddali Rika usłyszała kroki. Koniec końców… nie po to wyciskała z siebie ostatnie kropelki chakry, by teraz rozmawiać o pogodzie. Któż to taki? Czy to bracia, którzy prawdopodobnie zajmowali się teraz Namiotem i Kanemochi? A może drugi konwój z Misae? Na myśl o kolejnych wrogach ciarki przeszły jej po plecach, ale wydawało jej się to mało prawdopodobne. To już musiał być koniec, bo ona nie miała jak dalej walczyć. Podtrzymała swoją technikę, kontrolując jedną ze sprawczyń ataku. Wiedziała, że niedługo będzie miała gości, którzy nie powinni mieć problemu z odnalezieniem jej wśród drzew.
-Dobrze, a właściwie dlaczego nas zaatakowaliście? Kim jesteście i co na drodze robiła ta pani? – zapytała łagodnie, zupełnie jakby wciąż rozmawiały o pogodzie. Wszystko zależy od perspektywy.
Ta dla rikowa wciąż nie wyglądała zbyt ciekawie. Bo choć zaraz dowie się całej prawdy, cele jej wykraczały teraz ponad szablonową misję i uwzględniały nowe okoliczności. Pełny sukces nie leży teraz tylko w jej przesyłających chakrę do głowy Kotori rękach, ale również brata, który opiekował się Kane. Miała też nadzieję, że uda się coś zrobić z samurajem. Czy to naprawdę mógł być śmiertelny cios?


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Rika Kari Matsubari
 
Posty: 619
Dołączył(a): 6 mar 2018, o 12:34
Wiek postaci: 14
Ranga: Akolitka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5085
GG: 65637578
Multikonta: Zan

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Hibana » 7 lip 2019, o 22:40

Obrazek
"Dwie krople wody"
Dla: Rika Kari Matsubari
Misja rangi C
31/30


Babskich ploteczek ciąg dalszy.
-Wynajęła nas młodsza siostra pana Kanemochi – odpowiedziała Kotori mętnym głosem, jakby mówiła przez sen. - Jego bogactwo jest bogactwem ich rodziców. Miała żal, że brat dostał wszystko, a ona nic. Wściekała się na myśl, że nawet po jego śmierci majątek przejmie jego nieposłuszna córka, a jej dzieci zostaną z niczym. Kazała nam porwać tę kobietę. Chyba chciała ją przekonać by zrzekła się spadku. Nic więcej nie wiem. Dostałam pieniądze i odeszłam. Nie moja sprawa. Pół roku później znowu dostałam od niej zlecenie. Kazała zabić tę kobietę, a potem znaleźć i zabić jej córkę. Tak zrobiliśmy. Zawlekliśmy ją do lasu. Ja od razu chciałam ją wykończyć i zakopać ciało, ale ten tam – wskazała głową towarzysza. - Powiedział, że lepiej będzie ją wykorzystać do złapania małej. Tak zrobiliśmy – odetchnęła głęboko i rozluźniła twarz. Głowa by jej opadła gdyby Rika jej nie trzymała. - To wszystko. Nic więcej nie wiem. Odwalam tylko swoją robotę, za to mi płacą. Nic nie wiem.
Wydawało się, że naprawdę nic więcej nie wiedziała. To było oczywiste nawet gdyby nie pewnik techniki Riki. Była tylko najemnikiem. Robiła co kazali i za co płacili, bez zastanowienia i refleksji. Nic więcej się od niej nie dowie.

Rice tylko się zdawało, że słyszy kroki. Hałas był, ale już ucichł. Coś tam się wydarzyło, ale już po wszystkim. Po czym? Tego wypadało by się dowiedzieć.


KP:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
ObrazekLokalizacja Hibany: Polana na obrzeżach osady
Prowadzone misje: Masachi - D; "Serduszko"
Urlop
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 395
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Rika Kari Matsubari » 8 lip 2019, o 18:13

Nie przerywała jej. Oto w jednej chwili cała tajemnica pojawienia się Kane i całej otoczki wokół Misae wyszła na jaw. Wypowiedziana pozbawionym szczególnych emocji głosem Kokori. Świadkowie nieznający języka mogliby pomyśleć, że kobieta opowiada teraz o pogodzie, choć warunki ku temu nie były bynajmniej sprzyjające. Rika przetrawiła nieśpiesznie wszystkie te nowości i przemyślała, czy nie powinna aby zadać jeszcze jakiegoś pytania. Nie wątpiła, że Kokori powiedziała jej wszystko tej kwestii, ale może mogłoby się jej przydać coś jeszcze? Ostatnia szansa by skorzystać z rozplątanego języka kobiety.
Ale dobra, spokój. Podziękowała i puściła jej głowę, sięgając następnie po żyłkę, której nie mogła wykorzystać wcześniej. Źle zidentyfikowane przez nią odgłosy zelżały. Wiedziała jednak, że musi czym prędzej dotrzeć do miejsca, w którym znaleźli mamę Kanemochi. Z pomocą chakry obwiązała kobiecie nadgarski i łokcie, łącząc ramiona z tułowiem. Mniej więcej w tym momencie drzewkowa technika przestawała działać. Dziewczyna złapała za żyłki sprawdzając czy są odpowiednio ciasne i stwierdziła z satysfakcją, że powinno być dobrze. Była już mocno zmęczona i nie chciała ryzykować starcia z górującą nad nią fizycznie, zaprawioną w boju kobietą. Zamierzała zrobić wszystko, by nie dać tego po sobie poznać. Być może dlatego cały czas stała z tyłu.
-Teraz pójdziemy z powrotem na drogę. Nie próbuj żadnych sztuczek. Ustaliłyśmy już, że moje są lepsze. – odczekała chwilkę, by ostatnie słowa zostały dobrze zapamiętane. - Jak będziesz posłuszna, pomożemy mu. Jeśli nie, to będę musiała się pobrudzić. – Rika słyszała swoje zupełnie obce jej słowa tak, jakby stała obok. Nie pasowały jej. Musiała jednak zapobiec dalszej walce. Wyjęła kunai i przejechała jej po udzie. Nowiuśki, nieśmigany sprzęt. Kobieta nie mogła wiedzieć, że wynika to z niechęci do zadawania ran, jaka cechuje jej oprawczynię.
-Idziemy.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Rika Kari Matsubari
 
Posty: 619
Dołączył(a): 6 mar 2018, o 12:34
Wiek postaci: 14
Ranga: Akolitka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5085
GG: 65637578
Multikonta: Zan

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Hibana » 8 lip 2019, o 22:41

Obrazek
"Dwie krople wody"
Dla: Rika Kari Matsubari
Misja rangi C
33/30


Koniec iluzji.
Kobiecie opadła głowa. Myślała, że już po wszystkim. Czuła się rozluźniona. Potrzebowała chwili by zrozumieć co właśnie się stało. Drzewo zniknęło, ona związana, wróg żywy i wolny stoi przed nią... Spokój został zastąpiony przez gniew. Wyszczerzyła zęby i zawarczała jak dzikie zwierze.
-Ty mała cholero – wysyczała.
Ale było już za późno. Była związana i zdana na łaskę wroga. Czuła się bezradna. Zimny pot pociekł jej po plecach gdy dziewczynka postraszyła ją ostrzem. Bolało ją to, ale nie było sensu już dłużej walczyć. Nie była nawet pewna czy to nie kolejna iluzja przeciwniczki. Była mistrzynią w brutalnej walce fizycznej, ale iluzje to nie jej broszka.
Nie zależało jej na życiu partnera, ale to własne dobrze by było zachować.
-Phy, wygrałaś – warknęła odwracając wzrok.
Po tych słowach poszła za Riką łagodna jak baranek.
Po krótkim czasie wróciły na drogę. Kotori jęknęła z przerażenia. Wyglądało to normalną reakcje na taki widok.
Początkowo nic się nie działo, tylko przerażone twarze bliźniaków i półprzytomnego Sakasu. Chwile po tym jak stanęły na drodze coś zaczęło na niej migotać. Pojawiła się niewyraźna, ludzka postać. Na ten widok zebrani zareagowali strachem.
-Iiiik, wróciło – jęknął jeden z bliźniaków.
Wszyscy się bali, a Rika mogła się tylko uśmiechać. Ludzka postać przybrała posturę jej podstarzałego przełożonego, którego wcześniej sama wzywała. Pozostaje odebrać.
Jeśli to zrobiła, oficer przywitał się z nią i zapytał jak wygląda sytuacja. Pozostaje wyjaśnić ten cały cyrk.
ObrazekLokalizacja Hibany: Polana na obrzeżach osady
Prowadzone misje: Masachi - D; "Serduszko"
Urlop
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 395
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Rika Kari Matsubari » 9 lip 2019, o 22:02

Słodkie zwycięstwo nad zrezygnowaną wojowniczką było jak zakazany owoc, który mógł nieść za sobą wielkie konsekwencje. Nie dało się zignorować bulgocącej w głowie dopaminki, niemniej ze wszystkich sił starała się ją zignorować. Tylko ona wiedziała, jak wiele mógłby kosztować teraz błąd. Myślała w tej chwili o sobie, ale mógłby za sobą pociągnąć życia wielu nowych osób, które poznała i bardzo polubiła.
Jak dobrze było móc znów zobaczyć ich twarze. Cali i zdrowi – mogłaby pomyśleć, dopóki jej oczy nie namierzyłyby Namiota. Nie widziała Kane, nieznany był więc jej stan zdrowia. Ale jaki mógł być? Pewnie nieciekawy. Spojrzała na bliźniaka, który nie chwalił się jakąkolwiek znajomością medycyny.
-Sytuacja opanowana.taa… - jakieś pięćdziesiąt metrów w głąb lasu leży mężczyzna. Dałbyś radę go przynieść? Może uda się mu… Ahh! – zobaczyła hologram. Zmieniającą kolory niematerialny kształt formujący się w postać, o której myślała, że ją opuściła. Nie mogłaby nie złożyć pieczęci. Nawiązujemy połączenie.
-Ofierze, nie wiem od czego zacząć! – chciała przejść do skróconej wersji, ale… kurka. Lubiła mówić. Poza tym uznała, że przekaże wieści pozostałym. Zwłaszcza namiot zasługiwał na to. – Okazało się że mama Misae żyje ale jest ciężko ranna. Nie zginęła, lecz została porwana i miała teraz posłużyć za przynętę, w którą wpadliśmy. Za wszystkim stała siostra pana Kanemochi, która chciała spadku dla własnych dzieci. Wynajęła ludzi… są w moich rękach. Niestety jesteśmy rozbici na szlaku w drodze do osady w Kaigan, a dwie osoby walczą o życie. Jeśli chcemy ich uratować, potrzebujemy pomocy. – zakończyła nad wyraz sugestywną uwagą. Niemal nie drgnęła. Stała utrzymując pieczęć. Czekała na odpowiedź.
Avatar użytkownika

Rika Kari Matsubari
 
Posty: 619
Dołączył(a): 6 mar 2018, o 12:34
Wiek postaci: 14
Ranga: Akolitka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5085
GG: 65637578
Multikonta: Zan

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Hibana » 11 lip 2019, o 00:02

Obrazek
"Dwie krople wody"
Dla: Rika Kari Matsubari
Misja rangi C
35/30


Historii Riki wysłuchali wszyscy z wielką uwagą. Nawet Sakasu, który powoli zaczynał odzyskiwać przytomność i zdążył na końcówkę jej monologu.
Oficer słuchał z niemałym zainteresowaniem, nie przerywając i pomrukując co jakiś czas.
-Rozumiem – mruknął i zamyślił się na chwile. - Hmm... Oto rozkazy: unieszkodliwić wroga. Związać i trzymać z daleka od klientów, ale nie zabijać. Znaleźć bezpieczne miejsce i zostać tam ze wszystkimi do przybycia naszych ludzi. Dotyczy to również panienki Misae, która jest już w drodze. Zapewnij im wszystkim bezpieczeństwo i czekaj na wsparcie.
Proste i rzeczowe rozkazy. Nic skomplikowanego, ani niespodziewanego.
-Jeśli zaś chodzi o sprawę zleceniodawcy, to już nie panienki sprawa. Przekażemy wszystkie informacje władzom Kaigan. Pozostaje tylko wierzyć, że przeprowadzą rzetelne oraz szczegółowe śledztwo i doprowadzą sprawę do końca.
Gdy skończył, połączenie się urwało i oficer zniknął. Pozostało wykonać rozkazy.

Kilka godzin później na horyzoncie pojawiła się Misae z towarzyszami, a niedługo po niej spoceni i zziajani shinobi z rodzinnej osady Riki.
Ranni zostali zaopiekowani, a informacje przekazane. Dalsza droga małej dziedziczki miała już być dużo lepsza, a na pewno bardziej bezpieczna.
-Pewnie przydadzą Ci się pieniądze na drogę powrotną, dlatego wynagrodzenie dostaniesz już teraz – powiedział któryś z przybyłych shinobi podając Rice zawiniątko z pieniędzmi.
Po tym nastąpiła już tylko seria długich i ckliwych pożegnań. Misae nie mogła przestać dziękować Rice, że ocaliła życie jej i jej mamy. W końcu jednak, uzbrojony konwój ruszył dalej w kierunku miasta, a Rika została sama na opuszczonej drodze. Pozostało już tylko wrócić do domu i opowiedzieć o wszystkim rodzicom.
A może nie?
Koniec misji. Dziękuję za udział :)
ObrazekLokalizacja Hibany: Polana na obrzeżach osady
Prowadzone misje: Masachi - D; "Serduszko"
Urlop
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 395
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Rika Kari Matsubari » 12 lip 2019, o 08:53

Oficer spadł jej jak z nieba. Kto wie, może właśnie tak było? Przejął dowodzenie od zmęczonej dziewczyny i wydał polecenia. To co najtrudniejsze zostało już zrobione i nie pozostawało nic innego jak ogarnąć sprawy do końca. Czekali tak w raczej grobowej atmosferze z odrobiną nadziei, walcząc o życie rannych. Po blisko godzinie nadjechał wóz z Misae. Nie takiego widoku się spodziewali. Nikt nie przeżywał tego tak ciężko jak mała, która właśnie dowiedziała się, że być może odzyska matkę. Ciężkie chwile dla ich wszystkich, w tym dla mającej na oku bandytkę Riki.
Nie wiadomo ile czasu upłynęło, nim zjawili się wysłannicy z Ryuzaku. Widać było, że gnali co sił. To oni przejęli dowodzenie i obiecali odeskortować cyrkowców z powrotem do domu. Nim to się jednak stało, nastąpiło odprężenie i doszło do wielu wzruszających scen. Rika przyjęła wiele podziękowań. Oczywiście nie było to pożegnanie na zawsze, bowiem dziewczyny były już umówione na odwiedziny. Raz ty do mnie, raz ja do ciebie.

z/t -> szlak transportowy
Avatar użytkownika

Rika Kari Matsubari
 
Posty: 619
Dołączył(a): 6 mar 2018, o 12:34
Wiek postaci: 14
Ranga: Akolitka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5085
GG: 65637578
Multikonta: Zan

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Ayatsuri Juranu » 6 sie 2019, o 13:12

„Rekonesans”
Misja rangi C dla Aburame Takeshi
33/30?


Opuszczony przez swego przeciwnika Aburame ruszył ku zabudowaniom, by zacząć rozbrajać pułapki. Polana w skrajne punkty miała oddalone o kilkadziesiąt metrów od siebie. Na wprost widział ścianę lasu za jakieś pięćdziesiąt metrów, a w poprzek szlak miał koło metrów siedemdziesięciu. Nadszedł jednak z wyraźnie innej strony niż zwykli mieszkańcy i mógł się tu rozejrzeć. Kawałek polany, dalej budynki, różnorodny teren. Obserwujące to robaczki poinformowały go o kilku dołach na pustej przestrzeni, dzięki czemu mógł bezpiecznie dojść do pierwszych zgliszcz między pułapkami, które w zasadzie wystarczyło tylko nacisnąć i skończyć w dole. Dla zwykłych ludzi byłoby to problematyczne, dla zwierząt podobnie, ale dla shinobi, który może chodzić po ścianach równie łatwo co po podłodze, była to łatwizna. O ile dno nie było akurat pokryte kolcami.

Gdyby jednak chłopak obejrzał się za siebie, zobaczyłby, że ścieżka, którą przyszedł jest stąd ledwie widoczna. Najpewniej gdyby nie wiedział, że tam jest, to by nie miał o niej pojęcia. Może to po prostu nieużywany szlak na tyle, by tak zarósł? A może był używany tylko przez jedną osobę, która odpowiednio dbała, by nikt nie wiedział, skąd przyjdzie. Kolejna podejrzana rzecz, zaraz po mowie myśliwego, jakoby to ludzie byli winni za zbrodnie tu popełnione. Szczególnie, że znając to miejsce jak nikt inny, powinien dać radę sobie z tym wszystkim poradzić...

Zarówno jednak klon, jak i oryginał pana robaczków mogli zauważyć pierwsze pułapki. Między budynkami, przykryte szmatami, które niegdyś były ubraniami, znaleźć można było stalowe sidła, którym można było uwięzić całkiem sporą zwierzynę. Przy zgliszczach jakoś wydawało się tego mało, ale z daleka Takeshi mógł zobaczyć, że na środku wioski jest wielki dół. Miał kilka metrów średnicy i wyglądał jak ogromna pułapka, ale już aktywowana... Na razie jednak uporał się z kilkoma mniejszymi, poza sidłami były też jakieś dziwne sznurki, które po dokładnym zbadaniu okazały się łączyć z prowizorycznymi wyrzutniami drewnianych szpikulców, co było ukryte w przypalonych deskach. Oczyszczenie wszystkiego wydawało się być nudniejsze niż trudniejsze, jednak czy do końca to będzie tak wyglądało?


Spoiler: pokaż
Obrazek

Zielone to Ty, żółte to klon. Minąłeś jakieś 10-15 metrów od wyjścia ze ścieżki. Czerwone obwódki to wypalone budynki, czarne prostokąty to te, które się zachowały. Czarne poprawki na czerwonych to resztki ścian, za którymi można się schować. W razie pytań zapraszam na PW/discord

Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 708
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Takeshi Aburame » 6 sie 2019, o 22:02

Sytuacja była cóż, bardzo dziwna. Fakt, że droga z tego miejsca była tak świetnie zakamuflowana również nie napawała optymizmem, a jeszcze większymi podejrzeniami. No cóż, narazie musiał uporać się ze wszystkimi pułapkami, nawet jeśli ten przewodnik był w to zamieszany, a raczej był to ewentualna walka w zgliszczach pełnych pułapek była... głupim pomysłem.
Najpierw muszę znaleźć jakąś bezpieczną kryjówkę
Wysłał swojego klona naprzód, w stronę centrum. Gdy dotarł do pierwszego całego budynku, którego miał po swojej lewej stronie, zrobił on wokół niego obchód, by wpaść we wszystkie ewentualne pułapki, a później wszedł do środka, by tam również poszukać pułapek. Jeśli teren był czysty, oryginał poszedł śladem klona i schował się w budynku.
Załatwmy to szybko
Rozłożył swojego klona na owady i rozesłał je po całej wiosce. Po ścieżkach, ścianach i sufitach. By tylko poodkrywały i w najgorszym wypadku powpadały we wszystkie pułapki. Do zadania tego oddelegował połowę swoich owadów, wcześniej przywołując do siebie pozostałe
A tobą zajmę się na końcu. O ile gdzieś tu jesteś....

//Chakra 69% - 3% = 66%
Owady 100% - 50% - 50 %

Nazwa
Kikaichū no Jutsu: Reberu Shi

Ranga
C

Rozwinięcie umiejętności klanowych wiąże się z możliwością perfekcyjnej kontroli wszystkich posiadanych owadów. Nadal możemy osiągnąć te same efekty co przy poprzednim poziomie z tym, że tym razem przy użyciu wszystkich posiadanych owadów. Zwiększa się zasięg i szybkość z jaką się poruszają.

Zasięg
Brak Skupienia
25 metrów

Pełne Skupienie
100 metrów

Wytrzymałość
Bardzo Słaba (20)

Szybkość
Mierna (100)

Dodatkowe
Wykonywane przy pomocy Kikaichū

Koszt Chakry
E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne
Avatar użytkownika

Takeshi Aburame
 
Posty: 97
Dołączył(a): 24 cze 2018, o 20:09
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: -Dosyć wysoki i średnio zbudowany
-Blada skóra
-Czarne włosy
-Niebieskie oczy
-Okulary przeciwsłoneczne
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5776
GG: 0
Multikonta:

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Ayatsuri Juranu » 10 sie 2019, o 22:05

„Rekonesans”
Misja rangi C dla Aburame Takeshi
35/30?


Tak oto podejrzliwy Takeshi wprowadzał w życie swój nietypowy plan. Polityka ograniczonego zaufania zaowocowała tym, że zamiast samodzielnie chodzić i rozbrajać pułapki, posłał połowę swoich owadów. Dzięki swojemu telepatycznemu kontaktowi z podopiecznymi, poznajdował wszelkie żyłki, wilcze doły i sidła w promieniu kilkunastu metrów od schronienia. I jakkolwiek udało się aktywować wyrzutnie, które wymagały niewielkiego szarpnięcia, to Kikaichuu miały za małą wagę na aktywowanie innych rodzajów przykrych niespodzianek. Znając jednak lokalizację ich, można było ich bezproblemowo unikać w razie, gdyby nadeszły jakieś problemy. Gorzej, że na razie nie wykryły zagrożenia, a im dłużej zwlekał, tym większa była szansa, że coś lub ktoś go zastanie tutaj, a wychodząc z budynku będzie odsłonięty.

To by było jednak na tyle, jeśli chodzi o zwiad robaczków. Pozostał jednak wzrok samego ich pana. Aburame w domku zobaczył poprzewracane szafki, resztki starego zniszczonego posłania, które zostało już pewnie zaadoptowane przez zwierzęta z dala od wioski. W niektórych miejscach były też wyrzutnie, które miały prostą budowę cięciwy i załadowanego zaostrzonego drewnianego palika. A aktywowane były na żyłki z zewnątrz budynku. Pewnie jakby ktoś szedł szlakiem i nie zauważył, to wtedy wystrzał mógłby go uszkodzić, a ratując się miałby kolejny problem w postaci pozostałych pułapek, na których ciężej by mu się było skupić. Poza jednak zniszczonymi meblami i uzbrojonymi pułapkami, których część aktywowana została przez robaczki z zewnątrz, jednoizbowy domek wydawał się opuszczony od dawna. To by się zgadzało z raportem, że przynajmniej przez całą zimę tutaj nikogo nie było.


Spoiler: pokaż
Obrazek

Zielone Ty, pomarańczowe to drzwi w domku (są po obu stronach domku), żółte to zasięg, na którym znasz lokalizacje pułapek i nie musisz się nimi przejmować.
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 708
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Opuszczona wioska w głębi lasu

Postprzez Takeshi Aburame » 17 sie 2019, o 12:59

Sprawdził może jakąś jedną trzecią wioski i rozbroił część pułapek. Niby dobry wynik ale nie satysfakcjonowało to Aburame. Stracił na tej misji za dużo Chakry a nie zapowiadało się, że szybko skończy. Musiał więc zmienić taktykę. Postanowił więc przywołać do siebie owady. Sprawa przewodnika nadal nie dawała mu spokoju i zamierzał go najpierw wypytać, nim weźmie się do dalszej pracy. Odkrycie wszystkich pułapek w tych ruinach zabierze mu zbyt wiele Chakry, energii i czasu, przez co wystawi się na atak z zaskoczenia. A strzał w plecy to ostatnie o czym marzył.
Schował ręce w kieszeniach stroju po czym powoli, uważając by nie wpaść w żadną pułapkę, ruszył w stronę leśnej ścieżki, tą drugą, którą do wioski wszedł. W ten sposób nie powinien wpaść na żadną niespodziankę, w końcu tę część wioski już sprawdził.
Gdyby ktoś patrzył na niego z boku stwierdziłby, że ot zwykły, niecodziennie ubrany ale spokojny człowiek zrobił co miał zrobić i wraca do domu. Takie właśnie chciał sprawiać wrażenie, przekonanego o zakończeniu zadania, czującego się bezpiecznie i nie wyglądającego żadnej zasadzki. Chociaż w rzeczywistości było zupełnie inaczej i wytężał wszystkie swoje zmysłu by odkryć czy w pobliżu kogoś nie ma

//Nie wiem ile owadów straciłem na pułapkach// o ile straciłem więc ich nie podaje
Avatar użytkownika

Takeshi Aburame
 
Posty: 97
Dołączył(a): 24 cze 2018, o 20:09
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: -Dosyć wysoki i średnio zbudowany
-Blada skóra
-Czarne włosy
-Niebieskie oczy
-Okulary przeciwsłoneczne
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5776
GG: 0
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Kaigan

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość