Centrum osady

Re: Centrum osady

Postprzez Yamanaka Inoshi » 15 lip 2018, o 13:57

Misja Rangi - B - 43/...

- Rok 384 - Zima - Senju Oshi
- Hayashimura -

- Nici dziedzictwa -

Obrazek



" Willa "

Wiedziałeś, że masz w obecnej chwili kilkanaście punktów zaczepienia. Mogłeś chwycić się każdej z nich, zarówno popytać na targu, mogłeś pytać ojca i wybadać temat konkretniej, może użyć podstępu. Może miała wrogów? Kto tam wie, mogłeś też od razu udać się na ścieżkę do Sogen i tam próbować rozwiązać sprawę. Ty jednak podjąłeś decyzję już od razu i twoje doświadczenie podpowiadało ci, że wszelkie informacje które chcesz pozyskać znajdują się bliżej jej rodziny i życia jakie wiodła do tej pory. Trzeba było odwiedzić jej mieszkanie i tam właśnie zrobić wszystko by poznać jej tajemnice.

Dom widziałeś już z daleka, wiedziałeś gdzie iść. Twoja przeprawa przez miejskie ulice nie trwała jakoś długo ostatecznie udało ci się dotrzeć przed płot który kończył się zaraz przy drzwiach. Najwyżej bo w samej koronie domu można było dostrzec, w tej chwili pozbawione koloru i liści gałęzie drzewnych koron. Sam budynek zbudowany był w koło dwóch pokaźnej wielkości drzew a konstrukcja okalała obydwa drzewa tworząc w koło nich swoiste balkony. Środek willi pozbawiony był wykończenia i już ze swojego miejsca mogłeś dostrzec, że w środku znajduje się coś innego niż przestrzeń mieszkalna. W środku znajdował się swoisty park w którym można było odpocząć.

Wszystko było wykonane naturalnie z drewna a po zbliżeniu się do samej konstrukcji dostrzegłeś, że mierzy ona ponad dwadzieścia metrów w górę. Na poszczególnych fragmentach konstrukcji oraz jak się wydawało piętrach mogłeś dostrzec zwyczajne, najzwyklejsze okna tak jakby prowadziły do pokoi czy innych miejsc w budynku. W całym ogrodzie było cicho i nie mogłeś tam dostrzec nawet żywej duszy.

Pięter do sprawdzenia było wiele, wypadałoby wiedzieć od czego zacząć albo sprawdzać jedno po drugim. Możliwości było multum, wystarczy przecież zapukać, czyż nie? Jak wygląda plan domu? To wszystko to ważne informacje mogące ci pomóc w realizacji zadania a podejmowanie się takiego ruchu na ślepo... To ryzykowana karta jednak możesz nie mieć innego wyboru.

Spoiler: pokaż
Obrazek
  • Brązowe - Konstrukcja Willi
  • Zółte - Drzwi.
  • Seledyn - Okna na piętrach
  • Brąz - Drzewa
  • Zielony - Oshi




Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
 
Posty: 2980
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Duży miecz na plecach
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Centrum osady

Postprzez Oshi » 16 lip 2018, o 09:37

Oshi znalazł się wreszcie pod posiadłością jubilera. Drewniane domostwo zbudowane wokół dwóch drzew, na pierwszy rzut oka przywodziło jedną myśl... Ten kto tu mieszkał, musiał posiadać ogromne wpływy w swoim otoczeniu. Hebi przez dłuższą chwilę siedział w cieniu pobliskich zarośli, dokładnie notując w głowie ułożenie każdego szczegółu tego kompleksu. Balkony, okna, każdy najmniejszy detal przydatny w penetracji. Kiedy był już pewien że nic więcej nie będzie w stanie uzyskać z zewnątrz, chłopak wreszcie wybrał swoją drogę... Oshi ruszył pomiędzy zaroślami, w stronę bliższego drzewa podtrzymującego całą konstrukcję. Ponownie obserwując całą sytuację, ruszył szybko przed siebie włamując się przez ostatnie okno na piętrze... Nie wiedział co może go tam czekać, jakie środki bezpieczeństwa zastosował mężczyzna... Wiedział jednak że wioska zobaczyła jego potencjał, jak wielu w jego wieku mogło pochwalić się szansą na awans na tak zaszczytną rangę... Musiał dać z siebie wszystko, musiał poradzić sobie z zadaniem które los postawił przed nim tego dnia. Jeśli uda mu się wejść do środka, natychmiast zacznie swe poszukiwania. Był przecież shinobi, posiadał umiejętności pomagające mu w przetrwaniu... Zawsze radził sobie w trudnych sytuacjach, czy i tym razem zachowa zdrowy rozsądek.


Nazwa
Kinobori no Waza

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
Minimalny, nieodczuwalny

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis <span style="display: block; margin: 0; padding: 0; text-align: justify;">Kolejna z podstawowych jutsu, które potrafią wykorzystać nawet największe świeżaki spomiędzy ninja. Technika ta pozwala na odpowiednią kontrolę i kumulację chakry w z góry określonym miejscu - tu są to stopy. Dzięki temu shinobi jest w stanie poruszać się po powierzchniach pionowych, a nawet poziomych (tylko w sprzeczności z grawitacją), czyli prościej - po ścianach i sufitach, drzewach, gałęziach, i po czym tylko nam przyjdzie ochota - nie wliczając wody.
Uwaga: Odpowiednio skumulowana chakra w stopach nie wyklucza korzystania z innych technik w trakcie jej używania.</span>


(W razie gdyby wejście było zbyt trudne)
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 543
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Centrum osady

Postprzez Yamanaka Inoshi » 17 lip 2018, o 18:50

Misja Rangi - B - 45/...

- Rok 384 - Zima - Senju Oshi
- Hayashimura -

- Nici dziedzictwa -

Obrazek



" W poszukiwaniu prawdy "

Znalazłeś się przed posiadłością i po drobnym rozeznaniu byłeś już gotowy do przeniesienia swojego planu do sfery realizowanych. Twoje przesiadywanie w zaroślach pozwoliły ci na obeznanie się z zewnętrznym wyglądem i szczegółami budynku. Oczywiście na tyle na ile pozwoliło ci miejsce w którym się znajdowałeś.
Trudno z najniższego punktu dojrzeć wszystko w miejscu całkiem wysokim jakim było upatrzone przez ciebie najwyższe okno.
Twój wzrok pozwolił ci dostrzec każde z okien jednak ty zdecydowałeś się zawiesić go na tym ostatnim, najwyższym. Tak właściwie, to musi być jej pokój, prawda? Królewna zamknięta w najwyższej wieży, brzmi jak klasyka...

Można się śmiać jednak kto wie jakie tajemnice skrywał dom jubilera, może nie skrywał żadnych? Przecież szedłeś się właśnie o tym przekonać. Obrałeś swoją ścieżkę, dostać się w tak wysokie miejsce w zwyczajny sposób bez zwracania na siebie uwagi to było wyzwanie, kim jednak jesteś, Oshi? Jesteś Shinobim który posiada pewne umiejętności które najzwyczajniej w świecie należy wykorzystać.
Szybko przekonałeś się, że wejście na górę nie będzie możliwe od tak, musiałeś wykorzystać swoje techniki ninja a dokładniej mówiąc umiejętności chodzenia po ścianach, zbliżyłeś się do ściany, przystawiłeś nogi do niej i po skupieniu czakry zacząłeś się wspinać. Nie mogłeś sobie pozwolić na nieuwagę, rozglądanie się było czynnością podstawową w tym wypadku.
Po paru metrach zacząłeś zbliżać się do pierwszego okna, mogłeś przez nie zajrzeć do środka i zobaczyć korytarz w kształcie pól okręgu, po jego drugiej stronie znajdowały się drzwi, niestety nie mogłeś określić gdzie prowadziły. Sam wystrój tego miejsca był nad wyraz wystawny, kolory pełne zieleni oraz fioletu. Nie było to jednak piętro na którym miałeś stanąć, kierowałeś się dalej.
Drugie okno do którego podszedłeś prezentowało się podobnie, również znajdował się tam pół okrągły korytarz, tym razem mogłeś dostrzec troje drzwi, jedne po przeciwnej stronie, na półokręgu drugie po twojej lewej a kolejne dalej korytarzem po prawej stronie.
Przerwa pomiędzy następnymi piętrami wydawała się większa niż dotychczas a po jej minięciu znalazłeś się przy oknie przez które nie mogłeś zajrzeć, właściwie to mogłeś jednak nic tam nie było widać. Pomieszczenie było kompletnie zacienione.
Pokonując kolejne kilka metrów dotarłeś do ostatniego okna a tam korytarz przypominający dwa poprzednie. Widziałeś troje drzwi, jedne na prawo od okna, drugie naprzeciw okna przez które wyglądałeś do środka i jedne na końcu korytarza również niemalże naprzeciw, prawdopodobnie prowadzące w dół na niższe piętra lub na balkon w koło drzewnej struktury umożliwiający przejście do drugiej części willi.

Drzwi naprzeciw okna, te znajdujące się na pół okręgu wydawały się wyglądać nieco inaczej niż wszystkie inne dotychczas
były nie kwadratowe a okrągłe z dużymi drewnianym ramami oraz ozdobną grawerowaną klamką. W okolicy nie było żywego, było zupełnie cicho a korytarz wyglądał na niedawno sprzątany, był czysty i nie można było tam zobaczyć nawet ziarnka kurzu.


Spoiler: pokaż
Obrazek

  • Zielony - Oshi
  • Pomarańczowy - Drzwi
  • Fioletowy - Dywan
  • Zielony - Rośliny, zielone wykończenia.
  • Niebieskie - Okno


Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
 
Posty: 2980
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Duży miecz na plecach
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Centrum osady

Postprzez Oshi » 19 lip 2018, o 09:08

Nowy dzień przynosił nowe wyzwania... Oshi stanął przed szerokim drzewem, spoglądając z zainteresowaniem w górę. Cel jego poszukiwań musiał znajdować się gdzieś wyżej, to musiał być jeden z widocznych pokojów. Koncentrując się na pokładach chakry w swoim ciele, ruszył wreszcie przed siebie. Krok za krokiem, bez problemu dotarł do pierwszego piętra, gdzie przez zamknięte okno mógł zajrzeć do środka. Watp jednak że dziewczyna mogła mieć tam swój pokój. Samotny głosik w głowie podpowiadał mu by szedł dalej, że gdzieś w tym zamczysku ukryta jest cela jej egzystencji. Obserwując dalej otoczenie, ruszył wyżej w stronę kolejnych pięter. Burū od początku jego wędrówki znajdował się przy kołnierzu, co jakiś czas wysuwając z paszczy długi język... Senju zdawał sobie sprawę z tego jak bardzo niebezpiecznego zadania się podjął... Jednak czy nie było to bardziej rozsądne niż pchanie się do Sogen, gdzie nawet iskra może na nowo rozpętać wojnę z rodami. Drugie piętro osłonięte przez czarną brezę, nie pozwalało mu na wgląd w to miejsce. Z zaciekawieniem ruszył dalej, po kilku chwilach znajdując się na właściwym piętrze... Oshi przez krótką chwilę obserwował czy nikt się nie kręci na piętrze, po czym sprawdził czy okno było otwarte. Jeśli nie, pomoże sobie przy pomocy swego Kekkei Genkai... Jeśli dostanie się wreszcie do środka, chciał wybrać drzwi znajdujące się naprzeciw niego... Po wejściu do środka nie będzie odwrotu, wyjdzie z tego miejsca dopiero posiadając jakieś informacje, lub kiedy wpadnie w kłopoty.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 543
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Centrum osady

Postprzez Yamanaka Inoshi » 19 lip 2018, o 23:26

Misja Rangi - B - 47/...

- Rok 384 - Zima - Senju Oshi
- Hayashimura -

- Nici dziedzictwa -

Obrazek



" W poszukiwaniu prawdy "

Byłeś pewien, że postępujesz właściwie decydując się na to co chciałeś zrobić. Mimo, że nie było to zgodne z prawem obowiązującym w prowincji to jednak wiedziałeś, że jest to dużo mniejszy koszt niżeli incydent polityczny w Sogen. Zdawałeś sobie sprawę, że bez szczegółowych informacji, potencjalnie nie będziesz w stanie dowiedzieć się już tam na miejscu niczego ciekawego, bo czego właściwie masz szukać? No właśnie, zaginęła dziewczyna ty wciąż nie wiesz nic prócz tego, że dostarczała przesyłkę.
Po wysiłku włożonym we wspinaczkę na ostatnie piętro zatrzymałeś się przy oknie, oczywistym były środki ostrożności które chciałeś zachować, dlatego też obserwowałeś miejsce do którego chciałeś się włamać z zamiarem wybrania odpowiedniego momentu, a nuż ktoś przyjdzie i zakłóci ciszę tego miejsca. Okno nie sprawiało problemów z otwarciem, kilka szybszych ruchów i mogłeś wchodzić do środka. Samo miejsce wydawało się być opustoszałe, przynajmniej z pozoru.
Całkiem szybko znalazłeś się w pomieszczeniu, swoistym korytarzu i widziałeś wszystko to co się w nim znajdowało, zdecydowałeś, że twoim kolejnym ruchem będzie sprawdzenie któregoś z pokoi, wybór padł na ten naprzeciw ciebie. Zadbane okrągłe ramy oraz ozdobna klamka przyciągnęły twoją uwagę bezapelacyjnie.
Gdybyś dotknął klamki zauważyłbyś, że drzwi są jedynie zamknięte od tak, nie na żaden zamek ani w żaden inny specyficzny sposób. Po przekroczeniu futryny szybko dostrzegłbyś, że pokój w którym się znalazłeś przypomina zwyczajne biuro. Stół pełen papierów z dwiema szufladami a za nim krzesło, wydawałoby się, że gospodarza. Po prawej stronie znajdowała się biblioteczka w której nie brakowało ksiąg, można rzec, że trzy półki wypełnione książkami po brzegi. Nie ma nawet jednej brakującej.
Po przeciwnej stronie pokoju możesz zobaczyć szafę a obok niej drewnianą komodę na której znajduje się rysunek rodzinny przedstawiający jubilera, córkę oraz jego żonę. Dziewczyna stoi na nim nieco z boku, wyraźnie naburmuszona. Wydawałoby się, że malunek jest pozowany, no bo przecież... Kto pozowałby w takiej pozycji, chyba, że jest to zwyczajnie dzieło jakiejś techniki. Wszystko jest możliwe bo przecież wiadomo, że osoba z którą masz do czynienia nie jest zwykłym pionkiem. Komoda ma trzy szuflady.

Za krzesłem przy biurku znajduje się wcięcie w ścianie w której położony jest swoisty element ozdobny, a być może nawet i prawdziwa roślina bowiem jest to drzewo rosnące na kamieniu, rzecz jasna wszystko jest przysypane ciemną ziemią w donicy, kamień jednak wystaje i można łatwo określić, że... Jest to kamień. Dosyć malutkie mające służyć za dekoracje, całość znajduje się na sporej podstawce. Kamień z którego wyrasta drzewo jest wielkości dwóch zaciśniętych dłoni rosłego człowieka.



Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
 
Posty: 2980
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Duży miecz na plecach
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Centrum osady

Postprzez Oshi » 21 lip 2018, o 10:48

Oshi znalazł się blisko, dostatecznie by włamać się przez otwarte okno do niemal pustego domu. Sytuacja w której z łatwością wdarł się do środka niejednego mogła ubawić, jednak to nie było zdziwienie gdy włamywacz wszedł przez trzecie piętro. Starannie zamykając za sobą okno, wdarł się do siedziby jubilera, wybierając pierwszy pokój na przeciw siebie. Drzwi na szczęście otwarte, prowadziły do niewielkiego gabinetu. Oshi zamknął je za sobą, z zaciekawieniem infiltrując wnętrze.

- Zobacz Burū, tutaj nasz drogi gospodarz ma swoje królestwo... Ciekawe czy poza nudnymi rozliczeniami, można znaleźć coś ciekawego.

Chłopak podszedł do każdej z półek, przyglądając się pozycją ustawionym w starannych rzędach. Wyjmując kilka ksiąg, spojrzał pobieżnie w ich zawartość, po chwili odkładając na swoje miejsce. Następnie przyszła kolej na drewniane biurko, zazwyczaj najbardziej prywatne rzeczy znajdowały się we wnętrzu jego szuflad.
Oshi wiedział że czas nie grał na jego korzyść, dlatego starał się jedynie o rzeczy najbardziej wpadające w oczy. Gdy wszystko było już sprawdzone, przyszła kolej na opuszczenie tego pomieszczenia... Chociaż w ostatniej chwili jego wzrok zwrócił się na zielone drzewko, w samotności rosnące między ściana a pojedynczym biurkiem. Chłopak położył dłoń na jego pniu, sprawdzając wolną ręką kamień znajdujący się pod nim... Nigdy nie można było być pewnym, gdzie tacy ludzie skrywają prawdziwe informacje.
Jeśli faktycznie ten pokój nie krył nic tajemniczego, Oshi ruszył by sprawdzić korytarz... Musiał być całkowicie nie zauważony, następny w kolejce był kolejny pokój. Tylko On i miały gad... Sytuacja nie była najgorsza.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 543
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Centrum osady

Postprzez Yamanaka Inoshi » 21 lip 2018, o 18:51

Misja Rangi - B - 49/...

- Rok 384 - Zima - Senju Oshi
- Hayashimura -

- Nici dziedzictwa -

Obrazek



" W poszukiwaniu prawdy "

Zamknąłeś za sobą okno i wtargnąłeś do korytarza, kto by pomyślał, że dumny shinobi z rodu Senju porzuci swoją opaskę chociażby na chwilę by dokonać włamania, dodatkowo na terenie swojej własnej osady. Czy to już jest zdrada? Czy może działanie poza zasięgiem radaru ku większemu dobru?
Nie mogłeś przecież pozostawić wszystkiego samemu sobie, cel który chciałeś osiągnąć to było coś więcej niż tylko wykonanie trudnego zadania, jasne, że chciałeś zaimponować i pokazać innym swoją rzeczywistą wartość przecież nikt inny nie otrzymał takiego zadania było ono twoje i tylko twoje...
Swoje kroki od razu skierowałeś do gabinetu, wydawałoby się logiczne, że najpierw sprawdza się to co odbiega od normy a drzwi tam prowadzące zwyczajnie wyglądały dużo inaczej niżeli wszystkie inne, prawdopodobnie pozostałe w budynku też, toteż musiały prowadzić do jakiegoś specjalnego miejsca. Kto by chciał przesiadywać tak wysoko? Czy to jednak ważne? Otwarłeś wrota zwracając uwagę na to, że drzwi nie były zamknięte na żaden klucz, bez problemu więc udało ci się je otworzyć i przejść na drugą stronę.
Widząc wystrój pomieszczenia zwróciłeś uwagę na półki i starannie ułożone tam rzędy książek, nie była to jednak jedyna rzecz którą przyciągnęła twój wzrok. Biurko stojące w środku zdawało się skrywać wiele tajemnic... Jak każde biurko które znajduje się w pomieszczeniu tego typu, no bo przecież, wszelkie tajemnice handlowe czy też inne skrywane przez handlarzy bywają warte fortunę, kto wie, może i tutaj znajduje się jakiś schowek który mógłby skrywać tajemniczy sekret nie tylko związany z handlem ale i z tym zaginięciem...
Najpierw jednak należało sprawdzić biblioteczki. Starannie ułożone książki mogły świadczyć o porządku jaki panuje w innych sferach życia tego człowieka, książki które wyciągałeś były zadziwiająco zadbane oraz równo ułożone. Pośród nich mogłeś znaleźć tytuły traktujące o handlu, kilka ksiąg przygodowych, kilka traktujących o bóstwach a nawet i nieco romansów. Czy jednak człowiek taki jak czytałby je? Przyglądając się tytułom wyróżniłbyś kilka pozycji:

" Jurōjin - Szczęście czy przypadek? ", " Nieśmiertelność, Krew ku boskiej chwale ", " Czarna rękawica ", " Gra w kupowanie ", " Ciastko i diament ", Granica, Podbój, Zakwaterowanie " Sogeński uśmiech, prawda czy fałsz? "
Każda z tych ksiąg cechowała się tym, że już od samego początku mogłeś dostrzec, że ich stan różnił się od pozostałych, wyglądały na takie które były wyciąganie znacznie częściej z biblioteczki, nieco zagniecione rogi nie pasowały do porządku jaki panował pośród pozostałych, nawet nie zakurzonych ksiąg. Brak kurzu oznaczał jednak, że ktoś sprzątał tutaj regularnie.
Zaglądając do biurka pierwszym na co natrafiłeś była sterta papierów z podpisami. Mogłeś tam odczytać nazwiska i imiona wraz z ich podpisami odnośnie złożonych zamówień. Pośród nich mógłbyś spostrzec zamówienie skierowane całkiem niedawno do Sogen, do Kotei. Samo zlecenie powtarza się trzy razy z trzema różnymi produktami. Wedle zapisków wszystko to zostało wysłane jedną paczką a dodatkowa adnotacja mówi o tym, że paczkę miała dostarczyć kobieta.

Treść zamówienia brzmi następująco:

Ja, Takayuki zobowiązuje się dokonać przedpłaty o wartości 2500 ryo za dostarczenie mi w przeciągu miesiąca do Kotei trzech elementów biżuterii oraz jednego dodatkowego przedmiotu:

  • - Pierścień z wygrawerowanym symbolem odwróconego trójkąta w kole.
  • - Amulet bez wypełnienia w kształcie odwróconego trójkąta z kolistą ramą.
  • - Bransoletka z symbolem odwróconego trójkąta w kole, symbol powinien być wypukły.
  • - Forma na Symbol odwróconego trójkąta z kolistą ramą do znaczenia.

Życzyłbym sobie by dostarczyła je kobieta, ta która dotrzymywała mi wspaniałego towarzystwa podczas mojej wizyty w Shinrin, jeśli to nie kłopot oczywiście.


Pomiędzy tymi dokumentami znajdowały się też inne sugerujące wytworzenie innego rodzaju biżuterii jednak tylko te w ostatnim czasie mają zostać dostarczone do Sogen, miejsca gdzie ponoć dziewczyna zaginęła. Nie ma jednak podanego dokładnego adresu dostawy, tak jakby była to chroniona tajemnica, bądź zostało to umówione słownie. Prócz standardowego biurowego wyposażenia nie mogłeś w tak szybkim tempie znaleźć niczego innego co mogłoby ci pomóc w dalszych poszukiwaniach, odpuściłeś szuflady zerkając w stronę drzewka... Wydawałoby się, że to nic szczególnego. Mimo to zdecydowałeś się mu przyjrzeć nieco dokładniej, kto wie gdzie tacy ludzie jak Kikunojo skrywają swoje tajemnice, już wiesz jedno, możesz dowiedzieć się więcej.
Oparłeś dłoń o pieniek a następnie zacząłeś sprawdzać co znajduje się pod kamieniem, po uniesieniu go mogłeś wyczuć dłonią nieco pomiętą już kartkę papieru, na której znajdowała się nabazgrana informacja:

Tato, wiem, że nigdy mi nie pozwolisz ale Sayuri i ja... Nie może tak dalej być, że nas rozdzielasz, na moje szczęście dostawa do pana Takayukiego prowadzi mnie w pobliże domu mojego lubego, będę z nim szczęśliwa, nie mogę ci powiedzieć co planujemy ale nie szukaj mnie, wrócę sama w przeciągu dwóch miesięcy. Będziesz ze mnie dumny zapewniam cię.

Nari


Już miałeś kierować się do wyjścia z pomieszczenia podczas gdy usłyszałeś odgłosy dosyć ciężkich kroków stawianych na korytarzu, tak jakby robił to ktoś z metalowymi butami... Dźwięk zbliżał się i zbliżał...



Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
 
Posty: 2980
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Duży miecz na plecach
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Centrum osady

Postprzez Oshi » 22 lip 2018, o 11:03

Oshi posiadał niesamowity dar do pakowania się w kłopoty. Zdawał sobie z tego sprawę już długo wcześniej, teraz jednak padło na kroki które słyszał na korytarzu. Jednak może lepiej zacząć od początku, gdy Oshi nie przewidywał jeszcze takiego obrotu sprawy, penetrując wnętrze gabinetu. Informacje które zdobył z otwartego biurka, mówiły jasno że ostatni transport do Sogen przechodził tylko w jedno miejsce. Tamtejsza kobieta poprosiła o łącznika własnej płci, wnosząc wcześniej sowitą opłatę. Senju szybko zorientował się w sytuacji, stawiając wszystkie techniki świata na to kto zajął się tą dostawą... Miał już praktycznie wychodzić, posiadając wszystkie potrzebne dane... Jednak wtedy jego uwagę zwróciła samotna roślina, a to co znalazło się zaraz pod nią...

-Patrz Burū... Idealnie w dziesiątkę...

Oshi przez chwilę wpatrywał się w pomięty kawałek papieru, który wyciągnął zza kamienia. Wszystko złożyło się w piękny sonet o miłości, smutku i ogólnej rodzinnej tragedii.

- Wiesz co Burū... Chyba cała sytuacja z czasem może się wyjaśnić sama, ale chyba musimy dowiedzieć się z czym chce się mierzyć nasza uciekinierka.

Wtedy właśnie nadeszły kroki... Wszelkie myśli i wątpliwości chłopca ulotniły się w jednej sekundzie, w jednej sekundzie jego serce ścisnął strach... Wtedy to właśnie jego przyjaciel wziął górę nad sytuacją, jedno ugryzienie w szyję małego gada wystarczyło by Oshi wrócił do żywych. Uśmiechając się do Burū szybko zorientował się w swej sytuacji. Miał tylko jedno wyjście z tego miejsca, o ile oczywiście nie chciał pozostawić po sobie bałaganu... Kartkę ukrytą pod kamieniem, zostawił na swoim miejscu zapamiętał jedynie potrzebne informacje. Tę z szuflady wpakował do kieszeni płaszcza, kumulując jednocześnie chakrę w swoim ciele... Jego plan był szalony, ale zarazem i prosty...
Przy pomocy techniki mokutonu, chciał nadać sobie wygląd Saburo, jednej z osób poznanych podczas swych podróży. Na całe szczęście tamten chłopak posiadał podobną budowę ciała, a sam Hebi nie wiedział nawet czy wciąż żyje... Więc ryzyko było nikłe.
Oshi chciał stanąć po lewej stronie drzwi, tak żeby mieć dostęp do wchodzącego zaraz po otwarciu. Gdy tylko się otworzą, młodzieniec wymierzy w stronę wchodzącego potężnego kopniaka. Liczył na efekt zaskoczenia, by w następnej chwili wyskoczyć na korytarz.(W chwili gdy przeciwnik otrzyma cios, chłopak miał zamiar cisnąć granat dymny pod nogi) Później widział już prostą drogę przez otwarte okno, tam gdzie ukryty w krzakach uwolni dawny wygląd... Wszystko jednak zależało od tego jak potoczy się sytuacja.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 543
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Centrum osady

Postprzez Yamanaka Inoshi » 22 lip 2018, o 22:32

Misja Rangi - B - 51/...

- Rok 384 - Zima - Senju Oshi
- Hayashimura -

- Nici dziedzictwa -

Obrazek



" W poszukiwaniu prawdy "

Każdy dar jest wartościowy, czy jednak pakowanie się w kłopoty można nazwać darem? Czasem jest to przekleństwo, w twoim wypadku jednak to przekleństwo pozwala ci czasami, ale tylko czasami wyczuć, że coś jest nie tak lub, znaleźć ślady. Informacje uzyskane poprzez przeszukanie biurka były tym na co liczyłeś. Czy jednak było to wszystko czego potrzebowałeś?
Jasnym było, przynajmniej po tym co przeczytałeś kto dostarczał błyskotki i dlaczego, wiedziałeś też pobieżnie gdzie, jednak... Czy tak naprawdę nie wiedziałeś tego wszystkiego od początku? Upewniłeś się jedynie w informacjach które przekazał ci Kogane, nie masz wciąż dokładnej lokalizacji... Jednak, kto wie, może i w tych poszlakach które znalazłeś w biurku poznasz swój kolejny przystanek.
Informacje z pod roślinki a właściwie liścik pozostawiony przez dziewczynę wydawał się tłumaczyć wiele i idealnie pasował do tego co zostało zapisane przy zamówieniach, są to dosyć solidne tropy które należałoby zbadać. Poglądowo już wiesz czego szukasz, mimo to nawet twój oślizgły przyjaciel wiedział, że informacja tego typu nie rozwiąże sprawy sama w sobie. Jedynie postawi kolejne pytania bez odpowiedzi na które ktoś będzie jej musiał jednak udzielić.
Wciąż pozostawała ewentualność... A co jeśli jednak nie wróci? No właśnie, czy Kikunojo miał powody by nie puszczać córki i nie pozwalać jej na kontakty z jej wybrankiem? Dlaczego to robił i kim był ten wybranek? To kolejne pytania pozostawione bez odpowiedzi, przynajmniej na tą chwilę.
Nagle usłyszałeś kroki, kroki stawiane przez ciężkie metalowe buty, wydawałoby się, że raczej właściciel nie nosiłby takiego obuwia, prawda? Co miałby niby robić kupiec przy swoim gabinecie w takich butach, przecież raczej ich nie przymierza, czyż nie? Czy mogłeś być tego ostatecznie pewny? Niee... To musiał być strażnik, na pewno.
Nagłe ugryzienie Buru wyrwało cię z letargu i pozwoliło działać. Nie mogłeś pozwolić sobie na czekanie, nie było na to czasu. Zdecydowałeś się wpakować najpotrzebniejsze informacje z szuflady do swojej kieszeni. Informacje na nich zawarte były kluczowe, nie byłeś jednak przekonany czy powinieneś zabierać ze sobą pomięty list, zostawiłeś go więc na miejscu.
Dlaczego jednak nie było go na posterunku od samego początku? Może poszedł zwyczajnie za potrzebą lub... Po coś? Kto wie, może akurat teraz zmieniła się warto. Czy to wszystko ma w tej chwili znaczenie? Pewnie żadnego, trzeba działać i coś wymyślić podczas gdy on się zbliża.

Miałeś już jednak gotowy plan a przynajmniej jego zalążek. Znałeś całkiem dobrze techniki swojego uwolnienia drewna. Twoje Kekkei genkai pozwalało ci przybierać nawet aparycję innych osób, aparycję stałą a nie jak w wypadku zwyczajnego Henge podatną zniszczenie.
Całkiem niedawno poznałeś pewnego chłopaka... Pamiętałeś go bo przecież to od ciebie zależało jego życie lub śmierć, trudno zapomnieć o tej chwili i właśnie dzięki temu wiedziałeś jaki wygląd chciałeś przyjąć. Saburo, prawda? Nim teraz jesteś...
Realizacja planu była prosta, chciałeś wymierzyć kopniaka we wchodzącego osobnika by go zwyczajnie zwalić z nóg i wykorzystać ten czas, prawdopodobnie do dalszej ucieczki. Byłeś gotowy... Napięcie rosło... I nic się nie działo.

Kroki ustały gdy tylko stały się dużo głośniejsze niż przedtem. Usłyszałeś jedno, całkiem głośne ziewnięcie i uderzenie dłonią w ścianę. Poza tym nic, od czasu do czasu słychać było dźwięk poruszających się metalowych płytek, czy jednak był to chód czy zwyczajne ruchy wykonywane przez osobę w zbroi?




Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
 
Posty: 2980
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Duży miecz na plecach
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Centrum osady

Postprzez Oshi » 23 lip 2018, o 12:52

Oshi nieco rozczarowany, stanął dwa kroki za zamkniętymi drzwiami. Jego przeciwnik postanowił pozostać na korytarzu, całkowicie niszcząc plan przygotowany przez chłopca. Senju w formie przybranej dzięki umiejętności kontroli drzewa, ponownie rozejrzał się po pomieszczeniu... W dalszym ciągu wiedział że dębowe drzwi były jedynym wyjściem z sytuacji... Jeśli poczeka strażnik może odejść, jednak co jeśli strażnik pozostanie a dodatkowo pojawi się jeszcze właściciel. Miał teraz niewielką szansę, musiał tylko zastosować drobny fortel. Chłopak podszedł do biurka, po czym wyciągnął z kieszeni niewielki granat dymny. W przeciwieństwie do swego mniejszego odpowiednika, wytwarzał dużo więcej zasłony dumnej. Oshi podrzucił na dłoni kilka razy zimny przedmiot, po czym uśmiechnął się do swego wężowego przyjaciela...

- Chyba trzeba będzie tu jednak trochę nabałaganić...

Następnie wyciągnął z kieszeni swój notatnik, po czym zapisał na nim czarnym ołówkiem dwa słowa. "Kolorowe kredki"...
Następnie wyciągnął z kieszeni shurikena, przybijając kartkę do biurka. Ten kto wejdzie do pomieszczenia, z pewnością zauważy informacje na przeciw siebie. Chłopak stanął spokojnie za zamkniętymi drzwiami, tak że po ich otwarciu znajdzie się ukryty między nimi a ścianą... Kilka głębszych wdechów, po czym bez problemu cisnął w stronę przeciwległej ściany kamieniem który wyszarpał spod rosnącego drzewka... Chciał wywołać wystarczający hałas, by strażnik zainteresował się tym co dzieje się w środku... W chwili gdy przedmiot wywoła wystarczający szum, chłopak ciśnie pod nogi dymnym granatem, by strażnik po wejściu zdziwił się brakiem możliwości rozeznania się w sytuacji. Oshi miał zamiar wyjść niezauważony, tak jak to planował przez okno trzeciego piętra... Jeśli tamten będzie zbyt sprytny, chłopak posłuży się swym kekkei genkai, zatrzymując go w miejscu przy pomocy drzewnych pęt wyrastających z każdego miejsca w pobliżu...

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 543
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Centrum osady

Postprzez Yamanaka Inoshi » 23 lip 2018, o 19:45

Misja Rangi - B - 53/...

- Rok 384 - Zima - Senju Oshi
- Hayashimura -

- Nici dziedzictwa -

Obrazek



" W poszukiwaniu prawdy "

Kto by się spodziewał takiego obrotu wydarzeń, powinien przecież tutaj wejść, prawda? Powinien... Nie mógłby inaczej a jednak nie wszedł, to ostatecznie zrozumiałe, tylko pilnował piętra i wejścia do biura, w tej chwili jednak, miałeś to szczęście, że natrafiłeś jak go nie było a mogło się to skończyć znacznie gorzej, prawda?
Saburo, bo nim właśnie teraz byłeś, rozejrzał się po pomieszczeniu szukając jakiejś dodatkowej drogi wyjścia. Nic jednak nie rzucało się jakoś szczególnie w oczy, wszystko już zobaczyłeś wcześniej, zdając sobie z tego sprawę w twojej głowie rodziło się rozwiązanie które miało wyciągnąć cię z tej kabały, potencjalnie bez szwanku. Każdy plan jednak obarczony jest ryzykiem a tutaj stawka była rzeczywiście wysoka bo nie mogłeś zostać rozpoznany ani pojmany, porażka nie wchodziła w grę.
Kto wie, może i Kikunojo niedługo zechce skorzystać ze swojego gabinetu a wtedy sytuacja może stać się nieciekawa, kto by tam chciał pchać jubilera w ogień krzyżowy, wtedy zresztą zostanie podniesiony, prawdopodobnie alarm w wiosce, kto by chciał zostać ścięty...

Twój plan, pomysł który rósł w twojej głowie niczym owoc na wydającym swoje plony drzewie wydawał się dojrzewać. Trzymając w dłoni chłodny granat wiedziałeś co chcesz zrobić, właśnie w tej chwili.
Nim jednak przystąpiłeś do dalszych działań wyjąłeś notes... Co skłoniło ciebie do takiego postępowania, nabazgrałeś tam dwa słowa które wydawało się, że nie mają sensu a może jednak go miały?
Na swoje szczęście przybiłeś go do biurka całkiem cicho, nie wykonałeś rzutu, odgłos wbijającego się głośno metalu w drewno na pewno zwróciłby uwagę strażnika, miałeś szczęście i odrobinę pomyślunku.
Obrałeś swoją specjalną pozycję będąc gotowym do dalszych punktów realizacji, stanąłeś za drzwiami, miałeś w tej chwili w dłoni kamień który wyciągnąłeś z pod rosnącego drzewa. Cóż cię podkusiło do zniszczenia tej drogocennej pamiątki? Mniejsza o pamiątkę, poleciała ona na drugą stronę pomieszczenia i wtedy, właśnie w tej chwili usłyszałeś jak metal gwałtownie się za drzwiami poruszył. Drzwi otwarły się szybko niemal natychmiastowo po twoim życie.
Gość wpadł do pomieszczenia i spostrzegł kartkę, wtedy też wybuchł twój granat dymny spowijając całe pomieszczenie w duszącym dymie.
Mogłeś dostrzec, że miał na sobie dosyć ciężkawą zbroję wykonaną w dużej mierze z metalowych elementów oraz okuć. Trudno byłoby go rzeczywiście skrzywdzić przy pomocy zwyczajnej broni.
- NANI?! - Krzyknął ściągając z pleców całkiem pokaźniej wielkości topór. Szybko jasnym stało się, że z gościem nie można zadzierać. Ruszyłeś starając się go wyminąć i susnąć mu przez drzwi, strażnik odruchowo machnął toporem za swoimi plecami mijając cię niemalże o kilka minimetrów. Miałeś farta jak jasna cholera, podczas gdy topór wbił się w drzwi mogłeś spostrzec, że twoje przebranie zostało naruszone, łatwo było dostrzec, że twoja drewniana powłoka jest wyraźnie nadkruszona w okolicy ramienia...
Nim jednak znalazłeś się po drugiej stronie pomieszczenia dostrzegłeś jak momentalnie obraca się on w twoją stronę i biegnie na ciebie z zamachniętym toporem, tak jakby zwyczajnie wiedział, że trafi. Jego ruchy sugerowały jeden potężny wymach a jego postura mówiła, że nie jeden shinobi może nie przeżyć tego ciosu...



Nazwa
Gairaishū Kaiatari

Pieczęci
Brak

Zasięg
Bezpośredni, na długość broni

Koszt
Brak

Dodatkowe
Minimum 60 siły do próby rozcięcia przeciwnika na pół, +10 siła

Opis Silna ruch dostępny już na początku drogi użytkownika mokuzai. Do jego poprawnego wykonania konieczne jest posiadanie kosy, ewentualnie innej broni z ostrzem (naginata, yari itp.). Uderzenie kijem też jest możliwe, a o połamanie kości przeciwnika nietrudno. Użytkownik bierze solidny zamach i wyprowadza szybki, horyzontalny cios. Jeśli ominie blok - lub go przełamie, o co nietrudno przy sile uderzenia - może nawet rozciąć słabszych przeciwników na pół.



Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Ostatnio edytowano 24 lip 2018, o 16:40 przez Yamanaka Inoshi, łącznie edytowano 1 raz


Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
 
Posty: 2980
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Duży miecz na plecach
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Centrum osady

Postprzez Oshi » 24 lip 2018, o 16:31

Oshi wiedział że w chwili gdy ciężki kamień uderzył w ścianę, nie było już odwrotu. Jego przeciwnik wpadł do pomieszczenia, odziany tak jak przypuszczał chłopak w ciężką metalową zbroje. Mimo że gęsty dym przykrył całe pomieszczenie, tamten bez problemu zdjął z pleców ciężki topór. Senju znał swoje możliwości, wiedział że w bezpośredniej walce mężczyzna nie miałby najmniejszej szansy. Teraz jednak zwinność nie miała większego znaczenia, technika Oshiego po prostu nie miała szans na powodzenie... Miał zbyt mało czasu, potrzebował wydostać się z tego miejsca zanim strażnik nie wezwie pomocy.
Oshi wykonał lewą ręką pieczęć węża, natomiast z prawej miała wyskoczyć drewniana belka uderzająca w ostrze ogromnej broni. Nie chciał robić mężczyźnie krzywdy, chciał jedynie nieco wytrącić go z równowagi by otrzymać wolny dostęp do okna... Burū zniknął gdzieś w fałdach kimona, pozwalając swemu kompanowi na zakończenie tego starcia... W głowie wciąż układał kolejne części planu, przecież nie może teraz przegrać... Był zbyt blisko osiągnięcia celu, jeśli teraz zginie wszystkie nadzieje które inni w nim przekładali szczezną na niczym... Podmiana w Saburo ucierpiała przy pierwszym ciosie... Być może to miał być jednak koniec?

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 543
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Centrum osady

Postprzez Yamanaka Inoshi » 24 lip 2018, o 16:59

Misja Rangi - B - 55/...

- Rok 384 - Zima - Senju Oshi
- Hayashimura -

- Nici dziedzictwa -

Obrazek



" Niebezpieczne wyjście "

Nie miałeś zbyt wielkiego wyboru, siła wymachu jaki wykonywał twój oponent wzmacniała się nie tylko z powodu jego sporej siły ale również i z powodu wymachu jaki wykonał. Siła jaka ciągnęła topór w twoją stronę była całkiem potężna. Byłeś niemalże pewien, że gość przetnie cię na pół jeśli sobie nie poradzisz... Musiałeś go jakoś zablokować a na to nie miałeś zbyt wiele czasu, składanie pieczęci było problematyczne i zbyt czasochłonne.
Ty jednak złapałeś się za swoją ostatnią deskę ratunku wiedząc, że potencjalny koniec może być bliższy niż wcześniej przypuszczałeś.
To była twoja jedyna w tej chwili szansa i nie chciałeś jej zmarnować dlatego szybko złożyłeś pieczęć węża w jednej dłoni a z drugiej zaczęła się szybko wyłaniać drewniana belka w którą ostrze wrogiego topora natychmiastowo się wbiło, początkowo, pierwsze parę centymetrów szło jak w masło aż ostatecznie się zatrzymała, facet nie puszczał swojego topora toteż wraz z wydłużaniem się beli poleciał za nim w głąb gabinetu... A twoja droga stałą teraz otworem, twoja przemiana, twój drewniany pancerzyk o wyglądzie Saburo już był nadkruszony jednak wciąż spełniał swoje zadanie, póki oczywiście ktoś nie zobaczy odłamanego fragmentu...
Udało ci się stworzyć sobie moment, okno na ucieczkę drogą którą tutaj przybyłeś, co jednak zamierzasz uczynić dalej? To tylko kwestia czasu nim zostanie podniesiony alarm, na całe szczęście nikt jeszcze nie wie, że to Oshi dokonał tego włamania do posiadłości.

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
 
Posty: 2980
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Duży miecz na plecach
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Centrum osady

Postprzez Oshi » 24 lip 2018, o 17:22

Każdy kolejny oddech mógł przynieść koniec. Oshi zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa w jakim się znalazł. Jego uwolnienie mokutonu kolejny raz uratowało krótkie życie, mogące zakończyć się w jednej chwili. Senju odprował atak przeciwnika, praktycznie wbijając go do gabinetu drewnianą belką. Miał w tej chwili wolną drogę do wyjścia, mógł wydostać się na zewnątrz wykorzystując plan który wcześniej przyszedł mu do głowy. Gdy tylko znalazł się za oknem, zniknął w krzakach otaczających posiadłość. Jeśli tylko zniknie z pola widzenia, anuluje natychmiast podmianę w Saburo, wracając do własnej postaci. Musiał szybko ulotnić się z tego miejsca, chciał obrać kierunek który pozwoli mu wrócić do gabinetu przełożonego... Musiał zdać reakcję z tego co odkrył, wiedział że prędzej czy później wieści dotrą do wszystkich... Nie było czasu na pozostawienie wszystkiego losowi.
Kolejne sekundy mijały wolno, a On tylko zastanawiał się jakie niespodzianki mogą jeszcze czekać za kolejnym zakrętem.

- Ta robota drogi przyjacielu, z każdym dniem staje się coraz cięższa...

Przemówił spokojnie do małego gada, gdy tylko znalazł się w bezpiecznej odległości od obrabowanej posiadłości.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 543
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Centrum osady

Postprzez Yamanaka Inoshi » 24 lip 2018, o 17:46

Misja Rangi - B - 57/...

- Rok 384 - Zima - Senju Oshi
- Hayashimura -

- Nici dziedzictwa -

Obrazek



" Niebezpieczne wyjście "

Cała ta niebezpieczna sytuacja na twoje szczęście potoczyła się tak jak się potoczyła. Udało ci się wyskoczyć przez okno po sparowaniu ataku przeciwnika.
Upadek był dosyć spory jednak nie powinien on wyrządzić ci większej krzywdy, zwłaszcza jeśli przygotowałeś się na niego.Gdy tylko znalazłeś się na dole wskoczyłeś w pobliskie krzaki niszcząc swoje przebranie, anulowałeś technikę a drewniana osłonka odpadła od twojego ciała niczym wężowa skóra która straciła już swoją przydatność...
Całkiem szybko został podniesiony alarm, ty jednak byłeś już w bezpiecznym miejscu, przez chwilę wydawało ci się, że wszystko to trwało dużo dłużej niż rzeczywiście.
Kilka minut i znalazłeś się w centrum osady, znowu. Ludzie zwyczajnie się przechadzali ulicami jak gdyby nigdy nic się nie stało z tym wyjątkiem, że z jakiegoś powodu część shinobich śpieszyła się a z kierunku jaki obrali łatwo było się domyślić, że do siedziby władzy. Czyżby twój wyczyn osiągnął rangę tak wielkiego, że wszyscy muszą o nim wiedzieć? Czyżby mieli ogłosić zdrajcę?
Zaraz obok ciebie przebiegał jeden z innych ninja, trącił cię szybko ramieniem, mogłeś go kojarzyć jako jednego z innych młodych shinobich w osadzie.
- Uważaj jak... - Rzucił w twoją stronę by jednak po chwili zdać sobie sprawę z tego, że właściwie to ciebie zna.
- Oshi? Dlaczego tak stoisz? Zostaliśmy wezwani do siedziby, mają nam do przekazania jakieś ważne informacje, rusz się! - Powiedział po czym sam ruszył w tym kierunku co pozostali. Oj, ta praca rzeczywiście robiła się coraz trudniejsza i dużo bardziej skomplikowana.

Już na miejscu mogłeś spotkać sporą grupę shinobich zbierających się w holu. Z gabinetu jednak wychylił się Kogane. Kilkanaście kroków wykonanych w twoją stronę i już był przy tobie.
- Coś się stało, musimy porozmawiać... - Rzucił ci tylko jedno zdanie nim wrócił do swojego gabinetu...

Jak już znalazłeś się w pomieszczeniu Kogane stanął za biurkiem odwrócony do ciebie plecami wpatrując się w okno, oparł się lekko o biurkową część z szufladami, ręce miał schowane w kieszeni.
- Na początek, czego udało ci się dowiedzieć? Zgaduję, że ten alarm który został wzniesiony w jego posiadłości to twoja sprawka... - Nie mogłeś zobaczyć tego jakie emocje rysują się na jego twarzy, nie brzmiał jednak na zdenerwowanego, przynajmniej chwilowo, jego głos cechował się spokojem jednak było w nim coś niepewnego.
Mimo wszystko liczył jednak, że wprowadzisz go w szczegóły odnośnie tego co się stało lub zaskoczysz go jakąś inną informacją.



Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
 
Posty: 2980
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Duży miecz na plecach
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hayashimura (Osada Rodu Senju)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości