Granica z Kaigan

Kolejna prowincja przynależąca do Prastarego Lasu o znacznej powierzchni. Midori zamieszkiwane jest przez Ród Nara i tak jak Shinrin oraz Kaigan, w głównej mierze pokryty jest gęstą puszczą, która słabo przepuszcza promienie słoneczne. Prowincja od wschodu graniczy z Ryuzaku no Taki, od południa z Kaigan, od zachodu z Shinrin oraz od północy z regionem Wietrznych Równin, co pozwala na rozwój handlu oraz żeglugi morskiej.

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Harruchi » 10 sty 2020, o 17:11

Wojna to okropne wydarzenia, w trakcie których dzieją się straszne rzeczy. Na przykład dobrzy shinobi są zmuszani do mordowania niewinnych dzieci. Prawdopodobnie już za tydzień, czy dwa nikt nie będzie pamiętał o tym, co się tutaj stało. Nikt, poza najbliższymi dzieciaka oraz mną, prawdopodobnie nie będzie o nim pamiętał. Historia przemilczy jego los, tak samo jak do tej pory zrobiła to z setkami podobnych do niego. Niestety jednak, tak być musi i to musiało się stać. Chłopak miał pecha, a ja nie miałem innego wyboru. W trakcie misji nie jestem człowiekiem. Jestem shinobim. Jestem bronią i narzędziem służącym do wykonywania misji. Nie powinienem czuć w związku z tym żadnych wyrzutów sumienia. Szkoda tylko, że tak to wygląda w teorii. W praktyce rzeczywistość wygląda nieco inaczej.
Pozostawiam jednego łucznika na naszej dotychczasowej pozycji, jako czujkę, a sam z resztą jak najszybciej zbliżam się do magazynu i szukam jakiegoś mniej widocznego wejścia, niż główna brama.


Czakra 68%

Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 30
WYTRZYMAŁOŚĆ 40
SZYBKOŚĆ 33
PERCEPCJA 30
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 25
SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 133
KONTROLA CHAKRY D
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 104%
MNOŻNIKI:
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:
NINJUTSU E
GENJUTSU
STYLE WALKI 0 (dziedzina E)
---
---
---
IRYōJUTSU
FūINJUTSU E
ELEMENTARNE
KATON
SUITON
FUUTON C
DOTON D
RAITON
KLANOWE D
JUTSU:
Ninjutsu:
Bunshin no Jutsu [E]
Henge no Jutsu [E]
Kai [E]
Kawarimi no Jutsu [E]
Kinobori no Waza [E]
Suimen Hoko no Waza [E]
Nawanuke no Jutsu [E]

Fūinjutsu:
Fūin no Jutsu [E]

Shōton:
Shōton no Jutsu: Reberu Di [D]
Shōton: Kuri no Ruhoīru [D]

Fūton:
Fūton: Enshō No Kaze [D]
Fūton: Furai Uchiwa [D]
Fūton: Fūsajin [D]
Fūton: Gōkūhō [D]
Fūton: Komakai Butokai Tatsumaki [C] viewtopic.php?p=119575#p119575
Fūton: Kaiten Shuriken [C] viewtopic.php?p=126976#p126976
Fūton: Reppūshō [C] viewtopic.php?p=127004#p127004
Fūton: Kamaitachi [C] viewtopic.php?p=128490#p128490

Fūton: Daitoppa [C] viewtopic.php?f=87&t=805&p=126784#p126784

Doton:
Doton: Doro Kawarimi no Jutsu [D]
Doton: Moguragakure no Jutsu [D]
Doton: Shinjū Zanshu no Jutsu [D]
Doton: Doryūsō [D]

PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
- Wielki Wachlarz
- Torba (przypięta do pasa)
- kamizelka shinobi

PRZEDMIOTY SCHOWANE (NIEWIDOCZNE):
- bojowa pigułka żywnościowa
- 2x pigułka ze skrzepniętą krwią
- kunai (w wyrzutni kunai)
- 2x bombka świetlna
- wyrzutnia kunai
- 5 m stalowej żyłki
Harruchi
 

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Uchiha Masako » 13 sty 2020, o 00:43

Obrazek

W popiół przemienią się ogniska.
Misja Wojenna Rangi C [35/30] Harruchi

Ruszyliście dalej, a jeden z łuczników zgodnie z twoim poleceniem pozostał na skraju lasu, obserwując teren. Przemknęliście przez drogę i dopadliście niewielkiego budynku tuż obok magazynu, który okazał się być najzwyklejszą na świecie studnią, jedynie obudowaną drewnem. Pierwsi dopadli jej dwaj twoich żołnierze, którzy następnie ruszyli dalej. Podążyłeś za nimi akurat dość szybko, by usłyszeć przekleństwo, gdy jeden z nich o coś się potknął oraz ujrzeć krótki rozbłysk gdzieś przy jego nodze - a następnie usłyszeć i poczuć huk, gdy wybuchowa notka detonowała, rozświetlając okolicę. Zostałeś odrzucony na jakieś dwa metry do tyłu, na szczęście bez poważnych ran, za to z dobrym widokiem na magazyn.

Gdy tylko nastąpił wybuch, dostrzegłeś cień na dachu magazynu, biorący zamach i sekundę później kolejny żołnierz - łucznik - obok ciebie upadł, trzymając się za gardło i shuriken w nim tkwiący. Drugi miał więcej szczęścia - shuriken rzucony w niego otarł się o jego hełm, mijając istotne organy. Został ci zatem jeden podwładny na skraju lasu, który chyba wypuścił strzałę w kierunku cienia na dachu, lecz bez wyraźnego efektu, oraz dwaj zwykli żołnierze, którzy osłonili cię szybko tarczami.

Pewne jednak było, że musieliście zmienić pozycję, jeśli nie chcieliście być wystawieni na kolejne ataki. Do tego nie było można wykluczyć, iż na miejscu czyhają kolejne pułapki. Zyskałeś za to wiedzę, że gdzieś na dachu musi się znajdować wejście przeciwnik musiał się tam jakoś dostać... a do tego był shinobim.


Mapka:
Zielone kropki - żołnierze z tarczami
Różowa kropka - ty
Fioletowa kropka - przeciwnik

Obrazek



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Ostatnio edytowano 15 sty 2020, o 00:55 przez Uchiha Masako, łącznie edytowano 2 razy
Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 2 - (D) Katakuri
  2. Tytoń w opałach - (C) Hou, Kaiko
  3. Pachinko, gdzie jesteś?! - (C) Matsu
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
Mistrz Opowieści
 
Posty: 452
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Harruchi » 13 sty 2020, o 14:47

Nawet nie wiem, czy się cieszyć, czy martwić, że ten jedyny shinobi jaki miał być w tej wiosce trafił się mnie i mojej grupie, a nie Tenshiemu. Jak by nie patrzeć, Tenshi ściera się teraz zapewne z dużo większą grupą żołnierzy i kto wie, czy nie jest w niezłych tarapatach. Shinobi w jego bitwie zdecydowanie nie jest mu potrzebny. Z drugiej jednak strony przez to, moje zadanie zdecydowanie się komplikuje. Muszę się w końcu zmierzyć z innym shinobim. Nici więc z działania po cichu i po kryjomu. Zostaje tylko walka, której wynik dla wszystkich jest zagadką. Nie mam bowiem pojęcia jak silny jest mój przeciwnik. Wiem za to, że sam potrzebuję jeszcze dużo treningu, aby uzyskać zadowalające mnie w pełni siłę i wiedzę.
Dobywam wachlarza i jak najszybciej macham nim używając odpowiedniej techniki, aby odbić wszelkie lecące w moją stronę pociski i jednocześnie zaatakować wroga małym tornadem.


Czakra 68%

Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 30
WYTRZYMAŁOŚĆ 40
SZYBKOŚĆ 33
PERCEPCJA 30
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 25
SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 133
KONTROLA CHAKRY D
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 104%
MNOŻNIKI:
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:
NINJUTSU E
GENJUTSU
STYLE WALKI 0 (dziedzina E)
---
---
---
IRYōJUTSU
FūINJUTSU E
ELEMENTARNE
KATON
SUITON
FUUTON C
DOTON D
RAITON
KLANOWE D
JUTSU:
Ninjutsu:
Bunshin no Jutsu [E]
Henge no Jutsu [E]
Kai [E]
Kawarimi no Jutsu [E]
Kinobori no Waza [E]
Suimen Hoko no Waza [E]
Nawanuke no Jutsu [E]

Fūinjutsu:
Fūin no Jutsu [E]

Shōton:
Shōton no Jutsu: Reberu Di [D]
Shōton: Kuri no Ruhoīru [D]

Fūton:
Fūton: Enshō No Kaze [D]
Fūton: Furai Uchiwa [D]
Fūton: Fūsajin [D]
Fūton: Gōkūhō [D]
Fūton: Komakai Butokai Tatsumaki [C] viewtopic.php?p=119575#p119575
Fūton: Kaiten Shuriken [C] viewtopic.php?p=126976#p126976
Fūton: Reppūshō [C] viewtopic.php?p=127004#p127004
Fūton: Kamaitachi [C] viewtopic.php?p=128490#p128490

Fūton: Daitoppa [C] viewtopic.php?f=87&t=805&p=126784#p126784

Doton:
Doton: Doro Kawarimi no Jutsu [D]
Doton: Moguragakure no Jutsu [D]
Doton: Shinjū Zanshu no Jutsu [D]
Doton: Doryūsō [D]

PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
- Wielki Wachlarz
- Torba (przypięta do pasa)
- kamizelka shinobi

PRZEDMIOTY SCHOWANE (NIEWIDOCZNE):
- bojowa pigułka żywnościowa
- 2x pigułka ze skrzepniętą krwią
- kunai (w wyrzutni kunai)
- 2x bombka świetlna
- wyrzutnia kunai
- 5 m stalowej żyłki


Spoiler: pokaż

Nazwa
Fūton: Kamaitachi

Ranga
C

Pieczęci
Brak

Zasięg Max.
15 metrów

Koszt
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

Dodatkowe
Do wykonania techniki potrzebny jest wachlarz

Opis Silna technika jak na tę rangę, wymagająca jednak wykorzystania wachlarza w pojedynku. Shinobi przesyła swoją chakrę do wachlarza, po czym wykonuje nim silny zamach. Wytwarza to spore tornado, które zgarnia przeciwnika i wyrzuca wysoko w powietrze. Gdy tam już się znajduje, wykonuje się kolejny zamach, który zamyka przeciwnika wewnątrz tornada. Wiatr ten jest na tyle ostry, że jest w stanie dosyć mocno pociąć ciało przeciwnika.
Harruchi
 

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Uchiha Masako » 15 sty 2020, o 01:52

Obrazek

W popiół przemienią się ogniska.
Misja Wojenna Rangi C [37/30] Harruchi

Wreszcie przyszło ci się zmierzyć z innym shinobi. Poderwałeś się na nogi i ściągnąłeś wachlarz, tworząc niewielkie tornado na dachu, które natychmiast powyrywało część desek. Twój przeciwnik okazał się być jednak minimalnie szybszy, do tego to on dalej miał inicjatywę i uszedł z drogi - zanim bowiem się pozbierałeś po wybuchu i wykonałeś technikę, ten zdołał najwyraźniej się połapać, że szykujesz jakiś atak i skryć się kawałek dalej - wystarczająco daleko, by tornado go nie pochwyciło. Mimo to odniosłeś wrażenie, że jedna z desek chyba o niego zahaczyła, bo cień wyglądał, jakby na moment się potknął. Do tego mignęła ci gdzieś strzała wymierzona przez twojego pozostałego przy życiu łucznika, jednak tornado porwało ją i odrzuciło gdzieś na bok, w krzaki niedaleko magazynu. Żołnierze, widząc że chyba na ten moment mogą ci bardziej przeszkadzać, niż pomóc, skierowali się ku ścianie magazynu, chcąc zapewne uzyskać jakąś dodatkową osłonę przed potencjalnymi shurikenami. Jeden z nich sięgnął także za pazuchę, wyjmując jakiś niewielki przedmiot i zerkając ostrożnie za dach, szukając waszego przeciwnika.

Niepotrzebnie - te nie nadleciały.

Nadleciało jednak coś innego. Nagle bowiem i tak skryty już w mroku pochmurnego przedświtu dach wyprodukował jak się zdawało kolejną chmurę, jednak jeszcze ciemniejszą niż te deszczowe nad waszymi głowami. Do tego brzęczącą niskim, groźnym buczeniem, czego jednak mogłeś się spodziewać na terenach Władców Robaków.

Chmara latających insektów pomknęła w twoim kierunku z co najmniej dwukrotnie większą prędkością niż twój sprint, w locie rozdzielając się na dwie mniejsze chmury, które za sekundę miały zaatakować cię z dwóch stron... było niemal pewne, że ten po lewej lub prawej cię dosięgnie. O ile nie oba.


Mapka:
Zielone kropki - żołnierze z tarczami
Różowa kropka - ty
Fioletowa kropka - przeciwnik
Czarne kropki - chmury robaków
Obrazek



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Ostatnio edytowano 16 sty 2020, o 00:49 przez Uchiha Masako, łącznie edytowano 1 raz
Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 2 - (D) Katakuri
  2. Tytoń w opałach - (C) Hou, Kaiko
  3. Pachinko, gdzie jesteś?! - (C) Matsu
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
Mistrz Opowieści
 
Posty: 452
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Harruchi » 15 sty 2020, o 02:15

Wygląda na to, że Aburame przygotowali się do tej wojny lepiej niż Nara. Podczas gdy klan moich pracodawców wysłał mnie i dwóch innych raczej niezbyt silnych shinobi wraz z, jak się okazuje, kompletnie nic nie znaczącymi żołnierzami, klan Aburame w tej wiosce posiada tak dużo nieznaczących żołnierzy, że nagle zyskują oni na znaczeniu, a przede wszystkim jest tutaj jeszcze shinobi, który jest przynajmniej tak silny jak ja, a prawdopodobnie nawet silniejszy. No cóż, to oznacza jedno. Walka będzie trudna i ciężka, ale za to dzięki niej nauczę się więcej. Tym bardziej, że jestem przekonany iż nigdy wcześniej nie spotkałem się z przeciwnikiem, który do walki używałby jakichś dziwnych owadów. Czyżby to była specjalna, trzymana w tajemnicy, umiejętność klanu Aburame?
Trzymając wachlarz pod pachą używam Fūton: Enshō No Kaze, aby rozpędzić insekty, po czym tworzę miniaturowe tornado techniką Fūton: Komakai Butokai Tatsumaki, które kieruje w budynek magazynku, próbując go zawalić. Następnie, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, łykam bojową pigułkę żywnościową.


Czakra 68%-18%=50%

Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 30
WYTRZYMAŁOŚĆ 40
SZYBKOŚĆ 33
PERCEPCJA 30
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 25
SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 133
KONTROLA CHAKRY D
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 104%
MNOŻNIKI:
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:
NINJUTSU E
GENJUTSU
STYLE WALKI 0 (dziedzina E)
---
---
---
IRYōJUTSU
FūINJUTSU E
ELEMENTARNE
KATON
SUITON
FUUTON C
DOTON D
RAITON
KLANOWE D
JUTSU:
Ninjutsu:
Bunshin no Jutsu [E]
Henge no Jutsu [E]
Kai [E]
Kawarimi no Jutsu [E]
Kinobori no Waza [E]
Suimen Hoko no Waza [E]
Nawanuke no Jutsu [E]

Fūinjutsu:
Fūin no Jutsu [E]

Shōton:
Shōton no Jutsu: Reberu Di [D]
Shōton: Kuri no Ruhoīru [D]

Fūton:
Fūton: Enshō No Kaze [D]
Fūton: Furai Uchiwa [D]
Fūton: Fūsajin [D]
Fūton: Gōkūhō [D]
Fūton: Komakai Butokai Tatsumaki [C] viewtopic.php?p=119575#p119575
Fūton: Kaiten Shuriken [C] viewtopic.php?p=126976#p126976
Fūton: Reppūshō [C] viewtopic.php?p=127004#p127004
Fūton: Kamaitachi [C] viewtopic.php?p=128490#p128490

Fūton: Daitoppa [C] viewtopic.php?f=87&t=805&p=126784#p126784

Doton:
Doton: Doro Kawarimi no Jutsu [D]
Doton: Moguragakure no Jutsu [D]
Doton: Shinjū Zanshu no Jutsu [D]
Doton: Doryūsō [D]

PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
- Wielki Wachlarz
- Torba (przypięta do pasa)
- kamizelka shinobi

PRZEDMIOTY SCHOWANE (NIEWIDOCZNE):
- bojowa pigułka żywnościowa
- 2x pigułka ze skrzepniętą krwią
- kunai (w wyrzutni kunai)
- 2x bombka świetlna
- wyrzutnia kunai
- 5 m stalowej żyłki


Spoiler: pokaż

Nazwa
Fūton: Enshō No Kaze

Ranga
D

Pieczęci
Połowa pieczęci Barana

Zasięg Max.
25 metrów

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Jutsu defensywno-ofensywne, najbardziej podstawowa technika Uwolnienia Wiatru. Shinobi składa połowę pieczęci Barana, a następnie wyzwala z swojego ciała silny podmuch wiatru, rozchodzący się na wszystkie jego strony. Uderzenie wiatru jest na tyle silne, że jest w stanie zdmuchnąć lżejszych oponentów, a tych którzy stracili równowagę - po prostu obalić. Dodatkowo w pełni chroni przed wszystkimi pociskami (strzały, bełty) i bronią miotaną.




Nazwa
Fūton: Komakai Butokai Tatsumaki

Ranga
C

Pieczęci
Brak

Zasięg Max.
15 metrów

Koszt
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Użytkownik tej dosyć silnej techniki musi najpierw przyłożyć rozwartą dłoń kantem do policzka. Następnie wypuszcza on z ust nasączone chakrą powietrze, które zostaje prowadzone po dłoni i wprowadzone w ruch wirowy. Efektem jest stworzenie niewielkiego tornada w kształcie kuli wielkości dwóch pięści. Następnie wypuszcza się je w kierunku przeciwnika. Technika jest w stanie bez problemu zniszczyć spore skały, nie mówiąc o uszkodzeniu przeciwnika. Bardzo silne jak na tą rangę.
Harruchi
 

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Uchiha Masako » 16 sty 2020, o 01:46

Obrazek

W popiół przemienią się ogniska.
Misja Wojenna Rangi C [39/30] Harruchi

Walka szła... nieźle, można by rzec - przynajmniej na początku. Udało ci się dosłownie w ostatniej sekundzie nim robaki się na ciebie rzuciły zastosować Enshō No Kaze, które odepchnęło robactwo parę metrów do tyłu, na dość długi czas, byś zdołał przytknąć dłoń do policzka i stworzyć koleją technikę. Niewielka, skumulowana kula powietrza wystrzeliła w kierunku magazynu, niszcząc sporą część budynku, w tym większość południowej ściany. Niestety - po drodze zgarnęła jednego z żołnierzy, szatkując jego ciało, drugiego zaś odrzuciła na bok, niszcząc jego tarczę i oszałamiając. Zauważyłeś także błysk, gdy coś co miał przed momentem jeden z żołnierzy wybuchło, rozjaśniając na moment najbliższych kilka metrów - wyglądało na to, że tuż przed twoją ofensywą szykował się do ciśnięcia w Aburame bombką świetlną. W blasku dostrzegłeś przez sekundę wnętrze magazynu i prześwitujące przez zdruzgotane deski ścian resztki co najmniej kilku skrzyń z fiolkami, które zniszczyła twoja technika... dalej stały jednak kolejne, zapieczętowane i spokojnie oczekujące na dostawę - do obozu Nara lub też do fortu Aburame, w zależności od tego jak rozwinie się dalej wasza misja. O ile jednak zniszczenia były spore, o tyle sam twój przeciwnik na tym nie ucierpiał - najzwyczajniej w świecie wskakując po prostu na chmurkę stworzoną z insektów i przemieszczając się na twoja prawą flankę. Miałeś wrażenie, że się nie spieszy. Tak, jakby chciał cię wziąć na przeczekanie, do tego chyba dochodząc do wniosku, że większość twoich technik ma zasięg mniejszy niż 20 metrów.

Więcej nie dostrzegłeś, gdyż podnosząc jeszcze do ust pigułkę uderzony zostałeś z dużym impetem przez dwie chmury insektów, które wytrąciły ci ręki pigułkę i momentalnie obsiadły, włażąc na ręce, szyję, głowę, nogi - gdzie tylko się dało. Już wcześniej poczułeś lekką zadyszkę, gdy zastosowałeś ostatnią technikę. Teraz jednak miałeś wrażenie, że robaki zaczęły dalej wysysać twoje siły, w podejrzanie szybkim tempie, do tego ciężko było ci utrzymać wzrok na przeciwniku wzrok. Usłyszałeś jednak z jego strony ciche jęknięcie bólu i irytacji, gdy coś przemknęło nad twoją głową w jego stronę. Stęknięcie to było jednak już dla ciebie słyszalne jak przez mgłę - obie techniki cię wyczerpały, podobnie jak insekty pokrywające twoje ciało. Było pewne, że nie wykonasz już żadnej techniki i tylko sekundy dzielą cię od utraty przytomności.

Mapka:
Zielona kropka - pozostały przy życiu żołnierz
Różowa kropka pod czarną dużą kropką - ty pokryty insektami
Fioletowa kropka - przeciwnik
Czerwona kropka - martwy żołnierz
Obrazek


W wyniku działania insektów - twoja chakra spada o dodatkowe 18%, więc jesteś na... 2% po obu technikach poprzednich.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 2 - (D) Katakuri
  2. Tytoń w opałach - (C) Hou, Kaiko
  3. Pachinko, gdzie jesteś?! - (C) Matsu
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
Mistrz Opowieści
 
Posty: 452
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Harruchi » 17 sty 2020, o 00:42

Niech to szlag. Wszystko po kolei, co dzisiaj robiłem w trakcie tej misji okazało się być błędem. Będąc pewnym swojej siły uznałem, że skradanie się będzie najlepszą opcją. Wierzyłem że każdego przeciwnika dam radę pokonać z zaskoczenia, z ciemności. Tymczasem okazało się, że jestem w stanie walczyć i wygrywać jedynie ze zwykłymi żołnierzami. Pierwszy z brzegu shinobi zrobił ze mną co tylko chciał. Gdybym zachowywał się głośniej, to owszem, musiałbym pokonać więcej żołnierzy, ale przynajmniej ktokolwiek z drugiej grupy miałby szanse wiedzieć gdzie właśnie jestem i być może mnie obserwować i teraz uratować. Przez moje błędy natomiast leżę tutaj sam i sam pewnie za chwilę po cichu zostanę dobity, lub pożarty żywcem przez te robale. Nie zostanę wielkim bohaterem. Żadna książka nie wspomni o mojej chwale i dokonaniach. Zginę jako jedna z wielu ofiar tej wojny. Zginę tak, jak ten chłopiec, którego zabiłem. Zginę jako morderca niewinnych dzieci.
Macam dokoła siebie rękoma, próbując znaleźć pigułkę żywnościową, która wyleciała mi z ręki. Jeśli mi się to uda, próbuję ją natychmiast połknąć.


Czakra 2%

Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 30
WYTRZYMAŁOŚĆ 40
SZYBKOŚĆ 33
PERCEPCJA 30
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 25
SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 133
KONTROLA CHAKRY D
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 104%
MNOŻNIKI:
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:
NINJUTSU E
GENJUTSU
STYLE WALKI 0 (dziedzina E)
---
---
---
IRYōJUTSU
FūINJUTSU E
ELEMENTARNE
KATON
SUITON
FUUTON C
DOTON D
RAITON
KLANOWE D
JUTSU:
Ninjutsu:
Bunshin no Jutsu [E]
Henge no Jutsu [E]
Kai [E]
Kawarimi no Jutsu [E]
Kinobori no Waza [E]
Suimen Hoko no Waza [E]
Nawanuke no Jutsu [E]

Fūinjutsu:
Fūin no Jutsu [E]

Shōton:
Shōton no Jutsu: Reberu Di [D]
Shōton: Kuri no Ruhoīru [D]

Fūton:
Fūton: Enshō No Kaze [D]
Fūton: Furai Uchiwa [D]
Fūton: Fūsajin [D]
Fūton: Gōkūhō [D]
Fūton: Komakai Butokai Tatsumaki [C] viewtopic.php?p=119575#p119575
Fūton: Kaiten Shuriken [C] viewtopic.php?p=126976#p126976
Fūton: Reppūshō [C] viewtopic.php?p=127004#p127004
Fūton: Kamaitachi [C] viewtopic.php?p=128490#p128490

Fūton: Daitoppa [C] viewtopic.php?f=87&t=805&p=126784#p126784

Doton:
Doton: Doro Kawarimi no Jutsu [D]
Doton: Moguragakure no Jutsu [D]
Doton: Shinjū Zanshu no Jutsu [D]
Doton: Doryūsō [D]

PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
- Wielki Wachlarz
- Torba (przypięta do pasa)
- kamizelka shinobi

PRZEDMIOTY SCHOWANE (NIEWIDOCZNE):
- bojowa pigułka żywnościowa
- 2x pigułka ze skrzepniętą krwią
- kunai (w wyrzutni kunai)
- 2x bombka świetlna
- wyrzutnia kunai
- 5 m stalowej żyłki
Harruchi
 

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Uchiha Masako » 17 sty 2020, o 01:27

Obrazek

W popiół przemienią się ogniska.
Misja Wojenna Rangi C [41/30] Harruchi

Rzuciłeś się, by odnaleźć jeszcze jedno, jedyne chyba w tym momencie źródło ratunku dla siebie - pigułkę odnawiającą chakrę, która mogłaby jeszcze dać ci szansę jeśli nie na pokonanie przeciwnika, to przynajmniej odpędzenie go, wycofanie się i zawiadomienie reszty grupy o problemie, który napotkałeś. Wtedy może pewny siebie i niesubordynowany Raiden okazała się bardziej odpowiednią osobą do tej walki. Może Madoka okazałaby się lepszą łuczniczką, niż osoba przypisana do ciebie, która trafiła dopiero za trzecim razem. Aburame by zginął, a ty może nie dostałbyś swojej wypłaty, ale zachowałbyś życie. Twoje palce jednak trafiały tylko raz za razem na trawę, resztki drewna ze studni, jakieś kamyki... ale nie na pigułkę. W tym czasie robaki dalej robiły swoje - siły opuszczały cię w zastraszającym tempie i po krótkiej chwili twoje palce przestały się ruszać, gdyż brakło ci na to sił. Padłeś twarzą na ziemię, przymykając oczy. Na twarzy poczułeś krople deszczu, padającego coraz rzęsiściej, co minimalnie cię ocuciło.

Na tyle, by przez mgłę usłyszeć krzyk ze strony lasu, gdzie zostawiłeś swoją czujkę, a zaraz po nim - szum, gdy rój sprowadził na ziemię postać w ciemnym stroju shinobi. Zarejestrowałeś strzałę w jej ramieniu, jednak nie wydawała się tym bardzo przejmować. Na pewno nie dość, by wyjąć z kabury kunai i nachylić się nad tobą.

- Trzeba było zostawić wojnę profesjonalistom... cóż, przynajmniej moje Kikaichū miały z ciebie pożywkę. A teraz wybacz, ale muszę skończyć oczyszczanie mojej wioski. Dobranoc, bezimienny. - usłyszałeś cichy, chłodny szept tuż przed tym, jak kunai wbił się w twoje gardło, ostatecznie kończąc twój żywot.




Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.





Epilog

Niestety, nocny rajd na wioskę produkującą leki dla garnizonów Aburame zakończył się niepowodzeniem. Co prawda uszkodzona została część aparatury, jak i zniszczono część skrzyń z gotowymi lekami, ale nie były to dostatecznie poważne szkody, by nie dało się ich naprawić. Garnizon otrzymał wsparcie, a Nara zostali zmuszeni zmienić front, niepotrzebnie wykrwawiając swoje siły.

Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 2 - (D) Katakuri
  2. Tytoń w opałach - (C) Hou, Kaiko
  3. Pachinko, gdzie jesteś?! - (C) Matsu
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
Mistrz Opowieści
 
Posty: 452
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Ichirou » 2 lut 2020, o 20:54

Kiedy główne zagrożenie zostało zażegnane i sytuacja się nieco rozluźniła, wreszcie mógł poczuć się swobodniej, przez co znów na jaw wyszedł jego charakterek. Trochę arogancji, poczucia wyższości nad pozostałymi, no i ostentacyjne demonstrowanie irytacji raz po raz, kręcąc przy tym noskiem. Ichirou z pewnością nie był idealnym ninją, zbyt daleko odbiegał od archetypu pokornego żołnierza, wyprawnego z uczuć, a nawet i własnej osobowości. Jako gówniarz miewał z tego powodu problemy, jednak teraz, dzięki talentowi i latom doświadczeń, miał na tyle mocno wyrobioną pozycję na świecie, że inni po prostu musieli akceptować jego styl bycia. Kiedyś, chcąc coś ugrać przed wyżej postawionymi, zdarzało mu się zgrywać eleganckiego i elokwentnego. Obecnie nie musiał być aż tak fałszywy i częściej swoim zachowaniem prezentował istną dezynwolturę. Wcześniej on oczarowywał innych, teraz inni oczarowywali jego.
Może i patrol nie był żadnym wybitnym zagrożeniem, może i wśród zwiadowców był swój człowiek, ale Ichirou w sprawach zawodowych nieco rzadziej pozwalał sobie na lekceważącą postawę niż w tych o prywatnym charakterze. Płuca z trochę większym trudem niż przedtem dotleniały organizm, a zasoby chakry zostało mocno uszczuplone, więc lepiej było skorzystać z możliwości zaskoczenia rywala zamiast biec frontalnie całą chmarą z pełnym przekonaniem co do swojego zwycięstwa.
Cała akcja – bo trudno ją nazwać potyczką – poszła bardzo sprawnie. Była jedynie drobną przeszkodą na długim, wojennym maratonie, którą bez jakichkolwiek problemów pokonali. Klon rozpoczął atak, potem swoje pokazała Azura, no i wreszcie w ruch poszedł piach. W ciągu krótkiej chwili wszyscy rywale zostali pojmani, a zaraz po tym zlikwidowani.
Nie było sensu sprzątać po sobie, szczególnie że nieco dalej zostawili na trakcie niemałe pobojowisko. Zresztą, Ichirou wcale nie chciał pozostać niewidoczny. Wręcz przeciwnie, chodziło we wszystkim o to, by został dobrze zapamiętany. Stąd też, zanim jeszcze czmychnęli głęboko w las, pozwolił się troszeczkę ponieść wodzom fantazji i z części piasku ułożyć na ścieżce symbol klepsydry, reprezentujący jego organizację.
Czy istniało już takie pojęcie jak reklama?
Potem ruszył za pozostałymi, licząc że tajny agent poprowadzi ich przez spokojną trasę, pozbawioną kolejnych patroli. Nie to, żeby obawiał się następnych starć w osłabionym stanie, bo zawsze mógł skonsumować pigułkę żywnościową, tylko po prostu potyczki z kolejnymi pionkami zdążyły mu się znudzić, a i nie miały zbyt wiele sensu w momencie, kiedy strateg został zlikwidowany i było po zadaniu.
Człowiek Nara wywiązał się ze swojego zadania dobrze, bo doprowadził całą trójkę aż do samiutkiej granicy bez potrzeby ścierania się z jednostkami wroga. Taka potrzeba pojawiła się dopiero niemalże przy dotarciu do Midori, ponieważ zastali tam dwie małe grupki toczące ze sobą bój. Sabaku, nie myśląc zbyt długo, użył swojego piachu kolejny, być może już ostatni raz podczas tej przygody. Trochę mu się nie chciało przesadnie produkować, więc ograniczył się do zaatakowania przeciwników na odległość swoim surowcem. Piach miał w nich uderzyć, obić o jakieś drzewo lub obalić na glebę. Jeżeli Nara nawet z taką pomocą nie byli w stanie dokończyć walki, to wtedy spróbował połapać kończyny wrogów, co już powinno okazać się wystarczające w zupełności.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Ichirou
Mister Zimy
 
Posty: 3094
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 18:25
Lokalizacja: Atsui
Wiek postaci: 29
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Chodzące piękno.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=320

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Kyoushi » 2 lut 2020, o 21:34

Misja Wojenna rangi A
- Asasynacja - Ichirou -
59/60

Obrazek




To wcale nie było tak, że Ichirou starał się być taki. Arogancja i pewność siebie płynęła przez niego po prostu naturalnie, bardzo naturalnie. Nie trzeba było długo go obserwować czy też słuchać, ponieważ z łatwością można go było rozszyfrować. Może i uważałeś się za średniego ninja, ani kogoś typowo 'stąd dotąd', ale nie każdy przecież musi działać w ograniczeniu i w sztywnej ramie. Pokazywałeś, że będąc indywidualistą, również możesz zrobić niebywałą karierę w tym jakże niegościnnym świecie. Ci, którzy mieli szczęście z Tobą współpracować na pewno nie mogli narzekać na to, że zrobisz coś głupiego lub nie pomożesz. Skomentujesz, ale zawsze można na Ciebie liczyć. Taki powinien być prawdziwy lider. Pewny siebie i swoich umiejętności. Dość już jednak opisywania Twojego jakże zawiłego charakteru i bytu. Tu rozgrywała się wojna, w której brałeś aktywnie udział. Jak to było z tym patrolem... Był widoczny, nastawiony także mocno ofensywnie, leciał na was, jednak nie był on aż tak groźna jaki mógłby się wydawać. Poza tym ni cholery nie spodziewali się, że klan Nara dostanie się niemal do centrum Kaigan, w który narobi tyle bajzlu, wraz z liderem Klepsydry. Zostali pochwyceni i zdradzeni przez swojego towarzysza, który tak naprawdę grał w drugiej drużynie od zawsze. W tym momencie byłeś niezwykle arogancki, bo pośród pozostawionych trupów, z własnego piasku ułożyłeś symbol klepsydry. Teraz już wszyscy wiedzieli czyja to była sprawka, w ten niezwykle oryginalny i kreatywny sposób użycia własnego Kekkei Genkai. Aktualnie nie było tam nikogo, kto w jakikolwiek sposób mógł Ci w tym przeszkodzić. Ruszyliście już po tym na pełnej prędkości w stronę granicy, do której prowadził was czarnowłosy okularnik. Tam też spotkaliście małą grupkę, której pomogłeś w bardzo widowiskowy i niespodziewany sposób, uderzając w nich piachem z impetem, przez co stracili równowagę i porozbijali się na drzewach, przez co grupa mogła dokończyć swojego. Azura dotknęła Cię w ramię i pierwszy raz od dawna wyraźnie się uśmiechnęła.
Niedługo później byliście już w okolicach siedziby głównej, do której weszliście pewnym krokiem w trójkę, a Azura zniknęła na sekundę by wrócić z dowódcą...
- Widzę was w pełnym składzie, więc zakładam, że zadanie wykonane zgodnie z planem? Proszę za mną... - powiedział, otwierając standardowy już dla was pokój, gdzie wskazał wam siedziska, samemu siadając na przeciw. Czekał na raport, jednocześnie twoja nagroda była już znana - to była sława oraz pieniądze, które czekały na Ciebie w recepcji po tym, jak tylko zakończysz to zadanie zdaniem raportu i potwierdzeniem twych słów przez towarzyszy.

Post kończący tutaj

GRATULACJĘ! Misja wojenna rangi A zakończona sukcesem!



  • Dowódca
  • Azura
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1266
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Oshi » 7 mar 2020, o 12:05

Oshi spokojnie wysłuchał obu strażników, kiedy zdecydowali się uchylić nieco tajemnicy pobranego zadania. Niestety ich informacje były wybiórcze, a wszystkiego miał dowiedzieć się w punkcie wskazanym na kawałku mapy. Senju dobrze znał teren Midori. Jednak sytuacja polityczna w której obecnie znajdowała się kraina, mogła całkowicie zatrzeć szlaki którymi wcześniej się poruszał. Ostatni raz odwracając się stronę strażników podziękował za pomoc, ruszając w dalszą drogę.
Gdy posterunek został daleko za jego plecami, Burū wystawił łeb spod płaszcza.

- Nasi przyjaciele byli mało rozmowni, ciekawe w których miejscach trwają największe zmagania
Jego pytanie uleciało w eter, pozostawione w dalszym stopniu bez odpowiedzi. Dalsza podróż mijała bez słowa, chłopak starał sie być wyczulony na wszelkie niebezpieczeństwa. Znajdując się w samym sercu zmagań, nawet sojusznik mógł go przez przypadek wziąć za wroga. Glejt który otrzymał od strażników, schował do plecaka który zabrał na wyprawę. Zrezygnował jednak z opaski ze znakiem klanu, czując że rozsądniej było w dalszym stopniu pozostać anonimowym.

- Ciekawe co to za misja... Z pewnością nie każą nam zbierać ziółek.
Zaśmiał się do swego towarzysza.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 591
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Kyoushi » 9 mar 2020, o 23:47

Misja wojenna rangi B
- Senju Oshi, Wylęgarnia -
7/45

Obrazek




Wysłuchałeś strażników, dowiadując się co nieco od swoich sąsiadów, którzy nie byli jednak zbyt rozgadani. Raczej brali na poważnie swoją fuchę, więc nie użyczyli ci więcej wskazówek niż było to niezbędne. Mając na uwadze to, że znałeś te tereny, powinno być znacznie łatwiej dotrzeć do swojego szefa, którym był przedstawiciel klanu Nara. Podziękowałeś za pomoc i ruszyłeś przed siebie, a po chwili pojawił się także twój waż, z którym postanowiłeś pogadać. Ktoś kto rozumiał cię jak nikt inny - po prostu najlepiej. Nawet nie komentował w głupi sposób, więc przypadło ci to najbardziej do gustu. Trasa przebiegła całkiem nieźle i spokojnie. Mimo, że podróżowałeś parę godzin, w końcu dotarłeś do swojego miejscu destynacji, by pojawić się w drzwiach garnizonu, do którego zostałeś dopuszczony tuż po wstępnych oględzinach. Tam, dyskutujący Nara mieli już jakiegoś innego gościa. Niski, czarnowłosy z brodą, nie wyglądający jednak na kogoś z klanu Nara, jego karnacja była zbyt ciemna.
- Więc... Jeśli możesz to przedstaw się, chcielibyśmy dowiedzieć się kim jesteś. - wcześniej natomiast odebrali od ciebie glejt uprawniający do przebywania na tych terenach podczas wojny. Widać było, że byli szczegółowi. Tuż po twoim monologu, powstał czarniejszy gość, który powiedział szybko i gładko: -Więc będziemy współpracować - Kakimoro jestem. Członek klanu Kaminari. - nie podał ci dłoni, wciąż trzymając je skrzyżowane na klatce, jednocześnie biła od niego pewność siebie. Po chwili nadszedł długowłosy, starszy Nara, który wskazał na miejsca, gdzie mieliście usiąść i sam zaczął mówić:
- Panowie. Jestem jednym z liderów garnizonów, Koku Nara. Przejdę od razu do konkretów - sytuacja jest kryzysowa. Nieopodal naszego garnizonu po drugiej strony granicy ponoć ma miejsce największa wylęgarnia robaków na masową skalę. Budzi to niepokój klanu przez co zobowiązani jesteśmy reagować. Misja jest prosta - zrównać to miejsce z ziemią... - zakończył, by wziąć łyk wody, przygotowany w szklankach i karafkach dla wszystkich tu zebranych.

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1266
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Oshi » 12 mar 2020, o 16:24

Oshi ruszył w stronę garnizonu, z kolejną porcją piętrzących się wątpliwości. Właściwie to branie udziału w cudzych wojnach, nigdy nie prowadziło do dobrego. Shirei-kan nie wydała bezpośredniego polecenia, czy nikt poza nim nie widział groźby idącej za tym wydarzeniem?.
Uśmiechając się do swego towarzysza, chłopak przyśpieszył by jak najszybciej przekonać się o zniszczeniach tej wojny. Trakt z Hayashimury do Midori, mimo że widocznie przepełniony obawami rychłego nadejścia zmagań, znacznie różnił się od tego co widział teraz. Mijani cywile patrzyli na wojownika z niepewnością, a czasem i jawną niechęcią... Oshi jednak wciąż podążał przed siebie.
Kilka godzin później znalazł się przed właściwym posterunkiem, ukazując strażniką otrzymany glejt. Doprowadzony w następnej chwili przed oblicze starszych z klanu Nara. Poza standardowym zgromadzeniem ujrzał tam jeszcze kogoś obcego, kto tak jak on stał czekając na dalsze rozkazy...

- Nazywam się Senju Oshi, przybyłem tu raczej z wiadomego powodu... Trzeba zakończyć tą wojnę jak najszybciej
Uśmiechnął się do swego przyjaciela, który w chwili jego odpowiedzi wystawił łeb spod płaszcza. W następnej chwili przeniósł wzrok na obcego, który przedstawił się nazwiskiem klanu o którym chłopak w życiu nie słyszał... No cóż, wojna zbiera najemników z całego świata...

-Przynajmniej wiemy już co trzeba zrobić... Dostać się na miejsce i wszystko zniszczyć... Tego chyba nie można spartolić
Odezwał się do obcego, licząc że ten podzieli chociaż część jego entuzjazmu.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 591
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Kyoushi » 13 mar 2020, o 08:45

Misja wojenna rangi B
- Senju Oshi, Wylęgarnia -
9/45

Obrazek




Narastające w tobie wątpliwości piętrzyły się z każdą minutą. W sumie to prawda, że to wcale nie była twoja wojna, ani nawet twoje klanu. Po co więc brałeś w niej udział? To było dobre pytanie. W tej chwili nie miałeś pojęcia co może cię czekać w przyszłości z tego powodu. Mimo wydarzeń, które miały miejsce, jako gość tego kraju w miarę sprawnie i szybko przebyłeś tę krainę w celu zdobycia informacji niezbędnych do rozpoczęcia misji, która wydawała się niezwykle zawiła. Taka też była, ale tego jeszcze nie wiedziałeś. Pojawiając się już na miejscu, rozwikłano wszystkie twoje wątpliwości i ludzie gotów byli rozmawiać na temat związany z twoim zadaniem. Pojawiając się w dużym garnizonie miałeś okazję się przedstawić, a także poznać członka swojego party, który widocznie miał brać udział w tej misji wraz z tobą. Wypowiedziawszy swoje, przywitaliście się jak na mężczyzn przystało. Dwóch najemników - jedna wojna. Wszystko nabierało rumieńców. Dowódca przedstawiwszy sytuację wyglądał naprawdę na zdenerwowanego, nie miał czasu na wyjaśnienia, więc zrobił to w najkrótszy i najszybszy możliwy sposób.
Podzieliłeś się opinią, a na twój odzew zobaczyłeś delikatny uśmiech i wskazanie kciuka w górę na potwierdzenie. No gość ewidentnie się zaczynał otwierać. Nieśmiało, ale to był krok w przód. Dowódca natomiast wskazał znów mapę, a raczej pierwszy raz ją ogarnął i przekazał dalsze informacje:
- Tutaj. Nasz zwiad mówi, że to tutaj jest ich jak to nazywamy 'wylęgarnia'. Niestety, nie mieliśmy możliwości zbadać ilości i siły wroga, jednak możemy zakładać najgorsze. Jest to ich broń ostateczna, więc nie widzimy możliwości innej niż świetnie zabezpieczony garnizon z licznymi oddziałami broniącymi ich punktu produkcyjnego. Myślę, że najłatwiej byłoby zaatakować pod osłoną nocy, jednak nie gwarantuje też wzmocnionej straży o tej porze. Czy macie pytania? - zadał pytanie, ocierając pot z czoła. Wyglądał rzeczywiście na zdenerwowanego.

Punkt który wskazał dowódca to czarna 11 na terenie Kaigan.
Obrazek

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1266
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684

Re: Granica z Kaigan

Postprzez Oshi » 15 mar 2020, o 13:29

Oshi przywitał się z zebranymi, doczekując się wreszcie potrzebnych informacji. Przywódcy klanu Nara wyjaśnili cel ich zadania, wskazując punkt na rozłożonej mapie. Chłopak wbił wzrok w czarną kropkę, jak gdyby miało się tam kryć rozwiązanie zadania. Po chwili odwrócił się w stronę nowego towarzysza, ustalając to co i tak było oczywiste.

-Aburame zdają sobie sprawę że ktoś wreszcie zaatakuje to stanowisko...
Cała ta misja wiązała się z walką i zniszczeniem. Operując własnymi umiejętnościami, mogli jedynie zminimalizować straty wojny. Chłopak uśmiechnął się szeroko, czując jak Burū zaciska się mocniej na jego piersi... Czyli decyzja zapadła.

-Spokojna wasza głowa! Będzie załatwione
Unosząc prawą dłoń do góry, z ogromnym bananem na twarzy pożegnał wszystkich... Po czym wyszedł nie czekając na nowego towarzysza.
Oshi jako osoba która w stu procentach kminiła cały aspekt powierzonego zadania, czasem zapomniał o świecie i właściwym zachowaniu. Miał w tej chwili już dziesięć gotowych planów, plus kilka w poczekaniu. Właściwie musiał się tam tylko dostać, a reszta się uda albo nie uda. Nie było sensu się teraz tym martwić, więc radosny ruszył przed siebie.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 591
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Midori

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość