"Wodospad"

Re: "Wodospad"

Postprzez Keion » 30 paź 2019, o 22:11

Gdy tylko Ryu podszedł i zaczął mówić można było odnieść wrażenie, że rzeczywiście bardzo uważnie obserwował nas pojedynek. Ciekawie ubrał w słowa to co zobaczył, czyli siłę Oshiego jaką dawała mu kontrola drewna, a także wspomniał o moich poczynaniach. Początkowo Jego wypowiedź wydawała mi się tylko mnie chwalić, poczułem że odwaliłem kawał dobrej roboty, ale o mojej pomyłce też nie zapomniał wspomnieć. W Jego słowach było dużo mądrości za co zdecydowanie należała mu się pochwała, ale pytanie czy mając mniej czasu również byłby w stanie tak wszystko analizować. -Siła pozwala na nieco większy margines błędu. Podczas pojedynków każdy popełnia błędy, ale dostrzeżenie ich i wykorzystanie wcale nie jest takie proste. Wszystko dzieję się bardzo szybko i czasem jedna decyzja potrafi przeważyć o zwycięstwie, a także brak jej w odpowiednim czasie i zbyt długa bezczynność.
Odpowiedź Oshiego o Jego więzi z wężem imieniem Buru nie była niczym niespodziewanym. Historie o tym że zwierzęta potrafią odwdzięczyć się za okazaną pomoc nie były czymś nowym. Chociaż pierwszy raz słyszałem o tym żeby węże reagowały w ten właśnie sposób. Oznaczało to że ten waż musi być jedyny w swoim rodzaju, albo Oshi ma większy wpływ na zwierzęta niżeli inni ludzie. Trudno było się nie zgodzić z Ryu, gdy gratulował zażyłości między tą osobliwą dwójką. Choć osobiście uważałem że nie umiałbym się porozumieć z wężem i wolałbym jakieś mnie tajemnicze zwierzę. Piękne stworzenie.-
Wszystko wskazywało na to że będzie trochę czasu na odpoczynek dopóki nie przyszedł niejaki Youki, posłaniec i tropiciel i nie zaczął pytać o Oshiego. Od razu poczułem że wróży to kłopoty, ale nie spodziewałem się że Oshi podejdzie do tego tak lekko. Wskazał swojego ucznia, a Ryu najwidoczniej zamierał w to grać razem z nim. Nie bardzo wiedziałem jak mam w tej sytuacji postąpić, ale uznałem że mogą to być sprawy ściśle związane z ich klanem i postanowiłem przez chwilę biernie się poprzyglądać.
Avatar użytkownika

Keion
 
Posty: 235
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 09:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Szare włosy, szczupły w miarę wysoki, ma wcięcia koloru czerwonego na twarzy
Widoczny ekwipunek: Kabura z prawej strony na udzie i torba na lewym pośladku.
Link do KP: viewtopic.php?p=79323#p79323
GG: 9908468
Multikonta:

Re: "Wodospad"

Postprzez Naoki » 31 paź 2019, o 13:52

Misja Grupowa C
Oshi, Keion, Ryu
5/60



Obrazek


Najwidoczniej postanowiliście pobawić się w lekką grę, sam posłaniec z początku lekko zmarszczył brwi z wyraźnym grymasem na twarzy. Chyba średnio chciało mu się z wami pobawić. Jednak po krótkiej chwili wyraźnie się uśmiechnął, chyba znalazł wyraźne rozwiązanie dla całej tej sprawy.
- No skoro tak twierdzicie to dobrze. - odparł ze spokojem, zaciągając się swoim skrętem, by jeszcze raz przyjrzeć się wam wszystkim i wyjąć ze swojej torby zwój, który rozwinął przed swoimi oczami.
- Gdzie to było... - powiedział, przyglądając się zwojowi tak jakby nigdzie mu się nie śpieszyło, samemu najwidoczniej korzystając z okazji dla lekkiej zabawy.
- Eskorta kupców... nie, to nie to. Zlecenie zabójstwa, aj to na pewno nie, to akurat dla mnie - mówił sobie pod nosem, wyraźnie starając się z was podrwić, samemu chyba chciał się przy tym pobawić odrobinę na swój sposób.
- O, to chyba to. Byliście kiedyś na pustyni? Nie, nie. jednak nie ważne. - dodał po krótkiej chwili, by zwinąć zwój i wyjąc ślamazarnie kolejny i zrobić z nim to samo co ze wcześniejszym.
- o Tak, tak. Uwierzycie, pomyliłem zwoje. Wyjąłem nie ten co trzeba. - powiedział, lekko się śmiejąc, mimo że same zwoje były z tego samego materiału, różniły się w wyraźny sposób zewnętrznymi zdobieniami. Ktoś tutaj sobie chyba lekko pogrywał.
- Więc tak Oshi, twoim zadaniem jest, wytropienie i pozbycie się organizacji przestępczej, inaczej bandytów. Tacy wiesz, ludzie spod ciemnej gwiazdy, zazwyczaj zakapiory i średnio u nich z myciem. - powiedział, przerywając ponownie swoją wypowiedź, by do końca dopalić swoje skręta i zgnieść resztki w dłoni.
- Zajmują się głównie, hmm porwaniami. Ostatnio stali się dość, no problematyczni. Musicie ich jakoś wytropić, pozbyć się ich i odnaleźć porwanych ludzi. - wypowiedział, przedstawiając kolejne informacje, jednak znowu przerywając swoją wypowiedź by tym razem zwinąć i schować zwój. Serio chyba nigdzie mu się nie śpieszyło.
- Ostatnio byli widziani yyyy.... no przy tym.. leśnym trakcie. Wybrali sobie dość ładne miejsce, zielono tam strasznie, tam wiosną i latem. Więc no powodzenia Oshi i no pozostali. - wypowiedział, żegnając się z wami ładnie, kłaniając się by zaraz po tym szybko się oddalić w stronę najbliższego drzewa, a następnie wyruszyć już w górę, a następnie po gałęziach przed siebie. W końcu straciliście jego widoczność, lecz o jego obecności poinformował was jeszcze dźwięk spadającej gałęzi i głośne przekleństwa towarzyszące chyba spadaniu, tylko czy warto się tym przejmować? Raczej nie, on na pewno poradzi sobie sam, ale porwani wątpliwe.



Jeżeli chcecie, macie już z/t do leśnego traktu, ale zawsze możecie jeszcze trochę posiedzieć, porwani nigdzie nie uciekną. Raczej siedzą już zamknięci w klatkach, bądź coś.
Legenda:
Youki
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 267
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: "Wodospad"

Postprzez Oshi » 1 lis 2019, o 20:23

Oshi całkowicie zignorował sytuację. Wiedział że jeśli ktoś go szukał, to z pewnością będzie to misja. Ryu oraz Keion nie przerwali jego żartu, dlatego pozostał na swoim miejscu. Posłaniec wręczył młodszemu Senju zwój, nie szczędząc własnych psikosów. Chłopak do ostatniej chwili czekał aż tamten zniknie z pola widzenia, szybko wstając na nogi.

-Szajka bandytów!...Idealne zadanie dla naszej grupy.
Oshi poprawił kaptur płaszcza, po czym zwrócił się do Ryu.

- Jeśli jesteś gotowy zaraz możemy ruszać w drogę
Oshi ciągle czuł skutki uboczne walki, jednak wiedział że zanim dotrą na miejsce, cała jego chakra wróci do normalnego poziomu. Zastanawiał się jedynie czy towarzysze podzielą jego entuzjazm, w związku z nadchodzącą walką.
Spokojnym krokiem ruszył przed siebie, całkowicie ilozując się od zewnętrznego świata. Jego myśli znowu biegły w stronę nadchodzących wydarzeń, znów mógł zakosztować przyjemności z czystej rywalizacji... Każdy kolejny przeciwnik był krokiem w stronę głównego marzenia.

- Bandyci... Prawdopodobnie nie wiedzą w co się wpakowali.
Powiedział bardziej do siebie, czując jak Burū mocniej zaciska ogon na na jego klatce piersiowej... Senju nie był jedyną istotą która czuła ekscytacje.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 543
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: "Wodospad"

Postprzez Ryu » 2 lis 2019, o 15:54

„Oshi, twoim zadaniem jest, wytropienie i pozbycie się organizacji przestępczej, inaczej bandytów. Tacy wiesz, ludzie spod ciemnej gwiazdy, zazwyczaj zakapiory i średnio u nich z myciem (…)Zajmują się głównie, hmm porwaniami. Ostatnio stali się dość, no problematyczni. Musicie ich jakoś wytropić, pozbyć się ich i odnaleźć porwanych ludzi… – słysząc to, lodowo-błękitne oczy Białowłosego z beznamiętnych, bez wyrażania jakichkolwiek uczuć, w jednej chwili zaczęły przedstawiać niepohamowany entuzjazm, i pragnienie wymierzenia sprawiedliwości. Ryu właśnie tego oczekiwał zostając Shinobi – wymierzania sprawiedliwości bezkompromisowo, by wyrwać każdy chwast i uczynić Shinrin nieskazitelną oazą spokoju. A tego typu zadania są krokiem milowym do osiągnięcia tego stanu. Popatrzył po chwili na Oshiego, którego mowa ciała również ukazywała podobny stan – Mentor aż rwał się do tego zadania, stąd też pytanie skierowane do Ryu o gotowość było czysto kurtuazyjne, na które zresztą równie kurtuazyjnie Lodowo-oki odpowiedział rozkładając ręce… Zróbmy małe sprzątanie lasu.
W końcu będę mógł sprawdzić swoje umiejętności w praktyce… – pomyślał starając się ukryć ekscytację co nie było trudne za zamaskowaną twarzą, a ekscytacja ta wynikała z mieszaniny pragnienia sprawdzenia się w boju oraz chęci dorwania i brutalnego rozliczenia się ze ścierwem. Czuł ogromny przypływ energii, adrenaliny i niesamowitej pewności siebie – nie przyjmował nawet przez sekundę wersji że „nie podoła”. Uświadommy ich zatem. – odrzekł ruszając za Oshim.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ryu
 
Posty: 35
Dołączył(a): 3 wrz 2019, o 08:39
Wiek postaci: 17
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7681
GG: 0
Multikonta:

Re: "Wodospad"

Postprzez Keion » 3 lis 2019, o 12:25

Uważnie słuchał czytającego posłańca po mimo Jego psikusów i biorąc przykład z reszty nie zamierzał przerywać. Powierzona misja wydawała się prosta, znaleźć bandytów, pobić i uratować porwanych ludzi. Wydawało by się że to nie będzie nic trudnego, ale wszystko zależało od tego jak zorganizowana jest to szajka. Jednakże zarówno Ryu jak i Oshi byli bardzo podpaleni do działania i wyraźnie pewni że dadzą sobie radę. Siła Ryu wciąż była tajemnicą, ale po sparingu z Oshim spodziewał się że to rzeczywiście nie powinno być dla niego nic trudnego. Ryu zaś mógł sądzić ze w razie ewentualnych problemów Jego sensei zajmie się tym na poważnie, a gdyby komuś coś się stało mieli medyka.
-Idę z wami. Wśród porwanych mogą być ranni wymagający opieki medycznej i ktoś musi mieć na was oko.-Powiedział choć w odróżnieniu od Ryu w jego głosie nie było aż tyle entuzjazmu. Również chciał stłuc bandytów i wymierzyć im sprawiedliwość, ale bardziej przejmował się porwanymi osobami w śród, których mogli być nawet ciężko ranni.
-Czy moje umiejętności wystarczą żeby im pomóc?-Zadał sobie pytanie mając nadzieję że jego umiejętności wystarczą przy udzielaniu pomocy. Jako medyk nie chciał się spotkać z sytuacją w której nie będzie w stanie komuś patrzeć i pomimo starań będzie przyglądał się śmierci osoby, którą próbował uratować
-Pośpieszmy się.-Dodał po słowach towarzysza, choć było to zbędne. Bardziej chciał zaznaczyć że i on rwie się do działania, niżeli pośpieszyć kogokolwiek. Chociaż ostrożny pośpiech z całą pewnością był wskazany.
Avatar użytkownika

Keion
 
Posty: 235
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 09:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Szare włosy, szczupły w miarę wysoki, ma wcięcia koloru czerwonego na twarzy
Widoczny ekwipunek: Kabura z prawej strony na udzie i torba na lewym pośladku.
Link do KP: viewtopic.php?p=79323#p79323
GG: 9908468
Multikonta:

Re: "Wodospad"

Postprzez Naoki » 4 lis 2019, o 11:33

Zapraszam was tutaj. Macier z/t z tego tematu i odpisujecie już tam.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 267
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: "Wodospad"

Postprzez Hijōshiki » 6 gru 2019, o 17:38

Słońce malowało niebo w odcieniach pomarańczowo-czerwonych. Atmosfera nabierała romantycznego charakteru, co przyciągnęło do tego niezwykle malowniczego wodospadu kilka zakochanych par. Każda z par starała się uszczknąć trochę tego miłosnego klimatu, dbając przy tym o swoją intymną przestrzeń. Skrywali się w swoich ramionach i podziwiali piękne widoki. Tylko jeden element nie pasował do tej układanki - Hijōshiki przyczajony w zaroślach.

- Człowiek nie może nawet w spokoju pomyśleć. Idźcie, gdzie indziej.

Pary z najlepszym widokiem na zachodzące słońce zaczęła nerwowo się rozglądać dookoła nie mogąc zlokalizować źródła tych słów. Wydawało im się, jakby ich źródło był wszędzie, ale oni nie widzieli nic. Czy to możliwe, że tylko im się wydawało? Patrzeli na siebie pytająco.

- No co tak po sobie patrzycie. Zabieracie mi najlepszy widok. Usiądźcie sobie gdzieś dalej.

W głosie było coś dziwnego, nie był to głos ludzki, ponieważ każdy dźwięk wydawał się nieco inny, jakby wydawała go inna osoba. Ich twarze pobladły. Pospiesznie zaczęli zbierać wszystkie swoje rzeczy. Koc, pakunek z poczęstunkiem. W pośpiechu zapomnieli o otwartej buteleczce alkoholu. Prawdopodobnie prędko nie wrócą tutaj na kolejną randkę.

- Wreszcie trochę przestrzeni dla siebie.

Hijōshiki zeskoczył z drzewa nieopodal, miękko lądując na ugrzanej przez niedawnych gośćmi trawie. Wyciągnął się wygodnie w pozycji półleżącej i zerwał kawałek trawy. Starannie go wygładził, po czym wsadził między zęby. Słońce już prawie całkiem zniknęło za drzewami. Czerwień wieczora powoli miała ustępować szarości nocy. To właśnie ze względu na porę nocną Hijōshiki przyszedł tutaj nad wodospad. Nigdy nie interesowały go zachody słońca. Jego dusza nie miała w sobie nic z romantyka. W sumie, to on sam nie wiedział nawet czy posiada duszę. Nigdy się o to nie podejrzewał. Pod światłem księżyca podobno zdarzają się tu interesujące okazje. Chłopak miał w zwyczaju sięgać ręką, gdy tylko się przytrafiają. Liczył, że tego wieczora mu się poszczęści.
    Obrazek
    Avatar użytkownika

    Hijōshiki
     
    Posty: 9
    Dołączył(a): 2 gru 2019, o 17:35
    Wiek postaci: 14
    Ranga: Wyrzutek D
    Krótki wygląd: Kruczoczarna, rozczochrana czupryna dziecka i atletyczna budowa - tego z czasem ludzie już nie pamiętają, tylko ten szalony błysk w oczach.
    Widoczny ekwipunek: Torba
    Puste, zdobiona złotymi i szkarłatnymi nićmi saya (pochwa)
    Link do KP: viewtopic.php?p=129456#p129456
    GG: 0
    Multikonta:

    Re: "Wodospad"

    Postprzez Isoshi » 7 gru 2019, o 10:37

    Misja rangi D
    1/15


    Słonce już w całości skryło się za horyzontem kiedy Hijōshiki wygodnie wylegiwał się nad wodospadem. Szum uderzającej wody obok jakby stał się cichszy, gdy zacząłeś słyszeć wolny bieg, który po chwili zamilkł i zamienił się na chlipanie. Łatwo było usłyszeć, że to damski płacz i znajduję się ledwie parę parę metrów za linią drzew, która była za twoimi plecami.

    -Nienawidzę go! Upokorzę tą świnie... Będzie palił się ze wstydu! - cedziła przez łzy. Kobieta zdawała się kompletnie nie dopuszczać do siebie myśli, że ktoś jej słucha, a tak właśnie było. - Muszę tylko znaleźć kogoś, kto mi przyniesie jakiś dowód... - kontynuowała monolog. To był idealne słowa dla ucha osoby poszukującej okazji.
    Mowa
    Myśli
    Avatar użytkownika

    Isoshi
     
    Posty: 36
    Dołączył(a): 12 lis 2019, o 12:06
    Wiek postaci: 20
    Ranga: Wyrzutek D
    Krótki wygląd: Wysoki młodzieniec w ciemnoszarym płaszczu z kapturem i masce na której widać duży biały "X" na środku.
    Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7867&p=128707#p128707
    GG: 0
    Multikonta:

    Re: "Wodospad"

    Postprzez Hijōshiki » 7 gru 2019, o 14:07

    Hipnotyzujący dźwięk spadającej wody wprawił Hijōshikiego w stan głębokiego zamyślenia. Jego myśli krążyły wokół tego, co liczył zastać dzisiejszej nocy nad tym wodospadem. Na ulicy doszły go słuchy, że nocą dochodzi to do transakcji czarnorynkowych. Na sam dźwięk tych słów, jego wyobraźnia wystrzeliła wszystkimi kolorami pieniędzy, jakie zdobędzie. Przypływ gotówki zawsze był mile widziany. Szczególnie, gdy tutejsze uliczki dostarczają tak wiele okazji na ich wydanie. Choć Hijōshiki miał zaledwie 14 lat, to czerpał z życia całymi garściami. Przy takim podejściu, monet zawsze brakowało. Dodatkowo wizja tego, że dzisiejszej nocy będzie musiał przelać czyjąś krew, a może i coś podpalić wywoływała u niego gęsią skórkę. Mord. Ta kryjówka miłości, jaką jest tutejsza flora zasłużyła na splamienie krwią. Już prawie czuł jej zapach. Przeciągnął się, gdy jego ciało przeszły dreszcze ekscytacji. Spokój rozmyślań został nagle przerwany. Między drzewami rozchodził się damski płacz.
    Romantyczna atmosfera najpewniej dla kogoś się całkiem rozmyła. Na tę myśl uniosły się u chłopaka nieznacznie kąciki ust.
    - Ehhh... Co też znowu?
    Hijōshiki podniósł się leniwie i wypluł kawałek trawy, który żuł w ustach. Miała dziwnie gorzki posmak, który przyprawił o lekkie odrętwienie jego język. Skierował swoje kroki w stronę, z której dochodził głos kobiety.
    - Ej, Ty. Czego się tak drzesz?
    Chciał jak najszybciej uciszyć histeryczkę. Przecież nie mogła zaprzepaścić jego szans na dzisiejszy zysk. Rozglądał się odruchowo dookoła - nie chciał, żeby to się okazała jakaś sztuczka na pozbycie się gapiów.
      Obrazek
      Avatar użytkownika

      Hijōshiki
       
      Posty: 9
      Dołączył(a): 2 gru 2019, o 17:35
      Wiek postaci: 14
      Ranga: Wyrzutek D
      Krótki wygląd: Kruczoczarna, rozczochrana czupryna dziecka i atletyczna budowa - tego z czasem ludzie już nie pamiętają, tylko ten szalony błysk w oczach.
      Widoczny ekwipunek: Torba
      Puste, zdobiona złotymi i szkarłatnymi nićmi saya (pochwa)
      Link do KP: viewtopic.php?p=129456#p129456
      GG: 0
      Multikonta:

      Re: "Wodospad"

      Postprzez Isoshi » 7 gru 2019, o 15:36

      Misja rangi D
      3/15


      Niewiele trzeba było aby wnerwić młodzieńca, który rozkoszował się chwilą. Szlochająca za pniem usłyszała dość pewny siebie ton i gwałtownie wyłoniła się zza drzewa patrząc przez łzy przestraszona. Patrzyła tak na wysokiego chłopaka dość długo, co jej wydawało się chwilą, gdy on w agresywny sposób oznajmił jej swoją obecność. Dosyć młoda dama ubrana była w dostojne czarno-żółte kimono z przewagą czerni, a jej ciemne włosy były spięte w kok. Może nie było jeszcze kompletnej nocy to wciąż trudno było dostrzec więcej szczegółów bez przyglądania się. Gdy obadała Cię wzrokiem przetarła oczy dwoma szybkimi ruchami i powiedziała - Przepraszam... Nie widziałam, że ktoś tu jest. Już sobie idę... - zaczęła iść w kierunku wioski.

      Po paru krokach jednak gwałtownie się zawróciła i zapytała - Przepraszam, ale czy mógłbyś odprowadzić mnie do domu? Zapłacę za fatygę. Jest już prawie całkiem ciemno, a tyle słyszy się ostatnio o napadach... A mój mąż, on...on... - znów zaświeciły jej się oczy i łzy już prawie ciekły po jej policzkach.
      Mowa
      Myśli
      Avatar użytkownika

      Isoshi
       
      Posty: 36
      Dołączył(a): 12 lis 2019, o 12:06
      Wiek postaci: 20
      Ranga: Wyrzutek D
      Krótki wygląd: Wysoki młodzieniec w ciemnoszarym płaszczu z kapturem i masce na której widać duży biały "X" na środku.
      Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7867&p=128707#p128707
      GG: 0
      Multikonta:

      Re: "Wodospad"

      Postprzez Hijōshiki » 8 gru 2019, o 00:34

      Z kniei wyłoniła się młoda kobieta. Okiem Hijōshikiego całkiem ładna, a co najważniejsze bardzo prawdopodobne, że zamożna. Zdecydowanie była to cecha, która w jego oczach stanowiła spory atut. Kiedy dziewczyna wycofała się na jego widok, poczuł lekką satysfakcję. Przywykł do tego, że ludzie tak na niego reagują. Ma wtedy poczucie władzy i wyższości nad nimi. Zdziwiło go jednak to, że po kilku krokach się zawahała i poprosiła go o pomoc. To raczej się nie zdarzało zbyt często. Nawet przy tak słabym świetle powinna zauważyć, że nie jest osobą, której powinno się ufać w drodze do domu. Wyraźnie było widać, że kobieta jest zdesperowana i nie myśli racjonalnie.

      Albo tak jak myślałem jest to przynęta

      Hijōshiki zbliżył się do dziewczyny bardzo blisko jeszcze w trakcie, gdy ta wypłakiwała coś o swoim mężu. Cały czas patrzył jej głęboko w oczy. Wyciągał rękę przed siebie, badając reakcję jej źrenic. Dzieląca ich odległość pozwalała mu oddychać jej zapachem. Sprawdzał czy, aby na pewno nie jest to spocony facet. Chociaż nic w niej nie sugerowało, że jest to jakaś forma kamuflażu, to musiał się jeszcze upewnić. Ręką, którą wyciągał przed siebie chciał pociągnąć ją za ucho. W tym samym czasie drugą ręką sięgał do swojej torby po kunaia. Późna pora powinna przykryć jego ostrożność.

      Zobaczmy, czy mnie nie bajerujesz.

      Liczył, że jego zachowanie zachwieje kontrolę chakry i zdemaskuje ukrywającego się pod przebraniem bandytę lub faktycznie kobieta okaże się być wartą zachodu zamożną klientką - co w języku złodziei oznacza, że stanowi szansę na łup. Właśnie taki był plan Hijōshikiego na ten moment.
        Obrazek
        Avatar użytkownika

        Hijōshiki
         
        Posty: 9
        Dołączył(a): 2 gru 2019, o 17:35
        Wiek postaci: 14
        Ranga: Wyrzutek D
        Krótki wygląd: Kruczoczarna, rozczochrana czupryna dziecka i atletyczna budowa - tego z czasem ludzie już nie pamiętają, tylko ten szalony błysk w oczach.
        Widoczny ekwipunek: Torba
        Puste, zdobiona złotymi i szkarłatnymi nićmi saya (pochwa)
        Link do KP: viewtopic.php?p=129456#p129456
        GG: 0
        Multikonta:

        Re: "Wodospad"

        Postprzez Isoshi » 9 gru 2019, o 18:40

        Misja rangi D
        5/15


        Hijōshiki był przygotowany na najgorsze. Dzięki ciemnościom w około był w stanie zakamuflować wyciągnięcie kunaia. Drugą rękę wyciągnął tak jakby chciał złapać za ucho przedstawicielkę płci pięknej. Chciał sprawdzić tym sposobem czy przypadkiem nie jest robiony w konia. Chwilę później zaczęło być bardzo niezręcznie.

        - Co ty... - gdy tylko zbliżyłeś się na długość ramienia i wyciągnąłeś dłoń w jej stronę odbiła twoją rękę zamaszystem ruchem obronnym - Co Ty chcesz zrobić?! Uważaj, nie wiesz z kim masz do czynienia! Wystarczy, że krzyknę to zaraz będą tu ochroniarze mojego męża, bo już mnie szukają i na pewno są niedaleko! Chciałam, żebyś mi tylko pomógł, ale wy wszyscy faceci jesteście tacy sami! - mówiła dużo pewniej i głośniej niż przedtem kobieta w kimonie. To chyba ostatni moment, by jakoś udobruchać tę rozkojarzoną damę i dowiedzieć się o co właściwie chodzi oraz kim jest ciemnowłosa.
        Mowa
        Myśli
        Avatar użytkownika

        Isoshi
         
        Posty: 36
        Dołączył(a): 12 lis 2019, o 12:06
        Wiek postaci: 20
        Ranga: Wyrzutek D
        Krótki wygląd: Wysoki młodzieniec w ciemnoszarym płaszczu z kapturem i masce na której widać duży biały "X" na środku.
        Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7867&p=128707#p128707
        GG: 0
        Multikonta:

        Re: "Wodospad"

        Postprzez Hijōshiki » 9 gru 2019, o 22:02

        Niepewność. W trakcie swojego życia Hijōshiki nauczył się, że niczego nie można być pewnym. Bywały dni, że pewny był tylko kolejnego siniaka na swoim ciele. Licząc kolejne ślady na swoim obolałym torsie, w końcu zrozumiał, że musi wziąć los w swoje ręce i nie może pozwolić sobie na kolejny błąd w życiu. W momencie, kiedy usłyszał głos kobiety niosący się między drzewami był jeszcze niepewny czy może jej zaufać.

        Ręka Hijōshikiego została energicznie odbita w bok. Chłopak osłupiał. Zaskoczyła go tak gwałtowna zmiana w zachowaniu kobiety. Poczuł siłę w jej głosie. Oblizał wargi nadal czując odrętwienie na języku. Być może tutejsze trawy mają w sobie coś dziwnego, ale postanowił jej wysłuchać. W końcu nadal jest jeszcze szansa na późniejsze niezapowiedziane odwiedziny w jej domu po fanty. Cofnął się o krok w tył i skłonił się lekko. Kaptur opadł na jego głowę.

        - Wybacz, nie to było moim celem... Ja, po prostu... Słyszałem, że kręcą się tu oszuści i bandyci. Chciałem tylko lepiej się Tobie przyjrzeć Pani.

        Chłopak zdobył się na jak najprzyjemniejszy głos, co w jego wykonaniu było tylko odrobinę cieplejsze niż obojętność. Podniósł niepewnie głowę zdejmując kaptur i przeczesując przy tym swoją kruczoczarną czuprynę. Chciał się upewnić, że udało mu się udobruchać dziewczynę.

        - Wspominała Pani coś o swoim mężu? Szuka go Pani tutaj?

        Jej wzmianka o jego ochroniarzach bardzo go zaciekawiła. Musiał być kimś ważnym. "Może to gangster?" Warto zbadać ten temat. Hijōshiki czekał na odpowiedź kobiety w kimono i liczył, że ta nie zacznie nagle wyć jak syrena alarmowa.
          Obrazek
          Avatar użytkownika

          Hijōshiki
           
          Posty: 9
          Dołączył(a): 2 gru 2019, o 17:35
          Wiek postaci: 14
          Ranga: Wyrzutek D
          Krótki wygląd: Kruczoczarna, rozczochrana czupryna dziecka i atletyczna budowa - tego z czasem ludzie już nie pamiętają, tylko ten szalony błysk w oczach.
          Widoczny ekwipunek: Torba
          Puste, zdobiona złotymi i szkarłatnymi nićmi saya (pochwa)
          Link do KP: viewtopic.php?p=129456#p129456
          GG: 0
          Multikonta:

          Re: "Wodospad"

          Postprzez Isoshi » wczoraj, o 16:22

          Misja rangi D

          Hijōshiki

          7/15


          Zachowanie wyrzutka było najbardziej pasujące do obecnej sytuacji. W zręczny sposób uspokoił naiwną kobietę naprzeciwko niego. Dopiero co uznawała Cię za potencjalnego agresora jednak, gdy użyłeś wolnego tonu od razu zmieniła zachowanie. Poczuła się "wyżej" od Hijōshiki'ego i teraz dopiero mogłeś wybadać o co właściwie się rozchodzi.

          -Hmpf... - zastanowiła się chwilę i mówiła o swoich perypetiach - Już myślałam, że jesteś jakimś zboczeńcem, gdy wyciągnąłeś tą dłoń w moją stronę. Ale nie żartowałam z tymi ochroniarzami... - westchnęła - Mój mąż jest wpływowym człowiekiem półświatka i nigdzie nie puszcza mnie bez swoich "psów", a wiem, że za moimi plecami spotyka się z innymi kobietami i mam go już dosyć! Tych kłamstw, tych gier i tego życia! - tu zaraz po chwilowym zdenerwowaniu znów zaczęły się jej się świecić oczy - Mogłabym pokazać hańbę jaką przynosi nazwisku swojego ojca, ale nie mam niczego co mogłoby potwierdzić moje słowa. Jego rodzina z pewnością, by się go wyrzekła jeśli udowodnię im, że nie jest taki porządny jak im się wydaje, a póki co nie mam nic do gadania bo mają go za świętoszka i wierzą w każde jego słowo.

          - Słyszałam, że shinobi są w stanie być niezauważalni dla zwykłego człowieka. Przydałby mi się taki... Nie znasz może jakiś ninja? - zrezygnowana mówiła dalej jakby bez nadziei, że jesteś w stanie jej pomóc.
          Mowa
          Myśli
          Avatar użytkownika

          Isoshi
           
          Posty: 36
          Dołączył(a): 12 lis 2019, o 12:06
          Wiek postaci: 20
          Ranga: Wyrzutek D
          Krótki wygląd: Wysoki młodzieniec w ciemnoszarym płaszczu z kapturem i masce na której widać duży biały "X" na środku.
          Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7867&p=128707#p128707
          GG: 0
          Multikonta:

          Poprzednia strona

          Powrót do Hayashimura (Osada Rodu Senju)

          Kto przegląda forum

          Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

          cron