Główna Ulica

Re: Główna Ulica

Postprzez Hibana » 12 wrz 2018, o 18:19

Hibana ledwo powstrzymywała wybuch śmiechu, słuchając o córce Sushi: Sake. Aż strach pomyśleć jak będzie miało na imię następne dziecko, w tej zwariowanej rodzinie. Pomyślała, że do sushi i sake dobrze pasuje miso, i znowu zrobiła się głodna.
Shinobi spytał ją o imię. Zastanowiła się chwile. Zazwyczaj nie zdradzała obcym swego imienia. Najczęściej mówiła, że żadnego nie posiada i przedstawiała się jednym z wielu przydomków. Nie było w tym jakiegoś specjalnego celu. Hibana lubiła swoje imię. Zwyczajnie, nie chciała być zbyt rozpoznawalna. Blizna, oczy i włosy wystarczająco utrudniały sprawę. Nie potrzebowała jeszcze, aby każdy napotkany człowiek, znał ją z imienia i nazwiska. Zazwyczaj, używała w tym celu ksywek. Tym razem jednak, zmieniła nieco formułę:
- Miso – przedstawiła się grzecznie. Odwzajemniła ukłon, jak dobrze wychowana panienka i dodała z uśmiechem. - Wzajemnie. Mam nadzieje, że będzie nam się razem dobrze pracowało.
Kupił to, czy nie. Bez znaczenia. W tej chwili i tak, ważniejsza była misja. Hibana zastanawiała się przez moment, czy to odpowiednia chwila, aby napocząć temat nagrody. Doszła jednak do wniosku, że będą lepsze. Co do złodzieja, miała już oczywiście zarys planu. Nadal jednak brakowało jej kilku szczegółów.
- Jeśli mamy razem pracować – zaczęła. - To muszę wiedzieć więcej na temat tego złodzieja. Gdzie i o jakich godzinach, najczęściej atakuje? W dodatku... Zastanów się. Na pewno te kobiety nie miały jakichś cech wspólnych, innych niż płeć? To by bardzo pomogło. W końcu musimy sprawić, aby to właśnie mnie, spośród wszystkich kobiet, wybrał na swą następną ofiarę. Proszę, jeśli mam Ci pomóc, muszę wiedzieć wszystko o tej sprawie. Może się okazać, że wcale nie chodzi o pieniądze.
Avatar użytkownika

Hibana
 
Posty: 71
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Główna Ulica

Postprzez Yasuo » 12 wrz 2018, o 21:25

Hibana
Misja rangi D
7/15


Facet prawie rozśmieszył naszą bohaterkę. W końcu postąpił dokładnie tak samo jak jego ojciec, co mogło być naprawdę zabawne. Tatuś Sushiego i dziadek małej Sake kochał sushi i patrzył na syna tak jakby chciał go pożreć, prawda? Czy zatem kochający sake pijak - Sushi - patrzył na swoją córkę tak jakby chciał ją wypić? To było chore... I pewnie dlatego takie śmieszne. Jednak Hibana dodała do tego swoje trzy grosze i zrobiła tą sytuację jeszcze bardziej kuriozalną. Oczywiście, że ninja w razie możliwości powinien pozostać "incognito" i nie powinno się rozpowiadać na lewo i prawo swojego imienia i trzeba było wymyślić coś na poczekaniu, jeśli jakaś osoba zapyta Cię o imię. Lub mieć już gotowy pseudonim, który co jakiś czas należałoby jednak zmieniać. Jednak wymyślenie takiej ksywki... no powiem szczerze, że to grubsza sprawa (niemalże "Dla reportera"). Sushi także prawie się roześmiał, słysząc zmyślone imię Hibany.
- Niech zgadnę. Twój ojciec bardzo lubi miso i zaproponował Twojej matce taki sam układ co ja swojej żonie i mój ojciec mojej matce? Hahhahaaha.... - Pan Nara jednak nie wytrzymał. Roześmiał się na głos, ale po chwili się uspokoił i wznowił swoją wypowiedź. - Ale chyba nie jesteśmy spokrewnieni, prawda?
W sumie to byłby naprawdę zaskakujący zwrot akcji, gdyby jednak okazało się, że Hiba... Miso... jest jednak spokrewniona z tym osobliwym człowiekiem. Oczywiście wielce prawdopodobnym jest, że jednak nie była, ale czy okłamanie tego mężczyzny nie byłoby naprawdę śmieszne? Może warto kontynuować ten cały dowcip?

Jednak warto też rozważyć odłożenie żartów na bok i przejście do spraw istotnych. Sprawy dotyczącej tego złodzieja, który być może złodziejem nie był. Jak słusznie Miso zauważyła, mogło wcale nie chodzić o pieniądze. Może powód był inny. Jeśli tak, to jaki? Sushi zastanowił się przez chwilę, uruchomiwszy jednak tą swoją wielką inteligencję, którą dostał w prezencie wraz z narodzinami w takim potężnym klanie jak Klan Nara. Inteligencję, która zdawała się być wyłączona poprzez myślenie o głupotach i chlanie na umór.
- Ataki następują głównie wieczorem. Idealna pora na tego typu akcje. W końcu to wtedy ludzie najczęściej chodzą do różnych ryokanów i zamawiają alkohol. Poza tym, wieczór, a nawet noc, jest idealną porą, by dokonywać takich kradzieży. Puste ulice, ciemne zaułki i tego typu sprawy. Sama rozumiesz.
Czyż ta odpowiedź nie była prosta? Jednak wymuszała pewną trudność. Nie można było działać od razu. Trzeba było pewnie poczekać do wieczora. Jednak do tego czasu można było ustalić jakiś sensowny plan. Plan, który pomoże w ujęciu tego łajdaka, który widocznie chciał sprawić, żeby klan Nara przestał istnieć. No wiadomo o co chodzi. O brak potomstwa, bo dziewczyny będą się bały chodzić na randki.
- Czy miały ze sobą coś wspólnego? Oczywiście porozmawiałem z tamtymi kobietami, które zostały okradzione. Nie wszystkie jednak chciały zdradzać wielu szczegółów dotyczących swojego życia. Jedna z tych kobiet zerwała swoje zaręczyny. Druga z nich nich tych zaręczyn nie przyjęła. Kolejna zdradziła swojego męża. Pozostałe siedem nie miały jednak w swoim życiu takich "incydentów".
Wychodziło więc na to, że było 10 kobiet i tylko trzy z nich miały ze sobą wspólnego coś więcej niż tylko to, że były kobietami i to, że być może miały pieniądze, które można było ukraść. W sumie... to mogło być zastanawiające. Skoro przestępca używał Henge, by okradać kobiety pod różnymi postaciami, to dlaczego nie używał Henge, zmieniając się w piękne kobiety i okradać tym razem bardzo podatnych na kobiece wdzięki mężczyzn? Coś musiało być na rzeczy.
- Właśnie coś sobie uświadomiłem. Jednak nie mam co do tego pewności, a ta teoria wydaje się bardzo naciągana. Spróbuj zgadnąć o czym pomyślałem. Jeśli zgadniesz, to uznamy, że to prawda. Bo dwie osoby nie mogą się mylić, jeśli myślą podobnie, nie?


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FF00]- Mowa Sushiego[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Natsuki, Kyasupa Nagai, Tsukune

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
Pomysłowy Dobromir
 
Posty: 653
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Miecz-tasak w kawałkach (znajdujący się w pochwie na plecach) - jego imię to Tsume ( 爪 ) co oznacza "Pazur" albo "Szpon". Główna, bojowa "część" tego miecza ma ostrze o długości około 20 cm.
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Główna Ulica

Postprzez Hibana » 12 wrz 2018, o 22:47

Hibana cała wzdrygnęła się na myśl, że mogłaby być spokrewniona z Sushi. Nie znała, co prawda ojca, więc wszystko było możliwe, ale... Nie. Po prostu, nie. Wstrząsnęła głową, aby odgonić od siebie te myśli i skupiła się na znacznie ważniejszej sprawie. Już wcześniej zastanawiała się nad motywem tych zbrodni. Informacje podane przez Sushi, niewiele jej niestety, pomogły. Uśmiechnęła się, słysząc o sytuacji dwóch pierwszych kobiet, gdyby sprawa dotyczyła tylko ich i kilku im podobnych, było by znacznie prościej. Na nieszczęście, do tego doszła ta trzecia, co zdradziła męża, oraz siedem innych. To zdecydowanie utrudniało znalezienie wspólnego mianownika. Hibana się jednak nie poddawała.
- Pierwsze o czym pomyślałam, gdy powiedziałeś, że złodziej używa Henge no jutsu... – zaczęła powoli, po chwili namysłu. - Pomyślałam, że może używa go nie tylko ze strachu przed schwytaniem. Nie wykluczone, że ofiary znały sprawce. Pierwszym co mi przychodzi do głowy, to zemsta. Może być, że te kradzieże są jakąś nietypową formą odwetu na kobietach. Może to odtrącony kochanek... Ale nie. Mówiłeś wcześniej, że wśród ofiar była jakaś staruszka. Ona mi tutaj nie pasuje... - przerwała i zamyśliła się na chwile, podpierając głowę na dłoni.
- Drugie, o czym pomyślałam... Niestety, pewnie ty też nie wiesz co dokładnie zostało skradzione. No, nic. W każdym razie, może te kosztowności wcale nie były jego głównym celem. Może złodziej czegoś szukał. Możliwe, że głównym celem nie była kradzież, a przeszukanie. Inne przedmioty mogły być tylko dodatkiem, lub próbą odwrócenia uwagi. W każdym razie, im dłużej o tym myślę, tym bardziej wątpię w zwyczajną chęć zdobycia pieniędzy. Jak na razie widzę jednak tylko te dwie opcje. Zemsta lub poszukiwania. Czy co cokolwiek z tego pokrywa się z twoją teorią?
Zamyślona, spojrzała w niebo i choć widać było, że jeszcze nie skończyła, chciała dać szanse swemu rozmówcy.
- Jeszcze jedno – dodała szybko, gdy Sushi otwierał usta, aby się wypowiedzieć. - Pamiętajmy, że mówimy o Henge no jutsu. Naszym złodziejem wcale nie musi być mężczyzna.
Avatar użytkownika

Hibana
 
Posty: 71
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Główna Ulica

Postprzez Yasuo » 13 wrz 2018, o 08:44

Hibana
Misja rangi D
9/15


Sushi oczywiście zaobserwował wzdrygnięcie Hibany, tj. Miso, jednak w żaden sposób tego nie skomentował. Po prostu nie było potrzeby. Dała mu jasno do zrozumienia, że to raczej jest niemożliwe. Co prawda pewności nie miała, ale to w końcu byłby zbyt duży zbieg okoliczności, prawda? Mężczyzna prawie rozśmieszył dziewczynę, podając jej imię swoje i swojej córeczki. Ta podała mu własne, z... - jakby to ładnie ująć? - tej samej kategorii. Oczywiście to imię było kłamstwem. Zbyt duży zbieg okoliczności by był, jakby rzeczywiście okazało się, że to prawdą i do tego poznana w tak nietypowy sposób. To raczej po prostu chyba było niemożliwe, prawda? Pytanie tylko. Czemu się wzdrygnęła? Nie chciałaby mieć takiego wujka?
Pora jednak przejść do rzeczy naprawdę istotnych. Pora przejść do tematu złodzieja. Hibana wysnuła ciekawe przemyślenia. Z jednej strony to, że to wcale nie musiał być facet. To oczywiście była prawda, ale Sushi miał własną teorię na ten temat i to, że to kobieta jest sprawdzą trochę tutaj nie pasowała, no, ale w końcu nie takie rzeczy świat widział, prawda? Z drugiej strony to, że złodziej może czegoś szukać. To już w ogóle nie pasowało do tego o czym myślał mądrzejszy już Nara. Z trzeciej strony, chęć zemsty. To już bardziej się pokrywało z tym co myślał na ten temat, jednak w jego teorii nie wyglądało to tak jak Hibana opisywała.
- Wydaje mi się, że sprawcą jest mężczyzna - powiedział po wysłuchaniu słów dziewczyny - Po prostu facet bardziej pasuje do mojej teorii. Dodatkowo, zginęły tylko pieniądze i kosztowności. Jakieś świecidełka pokroju pierścionków czy kolczyków. Wątpię, że takie rzeczy miałyby jakąś inną wartość niż wartość sentymentalna i pieniężna. Poza tym, kto normalny próbując odnaleźć jakiś ważny dla siebie przedmiot, zakłada, że będzie miała go akurat kobieta, którą próbuje upić? Można założyć, że skoro dla niego coś może mieć wartość, to pewnie dla tych kobiet też, a rzeczy wartościowe zazwyczaj zostawia się w domu.
Spojrzał na dziewczynę i zrobił sobie krótką przerwę. Wziął łyk wody, a następnie zaczął kontynuować. Tym razem jednak postanowił podzielić się z Miso swoją własną teorią, która pokrywała się z jedną z teorii dziewczyny. Coś w tym musiało być, prawda? Skoro dwie osoby myślały podobnie? Ale... czy to nie oznaczało, że teoretycznie... czysto teoretycznie dwie osoby mogły się mylić?
- Myślę, że Twoja teoria z zemstą może mieć ręce i nogi, jednak nie w ten sposób co myślisz. Poszkodowane kobiety były w różnym wieku, miały, że tak to ujmę... inne preferencje, jeśli chodzi o wybór partnera. Te bogatsze chętnie brały udział w wystawnych i drogich kolacjach i raczej nie chodziły do dzielnic "biedoty" - zaakcentował to ostatnie słowo, podkreślając, że jest to tylko przenośnia, a samo to słowo powodowało w nim odrazę. W końcu nie znosił katalogowania ludzi na biednych i bogatych. Każdy wg niego był równy, tylko, że bogatszym się lepiej powodziło. - ... bo mogły sobie pobrudzić sukienkę. Tym biedniejszym natomiast było wszystko jedno, ale nie wszyscy muszą się znać, prawda? W każdym bądź razie, kobiety się raczej nie znały. Gdyby się znały, to można by pomyśleć, że jest to jakiś ich wspólny przyjaciel. Raczej ten facet nie romansował z każdą z tych kobiet. Prawdopodobnie nie posiadał też odpowiedniej wiedzy o swoich ofiarach. Zawsze przyjmował formę "pięknego nieznajomego". Jedna tylko kobieta rozpoznała w nim swojego dawnego przyjaciela.
Znów przestał mówić i pozwolił dziewczynie przyswoić tą wiedzę. Następnie z inteligencją godną Nara zwyczajnie przedstawił swoją teorię, a teoria ta zawierała mnóstwo domysłów. Nie była potwierdzona żadnymi sensownymi dowodami, jednak Nara mieli to do siebie, że akurat ich dedukcja i intuicja w dużej części przypadków sprawdzały się.
- Być może chodzi o pewnego mężczyznę, który był zakochany w narzeczonej swojego przyjaciela. Ta jednak go odtrąciła, a on po prostu znienawidził inne kobiety i zaczął się na nich mścić. On pewnie nie nazywa tego zemstą, ale "sprawiedliwością". W jego odczuciu być może zdrada, zerwanie, odrzucenie mężczyzny to ciężkie zbrodnie, których sprawcom trzeba wymierzyć sprawiedliwość. Jest mścicielem i wojownikiem swojej chorej sprawiedliwości. Nie wszystkie te kobiety popełniły te zbrodnie, niemniej jednak albo mści się na wszystkich, albo jednak tamte zdradzały, odrzucały i zrywały, ale zwyczajnie mi o tym nie powiedziały? No albo... używa innych kobiet jako zasłony dymnej i próbuje mydlić nam oczy. Co Panienka Miso o tym sądzi?
Teoria ta wydawała się naprawdę prawdopodobna. Chyba... Jeśli byłaby prawdziwa, to można śmiało założyć, że ten koleś jest zdolny do wszystkiego. Póki co może uważać, że dobrą zemstą jest okradnięcie. Ale co jeśli stwierdzi, że to już nie wystarcza? Czy jest zdolny do gwałtu albo zabójstwa? Pewnie tak...


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FF00]- Mowa Sushiego[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Natsuki, Kyasupa Nagai, Tsukune

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
Pomysłowy Dobromir
 
Posty: 653
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Miecz-tasak w kawałkach (znajdujący się w pochwie na plecach) - jego imię to Tsume ( 爪 ) co oznacza "Pazur" albo "Szpon". Główna, bojowa "część" tego miecza ma ostrze o długości około 20 cm.
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Główna Ulica

Postprzez Hibana » 13 wrz 2018, o 18:58

Hibana zamyśliła się na chwilę. Sushi mógł mieć racje. Co prawda, chciała napomnieć, że kobiety wcale muszą wiedzieć, że poszukiwana rzecz jest cenna. Żeby to raz ktoś niepowołany wszedł w posiadanie rzeczy wagi, której nie doceniał. Uznała jednak, że nie ma sensu się kłócić. To i tak była zaledwie jedna, z wielu możliwości. Mieli za mało danych, nie było więc sensu w zbytnim przywiązywaniu się do jednej teorii. Trzeba brać pod uwagę wszystkie możliwości. Informacje, nawet te z pozoru błahe, zawsze mogły okazać się kluczowe dla powodzenia misji. Z tego powodu, Hibana była trochę zła na Sushi. Prosiła, by wtajemniczył ją w szczegóły śledztwa, a tymczasem, co rusz dowiadywała się czegoś nowego. Czuła, że Sushi nie mówi jej wszystkiego. Zapomniał? Nie uważał pewnych szczegółów za dostatecznie istotne? A może, zwyczajnie jej nie ufał? Hibana nie miała jednak czasu, ani ochoty się dłużej nad tym zastanawiać. Mieli już jako taką teorie, na temat motywów sprawcy. Być może była błędna, ale to zawsze coś czego można się chwycić.
- To co mówisz, ma sporo sensu, ale czegoś mi jeszcze brakuje. Zastanawia mnie sposób działania. „Upić i okraść” jak sam wcześniej zauważyłeś, jest on dość nie typowy. Dlaczego właśnie kradzież? Jeśli chodziło mu tylko o zemstę na mojej płci... Upokorzyć kobietę można na wiele sposobów. On tymczasem wybrał ten jeden, konkretny. Może ma to jakiś związek z jego motywem. Może wcale nie chodzi o zawód miłosny. Może sam został okradziony. Tak czy inaczej, uważam że możemy się przyzwyczaić do tej teorii, i z czystym sumieniem, nazwać naszego przestępce: „Seryjnym złodziejem”.
Wyraźnie podkreśliła słowo „seryjny”. Sushi nie musiał o tym wiedzieć, ale Hibana miała już wcześniej do czynienia z seryjnymi mordercami i gwałcicielami. Nazwała tak ich kobiecego złodzieja ponieważ, według ich przypuszczeń, cechowały go podobne motywy oraz sposób działania. Mogli się oczywiście mylić, ale nie znając prawdy, musieli przyjąć jakąś „prawdę roboczą”.
- Ustalmy fakty. Seryjny przestępca, który najprawdopodobniej sam został skrzywdzony. Żywi głęboką urazę do kobiet. Zawsze działa w ten sam sposób. To bardzo dużo mówi. Na przykład seryjni gwałciciele... - urwała, gryząc się w język. Przestraszyła się, że Sushi zaraz spyta skąd ma taką wiedzę. Trudno. Może nie zapyta. - Słyszałam, że seryjni gwałciciele dokonują kolejnych przestępstw, w celu odtworzenia doświadczeń ze swojej pierwszej zbrodni. Nie upieram się, ale z naszym złodziejem może być podobnie. Pewnie okradając pierwszą kobietę, nie zakładał następnych ataków. Jak sam mówiłeś, każda kolejna zbrodnia to już rytuał... Rutyna. Jeśli się nie mylę, i w jego odczuciu, pierwsza ofiara miała być ostatnią... Wydaje mi się, że powinniśmy się więcej dowiedzieć o tej kobiecie. Jeśli przyzna się do skrzywdzenia jakiegoś mężczyzny... Zawsze to jakiś podejrzany. Co ty na to?
Sushi upierał się, że złodziejem jest facet. Nie chciała tego mówić, ale dziewczyna również mogłaby się mścić na własnej płci. Shinobi był mężczyzną, więc zapewne nie wiedział jak zajadłe potrafią być wobec siebie kobiety. Postanowiła jednak zaufać intuicji Nary i przemilczała tę kwestie. Ostatecznie, i tak dowiedzą się wszystkiego dopiero, kiedy złapią złodzieja, kimkolwiek by nie był.
Avatar użytkownika

Hibana
 
Posty: 71
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Główna Ulica

Postprzez Yasuo » 13 wrz 2018, o 20:52

Hibana
Misja rangi D
11/15


Ciekawe teorie wygłaszała Hibana, prawda? Miała jednak sporo racji i Sushi doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Dlaczego nie wyjawił jej wszystkiego co wie? Może po prostu było tego tak dużo, że zakładał, że wśród tego wszystkiego większość informacji to zwyczajne i nic niewarte śmieci. Może po prostu wolał, żeby to Miso zadawała pytania? Może w ten sposób chciał jej podać najbardziej interesujące i istotne z punktu widzenia dziewczyny fakty? Na pewno było to lepsze niż zasypanie jej informacjami, z których musiałaby coś sensownego wymyślić.
- Warto spróbować - odparł. - Nie zwykłem wypytywać o życie prywatne innych osób, więc nie wiem co takiego przeżyła pierwsza ofiara. Można do niej pójść i ją zapytać.
Ciekawi mnie co takiego przeszła Hibana, że wiedziała jak działają seryjni mordercy i gwałciciele? W każdym bądź razie, jeśli Miso pozwoli mi się tego dowiedzieć, to się dowiem. Na siłę nie będę naciskał. W przeciwieństwie do mnie, Sushi nie drążył tematu. Być może myślał, że dziewczyna po prostu posiadała taką wiedzę, bo... się tego nauczyła. Wyczytała gdzieś w mądrych zwojach czy coś. I tak jak sam przed chwilą powiedział, nie zwykł pytać o życie prywatne innych osób. Być może wcale go to nie ciekawiło, a może po prostu starał się zachowywać taktownie.

Poszperał w pamięci i od razu przypomniał sobie adres tej pierwszej kobiety. Okazało się, że nie było to wcal4e daleko. Raptem jakieś pięć czy 10 minut drogi od obecnej lokalizacji.
- To co? Idziemy? - zapytał i jak tylko dziewczyna przytaknęła, to zaprowadził ją pod odpowiedni adres. Nie był to wcale jakiś ponadprzeciętny dom. Ot. Zwyczajna chałupka. Jednak bardzo dobrze zadbana. Osoba, która w niej mieszkała na pewno chciała utrzymać to miejsce w naprawdę nienagannym stanie. Było skromnie, ale pięknie. Właścicielka budynku lubiła porządek. Nie było w pobliżu żadnych śmieci ani nic takiego. Ściany budynku były oczywiście drewniane, a drewno miało jednolity, jasnobrązowy kolor. Obok wejścia znajdował się mały ogródek, a w nim przepiękne róże. Wystarczyło tylko zapukać, a drzwi otworzyła pewna blondynka.
- O co chodzi? - zapytała - Aaa... To Pan, Panie Sushi. O co chodzi?
Póki co nie zwracała uwagi na Hibanę. Chciałbym jednak zaznaczyć, że Hibana wcale nie musi iść odwiedzić tej kobiety. Jeśli zdecyduje się zostać w poprzednim miejscu, to oczywiście zostanie to uwzględnione.


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FF00]- Mowa Sushiego[/color][/b]

Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF00]- Mowa pierwszej ofiary[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Natsuki, Kyasupa Nagai, Tsukune

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
Pomysłowy Dobromir
 
Posty: 653
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Miecz-tasak w kawałkach (znajdujący się w pochwie na plecach) - jego imię to Tsume ( 爪 ) co oznacza "Pazur" albo "Szpon". Główna, bojowa "część" tego miecza ma ostrze o długości około 20 cm.
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Główna Ulica

Postprzez Hibana » 14 wrz 2018, o 02:55

Hibana, oczywiście, poszła za Sushi do domu pierwszej ofiary. Wolała być przy tej rozmowie. W końcu, co dwie głowy, to nie jedna. Mogło się okazać, że kobieta powie coś, co całkowicie obali teorię zemsty i skieruje śledztwo na nowe tory. Obawiała się, że gdyby puściła Sushi samego, ą on wróciłby z jakąś rewolucyjną informacją. Pięć minut później, musiała by go znowu do niej posyłać: „Trzeba by ją jeszcze zapytać o ...”. I tak z każdym niepasującym szczegółem. Jeśli kobieta powie coś ważnego, lepiej od razu, na miejscu modyfikować teorie zbrodni. Szczególnie, że Sushi sam powiedział iż „nie zwykł wypytywać o życie prywatne”. Co swoją drogą, było godne pochwały, dla osoby prywatnej. Jednak shinobi, w dodatku prowadzący śledztwo, powinien nabrać nieco większej ciekawości. Jeśli chce się rozwiązać sprawę, trzeba wiedzieć wszystko, a żeby wiedzieć wszystko, trzeba być czasem trochę wścibskim.
Sushi zaprowadził ją do jakiegoś pobliskiego domu. Wszystko wskazywało na to, że pierwsza ofiara, była raczej w tych bogatszych. Drzwi otworzyła jakaś, powiedzmy to głośno, nie skromnie ubrana, atrakcyjna dziewczyna. Już sam jej wygląd sugerował, że nie jeden, cierpiał przez nią z miłości.
- Miło mi poznać – Hibana wtrąciła się w wymianę uprzejmości. - Nazywam się Miso i chwilowo partneruje panu Sushi, w śledztwie dotyczącym złodzieja, którego padła pani ofiarą. Pojawiły się nowe poszlaki i będziemy mieli do pani kilka pytań. Możemy?
Grzecznie, z uśmiechem i powagą godną shinobi podczas misji. Hibana wolała sprawiać wrażenie skierowanej przez dowództwo kunoichi. Kobieta nie musiała wiedzieć, że o całej sprawie dowiedziała się przed chwilą, na ulicy.
Avatar użytkownika

Hibana
 
Posty: 71
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Główna Ulica

Postprzez Yasuo » 14 wrz 2018, o 21:52

Hibana
Misja rangi D
13/15


Dlaczego nieskromnie ubrana? W końcu nie miała cycków na wierzchu, prawda? Po prostu przewiewną koszulkę idealną na lato. Przecież nie chciała się zgrzać, nieprawdaż? Nie chciała, żeby było jej zbyt gorąco, a to, że została hojnie obdarzona przez naturę, to już nie była jej wina. Oczywiście Hibana mogła mieć rację. Dziewczyna ta - mniej więcej w jej wieku, może nawet młodsza - była naprawdę urodziwa. Mogła złamać kilka męskich serc. Niemniej jednak, czy to była zbrodnia? Czy odmówienie chłopakowi jest przestępstwem. Ona nie była lalką. Ona była istotą ludzką i miała własną wolę. Mogła odmówić komu chciała i kiedy chciała, oczywiście licząc się z konsekwencjami. W tym wypadku jednak te konsekwencje zdawały się być żadne. No chyba, że biorąc pod uwagę to, że ten ktoś mógłby chcieć się zemścić. Tego jednak dziewczyna nie mogła wiedzieć.
Jednak tamta tylko skinęła głową i wskazała wejście do budynku, zapraszając tym samym do wejścia.
- Proszę więc wchodzić i się rozgościć - powiedziała - Może herbaty, Miso-san?
Hibana i Sushi mogli więc bez najmniejszych przeszkód wejść do budynku. Wnętrze tego domostwa także było przeciętne i nie wyróżniało się niczym na tle innych w okolicy. Skromne, ale schludne. Jedna sypialnia, do której jednak nie powinno się wchodzić bez pozwolenia, bo przecież hmmm... to strefa najbardziej prywatna z prywatnych, prawda? "Niech nikt nikomu w sypialnię nie zagląda" czy jakoś tak to szło. Jedna kuchnia. Do tego pokój do przyjmowania gości. Taki jakby salonik z jednym stołem i czterema krzesłami. Nic szczególnego. Warto jednak wspomnieć, że na dworze znajdował się wychodek. Pewnie gdzieś tutaj była także spiżarnia (Akcja forum dzieje się co prawda w czasach średniowiecza, ale dom ten - jak większość domów na tym forum - wygląda bardziej jak ten z początków XX wieku, jednak oczywiście nie ma prądu i lodówek, więc żywność trzymana jest w zimnie/pod ziemią). Właścicielka zaprowadziła grupę oczywiście do salonu.
- A dla Pana to co zwykle, prawda?
Sushi się uśmiechnął. Czekał tylko na to pytanie.
- Jasne. Jeśli można.
Udała się do kuchni i po chwili z niej wróciła. Jeśli Hibana zgodziła się na herbatę, to oczywiście dziewczyna jej tą herbatę zrobiła. Nie było z tym problemu. Do tego przyniosła jakieś ciasteczka. A przed Sushim postawiła... sake. Tak. Sake. Usiadła naprzeciwko.
- A więc? Pomijając Wasze dziwne imiona, to o czym chcieliście rozmawiać? - zaczęła. Natomiast Pan Nara milczał, sącząc alkohol. Zostawił wszystko Hibanie. W końcu to był jej pomysł, prawda? Taa... to pewnie dlatego misja stała w miejscu. Nara być może byli bardzo inteligentni, ale też zwyczajnie nic im się nie chciało. Woleli sobie popijać sake zamiast pracować... Miso jednak sprawiała wrażenie naprawdę zaangażowanej. No i była kobietą. Mogło jej się udać!


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FF00]- Mowa Sushiego[/color][/b]

Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF00]- Mowa pierwszej ofiary[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Natsuki, Kyasupa Nagai, Tsukune

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
Pomysłowy Dobromir
 
Posty: 653
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Miecz-tasak w kawałkach (znajdujący się w pochwie na plecach) - jego imię to Tsume ( 爪 ) co oznacza "Pazur" albo "Szpon". Główna, bojowa "część" tego miecza ma ostrze o długości około 20 cm.
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Główna Ulica

Postprzez Hibana » 15 wrz 2018, o 20:58

Kobieta szybko i bez zbędnych pytań, wpuściła ich do środka. Hibane uderzyła taka beztroska. Szybko jednak, przypomniała sobie, że nie jest Hibaną – włóczęgą, tylko Miso – kunoichi. Do tego w towarzystwie znanego już kobiecie, shinobi. Właścicielka domu nie miała więc powodów do nieufności, wobec niej. Jako włóczęga, nie przywykła do takiego traktowania. Blondynka, nawet zaproponowała jej herbatę. Lekko zaskoczona, jednak przystała na ofertę. Gdy kobieta poszła do kuchni, zwróciła się szeptem do Sushi:
- Lepiej, nie mówmy jej, że to tylko nasze domysły – nie pytała. Informowała.
- Po za tym... - zawahała się na chwilę. Czy powinna mu o tym mówić? Ściszyła głos do minimum. - Po za tym, zamierzam trochę kłamać, więc mnie nie poprawiaj, jeśli powiem coś nie zgodnego z prawdą. - Lepiej żeby wiedział. Co prawda, przyznanie się do nieszczerości, mogło okazać się strzałem w stopę. Hibana postanowiła jednak zaryzykować.
Chwile później, kobieta wróciła z jej herbatą oraz białą, glinianą butelką, w której mógł się znajdować tylko jeden rodzaj płynów. Sushi szybko sięgną po naczynie. Hibana przypomniała sobie imię jego córki, i jej twarz przybrała dziwny wyraz. Coś pomiędzy rozbawieniem, a zażenowaniem. Nic dziwnego, że śledztwo stało w miejscu. Ugryzła się w język, by tego nie powiedzieć. Kobieta zapytała o powód wizyty. Hibana rzuciła okiem na towarzysza. Stało się jasne, że wszystko w jej rękach.
- Droga Pani – zwróciła się oficjalnie, do kobiety, która nawet nie raczyła się przedstawić.
- Jak pewnie się pani domyśla, przychodzimy w sprawie napaści, której była pani ofiarą. Wiem, że składała już pani zeznania, mojemu koledze. Pojawiły się jednak nowe poszlaki. W związku z tym, chciałabym panią zapytać: Czy w ostatnim czasie zdarzyło się pani... Jak by to ująć? Czy zdarzyło się pani kogoś skrzywdzić lub urazić? Ma pani jakichś wrogów? Kogoś, kto mógłby żywić do pani urazę i chcieć pani krzywdy? - Głupio się czuła, mówiąc w ten sposób. Miała wrażenie, że nadużywa słowa „pani”. Nie znała jednak imienia kobiety. W dodatku, starała się brzmieć wiarygodnie. - Proszę dobrze pomyśleć. To bardzo ważne. Wszystko wskazuje na to, że przestępca znał panią wcześniej i działał pod wpływem gniewu.
Zaschło jej w ustach. Wzięła więc kubek z herbatą i przystawiła go do ust. Nie piła jednak. Tak, by pozostała dwójka nie zauważyła, Hibana dokładnie zbadała zapach, konsystencje oraz smak napoju. Zachowanie dyskrecji, przy tych czynnościach nie było zresztą trudne. Sushi był zajęty butelką, a kobieta studiowaniem w głowie, swojego życiorysu. Bynajmniej nie chodziło o to, że Hibana jej nie ufała. Czynności były rutynowe. Chociaż, gdyby przypadkiem miała rację i przestępca sam był ofiarą... Nigdy nie należy spuszczać gardy.
Avatar użytkownika

Hibana
 
Posty: 71
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Główna Ulica

Postprzez Yasuo » 15 wrz 2018, o 22:50

Hibana
Misja rangi D
15/15


Pan Nara nie miał żadnych obiekcji. Drobne (a nawet te wielkie) kłamstwa, niedopowiedzenia, mijanie się z prawdą, celowe ukrywanie pewnych faktów... To wszystko było wpisane niemalże w pracę ninja. Chociażby wszelakie podstępy podczas walki. No i postanowił pozostawić wszystko Pannie Miso. Im mniej musiał się w tą upierdliwość angażować, tym dla niego lepiej, prawda?
- Jasne. Rób jak chcesz.
Uśmiechnął się, a kobieta w tym czasie zdążyła wrócić z kuchni. Oczywiście niczego się nie domyślała. Niczego nie słyszała. Bo, jeśli by coś usłyszała, to pewnie cały plan spaliłby bardzo szybko na panewce. Jednak w tym przypadku plan zdawał się działać idealnie. Zwłaszcza, że... nie wyczuwam kłamstwa w słowach Hibany. Na pewno nie w tym momencie. A poza tym... same "poszlaki" oznaczały coś w rodzaju domysłów. Więc w tym wypadku Hibana już się tak jakby wygadała, że to tylko domysły, ale to nieistotny w sumie szczegół. Kobieta nawet jeśli się domyśliła (co nie znaczy, że się domyśliła), to i tak nie widziała żadnych przeciwwskazań.

Blondynka wróciła z kuchni i zasiadła przy stole. Rozdała herbatę i alkohol. Postawiła także ciasteczka. Naprawdę dobrze przyjęła swoich gości. Wysłuchała co mają do powiedzenia, a właściwie co Hibana ma do powiedzenia i zamyśliła się. Wszystko szło zgodnie z planem. Zaczęła przeszukiwać swój mózg, ale nie trwało to zbyt długo. Raptem kilkaset milisekund. Doskonale znała odpowiedź na to pytanie.
- Mój partner... małżeństwem co prawda nie byliśmy, ale żyliśmy razem. W każdym bądź razie, Kazuma traktował mnie jak totalną dziwkę. Musiałam mu nogi rozkładać, jeśli wiecie co mam na myśli, zawsze kiedy przyszła mu na to ochota. On sam natomiast miał za nic moje potrzeby i kiedy ja miałam ochotę, to mi odmawiał. Ponadto dowiedziałam się, że mnie zdradził. Poprosiłam brata o pomoc i Mikosa spuścił mu porządny łomot. Od tej chwili nie pokazuje się w domu. Wywaliłam go na zbity pysk. Dosłownie. Myślicie, że to Kazuma?
To było wielce prawdopodobne, prawda? Mężczyzna, który zawsze myślał, że jest królem... nagle stracił swój tron. Stracił swój zamek. Stracił swoją niewolnicę i prawdopodobnie stracił też pieniądze. Czy mógł chcieć zemsty? Pewnie tak... Mina Sushiego mówiła sama za siebie. On także podejrzewał, że to robota tamtego człowieka. Sam jednak nigdy by na to nie wpadł. Nie dlatego, że nie potrafił. Po prostu był zbyt zajęty dwoma sake - i tą Sake, która czekała z mamusią w domu i tą sake, którą właśnie popijał.
- Może ciasteczko? - zapytała blondynka. - Sama piekłam.
Ciężko było stwierdzić czy te ciasteczka w ogóle były zjadliwe. Każdy chyba zna taką osobę, która jak coś ugotuje, to to coś jest gorsze niż arszenik, prawda? Ale dobry zwyczaj i obyczaj chyba nakazywał zjeść to co pani domu przygotuje. Dlatego właśnie Sushi się zgodził. Minęło jakieś 30 sekund odkąd zjadł ciasteczko i chyba ciągle żył (coś słabe to sake... jeszcze nie ma zgona?). Nie wyglądało też na to, że chce mu się srać. Dobry znak?


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FF00]- Mowa Sushiego[/color][/b]

Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF00]- Mowa pierwszej ofiary[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Natsuki, Kyasupa Nagai, Tsukune

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
Pomysłowy Dobromir
 
Posty: 653
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Miecz-tasak w kawałkach (znajdujący się w pochwie na plecach) - jego imię to Tsume ( 爪 ) co oznacza "Pazur" albo "Szpon". Główna, bojowa "część" tego miecza ma ostrze o długości około 20 cm.
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Główna Ulica

Postprzez Hibana » 16 wrz 2018, o 13:13

A jednak, był jakiś „partner”. Hibana nie pomyliła się wiele w ocenie kobiety. Była jednak ostatnią osobą, która mogłaby kogoś potępiać. Nieco rozczarowała ją, opowieść blondynki. Liczyła na jakiś pewniejszy trop. Kazuma byłby pewnym podejrzanym, gdyby chodziło tylko o atak na kobietę. Pozostało ich jeszcze dziewięć. Gdyby opisana sytuacja faktycznie była czynnikiem zapalnym, drugim celem powinien być brat ofiary, a nie kolejna, przypadkowa kobieta. Tylko dlaczego, od razu nie powiedziała o tym Sushi? Nie było jednak czasu się nad tym zastanawiać. Godziny mijały, a wieczór nadchodził. Trzeba było przygotować konkretny plan działania.
- Nic nie myślimy, droga pani – odpowiedziała na pytanie kobiety. - Jednak fakty jednoznacznie, wskazują na pani byłego partnera. Na chwilę obecną, można powiedzieć, że to nasz główny podejrzany – ostatnie zdanie, skierowane było do Sushi. - Gdyby mogła nam pani, powiedzieć trochę więcej, na jego temat. Gdzie aktualnie możemy go znaleźć? - Nadal wiele rzeczy jej nie pasowało, ale czegoś trzeba było się złapać. Dobrze, że było ich dwoje. Ona mogła iść na przynętę, a on śledzić Kazume. Przy odrobinie szczęścia, jeśli mieli racje, ich zadania pokryły by się i złożyły w jedną akcje, ujęcia przestępcy.
Kobieta poczęstowała ich ciastkami. Nie musiała dodawać, że sama piekła. To widać. Sushi bez wahania połasił się na słodycze. Hibana tylko pokręciła głową. Pić sake, zajadać się ciastkami, i dziwić się, że śledztwo stoi w miejscu. Nara... Jakim cudem, ten klan jeszcze nie upadł?
- Nie jadam słodyczy – skłamała Hibana, czując zapach pogańskich łakoci, które śmiały uchodzić za jadalne. Z nie jednego pieca i śmietnika, jadła w życiu chleb. Spokojnie mogła szczycić się, końskim zdrowiem i żelaznym żołądkiem. Wiedziała jednak, czego jeść nie należy. Nie było w dobrym tonie odmawiać Pani Domu. Dobrze, że Hibana dawno odrzuciła te uciążliwe maniery.
Bez względu na to, czy kobieta podała adres byłego, kunoichi zwróciła się do partnera:
- Powinniśmy już iść. Nie długo zacznie się ściemniać. Musimy ustalić plan działania – następnie spojrzała na blondynkę. - Dziękujemy za pomoc. Poinformujemy panią, gdy tylko schwytamy sprawcę. Do widzenia.
Jeśli Sushi lub kobieta, nie zatrzymali Hibany, jakąś nadzwyczajną rewelacją, kobieta zwyczajnie wstała i wyszła.
Avatar użytkownika

Hibana
 
Posty: 71
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Główna Ulica

Postprzez Yasuo » 16 wrz 2018, o 16:31

Hibana
Misja rangi D
17/15


Kobieta tylko wzruszyła ramionami. Skoro Miso nie chciała jeść ciastek, to nikt jej do tego nie zmuszał. Wysłuchała relacji Hibany ze spokojem i tylko pokiwała głową. Potwierdzająco oczywiście. W sumie to trzymało się kupy. Kobieta jednak musiała to jeszcze doprecyzować.
- Wcześniej o tym nie mówiłam, bo wydawało mi się to totalnie nieprawdopodobne. Ciągle się łudziłam, że ciągle mnie kocha i, że przyjdzie mnie przeprosić. Nie dopuszczałam do siebie myśli, że mógłby mnie okraść. Ale... to nie on mnie okradł, ale nasz wspólny przyjaciel. Myślicie, że Kazuma poprosił Yomu o pomoc? W sumie nie zdziwiłabym się. W końcu mój Kazuma to pijak był i za coś musiał sake kupować.
Coś tutaj jednak nie pasowało. Dlaczego wcześniej nie powiedziała o swoim przyjacielu? To znaczy... powiedziała, bo Sushi wiedział o tym, jednak dlaczego nic z tym nie zrobił?- No cóż. O tym Yomu już słyszałem - wtrącił Nara - Ale Pani Emiko twierdziła, że to na pewno nie on. Za dobrze go zna. Podobno to bardzo miły i honorowy człowiek. Nie zrobiłby czegoś takiego. Spotkałem się z jego żoną i powiedziała mi, że w czasie popełnienia kradzieży był z nią w domu. Co o tym sądzisz, Miso-san?
Sprawa nabierała rumieńców. Z jednej strony mąż pijak, a z drugiej przyjaciel i jego żona, która mogła go kryć. A może ona też brała w tym udział?

[akap]Po tym krótkim dialogu kobieta udała się do sypialni. Przyniosła zeń dwa portrety czarnobiałe, narysowane ołówkiem. Podała je Miso i powiedziała:
- To jest Yomu. Mieszka na <tu wstaw adres>. Jednak Pan Sushi już to wie. A to jest mój mąż. Nie wiem gdzie mieszka, ale pewnie szlaja się gdzieś po karczmach, jeśli ma oczywiście za co pić.
Emiko ciągle naiwnie kochała tego Kazumę. Myślała, że wróci i przeprosi. Jej naiwność bardzo utrudniała śledztwo, ale w końcu powiedziała prawdę.


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FF00]- Mowa Sushiego[/color][/b]

Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF00]- Mowa pierwszej ofiary[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Natsuki, Kyasupa Nagai, Tsukune

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
Pomysłowy Dobromir
 
Posty: 653
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Miecz-tasak w kawałkach (znajdujący się w pochwie na plecach) - jego imię to Tsume ( 爪 ) co oznacza "Pazur" albo "Szpon". Główna, bojowa "część" tego miecza ma ostrze o długości około 20 cm.
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Główna Ulica

Postprzez Hibana » 17 wrz 2018, o 11:03

Hibana nie opuściła domostwa, jak początkowo planowała. Wstała, głośno zaczerpnęła powietrza i skierowała wzrok w stronę okna. Sprawa, zamiast się rozjaśniać, tylko bardziej się gmatwała. Były partner, miał motyw, aby napaść Emiko. Yomu mógł pomóc przyjacielowi lub zostać zastraszony. Żona mogła kryć. Kazuma mógł użyć henge no jutsu. Emiko również mogła kryć byłego partnera. Sushi mógł być z nimi w zmowie. A może nigdy nie było żadnego złodzieja? A może wszyscy kłamią?!
Kobieta chodziła chwilę po pokoju, pogrążając się w paranoi. Następnie zamarła, wbijając nieobecny wzrok w portret Kazumy. Stała tak przez dłuższy czas. Nic nie mówiła. Nie ruszała się. Jedynie równy oddech zdradzał, że wciąż pozostaje ona żywym człowiekiem.
- Olać Yomu. On nic nie znaczy – powiedziała w końcu, nie odrywając wzroku od portretu. - Kazuma się pod niego podszył, aby wzbudzić pani zaufanie. Gdy panią okradł, odkrył nowy, ciekawy sposób na zdobycie pieniędzy. Dwie, trzy pierwsze kobiety okradł dla pieniędzy. Każdą następną, już chyba tylko dla rozrywki. Znalazł sobie hobby i sposób na zarobek.
Zrobiła przerwę, aby zaczerpnąć powietrza. Następnie spojrzała na Sushi.
- Gdyby Yomu okradł panią Emiko, za namową Kazumy, nie miał by powodu, aby atakować pozostałe kobiety. Pani były partner musiał wiedzieć, że darzy go pani zaufaniem i użyć Henge no jutsu, aby przybrać jego postać. Najpewniej zabrakło mu pieniędzy na sake i w ten sposób postanowił zemścić się za wyrzucenie z domu. Upił panią i okradł, a następnie pozostałe kobiety. Błędnie kierowaliśmy się ich zamożnością. Kazuma nie wygląda mi na kogoś, kto potrafi trafnie oszacować wartość ofiary. Atakował bez zastanowienia i dlatego wśród napadniętych kobiet były zarówno bogate, jak i biedne.
Ponownie przerwała.
- Albo to, albo myliliśmy się od samego początku.
W pokoju zapanowała cisza. Hibana dobrze wszystko przemyślała. I choć cała zagadka, przypominała raczej łączenie, nie pasujących do siebie puzzli, to udało jej się ułożyć, w miarę wiarygodną, historię.
- Ale i tak nie dowiemy się niczego, dopóki go nie złapiemy, a on nie przyzna się do popełnionych zbrodni – dodała szybko, widząc że Nara chce coś powiedzieć. - A do tego, mam do pana prośbę, panie Sushi. Mógłbyś użyć Bushin no jutsu i wysłać jednego klona na poszukiwanie Kazumy, a drugiego zostawić z panią Emiko? Nie powinniśmy jej ufać. Zakochana kobieta jest zdolna do wszystkiego – powiedziała, całkowicie ignorując fakt, że pani Emiko jest obok i wszystko słyszy. - Twój oryginał wróci ze mną na główną ulice. Chyba już pora na akcję „przynęta”.
Wszyscy kłamią, wszyscy mówią prawdę. Można grać kartami jakie się ma, lub pogrążać się w szaleństwie domysłów.
Avatar użytkownika

Hibana
 
Posty: 71
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Główna Ulica

Postprzez Yasuo » 17 wrz 2018, o 20:11

Hibana
Misja rangi D
19/15


Hibana powiedziała co o tym myśli. Sushi pokiwał tylko potwierdzająco głową. On myślał tak samo. Mógł się jednak zastanawiać jak Miso wydedukowała, że dwie lub trzy pierwsze kobiety okradł dla pieniędzy, a pozostałe dla rozrywki. W sumie nawet dla niego - inteligentnego Nary - było to naprawdę zagadkowe. Czyżby Hibana prezentowała wyższy poziom inteligencji niż najmądrzejsi z Nara?
- Możesz mieć rację - powiedział w końcu. Chociaż nie pochwalał omawiania śledztwa przy świadkach i jednocześnie ofiarach. Chciał, żeby takie przypuszczenia pozostały jedynie dostępne dla osób zaangażowanych w śledztwo. Nie chciał wymuszać tym samym na świadkach jakichś zeznań i nie chciał, by opinia na dany temat, którą sobie wyrobili jakoś wpływała na ich zeznania. Oczywiście sam zapytał Miso co o tym sądzi, jednak myślał, że nie zdradzi ona przy tym wszystkich swoich przypuszczeń, albo chociaż zrobi to jakoś bardziej dyskretnie. Nic się jednak wielkiego nie stało. Westchnął jedynie.
- Czyli jednak go podejrzewacie, tak? - zapytała Emiko, a Sushi ponownie przytaknął. - W takim razie idźcie go szukać, dobra?
Ponownie przytaknął.

I wtedy Hibana wypaliła z tekstem o zakochanej kobiecie i klonach. Tamta zmarszczyła tylko brwi. Widać taka opinia nie była jej na rękę. Kto bowiem lubił jak się go krytykuje? No właściwie to chyba nikt. Sushi też wyglądał na trochę poirytowanego. Hibana zachowała się cholernie nietaktownie, ale co zrobić?
- To wszystko? Te klony na pewno nie będą konieczne. Nigdy bym mu o Waszej wizycie nie powiedziała - powiedziała blondynka.
- Oczywiście, że nie będą potrzebne. Ufamy Pani w pełni - odparł Sushi. - Wychodzimy. Do widzenia.
Jak powiedział, tak zrobił. Miso powinna się go teraz posłuchać, prawda? W końcu jakby nie było... był jej "pracodawcą". No i pewnie był naprawdę silnym członkiem klanu. Akoraito, Sentoki, a może nawet Kogo? Tego Hibana nie wiedziała. Warto było się go słuchać, to było pewne.

Jeśli więc Hibana wyszła za Sushim, to blondynka szybko zamknęła za nimi drzwi. W końcu mogli porozmawiać na osobności. Sushi jednak dał znak, żeby pójść trochę dalej. Oczywiście zamierzał to wszystko skomentować.
- Eh... nie jesteś zbytnio doświadczona, prawda? - zapytał lekko poirytowanym głosem - Po pierwsze, nie powinnaś zdradzać świadkowi wszystkich naszych przemyśleń. Mogłaś trochę powstrzymać swój język i powiedzieć to co najistotniejsze. Poza tym, nie powinnaś mówić, że jej nie ufamy. Może przestać z nami współpracować, a tego bym nie chciał. No i... chyba musisz się jeszcze sporo nauczyć o samym ninjutsu, prawda? Nie chciałem mówić tego przy Emiko, bo wyszłabyś na totalną amatorkę, a tego bym nie chciał. Jednak... te klony tak nie działają. Nie mogą zostać użyte do szpiegowania. Nie posiadają własnej woli, nie potrafią zapamiętać i przekazać informacji. To tylko atrapy, które mają na celu zmylić wroga. Nie da się ich użyć w taki sposób jak mówiłaś. Więc co teraz? Zgadzam się, że powinnaś kobietę należy mieć na oku, ale boję się puścić Cię samą.
Czy to przez braki w doświadczeniu? Być może.


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00FF00]- Mowa Sushiego[/color][/b]

Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF00]- Mowa pierwszej ofiary[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Natsuki, Kyasupa Nagai, Tsukune

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
Pomysłowy Dobromir
 
Posty: 653
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Miecz-tasak w kawałkach (znajdujący się w pochwie na plecach) - jego imię to Tsume ( 爪 ) co oznacza "Pazur" albo "Szpon". Główna, bojowa "część" tego miecza ma ostrze o długości około 20 cm.
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Główna Ulica

Postprzez Hibana » 18 wrz 2018, o 19:13

Hibana nie rozumiała początkowo, dlaczego Sushi nie chciał użyć klonów. Chciał okazać Emiko zaufanie? Miał inny pomysł na jej obserwacje? A może zwyczajnie nie znał żadnej odmiany klonowania, zdatnej do szpiegowania ludzi? Szybko zrozumiała, że chodziło raczej o to ostatnie. W każdym razie nie drążyła tematu. Nadal jednak nie ufała Emiko. Zaczeła się więc zastanawiać, nad innym sposobem, przeciwdziałania zdradzie.
Nareszcie wyszli. Przed wyjściem jednak, odwróciła się jeszcze do Emiko. Tak, by Sushi nie słyszał dodała na pożegnanie:
- Kobieta, kobiety nie oszuka kochanieńka. Klony rzeczywiście nie będą potrzebne, mamy inne sposoby. Pamiętaj, my o wszystkim wiemy pierwsi.
Uśmiechnęła się jeszcze, podziękowała za herbatę i wyszła, nie czekając na odpowiedź.
Gdy tylko opuścili dom ofiary, Sushi zatrzymał się, by podsumować całą sytuacje. Wyglądał na lekko zdenerwowanego. Kobieta zastanawiała się o co chodzi. Czyżby upokorzyła go przed Emiko? W końcu musiałby się przyznać, że nie potrafi stworzyć odpowiednich klonów. Chwile lustrowała partnera wzrokiem. Sushi szybko, jednak wyłożył, co mu leżało na sercu.
Hibana tylko się uśmiechnęła.
- Ha ha... Wybacz. Wybacz. Mój błąd – powiedziała ze śmiechem.- Pozwoliłam sobie powiedzieć wszystko w jej obecności, zakładając użycie klonów. Chodziło mi o dowolną odmianę Bushin no jutsu. Sądziłam, że tak doświadczony shinobi jak Ty, potrafi używać, samodzielnie myślących, klonów cienia, wody lub ziemi. Ech... najwyraźniej się przeliczyłam. Mam nadzieję, że potrafisz chociaż, korzystać z wiązania cieniem. Inaczej będzie słabo...
Odwróciła wzrok i prychnęła pod nosem, jakby przypomniała sobie coś zabawnego.
- A panią Emiko się nie przejmuj. Myślę, że teraz możemy ją zostawić. Wie już, że jej nie ufamy. Raczej nie będzie na tyle odważna, by nas zdradzić.
Po raz kolejny uśmiechnęła się serdecznie. Nie był to jednak szczery uśmiech. Dawno już nie śmiała się prawdziwie. Hibana nie była miła, była racjonalistką. Doskonale wiedziała, że uśmiech, nawet nie szczery, może więcej niż krzyk i niepotrzebny gniew. Sushi był podirytowany. Dla kobiety stało się to niemal odruchem. Im bardziej zdenerwowani byli ludzie wokół, tym więcej spokoju i radości okazywała, aby rozładować sytuacje i przechylić szale na swoją korzyść.
- Trochę się zasiedzieliśmy. Już praktycznie wieczór. Chyba nie ma sensu, szukać teraz tego całego Kazumy. Inaczej, skoro i tak zmierzamy do rozrywkowej części miasta. Możemy kręcić się w okolicach karczm, polować na złodzieja i przy okazji szukać Kazumy. Jeśli mamy racje, to nasze cele się pokryją. Chyba, że wolisz zostać z Emiko. Pamiętaj jednak, że masz żonę. Spokojnie, tylko żartuję. Nie mniej, jeśli mam być przynętą, nie powinno być przy mnie mężczyzny. Kiedy dojdziemy do celu, powinniśmy się rozdzielić. Równocześnie, pozostając w kontakcie wzrokowym. Jeśli oddalę się z jakimś mężczyzną, podążysz naszym śladem. Przy odrobinie szczęścia, może będzie to nasz złodziej.
Avatar użytkownika

Hibana
 
Posty: 71
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Yokukage (Osada Rodu Nara)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość