Polana przed osadą

Re: Polana przed osadą

Postprzez Ukog » 3 cze 2018, o 02:09

Tylko nieco zmęczony, lecz nie mniej czujny niż zywkle, zatrzepotał uszmi, gdy w chaszczach coś zaszeleściło. Czy to borsuk, lis, sikorka? Niedźwiedź, tygrys, jaszczomp? PRzerwał swój trening, który i tak zmierzał już ku końcowi, a następnie zbliżył się kilka kroków do Yosuke, aby nawzajem poczuli się nieco bezpieczniej. Okazało się jednak, że powodów do obaw było okrągłe brak, bo przed nich, prosto z lasu, wyszedł tylko jakiś... jakiś ktoś. Wysłuchał go o i szczerze mówiąc, Ukogowi nieco ulżyło, że cała odpowiedzialność dostała się jego nowemu koledze, bo szczerze mówiąc, pakowanie się w taką podejrzaną sytuację... sayanin podchodził do tego ze sporą rezerwą.
- Panowie przodem, ja tu tylko sprzątam. - Zwrócił uwagę Yosuke, który chyba miał ochotę podzielić się z nim swoimi nowymi obowiązkami.
- Chyba jeszcze nigdy nie zaszkodziło komuś pomóc, prawda? - Brunet wzruszył ramionami i cóż... nie pozostało nic innego, jak udać się do celu zgodnie z instrukcjami tajemniczego posłańca.
Avatar użytkownika

Ukog
 
Posty: 36
Dołączył(a): 17 maja 2018, o 07:31
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=85137#p85137
GG: 0
Multikonta: Seinaru, TF

Re: Polana przed osadą

Postprzez Yami » 4 cze 2018, o 16:17

Misja Rangi C - Ukog & Yosuke
4.1/45
"Każdy medal ma dwie strony"


Dwójka jakże interesujących młodzieńców błyskawicznie, przy użyciu zaledwie kilku słów, podjęła decyzję o podjęciu się tego, jakże interesującego choć tajemniczego zadania. Ruszyli więc w stronę głównego traktu, o którym wspomniał sługa, którego specyficzny charakter mowy rozbawił Yosuke, który z nutką sarkazmu przez chwilę próbował go naśladować, z... przyzwoitym lecz nie idealnym poziomem.
Główny trakt łączył Midori z Sogen i stanowi jedną z podstawowych tras handlowych. Dlatego nie powinien zdziwić was widok wozów zaprzężonych w konie bądź woły oraz dźwięk turkoczących drewnianych kół. Głównie handel opiera się na wzajemnym przewozie dóbr obu prowincji, oraz częściowo na handlu z Yin Zin, w którym to Sogen bierze niewielki procent celny lecz sam częściowo dba aby wszystkie transakcje przeprowadzone były zgodnie z dokumentami. Częściowo wpływa to również na podwyższenie cen lecz dzięki temu wiadomym jest, iż towar, który otrzymuje Midori nie jest podrobiony.
W czasie drogi w kierunku Sogen po niecałej stai, czyli jak wynikać by miało z ust młodego chłopaczka jednej trzeciej waszej podróży zaczęliście dostrzegać szary majaczący w promieniach słońca obiekt. Zbliżając się ten rósł i rósł, a gdy stanęliście przy nim ten okazał się być głazem niemal trzykrotnie przewyższającym waszą dwójkę. Tuż przy skale dochodziło do rozwidlenia dróg. Dość szeroka ścieżka skręcała w głąb lasu, którymi prowincja Midori jest gęsto porośnięta. Wszystko więc wskazywało, iż dość obszerna skała była wspomnianym przez sługę znacznikiem do rezydencji feudała. Jednak skoro nie byli nawet w połowie drogi... jak wielkie tereny przysługiwały ów mężczyźnie.

Zapraszam
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1101
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 18
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta: Keiichi Maebara

Re: Polana przed osadą

Postprzez Etsuya » 8 mar 2019, o 14:26

D - 5/15

Po przejściu przez bramę i wylegitymowaniu się przed strażnikiem pełniącym w niej służbę, świat stanął otworem przed młodym Nara. Mapa wskazywała drogę nie przez główny trakt, lecz mniej uczęszczaną ścieżkę pośród drzew. Słynąca z gęstych lasów prowincja Midori miała do siebie to, że większość terenów niezamieszkałych przez ludzi było pełnych zieleni, oraz ukrytych w niej zagajników czy polan. Nie bez powodu Wioska ukryta wśród drzew nazywała się w ten sposób, gdyż dotarcie do niej bez wcześniejszej znajomości terenu lub mapy wskazującej drogę, było niełatwym zadaniem. Odległość od głównego traktu sprawiała, że handlarze z innych krajów wybierali się tam znacznie rzadziej niż do stolicy prowincji, lecz dawało to osadzie oraz jej mieszkańcom bliskość z naturą i święty spokój.
Po kilkunastu, może kilkudziesięciu minutach podróży Takashi dotarł do rozległej na około 20 metrów średnicy polany. W okolicy jedyną słyszalną rzeczą były odgłosy natury; śpiew ptaków, szum drzew i od czas do czasu szelesty dochodzące z krzaków, wytwarzane zapewne przez jakieś pomniejsze zwierzę. Słońce padało z nieba pod minimalnym kątem, przedzierając się przez liście drzew i oświetlając chłopaka swoim majestatem. Droga była przyjemna i jak dotąd nic nie wskazywało na to, aby miało się zadziać inaczej.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 241
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek C
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Polana przed osadą

Postprzez Takashi » 9 mar 2019, o 10:58

Gdyby nie mapa, młody bohater z pewnością musiałby poświęcić nieporównywalnie większą ilość czasu na znalezienie wioski, która była celem jego wędrówki. Kojarzył główne szlaki podróżnicze, ale pobliskie tereny były mu tak naprawdę obce, nigdy nie zapuszczał się w głąb tutejszych lasów. Na szczęście na wręczonej mu kartce znajdował się dokładny zarys okolicy ze wskazówkami dotyczącymi pokonania szczegółowej trasy, nie było więc powodów do zmartwień. Na pewnym etapie Nara postanowił nawet zwiększyć prędkość poruszania się, odbił się kilka razy od konarów drzew, wyskakując coraz wyżej, aż w końcu znalazł się na poziomie gałęzi idealnie nadających się do przeskakiwania z jednej na drugą. Tym sposobem brnął dalej, zerkając co chwila na mapę.

Obrazek

Po niedługim czasie znalazł się na skraju polany, którą lepiej było przebiec, aniżeli ominąć bokiem skakając z drzewa na drzewo. Chłopak odbił się więc mocno od ostatniej gałęzi, wyprostował, a kiedy miał dotknąć ziemi, przeturlał się dwa razy, by zmniejszyć impet uderzenia. Po tym zaczął biec, ale nie przesadzał z szybkością, bowiem nie mógł się szybko zmęczyć, jeszcze kawałek drogi przed nim. Kilka minut wystarczyło, by kondycja ninja dała o sobie znać, zmuszony był on zwolnić, ale ostatecznie zatrzymał się na chwilę i skierował swój wzrok ku niebu. Poświęcił chwilę na obserwacji chmur i słońca, co pozwoliłu mu ostatecznie odpocząć, a kiedy już nacieszył swoje oczy wspaniałymi widokami, ruszył dalej zgodnie z obranym wcześniej kierunkiem.
Mowa | Krzyk | Myśkl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 14:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 170 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę ze specjalnej siatki i krótką, szarą kurtkę z symbolem klanu na plecach.
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | torba nad lewym pośladkiem.
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG: 67545715
Multikonta:

Re: Polana przed osadą

Postprzez Etsuya » 11 mar 2019, o 21:12

D - 7/15

Pomysł zwiększenia tempa był całkiem mądry zważając na fakt, że słońce nie będzie rzucało swoich promieni wiecznie. Kto by przecież chciał nocować w dziczy pod gołym niebem, zamiast wylegiwać się spokojnie we własnym łóżku po wykonanej misji. Każdy shinobi miał jednak swoje granice, a granice Takashiego, zmusiły go ku temu aby po jakimś czasie zwolnił kroku.
W momencie kiedy chłopak dał sobie chwilę, aby odpocząć, usłyszał kilkanaście metrów dalej szelest. Dochodził on spomiędzy krzaków, skąd chwilę później przebiegła grupka małych warchlaków, a zaraz obok nich dwójka dorosłych dzików. Jeden z nich stanął, wpatrując się uważnie w młodzieńca, a następnie wydał z siebie głośne chrumknięcie, sygnalizujące aby lepiej się nie zbliżać. Pech chciał, że zwierze stanęło tam, gdzie akurat zmierzał młody shinobi. Młode szybko zmieniły kierunek swojego biegu z powrotem w krzaki, ale samica nie zamierzała odpuścić, ryjąc nogami ziemię i szykując się do szarży.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 241
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek C
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Polana przed osadą

Postprzez Takashi » 12 mar 2019, o 01:05

Jak wiadomo, zwiększenie prędkości przemieszczania się miało oczywiście kupić Takashi'emu jak największą ilość czasu. Mówi się, że czas to pieniądz, a jemu w tym momencie bardzo zależało na tym, by uwinąć się z misją jak najszybciej, miał bowiem w planach większe zaangażowanie się w sprawy klanu, co zaowocowałoby zyskaniem doświadczenia, na tym właśnie mu zależało. I chociaż jego dualistyczna natura nakazywała mu z jednej strony rzucić wszystko, położyć się na trawie i leżeć na niej cały dzień, to jednak coś ciągnęło go do niesienia pomocy innym. Doświadczył w życiu sytuacji, której z pewnością nigdy nie zapomni i prawdopodobnie przez wzgląd na nią zamierza osiągnąć jak najwięcej, bo własnie to pozwoli mu opanować więcej użytecznych zdolności. Nikogo nie zamierza oszukiwać, rzucając na wiatr stwierdzenia dotyczące stawania się najsilniejszym shinobi'm, czy też zdobywania najpotężniejszych technik ninja - on chciał po prostu zdobyć siłę, która pozwoli mu nieść pomoc potrzebującym, a do tego jeszcze daleka droga.
Na ten moment musiał się skupić na doręczeniu listu do leżącej nieopodal wioski, jednak sytuacja byłaby nadzwyczaj dziwna, gdyby po drodze nie napotkał żadnej przeszkody. Tak się składało, że w tym przypadku były to dziki, całe szczęście nie jacyś silniejsi od niego shinobi władający umiejętnościami, o których nawet by mu się nie śniło. Albo potężne bestie przerastające największe budynki, jakie kiedykolwiek przyszło mu zobaczyć na własne oczy. Nie. To była po prostu grupa młodych dzików przewodzona przez dwa dorosłe osobniki, jeden z nich był wyraźnie zaniepokojony pojawieniem się człowieka przed nimi i nie zamierzał ot tak przejść przed nim obojętnie.
-Cichutko. Grzeczny dzik. - powoli stawiał kroki w tył, unikając leżących na ziemi gałęzi, na które nie chciał nadepnąć. -Dobry dzik. Piękny dzik. Nic się nie dzieje. Wy idziecie w swoją stronę, ja w swoją.
Próbował uspokoić bydle, cofając się na bezpieczną odległość, ale wiedział, jak łatwo jest takie zwierzę sprowokować, w końcu mieszkał na tych terenach kilkanaście lat. Problem polegał na tym, że nie chciał zrobić zwierzęciu krzywdy, a w promieniu paru metrów nie było żadnego drzewa, na które mógłby wskoczyć. Nie wiedział, czego oczekiwać, więc schylił się, by jeszcze bardziej poniżyć się przed bestią, a jeśli to by nie poskutkowało, może należałoby sięgnąć po klanową technikę unieruchamiającą? W końcu z Ninjutsu radził sobie całkiem dobrze. Niby mógł od razu zawrócić i bez problemów uciec, ale przez to straciłby parę minut, na których tak bardzo mu zależało.
Mowa | Krzyk | Myśkl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 14:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 170 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę ze specjalnej siatki i krótką, szarą kurtkę z symbolem klanu na plecach.
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | torba nad lewym pośladkiem.
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG: 67545715
Multikonta:

Re: Polana przed osadą

Postprzez Etsuya » 12 mar 2019, o 13:33

D - 9/15

Dzik jest dziki, dzik jest zły... szczególnie w momentach, gdy stanowi on swoisty odpowiednik madki i czuje zagrożenie dla swoich młodych. W takich momentach, jak lepiej było nie wchodzić w dyskusję ze wściekłą rodzicielką, tak niezbyt rozsądnym pomysłem były próby uspokojenia dzikiego zwierzęcia, którego siłą rzeczy kierował tylko i wyłącznie instynkt. Niestety Takashi nie należał do mistrzów oswajania zwierząt, więc podjął decyzję aby powoli wycofać się do tyłu. Być może gdyby zrobił to nieco szybciej, dzik nie zdążył by nawet zareagować, ale tym razem zwierze wyraźnie miało dość widoku chłopaka. Zaczęło powoli zbliżać się w jego kierunku, aby zaraz potem chrumknąć przeraźliwie i rzucić się do wściekłej szarży.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 241
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek C
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Polana przed osadą

Postprzez Takashi » 12 mar 2019, o 14:04

Wzelkie próby oswobodzenia się z sytuacji były bezskuteczne, bowiem zwierzyna nie zamierzała odpuścić. Nara doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że dorosły dzik dąży przede wszystkim do obrony swoich młodych, nie przypuszczał jednak, że atakuje w furii wszystko na swojej drodze. Próba wycofania nie udała się, tudzież trzeba było wymyślić coś innego, dlatego chłopak zamierzał sięgnąć po nieco bardziej radykalne środki.
-Słuchaj, dziku, zmuszasz mnie do zrobienia czegoś, czego nie chciałem zrobić. - wypowiadając te słowa uklęknął na jedno kolano i złożył dłonie w pieczęć szczura.
Pieczęć ta była charakterystyczna dla jego klanu, świadczyła bowiem o użyciu klanowej techniki pozwalającej manipulować własnym cieniem. Wiedział, że skorzystanie z tej zdolności nie tylko zapewni mu bezpieczeństwo, ale również pozwoli przerwać interakcję bez uszczerbku na zdrowiu bestii.
-Kagemane no Jutsu. - po tych słowach jego cień momentalnie przybrał inny kształt i w jednej chwili wydłużył się do momentu połączenia z cieniem dzika.
W tej chwili zwierzę powinno przestać się poruszać, aczkolwiek młody ninja nie zwalniał pieczęci, dopóki nie był w stu procentach pewien, że jutsu zaczęło działać. Najpierw musiał mieć pewność, że będzie w ogóle w stanie utrzymać połączenie, nie wiedział przecież, jaką siłą włada to monstrum, bo wyglądało na naprawdę potężne.

Chakra: 100% - 10% (Kagemane) = 90%
Mowa | Krzyk | Myśkl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 14:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 170 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę ze specjalnej siatki i krótką, szarą kurtkę z symbolem klanu na plecach.
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | torba nad lewym pośladkiem.
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG: 67545715
Multikonta:

Re: Polana przed osadą

Postprzez Etsuya » 12 mar 2019, o 19:21

D - 11/15

Zwierzę z każdą chwilą zbliżało się do Takashiego coraz bardziej, nabierając większej prędkości. Nawet wyszkolony shinobi zaatakowany przez rozpędzone dzikie zwierze, mógł zostać mocno poturbowany, toteż wszelka ostrożność była jak najbardziej uzasadniona. Wraz z momentem, w którym cienie chłopaka oraz dzika zetknęły się ze sobą, szarża ustała. Zwierzę obrało dziwną, nienaturalną dla siebie pozycję, natomiast jego cielsko przetoczyło się jeszcze parę metrów do przodu, lądując kilka kroków od chłopaka. Nie ruszało się jednak, co przynajmniej na ten moment pomogło uchronić Takashiego od bezpośredniego kontaktu z nim. Teraz należało jeszcze sprawić, aby obie strony poszły w swoją stronę, nad czym również należało chwilę pogłówkować.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 241
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek C
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Polana przed osadą

Postprzez Takashi » 13 mar 2019, o 12:55

Całe szczęście szybka reakcja pozwoliła bohaterowi uniknąć bezpośredniej konfrontacji ze zwierzęciem. Jego zdolności okazały się być odpowiednie dla tej konkretnej sytuacji, cień bowiem był w stanie zatrzymać szarżującą bestię, dając chłopakowi pełnię swobody w kontrolowaniu jej, mógł więc oswobodzić się z sytuacji bez konieczności zranienia dzika. Wiedział dokładnie, jak działa Kagemane no Jutsu, nie mógł jednak zbyt długo podtrzymywać techniki, w związku z czym musiał działać szybko. Czuł, jak jego chakra z każą chwilą ucieka, a jeśli straci jej zbyt dużo, będzie osłabiony, wtedy na pewno nie uda mu się uniknąć zagrożenia, właśnie z tego powodu zaczął powoli stawiać kroki w tył. Cofał się, a cień stale się wydłużał, na skutek czego zwierzyna znajdująca się po drugiej stronie jutsu również powinna się cofać, a to zwiększałoby dystans między nimi. Tak powstała odległość pozwoliłaby Takashi'emu na przerwanie Kagemane, to też uczynił, kiedy zmusiło go do tego ograniczenie związane z maksymalnym dystansem, przy którym zdolność była skuteczna. Poczekał chwilę, aż cień do niego wróci, po czym czmychnął gdzieś w krzaki, zbliżył się z powrotem do lasu, obiegając nieco gromadkę zwierząt, po czym znów wybrał metodę podróży polegającą na przeskakiwaniu po gałęziach drzew.
-Cholera, straciłem trochę czasu. - stwierdził, starając się przyspieszyć.
Całe szczęście nie musiał tracić więcej chakry, dzięki czemu nie nadwerężał zbytnio organizmu. Mógł skorzystać z innych technik, nawet tych ofensywnych, jednak nie chciał krzywdzić zwierzęcia. Wiedział też, że jego umiejętności nie są na zbyt widowiskowym poziomie, tudzież używanie zbyt wielu mogłoby doprowadzić do przeforsowania organizmu, a na to nie mógł sobie pozwolić.
Sięgnął jeszcze raz na mapę, by wrócić na właściwy tor, po czym spróbował oszacować, ile mniej więcej zejdzie mu jeszcze z dotarciem do ukrytej wioski. Nie mógł się spieszyć, nie chciał czegoś po drodze spartolić, jednak zwykło się mówić, że czas to pieniądz. Musiał też zachować większą ostrożność, by znowu nie natknąć się na jakieś niebezpieczne zwierzęta, a tym bardziej na niebezpiecznych ludzi.

Chakra: 90% - 2% (źle odjąłem w poprzednim poście) - 6.000 (podtrzymanie Kagemane) = 82%
Mowa | Krzyk | Myśkl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 14:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 170 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę ze specjalnej siatki i krótką, szarą kurtkę z symbolem klanu na plecach.
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | torba nad lewym pośladkiem.
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG: 67545715
Multikonta:

Re: Polana przed osadą

Postprzez Etsuya » 13 mar 2019, o 14:34

Przechodzimy tutaj -> Klik
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 241
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek C
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Yokukage (Osada Rodu Nara)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość